Autor Wątek: Ci cholerni kłusownicy  (Przeczytany 2250 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #40 dnia: 06 Sierpień 2015, 23:45:24 »
-Co? Na litość będziesz mnie teraz brał? Wstawaj. Mówże co za jeden. Bądź grzeczny to zabiję cię szybko i bezboleśnie, o ile tak się da łukiem... Nie mam żadnego interesu w tym, by zachować cię przy życiu. No nie, sam się chciałeś zabić? ÂŚmieszny jesteś, chłopczyku! Tchórz! Tylko nie narób w gacie. Elfki z łukiem nie widziałeś? Mów, bo mi spieszno- warknęła i splunęła na ziemię. I tak miała go zabić, a lepiej by było żeby coś sensownego powiedział. Może długoucha dowie się czegoś ciekawego? Ot, zawsze warto pytać. Kto pyta, nie błądzi.

Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Sierpień 2015, 23:48:50 »
- Co ja mam kurwa powiedzieć?! - tu zlał się w gacie - Kurwa! Oszczędź kobieto! Straży czy chłopom oddaj! Wole więzienie niż od baby zginąć!

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Sierpień 2015, 23:48:50 »

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #42 dnia: 07 Sierpień 2015, 00:00:15 »
-A niech cię wilki zeżrą oszczańcu- i to były ostatnie słowa jakie chłopak w życiu usłyszał. Bo to, że od baby nie chce zginąć, kompletnie rozeźliło długouchą. Puściła napiętą cięciwę. Strzał z bliska musiał być śmiercionośny. Grot wbił się głęboko w pierś mężczyzny. Związać go nie chciała, bo gdyby ktoś go znalazł zaraz by opowiedział o rudej elfce z piórkami we włosach.  Nawet ślepy by ją dorwał! I miałaby cały kłusowniczy światek na swoich plecach. Nawet na grzyby spokojnie nie mogłaby iść. Fuknęła coś pod nosem. Nie wiedziała jaki tu ludzie mają stosunek do kłusownictwa, a jaki do zabójstwa. Wolała zlikwidować problem i zniknąć po cichu, nie chwalą się zbytnio. Bo niby miałaby ich wlec do straży!? Tfu! Użerać się z takim ścierwem... Dbała o swój własny nos i sakiewkę. Kłusowników w lesie nie ma, to i ona powinna się zmyć z tych stron.

Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #43 dnia: 07 Sierpień 2015, 00:04:20 »
A szczeniaczek wilka w klatce na zewnątrz zaczął skamleć.  ;[

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #44 dnia: 07 Sierpień 2015, 10:27:19 »
-Cicho pchlarzu. Dziś jest twój szczęśliwy dzień- rzekła wyjmując szczenię z klatki. Acha, a jeszcze wcześniej odzyskała swoją strzałę, jeśli nie była uszkodzona! -No, uciekaj mały- szepnęła i stała tak nad nim czekając, aż wróci do lasu. Pojęcia nie miała jak go do tego zachęcić.

Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #45 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:00:21 »
Sczenie uciekło czując niechęć elfki chyba. Demetris najwyraźniej pogardziła ewentualnym chowańcem. Odzyskała też strzałę.

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #46 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:08:49 »
Pozbywszy się wszystkich ewentualnych kłopotów: najpierw kłusowników, a potem jednej z ich niedoszłych ofiar, Demi ruszyła w drogę powrotną. Misję wykonała, więc jakaś nagroda w postaci brzęczących monet przyda się z pewnością. Przynajmniej na początek jej najemniczej przygody. Ruszyła ciemnym lasem z powrotem do Efehidonu.

Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #47 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:20:43 »
Chyba raczej wpierw do wioski. Wszak to oni ją najęli i oni zapłacą.

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #48 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:26:18 »
No tak, do wioski. To Bękarty miały informację, ale okoliczni posiadali grzywny. Zawróciła na pięcie i znów zmierzała wzdłuż rzeczki do karczmy.

Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #49 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:35:01 »
Dotarła bezpiecznie, szkoda że nie wpadła na pomysł przeszukania obozowiska czy ciał. Zawsze to te kilka grzywien więcej. Karczmarz widząc zakrwawioną koszulę rudej elfki położył tylko mieszek na blacie.
- 180 grzywien. Myślę że to dobra cena jak za paru obwiesiów.

Offline Demetris

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 144
  • Reputacja: 152
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #50 dnia: 07 Sierpień 2015, 12:45:05 »
Może na taki pomysł wpadnie następnym razem, wszak jest nowa i niedoświadczona w tym, jak prawdziwy najemnik postępuję. Ale i tego się nauczy bo "z kim przystajesz takim się stajesz" więc elfce szybko wejdą w krew bękarcie nawyki.
-Dzięki panie. Tak sowitej zapłaty się nie spodziewałam. Hojni z was ludzie- podziękowała


Offline Melkior Tacticus

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 6892
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #51 dnia: 07 Sierpień 2015, 13:40:32 »
Elfka wróciła bezpiecznie do stolicy, tam zdała raport Samugowi a ten wysłał do Bastardo.


Zadanie zakończone powodzeniem.

Demetris otrzymała zadanie pozbycia się kłusowników grasujących w okolicach wsi Brzozy. Pozbyła się czterech osobników bez problemu.

Demetris - 180grz od sołtysa.

Talenty:
Aktywność - 1 brązowy talent
Opisy - 1 brązowy talent
walka - 1 srebrny talent


Forum Tawerny Gothic

Odp: Ci cholerni kłusownicy
« Odpowiedź #51 dnia: 07 Sierpień 2015, 13:40:32 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything