Autor Wątek: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy  (Przeczytany 2074 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Izabell

  • Gość
Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« dnia: 09 Sierpień 2014, 21:39:07 »
Nazwa wyprawy: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
Prowadzący wyprawę: Progan
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 1-2 uczestników.
Uczestnicy wyprawy: Izabell

- Co takiego więc mam do zrobienia? - dopytywała elfka.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Sierpień 2014, 21:55:35 »

- Miałam wizję moja siostro - powiedziała Lille do Ciebie - W lesie mieszkają driady, możliwe że spotkałaś je podczas swych wędrówek pośród starych drzew. W mojej wizji nasze leśne siostry stały przed zagrożeniem ze strony zła jakie czai się na naszym świecie. Potrzebują pomocy. Czy jesteś gotowa udać się do nich i służyć im pomocą jakiej oczekują?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Sierpień 2014, 21:55:35 »

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Sierpień 2014, 21:57:40 »
- Nie, nie spotkałam jeszcze driad - odpowiedziała natychmiast. - Ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, by im pomóc. Jak mam je odnaleźć? - dodała. Niewiele wiedziała o tych istotach.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:02:09 »

- Udaj się w stronę budzącego się dnia, trzymając się leśnych duktów dojdziesz nad miejsce wody życia. Będzie ono skute lodem, przejdź przez nie. Po drugiej stronie ziemia wznosić się będzie niby przeglądając się w zwierciadle. Wejdź tam, usiądź i zacznij nucić, śpiewać jedną z naszych leśnych pieśni. Siostry lasu wnet się zjawią. Zaufaj im.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:07:09 »
- Rozumiem - odparła krótko, starając się zapamiętać szczegóły, którymi podzieliła się z nią wieszczka. - Wyruszę natychmiast, bądź z nastaniem dnia, jeśli jest już za późno. Całkowicie zatraciłam poczucie czasu - dodała, lekko się uśmiechając. Pożegnała kobietę i wróciła do swej chatki, aby zabrać płaszcz, bo zapewne było już dość zimno. Zwróciła przy okazji uwagę na porę ponurego zimowego dnia.

//No to którą godzinę mamy?

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:09:30 »
- Niech Ventepi opiekuje się Tobą. Przekaż naszym siostrom pozdrowienia od naszej wspólnoty.

//: Jest godzina 22:08, ale rano i tak będzie ciemno.
//: Temperatura utrzymuje się stała -7 stopni, bez wiatru i opadów.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:14:26 »
No cóż, elfki też muszą spać (!), więc Izabell ułożyła się w swoim domku i przespała kilka godzin. Nie chciała paść z przemęczenia w taką pogodę. Zbudziła się nim nastał dzień i ruszyła śmiało. Na wschód oczywiście, bo to zapewne miała na myśli Lille, mówiąc o stronie budzącego się dnia. Starała się odnaleźć odpowiedni trakt. Jeżeli nie będzie problemów, ruszy nim śmiało, poszukując jakiejś wody, jeziora czy rzeki.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:24:40 »

Było przed 6 rano, kiedy elfka opuściła granicę konkordatu. Przed nią rozciągał się obsypany lekkim śniegiem wielki las - puszcza Valfdeńska.
W nocy nie padał śnieg ani nie wiał wiatr, na lekko zmarzniętym ściegu widać było ślady butów i łap. Te pierwsze należały do ludu lasu, drugie do ich kompanów.
Droga wiodła na wschód, w kierunku z którego za trzy tygodnie miało wyjrzeć słońce. Las był cichy, zamierał na zimę a o tak wczesnej porze był martwy. Pozwalało to uniknąć drapieżników.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:36:29 »
Wszystko, poza temperaturą, zdawało się póki co sprzyjać młodej elfce. ÂŚlady na śniegu upewniały ją, że porusza się przez cały czas obranym duktem. Wczesna pora pozwalała uniknąć większość zwierząt, co minimalizowało szansę walki, której Izabell zdecydowanie nie chciała. Nie chodziło jej o potencjalne rany czy śmierć, bo to nie miało znaczenia, ale nie chciała sama krzywdzić dzieci lasu bez potrzeby.
Owinęła się szczelniej płaszczem, chroniąc się przed chłodem. Rozglądała się bacznie, by nic, co mogło mieć teraz dla niej znaczenie, nie umknęło. Skupiła się na poszukiwaniu wody. Wody życia, jak ujęła to Lille.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Sierpień 2014, 22:53:00 »
Drzewa chroniły od wiatru i zamieci, jakoby opiekowały się leśnym ludem. Po 2 godzinach raźnego i rozgrzewającego marszu dziewczyna dotarła nad zamarznięte jezioro. W szarości przysłoniętego słońca okolica wydawała się... Nikt jednak nie wiedział co grało w duszy elfki.


W oddali widziała śnieżne szczyty. Przed sobą zaś lekkie wzniesienie wytyczone przez wspinające się po nim drzewa. Wzniesienie chyliło się ku zamarzniętemu jezioru, niby chcąc zajrzeć w jego głębiny.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Sierpień 2014, 23:07:33 »
Zawierzam się Tobie, Pani, pomyślała elfka, wiedząc, że Ventepi zdoła ją usłyszeć. Nie powstrzymało to strachu, ale dodało odwagi by się z nim zmierzyć. Powolnymi, ostrożnymi krokami Izabell zbliżyła się do brzegu i wkroczyła na lód. Miała nadzieję, że jest wystarczająco gruby by utrzymać wątłą dziewczynę. Kierowała się ku charakterystycznemu wzgórzu po przeciwnej stronie jeziora. O ile dobrze zrozumiała wieszczkę, tam będzie mogła oczekiwać na przybycie driad.
Serce przyspieszyło, gdy noga omsknęła się Izabell na lodzie. Nie poddawała się jednak i z determinacją przekraczała zbiornik wodny, unikając raczej jego środka - uznając go za dość zdradliwe miejsce.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Sierpień 2014, 23:17:49 »
Tak środek jak i brzegi były zapewne zdradliwe. Bogini usłyszała Twoją modlitwę. Tak jej kochanek Rasher pan lodu jak i syn Nalas pan wód nie przygotowali dla Ciebie złego losu. Ellmor Ci sprzyjał. Ostrożnie przez 30 minut dziewczyna pokonywała taflę jeziora. Słysząc skrzypy i pęknięcia bała się ale kroczyła dalej. Udało jej się. Kiedy dotknęła stałego lądu odetchnęła z ulgą.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Sierpień 2014, 23:31:12 »
Brzegi miały to do siebie, że były blisko brzegu, zaś środek był na środku, co było dużo gorszą perspektywą. Niemniej, to Izabell miała już za sobą. Podziękowała bogom, chociaż pewien fragment jej świadomości był zupełnie przekonany, że nic złego się nie zdarzy. ÂŚmiało ruszyła pod górę, bo to właśnie szczyt był opisanym przez widzącą miejscem. Podróż już nużyła, ale chyba miała się już ku końcowi. Zastanawiało ją, z czym driady nie były w stanie poradzić sobie same.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Sierpień 2014, 23:41:55 »
Dziewczyna co jakiś czas chwytając się pni drzew wdrapała się na sam szczyt. Leżało tam zwalone drzewo, stare i zbutwiałe. Pokrywała ja warstwa białego puchu. Dookoła nie widać było śladu żywej istoty. Driady miały to do siebie, że obserwowały, ale nie robiły nigdy pierwszego kroku. Pierwszy krok należał więc do Izabell, jednakże czy uda jej się zanucić właściwie...?

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Sierpień 2014, 23:55:04 »
Izabell oparła się o zwalony pień, dysząc ciężko. Para buchała z jej ust. Minęło kilka chwil nim była zdolna wydać z siebie dźwięk.
Szybko przypomniała sobie piosenkę, którą znała jeszcze z dzieciństwa, a o której na kilka lat zupełnie zapomniała. Wróciła do niej dopiero pośród ludu lasu, gdzie jej nieco żwawsza wersja była dość popularna. Elfka zaczęła ją nucić. Z początku cicho, ale szybko nabierała pewności siebie, a wraz z nią jej głos brzmiał coraz głośniej. Melodia przywoływała raczej dobre uczucia. Rosła tez ekscytacja. Dziewczyna nie mogła się doczekać przybycia driad.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Sierpień 2014, 12:39:03 »
Izabell nuciła jednak zbyt cicho. Driady, chociaż mogły być dookoła niej, nie słyszały jej melodii.


//: Proszę o wstawienie melodii jaką nucisz, albo o zamieszczenie słów. Możesz wybrać coś co już jest, albo stworzyć coś własnego.

Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Sierpień 2014, 23:11:29 »
Przestała nucić. Nie była w stanie wydać z siebie głośniejszych dźwięków w ten sposób. Będzie musiała zaśpiewać. Nie lubiła tego, mimo iż zawsze chwalono jej głos. Wybrała prostą piosnkę, martwiąc się, że przy trudniejszej poplątałaby coś i zepsuła efekt.
- Szumiał strumień,
Szumiał las.
Pani wzywa
"To już czas".

Wszelkie ptactwo,
Wszelki zwierz,
Do swej Pani
Bież, ach, bież!

Idą tutaj,
Idą wszyscy,
Którzy Pani
Są dość bliscy.

Tutaj życie,
Tutaj spokój.
Pani niesie
ÂŚwiatu pokój.

Chodźcie razem,
Chodźcie z nami
Do swej Pani,
Do swej Pani...

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Sierpień 2014, 10:16:14 »
Nie zauważyłaś kiedy zbliżyły się. Twój kącik oka zwyczajnie wyczuł dużo zieleni obok Ciebie. Kiedy spojrzałaś tam zauważyłaś siedzącą na konarze driadę. Wiedziałaś, że nie jest sama, ale nie widziałaś nigdzie jej sióstr.



Izabell

  • Gość
Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Sierpień 2014, 14:23:54 »
Nie przestawała śpiewać aż do końca tekstu. Przy końcówce wyciszyła swój głos. Przez chwilę trwała cisza. Elfka nie wpatrywała się wprost w driadę, to byłoby niegrzeczne. Wreszcie zaczęła:
- Witaj, jestem Izabell. Wieszczka Lille z Konkordatu powiedziała mi, że potrzebujecie pomocy... - Przerwała, oczekując reakcji od leśnej istoty.

Offline Progan

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3000
  • Reputacja: 3785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Sierpień 2014, 13:39:48 »

- Ty naszja siestra. Ty przychadi do nas pomagat? Ty dobra, dusza Twa czysta. Dawaj, pujdiem w las, My zaprowadit Tjebja do Panj. Ona skażyt Tjebja szto Ty dla nas zrobisz. Dawaj, pujdiem.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pośród traw i starych drzew: Kwiat jednej nocy
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Sierpień 2014, 13:39:48 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top