Autor Wątek: Kurier  (Przeczytany 1482 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Kurier
« dnia: 14 Luty 2012, 22:31:47 »
Nazwa wyprawy: Kurier
Wymagania: logiczne myślenie
Liczba uczestników: 1
Nagroda: brak
MG: Aragorn

- W takim razie dziękuję. Bardzo chętnie skorzystam z oferty i wypożyczę twą karocę Baronie. - odpowiedziałem naprawdę wdzięczny z faktu, że ominie mnie długa i męcząca podróż w siodle. Mimo, że jazda konna była moją pasją i od dziecka poruszanie się na grzbiecie wierzchowca było tym co uwielbiałem robić doskonale zdawałem sobie sprawę z tego co oznacza konieczność kilkudniowej jazdy. Przecież każdy wie, że portal do innego wymiaru znajduję się bardzo daleko od miasta, praktycznie u podnóża gór, których szczyty można było ujrzeć z baszty w mroźne dni gdy powietrze było stojące i czyste niczym górski kryształ.
- A i jeszcze jedno. - przypomniałem sobie gdy miałem odejść za Janem - Jeśli byłaby możliwość by jakaś straż ruszyła ze mną to byłbym niezmiernie wdzięczny. Sam jestem raczej słaby w walce, a nie chciałbym narażać bezpieczeństwa cennego pakunku.





Statystyki ekwipunku


Broń 1
brak


Broń 2
brak


Broń 3
brak


Broń 4
brak


Odzienie
Nazwa odzienia: Strój szlachecki
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Ten doskonałej jakości strój został uszyty ze stu kawałków jedwabnego płótna, tak cenionego przez całą valfdeńską arystokrację. ÂŚnieżnobiała koszula z bufiastymi rękawami i żabotem, oraz haftowany złotymi nićmi kaftan nadają noszącemu szyk i elegancję. Natomiast dopasowane spodnie ukryte w cholewach wysokich, skórzanych butów zdradzają również praktyczne zastosowanie tego stroju przy jeździe w siodle. Całość utrzymana została w dosyć jasnych odcieniach bieli i beżu, a złote i czerwone dodatki poprzez swoisty kontrast z całą resztą dodatkowo upiększają wygląd stroju.
Wymaiagan: Używanie zbrój miękkich



Pas
Sakiewka - 100 sztuk złota



Statystyki postaci
Specjalizacje
- Walka bronią sieczną [50%]
- Używanie zbrój miękkich




Umiejętności nabywane
- Perswazja
- Akrobatyka




Umiejętności rasowe
- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł


« Ostatnia zmiana: 14 Luty 2012, 22:35:12 wysłana przez Gordian »

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Luty 2012, 22:41:58 »
To oczywiste że przydziele Ci ochronę. Yarpen! Od strony stajni przyszedł krasnolud.
Tak Wasza ÂŁuskowatość?
Weź chłopaków i zapewnijcie eskortę temu panu.
Tu wskazał na Giuseppe, Jan zaś wręczył mu paczkę i sygnet.
Sir tak sir! Yarpen aep Thor do usług. Przedstawił się brodacz.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Kurier
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Luty 2012, 22:41:58 »

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Luty 2012, 22:53:09 »
-Witam panie krasnoludzie. - odpowiedziałem praktycznie natychmiast i wyciągnąłem dłoń w kierunku krasnoluda, który pochwycił ją i energicznie zatrząsł. Widać było, że to wojownik, chwyt miał mocny i pewny, a skórę chropowatą jak pumeks.
- Niezwykle się cieszę, że będzie nam dane razem ruszyć w podróż. Rozumiem, że pan dowodzi, a więc zapraszam do karocy. Będzie wygodniej i milej, wszak ile można patrzeć się w niebo.
Odbierając od Jana paczkę podszedłem do karocy i ulokowałem ją w skrzyni, która sprytnie zamontowana pod siedziskiem gwarantowała, że pakunek nie będzie się przemieszczał podczas jazdy po wyboistych traktach Valfden. Bo trzeba było przyznać, że nie wszędzie drogi były tak idealne jakby się tego chciało, a po roztopach, które przyszły wraz z Veris niektóre szlaki były całkowicie nieprzejezdne.
- Jeśli wszyscy są gotowi, to myślę, że możemy wyruszać. - powiedziałem zakładając sygnet na palec, co było dziwnym uczuciem gdyż w całym swoim życiu nie nosiłem żadnej biżuterii.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Luty 2012, 23:03:26 »
Kransolud wskoczył na kozła, sześciu odzianych w kolczugi elfów wskoczyło na konie. Parami zajęli pozycje z przodu i z tyłu, a pozostali dwaj po bokach. Gdy konwój się ustawił brodacz dał znak do wyjazdu w kierunku Atusel.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Luty 2012, 23:27:36 »
-Ho ho ho. - skomentowałem widząc zbrojny poczet jeźdźców. -Czuję się przynajmniej jak jakiś państwowy dostojnik. - dodałem w myślach by przypadkiem nikt tego nie usłyszał. Krasnolud mimo zaproszeń decydował się na jazdę w koźle, a więc całą podróż przyjdzie spędzić samotnie. No cóż. W takich sytuacjach przydatne było kilka rzeczy. Po pierwsze wygodne siedzisko, które zapewniała kareta Aragorna, po drugie dobra lektura, z którą nigdy się nie rozstawałem i odrobina światła, które z racji zapadania zmroku niknęło w oka mgnieniu.
Przeczytałem niecałą stronę gdy w mojej głowie znów pojawiły się te uciążliwe myśli. Nie było sensu dalej czytać. Po co? Skoro i tak nic by z tego nie wynikło, nie potrafiłbym się skupić na czytanym tekście.
-Ehh... - westchnąłem tylko i odsuwając zasłonkę okna zacząłem tępo wpatrywać się w ciemniejące niebo, a w głowie myśli szalały jak opętane. Bardzo szybko więc zasnąłem rozłożony na całym siedzisku.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Luty 2012, 12:03:43 »
Wiele godzin i jakieś 50 kilometrów dalej... konwój zatrzymał się przy jednej z karczm. Yarpen zapukał w drzwiczki karocy.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Luty 2012, 12:25:09 »
Zatrzymanie się powozu i pukanie do drzwi wytrąciło mnie ze snu. Półprzymkniętymi oczyma rozejrzałem się po wnętrzu tego w czym się znajdowałem usilnie starając się przypomnieć sobie gdzie to "coś" w ogóle jest i co najważniejsze czym jest. Ahh tak siedziałem we wnętrzu karety zmierzającej ku portalowi, który przenieść miał nas do innego wymiaru. Przeciągając się ziewnąłem przysłaniając ręką usta.
Sen uleciał już całkowicie gdy naciskając klamkę powozu wyjrzałem na zewnątrz by stwierdzić, że to dowódca konwoju stoi przed nimi i coś ode mnie chce.
- Czyżby postój? - zapytałem niezbyt inteligentnie spoglądając to na karczmę, to na Yarpena.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Luty 2012, 13:12:47 »
Tak, jesteśmy w połowie drogi do Atusel. Pokoje już wynająłem i opłaciłem. Wstrzymałem się tylko z kolacją bo nie wiem co i czy będziecie jeść.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Luty 2012, 13:46:56 »
- O dziękuję. - odparłem rozmasowując szyję, która nieco ścierpła podczas tej podróży. Krasnolud wspomniał też o jedzeniu, na dźwięk którego aż zassało w żołądku.
- Oczywiście będę jadł to co wszyscy. Nie mam żadnych wymagań co do posiłku, chociaż jeśli chodzi o napitki... nie masz może gdzieś buteleczki z okowitą? - zapytałem.
Nie byłem po prawdzie fanem wysokoprocentowych trunków, ale kieliszeczek czy dwa nigdy nie zaszkodził po jedzeniu. Nawet najstarsi wspominali o jego zbawiennym znaczeniu w kwestiach trawiennych i usypiających.
Dopiero teraz zeskoczyłem ze stopnia powozu na ziemię i odetchnąłem pełną piersią.
-Ahh, piękny czas... - westchnąłem - Chodźmy, nie każmy chłopakom głodnieć jeszcze bardziej.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Luty 2012, 14:45:08 »
Mam, co ze mnie byłby za krasnolud gdybym nie miał przy sobie butelki czegoś co zawiera procenty. Zaraz by szeptano po kątach. Weszliście do karczmy, reszta kompanii siedziała już przy stole zajadając jagnięcine. Yarpen zajął miejsce i postawił flaszkę okowity. Smacznego.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Luty 2012, 11:47:15 »
-Wolałem się upewnić. Jak zapewne słyszałeś przezorny zawsze ubezpieczony. - odparłem na słowa krasnoluda, który wydawał się być nieco obrażony na moje słowa. A przecież w żadnym wypadku nie chciałem by coś one sugerowały. Ba! Nawet o tym nie pomyślałem.
Wszedłem do karczmy i niezbyt uważnie lustrując jej wnętrze uznałem, że jest to klasyczny lokal, o klasycznej wielkości, klasycznym repertuarze trunków i dań, klasycznej klienteli i klasycznym tęgim barmanem z długimi czarnymi jak smoła wąsami i świecącą się od potu łysiną.
Zasiadając na jednym z wolnych miejsc wypiłem podany alkohol i przegryzając co jakiś czas chleb z jakimś tam mięsem przysłuchiwałem się opowieścią Yarpena, który był prawdziwą skarbnicą historii tych prawdziwych jak i tych zasłyszanych od znajomego, znajomego, które można było włożyć między bajki.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Luty 2012, 14:23:02 »
Nazajutrz ruszyliście dalej i dojechaliście do Atusel, tam po krótkim postoju ruszyliście dalej.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Luty 2012, 19:39:35 »
I znów w karecie. Mimo, że początkowo pomysł podróżowania w wygodnym powozie był dla mnie niezwykle interesujący i atrakcyjny, to teraz wiele oddałbym za możliwość wbijania gwoździ w deskę. Nuda, straszna, ciągnąca się niczym surowe ciasto nuda. Te same "urokliwe" wioski, te same "piękne" widoki i ciągłe stuk, puk, gdy koło podskoczyło na wyboju. Nie wiedziałem co z sobą zrobić, bo ani książka, ani sen, ani tępe patrzenie w nieboskłon nie przynosiły choć odrobiny ulgi.
Na podłodze powozu walało się kilka pomiętych arkuszy, które miały stać się listami, a połamane pióro wystawało smutno z kieszeni kubraka.
-Bogowie ziemscy i niebiescy dajcie cierpliwości... - westchnąłem mocno podminowany.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Luty 2012, 19:43:59 »
Wiele dni później dotarliście w końcu do Fortu Teller, dracoński chram zamieniono w między wymiarową strażnicę. Yarpen doprowadził Cię aż pod portal oznajmiając że idzie z Tobą.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #14 dnia: 16 Luty 2012, 19:58:46 »
Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po wyjściu z karocy nie było wbrew logice zabranie pakunku. O nie. Prawie wskakując w błoto, obok kałuży którego zatrzymał się woźnica pobiegłem do strumienia, który nieopodal wesoło szemrał przynosząc ukojenie dla umęczonych ciężką pracą i tych rozstrojonych nerwowo. A do właśnie tego rodzaju ludzi należałem.
Będąc na skraju niewielkiego brzegu zdjąłem trzewiki i odkłada... odrzucając je precz wskoczyłem do wody, a było jej sporo bo sięgała prawie kolan, po czym zanurzyłem w niej głowę przytrzymując ją pod powierzchnią przez kilkanaście sekund. Zimny dreszcz przeszywający ciało natychmiast otrzeźwił umysł przytłamszony trudami podróży. Wynurzając się zatrząsłem "grzywą" kruczoczarnych włosów otrzepując je z resztek wody i przeciągnąłem po nich mokrymi rękoma. Cienka stróżka wleciała za koszulę, a ciało odruchowo zadrżało.
- No! Teraz można żyć. - szepnąłem pod nosem wychodząc na brzeg. Zabierając buty otarłem stopy w młodą trawę i ruszyłem w kierunku pozostawionych kompanów.
- Wybaczcie musiałem trochę się odświeżyć. - wyjaśniłem nim ktokolwiek zdążył zapytać o powód mojej szybkiej ucieczki. Równie błyskawicznie zniknąłem we wnętrzu powozu by zabrać z niego paczkę.
- Możemy ruszać. - powiedziałem ponownie wyłaniając się z karety, a tylko mokre włosy zdradzały fakt, że opuszczałem ją wcześniej.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Luty 2012, 12:38:38 »
Dotarliście do ogromnej groty leżącej kilka pięter pod ziemią. Była to "sala odlotów", pełno było tu podróżnych wszelkich ras, kawałek dalej świecił portal do innego świata.


Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Luty 2012, 13:40:53 »
Podróż pod powierzchnię ziemi nie brzmiała zapewne zbyt zachęcająco dla osób ras innych niż krasnoludzka. A kilkudniowa podróż w ciasnej karocy jeszcze spotęgowała tą klaustrofobiczną wizję. Na szczęście wnętrze chramu było niezwykle pięknie zagospodarowane i sama przechadzka po tych kilku poziomach była frajdą nie tylko dla Yarpena.
-No, no coś mi się wydaje, że większego portalu nie widziałem w życiu. - powiedziałem z uznaniem przyglądając się wchodzącym i wychodzącym.
-Mam nadzieję, że nigdzie nie trzeba zgłaszać chęci skorzystania z tego teleportu, bo szczerze mówiąc nie mam najmniejszej ochoty stać w kolejkach i użerać się ze zwykle napuszonymi urzędnikami. W razie czego nie odzywajcie się ja będę rozmawiał... yyy topory też się raczej nie przydadzą. - powiedziałem widząc Yarpena, który już chwytał za trzonek swej broni.
Razem ruszyliśmy w kierunku portalu.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Luty 2012, 15:09:54 »
Wystarczy to że masz sygnet barona, puszczą bez kolejki.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Luty 2012, 17:13:37 »
-A to bardzo dobrze. Myślę, że nie będzie problemu. - odrzekłem krasnoludowi i pewniejszym krokiem ruszyłem dalej. Na sali, o ile to pomieszczenie można było nazwać salą znajdowało się wiele osób, cierpliwie czekających na swoją kolej, toteż wcale nie dziwiłem się spojrzeniom, i pomrukom, towarzyszącym temu z jaką szybkością poruszałem się na przód. W końcu oni stali tutaj dosyć długą chwilę, a ja? Ja tylko pokazałem sygnet i podszedłem do portalu, który miał przenieść mnie do nieznanych krain.
- No to, do zobaczenia po drugiej stronie, panowie! - powiedziałem swojej wesołej kompanii i sprawdzając dokładnie czy zabrałem ze sobą wszystko przekroczyłem przeźroczystą taflę portalu, który miał przenieść mnie do całkowicie nowego świata.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15613
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Kurier
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Luty 2012, 17:32:32 »
8 sekund później znalazłeś się w podobnym pomieszczeniu wraz z innymi podróżnymi, tyle że tu dużo łatwiej było wyjść. Oczywiście nie licząc straży sprawdzającej co niektórych. Tobie udało się przejść bez problemu, wyszedłeś na sporą równinę, niedaleko na wzgórzu wznosił się zamek, twój cel.


Forum Tawerny Gothic

Odp: Kurier
« Odpowiedź #19 dnia: 17 Luty 2012, 17:32:32 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything