Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Pokaż wątki - Nessa

Strony: [1]
1
Dział Wypraw / Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora
« dnia: 28 Marzec 2015, 17:14:16 »
Nazwa wyprawy: Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora
Prowadzący wyprawę: Lithan le Ellander
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: przynależność do Konkordatu puszczy i kniei
Uczestnicy wyprawy: Nessa, Silvaster, Archont II Progan, Demetris, Lithan le Ellander, Kenshin, Hagmar [dołączajcie wierni Ventepi!]

Pogoda nie sprzyjała elfce w ostatnich dniach, jakby zbytnio przywykła do letniego ciepła. Potarła dłonie o siebie i rozejrzała się dookoła. Czekała na jakiekolwiek wskazówki od bogini. Chociaż ciepły napitek też byłby dobry.

2
Dział Wypraw / Na drodze ku zrozumieniu - Nessa
« dnia: 02 Marzec 2015, 23:14:13 »
Nazwa wyprawy: Na drodze ku zrozumieniu - Nessa
Prowadzący wyprawę: Progan
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: ukończenie zadania szkoleniowego u Respeva
Uczestnicy wyprawy: Nessa

Długoucha nie była pewna, co druid miał na myśli, jednak postanowiła dać się ponieść mistycznej otoczce i ruszyć dzielnie do lasu. Ostatni czas spędzony w mieście należał do miłych, jednak na swój sposób męczących. Bieganina, rumor, brud, tłumy, szarość. Stolica miała niewątpliwie swoje piękne strony, ale nie dorównywały one pięknu przyrody. Taki powrót do miejsca elfce znanego i ukochanego był chwilą oddechu przed wojną i wszelkimi okrucieństwami, które ona przyniesie. Chociaż kto powiedział, że Nessa będzie w niej czynnie uczestniczyć. Pragnie wstąpić w końcu nie do armii, a do strażników natury.
Gdy delikatny wiatr rozburzył fryzurę dziewczyny, nad którą pracowała całe dwie minuty, długoucha uśmiechnęła się. Przemów głosie lasu. Przemów.

3
Dział Wypraw / Elfi szlak, czyli dwunastu gniewnych ludzi.
« dnia: 17 Luty 2015, 15:53:03 »
Nazwa wyprawy: Elfi szlak, czyli dwunastu gniewnych ludzi.
Prowadzący wyprawę: Dragosani
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Pozwolenie prowadzącego
Uczestnicy wyprawy: Nessa, Dragosani [...]

   Astas. Pod tym jednym słowem kryły się niewyobrażalne zmiany. Niewyobrażalne, choć wciąż cykliczne i naturalne. Od wieków niezmienne dla drobnej wiewiórki, sfory wilków czy rolnika. Są rzeczy, których nic nie może zmienić. Słońce zawsze będzie wtedy grzać najmocniej, króliki będą się mnożyć, a jabłka czekać na zerwanie. Taka kolej rzeczy. A jak czeka na ciebie jeszcze kilkaset lub nawet kilka tysięcy takich pór roku, gdy hasanie nago po lesie nie jest możliwe, to musisz znaleźć na nie jakiś sposób. Szczególnie, że bogowie nie są nader przychylni i duchota, która panuje, sprawia, że nawet młoda i urodziwa elfka wygląda jak czerwony mokry ork.
   Południe już dawno minęło, a upał nie zelżał ani trochę. Słońce nie oświetlało już tak mocno malutkiej polanki, na której znajdowała się Nessa, ale niesforne promienie, które trafiały ćwiczącą elfkę, kąsały mocno. Każdy ruch, który narażał ją na muśnięcia tych pozornie niewinnych promyczków, był okupowany kolejnymi kropelkami potu. Już nawet woda z bukłaka niewiele dawała. Jednak Tinuviel zawzięcie ćwiczyła. Odłożyła na bok łuk, kołczan i wszystkie zbędne rzeczy, dzierżąc jedynie miecz. Mieczyk raptem, którego historii zresztą nie pamiętała, bo i nie była ona istotna. Używała go tylko w ostateczności, a i wtedy nie była zbyt pewna swoich ruchów.  Teraz natomiast próbowała sobie przypomnieć podstawy, których kiedyś się nauczyła, a które odrzuciła na kilka lat, gdy posługiwała się jedynie łukiem.
- Cholera - zdążyła jeszcze syknąć, zanim to elfie pośladki spotkały się z ziemią po tym, jak Nessa nie zdążyła przyjąć uderzenia wyimaginowanego przeciwnika. A tak po prawdzie zwyczajnie zaplątała się we własne nogi. Ciężko jest ćwiczyć, gdy trzeba kierować nie tylko jednym mieczem, a dwoma, z czego ten drugi nawet nie istnieje.
   Podniosła się. Przerzuciła broń z lewej dłoni do prawej. Tę sztuczkę, swoją drogą, uważała za swój największy wyczyn od początku miesięcznego treningu. Była oczywiście świadoma, że walka z powietrzem niewiele daje. W dodatku nikt nie stał z boku, by powiedzieć jej, czy piruet jest piruetem. Zresztą nie o to przecież chodziło, a o odrobinę ruchu i próbę odwrócenia uwagi od dziwnie znajomych lasów.
   Zdmuchnęła niesforny kosmyk zasłaniający jej cały świat i z lekką irytacją odwróciła wzrok od drzewa, na którego pniu jakiś chłystek wyrył pierwszą literę swojego imienia, czekając na towarzyszy. Dalszych nie zdołał, bo ktoś zdzielił go rękawicą. Skórzaną i sprawiającą, że dzieciak był markotny przez całe polowanie.
   Elfka wzięła oddech, przymykają powieki. Gdy je otworzyła, starała się nie patrzeć w stronę tamtego drzewa i jak najszybciej zebrać swoje rzeczy. Najdłużej zeszło jej oczywiście ze wszystkimi miksturami, króte różniły się jedynie kolorem, a właściwości wszystkim. Do zmierzchu jeszcze zostało trochę czasu, więc długoucha znalazłaby odpowiednie schronienie. Z dala od irytująco widocznego drzewa. Przecież całkiem sprytnie unikała tych rejonów przez ostatnie kilka lat, na bogów.  Zostawiając dawne dzieje za sobą i wybierając historyjki i imiona, jakie jej się podobały. Herosa nigdy nie zgrywała w swoich gierkach, bo aż tak dobrego warsztatu nie zdobyła. A i ciężko jest, jak to mówią, zrobić ze świni konia wyścigowego.
- Ale można zrobić bardzo szybką świnię - uśmiechnęła się, poprawiając łuk, który już był na swoim miejscu. Przecież bardzo dobrze wiedziała, kto się wtedy wściekł za tak bezsensowne niszczenie roślin. Poprawiła skórzaną rękawicę, która od tamtego wydarzenia, cztery lata temu,  nie musiała już nic chronić przed głupotą i znudzeniem.

Cytuj
Warto jednakowoż zaznaczyć, że Nessa nazywała się Nessa, a nie żadna Nessa Tinuviel, gdyż albowiem nie miała tytułu szlacheckiego, więc nie mogła posługiwać się nazwiskiem, które towarzyszyło jej całe życie! W związku z tym przyjęła "Tinuviel" jako swój pseudonim!

4
Dział Wypraw / Zabawy w bogów
« dnia: 14 Październik 2012, 11:31:59 »
Nazwa wyprawy: Zabawy w bogów
Prowadzący wyprawę: Nuda
Wymagania: brak
Uczestnicy: Blaze, Dragosani, Nuda


Długoucha przysłuchiwała się wymianie zdań między niziołkiem, a hrabią i magiem, który zdawał się niewiele pamiętać. Jednak inny dialog ją zainteresował. Mimowolnie rzecz jasna, bo podsłuchiwać nie zwykła. Przestała bawić się rękawem koszuli. Nawet pojawienie się Severusa nie zrobiło na niej takiego wrażenia jak żywa rozmowa dwóch kobiet:
- No ale mówię ci! To prawdziwy genjusz, czy jak to się mówi! Ceny garnków znał kilka dni wcześniej! Wiedział, że podrożeją skubańce. Przewidział też, że ten stary dzień później już będzie wąchał kwiatki od spodu!
- Ale jak to tak to? Ten cap nie wyglądał na takiego, co miałby niedługo odwalić kitę! - Wtrącił się barczysty mężczyzna o niezbyt inteligentnym wyrazie twarzy.
- Właśnie! Ten człowiek zna przyszłość! Za kilka monet może ci przewidzieć, czy mężulek w wolnej chwili nie zabawia się z kozami.
- Ej!
- No co? Tej starej od tego rudego, co o z moim handlował jeszcze nim wyłysiał, tak robił!

Długouchą rzecz jasna niezbyt interesowała historia znajomych pulchnej kobiety, która energicznie opowiadała o ich dewiacjach. Zaciekawiła ją natomiast kwestia mężczyzny, który twierdził, że może przepowiedzieć przyszłość. No bo jak?
- Panie podróżniku, można przewidzieć to, co ma się dopiero wydarzyć? - zwróciła się do niziołka.

//: będzie wiele postaci, więc nie zwracajcie takiej uwagi na kolory dialogów. Witam miśki:]

5
Dział Wypraw / Karawana śmierci
« dnia: 03 Maj 2012, 22:36:06 »
- Zgromadzenie powróciło? Jak to możliwe? - elfka zwróciła się do dracona.

Nazwa wyprawy: Karawana śmierci
Spis nagród: 100 grzywien dla każdego
Wymagania: walka dowolną bronią 75%
Uczestnicy: 4-5
MG: Aragorn

Portret:

Statystyki ekwipunku:

1. Nazwa broni: Szept Elanoi
     Rodzaj: łuk
     Zasięg: 300 metrów
     Precyzja: 85%
     Opis: Wykonany z 50 kawałków klonowego drewna.
     Wymagania: Walka bronią dystansową [100%]

2 - brak

3. Nazwa broni: Sztylet assasyna
     Rodzaj: sztylet
     Typ: jednoręczny
     Ostrość: 22
     Wytrzymałość: 14
     Opis: Charakterystyczne ostrze o esowatej, 10 calowej klindze i zdobionej rękojeści otrzymuje każdy skrytobójca wstępując do organizacji. Broń, do produkcji której zużyto 25 sztabek stali ma wiernie służyć  używającemu jej Krukowi aż do chwili gdy jego umęczona dusza będzie mogła w spokoju wrócić do Kotła Dusz.
     Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]

4. Nazwa broni: Różdżka Ognistej Strzały
     Rodzaj: różdżka
     Zasięg: 50 metrów
     Zaklęcie: Ognista strzała [OIIIG]
     Opis: Wykonana z 50 kawałków drewna.
     Wymagania: Używanie różdżek

Odzienie:
Nazwa odzienia: Skórzany pancerz
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: zbroja z utwardzonej skóry
Wytrzymałość: 8
Opis: Uszyta z 100 kawałków skóry kreshara.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Sakiewka: 100 grzywien

Statystyki postaci:

Specjalizacje:
Walka bronią dystansową [100%]
Walka bronią sieczną [75%]
Używanie różdżek

Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Używanie zbrój miękkich
Perswazja
Kradzież kieszonkowa

Kamuflaż

Umiejętności rasowe:
Dziecię Nalasa
Dziecię lasu
Sokole oko
Potencjał magiczny

Magia:

6
Dział Wypraw / Plotki i ploteczki
« dnia: 23 Grudzień 2011, 19:25:45 »
Nazwa: Plotki i ploteczki
MG: Aragorn
Ilość wykonujących: 1
Wymagania: Walka dowolną bronią 50%
Nagroda: 100 sztuk złota + fanty

   Elfka postanowiła podjąć się zadania, o którym usłyszała w siedzibie ÂŁowców. Przez dłuższą chwilę męczyła się, pakując swoją nową suknię tak, by ta po dotarciu na miejsce nie wyglądała, jak to mówią baby we wsiach, jak psu z gardła. Kiedy doszła do wniosku, że osiągnęła swój cel, wzięła broń i opuściła swoją kwaterę. 

Portret:

Statystyki ekwipunku:

1. Nazwa broni: ÂŁuk myśliwski
    Rodzaj: łuk
    Zasięg: 150 metrów
    Precyzja: 65%
    Opis: Wykonany z 50 kawałków drewna.
    Wymagania: Walka bronią dystansową [75%]

2 - brak

3 - Nazwa broni:
     Rodzaj: miecz
     Typ: jednoręczny
     Ostrość: 22
     Wytrzymałość: 14
     Opis: Wykuty z 55 sztabek stali o zasięgu 0,9 metra. Obosieczne ostrze wykuto ze stali najwyższej jakości.
     Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

4 - brak

Odzienie:
Nazwa odzienia: Skórzany pancerz
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: zbroja z utwardzonej skóry
Wytrzymałość: 8
Opis: Uszyta z 100 kawałków skóry kreshara.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Pakunek:
Nazwa odzienia: Suknia
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków jedwabnego płótna.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich

Sakiewka - 100 sztuk złota

Statystyki postaci:

Specjalizacje:
Walka bronią dystansową [100%]
Używanie zbrój miękkich
Walka bronią sieczną [50%]


Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Perswazja

Kamuflaż

Umiejętności rasowe:
Dziecię Nalasa
Dziecię lasu
Sokole oko
Potencjał magiczny

Magia:
Brak

7
Dział Wypraw / Wóda i honor
« dnia: 08 Listopad 2011, 20:37:17 »
   Ptaszki ćwierkały, a trawy szumiały. Za górami, za lasami, za dolinami. Ale to jeszcze nie teraz.
   Tętent końskich kopyt zagłuszał śpiew ptaków, a szum zieleniny był praktycznie nie wychwytywany przez elfie uszy, które zasłonięte były teraz przez gruby szal. Karosz dosiadany przez dziewczynę dawał z siebie wszystko, jakby przewidując, że niedługo jego praca się zakończy. Może to coraz zimniejsze powietrze, może to widok gór, a może to tak naprawdę była kobyła posiadająca niezłą intuicję. Kto wie. Jednak Ziutek, gdyż tak nazwało go jakieś dziecko w osadzie, przez którą Nuda przejeżdżała, się nie mylił. Elfka zatrzymała karosza, zsiadła i rozejrzała się dookoła. Ciemny, gęsty las. Zostawić konika tu nie chciała, a Ziutek nie był najbystrzejszą istotą, więc kto wie, czy dobrowolnie nie trafiłby w szpony jakiegoś potworka. Obróciła go i klepnęła w zad, licząc, że leniwe zwierzę się ruszy. Nic z tego. Ponownie lekko go uderzyła i nie czekając opatuliła się mocniej szalem i ruszyła ścieżką w kierunku zimnej i nieprzyjaznej krainy.
   Po tysiącach zgrzytnięć zębów, kilku odmrożeniach i milionach pięknych płatków śniegu na włosach elfka zobaczyła zarys swego celu. Przynajmniej tak jej się wydawało. Wprawdzie wychowała się w lesie, ale płeć zobowiązuje i prawa z lewą mogą się mylić, a północ z południem to już tym bardziej. Postąpiła jeszcze kilka kroków i dostrzegła pochodnię wbitą w ziemię. Czyli jestem blisko. Ja już nawet nie chcę chleba i igrzysk, ale ogniska! Przyspieszyła, poprawiając miecz przy pasie.

8
Podgrodzie / Dom Nessy
« dnia: 22 Październik 2011, 13:46:21 »
Dane personalne:
Imię: Nessa zwana TinĂşviel lub Nuda
Data urodzenia: Nieznany dzień 26484 roku I ery.
Rasa: Elf
Tytuł: brak
Stan cywilny: panna

Portret:

O mnie:
Z historii elfki warto jedynie zaznaczyć, że Nessa nazywała się Nessa, a nie żadna Nessa Tinuviel, gdyż albowiem nie miała tytułu szlacheckiego, więc nie mogła posługiwać się nazwiskiem, które towarzyszyło jej całe życie! W związku z tym przyjęła "Tinuviel" jako swój pseudonim! Biurokracja...

Posiadane przedmioty:

Kufer:

  • "Ekskluzywne wyroby dla spragnionych, samotnych kobiet"
    (wartość - 400 grzywien)
  • Nazwa odzienia: spodnie wędrowca
    Rodzaj: spodnie
    Typ: ubranie
    Wytrzymałość: 1
    Opis: Uszyte z 0,03kg bawełny.
  • Nazwa odzienia: buty wędrowca
    Rodzaj: buty
    Typ: ubranie
    Wytrzymałość: 1
    Opis: Wyrobione z 0,1kg skóry kreshara. Wyjątkowo elastyczny materiał.
  • Nazwa odzienia: Suknia
    Rodzaj: długa szata
    Typ: ubranie
    Wytrzymałość: 1
    Opis: Uszyta z 0,05kg jedwabiu.
  • Nazwa broni: miecz obywatela
    Rodzaj: miecz
    Typ: jednoręczny
    Ostrość: 13
    Wytrzymałość: 15
    Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
  • Nazwa: "Dwunastu gniewnych ludzi"
    Opis: Dziennik spisany przez anonimowego autora zawierający wiele tajemnic.
  • 1 metry kwadratowe jedwabiu
  • 23x Nazwa amunicji: żelazna strzała
    Rodzaj: strzała
    Ostrość: 15
    Wytrzymałość: 25
    Opis: Wykonany z 0,01kg żelazai 0,04kg drewna.
  • Nazwa broni: Szept Elanoi
    Rodzaj: łuk
    Typ: refleksyjny
    Ostrość: 15 + ostrość materiału strzały
    Opis: Wykonany z 0,42kg wiązu o zasięgu do 140 metrów.
  • Nazwa broni: Tyrytyry
    Rodzaj: miecz
    Typ: jednoręczny
    Ostrość: 23
    Wytrzymałość: 30
    Opis: Wykuty z 1,28kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,9 metra.
  • Nazwa: wisiorek będący kluczem dostępu do Burleski
    Opis: wisiorek wielkości grzywny. Ciężko określić z jakiego metalu jest wykonany, lecz nie wydaje się ani szczególnie tani, ani drogocenny. Nadaje się do zawieszenia na łańcuszku lub rzemyku. Wykonany jest dość starannie, lecz nie idealnie. Jest prezentem od niejakiej Florentiny w geście zaufania. Pokazując go, można dostać się do Burleski obojętnie o jakiej porze i bez znajomości hasła.
  • Nazwa: kilkanaście stron notatek z badań Neta
    Opis: Kilkanaście stron wyników badań piekarza. Wydają się być one wyjątkowo świeże i prawie na każdej stronie znajdują się wykrzykniki, podkreślenia lub dopisek. Możliwe, że są dla niego przełomowe.


Ukończone wyprawy:

Bandyci w spódnicach...
Poszukiwacze zaginionej flaszki
Igła i młot
"Sok z Złotej Rudy - Kici kici smoczku"
Wóda i honor
Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
W głąb dracońskich ruin.
Na pohybel skurwysynom-na ratunek Adasiowi.
Mścić sprawiedliwie!
Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
Semper Fidelis Ad Mortem - Zawsze wierny aż do śmierci
Sierotka ma muszkiet
Dracon - Czyli tam i z powrotem
Cicho! Połuję na kłółika! [polowanie Severusa, Nessy i Gordiana]
Elfi szlak, czyli dwunastu gniewnych ludzi.
Pośród traw i starych drzew: Pani Jeziora

Podopieczni:
Ogier o imieniu Koń


Nauczone schematy (krawiec):

- płaszcz myśliwego (bawełniany)

9
Kącik kulturowy / "Pieśń Lodu i Ognia"
« dnia: 20 Październik 2011, 21:09:47 »
Hejka!

   Tym optymistycznym i głupawym wejściem chciałbym przykryć braki w temacie.

   Za sprawą serialu HBO wielu z Was miało możliwość poznać pana Martina, choćby z napisów przed seansem. Co sądzicie o utworach tego miłego brodacza? Z góry zaznaczam, iż bez spoilerów. Jak wiadomo największą popularność dziełom Amerykanina przyniosła produkcja telewizyjna, więc mam prawo podejrzewać, że wiele osób, które choćby zerkną na ten temat, swoją wiedzę będzie z niej czerpać.
   Książki Martina czytam od roku 2008 bodajże. Już po pochłonięciu "gry o tron" wiedziałam, że jest to wręcz instruktaż, jak powinno się pisać książki fantasy. Nie ma tu żadnych wydumanych miejsc czy wydarzeń, a dodanie większej (ogromnej!) ilości postaci  wcale nie jest takim złym zabiegiem, gdyż każdy znajdzie tu swojego faworyta (Tyrion^^), choć praktycznie żadna z nich nie jest istotą bez skazy. Poza tym sam autor wprowadza je bardzo umiejętnie. Nie liczcie jednak na "epickie", pełne mitycznych stworów i magii utwory. U Martina jest przemoc, intrygi, żądza władzy i właśnie walka o tron. Czego chcieć więcej? 
   Jak najbardziej zachęcam do dołączenia do grona podnieconych fanów "Pieśni Lodu i Ognia".

   I mimo iż znam fabułę, to nie mogę się doczekać drugiego sezonu serialu. Amen.

Nie, nie umieszczę tu skrótowych opisów fabuły poszczególnych tomów, gdyż zabrałoby to radość z czytania lub (szczególnie!) oglądania serialu. Natomiast fabuła I sezonu lub tomu "Pieśni Lodu i Ognia" (wiem po sobie) nie do końca jest zachęcająca, gdyż nie jest to typowe fantasy z biegającymi dookoła wróżkami.

Winter is coming, misie.

10
Dział Wypraw / Wprowadzenie do przygody - Nuda
« dnia: 04 Wrzesień 2011, 17:27:42 »
Elfka poprawiła nerwowo kubrak i rozejrzała się w poszukiwaniu Respeva. Miała nadzieję, że pojawi się on szybko, gdyż krzyki trenujących mężczyzn i odgłosy walk nie były muzyką dla jej szpiczastych uszu. Poza tym zwykła ciekawość dotycząca przebiegu szkolenia wygrała już dawno z niepokojem, który narodził się, gdy zobaczyła rosłych osiłków siekających słomiane kukły.
- Muszę podołać - westchnęła i zacisnęła zęby.
 
Portret:

Statystyki ekwipunku:

1. Nazwa broni: Uderzenie wiatru
    Rodzaj: łuk
    Zasięg: 50 metrów
    Precyzja: 40%
    Opis: Wykonany z 50 kawałków drewna.
    Wymagania: Walka bronią dystansową [50%]
    Cena: 40 sztuk złota

2 - brak

3 - brak

4 - brak

Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Statystyki postaci:

Specjalizacje:
Walka bronią dystansową [50%]

Umiejętności nabywane:

Umiejętności rasowe:

Dziecię Nalasa
Dziecię lasu
Sokole oko
Potencjał magiczny

Magia:

11
Kącik kulturowy / Jacek Piekara
« dnia: 29 Sierpień 2011, 00:50:59 »

   Pozwoliłam sobie założyć wątek nie o konkretnej książce, sadze, a o autorze. Jestem świeżakiem i grafomanem, więc na Tolkiena się nie porywam, ale Jacka Piekarę.
   Jego najpopularniejsze książki tworzą cykl o losach Mordimera Madderdina, Inkwizytora Jego Ekscelencji biskupa Hez-Hezronu, Sługę Bożego, Młot na czarownice i Miecz aniołów. Autor stworzył świat "[...] w którym Chrystus zstąpił z krzyża i surowo ukarał swych prześladowców. ÂŚwiat, gdzie słowa moglitwy brzmią: I daj nam siłę, abyśmy nie przebaczali naszym winowajcom. ÂŚwiat, w którym nasz Pan i jego Apostołowie wyrżnęli w pień pół Jerozolimy"
   Do tzw. cyklu inkwizytorskiego należy na razie 8 zbiorów opowiadań:
1. Sługa Boży
2. Młot na Czarownice
3. Miecz aniołów
4. ÂŁowcy Dusz
5. Płomień i krzyż [tom 1] - mój faworyt
6. Ja inkwizytor. Wieże do nieba
7. Ja inkwizytor. Dotyk Zła
8. Ja inkwizytor. Bicz Boży [świeżynka!]

   Godnymi uwagi są również dzieje maga-samouka Arivalda z Wybrzeża [Ani słowa prawdy], jak i zbiór 5 pozornie niepowiązanych ze sobą opowiadań w zbiorze Necrosis. Przebudzenie.

   Inne utwory JP:
Alicja - mnie nie zachwyciła, ale do pociągu się nadaje.
Rycerz kielichów - brakowało mi zadziorności, ale przyjemna lektura.
Charakternik - okazuje się, że nie tylko Komuda świetnie pisze powieści historyczne z nutką fantasy.
Mój Przyjaciel Kaligula - dla każdego coś miłego, ale mnie nie powaliło.
Przenajświętsza Rzeczpospolita - niewątpliwie kontrowersyjna.
ÂŚwiat jest pełen chętnych suk - niech Was nie zmyli tytuł. Naprawdę. 

   To są jedynie niektóre (i najbardziej dostępne) tytuły tego autora. Piekara ma jednak to do siebie, że mówi sporo, a mało z tego wychodzi. Zapowiedział wiele książek, kontynuacji losów bohaterów jakiegoś cyklu i na zapowiedziach się skończyło.

   A teraz szczerze - nie uważam, by pisarz, którego przedstawiam, był cudowny, wybitny i powinniśmy oddawać mu pokłony. Jest dobry i tyle. Przystępny. Nie ma zbędnych opisów, a bohaterowie nie są wyidealizowanymi chłopaczkami w lśniących zbrojach. Niektóre rzeczy są mało oryginalne i powielane zbyt często. Piekara nie jest osobą, nad którego twórczością trzeba główkować. Jest prosty, daje radochę i chyba to się najbardziej liczy.

   Naprawdę starałam się, by wątek był jak najkrótszy, bo mam nieprzyjemny styl, więc i bólu byłoby mniej. Nie dodawałam opisów każdej z książek, bo większego sensu to nie ma, ale radą służę :) Podobnie jest z jakąś fajną "focią" na wstęp, ale ilustracje do opowiadań (a one by tutaj najbardziej pasowały) znajdujące się w sieci zapewne podchodzą pod jakiś magiczny punkt regulaminu. 

   Moja przygoda z twórczością Jacka zaczęła się kilka lat temu. Klasycznie - od opowiadań o Mordim. Rozwodzić się nad tym nie ma co, bo nie ujrzałam książki jaśniejącej na bibliotecznej półce, nie pożyczyłam od znajomego, czy też nie dostałam pod choinkę (w tym miejscu autorka się krztusi - przyp. red.). Po prostu ją kupiłam, bo spodobało mi się krótkie przedstawienie fabuły.

   Dziękuję za uwagę. Miłej nocy/dnia.

Strony: [1]
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.