Forum Tawerny Gothic - Marant

Królestwo Valfden => Panteon Bogów "Navigii Draco" => Wątek zaczęty przez: Gordian Morii w 15 Marzec 2010, 19:24:08

Tytuł: Kaplica Ellmora
Wiadomość wysłana przez: Gordian Morii w 15 Marzec 2010, 19:24:08
Ellmor

(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/b/b3/Ellmor.jpg)

Kaplica poświęcona Ellmorowi skąpana jest prawie w całkowitych ciemnościach. Tylko stojący centrum komnaty posąg boga błyskawic oświetlony jest promieniem światła wpadającym przez wykuty w sklepieniu otwór. Sam Ellmor przedstawiony jest, jako dostojny około sześćdziesięcioletni siwowłosy mężczyzna z gęstą brodą przypominającą trochę taką, jakie noszą przedstawiciele rasy krasnoludzkiej. Odziany w szaty podobne do tych, w jakie ubierają się magowie na wyciągniętej przed siebie ręce trzyma otwartą księgę nad drugą kumulując coś przypominającego piorun kulisty. Jego twarz wyraża powagę a świdrujące spojrzenie zdaje się przenikać do głębi ciało i duszę stojącej przed nim osoby. -Witaj przybyszu.- rzekł wyłaniający się z mroku za figurą niziołek - Jestem wiernym sługą boga Ellmora, pana straszliwych piorunów i błyskawic. Jak zapewne wiesz jego przymiotem jest wiedza, którą to przekazał pierwszym istotom, aby mogły rozwijać się w stworzonym przez Jego i resztę bogów świecie. Jest również władcą losu. W wielkiej księdze zapisuje wszystko to, co ma  spotkać każdego w czasie jego życia. Błagaj, więc aby były to rzeczy dobre i szczęśliwe. Szczególną łaską, Ellmor roztoczył  nad rasami krasnoludów i niziołków, które darzą go szczególną czcią.
Tytuł: Odp: Kaplica Ellmora
Wiadomość wysłana przez: Canis w 18 Marzec 2015, 00:52:19
Było o niziołkach... grzechem byo by nie sprawdzić piorunomiota... Pomyślał wchodząc do środka i mknąć w poszukiwaniu dalszej wiedzy. Jaszczur zaczął pomału zdawać sobie sprawę, że musi wyglądać jak wielbiciel bagiennego ziela na głodzie... tak pragnął dalszych elementów zagadki. Szukał kapłana w tej mrocznej sali.
Tytuł: Odp: Kaplica Ellmora
Wiadomość wysłana przez: Hope w 18 Marzec 2015, 00:54:38
Spotkałeś kapłana Ellmora, w milczeniu podał Ci papirus nawleczony na metalową szpulę.

Strażnicy przywieźli do Mor Andor nowego więźnia. Mówili, że odpowiada za zniknięcia z Atusel setek bezdomnych. Gdy patrzyłem na jego ohydne cielsko, łuskę i kły, wyobrażałem sobie sposoby ukarania i złamania tego potwora. Magowie zebrali się, dyskutowali, naradzali, ale tylko ja wiedziałem, jak wyleczyć go szybko i skutecznie.