Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Elrond Ñoldor

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 501
41
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 17 Sierpień 2016, 22:56:40 »
To prawda. Gdyby istniała księga, a w niej wszystkie grymasy twarzy ze wszystkimi emocjami, znalazła by się w niej twarz Elrond z podpisem "rozczarowanie".
- Pięć albo sześć sztuk. Połowa rzuciła się na mnie, reszta zniknęła by zaatakować zapewne z ukrycia - odkorkował wino. - Kurwa Rodred. One by mnie zabiły jak tam stałem. Na śmierć. Koniec i kropka. Stałbym się jak one. To chyba najgorsze. Już lepiej błąkać się jako duch - opróżnił połowę dzbana.

42
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 17 Sierpień 2016, 21:49:44 »
Gdyby był jeden, mógłby spróbować walki. Ale czuł, że i nawet w takiej sytuacji bardzo ciężko byłoby mu wygrać. A nie było dla niego nic cenniejszego jak jego własne życie. Nie miał przecież dzieci czy żony. A nawet i dla nich lepiej by było, gdyby jednak dbał o siebie, a nie bezsensownie wyżynał pomioty mroku.
Energia magiczna wypełniła jego ciało, które zniknęło w szarej mgiełce. Kula światła zgasła.
Teleportował się ponownie do swojego wozu i bez słowa zaczął zaprzęgać Bucefała. Dopiero po kilku minutach zwrócił się do zadziwionego Rodreda.
- Widziałeś kiedyś widmo Rodredzie?

43
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 17 Sierpień 2016, 20:11:23 »
Mrok który trzeba było ponownie rozjaśnić, by cokolwiek zrobić. Skupił się więc pobierając energię magiczną i wypowiedział słowa inkantacji.
- Elisash! - energia magiczna skoncentrowała sie nad jego głową, rozświetlając pomieszczanie w promieniu 15 metrów.

@Isentor

44
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 16 Sierpień 2016, 13:05:22 »
W dolnych poziomach znajdowały się pomieszczenia, gdzie nauczyciele kształcili magicznego rzemiosła przyszłych arcymagów i liszów. Elrond teleportował się na schody prowadzące do właśnie tych miejsc. Konkretnie chciał najpierw odwiedzić pokój Canisa.

@Isentor

45
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 16 Sierpień 2016, 12:00:11 »
Elrond teleportował się na dolną część schodów prowadzących do niższych poziomów ruin. Jako że jedno z pomieszczeń które badał było wypełnione nieumarłymi, miał nadzieję, że schody będą bardziej bezpieczne.

46
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 16 Sierpień 2016, 09:55:47 »
- Dwóch dni? Kilku godzin - zaśmiał się.
- Tym razem przeniosę się do niższych poziomów. Jak i tam trafię na całe chmary nieumarłych to teleportuje się z powrotem i się zawijamy. Nie ma sensu czyścić ruin, a tym bardziej szukać w nich żywych istot. Nawet jak jacyś się po szafach pochowali to już dawno mogą nie żyć. A Mortis dałaby mi po łbie, jakby dowiedziała się, że zniszczyłem jej całą ochronę.
Jak powiedział tak zrobił. Skoncentrował się i pobrał energię magiczną ze swojej duszy w ilości wystarczającej do teleportacji. Teraz za cel obrał niższe poziomy ruin. Uwolnił energię i teleportował się.

47
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 15 Sierpień 2016, 22:39:18 »
Wzruszył tylko ramionami. W sumie Rodred mógłby pomóc, ale gdyby miał w swoim ekwipunku jakieś dobre mikstury lecznicze. Ale jak zauważył, ani on sam, ani jego towarzysz takowych nie posiadali. Arcymagowi pozostało więc uleczyć się na własną rękę. Wskazał jeszcze głową na ruiny i wybełkotał coś o zjawach. Wolał by Rodred był przygotowany.
Co ciekawe baron właśnie zdał sobie sprawę, że rany jakie odniósł mógł wyleczyć w dosłownie dziesięć sekund. Tylko dla zjawy dziesięć sekund wystarczyło by, by odrąbać mu głowę. Wolał nie ryzykować. Koniec końców energia magiczna wypełniła jego ciało, odnalazła głębokie rany i w chwilę zatamowała krwawienie. Na oczach Rodreda potężna szrama zrosła się momentalnie, tak samo rany na klatce piersiowej. Nowa krew popłynęła w żyłach. Elrond odchrząknął.
- Dwie zjawy i od groma zombiaków i ghuli. Naliczyłem ich dwa tuziny, ale to nie były wszystkie. To było tylko w jednej komnacie. Wydaje mi się, że ktoś wypełnił umyślnie całe ruiny tym ścierwem, by nikomu nie przyszło do głowy by szukać jakiś ciekawych skarbów. Podejrzewam Mortis. Sam w pojedynkę mam pewien problem by to wyrżnąć. Co zauważyłeś zapewne - Elrond wyglądał jak po spotkaniu z wyjątkowo nieobeznanym w kulturze jedzenie Wampirem.
- Coś znalazłeś?

Umiejętność: Odnawianie

48
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 15 Sierpień 2016, 19:19:53 »
Elrond dał za wygraną. Przeliczył się paskudnie. Nie miał szans wygrać tego starcia, a na pewno nie teraz. W jego umyśle był już bezpieczny wóz i Rodred. Ostatkiem sił skupił się na miejscu postoju. Uciekł przeciwnikom poprzez teleportacje. Nie miał sił krzyczeć by zawołać Rodreda. Jedną rękę przyłożył do szyi, drugą do rany na klatce. Chciał odsapnąć. Zebrać moc magiczną i zacząć się regenerować.

49
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 15 Sierpień 2016, 16:37:28 »
Szok i przerażenie nie było niczym dobrym. Nie wspominając o bliższym spotkaniu ze ścianą. Jego rozdygotane ciało było słabsze, a umysł otępiały i niezdolny do wykrzesania potężniejszych zaklęć. Ponadto znał za mało różnych czarów. Teraz przydałaby mu się szkoła ognia. Musiał jednak wysilić się i wymyślić coś co uratuje mu w tej chwili życie. Zjawy były bytami astralnymi, ale szpony, którymi zamierzały atakowały musiały być materialne. Zaczerpnął energię magiczną ze swojej duszy. Tyle ile mógł. Nie potrzebował jednak wiele gdyż zaklęcie miało być proste. Ale bardzo przydatne.
- Aneshar izilishash! - krzyknął podnosząc energicznie dłoń z dołu ku górze. Pomiędzy nim a zjawami, z kamiennej posadzki wystrzeliła kamienna ściana. Elrond siłą woli kształtował ją w taki sposób, by stworzyła półkole, jednocześnie przylegając końcami do przeciwległej ściany i tamując drogę reszcie nieumarłym potworom.

(rysunek poglądowy)

@Isentor

50
Dracoński teleport / Odp: Dyskusja o grze
« dnia: 15 Sierpień 2016, 15:43:02 »
no i co? Wywaliłem z bestiariusza ale sam wpis pozostał

No i wystarczy. :)

51
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 15 Sierpień 2016, 00:05:31 »
Pomyślał przez chwilę. Przypomniał sobie co wiedział o zjawach. Byty astralne. Atakują fizycznie szpona, ale wolą ogłuszyć wrzaskiem i wystraszyć. Ogłuszenie i szpony mi nie straszne, ale strach...
Czarodziej postanowił nadal nie atakować. Teoretycznie nic mu nie mogły zrobić. Rozpędził się i przeleciał pomiędzy nim na korytarz. Miał również nadzieję, że zgubi resztę nieumarłych.

@Isentor

52
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 14 Sierpień 2016, 23:12:26 »
Ale szambo... pomyślał.
Wyjść miał trzy. Teleportować się stąd. Zamienić w kamień i bardzo długo walczyć, przy czym zaraz zostałby unieruchomiony i koniec końców mógłby zostać pokonany. Albo zamienić się w wiatr. Trzecia opcja była najlepsza i najprostsza. Potwory i tak były tu uwięzione, a on nie był rycerzem z srebrnej zbroi.
Zaczerpnął energii magicznej ze swojej duszy i wypowiedział szybko słowa inkantacji jednocześnie wykręcając swoim ciałem piruet.
- Anisgrash upash rushan qihu - momentalnie zniknął z oczu rozbudzających się potworów. Musiało to być dla nich zaskoczeniem. Pod powietrzną postacią zaczął wolno latać po pomieszczeniu nadal ciagnać za sobą wyczarowana wcześnij kulę światła.

Aktywne efekty: czary Wiatr, ÂŚwiatło.

53
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 12 Sierpień 2016, 23:00:04 »
Mrok rozjaśnić... pomyślał wodząc wzrokiem we wszystkich kierunkach starając się dostrzec jakiekolwiek źródło światła. Skoncentrowawszy się zaczerpnął odrobinę magicznej energii ze swojej duszy i wyszeptał słowo inkantacji.
- Elisash! - a energia magiczna uformowała się nad jego głową pod postacią świetlistej kuli, która rozświetliła pomieszczenie. Rozejrzał się dookoła.

@Isentor

54
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 12 Sierpień 2016, 21:57:02 »
Elrond podrapał się po brodzie. Rodred w jakimś stopniu pomógł. Im więcej szczegółów podawał, tym w umyśle Arcymaga więcej luk było zastępowanych przez prawdziwe wspomnienia. Przypomniał sobie jak starał się tutaj uczyć telepatii. Bezskutecznie. Jak pił wino wpatrzony w kominek. Był tutaj.
Skoncentrował się i zaczerpnął energii magicznej ze swojej duszy. Skupił się na jednej z sal, gdzie wpatrzony w ogień snuł plany jak zniknąć z Paktu. Teleportował się do niej...

55
Dracoński teleport / Odp: Dyskusja o grze
« dnia: 12 Sierpień 2016, 19:41:52 »
Nie mam opcji usuń.

Edytuj i usuń pierwszą linijkę.

56
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 12 Sierpień 2016, 19:41:07 »
// Teleportacja po pijaku...

Jako że teleportacja w ogóle mu coś dzisiaj nie wychodziła na razie sobie ją odpuścił. Coś mu nie pasowało. Opuścił zawalony korytarz i odszukał towarzysza.
- Rodred! Streść mi szybko co się działo od momentu gdy Pakt był jeszcze Paktem. Ale tym prawdziwym. Z lochami, dormitorium, ogromnym budynkiem, a nie ta ruiną. To chyba nie jest Pakt który opuściłem kilka lat temu. Nie poznaje rozmieszczenia budynków. Wszystko jest jakieś obce.

57
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 12 Sierpień 2016, 18:53:51 »
Cytuj
Teleportacja III

[...]Magowie potrafią wysondować położenie miejsca, połączyć się mentalnie z przekaźnikiem i odnaleźć ślady swoich bytności na miejscu. [...]

// Może źle to opisałem.

Gdy był pewny że nie wyląduje w ścianie, teleportował się. Celem jego podróży były lochy. Miał zamiar przeszukać Pakt od dołu.

58
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 12 Sierpień 2016, 17:45:08 »
Kiwnął tylko głową. Najpierw wrócił by wyprzęgnąć Bucefała i po prostu puścić go wolno. Koń był na tyle inteligentny, że wiedział by nie uciekać, chyba że w sytuacji zagrożenia. Z drugiej strony zawsze też mógł okopać potwora, a w zaprzęgu na pewno było by to utrudnione.
- Pilnuj wozu - poklepał wierzchowca po szyi.
Następnie ruszył z powrotem do ruin. Do korytarza, gdzie zastali zasypane wejście. Skoncentrował się i pobrał energię magiczną ze swojej duszy. Rozpoczął proces teleportacji od wysłaniu impulsu magicznego, swego rodzaju sondy, która pozwoli mu rozeznać się w sytuacji, czy da radę się teleportować, czy może i niższe poziomy Paktu również poddały się naporowi gruzu po uszkodzonych wieżach.

@Isentor

59
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 11 Sierpień 2016, 17:28:19 »
- To prawda. Wio! - powiedział i popędził konia. Bucefał ruszył galopem, a podróżnik podskakiwali na dorożce trzymając się się czegokolwiek, by tylko nie spaść.
Dżungla może i była ładna, ale tak samo niebezpieczna. Drzewa i krzaki zlewały się w jedno, dlatego podróżni skierowali wzrok tylko na tym co było przed nimi. Czasami stare drzewa zwalały się na drogę, a głupio by było rozbić się w takim miejscu.
Elronda szczerze ucieszyło, że nie czuł już tego zdezorientowania. Drogę którą już tyle razy pokonywał znał wprawdzie na pamięć, ale ostatnie wydarzenia go blokowały. Tym razem nawet jego wierzchowiec szedł równo do celu. Arcymagowi zdawało się, że zaraz, za kolejnym zakrętem zobaczą to, co opisywał Hope.

60
Zakończone wyprawy / Odp: Gruzy Mrocznego
« dnia: 11 Sierpień 2016, 17:09:45 »
Elrond skoncentrował się pobierając sporą dawkę energii magicznej z bańki energii magicznej wypełniająca jego duszę i rozpłynął ową magię po swoim ciele. Wypowiadając słowa inkantacji wykonał piruet:
- Anisgrash upash rushan qihu! - jego ciało momentalnie zmieniło się w wiatr. Pod tą postacią poleciał drogą którą uciekł mu Rodred i jakby nigdy nic odczarował się na swoim miejscu w dorożce.
- Jak tam?

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 501
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.