Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Narrator

Strony: [1] 2 3 ... 59
1
Triumwirat Magii / Odp: Szczyt góry Ratos (inicjacja)
« dnia: 24 Luty 2020, 20:19:48 »
Mury otaczające Triumwirat nie posiadały bram. Toteż nie można było dostać się do środka tradycyjnym sposobem, jak robili to nie magiczni.

2
Triumwirat Magii / Odp: Szczyt góry Ratos (inicjacja)
« dnia: 24 Luty 2020, 20:05:11 »
Na szczycie góry nie było nikogo poza Rakbarem. Nieopodal znajdowała się twierdza Triumwiratu. Zza murów dobiegały odgłosy miasta tętniącego życiem.

3
Dział Wypraw / Odp: Pies wojny
« dnia: 21 Luty 2020, 08:58:42 »
Strażnik zerknął na trzymany przez ciebie list gończy i skinął głową.
- A, ta menda. Faktycznie wyznaczyliśmy nagrodę, zapraszam zatem, schodami na górę i prosto, kapitan na pewno wyjaśni co i jak - powiedział i otworzył drzwi, wpuszczając cię do środka. Pomieszczenie które dało się dostrzec za framugą bylo ciemne i wiało przyjemnym chłodem.

4
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 20 Luty 2020, 20:52:42 »
- Zapraszamy zatem pod brzózkę, tutaj tak nie grzeje, powiedzmy - zaprosił rycerz i wskazał wolną kulbakę na której, jeśli chciał, mogłeś spocząć i sięgnął po tęgi bukłak, podając ci go - Wody ci u nas dostatek, częstuj się. Stanęliśmy bo na patrolu jesteśmy, a że słonko za mocno przygrzało to Keenan gorzej się poczuł. To i stoimy, lepiej się poczuje i jedziemy dalej. A ciebie co sprowadza w te strony, wędrowcze?

5
Dział Wypraw / Odp: Pies wojny
« dnia: 20 Luty 2020, 12:36:57 »
Przy prostych, dębowych drzwiach prowadzących do wnętrza strażnicy stał gwardzista, zapewniając nalezyte bezpieczeństwo i nie pozwalając byle komu dostać się do środka by marnował potem czas stróżów prawa. Odziany w prostą stalową kolczugę i zbrojny w halabardę strażnik stał w cieniu, unikając morderczego słońca i spoglądał co rusz na okolicznych mieszkańców, czuwając nad okolicą. Gdy dostrzegł podchodzącego jak podchodzisz do wejścia wyprostował się zauważalnie i zwrócił w twoją stronę.
- W jakiej sprawie, obywatelu? - spojrzał, taksując jednoczesnie wzrokiem. Nie co dzień najwyraźniej uzbrojony po zęby przybysz chciał dostać się do strażnicy.

6
Dział Wypraw / Odp: Pies wojny
« dnia: 20 Luty 2020, 10:18:55 »
Tłumy ludzi stopniowo ustępowały w miarę jak mauren zagłębiał się w wąskie uliczki miasta, kierując w stronę strażnicy. Dawniej stojący nieopodal palisady budynek zajmowany przez straż przestał spełniać wymogi ciągle rozrastającej się formacji obronnej Golinoga toteż burmistrz wyznaczył nowy budynek, mieszczący się w połączeniu bramy z wieżą, nieopodal rynku, co przemieściło straż niemal do serca miasta. Nowe pomieszczenia zostały szybko zaadaptowane na potrzeby strażników, a i nowa lokacja przyniosła wiele plusów w przeciwieństwie do starego budynk.



Mauren po niedługim czasie odnalazł właściwą ulicę, a koń stanął przed okazałą Bramą Kuśnierską, zaułek za nią mieścił bowiem najlepsze zakłady kuśnierskie w Golinogu, na ich cześć zatem ochrzczono okazały portal. Wejście do strażnicy mieściło się tuż za bramą, a sama straż ulokowała się w wieży, zawsze gotowa do szybkiej reakcji.

7
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 20 Luty 2020, 08:05:03 »
Wkrótce też dotarłeś do obozujących rycerzy. Było ich trzech, kazdy odziany w przeszywanice na które narzucili kolczugi, pasy zaś mieli obciążone buzdyganami. Bawełniane płaszcze przerzucone przez ramię zdobił herb Bractwa Świtu, słowem byli to typowi rycerze lokalnego zakonu rycerskiego. Teraz ewidentnie przeklinających opancerzenie i pogodę, bowiem zarówno oni jak i ich bojowe rumaki źle znosili pogodę. Powodem popasu okazał się jeden z rycerzy, klęczących obok swojego konia, tuż przy małej brzózce rosnącej na poboczu. Nie modlił się, jak się okazało, a dyszał ciężko, hełm z nosalem leżał odrzucony gdzieś na bok, a jego dwóch towarzyszy patrzyło na niego z troską, najwyraźniej upał dał mu się nieco zbyt mocno we znaki. Jeden z nich dostrzegł cię i wyprostował się, po czym po chwili wahania pozdrowił gestem.
- Witaj wędrowcze - zagaił - Odpoczniesz z nami chwilę w tę pogodę rodem z otchłani? - zagaił przyjaźnie.

8
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 19 Luty 2020, 18:23:09 »
Droga, jak to typowa droga nie będąca głównym szlakiem handlowym składała się z ubitej ziemi i okazyjnych poszerzeń na których wozy mogły się mijać, a prowadziła prościutko do Leamis. Pogoda dopisywała, złośliwi mogli nawet powiedzieć że za bardzo, słońce bowiem ładnie przypiekało, w końcu to środek lata i to wyjątkowo w historii Valfden ciepłego. Wszystko zdawało się wręcz promieniować gorącem, horyzont migotał osobliwie od ciepła bijącego od powierzchni ziemi. I tak też Hagmar maszerował aż nie dostrzegł popasających podróżnych. Lśniące w słońcu zbroje niechybnie zdradzały zbrojnych. Póki co byli jednak jeszcze dość daleko.

9
Dział Wypraw / Odp: Pies wojny
« dnia: 19 Luty 2020, 14:57:26 »
Słońce rzeczywiście bezlitośnie paliło, jak to miało w zwyczaju w środku lata. Wszyscy którzy nie musieli pracować w polu pochowali się do chat i starali jakoś przetrwać do wieczora, choć i ten zapowiadał się równie morderczo, nie zdawało się to jednak Samirowi przeszkadzać, wszak urodzony w dużo gorętszym klimacie znosił tę porę roku znakomicie. Mijał właśnie nieszczęśliwych robotników uwijających się przy budowie umocnień, dało się zauważyć iż Golinog się powiększa i z inicjatywy pani tych ziem zaczyna rozbudowę, wymieniając stare, drewniane umocnienia na solidne, kamienne mury, wzdłuż dróg ciągnęły karawany pełne materiałów, a brygadziści koordynowali prace, świadomi limitu czasowego. Wojny się nie spodziewali, ale zimy już tak. W takiej atmosferze Samir dojechał do starej bramy, wciąż jeszcze stojącej, choć niedługo już zapewne, dało się poznać przygotowania do rozbiórki.
Miasto w środku lata, jak na kupieckie miasto, żyło pełnią życia. Wśród zaułków słońce nie dawało się tak mocno odczuć, a ryneczki pełne były zacienionych straganów czy dających zbawczy wręcz cień. Jako jeden z wielu podróżnych mauren nie zwrócił na siebie większej uwagi, ot, kolejny przybysz w niekończącym się strumieniu kolejnych.

10
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 19 Luty 2020, 14:27:47 »
Podróż przez miasteczko przebiegła sprawnie bo i Bukowe Pole było raczej, jak to mówią, zadupiem to i szybko Hagmar znalazł się za bramą miasta. Nie było niestety widać żadnej karawany ani nawet wozu, przynajmniej w zasięgu wzroku. Jak okiem sięgnąć pustka, przynajmniej na tę chwilę.

11
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 19 Luty 2020, 13:26:35 »
We trójkę, bowiem dwóch pachołków również ruszyło wcale prędko do ratowania towaru, udało wam się opanować skrzynię i usadzić ją z powrotem na miejscu. Jeden z pomocników sięgnął po dodatkowy pas i szybko zabezpieczył towar, kilka minut później całość zdawała się stać dużo pewniej, choć oczywiście barka nadal była mocno przeciążona.
- Oj tam oj tam, za mocno przybiliśmy do brzegu. Dzięki ci za pomoc Hagmarze, jakbyśmy się kiedyś jeszcze spotkali mam u ciebie dług.

12
Zakończone wyprawy / Odp: Echa przeszłości III - Arsil
« dnia: 18 Luty 2020, 18:33:39 »
- Rozumiem. Odparł elfowi, by zaraz przejść do pytań białego inaczej. - Bo mogą, i nikt już nie pamięta czemu. Pozostałe klany mają gdzieś konflikt dwóch pomniejszych. A nawet gdybyśmy byli równi choćby i Naczelnemu Wodzowi, nie mieliby w tym interesu. To jest odwieczny problem orków. Wieczne konflikty wewnętrzne, często podsycane przez Obcych. Obaj wiemy że Varrok mające wspólny cel, wroga, byłoby kłopotliwe. Teraz gdy zaraz minie dziesięć lat od wojny, my nadal nie doszliśmy do siebie. Księżyce zawsze były w gorszej sytuacji. Ale teraz... raptem mają złoto.

13
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 18 Luty 2020, 15:12:25 »
- Nie trzeba, my dalej na południe płyniem - odpowiedział kapitan, a barka dopłynęła do pirsu i delikatnie przybiła do brzegu. Nie dość delikatnie jak się okazało, bowiem jedna ze skrzyń zaczęła się niebezpiecznie przechylać i zaraz gotowa była wpaść do wody - Łapać ją kuuurwa! - wydarł się krasnolud w stronę pomocników.

14
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 18 Luty 2020, 12:48:43 »
- Gdzie zjeść to nie powiem, bo i chyba tylko raz byłem w miasteczku, i prawie mnie wtedy zabili, także żadnego miejsca nie polecę - zaśmiał się krasnolud i gestem polecił skręt barki w stronę portu. Polecenie zostało wykonane i łajba zaczęła powoli kierować się w stronę nabrzeża - Leamis mówisz... Przez okolicę co jakiś czas ciągnie karawana mojego znajomka, Ojgena, możliwe że będzie w okolicy. Łatwo poznać, bo to obwoźny kowal, jego wóz ma taką uroczą podkowę na szczycie wozu. Jakbyś go zobaczył to powołaj się na mnie, zabierze cię ze sobą.

15
Zakończone wyprawy / Odp: Echa przeszłości III - Arsil
« dnia: 17 Luty 2020, 14:17:09 »
Chata, a raczej trzy chaty, po środku warownego grodu były własnością wodza i starszyzny. Przed budynkami płonęło ognisko, na którym dochodził solidny guziec. Dzik. No miejscowa dzika świnia. Wódz zaprosił do ogniska, było jeszcze widno i oczywiście ciepło jak to latem.
- Ja też nie pojmuję czemu ty o tym nie wiesz. Twój przodek przybył na ziemie naszego klanu wiele zim temu. Zapiski tamtych wydarzeń spłonęły w trakcie ataku Ardenoskich psów. Zaś przekaz ustny mówi tyle że chciał poznać naszą kulturę. Żył tu, wiele lat zdobywając szacunek i przyjaźń. Do czasu bitwy o świątynie Ur Nash, gdzie Arsil pękł a Aragorn pokonał Gorfanga Srebrnego Księżyca. Czarownika. Ponoć umiał wskrzeszać trupy. Pomógł nam. Wszyscy zasiedli przy ogniu, każdy otrzymał kawał mięcha oraz kielich kragu. Orczego alkoholu. - Z czasem gdy odszedł otoczono go swoistym kultem, jak wielu innych wojowników. Arsil zaś miał zostać zwrócony synowi Aragorna gdy ten będzie w potrzebie.

16
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 17 Luty 2020, 08:20:45 »
- Rozumiem, nie wnikam. Każdy orze jak może - powiedział zamyślony krasnolud i pogonił pomocników do roboty, dlatego też barka zyskała nieco na prędkości, przechodząc ze ślimaczą na żółwią. I tak też barka turlała się po trochu, w dużej mierze korzystając z nurtu rzeki, aż po bliżej nieokreślonym czasie dowlokła się do Bukowego Pola. Miasteczko zamajaczyło w oddali, na lewym brzegu pyszniły się piękne, bukowe pnie, niechybnie chluba okolicy i rodowód nazwy miejscowości.
- Nu, widzi mi się że to Bukowe Pole. W porcie cię ostawić Hagmarze, czy wolisz wyskoczyć gdzieś na dziko?   - zagadnął kapitan w dziwnym przypływie dobroci.

17
Zakończone wyprawy / Odp: Echa przeszłości III - Arsil
« dnia: 15 Luty 2020, 14:28:31 »
Jakiś czas później. Kilka dni. Można by policzyć ale Narratorowi się nie chce. No więc te kilka dni spokojnego rejsu sprawiły że Czarny Smok w końcu dotarł do północnego wybrzeża Varrok. Podobnego do Ketofańskiego w tym sensie że brakowało wielkich miast, mijali nadmorskie osady ale przypominały raczej małe warowne... wioski? Minęli coś w rodzaju strażnicy, powiewająca tam chorągiew wskazywała na Łamaczy Tarcz. Klan Ashoga. Późnym popołudniem zbliżali się do nadmorskiej osady Ur Goth. Osada leżała kawałek w głąb lądu. Galeon zaś przybijał do nadbrzeżnego "podgrodzia".



//Uwierzcie, to był jedyny sensowny obrazek "prymitywnej" osady jaki znalazłem  ;[

18
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 14 Luty 2020, 08:46:53 »
Krasnolud zaśmiał się gromko i pyknął ponownie z fajki. Barka płynęła leniwie w dół rzeki.
- A może to i prawda. Raz jak mnie szwagier oszukał to aż... a kurwa, szkoda gadać, szkoda ryja strzępić - dodał krasnolud, nie chcąc kłopotać podrożnego swoimi problemami - A co cię Hagmarze ciągnie do Bukowego Pola? Jak pamiętam to nic tam nie ma oprócz wątpliwej jakości dziewcząt i paru bandyckich szajek.

19
Dział Wypraw / Odp: Ryzykowna przesyłka
« dnia: 12 Luty 2020, 13:12:54 »
- Pieniądz zawsze się przyda, a jak w dwa kursy zrobię odpowiednik trzech to po prostu zarabiam więcej - wyjasnił krasnolud - Ryzykuję też więcej, prawda to, ale takie to czasy że każdy orze jak może. Te leniwce są i tak na końcu kontraktu, szkoda mi ich wyrzucać, niedługo przypływa moja rodzina z Torgonu, będą pomagać w biznesie, także uwolnię się od tych obwiesi - kontynuował myśl w miarę jak barka wpływała na płytkie wody rzeki, kierując się na południe.

20
Zakończone wyprawy / Odp: Echa przeszłości III - Arsil
« dnia: 09 Luty 2020, 13:13:39 »
- Chwila. Nadal nie wiem kim jestescie, i czemu mam akurat wam zaufać.

Strony: [1] 2 3 ... 59
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.