Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kenshin

Strony: [1] 2 3 ... 61
1
Dracoński teleport / Odp: Pomoc związana z grą
« dnia: 09 Lipiec 2018, 21:44:39 »
Wiadomo kto lubi robić takie rzeczy XD

2
Dracoński teleport / Odp: Pomoc związana z grą
« dnia: 25 Maj 2018, 20:59:04 »
Ja bym na jego miejscu tego, nie robił.

3
Agora / Odp: XIII wybory do Izby Lordów [zgłoszenia]
« dnia: 03 Maj 2018, 22:57:24 »
Zgłaszam się! Chcę pomóc komu się da oraz negować część pomysłów, żeby dać jakieś alternatywne rozwiązania. Ostatnio dogadać się w miarę idzie ostatnio bez zakrzyczeń z poszczególnych stron choć czasem czuć obce siły tam, starające się wywrzeć wpływy na członkach.

4
Agora / Odp: Wybory do Rady Królewskiej - Kanclerz Koronny[GŁOSOWANIE]
« dnia: 04 Kwiecień 2018, 21:30:12 »
Melkior, żeby było 1 do 1

5
Agora / Odp: XII wybory do izby lordów [zgłoszenia]
« dnia: 25 Luty 2018, 13:38:03 »
Zgłaszam się ponownie. Pracę idą mozolnie, lecz skutecznie a całość zrewolucjonizuje Marant, o ile kiedyś te prace się skończą.

6
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 08 Luty 2018, 17:36:15 »
Ork przyjął do zrozumienia, że mają do czynienia z wampirem niemal z zapomnianymi zdolnościami do tego ma fetysz na punkcie kosztowności. - Dobrze, że krasnolud tego nie słyszy. Pewnie poszedłby pieszy. Jednak czy na pewno warto go zabijać? Kenshina targnęły pewna niepewność dotycząca Fena dlatego, że rzadki okaz można zostawić przy życiu dla potomnych. - Może go zostawić skoro ich mało jest a do tego znają sztuki, niewidzialności to jedynie pułapka się nada i to z siatki. Mamy takie? W tym wypadku wolał pokojowe rozwiązanie, bo trzeba chronić wymarłe gatunki.

7
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 03 Luty 2018, 23:39:23 »
Kenshin zszedł za wampirem ku podziemi. Oczywiście ostrożnie, bo ponoć jest zamieszkała. Właściwie jak każde piwnice w takich paskudnych miejscach. Jednak będąc coraz bliżej dołu to obraz znacząco się zmienił od tego wyżej, ale pięknie to nie było, tylko raczej czystsze. Przynajmniej tak mogło się wydawać kiedy jeden z nordów, poświecił pochodnią. W takich miejscach wardyna na nic się zda, więc magia będzie musiała wystarczyć jeśli dojdzie do starcia z Fenem, lecz kim lub czym jest?
- Kim lub czym jest ten Fen? 

8
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 31 Styczeń 2018, 12:07:38 »
Ork wzruszył ramionami, bo nawet poparcie krasnoluda, nic by nie dało. Teraz można było wejść do środka wieży, za wampirem. Oczywiście nawet w takim miejscu musiało dojść do opowieści budowli, ale w razie czego zawsze będzie jakaś droga ucieczki. Mimo to kości ludzi, zwierząt czy czegokolwiek co tam leżało, nie było niczym przyjemny zwłaszcza, że wcześniej były tutaj "normalne" wampiry. - I to nas nazywają barbarzyńcami, a oni sobie ludzi hodowali. Hipokryci z kijami w dupach. Wyraził swoje zdanie i bez znaczenia czy powiedziałby to cicho czy głośno, bo Gunses i tak, by to wszystko wyłapał. Kenshin patrzył pomiędzy zgniłymi deskami, które mogły spaść w każdej chwili, ale nie chciał ich zrywać, żeby krwiopijców nie zwołać zbyt dużym hałasem. Jednak chciał dojrzeć, jakiś ruch ze strony dzikich stworzeń.

9
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 18 Grudzień 2017, 12:34:40 »
Kenshin tak szedł obok driady spory kawał czasu, lecz tym razem w milczeniu. Nikt nie zamierzał się odzywać, i tracić niepotrzebnie energię. Teraz wszyscy weszli na tereny dawno, nie odwiedzane. Dzikie i piękne w swym majestacie, gdzie ludzka stopa dawno tutaj bywała. Piękny widok, który szkoda by było zmieniać! - Ładnie tutaj, gdyby nie te wampiry. Zwrócił się do towarzyszki. - Aż szkoda, żeby to miejsce było na nowo zasiedlone. Zakończył wywód, bo niektóre spojrzenia mogły orka spopielić! Alfa patrzył sobie na pozostałości ludzkich mieszkań, które jeno dekorowały dziką puszczę, po twarzach ludzi jak i starszych członków konkordatu tym Nessy można było zauważyć nostalgię, ale łez akurat nie było, no przynajmniej na razie.

10
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 29 Listopad 2017, 17:56:58 »
Kenshin spojrzał jak kobieta z gracją, pokonuje kamienie. Łady widok to był! - Przecież wiem, że nie walczycie w zwarciu, ale od tego są oni- wskazał palcem na bękartów i wampirów - i ja w swojej skromnej osobie, która włada magią na poziomie adepta. Jednak strzały potrafią zadać znacznie większy ból. Do tego przerzedzicie stado dzikich, byśmy mogli dokończyć z resztą jak wspomniałem. Sidła zapewnią krótką acz pomocną dywersję. Orkowi w sumie zaczęły kończyć się tematy, oby ktoś się wtrącił do rozmowy. Taką miał skromną nadzieję.

11
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 27 Listopad 2017, 12:46:23 »
- Malwa. Ładne imię. Rzekł to krocząc przez gęstwinę w ciemną noc. - Pytasz zatem czy mamy plan. Owszem jest, ale na mój gust ma dużo niewiadomych i brak ewentualnie planu awaryjnego. Ominął większy kamień, żeby się nie obalić, po czym kontynuował.- Na początku mamy się wysmarować krwią wampirów, potem w strategicznych miejscach rozstawić sidła, by następnie wypuścić rozszalałego behemota z lusterka w sam środek Ostoi. Zmutowane, tudzież zdeformowane wampiry rzucą się na niego w szale w ten sposób część zginie do walki z bestią reszta, wpadnie w sidła a my dobijemy niedobitków. Kenshin dał czas driadzie na to, żeby przemyślała wszystko na spokojnie. Myśląc, że już skończyła, zapytał. - Według ciebie ma to szanse powodzenia?

12
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 26 Listopad 2017, 21:25:07 »
Driada zgodziła się, także wypadło coś odpowiedzieć podczas tej ciszy w trakcie przemarszu. - Mi również. Uśmiechnął się do kobiety lasu, ale jakoś nie wiedział od czego zacząć, ale przyszło mu na myśl najprostsze. - Siostro mogę znać twoje imię? Najlepiej wspólnym języku. Sprecyzował swe pytanie, by potem nie było dziwactw.

13
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 26 Listopad 2017, 19:28:38 »
Kenshin rozmawiając z driadami i centaurami, zrobił aż nadto! Jednak przebieg drugiej, go zaintrygował jak pewnie każdego. Filary znał to bardzo dobrze! Jeszcze nie świętej pamięci Aragorn, o nich opowiadał i na poważnie ich skład się posypał na przestrzeni lat. Teraz muszą dopuścić młodych do swego kółeczka różańcowego. Teraz dowiadując się, że mają sprzymierzeńców na dość długi okres rozchmurzył się inaczej pewnie wszyscy, by zginęli tak zawsze istniał cień szansy na przetrwanie tego wszystkiego. Ork nie zamierzał, zbierać trofeów z wampirów, złodziejem cmentarnym również nie był, więc czekał na sygnał do wymarszu. Padł! Po niedługim czasie, lecz cóż za bardzo na wóz nie wsiądzie, bo woleli wrzucić tam broń martwych, co było dziwne niestety to nie jego decyzja, która padła wiadomo od kogo. - Dobra komu w drogę temu czas. Rzucił sobie i szedł za innymi, wychodząc z doliny. W końcu zrównał się z driadom, którą rozmawiał kilka minut temu. - Mogę potowarzyszyć? Rzekł do kobiety równając się z nią.     

14
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 25 Listopad 2017, 20:41:50 »
- Oczywiście, proszę za mną. W międzyczasie alfa zastanawiał, co driada miała na myśli mówiąc mniejsze zło? Mogło one dotyczyć bezpośrednio Gunsesa? Nie wiadomo, ale jedno było pewne, że daleko do hrabiego nie mięli, więc należało przedstawić kobietę w oddali jak zawsze stał Lithan, który mógł pewno coś knuć. - Gunses siostra lasu chciała z tobą zamienić słowo. Rad byłbym, gdybyś wysłuchał co ma do powiedzenia jak pewno większość z nas. Urwał, odwracają się do kobiety. - Proszę bardzo. Następnie odsunął się niedaleko, aby w razie czego interweniować!

15
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 25 Listopad 2017, 13:53:33 »
Kenshinowi miło się zrobiło, że ktoś trzyma jego stronę. Stary Progan, który o wojaczce wie niewiele to jednak przemawiać umiał, ork w sumie też coś tam potrafił, ale srebrnego języka jak człowiek nie posiadał. W trakcie dalszej rozmowy członkowie konkordatu dowiedzieli się, iż to sama Pani Jeziora zebrała driady i centaury na pomoc, lecz co mogło ją do tego skłonić? - Pani Jeziora powiadasz. Tak zacna istota miałem przyjemność zobaczenia jej na żywo dawno temu. Chwała władczyni Jeziora oraz miasta Ys. Konkordat nie wiedział, że ma aż takiego sprzymierzeńca! Rozmowa z nią swego czasu musiała być wielce owocna skoro, chciała pomóc sama od siebie. Trzeba pamiętać, o niej i podziękować jak nadejdzie odpowiedni czas. Wracając jednak do dalszych rozmów. - Czy słusznie, czy nie będziecie musieli z czasem sami ocenić. Ja osobiście nie będę ręczył i raczej nikt z nas. Stoicie zatem przed wyborem. Pomożecie nam, na co mam nadzieję raz na zawsze oczyścić północ, albo wracacie do siebie lub, pomagacie nam ile będziecie chcieli siostry i bracia. Nikt z nas nie będzie was do niczego zmuszał, bo nie wypada tego robić, a jesteście tutaj z własnej woli i żadne obietnice was, nie zainteresują poza wolną północą, byście i Wy mogli żyć spokojnie w waszych zagajnikach i klanach. Zatem co wybieracie? Kenshin przemówił rozsądnie, nie obrażając nikogo, ale decyzje muszą podjąć osobiście driady i centaury.

16
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 24 Listopad 2017, 22:13:03 »
Kenshin nawet nie wiedział, że taka wyprawa będzie mieć miejsce. Dlatego nie zamierzał nawet czarować. - Właściwie to natchnąłem się na nich, gdy przechodziłem przez trakt. Dobrze wiecie, że lubię wędrować w tych okolicach i robię to nader często. Prawdę rzekł, by określić jasno dlaczego nie wezwał wsparcia. - W sumie jak na nich wpadłem to dopiero dowiedziałem się, co zamierzają i po prostu z troski o przyjaciół, dołączyłem do samobójców. Podczas walk jakoś nie było czasu, po drugie nawet nie pomyślałem, iż uda mi się z wami nawiązać relację, bo pierwszy raz was na oczy widzę i nadal napawam się waszym majestatem. To wszystko z mojej strony co miałem do powiedzenia. Skończył, odpowiadać na jeden fragment pytanie czyli typowego "dlaczego", o stratach natomiast opowiedział Progan, ale trzeba było coś dopowiedzieć. - Dziwna wampirzyca to była i takiej dzikiej jeszcze nie widziałem, lecz to nie zupełnie tak, gdyż miała hrabiego na jeden atak, to go zaniechała. Może jakaś trzeźwo myśląca, nie wiem jak to określić. Sprostował wypowiedź towarzysza, o może istotne fakty?

17
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 24 Listopad 2017, 20:29:59 »
Kenshin przyjrzał się majestatowi oraz surowości centaurów. W sumie było to pierwsze jego spotkanie z nimi, ale każdy wiedział, że te istoty obserwują poczynania ludzi w lasach. Tak ku przezorności! Driady natomiast stanowiły zawsze same piękne kobiety, uroczo wyglądające, przez co nie jeden śmiałek omamiony urodą, skończył tragicznie przyszpilony do drzew. Twarde istoty wbrew pozorom! Trzeba było również uważać podczas rozmów i wybierać te dobre tematy, by móc żyć dalej. Jednak dobrze, że to przybysze zaczęli temat choć raczej nie przychylny dla pewnej osoby. - Chwała niech Jej będzie. Odpowiedział na temat bogini jak wypadało, po czym wrócił go głównego wątku. - Widzicie bracia i siostry, bo pewna osoba chciała to załatwić jak najmniejszym kosztem. Mimowolnie spojrzał na Gunsesa, a mina Kenshina była jednoznaczna, że zebrał tu wszystkich na pewną śmierć. Następnie powrócił do driady. - Rozumiem, że wasze przybycie zwiastuje pomoc? Wszystkie dzieci lasu zebrały się, by pozbyć się plagi wampirów. Ciekawe czasy nastały albowiem zawsze, myślałem, że nie będziecie w takich rzeczach uczestniczyć siostry i bracia natury. Musiały wam nieźle zajść za skórę, iż zebraliście się tak licznie. Pani niech będą dzięki. Zakończył swój wywód, żeby posłuchać raczej dobrych wieści.

18
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 21 Listopad 2017, 21:37:23 »
Kenshin tym razem nie musiał, interweniować, ale wszystko przebiegło bardzo szybko. Gunses niemal wszystkich swych dawnych pobratymców zabił. Reszta uciekła w dziwnym przerażeniu, a kobieta wampir czy jakaś inna odmiana, której osobiście nie znał. W każdym razie nieśmiertelni zaczęli tłuc się między sobą. Widocznie coś nie grało w ich szeregach, ale to nie zmartwienie wędrowców a raczej bojowników o wolność Ostoi. Zamierzchły przybytek, który powinien zostać dziki miałoby to lepszy klimat oraz dawałoby świadectwo, co staję się gdy pozostawia, się niezakończone sprawy! Jednak już wiadomo, że będzie inaczej i niedługo będą tam mieszkać inni dziwacy i napaleńcy. Walki ustały, więc ork sobie odpoczął, łykając nieco wody w tym momencie dudnienie kopyt i można było uznać, że to posiłki ze stolicy! - Poszedł po rozum do głowy, co? Wymamrotał pod nosem, lecz nie! Nie była to armia królewska a centaury wraz z driadami. Druid powitał wsparcie, które przybyło. - Witajcie bracia i siostry lasów, gór i puszcz! Skłonił się do pasa, bo tak należało gdy żyło się w lasach, które stanowiły ich terytorium. Stworzenia ze swoją autonomią i niezbyt przychylne innym nacjom miały swoje zwyczaje i jednym z nich było niemieszanie się w sprawy typowo ludzkie oraz nie wystawiania nosów poza swe tereny. - Co was sprowadza bracia i siostry? Widocznie jako pierwszy zajął głos w tej sprawie. Kenshin patrzył im w oczy cały czas.

19
Dracoński teleport / Odp: Poprawa statystyk [aktualizacja Marantu]
« dnia: 05 Listopad 2017, 16:10:26 »
Poproszę o zmianę statystyk tego łuku :

Nazwa broni: Mithrilowy łuk leśnego elfa
Rodzaj: łuk
Typ: refleksyjny
Ostrość: 15 + ostrość materiału strzały
Opis: Wykonany z 0,68kg mithrilu o zasięgu do 140 metrów.

20
Dział Wypraw / Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 04 Listopad 2017, 21:10:10 »
- A mamy wyjście? Odrzekł retorycznie na zadane pytanie, patrząc jak ptaszyska w strachu, uciekają w dal. Akurat miał czas wypić trochę wody, gdy dorwał bukłak od jednego z ludzi. Kenshin uzupełnił swe płyny za namową krasnoluda. - Będę pilnować Nessy i Progana- wytarł sobie usta, mówiąc dalej - bardziej im się przyda ktoś taki jak ja. Urwał resztę rozmowy, by odnaleźć swoich kawałek dalej. - Słuchać mnie no. Potrzebujemy siebie nawzajem ja waszych łuków, a wy mojej walki w zwarciu i magii. Razem dotrwamy do rana jeśli, będziemy działać razem. Obiecuję! Przygotować się. Polecił przyjaciołom, których miał niewielu na tym świecie i jakoś głupio byłoby ich stracić! 

Strony: [1] 2 3 ... 61
SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.