Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Marduk Draven

Strony: [1] 2 3 ... 146
1
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 13 Styczeń 2019, 12:52:33 »
Drużyna w końcu zostawiła za sobą podgrodzie, zmieniając scenerię miejską, na leśną. Konie i wozy wjechały na szeroki, acz ośnieżony trakt. Nawigacja mogła być trudniejsza w tych warunkach, z kolei niebezpieczeństwo stanowczo wzrosło w tym terenie. Zima oznaczała nie tylko spadek temperatur, ale też puste żołądki różnych drapieżników.
Kompania oddalała się od Efehidonu, a bez ciepła miasta robiło się coraz chłodniej.

//Temperatura spadła do 1 stopnia.

2
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 08 Styczeń 2019, 20:19:54 »
Wesoła(lub też nie)kompania dotarła szybko do jednej z bram, strzeżonej przez ledwie paru strażników. Nie zatrzymywali oni podróżnych. Widzieli bowiem insygnia rodu Draven na pancerzu i koniu marszałka. Wiedzieli więc, że to "szef". Opuściwszy mury, drużyna wyjechała na podgrodzie. Też dziwnie puste. Czasami tylko zdarzał się widok zamarzniętego żebraka, ujadanie uwiązanego na łańcuchu psa, czy też inny zwierz, czmychający przed liczną grupą. Wkrótce jednak zewsząd zaczęli zbierać się wszelcy obdartusi, menelstwo i inne bezdomne elementy, które zbierały się wokół. Widząc błyszczące zbroje i konie biedacy żebrali o grosze bądź jedzenie.
Taki był obraz stolicy potężnego Valfden. Taka była niemoc rady królewskiej i króla, którzy popadłszy w stagnację zaniedbali królestwo i poddanych. O dziwo jednak Marduk nie rozdawał pieniędzy, jak to pobożny zakonnik. Miał chłodną minę, która wydawała się obojętną na świat. Nikt nie wiedział, że nie chciał patrzeć na coś, co pośrednio było jego dziełem.

3
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 06 Styczeń 2019, 13:13:59 »
//Mały update, bo mam sklerozę.

Pogoda tego dnia była spokojna. Śnieg nie padał, zamiast tego leżał leniwie na dachach, po bokach ulic, na drzewach czy też na pozostałościach ogrodów. Wiatru niemal nie było, w dodatku nie było wcale tak zimno. Panował półmrok, jak to w Hemis. Kompania zaś jechała ulicami miasta, ku zachodniej bramie. Na ulicach było niemal pusto. Prawie nikogo nie było o tak wczesnej porze na ulicach Efehidonu.

//Temperatura powietrza to 2 stopnie.

4
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 06 Styczeń 2019, 12:38:35 »
Marduk z kolei podszedł do swojej opancerzonej i okrytej białym tabardem z wizerunkami czarnych lwów. Pomimo kilkunastu kilogramów stali na swojej, zgrabnie przerzucił nogę przez siodło i dosiadł rycerskiego rumaka. Usadowił się wygodniej na siodle i sprawdził juki i to, co miał zawieszone przy nich. Były tam dwa rodzaje młotów - żelazny oraz z czarnej rudy, srebrny, imponująco wyglądający miecz, kusza z dwoma zestawami bełtów i zestaw medyka. Gdy upewnił się, że ma wszystko, co potrzebne, zwrócił się w stronę pakującej się na wozy i dosiadającej konie kompanii.
– Wozy jadą po środku. Nawaar i Torstein osłaniają tyły. Evening, Merith i ja na przodzie – zarządził, ruszając opancerzoną klaczą z miejsca.

5
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 04 Styczeń 2019, 23:31:31 »
– Cóż więc, komu w drogę, temu czas. Melkior, szykuj wóz. Kompania, wymarsz!

6
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 04 Styczeń 2019, 09:50:31 »
- Każda para rąk się przyda. Zwłaszcza władająca magią. Zjecie coś? Napijecie się?

7
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 03 Styczeń 2019, 15:37:11 »
Cerbin otworzyła drzwi Merithowi i wpuściła go do środka.
– Ah, witajcie, czarodzieju! Przyszedłeś pomóc? – Marduk znał Meritha z jednej z wypraw, lecz nie był pewien, aby mag go pamiętał.

8
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 02 Styczeń 2019, 19:17:02 »
Tymczasem, Marduk z pomocą Cerbin wkładał swoje wypolerowane stalowe blachy. Uwijali się sprawnie, gdyż elfka robiła to nie raz. Możliwe, że szłoby im jeszcze szłoby jeszcze szybciej, gdyby co jakiś czas nie robiła przerwy, aby ucałować marszałka. Finalnie, Marduk podpiął pod pas hełm i w końcu wyszli z pokoju. Wbrew oczekiwaniom Melkiora, Marduk nie dobierał szabli do koloru napierśnika. W ogóle nie miał ze sobą szabli. Jedynie sztylet, miecz oraz tarczę.
– Gotowi? – spytał.

9
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 31 Grudzień 2018, 15:33:34 »
– Życzę więc wszystkim smacznego – oznajmił gospodarz. Zanim sam zaczął jeść, odmówił krótką modlitwę do swego bóstwa, po czym sam zaczął sobie nakładać, zakrapiając posiłek winem. – To by było Monte Vaen Rosato – odrzekł też Melkiorowi, po czym pokrótce opowiedział Egbertowi co i jak. Na śniadaniu tak minęło w końcu półtorej godziny. Marduk dawno skończył jeść i pić. Wstał też od stołu.
– Wybaczcie, acz nadszedł czas, aby się przygotować – powiedział. – Cerbin, pozwól proszę ze mną – oboje zniknęli za chwilę na piętrze, zostawiając zebranych samym sobie. Co czujniejsze i obecne wczoraj oczy mogły dostrzec, że w salonie brakowało stojaka ze zbroją oraz paru sztuk broni na ścianie.

10
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 30 Grudzień 2018, 15:48:40 »
– Zobaczy się – odpowiedział tajemniczo. – Żadnej wspólnej stawki. Każdy dostanie tyle grzywien, na ile zapracuje rąbiąc i siecząc, plus to co zrabuje... złupi... zdobędziecie w postaci łupów jest wasze – odpowiedział. – Pasuje?

11
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 30 Grudzień 2018, 15:29:03 »
– Bingo – mruknął cicho, po czym prychnął, gdy też Mirzak rzucił tekst o tym, że kobiety trzeba twardo trzymać.– Tak twardo trzymasz kobiety, że też tej twardości musi gdzie indziej brakować... skoro żadnej przy tobie nie widać, Mirzaku – roześmiał się szczerze, po czym nagle przerwał.

12
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 30 Grudzień 2018, 11:44:03 »
– Na panienkę Antarii zaczekamy tyle, ile trzeba – odrzekł oschle. Nie znosił krasnoludzkiego chamstwa i warcholstwa, to też przeszedł do drugiej, nowej twarzy, jaką był Egbert i z nim także przywitał się, przedstawiając się i podając dłoń. – Jeśli ktoś spragniony, niechaj leje sobie co i ile chce! – rzucił jeszcze.

13
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 29 Grudzień 2018, 12:07:26 »
//Tego, którego wpuściłem do środka razem z innymi? "Cerbin z kolei otworzyła drzwi i wpuściła KAŻDEGO CZEKAJACEGO do środka, zapraszając przy tym gestem." Ale już nie ważne.
Marduk z kolei zszedł na dół, ubrany w skromną, czarną szatę, ze związanymi wysoko włosami i jedynie małym sztyletem przy pasie.
– Witam zebranych, stare zarówno jak i nowe twarze. Zanim przystąpimy do śniadania, zaczekamy na panienkę Antarii. W międzyczasie, chętnie poznam nowo przybyłych! – powiedział, po czym skierował się w  pierwszej kolejności do Mirzaka.– Marduk Draven, a ciebie jak zwą? – spytał, wyciągając dłoń.

14
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 28 Grudzień 2018, 12:32:17 »
Nawaar nie miał kogo spotkać, z kolei on sam został wpuszczony do środka.

//Kogo ty niby spotkałeś? :P

15
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 25 Grudzień 2018, 15:08:21 »
W kominku płonął zaś miły i ciepły ogień, który ogrzewał pomieszczenie. Na jego zaś środku stał długi, dębowy stół nakryty śnieżno białym obrusem, przy którym stało sporo krzeseł. Każde miejsce miało serwetki, sztućce, talerz płytki oraz głęboki. Na samym stole znajdowały się też garnki z parującą zupą i tace z potrawami takimi jak wołowe mięso, owoce morza, ryby, sałatki, krokieciki, czy pierożki. Nie brakowało także trunków. Marduka jednak nie bylo. Ten był na piętrze. Zapukał do pokoju, w którym nocowała Antarii. Wszak, trzeba było obudzić ją na śniadanie. Słysząc Kazmira zawołał.
– Witajcie i siadajcie!

16
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 24 Grudzień 2018, 14:16:04 »
Cerbin z kolei otworzyła drzwi i wpuściła każdego czekającego do środka, zapraszając przy tym gestem.

17
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 21 Grudzień 2018, 20:32:27 »
Każdy, który udał się na spoczynek obudził się wyspany, pełen sil i energii do działania, lecz jednocześnie głodny. Poranek, jak to w Hemis był chłodny, a przy tym ciemny, niemalże mroczny. Dachy budynków rysowały się złowieszczo w tle ciemnego nieba i wyższych budowli. Płatki śniegu agresywnie sypały z nieba.
Tymczasem Marduk pomagał Cerbin z przygotowaniem śniadania. Na środku salonu postawił długi stół, razem położyli obrus, znosili dania, trunki, sztućce i naczynia. Dodatkowo pojawiały się krzesła. Eve na razie nie była budzona, nie chciano być dla niej nie miłą. Mardukowi pozostało czekać.

18
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Grudzień 2018, 15:15:42 »
– Nie widzę problemu, Eve – odrzekł anielicy. – Cóż, jeśli to wszystko na teraz, to widzimy się rano Kazmir. Wczesnym ranem zapraszam na śniadanie, tak w okolicach godziny piątej. Ruszamy po nim – poinformował. Cerbin wręczyła Kaziowi małą beczułkę z piwem, które niedawno pił. – Weź, ja i tak tego nie piję – rzucił z uśmiechem.

19
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Grudzień 2018, 11:01:49 »
Marduk odkaszlnął, gdyż coś zakłuło go w gardle. Napił się wina.
- Dobrze by było mieć orka po swojej stronie, gdy się rozpocznie sieczka - zwrócił uwagę. - Ale no nic, zobaczymy. Jakieś pytania?

20
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 16 Grudzień 2018, 16:22:38 »
– Dobry ork, to taki po naszej stronie. Dobrze by

Strony: [1] 2 3 ... 146
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeone.