Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Marduk Draven

Strony: [1] 2 3 ... 157
1
Atusel / Odp: Tartak [praca]
« dnia: Wczoraj o 18:35:18 »
Po dłuższej chwili wszystkie deski były załadowane na znajomy już elfowi wózek. Ułożył je wszystkie elegancko i równo by nie przeszkadzały w transporcie i ruszył do magazynu. Jego dzień pracy już się kończył, a przecież musiał to wszystko jeszcze dostarczyć do magazynu. Dojechał tam po chwili, ustawił wygodnie wózek i gotowe deski zaczął przekładać na odpowiednią dla nich stertę. Po chwili wszystko było gotowe. Quinn odetchnął, zadowolony z dnia pracy i udał się do zarządcy.
- Dzień dobry, przepracowałem sześć godzin, wszystko ładnie zrobione, przychodzę po wypłatę.

- Dobra robota. Oto twoje 220 grzywien.

//Otrzymujesz 220 grzywien

2
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: Wczoraj o 12:33:53 »
- Zapominacie o jednym. To nie są byle bandyci. To mutanty i magowie, których prowadzi nieumarły lisz. Robimy tak, jak powiedziałem, Melkior. Za to Ci płacę. Chyba, że... to ja zagram rolę pojmanego. A Eve i Patty zaatakują z góry, gdy my zbliżymy się do wież. Przynajmniej nikogo nie zaalarmują

3
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Marzec 2019, 22:34:25 »
– Brzmisz, jakbyś chciała, aby te ciało umarło – odpowiedział Marduk z lekkim uśmieszkiem. – A pytałem o możliwość nalotu, bo pada. Nie wiem, czy możecie tak latać, ale skoro tak, to plan jest taki. My się zbliżymy do nich, podczas gdy nasze skrzydlate erynie przyniosą im śmierć z nieba. Wtedy ja, Drago i każdy na koniu zaszarżuje z niego. Merith, jak będziesz czarować, to mają zostać po nich chociaż ciuchy w staniu użytkowym. A jak się ich pozbędziemy, to przebierzemy się w ich szaty, a Drago nam wskaże drogę. Będziemy udawać, że złapaliśmy dwie anielice.

4
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Marzec 2019, 20:19:08 »
Marduk skinął Dragosaniemu. Potem podjechał Merith. Paladyn zwrócił się więc do niego.
- Masz do dyspozycji jakieś zaklęcia, które ich nie przerobią na kupkę popiołu? Chcę ich szaty. Przydadzą się, aby się tam dostać.

5
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Marzec 2019, 19:11:35 »
- Merith, choć no tu! - zawołał elfiego czarodzieja. Miał do niego pytanie. W miedzyczasie zagaił do Patty i Eve. -Byłybyście w stanie zaatakować z góry? Drago... - popatrzył na niebo. Było po zmroku. - Dałbyś radę tam pogackować do nich i zaatakować z zaskoczenia? - spytał.

6
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 19 Marzec 2019, 12:33:29 »
Wkrótce też wóz i obstawa straciły z widoku miasto. Zakryte przez gęste korony drzew. W lesie zrobiło się jakoś tak bardziej złowrogo, chłodno. Spadł deszcz. Uroki dżungli. Wóz, jak i jeźdźcy przyspieszyli.



Kompania była w tyle, za wozem, daleko, lecz na tyle blisko, by nie tracić wozu z oczu.

7
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 22:42:26 »
- Może, może! Robota tam ryzykowna, to i mało ludzi wraca! A czasem to podobno tak się dorobili, że już nigdy nie wracali do takich nędznych miejsc jak "Pod lisem" – odparł rozmówca Samira.

8
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 21:33:07 »
W stajni zjawił się też organizator całego przedsięwzięcia. Ubrany od stóp do głowy w płytową zbroję ze stali. Jak zawsze, miał na zbroi czarna tunikę sięgającą do kostek, z wyszytym pięknym i majestatycznym symbolem Bractwa Świtu. Na głowie miał już swój hełm, którego przyłbica wymodelowana była jako twarz. Na wszystko narzuconą miał jak zawsze smoliście czarną pelerynę z kapturem. Na plecach zaś spoczywał miecz. Paladyn dosiadł swej czarnej klaczy zakutej w stal i okrytej tabardem. No i wyprowadził kompanię ze stajni, ku północnej bramie. Bez pośpiechu.



Tymczasem wozy z maurenami wyjechały z miasta i były już na trasie do kopalni.
- Każdy jest tu pierwszy raz – odrzekł ktoś.

9
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 18:42:47 »
Wkrótce do grupy maurenów dołączyły typy z karczmy. Prowadzili przy tym kilka osób. Krasnoludów, w tym tego, który klepnął Armin. Był tez znajomy Nawarowi pijaczek. Oprócz tego, tak z cztery osoby. Razem wychodziło więc ich siedem. Załadowali się na wóz, oraz konie. Łącznie jechał pełen wóz "robotników", oraz obstawa dziewięciu wojowników oraz maga. Obstawa wraz z wozem, na którym byli już maureni ruszyli ku bramie północnej.
Nie wiedzieli, że byli obserwowani...



– Na pewno musi to wyglądać zdumiewająco! – odpowiedział Marduk z serdecznym uśmiechem. Zaśmiał się lekko.– Burza czarnych piór i stali, która miota piorunami Zartata. Biada temu, kto stanie na drodze, kto jest niegodziwy, bo sięgnie go stalowe, ogniste ramię Patty! – mówił podniośle, choć czuć było nutkę żartu, Delikatnie poklepał anielicę po ramieniu.

Nagle przyszedł ktoś do karczmy. Przybył prosto do Marduka i wyszeptał mu coś, po czym odszedł. Święty mściciel powstał.
– Ruszamy. Powinni być już przy bramie. Do stajni – powiedział głośno, pewien, że także i Dragosani usłyszy. Skierował się do wyjść.

10
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 16:42:37 »
- To prawda - odrzekł. Sam już ani nie pił, ani nie palił. Skończył się czas zabaw i przyjemności. W ciało marszałka wstąpił odwet. Stawał się gniewem Zartata, dotykiem bożym, jego mieczem, pochodnią, oraz egzekutorem. Wystrzegajcie się niegodziwcy tego świata światła Zartata.
- W końcu zobaczę Cię w boju. Drago, czy Eve widziałem nie raz, Ciebie jeszcze nie miałem przyjemności.

11
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 16:07:27 »
I tak też maurenom minęło kilka chwil na dojściu do stajni. Mieli jeszcze trochę czasu, aby rozeznać się w sytuacji, wszak wóz, obsadzony zbrojnymi w kapturach był właśnie w budynku stajni. Całkiem blisko koni i wozów drużyny.



Marduk przysiadł się koło Patty. Kobieta wyglądała na znudzoną, jakby wyczekiwała akcji i walki. Wrażenie potęgowała niedawna rozmowa o zabijaniu i preferencjach w zadawaniu śmierci.
– Jak tam nastroje? – zagaił anielicę.

12
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 13:18:48 »
- To po powrocie. Odwiesi się zbroję na rzecz czegoś bardziej modnego - odpowiedział. Było to chyba tyle. Marduk wstał ze stołka.- Dam Ci znać, gdy będziemy ruszać - dodał, po czym zostawił wampira ponownie samego.
Postanowił, że uda się na dół gospody. Wzrokiem szukał Patty, aby mieć z kim porozmawiać.

13
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 13:05:31 »
Marduk próbował się nie śmiać. Jego usta raz wykrzywiały się w uśmiech, raz przybierając formę poziomego grymasu.
- Najwyżej zniszczyłbyś mi mój wizerunek Ciebie jako dobrego ojca narodu, niesplamionego pokusami ciała - odpowiedział żartobliwie.- Wampiryczny faszysta? - zapytał.

14
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 12:53:41 »
Marduk pozostawał nieświadomy stopnia wyostrzenia zmysłów króla. Po krótkiej chwili nasłuchiwania swymi jakże ludzkimi i  słabymi w porównaniu do Dragowych uszami, święty mściciel postanowił wejść do środka. Nacisnął więc na klamkę i pchnął drzwi. Te nieprzyjemnie zaskrzypiały. Dalej było więcej hałasu. Zgrzyt i brzękanie stalowych płyt, delikatny powiew peleryny, tak ledwo zauważalne dla ludzkich uszu, a tak "widoczne" dla wampirzych.
Marduk nie widziałby w ciemności, lecz światło jakie padało do pokoju z korytarza dało mu wystarczająco dużo informacji. Zamknął drzwi, wziął jakiś stołek i usiadł przed królem.
- Pewnie przeszkadzam - rzucił na początek. - Więc ppowiem to, co chciałem i już mnie nie ma. Bekarty spotkały kolejnego wampira. Niestety te głąby nie pomyślały, aby kogoś do tego zawołać, więc nie wiadomo jaki to gatunek. Mniejsza. Był rozumny. Miał przy sobie tę karteczkę - mówił dalej. Wręczył Drago papier zapisany wampirycznym językiem.

Cytuj
Jesli znudzi ci się polowanie na zwierzęta jak zwierzę, to wiesz, gdzie mnie szukać.
Orlok

Marduk dał Dragosaniemu czas na przeczytanie wiadomości.
- Mam co do tego złe przeczucie. Wygląda na jakiegoś wampira z kompleksem wyższości. A co ty sądzisz?

15
Pałac / Odp: Sala Tronowa [audiencje, skargi, propozycje]
« dnia: 18 Marzec 2019, 12:34:52 »
Cerbin przybyła do pałacu, dokładniej do Lucjusza
- Dzień dobry, panie Lucjuszu. Jestem Cerbin, służka pana marszałka Dravena i to po jego dietę za te stanowisko przybywam - rzekła elfka.

6040g + 280g = 6320g

16
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 18 Marzec 2019, 11:51:19 »
I tak imiona Maurenów zostały zapisane na papierze. Mężczyzna z kosturem popatrzył na ciemnoskórych.
- Świetnie. Spotkajcie nas w stajni za pół godziny. Mamy wóz, którym zabierzemy was na miejsce - odrzekł.- Następny!



Do pokoju Dragosaniego ktoś zapukał. Był to Marduk, w całej swej pancernej osobie.

17
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 17 Marzec 2019, 20:26:24 »
Nagle do tawerny "Pod lisem" zawitało troje ludzi, mężczyzn. Dwóch  z nich miało widoczne spod płaszczy miecze przy pasach. Trzeci miał kostur. Cień kapturów skutecznie zasłaniał twarze. Mężczyźni rozglądnęli się. Ten z kosturem przemówił:
– Jak już przywykliście do tego i pewnie się spodziewacie, poszukujemy pracowników do kopalni złota. Zarobki są duże i warte ryzyka! Za jedną godzinę całe 50 grzywien, plus 15% urobku, jaki uda się wam wykopać! Chętnych zapraszamy. – wyjąl spod płaszcza kartkę oraz pióro. Usiadł. Jego obstawa stała. Kilkoro osób powstało, aby się zapisać, lecz jak się okazało, podejrzani ludzie siedzieli najbliżej grupki maurenów.

18
Stare miasto / Odp: Herold [wypłaty z tytułu posiadania ziem]
« dnia: 17 Marzec 2019, 16:03:28 »
- Dzień dobry, jestem Cerbin, od pana Dravena i przybywam po jego pieniądze za ziemie Gear, Rudar i Feros.

5800g + 240g = 6040g

19
Dział Wypraw / Odp: Na rozprostowanie kości
« dnia: 17 Marzec 2019, 15:55:48 »
No i trójka maurenów, wiedziona przez osobnika ubranego w w skóry szybko dotarła do karczmy, gdyż Nawaar rzecz jasna pamiętał drogę, a i też jego maureńskie zmysły orientacji w terenie dawały swoje. Z karczmy dalej waliło na kilometr tanim alkoholem i tytoniem. Po wejściu do środka, drużyna zastała gospodę jeszcze nie do końca zapełnioną, ba, prawdę mówiąc było tam sporo wolnych stolików. Nie było też podejrzanych osobników w kapturach. Na samym wejściu ktoś powitał drużynę. Nawaar kojarzył tę osobę.
– Ej! Murzyn wrócił! Z kumplami! – zawołała ta sama pijaczyna co poprzednio. Oczy Nawaara dojrzały też znajomych orków, którzy znów grali w kości. Podczas gdy z Nawaara żartowano, na Samira patrzono bardziej pogardliwie i podejrzanie. Do Armis zaś robiono maślane oczy, gwizdano na jej myśl, ba, jeden mężczyzna, krasnolud gwoli ścisłości wymierzył jej klapsa w pupę i zarechotał..

20
Dzielnica handlowa / Odp: Karen [NPC] (kupiec: broń, odzienie)
« dnia: 17 Marzec 2019, 15:49:35 »
- Witaj, poproszę ten łuk oraz kołczan strzał.

Nazwa broni: łuk refleksyjny
Rodzaj: łuk
Typ: refleksyjny
Ostrość: 15 + ostrość materiału strzały
Opis: Wykonany z 0,68kg cisu o zasięgu do 140 metrów.

30x
Nazwa amunicji: żelazna strzała
Rodzaj: strzała
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykonana z 0,01kg żelaza i 0,04kg drewna.

175 - 80 = 95 grzywien

- Są twoje.

Strony: [1] 2 3 ... 157
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeone.