Forum Tawerny Gothic - Marant

Królestwo Valfden => Efehidon => Wątek zaczęty przez: Lucjusz Vangraf w 30 Czerwiec 2015, 10:17:17

Tytuł: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Lucjusz Vangraf w 30 Czerwiec 2015, 10:17:17
(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/3/36/Farma-napis.png)


(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/d/d6/Farma.jpg)


Szwendając się za murami Efehidonu wreszcie natknąłeś się na sporych rozmiarów farmę. Po środku domek pod którym stoi zmęczony chłop z widłami, wokół szerokie pola. Kurnik z którego dobiega donośne gdakanie oraz obora skąd słychać odgłosy wszelakich zwierząt gospodarstwa domowego. Krowy muczą, świnie chrumkają, ogółem wiejski obraz. Gdy chłop cię zauważył z nadzieją w oczach zaprosił cię gestem. Gdy tylko podszedłeś bliżej mężczyzna zaczął mówić. -  Witom! Widze że nudzita sie. Pomożeta mi? Tyle tu roboty że już rady nie daje. Możeta świnie nakarmić czy w polu porobić, wszyndzie sie wasze rynce przydadzom. Płace grzywnami. Od 20 grzywien sie zaczyno stawka i rośnie. Jeśli przerobita 6 godzin i nie padnieta byndzie i 40 grzywien ekstra. Mozeta też sobie co nie co wzionć jadła ale nie dużo. To co pomożeta?

Zarobki:
1 godzina - 20 grzywien
2 godzina - 20 grzywien
3 godzina - 30 grzywien
4 godzina - 30 grzywien
5 godzina - 40 grzywien
6 godzina - 40 grzywien
                + 40 grzywien *premii za przepracowanie 6 godzin w jednym dniu

*premia: Oprócz pieniędzy po przepracowaniu 6 godzin możesz zabrać do 5 sztuk/kg pożywienia, typ pożywienia jaki chcemy zabrać należy zgłosić po pracy zarządcy.
Można wybrać tylko jedna z poniższych kategorii i należy kierować się poniższymi wytycznymi.

Płyny - do 5 litrów
Jaja - do 5 sztuk
Wypieki - do 5 sztuk
Warzywa - do 5 kilogramów
Owoce - do 5 kilogramów
Mięso - do 5 kilogramów

Wymagania:
- Na farmie możesz pracować w poniedziałki, środy i piątki tylko i wyłącznie do 6 godzin. Co godzinę (z dopuszczalną odchyłką 10 minut) musisz napisać jak pracujesz, inaczej dostaniesz wypłatę za 1 przepracowaną godzinę. Post powinien zawierać co najmniej 3 pełne linijki opisu własnej pracy.
- Chcąc się zatrudnić na dany dzień jesteś zobowiązany do napisania w tym temacie.
- W czasie pracy nie możesz znajdować się na zadaniach czy wyprawach. Również nie możesz przebywać w domach, zakładach czy sklepach innych graczy oraz w instytucjach takich jak np. Ratusz czy Skarbiec.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 16 Wrzesień 2015, 21:31:40
Kazmir zjawił się na farmie, tam odnalazłszy zarządcę spytał:
- Panie, można u was kupić zimnioki np.? Ze 3 kilo, nie mam czasu ni ochoty zapierdzielać 6h by móc se wziąć.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 16 Wrzesień 2015, 22:04:35
Kazmir zjawił się na farmie, tam odnalazłszy zarządcę spytał:
- Panie, można u was kupić zimnioki np.? Ze 3 kilo, nie mam czasu ni ochoty zapierdzielać 6h by móc se wziąć.
- To bydzie jakiesik 5 grzywnów.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 16 Wrzesień 2015, 22:09:01
- Pan da. - powiedział wygrzebując z kieszeni 5 grzywien.

Zostaje: 183grz
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 16 Wrzesień 2015, 22:10:19
- Pan da. - powiedział wygrzebując z kieszeni 5 grzywien.

Zostaje: 183grz
- Prosze.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 16 Wrzesień 2015, 22:14:34
- Dziękuje. Wziąwszy pyry udał się do domu.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 17 Wrzesień 2015, 12:16:20
- Dobry! To znowu ja, tym razem bym chciał tak ze 5 kilo pszenicy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 19 Wrzesień 2015, 17:26:08
- Dobry! To znowu ja, tym razem bym chciał tak ze 5 kilo pszenicy.
- 8 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 19 Wrzesień 2015, 18:58:53
- Proszę.

zostaje: 175grz.

Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: pitu w 20 Wrzesień 2015, 20:06:18
witaj szukam pracy
6 godzina - 40 grzywien
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 20 Wrzesień 2015, 21:25:57
- Możesz zacząć jutro.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: pitu w 22 Wrzesień 2015, 16:10:32
pitu wcześnie rana zabrał się do pracy zaczął od karmienia świń, następnie wydoił krowy , wyczesał konie i na koniec strzygł owce wszystko to całość zajęła mu 6 godzin. Następnie udał się do farmera
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: pitu w 22 Wrzesień 2015, 16:22:30
przepracowałem 6 godzin u ciebie 6 godzin należy się  40 grzywieni
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 22 Wrzesień 2015, 18:04:34
- Panie po pierwsze to dzisiej nie potrzeba nikogo do pomocy. Do tego jakie 6 godzin? Za godzine niepotrzebnej fuszerki to ja nie zapłace!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: pitu w 25 Wrzesień 2015, 20:14:57
Pitu podszedł do farmera i powiedział :
- chiałbym się zatrudnić jako pomoc na farmie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 25 Wrzesień 2015, 22:10:34
- Możesz zaczynać od zaraz, ino skończ dzisiaj.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 15:52:24
Marduke podszedł do właściciela farmy, uśmiechnął się i skłonił.

-Witajcie. Chciałbym się do pracy nająć, na dziś dzień. Na sześć godzin. Możnaby?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 16 Listopad 2015, 15:56:26
- Przyszedł Pan w samą porę. Mieliśmy wołać no jakiego pomocnika.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 15:57:01
-Od czego miałbym zacząć?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 17:21:12
Po chwili bezowocnego oczekiwania na odpowiedź Marduke zaczął kręcić się po farmie. Zaglądnął do świńskiej obory, smród jednak go odstraszył. Poszedł do stodoły gdzie stało kilka łaciatych muciek oraz pusta metalowe wiadra.
Podszedł więc do pierwszej mućki, ustawił sobie taboret koło niej i chwycił za jej dojki. Rytmicznie ściskał i ciągnął za dwie które obecnie trzymał. Krowa muczała, mleko ściekało do wiadra. Po kilku chwilach wiadro zapełniło się w jednej szóstej. Chwycił następne dwa i wydoił drugie tyle. Klepnął ją w zad i ręką zachęcił następną do przyjścia. Coś jednak zostało z jego chłopięcych lat na farmie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 18:21:36
Druga mućka przeszła łatwo tak samo. Trzecia z początku sprawiała problemy, lecz Marduke'owi udało się i ją uspokoić. Wydoił wszystkie, zapełniając dwa wiadra do trzech czwartej. Postawił je niedaleko drzwi do stodoły i wyszedł. Skierował się do obory świń. Przebolał smród, chwycił wiadro z paszą i począł rozsypywać do koryta. Nie było to łatwe, gdyż świnie miast ciągnąć do koryta przyszły do niego, czując pokarm. Czarnowłosy zaczął się przepychać. W końcu całe koryto było pełne. Ciekawe co jeszcze mógłbym zrobić...
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 19:30:41
Po krowach i świniach nadszedł czas na czesanie koni. Po chwili błądzenia odnalazł stajnie. W boksach stały cztery konie, dumne, wysokie i czasami prychające. Marduke zlokalizował szczotkę. Podszedł do pierwszego rumaka. Był spokojny. Człowiek pogłaskał go po czym wskoczył do boksu. Przejechał szczotką dokładnie od miejsca gdzie zaczynała się szyja do początku lewej nogi. Powtórzył to kilkakrotnie. Przeniósł się kilka centymetrów w lewo. Od pleców do pachwiny. Powtórzenie. Kolejne centymetry w lewo, przeczesanie i powtórzene. Od pleców do brzucha i powtórzenie. Przeczesał tak w końcu cały lewy jego bok. Ręce ździebka zaczynały pulsować ze zmęczenia. Trzeba to jednak było zignorować. Od góry w dół, powoli. Powtórz. I jeszcze raz. W końcu rumak był wyczesany. Marduke wyskoczył z boksu i podszedł do następnego.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 20:26:20
Drugi przeskoczony boks. Ten koń z początku był sceptycznie nastawiony. Marduke jednak uspokoił go bez większych problemów. Okazało się iż była to klacz. Miała gęstą grzywę. Człowiek odgarnął ją na prawą jej stronę i przystąpił do czesania. Procedura taka sama jak poprzednio- góra, dół, powtórzenie. Ręce znów go bolały, i znów to zignorował. Miast tego przyśpieszył. Kończąc prawy bok zdecydował się na chwilę odpoczynku. Minutę, może dwie. Przystąpił znów do pracy, dość żmudnej i monotonnej, ale nie to się liczyło. Teraz także przyśpieszył. Ku swemu zdziwieniu poszło mu szybciej niż wcześniej. Pogłaskał klacz, wyszedł z boksu i chwilę odpoczął, ale tylko chwilę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 21:21:02
Trzeci koń był bardzo spokojny. Nie trzeba było go uspokajać, a jedynie głaskać w czasie czesania. To zaś wydłużyło proces o kilka minut. W końcu się udało.
Czwarty był zaś dość ponury. Bynajmniej nie sprawiał trudności. Procedura góra- dół- powtórz zaś powoli robiła się nudna. Marduke wręcz marzył o innym zajęciu. Na pół metku czarnowłosego czekał kolejny mały odpoczynek. I tak po pieciu minutach wszystkie cztery konie były dokładnie wyczesane. Marduke wyszedł ze stajni. Czym by się tu zająć. Hmmm.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Listopad 2015, 22:28:52
Ostatnią pracą której postanowił się poddać było zebranie jaj z kurnika. Odnalazł go szybko, bez problemów. Wszedł tam, przepłoszył broniącego swego terenu koguta. Zlokalizował koszyk. Podszedł do pierwszego ptaka, wepchnął rękę pod jej zad. Jaj nie znalazł. Pod nastąpną znalazł jedno, białe, elipsowate jajo. Pod następną znalazł aż dwa. Do koszyka. Kolejna okazała się fiaskiem. Jeszcze jedna pustka. Za to dwie kolejne dały po dwa i trzy jajka. Ostatnia była na tyle hojna by dać jedno. To wszystkie.. Wyszedł z kurnika. Odnalazł wzrokiem właścieciela. Skierował ku niemu kroki.
-Przepracowane sześć godzin, panie. Starać się starałem. Czy starczy to?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 17 Listopad 2015, 10:22:00
- Dawno nikt nie odwalił takiego kawałka roboty jak ty. Oto Twoje 220 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 17 Listopad 2015, 14:54:34
Marduke z uśmiechem przyjął zapłatę i skłonił się.
-Dzięki bardzo hojny Panie.-Kto wie, może mimo nowych obowiązków będę tu częściej pomagał!- Marduke z tym samym uśmiechem opuścił farmę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 11:05:03
Kolejny dzień z życia. Aeger znalazł się na jednej z farm otaczających miasta Efehidon, stolicę tego królestwa. Dosłyszał, że właściciel płaci srebrem za pracę, więc postanowił, że nie ma co marnotrawić cennego czasu, należy jak najszybciej ruszyć i podjąć się jakiegoś zajęcia. Sam człowiek miał śmieszny, prostacki akcent, lecz był wcale miły i dobrze mu z oczu patrzyło.
Po krótkiej rozmowie ruszył na farmę. Parę chwil kręcił się w tą i z powrotem, patrząc gdzie co i jest i nie wiedząc nawet od czego zacząć. Nawet mimo tego, że roboty było sporo. Ostatecznie gdy mało co nie kopnął biegnącej kury, postanowił je nakarmić. Jakiś tam parobek powiedział mu, że właśnie miał się tym zająć, ale nie ma sprawy, Aeger może to zrobić. Wziął więc drewniane wiadro i ruszył do składziku, gdzie trzymano ziarno. Już od wejścia, zanim jeszcze postawił nogę na klepisku, by wspiąć się po drabinie, uderzył go zapach pszenicy. Lubił go, choć jednocześnie dziwnie kręcił w nosie. Nabrał całe wiadro, zszedł na dół i zaczął je rozsypywać kurom, które zleciały się w niewyobrażalnej ilości.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 11:57:15
Jakaś starsza pani w białym fartuszku, gdy kończył karmić ptactwo, poprosiła go o pomoc przy zbieraniu jajek z kurnika. Była przygarbiona, miała siwe włosy i nie posiadała kilku zębów. Na początku wydawała się zwykłą, miłą starszą panią, lecz oblicze to było złudne niczym u sukkuba. Gdy tylko weszli do kurnika, staruszka rozparła się na pieńku i bez ceregieli kazała mu "zapierdalać w podskokach, bo nie ma całego dnia".
Nieco zaskoczony człowiek zaczął jednak zbierać jajka, wygrzebując je ze ściółki zrobionej ze słomy. Dopóki robił to sprawnie, staruszka nie odzywała się ani słowem. Gdy jednak odstawił na moment koszyk, by się podrapać za uchem, demon wleciał w babcię, aż zatrzęsły się pajęczyny i posypał kurz. Rozdarła się, że takich darmozjadów to ona dokarmiać nie będzie, że na jego miejsce dziesięciu chce pracować i każdy lepszy. Później jeszcze dodała coś o niemiłosiernym wręcz ubóstwie umysłowym pracowników. Na koniec, gdy już kończyli, wspomniała coś, że "wszystko przez tych imigrantów".
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 12:58:51
Gdy już ochłonął po tej wrednej, starszej kobiecie, wrócił poniekąd do tego, co robił cały wczorajszy dzień. Na farmie również szło trochę drzewa, które wykorzystywano w paleniskach, wędzarniach, kotłach na ciepłą wodę dla zwierząt. Dlatego też albo trzeba było to drewno na miejsce nosić, albo od czasu do czasu trochę go jeszcze porąbać. Aeger trafił akurat na taki moment, że gdy szedł w stronę jednego z chlewów, zwrócił uwagę na dwa konie ciągnące wóz wypakowany pociętymi klockami. Ruszył tam, pomógł przy rozładunku, a raczej zwykłym zrzucaniu ich na ziemię. Usłyszał, że może zostać jeszcze kilka minut, bo za moment powinien pojawić się drugi i trzeci wóz, przy którym również będzie nieco roboty. Poczekał więc, nie ruszając się stamtąd na krok.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 13:58:44
Uporał się z tamtymi rzeczami, gdy akurat poczuł ssący głód. Nic na razie poważnego, żadne wykręty żołądka, ale czemu by nie spróbować czegoś podjeść. Pod pretekstem pomocy w kuchni przy szorowaniu wielkiego kotła, znalazł się blisko jedzenia. Zmienił młodziutką, zgrabną dziewczynę, która uśmiechnęła się szeroko na jego propozycję. Jej rozchełstana bluzka zdradzała, że nawet nie dwudziestoletnia dziewczyna miała się czym pochwalić. W kuchni było ciepło, parno, płot spływał po jej zgrabnej szyi, sprawiając że materiał koszuli lepił się do jędrnego ciała. Widziała jego wzrok i tylko trochę, raczej z przyzwoitości, niźli wyraźnej chęci, zakrywała się niedbałymi ruchami. Gdy Aeger, prężąc muskuły, usunął nieco zapieczonych zabrudzeń, poprosił o kromkę chleba ze smalcem, co by mu się lepiej pracowało. Dziewczyna chichocząc i uśmiechając się jeszcze szerzej powiedziała, że jak dobrze się spisze, to dostanie coś więcej niż tylko jedzenie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 14:51:56
Och, jakie ona miała ciało. Najedzony, z głową pełną wizji i wspomnień, wrócił do pracy. Leżeli właśnie na sianku w stodole, na piętrze, schowani za grubą krokwią, gdy usłyszeli kogoś idącego po drabinie. Aeger szybko wrzucił na siebie spodnie, znalazł koszulę, rzucił dziewczynie jej własną. Oczywistym było, że nie będzie jak się już wymsknąć niepostrzeżenie, więc musieli zadziałać inaczej. Dziewczyna schowała się za grubą balą, a on wyszedł z widłami do otworów, gdzie zrzucano na dół siano dla krów. Udawał, że cały czas ciężko pracował, rzucił jakieś krótkie przywitanie do dwójki elfów, którzy akurat tam się znaleźli. Oni, jak na złość, szli w miejsce, w którym niedawno spędził kilka upojnych chwil z kuchenną pomocnicą. Udał nagle, że złapał go mocny skurcz i poprosił, czy nie pomogą mu zejść na dół po drabinie, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Przejęli się na serio, ruszyli we dwójkę, odkładając widły na bok. Jakoś pomogli mu zejść, lecz Aeger leciał teatralnie przez ręce, więc i we dwójkę dostarczyli go do drzwi. Dziewczyna w tym czasie szybko zeszła na dół, wymknęła się drugimi drzwiami i zniknęła przed ich wzrokiem.
On za kilka minut wrócił, wziął na powrót widły i pomagał przy przerzucaniu siana.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 22 Styczeń 2016, 15:56:42
Kończył przy świniach. Chwilę mu zajęło, nim oczyścił trzonek ze zwierzęcego łajna, biorąc szuflę dopiero wtedy. Ogarnął na początek wejście do chlewa, odkrywając, że pod brudem jest porządne klepisko. Ból w łokciu, który przypomniał się wczoraj, wrócił właśnie do niego. Pozwalał jeszcze na pracę, ale nie pozwalał o sobie zapomnieć. Aeger spędził tu prawie godzinę, ruszając potem do właściciela farmy. Omówił co robił dzisiejszego dnia, zdał krótki raport. Poprosił też o kilka kilo mięsa.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 23 Styczeń 2016, 14:36:31
- Oto Twoje 220 grzywien i 5 kilogramów wieprzowiny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 09:53:04
Kolejny dzień życia. Od przybycia na wyspę Valfden minęło ledwie kilkanaście dni, ale on już czuł, że mu się tutaj podoba. Miał dach nad głową, swój własny. Miał pieniądze w kieszeni, uczciwie zarobione. Miał kilka przedmiotów osobistych, które zdobył ciężką pracą, nie rabunkiem czy jałmużną.
Zaczął się nowy tydzień, a on ruszył na powrót na farmę, by zarobić trochę grosza. Drogę znał, pamiętał, więc zajęło mu to tylko chwilę, by tam trafić. Właściciel farmy wydawał się go nie poznawać, ale nie dziwota, przez jego ręce przewijało się pewnie mnóstwo pracowników. Każdy chciał mieć pieniądz w sakiewce, więc w tej sprawie pojawiali się i tutaj. Zupełnie jak Aeger.
Farmer poinformował go, że dzisiaj muszą zrobić dwie konkretne rzeczy i że on mu w tym pomoże. Na początek ruszyli do chlewa.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 11:02:23
Chlew nie zmienił się ani o jotę od ostatniego razu, gdy tutaj był. Szeroki, drewniany budynek o twardym, mocno ubitym klepisku, z jeziorkiem gnojówki od strony lasu i małą zagrodą po przeciwnej stronie od miasta. Przebywało tam od kilkunastu, do kilkudziesięciu świń i knurów, zależnie od sezonu i zapotrzebowania. Gospodarstwo było duże, pokaźne wręcz, ale świnie były tylko jednym z elementów krajobrazu.
ÂŁagodne hemis sprawiło, że można było utrzymać więcej zwierząt przy życiu, tuczyć je dłużej i mieć większy pożytek. Ostatnie zbiory buraków czy zbóż były udane, więc jedzenie im nie zabrakło.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 12:00:55
Mieli pozaganiać kilka sztuk, które paplały się w zagrodzie, do środka. Tam już czekał inny pomocnik, który ustawił stelaż mający na celu unieruchomienie zwierząt. Obok czekał drugi z pokaźnym młotem. Ten z kolei zadanie posiadał dosyć jasne i klarowne - ogłuszanie zwierząt idących na rzeź. Aegerowi i niejakiemu Szymonowi pozostało taplanie się w błocie. Hemis już prawie minęło, powietrze było chłodnawe, rześkie, ale miało znamiona nadchodzących ciepłych dni. Ostatnio nieco popadało, więc świnie grzejące się w uciekającym między chmury słońcu były całe umorusane.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 12:59:19
Ostatecznie, po dłuższym czasie, zapędzili ich pięć. Podobno jakiś panicz, szlachcic mieszkający za miastem, zamówił sporo wieprzowiny do swoich składów, które zostały okradzione. Dlatego Aeger i inni pomocnicy z gospodarstwa pół dnia bili świnie. Umorusani w błocie, krwi, ekskrementach, spoceni i głodni. Zwierzęta kwiczały jak najęte, a jedno okazało się tak wytrzymałe, że zostało ogłuszone dopiero po trzecim ciosie wielkiego młota. Przy okazji Seker dostał tym młotem w kolano, na szczęście przeszło nieco bokiem i już po godzinie w miarę normalnie chodził.
Ich wszystkich zaprowadzono najpierw za dom, gdzie stały cebry z nagrzaną wodą, potem do kuchni. Podano im całkiem smaczną polewkę z indyka z rumiankiem, nieco jednak przesoloną. Wzrokiem złowił oczy dziewczyny, którą poznał poprzednim razem. Uśmiechnęła się równie uroczo co ostatnio.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 14:01:28
Młoda kobieta szybko została zagoniona do innych obowiązków, nie miał więc nawet okazji powiedzieć słowa. Po kilku minutach i oni zostali wyrzuceni z kuchni, lądując znowu na podwórzu. Dwóch z ich czwórki ruszyło z powrotem do chlewów, kończąc jakieś prace, gdy on z Szymonem znaleźli się przy ptactwie. Mieli najpierw je nakarmić, zebrać jaja, a na końcu wybrać ze dwie kury. One już szły za szopkę z drewnem, gdzie na pieńku, przy pomocy ubrudzonej w krwi siekiery, miały zostać pozbawione życia.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 25 Styczeń 2016, 14:56:50
Zawsze go interesowało to, w jaki sposób pozbawiona głowy kura daje radę jeszcze tyle przebiec, pryskając krwią na prawo i lewo. Umorusał sobie znowu spodnie, do tego w kroku, co wyglądało jakby jakaś zazdrośnica dźgnęła go nożem, albo miał poważne problemy z przyrodzeniem. Postanowił, że upierze później, teraz nawet tego nie dotykał. Najpierw zajął się skubaniem, pozbawiając jednego z ptaków piór. Wyciągał je, maczał w ciepłej wodzie. Pierz może posłużyć do produkcji puchatych kołder lub poduszek; na takim gospodarstwie nic nie może się zmarnować.
Gdy już uporali się z ptakami, zanieśli oskubane kurczaki do kuchni, gdzie pomocnice oporządziły je do końca. Oni wzięli swoją zapłatę, do tego Aeger poprosił o kilka kilogramów warzyw. Nieco rzepy, trochę ziemniaków, marchwi i cebuli.

@Devristus Morii
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 25 Styczeń 2016, 15:10:09
Zawsze go interesowało to, w jaki sposób pozbawiona głowy kura daje radę jeszcze tyle przebiec, pryskając krwią na prawo i lewo. Umorusał sobie znowu spodnie, do tego w kroku, co wyglądało jakby jakaś zazdrośnica dźgnęła go nożem, albo miał poważne problemy z przyrodzeniem. Postanowił, że upierze później, teraz nawet tego nie dotykał. Najpierw zajął się skubaniem, pozbawiając jednego z ptaków piór. Wyciągał je, maczał w ciepłej wodzie. Pierz może posłużyć do produkcji puchatych kołder lub poduszek; na takim gospodarstwie nic nie może się zmarnować.
Gdy już uporali się z ptakami, zanieśli oskubane kurczaki do kuchni, gdzie pomocnice oporządziły je do końca. Oni wzięli swoją zapłatę, do tego Aeger poprosił o kilka kilogramów warzyw. Nieco rzepy, trochę ziemniaków, marchwi i cebuli.

@Devristus Morii

- Oto Twoje 220 grzywien i 5 kilogramów warzyw!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 10:25:54
Kolejny dzień na farmie. Wczoraj się nie pojawił, gdyż miał kilka rzeczy do załatwienia na mieście; jak się okazało, farmer i tak nikogo dodatkowego nie potrzebował. Gdy pojawił się dzisiaj, od razu udał się do gospodarza. Ten już powoli zaczynał go rozpoznawać spośród swoich stałych i tymczasowych pomocników. Swoich śmiesznym i typowo wiejskim akcentem wskazał tylko najważniejsze rzeczy do zrobienia, samemu idąc za stodołę, czegoś tam doglądając.
Bury pies o imieniu Burek, który zawsze pałętał się z dwoma innymi po obejściu, już go nawet dzisiaj nie obszczekał. Podbiegł, pomerdał ogonem, poniuchał chwilę i wrócił do swoich zajęć - nicnierobienia. Aeger tymczasem skierował swoje kroki, jak miał w zwyczaju robić na początku pracy, do kur.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 11:16:27
Na składziku ziarna było zdecydowanie więcej niż w poniedziałek, widocznie doniesiono go z głównych, zabezpieczonych przez myszami magazynów. Na wsi dobrze się zabezpieczano przez szkodliwymi intruzami w postaci mniejszych i większych zwierząt. Na noc zamykano kury w szczelnym kurniku, krowy do obory, świnie do chlewa. Po obejściu krążyły psy, koty polowały na myszy, a parobkowie na złodziei. Parobkowie również polowali na młode panny, ale te akurat na gospodarce były wcale potrzebne. Ktoś musiał przecież gotować, sprzątać, piec chleb i szyć. Młode panny to skarb.
Gdy nakarmił ptactwo, ruszył dalej.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 12:07:37
W życiu nie doił krowy. Teorię znał, wiedział jak pociągać za wymiona, gdzie uciskać i mniej więcej jakie ruchy stosować, ale w życiu tego nie robił. Nie było okazji. Wychowany był w niewielkim mieście, matka była szwaczką, a ojciec pracował w porcie rzecznym, na magazynach. Przez lata swojego życia parał się różnymi zajęciami, nie raz dorabiał na gospodarstwach - mniejszych i większych - ale nigdy nie doił krowy.
Dlatego też teraz grzecznie odmawiał, gdy babka o jakimś dziwnym imieniu prosiła go o pomoc. Swoim skrzekliwym, nieustępliwym i irytującym głosem zaciągała go, przekonywała o niegroźności zajęcia i pokazywała na krowach, że to proste i przyjemne. A że krzyż ją bolał, jak twierdziła, to musi sobie przerwę zrobić. No to Aeger zasiadł na stoliku i powoli nabierając wprawy zaczął doić krowy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 13:04:19
Stara kobiecina zdawała się przysnąć na swoim stołku, oparta plecami o ścianę i głową o stosik starych dachówek, akurat tutaj złożonych. Troszkę pomrukiwała, powiedziała kilka słów przez sen, ale raczej zachowywała się spokojnie. Aeger dokończył dojenie kilku krów, pozyskując nieco mleka do nowych wiader. Widać, że świeży zakup, jeszcze błyszczące i nadal nieco pachnące żywicą z zakładu rzemieślnika. Co prawda gospodarz miał jakąś szopkę z narzędziami, rzecz niezbędna, ale nie sądził, by te przedmioty były tutaj wykonane.
Gdy tylko jakiś inny parobek pojawił się w okolicy, Aeger od razu kazał mu go zmienić. Tłumaczył się bolącym krzyżem i przewianymi korzonkami. Sam wziął widły i zaczął odgarniać posadzkę z umorusanej krowim łajnem słomy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 13:56:42
Uporał się z nieporządkiem wcale szybko, więc wziął chwilę przerwy. Usiadł sobie za stodołą, od strony niewielkiego sadu. Znajdowały się tam trzy pieńki, na których często chyba siadano, bo były wyślizgane i wypolerowane od kościstych wsiowych tyłków. Mając ze sobą kawałek suszonego mięsa i kubek wody z wiadra przed domem, delektował się nadchodzącymi ciepłymi dniami.
Po kilkunastu minutach nicnierobienia wrócił do pracy. Dokończył zadania przy stodole, pomagając nakarmić krowy. Nasypał siana do żłobów, dolał wody, niosąc ją ze studni, wymieszał i rozrobił paszę. Zaniósł ją następnie do obory, by te zwierzęta, który zostaną zagonione z pastwisk, mogły zjeść coś treściwego i dobrego na ich wzrost.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 27 Styczeń 2016, 15:04:36
Po południu został wysłany do pomocy przy spichrzach. Miał pomagać przerzucać ziarno, sprawdzić jego stan, popakować w worki. Już niedługo zacznie się ponownie zasiew, ziemia nagrzeje się na tyle, by nie zniszczyć ziarna, a noce będą już na tyle ciepłe, żeby dać dobre warunki do wzrostu roślin. Dlatego też stali w kilka osób, tylko i wyłącznie ludzi, pracując szuflami i rękoma. Napełnili kilka lnianych sakw, znieśli je na dół, wystawiając na zewnątrz. Gospodarz zarządził, że będą to robić dnia jutrzejszego.
Na koniec dnia pracy Aeger ruszył do właściciela farmy, poprosił o zapłatę i nieco miodu pitnego, który ten trzymał w swoich spiżarniach.

@Devristus Morii
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 10:18:01
Gestat wysłuchując słów farmera,postanowił mu pomóc.W tym celu udał się do stajni, nakarmić świnie.Przed wejściem do stajni zobaczył pomyje, dostawione przez jakiegoś chłopa, więc stwierdził, ze na sam początek, powinno im to wystarczyć.Wobec tego je wziął.Gdy zaczął wlewać, pomyje do koryta, świnie aż kwiczały z radość.Następnie wziął wiaderko ze stajni i udał się do stodoły po paszę by im dodać.Rozglądając się po stodole, zobaczył pasze w jednym z worków, który znajdował się przy wejściu,nabrał paszy i wyszedł ze stodoły.Po dotarciu do stajni, nachylił się nad korytem, a następnie dodał im paszy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 11:26:33
Gestat ustalił, ze jak jest już w stajni, to przy okazji pomorze chłopu nakarmić krowy.Wziął łopatę, wszedł do żłobu i wypieprzał wczorajszą, niedojedzoną słomę, później wziął widły i zaczął dodawać krową siana do żłobów,.Po pracy, mężczyzna siadał na niewielkim stołku, i spoglądał jak farmera doji krowę.Po kilku minutach, gdy krowy zjadły wziął wiaderko i zaczął je napawać wodą z drewnianej beczki .
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 12:32:05
Po nakarmieniu krów, jeden z parobków, krzykną do mężczyzny, by nakarmił też kury, które szwendały się przed stajnią.Gestat nie tracąc czasu udał się do stodoły, wyszedł po drabinie na górne piętro.Podszedł do kopca, obranej na ziarna kukurydzy, i nabrał wiaderko, po czym zszedł z drabiny.A kiedy wyszedł z szopy, wkładał rękę do wiadra z kukurydzą i zaczął rozsypywać kurą ziarna, koło stajni i wokół kurnika.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 13:33:58
W następnej kolejności Gestat chciał wyzbierać jajka z kurnika.Wszedł do niego, przepłoszywszy parę kur.Zaobserwował koszyk, który wsiał na gwoździu, zdjął go i wziął się do pracy.Zobaczył 3 jajka w rogu kurnika, wziął je i włożył do koszyka.Kolejne 3 znalazł pod dwiema kurami siedzącymi koło siebie przegonił je i zabrał jaja.Następne 2 jaja kury co dopiero zniosły, odsuną je i wziął jaja.Gdy zebrał wszystkie jaja, wyszedł z kurnika i udał się do domu farmera, zanieś jajka jego zonie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 14:42:25
Po odniesieniu jaj, zona farmera nalegała mężczyznę, że zrobił sobie krótką przerwę.Mężczyzna siadł przy stole i poczęstował się kawałkiem placka ze stołu.Kiedy Gestat jadł placka, kobieta poprosiła go, by poszedł za dom i rozrąbał trochę drzewa na rozpałkę.Po zjedzeniu ciasta, Gestat odszedł od stołu i skierował się za dom.Gdy dotarł na miejsce, zobaczył pień i wbitą w niego siekierę.Wyciągną ją, i wziął się do ciupania pobliskich klocków drzewa.Kład na pieńku i rozłupywał na 4 kawałki każdy klocek.Brał tylko klocki suche lub niezbyt mokre.Po rozrąbaniu 5 klocków, wziął wyzbierał kawałki drewna na ręce i zaniósł kobiecie przed piec.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 29 Styczeń 2016, 15:55:23
Po odniesieniu drewna kobiecie, mężczyzna miał zamiar poszukać sobie jeszcze jakiegoś zajęcia, gdy niespodziewanie zaczepił go Chłop.Z prośbą pomocy przy naprawie uszkodzonego ogrodzenia.Gestat zgodził się, i poszedł z mężczyzna po deski, które leżały pod drzewem.Gestat wziął kilka desek w ręce i ruszył z chłopem na pastwisko.Gestat przykładał deski, do uszkodzonych desek na ogrodzeniu,a chłop wbijał gwoździe.Kilka minut później, chłopowi zdrętwiały ręce i zamienił się z Mężczyzna.Po paru godzinach, gdy naprawili ogrodzenie, farmer podziękował za pomoc Gestatowi i udał się z nim do gospodarstwa.
Gestat zakończywszy już prace na dzisiejszy dzień, poszedł po zapłatę do gospodarza farmy, prosząc tez o kilka kilogramów mięsa.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 30 Styczeń 2016, 18:28:22
@Devristus Morii

//To już ten, drugi dzień minął... :/
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 30 Styczeń 2016, 20:29:53
Po południu został wysłany do pomocy przy spichrzach. Miał pomagać przerzucać ziarno, sprawdzić jego stan, popakować w worki. Już niedługo zacznie się ponownie zasiew, ziemia nagrzeje się na tyle, by nie zniszczyć ziarna, a noce będą już na tyle ciepłe, żeby dać dobre warunki do wzrostu roślin. Dlatego też stali w kilka osób, tylko i wyłącznie ludzi, pracując szuflami i rękoma. Napełnili kilka lnianych sakw, znieśli je na dół, wystawiając na zewnątrz. Gospodarz zarządził, że będą to robić dnia jutrzejszego.
Na koniec dnia pracy Aeger ruszył do właściciela farmy, poprosił o zapłatę i nieco miodu pitnego, który ten trzymał w swoich spiżarniach.

@Devristus Morii

- Oto Twoje 220 grzywien.

Po odniesieniu drewna kobiecie, mężczyzna miał zamiar poszukać sobie jeszcze jakiegoś zajęcia, gdy niespodziewanie zaczepił go Chłop.Z prośbą pomocy przy naprawie uszkodzonego ogrodzenia.Gestat zgodził się, i poszedł z mężczyzna po deski, które leżały pod drzewem.Gestat wziął kilka desek w ręce i ruszył z chłopem na pastwisko.Gestat przykładał deski, do uszkodzonych desek na ogrodzeniu,a chłop wbijał gwoździe.Kilka minut później, chłopowi zdrętwiały ręce i zamienił się z Mężczyzna.Po paru godzinach, gdy naprawili ogrodzenie, farmer podziękował za pomoc Gestatowi i udał się z nim do gospodarstwa.
Gestat zakończywszy już prace na dzisiejszy dzień, poszedł po zapłatę do gospodarza farmy, prosząc tez o kilka kilogramów mięsa.

- Oto Twoje 220 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 08:50:20
Mężczyzna przyjął ofertę farmera i zaczął się rozglądać, po farmie za jakimś zajęciem.Po chwili, udał się przed stajnie, wziął wiaderko i poszedł do stodoły nabrać ziarna dla ptactwa.Gdy wszedł do środka, podszedł do kopca pszenicy, nachyli się i nabrał pełne wiaderko.Następnie wyszedł i udał się przed stajnie, gdzie znajdowała się większość kur, odłożył wiaderko i zabrał łopatę, którą po chwili czyścił, zasrany,opaćkany kał kur z koryta.Jak tylko skończył, wsypał ziarno do wyczyszczanego koryta, i udał się kolejno, rozsypać ziarno, koło kurnika.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 09:52:04
Po nakarmieniu kur, mężczyzna wziął koszyk sprzed kurnika i wszedł do środka.Przepłoszył parę kur, by te mu nie zawadzały i wziął się, do zbioru jaj.Rozglądnął się i zobaczył 3 jajka w gnieździe ze słomy, wziął je i włożył do koszyka.Kolejne 3 znalazł w drugim gnieździe.2 Kolejne jajka, znalazł w rogu kurnika, wziął je i włożył do koszyka.I jeszcze parę jaj, znajdowało się pod kurami, przegonił je i zabrał jaja.Po wyzbieraniu wszystkich jaj, Gedran zaniósł je do zony farmera.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 10:53:42
Następnie mężczyzna, powędrował do stajni.Gdy wszedł, zobaczył wiele krów, które muczały z głodu.Gedran chwycił łopatę i wziął się za oczyszczenie żłobów z wczorajszych resztek siana, którego krowy najwyraźniej nie dojadły.Wszedł do żłobu i wywalał łopatą resztki.Po kilku minutach czyszczenia, skończył i zaczął następnie dodawać krową świeżego siana.Nie dawał im zbyt dużo do żłobu, gdyż wiedział, ze za chwile wszystko, wywalą pod nogi.Mężczyzna spieszył się bo ryki krów, trochę działały mu na nerwy.Jak tylko skończył, siadł na stołku i czekał, aż krowy zjedzą.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 11:54:00
Gdy mężczyzna zobaczył ze krowy skończyły żreć, dodał im ponownie siana.Kolejno zabrał żelazne wiadro i stolik.Postawił stolik z boku krowy, siadł i podłożył wiaderko pod krowę, chwycił za sutki i zaczął doić.Rytmicznie ściskał i ciągnął za dwa, które obecnie trzymał, po chwili zmienił na dwa pozostałe i doił dalej.Mleko zaczęło wytryskiwać do wiadra i wiaderko pomału się napełniało.Dojenie nie sprawiało mu zbyt wielu problemów, gdyż nie doił pierwszy raz.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 12:55:06
Gedran po wydojeniu pierwszej krowy, udał się do kolejnej.Chwycił dwa sutki i zaczął ponownie na przemian ściskać, mleko tryskało do wiadra.Po kilku minutach krowa, była już wydojona, a wiadro napełnione.Mężczyzna zaniósł mleko do domu, a potem wrócił do stajni.Gedran kiedy zobaczył farmera, dojącego krowę, postanowił mu nie przeszkadzać, złapał za widły i zaczął wywalać gnój.Wbijał widły w gnój ze słomą, a następnie wynosił za stajnie.Po kilku minutach, staną na chwile, starł po z czoła i wywalał dalej.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 15 Luty 2016, 13:57:56
Po ciężkiej pracy przy wywalaniu gnoju, mężczyzna zrobił sobie krótką przerwę, siadł na stołku, starł pot z twarzy, a po kilku minutach, udał się do domu chłopa.Przywitał się z gospodynią, pomówił z nią o życiu na farmie, a następnie wziął od niej wiadro pełne, resztek jedzenia i wrócił do stajni.Wszedł do chlewa, ze świniami i wlewał pomyje do koryta.ÂŚwinie kwiczały i przepychały się koło mężczyzny, ale po chwili zajęły się konsumpcją resztek.Gedran wyszedł ze stajni, oczyścił się trochę i skierował się do chłopa, po swoje wynagrodzenie, prosząc też o kilka kilogramów mięsa.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 21 Luty 2016, 20:07:43
Po ciężkiej pracy przy wywalaniu gnoju, mężczyzna zrobił sobie krótką przerwę, siadł na stołku, starł pot z twarzy, a po kilku minutach, udał się do domu chłopa.Przywitał się z gospodynią, pomówił z nią o życiu na farmie, a następnie wziął od niej wiadro pełne, resztek jedzenia i wrócił do stajni.Wszedł do chlewa, ze świniami i wlewał pomyje do koryta.ÂŚwinie kwiczały i przepychały się koło mężczyzny, ale po chwili zajęły się konsumpcją resztek.Gedran wyszedł ze stajni, oczyścił się trochę i skierował się do chłopa, po swoje wynagrodzenie, prosząc też o kilka kilogramów mięsa.

- Oto Twoje 220 grzywien i 5 kilogramów baraniny!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Lidia w 26 Kwiecień 2016, 10:52:04
Elfka rozejrzała się po okolicy. Hm, pomyślała i zerknęła na sakiewkę, w której zostało jeno 25 grzywien. Nie mając nic do roboty, podeszła do gospodarza zapytawszy o pracę.
- Dobry - rzekła i skłoniła się uprzejmie. - Znajdzie się coś dla mnie na dwie godziny? Mogę zbierać owoce i oporządzać zwierzęta. Nie każcie mi tylko wywozić gnoju...


Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 01 Maj 2016, 12:53:17
Elfka rozejrzała się po okolicy. Hm, pomyślała i zerknęła na sakiewkę, w której zostało jeno 25 grzywien. Nie mając nic do roboty, podeszła do gospodarza zapytawszy o pracę.
- Dobry - rzekła i skłoniła się uprzejmie. - Znajdzie się coś dla mnie na dwie godziny? Mogę zbierać owoce i oporządzać zwierzęta. Nie każcie mi tylko wywozić gnoju...




- Oczywiście. Masz tutaj kosz i idź jajka przynieś.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 13:00:35
Kiellon wróciwszy do swojej chaty po robocie w kopalni i ogarnięciu się jako tako postanowił przejść się poza granice miasta tam zauważył jednego z wieśniaków pracującego na farmie. Oczywiście brodacz podszedł do niego, bo żadnej pracy się nie boi. - Chętnie pomogę. Odpowiedział i ruszył działać najpierw wziął jeden z wiklinowych koszyków i wbił bezpośrednio do kurnika tam został praktycznie zaatakowany przez wystraszone kury. Wszędzie walało się pierze, lecz on nie wystraszył się i rozpoczął zbieranie jajek, które łapał jak najdelikatniej potrafił i wsadzał je do koszyka tak łaził po całym kurniku, że nawet nie zauważył ile czasu mu zleciało.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 14:00:28
Kiellon pozbierał już wszystkie jajka, które o dziwo nie pękały mu w rękach na jego szczęście potem wyszedł z kurnika a pełne kosze zaniósł do budynku gospodarczego. Krasnolud następnie podszedł do zagrody gdzie stały krowy, które musiały zostać wydojone. Dlatego wziął sobie mały stołek oraz kilka wiader i rozpoczął dojenie. Brodacz dość zamaszyście ciągnął za wymiona, lecz robił to tak, aby krowa przy tym nie cierpiała a pierwsze wiadro zapełniało się mlekiem na jego szczęście nie pomylił byka z krową. Krasnolud tak sobie doił a czas mu leciał jak piasek przez palce.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 15:00:23
Krasnolud kończąc dojenie krów wziął wiadra i poszedł do składziku, gdzie przelewał mleko do butli, które następnie zakorkował i pozostawił w cieniu, by towar się za szybko nie popsuł. Teraz poszedł zająć się czymś innym a mianowicie wziął się za podlewanie ogrodu zwłaszcza, że pierwsze dni wiosny już dawno minęły to roślinki wymagały nawodnienia. Dlatego udał się po wiadro, po czym umieścił je we studni nabierając porządną ilość wody. Oczywiście musiał zrobić kilka kursów, bo na raz nie był w stanie tego zrobić a warzywa będą w przyszłości potrzebne.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 16:00:06
Ogródek został podlany, więc nie pozostało mu nic innego jak przejść się jeszcze i coś porobić w obrębie gospodarstwa. Dlatego nastał czas na wejście do obory tam wziął widły oraz taczkę i zaczął ładować gnój jakoś odór go nie odrzucił ponieważ krasnolud sam capił jak stado dzikich świń. Kiellon robił swoje wywożąc gnój na stertę, która była dość imponujących rozmiarów i już sam krasnolud przeszedł tym zapachem jedno było pewne praca na farmie nie jest dla każdego, lecz Kiellon był gotów nieść wszystko dla kilka grzywien, także zrobił kilkadziesiąt kursów z łajnem.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 17:00:01
Krasnolud skończył wywalać gnój, więc postanowił odstawić widły oraz taczkę na swoje miejsce następnie ruszył on w kierunku stajni, gdzie rozpoczął karmienie zwierząt wcześniej już przygotowaną paszą oraz innymi rzeczami na pierwszy ogień poszły konie, które zostały nakarmione owsem potem wziął się za świnie one natomiast dostały resztki z wcześniejszych obiadów oraz zupę z pokrzyw dla utuczenia a na samym końcu poszedł do kurczaków, którym sypał ziarno, tak nakarmione zwierzęta mogły przeżyć kolejne godziny, ale i tak brodaczowi zajęto to godzinę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 30 Maj 2016, 18:00:03
Kiellon na ostatnią godzinę wybrał sobie sadzenie zbóż zabrał się do tego w taki sposób, iż wziął worek założył go sobie przez ramię potem napełnił go nasionami i zaczął chodzić po zoranym wcześniej polu przez gospodarza. Krasnolud równomiernie brał garść nasion i sypał na ziemię a miał dość duży areał do przechodzenia a do tego chciał to robić starannie, więc zabrał się za to konkretnie i robił swoją robotę dopóki nie skończył wysiewać wtedy też podszedł do gospodarza. - Panocku skończyłem mam nadzieję, że ma pomoc się przydała i dostanę godne wynagrodzenie za mą pracę. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 30 Maj 2016, 18:07:59
Kiellon na ostatnią godzinę wybrał sobie sadzenie zbóż zabrał się do tego w taki sposób, iż wziął worek założył go sobie przez ramię potem napełnił go nasionami i zaczął chodzić po zoranym wcześniej polu przez gospodarza. Krasnolud równomiernie brał garść nasion i sypał na ziemię a miał dość duży areał do przechodzenia a do tego chciał to robić starannie, więc zabrał się za to konkretnie i robił swoją robotę dopóki nie skończył wysiewać wtedy też podszedł do gospodarza. - Panocku skończyłem mam nadzieję, że ma pomoc się przydała i dostanę godne wynagrodzenie za mą pracę.

- Dobra, już dobra panusie. Mosz pan 220 grzywien i mienso. 3 kilo.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 09:17:01
Elizabeth, doświadczając skutków wojny, zapragnęła odpocząć od zgiełku i walki.  Wieś wydawała się dobrą alternatywą, a zarazem sposobem, aby dalej uczestniczyć w walce. Zaopatrzenienie wojska to podstawa w armii, bo głód zawsze działał negatywnie na efektywność i morale. Dlatego przyszła swoją ciężką pracą wspomóc rolników, którzy właśnie teraz krwią i potem próbowali nakarmić armie królestwa. Meldując się rolnikowi, wzięła się do roboty.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 10:08:56
Pierwszym zadaniem przed jakim musiała stanąć było bestialsko obrobić kury z ich w trudzie i bólach zdobytych jajkach. Kurnik był całkiem niedaleko, a dosyć spore rozmiary świadczyły, że jest to dom bardzo wielu kur. Aż wzdrygnęła się na samą myśl, że tak wiele kur będzie musiała obsłużyć. Weszła do kurnika, czemu towarzyszyło charakterystyczne odgłosy małych jajorodnych stworzeń. Zebrała wszystkie jajka do koszyka i odniosła rolnikowi.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 10:59:40
Przysłużywszy się rolnikowi kobieta capnęła sobie na kamieniu przyglądając się kurkom i rozrzucając im ziarno. Spokojna wieś odprężała w każdej chwili, a lekkie prace, które trzeba było zrobić, nie stanowiły problemu w osiągnięciu relaksu. Praca ze zwierzętami cieszyły niziołczyce o wiele bardziej niż nudne obowiązki w bractwie. Niestety front wzywał ją do obrony królestwa, lecz ona nie miała ani odrobinę ochoty na niego wracać. Zwłaszcza, że rany z ostatniej bitwy wciąż się nie zagoiły.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 11:53:23
Po zajęciu się kurami Elizabeth poszła wydoić krowy. Nigdy jeszcze tego nie robiła, jednak mimo wszystko kobiecy instynkt podpowiadał jej, że sobie poradzi. Wzięła duże wiadro i zaczęła wypełniać je mlekiem krowy, którą z trudem doiła. Zwierzę było już trochę starsze, więc zajęcie nie należało do najprostszych. Po niej zajęła się resztą krów, od czasu do czasu biorąc nowe wiadro na mleko. Była dumna z przyjścia na farme, bo nabywała coraz to nowsze umiejętności.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 12:43:59
Zmęczona Elizabeth dojeniem krów, odnalazła świnie, aby teraz im ofiarować trochę uwagi. Dolała im wody i jedzenia do koryta, aby biedaczyska przypadkiem nie umarły z pragnienia, czy głodu. Paszy wrzuciła dużo, aby tuczyć świniaki, zaś wody z lekka mniej, byleby się nie zadławiły, nie mając czym popić posiłku. Z troską patrzyła na nie jak pożywiają się i z wdzięcznością patrzą na swojego ofiarodawcę. Pragnęła się wręcz do nich przytulić, gdyby nie brak higieny jaką się wyróżniały.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 13:40:45
Gdy poradziła sobie także ze świniami, spojrzała na słońce i spostrzegła, że minął jej prawie cały dzień. Ciężka praca, pomimo że była w wspaniałym towarzystwie i niecodziennej atmosferze, miała zaraz przynieść żniwa też dla niej. Wypłata wprawiła ją w jeszcze wiekszy zachwyt, że z uśmiechem przyleciała do rolnika.
- Skończyłam już pracę, dziękuje że mogłam pomóc. Wszystko dopilnowałam i zadbałam o zwierzęta. Mówiłeś kochany, że za pomoc mógłbyś obdarować mnie dodatkowo darami twojej ziemi. Byłaby szansa, abyś dał mi jakieś swojskie wypieki i słynne, domowej roboty nalewki? Zawsze chciałam spróbować, podobno różnią się od tego co pić i jeść można w karczmach.


//Dwa wypieki jabłecznika, nalewka z wiśni, nalewka z pigwy, nalewka z czarnej porzeczki ( po 1 litrze )
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 13 Czerwiec 2016, 16:23:17
Gdy poradziła sobie także ze świniami, spojrzała na słońce i spostrzegła, że minął jej prawie cały dzień. Ciężka praca, pomimo że była w wspaniałym towarzystwie i niecodziennej atmosferze, miała zaraz przynieść żniwa też dla niej. Wypłata wprawiła ją w jeszcze wiekszy zachwyt, że z uśmiechem przyleciała do rolnika.
- Skończyłam już pracę, dziękuje że mogłam pomóc. Wszystko dopilnowałam i zadbałam o zwierzęta. Mówiłeś kochany, że za pomoc mógłbyś obdarować mnie dodatkowo darami twojej ziemi. Byłaby szansa, abyś dał mi jakieś swojskie wypieki i słynne, domowej roboty nalewki? Zawsze chciałam spróbować, podobno różnią się od tego co pić i jeść można w karczmach.


//Dwa wypieki jabłecznika, nalewka z wiśni, nalewka z pigwy, nalewka z czarnej porzeczki ( po 1 litrze )

- Masz tutaj 220 grzywien niziołko. - rzekł farmer - ...I chcesz ten placek czy jednak alkohol, to nie jest degustacja ani organizacja charytatywna. Mogę Ci dać tylko jedno z tych dwóch bo dla innych nie starczy. - dodał wzruszając ramionami.

//Nie przesadzasz z tymi godzinami? Co godzina to prawie 9 minut do tyłu... Masz 10 minut +- od pierwotnej godziny z tego co wiem.
Ponadto:


Cytuj
Można wybrać tylko jedna z poniższych kategorii i należy kierować się poniższymi wytycznymi.

Płyny - do 5 litrów
Jaja - do 5 sztuk
Wypieki - do 5 sztuk
Warzywa - do 5 kilogramów
Owoce - do 5 kilogramów
Mięso - do 5 kilogramów

//Tak więc wypieki albo alkohol  <aniol>
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 13 Czerwiec 2016, 17:12:47
- Zatem poproszę o alkohol. Może innym razem spróbuje waszych łakoci.

//Jeśli jest taka zasada to prosiłbym o uściślenie, bo to w żadnym razie z opisu nie wynika.
Cytuj
Co godzinę (z dopuszczalną odchyłką 10 minut)
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 13 Czerwiec 2016, 17:24:31
- Tak więc proszę tutaj pięć litrów alkoholu mojej roboty sobie wybrać. Polecam ten bimber z jabłek. - uśmiechnął się serdecznie.

//Zapraszam do izby lordów z tym, ja mam związane ręce co do takich zasad.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 16:27:28
Elizabeth po dniu pracy w szpitalu zapragnęła ponownie wrócić na wieś, gdzie mogła się spełniać jako kobieta. Dzisiaj pragnęła zająć się pięknym ogrodem i ogródkiem pełnych warzyw. Po zgłoszeniu się farmerowi do pomocy, pierwsze zadanie do jakiego została przydzielona było nakarmienie kur. Rozsypała owies i przyglądała się jak jajorodne kurki ochoczo dziobią je, podnosząc z ziemi. Jednak nie mogła tego robić całą resztę dnia, dlatego ruszyła dalej pomagać na farmie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 17:26:33
Elizabeth, kontynuując pracę na farmie, poszła na ogród. Przyjrzała się roślinności, która bujnie rosła do góry oraz także tej, jaka chowa się w większości pod ziemią. Słoneczny dzień trochę wysuszył ich zielone listki i glebę, więc kobieta poczęła szukać studni. Po kilku minutach znalazła takową, zawiesiła  wiadro na haku i powoli zaczęła spuszczać go wgłąb w celu napełnienia go świeżą, orzeźwiającą wodą. Po chwili udało się jej przezwyciężyć kołowrotek i wyciągnęła pełne wiadro, z którym ruszyła z powrotem do ogródka i podlała nim rośliny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 18:26:38
Po podlaniu warzyw wzięła się za nawożenie ogródka, aby plony były duże i obfite. Obornik, który świetnie sprawdzał się w roli nawozu, został wyrzucony przez Elizabeth na roślinność, a za pomocą niewielkiej łopatki zmieszany z glebą. Następnie znowu polała to wszystko wodą, aby składniki organiczne z obornika lepiej wsiąkły, a na sam koniec pokruszyła jeszcze skorupki jajka, zawierające dużo wapnia, żeby jeszcze lepiej użyźnić ogródek. Dumna z siebie zaklaskała rękoma radośnie i odłożyła narzędzia na bok, aby za chwilę zająć się czymś innym.


Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 19:26:50
Nie wiedząc co robić, kobieta zwróciła się do rolnika o wyznaczenie jej zadania, który tylko wzruszając ramionami wysłał ją do dojenia krów. ÂŻmudna, nudna praca wprost idealna dla biednej Elizabeth. Bez narzekania kobieta wzięła wiadro i zaczęła z czułością wypełniać je krowim mlekiem. Krów było dużo, a ona była jedna, co zdawało się sporym problemem. Po obsłużeniu już kilku krów pot zaczął spływać jej po czole, a jej oddech przestawał być  spokojny i regularny. Nawet praca w szpitalu nie była aż tak męcząca jak ciągnięcie krowich sutków w celu pozyskania mleka. Jednak koszmar skończył się po nie całej godzinie oraz Elizabeth postanowiła wrócić na łono natury i zaopiekować się ponownie ogródkiem.


Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 20:26:34
Kiedy Elizabeth dotarła z powrotem do ogródka pomyślała, że jest jeszcze jedna rzecz, jaką może zrobić ta mała dziewczyna dla tych roślin uprawnych. Szybko zaciągnęła na swoje delikatne rączki rękawice, aby możliwie jak w najmniejszym stopniu ubrudzić sobie swoje nieskazitelne dłonie. Gdy się już jej to udało zaczęła z pasją wyrywać wszelkie chwasty. Elizabeth, pomimo że nie była z zawodu rolnikiem, ani ogrodnikiem, wiedziała bardzo dobrze, że pielęgnacja ogródka nie polegała tylko na podlewaniu i nawożeniu, ale także na zadbaniu, aby rośliny miały przestrzeń do wzrostu na duże i dorodne okazy.


Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 17 Czerwiec 2016, 21:31:38
Skończywszy wszystko co miała w planach zrobić, Elizabeth zaczęła sprzątać po sobie. Narzędzia pracy odłożyła na swoje miejsce, czyli do niewielkiego magazynu, któremu z wyglądu blisko było do szopy. Zaś wiadra, w których przenosiła obornik do ogródka, dokładnie umyła. Przecierając ręką spocone czoło, zwróciła się do rolnika:

- Skończyłam na dziś, cieszę się, że mogłam w jakiś sposób pomóc. Bardzo miło was odwiedzać, atmosfera tutaj jest całkowicie inna niż w wielkich miastach. Cicho, spokój i sielanka. Na pewno nie jestem tu ostatni raz.

 //chce 5 sztuk dowolnych wypieków ^-^


Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 18 Czerwiec 2016, 02:56:13
Skończywszy wszystko co miała w planach zrobić, Elizabeth zaczęła sprzątać po sobie. Narzędzia pracy odłożyła na swoje miejsce, czyli do niewielkiego magazynu, któremu z wyglądu blisko było do szopy. Zaś wiadra, w których przenosiła obornik do ogródka, dokładnie umyła. Przecierając ręką spocone czoło, zwróciła się do rolnika:

- Skończyłam na dziś, cieszę się, że mogłam w jakiś sposób pomóc. Bardzo miło was odwiedzać, atmosfera tutaj jest całkowicie inna niż w wielkich miastach. Cicho, spokój i sielanka. Na pewno nie jestem tu ostatni raz.

 //chce 5 sztuk dowolnych wypieków ^-^

- Oto twoje piniondze, 220 grzywien. - rzekł farmer- Idź tam do starej to może poczęstuje Cię jakim plackiem czy czymś. Wiem że rano coś piekła. Chyba ten no jabłecznik, a... No i ciasto z porzeczkami. - uśmiechnął się z miną sugerującą że sam by też chętnie zjadł trochę ciasta.
- Możem Ci też chleba dać, chcesz? - spytał.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 15:54:56
Kermos dalej potrzebował nieco pieniędzy. Więc dziś przyszedł na farmę. Jako nowemu członkowi Konkordatu powinno mu się milej pracować z żywą naturą niż z martwą. Pierwsze co trzeba było zrobić to podlać ogródek, gdyż w Astas nie padało zbyt często. Wziął więc konewkę i poszedł z nią do pompy wodnej. Podstawił pod ujście i naciskając na dźwignię napełnił ją wodą. Potem z takim ciężarem przeszedł do miejsca upraw, gdzie rozdzielił całą wodę między grządki. Nieco mu zabrakło i musiał wracać się tak jeszcze ze dwa razy, żałując, ze nie zdążył nauczyć się hydrokinezy. Ale i bez tego udało mu się odpowiednio nawodnić uprawy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 16:53:38
Podczas podlewania zauważył, że pomiędzy warzywami narosło sporo chwastów. Niby to też rośliny, ale te zabierają z gleby cenne minerały powodując, że pożądane plony są mniej obfite. Dlatego wypadałoby się ich pozbyć. Zakasał rękawy i wziął się za plewienie. Był bezlitosny dla nich. Mocnych chwytem łapał za ich zielone łodygi i solidnym pociągnięciem usuwał z ziemi, razem z korzeniami. Jeden po drugim. Niektórzy teraz tak robili z demonami atakującymi Valfden, a on tutaj miał swoją zieloną zarazę. Oczywiście po grządkach stąpał ostrożnie, by nie zdeptać upraw. Uzbierała się ładna kupka chwastów. Wszystko to zebrał do wiadra i wyniósł na kompostownik. Nic się nie zmarnuje, a chwasty zamiast przeszkadzać, pomogą we wzroście.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 17:57:25
Rośliny podlane, chwasty wyplewione. Więc teraz trzeba się zająć zwierzętami. Koszyk na ramię i worek paszy w dłonie. Z takim wyposażeniem udał się pod kurnik. Położył worek karmy na ziemi i otworzył zagrodę, gdzie wolno biegały sobie kury, a za nimi uganiał się kogut. Wszedł do środka, wziął ze sobą jedzenie dla drobiu i zamknął furtkę, by kury nie rozproszyły się po całym gospodarstwie. Rozwiązał worek i nasypał paszy do koryta. Ptactwo zleciało się natychmiastowo i zaczęło wydziobywać ziarna z karmnika. Kiedy kury były zajęte, Kermos wszedł do kurnika, by je obrabować z jaj. Dokładnie przeszukiwał wszystkie gniazda i każde jajko delikatnie wkładał do koszyka. Kiedy udało mu się zebrać wszystkie, które nie były ukryte, poszedł oddać zawartość koszyka zarządcy i po następną robotę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 19:00:10
Kury nakarmione, ale pozostają też inne zwierzęta. Wziął więc dwa wiadra żarcia dla świń i udał się do chlewiku. Smród od razu uderzył go w nozdrza. Na szczęście nie był dla niego aż taki zły. Trzoda natychmiastowo zaczęła chrumkać domagajac się posiłku. Więc Kermos rozdzielił posiłki pomiędzy koryta i zostawił świniaki same ze swoim obiadem. Potem worek owsu, który zaniósł do stajni, gdzie rozdzielił to po boksach dla koni, które wrócą z pól. Po chwili wrócił tam z wiadrem wody, by konie mogły się też i napoić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 19:49:34
Zwierzęta nakarmione. Niezbyt miał pomysł co dalej robić, więc spytał się zarządcy. I szybko tego pożałował, bowiem musiał posprzątać oborę. Ze składziku wziął miotłę, łopatę i trzy wiadra. Tak obładowany udał się do obory. Była pusta, więc nikt i nic mu nie będzie przeszkadzać. ÂŁopatą zbierał z ziemi odchody, które pójdą na obornik. Nie była to najprzyjemniejsza praca. Zna ktoś powiedzenie "nie ruszaj gówna, bo śmierdzi"? To tutaj jest ono dosłowne. Nawet w chlewie był lepszy zapach. Ale w końcu zebrał już wszystko i wyniósł to jak najdalej od siebie. Potem wziął czyste wiadra i napełnił je wodą. Wrócił do obory, zamoczył szczotę w wiadrze i zaczął szorować posadzkę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 01 Lipiec 2016, 20:53:55
Do posprzątanej obory należało jeszcze przyprowadzić jej mieszkańców. Akurat wypasały się na łączce. Słońce zachodziło, więc i krowy trzeba było zagnać do obory. Na szczęście to była już spokojna robota, bezstresowa. Udał się spokojnie na pastwisko i odwiązał krowy. Te, już nauczone, niemal same szły do obory, by tam udać się na spoczynek. Droga nie była długa, więc minęła spokojnie i bez przeszkód. Nawet byk nie próbował się dobierać do żadnej. W końcu zaprowadził je na miejsce, gdzie zajęły się nimi kobiety, które wzięły się za dojenie. A Kermos udał się po wypłatę.
-Skończyłem. Pensję za 6 godzin i 5kg jabłek poproszę.

244g+220g=464g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 01 Lipiec 2016, 23:43:14
Do posprzątanej obory należało jeszcze przyprowadzić jej mieszkańców. Akurat wypasały się na łączce. Słońce zachodziło, więc i krowy trzeba było zagnać do obory. Na szczęście to była już spokojna robota, bezstresowa. Udał się spokojnie na pastwisko i odwiązał krowy. Te, już nauczone, niemal same szły do obory, by tam udać się na spoczynek. Droga nie była długa, więc minęła spokojnie i bez przeszkód. Nawet byk nie próbował się dobierać do żadnej. W końcu zaprowadził je na miejsce, gdzie zajęły się nimi kobiety, które wzięły się za dojenie. A Kermos udał się po wypłatę.
-Skończyłem. Pensję za 6 godzin i 5kg jabłek poproszę.

244g+220g=464g

- Proszę bardzo panocku.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Egbert w 05 Lipiec 2016, 11:09:26
-Pomożeta.
Odpowiedział starszemu wieśniakowi. Jakby nie patrzeć, potrzebował pieniędzy. W życiu Egbert imał się już różnych rzeczy, a chociaż w żadnym gospodarstwie nie spędził nigdy zbyt dużo czasu, to nie była to dla niego praca całkiem obca. Na początek zrobił szybkie rozeznanie, żeby przekonać się gdzie przyda się najbardziej, po czym skierował się w stronę studni. Zabrał ze sobą dwa wiadra, które po brzegi wypełnił chłodną wodą. Teraz wystarczyło zanieść je do zagrody by napoić zwierzęta. Chociaż wiadra były naprawdę spore, w rękach mężczyzny sprawiały wrażenie dziecięcych zabawek.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 05 Lipiec 2016, 19:50:51
-Pomożeta.
Odpowiedział starszemu wieśniakowi. Jakby nie patrzeć, potrzebował pieniędzy. W życiu Egbert imał się już różnych rzeczy, a chociaż w żadnym gospodarstwie nie spędził nigdy zbyt dużo czasu, to nie była to dla niego praca całkiem obca. Na początek zrobił szybkie rozeznanie, żeby przekonać się gdzie przyda się najbardziej, po czym skierował się w stronę studni. Zabrał ze sobą dwa wiadra, które po brzegi wypełnił chłodną wodą. Teraz wystarczyło zanieść je do zagrody by napoić zwierzęta. Chociaż wiadra były naprawdę spore, w rękach mężczyzny sprawiały wrażenie dziecięcych zabawek.

- Proszę, za wiele nie zrobiłeś ale zasłużyłeś na 20 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Fernes w 11 Listopad 2016, 19:55:08
Fernes czuł się upokorzony wchodząc na farmę i czując smród bydła. Nigdy w życiu nie musiał pracować fizycznie gdyż każdy mag podchodzący z jego krain żył w luksusach, ale teraz potrzebował pilnie pieniędzy aby móc wyruszyć w dalszą podróż. Zaczął więc od karmienia kur i pozbierania jajek, które potem zaniósł do domu wieśniaka. Postanowił, że teraz zajmie się innymi zwierzętami...
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 15:42:47
Rosie przybyła na farmę, żeby jeszcze dopracować, bo jakoś to zarabianie grzywien się jej spodobało. Dlatego niezwłocznie, podeszła do chłopa, mówiąc. - Panie zatrudnijcie mnie na 6 godzin. Jestem bardzo pomocna w takich sprawach i bym zapomniała, jestem Rosie służka Kiellona aep Kharima. Zapewniła go dopełniając wszystkie szczegóły i w ten sposób zaczęła swoją pracę na farmie. Rosie najpierw postanowiła, pozbierać jajka z fermy do tego zadania wzięła koszyk wcześniej przygotowany następnie, podeszła pod drzwi i otworzyła miejsce gdzie kury siedziały na swoich grzędach, a potem wystarczyło jedynie dostać się do jajek, jednak problemu to ona nie miała z tym zadaniem i powoli, zapełniała koszyk, ale kur było tyle, że godzinę to musiało jej zejść z powodu, że nie każda może miała jajka, lecz trzeba było wszystko sprawdzić! 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 16:43:38
Służka, Kiellona skończyła z jajkami a jej delikatna dłoń sprawiła, że żadne nie pękło, ale potem zaniosła wszystkie do pomieszczenia gospodarczego. Wszystko szło ładnie i po jej myśli, jednakże to dopiero pierwsza godzina jej pracy na farmie. Teraz wzięła ze sobą puste, duże wiadra i ruszyła ona do obory, gdzie stały krowy. Oczywiście zapach ją nieco odrzucił, ale wszak żyła z krasnoludem nie? Oni są bardzo podobni, ale młoda dziewczyna przełamała się i biorąc stołek, usiadał przy pierwszej krowie i zaczęła delikatnie acz energicznie, ciągnąć za wymiona i po chwili wiaderko się zapełniało mlekiem, bo byka to ona potrafi odróżnić! Tak jej mijała kolejna godzinka aż nie zapełniła wszystkich wiader.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 17:41:47
Wiadra były pełne a krowy puste. Teraz wystarczało jeszcze zanieść pełne wiadra mleka do magazynu i przelać je do kan. Tak właśnie Rosie sobie poradziła ze wszystkim dokładnie całą zawartością, przelała do pojemników, która była gotowa do transportu do miasta, by dzieci, zwierzęta a nawet dorośli mięli co pić z rana. Następnie powróciła ona do stajni, żeby zająć się koniami a mianowicie ich wyczesaniem. Właściwie nie wiadomo dlaczego akurat chciała robić to, wszak wzrost dziewczyny nie nadawał się do tego, więc wzięła sobie stojaczek dość sporych rozmiarów, ale musiała więcej się przy tym namęczyć, żeby dokładnie wyczyścić konie, lecz sobie poradziła mając całą godzinę na to, ale jej bardzo na tym zależało. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 18:41:42
Konie zostały wyczesane, ale to był koniec jej pracy na ten, bo ruszyła dalej. Teraz postanowiła, porobić coś bardziej brudnego i śmierdzącego a mianowicie postanowiła wywieźć gnój ze stajni oraz obory, bo w trakcie jej pracy narobiło się tego. Dlatego poszła najpierw po taczkę, potem złapała za widły i zaczęła wywalać gnój. ÂŚmierdziało jej jak diabli, ale robiła swoje. Oczywiście całej taczki nie załadowała, bo nie miała tyle sił, żeby ją całą uciągnąć zwłaszcza po robocie w tartaku, ale gdy była w połowie załadowana to wywoziła ją na obornik, bo przydać się może do użyźniania gleb, także miała zajęcie na koleją godzinę. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 19:42:06
Gnój wywalony a ona sama przeszła tym nieprzyjemnym zapachem to następną rzeczą jaką, zrobiła było na nowo wyścieleniem obory sianem, bo musiało być czysto zanim zwierzęta ponownie naświnią pod sobą, jednak nim to zaczęła to umyła taczkę wodą i odstawiła grabie. Na jej szczęście nie musiała nie wiadomo, gdzie latać po suche siano, gdyż stało w wielkich hołdach gotowych do rozrzucenia pod konie, krowy i resztę zwierząt hodowlanych. Rosie zabrała czyste widły i zaczęła, rozrzucać siano pod nie, by zwierzęta miały czysto i mogły w godnych warunkach przebywać, także na tej czynności jej zeszło. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 04 Styczeń 2017, 20:41:47
Czyste siano się znalazło gdzie swoje miejsce, więc nie miała już tutaj co robić? Błąd, bo postanowiła nakarmić jeszcze zwierzęta. Koniom nasypała świeżego owsa z worków, krową dała kiszonkę ze świeżej trawy, świniom w chlewiku podała ugotowane ziemniaki w mundurkach, do tego gotowanych pokrzyw. Następnie udało się do kur, kurcząt i kogutów i sypnęła mi sowicie ziarna. Rosie wiedziała, że to koniec na dzisiaj była wymęczona, śmierdząca i nie mogła się doczekać aż pójdzie do domku gdzie pójdzie spać, narobiła się dziś za dwóch a jutro kolejny dzień pracy, bo tak chciała zaimponować swojemu krasnoludowi, więc udała się jeszcze po wypłatę do chłopa.
- Panie, przerobiłam 6 godzin, chciałabym swoją wypłatę i iść do domu.   

1119g + 220g = 1339
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Styczeń 2017, 11:43:00
- ÂŚwietna robota.

//Płacę:220 grzywien
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 14:34:40
Młoda kobieta ponowie zawitała na farmę, żeby dorobić, gdyż praca w tartaku była zbyt męcząca. Rosie podeszła więc do właściciela przybytku, mówiąc. - Dzień dobry jestem Rosie służka, Kiellona aep Kharima i chciałbym popracować 6 godzin, gdyż bardzo mi się spodobało! Następnie po załatwieniu formalności, ruszyła do obory, wyrzucić gnój, więc szybko zabrała ze sobą taczkę i widły. Rozpoczęła swoją pracę od dość śmierdzącej, lecz wiedziała, że i tak przejdzie tym zapachem! Dlatego bez oporu ładowała taczkę a potem wywoziła gnój na obornik, którego była wielka kupa. Tak młoda kobieta podróżowała z taczką dopóki nie wyzbyła się nieczystości z pomieszczenia gospodarczego.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 15:34:25
Obornik został wywieziony a kupa oborniku się powiększyła, ale zwierzęta nie miały już niczego pod sobą, więc nie tracąc czasu, ruszyła z powrotem do obory tam oczywiście brała ze stosów siana, tyle ile mogła i podrzucała je pod zwierzęta, żeby mogły ponowie zaświnić i żyć sobie dalej, bo tak z podłogi zbierać odchody trochę, by to było męczące i to dużo, ale racji ze swego wzrostu nie mogła nabrać czystego siana za dużo, lecz wiedziała, że uwinie w godzinę, ponieważ wszystkie zwierzęta miały swoje zagrody blisko a ona sama przeszła już nieprzyjemnym zapachem, ale pociła się niemiłosiernie a pot jej spływał z włosów.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 16:35:19
Zwierzęta otrzymawszy czyste siano, mogły w spokoju zrobić swoje. Rosie miała fajnie, bo musiała robić coś dalej, żeby zapracować na kolejną godzinę w tym celu, opuściła oborę, by wrócić do niej później nakarmić zwierzęta zamiast tego, wzięła puste koszyki i poszła zbierać jajka. Młoda dziewczyna, wpadła do środka jak burza, zakłócając życie biednych kur, bo zaczęły gdakać jak szalone i zostawiać pierze, tylko tego jej brakowało po smrodzie z obory, ale nie cofnęła się, tylko zaczęła zbierać z każdego rzędu, tyle ile mogła wydobyć a starała się zajrzeć w każdy zakamarek, by wydobyć ich jak najwięcej. Jednak i tak zeszło jej trochę na tej czynności i wolała ją bardziej niż harówka w tartaku za taką samą kwotę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 17:34:31
Różyczka kończąc zbieranie jajek zrobiła jeszcze jedną rzecz, a mianowicie odniosła pełne koszyki do budynku gospodarczego jak robiła to wczoraj. Młoda kobieta miała szczęście, bo żadne z jajek jej nie pękło a to najważniejsze, bo mogłaby zostać bez premii a na to pozwolić sobie nie mogła! Skoro pozbyła się już jajek, to miała zamiar nakarmić zwierzęta na farmie, bo tak sobie postanowiła wywalając gnój, więc wzięła wszystko co jadły zwierzęta i oporządziła je. Dając każdemu ich ulubiony przysmak, ale stonowała ilość, bo nie mogła dać koniom dużo cukru a paszy mogła dać ile fabryka dała. ÂŚwiniom gotowane ziemniaki jak i wyparzoną pokrzywę, nakarmić króliki natką i marchewką. Szło jej fajnie i spokojnie, bo wiedziała, że się wyrobi na czas.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 18:34:41
Zwierzęta nakarmione, więc skończyła swoje zadanie i mogła przejść do następnego, bowiem krowy potrzebowały wydojenia. Dlatego wzięła puste wiadra i w czystej oborze bez większego smrodu mogła sobie spokojnie pracować. Rosie mając puste wiadra, przystawiała je pod krowę, ale oczywiście pod swym tyłkiem miała mały stołeczek w sam raz psujący dla niej. Kobieta brała w dłonie wymiona i powoli ciągnęła a po chwili mleko wyleciało, zapełniając wiadro i tak za każdym razem, aż nie było pełno. Spokojna i prosta praca była tym czego potrzebowała a do tego grzywny tak dla jej wybawiciela potrzebne. Rosie starała się i powoli, zapełniała wiadra a krowy miały go gdzieś, więc sobie gwizdała pod nosem. Tak sobie działała aż osiągnęła wymaganą ilość.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 06 Styczeń 2017, 19:33:37
Mleko zostało, wyrobione o czasie i wystarczyło, zanieść je do składzika i przelać do kan, co uczyniła natychmiast bez i bez problemów. Następnie dość sporo się zastawiała co może jeszcze zrobić, ale nie mając pomysłu postanowiła posprzątać teren gospodarstwa jak i samo gospodarstwo, także wzięła miotłę i zaczęła zamiatać po tym w składziku zrobiła istną rewolucję, bo poprzestawiała wszystko robiąc porządek i każdy towar, który szedł do miasta ułożyła w kolejności najszybszego transportu do miasta i na tą chwilę wszystko wyglądało ergonomicznie. Nikt nie będzie musiał, grzebać w poszukiwaniu danego towaru, według niej! Choć wiadomo, że jak raz coś się przestawi to później tego znaleźć nie można, ale cóż poszła po wypłatę.
- Chciałbym odebrać wypłatę za przepracowanie 6 godzin.

1559g + 220g = 1779g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 06 Styczeń 2017, 19:38:42
- Proszę bardzo.

//Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 16:15:22
A na farmę zawitała jakaś nowa, młodziutka maurenka. Podeszła do farmera, właściciela tego gospodarstwa. - Emm.. Witajcie, jestem Gaia, służka Emericka. Pomyślałam, że mogę co nie co pomóc. Po poinformowaniu o swoich chęciach, kobieta zaczęła się rozglądać po gospodarstwie i od czego by tu zacząć. Postanowiła na początku pójść do stodoły nabrać ziarna dla ptactwa.Gdy wszedła do środka, podszedła do kopca pszenicy. Nachyliła się, nabrała pełne wiaderko, następnie stąd wyszła i ruszyła w stronę małego koryta, w którym kury dostają swoje ziarna. Jednak koryto było tak upaćkane i ubrudzone kurzymi odchodami, że to trzebabyło najpierw wyczyścić, co też uczyniła. Złapała za jakąś tam łopatę i zaczęła zeskrobywać tą obrzydliwą substancję. Gdy już wyczyściła względnie koryto, to złapała za to wiadro pszenicy i wsypała do środka po brzegi. Uradowane kury zaraz zabrały się za dziobanie, a że trochę w wiadrze ziarna zostało, to rozsypała w pobliżu koryta.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 17:16:52
Skoro jak i tak jest już przy temacie kur, to czemu go już nie skończyć? Po odłożeniu wiaderka, w którym jeszcze niedawno miała pokarm dla tych nielotów, zajęła się poszukiwaniem jakiegoś koszyka. Gdy w końcu go znalazła, ruszyła do kurnika, w dość... Energiczny sposób, strasząc kury mało co o zawał, które postanowiły wysiadywać jajka zamiast zająć się czymś innym. Zaraz w cały kurniku zaroiło się od bezpańskich piór i wielkiego hałasu gdakania matek, którym właśnie w tym momencie Gaia zaczęła kraść pisklęta, które jeszcze się nie wykluły. Po zapełnieniu koszyka po brzegi odniosła go farmerowi, a teraz zaczęła się przyglądać, coby tu teraz porobić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 18:18:47
Gdy już kury były nakarmione i okradzione ze wszystkich jajek, Gaia ruszyła do stajni zająć się krówkami. Już na samym wejściu zauważyła wiaderko, a jakaś starsza babka poprosiła ją o pomoc w dojeniu, bo sama jest już za stara i ją gdzieś w krzyżu łupie. To jak to uczynna maurenka, postanowiła pomóc babce. Jaka teraz duma ogarnia Emericka, że ma aż taką dobrą i uczynną służkę! I jeszcze mu pieniążki po ciężkiej wyprawie przyniesie! A sama też łatwo nie ma. A więc wracając. Wzięła za sobą jakiś stołek i kładąc pod krową wiadro, zaczęła na początku jakoś tak niechętnie się za to zabierać, bo nie wiedziała jak to się powinno robić. Jednak na szczęście szybko nabrała wprawy i już po kilkunastu minutach skończyła swoją kolejną robotę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 19:18:04
Może teraz, gdy kilka zwierzątek jest zadowolonych i okradzionych z ich naturalnego dobytku, to można by się zająć czymś innym? Gaia zaniosła wiadra z mlekiem do składziku zostawiając je na pastwę jakiegoś rolnika co był akurat w środku, a sama ruszyła do studni, gdzie nabrała pełne wiadro wody. A z tym wiadrem ruszyła do ogródka z warzywami, podlewając je, zwłaszcza gdy Hemis się skończyło, a warzywa się przydadzą na kolejny mroźny sezon. Oczywiście jedno wiadro to za mało, więc zrobiła kilka powtórek.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 20:25:08
Jednak po podlaniu warzyw, dalej to było za mało. Więc Gaia postanowiła wrócić do zwierzaków, mimo że nakarmiła kury, to świniaki dalej siedziały głodne! To było wręcz karygodne, więc maurenka pobiegła jak najszybciej do składziku. Tam znowu wzięła kolejne wiadro. W sumie, nie ma pracy przy, którym nie byłoby wiadra! Wracając. Gdy już miała swoje wiadro wyruszyła z resztkami z objadów i jakąmś tam zupą z pokrzyw i zaniosła to świniakom, które radośnie pochrupkały i wzięły się za wyżerkę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Styczeń 2017, 21:15:10
Gdy już świnki zostały nakarmione, trzebabyło zadbać aby konie też nie głodowały! Tak więc też w pośpiechu ruszyła w kierunku składzika i tam do kolejnego wiadra wsypała owies. A z tym pełnym wiadrem ruszyła do stajni i do każdego koryta zaczęła wsypywać pokarm dla koni, bo sam i tak za niedługo będą musiały rozpocząć ciężką pracę na polu, ale to jeszcze nie teraz! Właściwie, można by zobaczyć, że maurence spodobała się taka praca, ta lżejsza i czystsza. Jednak niedługo będzie się musiała zająć kolejnym zajęciem, bowiem pracy na farmie zawsze jest co niemiara! Jednak na dziś to było na tyle. Ruszyła do farmera Romana po wypłatę. - Skończone! Poproszę o swoje grzywny!

1449 + 220 = 2669
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 09 Styczeń 2017, 21:23:18
- Dobra robota.

//Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 07:16:08
Oczywiście jak to z samego rana na farmę, przybyła służka Kiellona, która wolała pracować tutaj niż w tartaku! Wiedziała, że za takie same pieniądze nie opłaca się jej nadwyrężać, ale dość narzekania, bo podeszła do właściciela tego przybytku. - Rosie, służka Kiellona aep Kharima, przychodzę, żeby popracować 6 godzin. Powiedziała i niezwłocznie ruszyła po koszyki, które miała zamiar nazbierać jajek nim kury są na zewnątrz kurnika co bardzo ułatwi jej robotę, także bez niczego weszła do środka i sprawdzając każdą grzędę, wybierała jajka, wkładając je do koszyków. Kurnik był dość sporych rozmiarów, ale zapewne uwinie się ze wszystkim w godzinę zwłaszcza, że było dosyć ciepło jak na pierwsze dni wiosny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 08:16:16
Kobieta swoimi delikatnymi dłońmi  wyzbierała wszystko co się dało z kurnika a pełne kosze, zanosiła do składziku, bo tak należało zrobić do tego nie zmęczyła się na razie, ale nadeszła druga godzina uczciwej pracy, więc ruszyła do magazynu po paszę dla kur, kurcząt i kogutów. Rosie nabrała do wiadra ziarna i do specjalnego koryta, wsypała je co zapoczątkowało reakcje, gdyż natychmiast wszystkie wymienione zwierzęta się zerwały się i zaczęły dziewczynę oblegać, ale kurom to akurat się należało za te wszystkie jajka, żeby dopełnić czynność karmienia ruszyła jeszcze po wodę, żeby drób miał co pić i nalała mi do miski, słysząc wszędzie odgłosy gdakania.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 09:17:42
Kury zostały należycie oporządzone, więc można było zabrać się za coś zupełnie innego na przykład wydojenie krów, które muczały, bo nikt jeszcze z rana ich nie wydoił, a świeże mleko od takiej krowy było cenne nie tylko na wsi, ale również i w mieście! Gdzie wiele matek musiało w taki sposób nakarmić swoje dzieci. Dlatego niziołka zabrała kilka czystych, suchych wiader oraz małe krzesełko i rozpoczęła dojenie krów. Oczywiście tutaj łapała za wymiona i powoli acz stanowczo zaczęła za nie ciągnąć. Mleko pojawiało się natychmiast i malutkimi kroczkami wiadro po wiadrze się zapełniało.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 10:16:07
Wiadra były pełne już od świeżego mleka, które były nalane praktycznie po sam czubek, ale przynajmniej krowy odetchnęły z ulgą, bo ktoś się nimi zajął. W każdym razie przyszła pora robić dalej. Dlatego zaniosła pełne wiadra do składziku tam przelała je do kan, dość ostrożnie trzeba było przyznać a następnie ruszyła nakarmić resztę zwierzątek czyli świnie, którym dała zupę z pokrzyw i ugotowane ziemniaki w mundurkach, które oczywiście wylała do koryta, ale zapasu czasu miała dużo, więc nakarmiła również konie świeżym owsem, bo tak należało robić dopóki wszystko nie zostało zrobione.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 11:16:46
Zwierzątka na farmie wykarmione, ale należało jeszcze dołożyć im siana, pod którym stały. Dlatego Rosie poszła po taczkę i widły, ale się cieszyła, bo to pierwsza fizyczna rzecz jaką będzie dziś robić a do tego dzień się kończy! Tyle wygrać chciałoby się rzecz, ale najpierw do rzeczy, gdy wróciła już z taczką i widłami, narzuciła dość solidną kupę a potem zaczęła ścielić sianem, gdzie stały zwierzęta, żeby miał czysto oczywiście do czasu aż ktoś nie zacznie wyrzucać gnoju, bo ona nie zamierzała tego robić. Dziewczyna robiła wszystko starannie i spokojnie, żeby nikt nie musiał po niej poprawiać, o!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Styczeń 2017, 12:14:06
Wszystko przebiegło sprawnie i w mik zwierzętom było cieplej , więc na sam koniec dniówki postanowiła zrobić coś bardziej lekkiego, bo odstawiła widły i taczkę na miejsce a zamiast tego, wzięła wiadro, ale takie mniejsze na jej rozmiar i wodę, ruszając natychmiast do ogródka podlewać warzywa oraz owoce, ale że wiaderko miała mniejsze to zamiast tego robiła więcej kursów do studni, ale nie była zmęczona a raczej zadowolona, że wybrała farmę niż tartak, lecz tak czy siak wszystko zostało ładnie podlane i gotowe. Dlatego poszła po swoją wypłatę. - Skończyłam i przepracowałam bite 6 godzin.

2254g + 220g = 2474g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 11 Styczeń 2017, 13:52:38
- Dobra robota.

//Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 07:09:27
Najemnica, Kiellona nie miała dość a musiała w jakiś sposób, spłacić dług za wykupienie jej z tamtego strasznego miejsca, ale to stare czasy zatem podeszła do właściciela farmy. - Dzień dobry, jestem służką, Kiellona aep Kharima, przyszłam, żeby popracować 6 godzin. Kończąc ruszyła do stodoły, żeby do wiadra nabrać ziarna, by dać je kurą, kurczętom, kaczkom i kogutom, ale żeby to uczynić wypuściła całe ptactwo na powietrze wtedy rozpoczęło się, gdakanie na całej farmie a niziołka nie mogła się opędzić, więc szybko nasypała im ziarna do pojemników a część rozrzuciła obok, żeby reszta zwierząt mogła się dostać do jedzenia a dzięki temu będzie miała łatwiejszą drogę do zdobycia jajec!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 08:09:31
Wszelakie ptactwo zostało nakarmione i pozostało, powolnym kroczkiem się oddalić, żeby nie została zadziobana, więc zostawiła zwierzęta swojemu losowi i ruszyła do składziku po wiklinowy koszyk mając już go, poszła do pustego już kurnika i bez problemów zaczęła zbierać jajka, które stworzyły kury przez noc i robiła to nawet nadmiernie się nie spiesząc, bo wszystko dobrze sobie wyliczyła, ale jeden kosz było za mało i jak brakło już miejsca, to wzięła następny ze składziku pozostawiając ten pełny, żeby już dwa razy nie latać. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 09:12:02
Rosie wybierała wszystkie jaka, które zmieściła do dwóch koszy i pozostawiła je w składziku, gdzie są już bezpieczne i nie będą podatne na pęknięcia. Niziołka mając to już za sobą wzięła kolejne wiadro, mały stołek i ruszyła do obory nim krowy zostaną wypuszczone na pastwiska, żeby je z rańca wydoić zanim będzie za późno a biedne mućki będą cierpieć a do tego dopuścić nie mogła. Dlatego podchodziła do każdej krowy, siadając oczywiście z boku i rozpoczęła dojenie, ciągnąc za wymiona a po chwili wiadro zaczęło się wypełniać a potem drugie i robiła tak dopóki wszystkie krowy nie zostały wydojone.     
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 10:09:47
Krowy zostały wydojone dzięki czemu mogły już zostać wyprowadzone na pastwisko przez innego pracownika. W międzyczasie Rosie, poszła do składziku przelać mleko. Kany stały sobie puste i wyczyszczone, więc żadne zarazki się nie dostaną dalej. Niziołka kończąc poszła wróciła do obory i zastała syf, bo krów już nie było a wymiana siana, by się zdała. Dlatego postanowiła ciężej popracować i ruszyła po widły oraz taczkę, by następnie załadować gnój a potem wywieźć go na kupę, gdzie stał obornik, który posłuży do nawożenia pola w przyszłości, jako że dziewczyna nie była zbyt wysoka to zrobiła kilka kursów więcej, ale powinna się wyrobić na czas.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 11:09:13
Gnój już spoczął na oborniku i nie pozostało jej nic więcej jak, wrócić z powrotem do obory i zacząć ścielić zwierzętom słomy nim wrócą na nocy, ale najpierw umyła sobie taczkę, żeby móc do czystego sprzętu nawrzucać słomy a potem jeździła po dużej oborze i widłami, nabierała ją a następnie rozrzucała w miejscu , gdzie stały konie, krowy i świnie. Wbrew pozorom pracy było naprawdę pełno, bo budynek duży a taczką mała, więc robiła parę kursów, by zakończyć robotę o czasie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 13 Styczeń 2017, 12:09:08
Dziewczyna zdążyła na czas wszystko wyścielić i schowała widły oraz taczkę. Teraz po tej cięższej pracy, postanowiła nakarmić resztę zwierząt w oborze, bo była już godzina 12 a zwierzaczki nie mogły pozostać głodne. Dlatego poszła do składziku po resztki i kiszonkę z pokrzyw i wylała je do koryta. Różowe świnie zaczęły wyżerkę, ale to nie był koniec na dziś i jeszcze na zaś nasypała koniom owsa w tym celu, nabrała wiadrem z wielkiej hołdy nasion i wsypała je zwierzętom, żeby miały jak wrócą z pola a gospodarz nie musiał się męczyć. Właśnie minęła kolejna ostatnia godzina i nadeszła pora na wypłatę.
- Przerobiłam 6 godzin i chciałabym odebrać wypłatę.

2694g + 220g = 2914g

Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Styczeń 2017, 15:24:13
Na farmę znowu zawitała ta sama maurenka co kiedyś. Przynajmnej jest teraz bardziej rozpoznawalna przez wsioków, farmerów i innych roboli. Znowu podeszła do tego samego gospodarza co wcześniej. -  Witajcie znowu, przyszłam znowu popracować parę godzin. Miło tu! I zaraz znikła z oczów farmera, a sama ruszyła do składziku gdzie jest wszystko i nic. Złapała za koszyk pełny nasion marchwi i wyruszyła do ogródka. Tam, w wcześniej już przygotowanym ogródku zaczęła sadzić marchew, później zasypując delikatnie ziemią i zajęła się sadzeniem kolejnej.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Styczeń 2017, 17:45:44
Tak się jakoś złożyło, że sadzenie marchewek zajęło Gai tyle czasu, przez co nie mogła się zająć niczym innym. Chyba za długo myślała o niebieskich migdałach! Pewnie tak było, jednak dziewczyna ruszyła do gospodarza i tak jakoś posmutniała, bo tak mało grzywien zarobiła. -  Ups. Chyba za długo się zajęłam tymi marchewkami. Przepraszam, że tak mało pomogłam.. No tak jakoś wyszło, następnym razem pomogę bardziej!

2669g + 20g = 2689g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 14 Styczeń 2017, 13:19:25
Tak się jakoś złożyło, że sadzenie marchewek zajęło Gai tyle czasu, przez co nie mogła się zająć niczym innym. Chyba za długo myślała o niebieskich migdałach! Pewnie tak było, jednak dziewczyna ruszyła do gospodarza i tak jakoś posmutniała, bo tak mało grzywien zarobiła. -  Ups. Chyba za długo się zajęłam tymi marchewkami. Przepraszam, że tak mało pomogłam.. No tak jakoś wyszło, następnym razem pomogę bardziej!

2669g + 20g = 2689g

- No dobrze, skromnie, ale proszę. O to pieniądze.

Dziewczyna zdążyła na czas wszystko wyścielić i schowała widły oraz taczkę. Teraz po tej cięższej pracy, postanowiła nakarmić resztę zwierząt w oborze, bo była już godzina 12 a zwierzaczki nie mogły pozostać głodne. Dlatego poszła do składziku po resztki i kiszonkę z pokrzyw i wylała je do koryta. Różowe świnie zaczęły wyżerkę, ale to nie był koniec na dziś i jeszcze na zaś nasypała koniom owsa w tym celu, nabrała wiadrem z wielkiej hołdy nasion i wsypała je zwierzętom, żeby miały jak wrócą z pola a gospodarz nie musiał się męczyć. Właśnie minęła kolejna ostatnia godzina i nadeszła pora na wypłatę.
- Przerobiłam 6 godzin i chciałabym odebrać wypłatę.

2694g + 220g = 2914g



- ÂŁadna robota. O to pieniądze.

//Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 07:20:23
Rosie oczywiście nie mogła sobie odmówić w kolejnym zarobku po takim okresie wypoczynku! - Rosie służka Kiellona aep Kharima, gotowa do działania na 6 godzin. Oznajmiła tutejszemu szefowi na ile przyszła porobić, a potem poszła jak zawsze z rana wypuścić stado ptaków z kurnika, a sam kurnik przewietrzyć. Następnie gdy ptactwo było wolne nabrała ziarna i zwołując stworzenia sypała ziarnem. Kury i reszta nie mogły sobie odmówić posiłku i natychmiast zawitały, ale jeszcze, żeby skończyć to co zaczęła to nalała im jeszcze świeżej wody ze studni, by miały co pić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 08:19:57
Pierwsza godzinka zleciała zdumiewająco szybko, ale to nie był koniec na dzisiaj, bo mając już spokój z kurami, poszła po kosze wiklinowe na jajka następnie wbiła do wcześniej wywietrzonego pomieszczenia i jakoś lepiej jej się zrobiło, bo zły zapach jakby zelżał, jednakże nie przyszła tutaj wąchać a pracować. Dlatego natychmiast zabrała się za przeczesywanie grzęd, gdzie siedziały kurki, więc nie było tutaj problemu, bo delikatna dłoń na spokojnie wyciągała okazałe jaja, które spokojnie spoczywały w kilku koszykach.     
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 09:21:15
Jajka zostały wyzbierane, a kosze powędrowały do składziku, żeby je później posprzedawać, ale teraz przed posprzątaniem obory i stajni to najpierw należało wydoić krowy. Dlatego wzięła wiadra oraz mały stołeczek. Dziewczyna siadła przy pierwszej a potem następnej dopóki wszystkie mućki nie zostały wydojone, robiła to w taki sposób jaki wszystkim znany czyli, ciągnęła za wymiona z odpowiednią gracją i mocą, żeby wydobyć mleko, ale godziny przepracowane na farmie wyrobiły Rosie odpowiednio, więc mleko zapełniało wiadro za wiadrem białym płynem. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 10:22:46
Dziewczyna wydoiła wszystkie krowy a zatem miała już spokój z tą czynnością i jedynie co jej pozostało to zanieść wiadra do składziku, a potem przelanie z wiader do kan tak też uczyniła. W międzyczasie inny pracownik wygonił krowy na pastwisko tak samo zrobił z koniami, ale gnoju wywalić nie było komu, więc zabrała się do tego wcześniej zabierając widły wraz z taczką i miała tutaj pełne pole do popisu. Dziewczyna na spokojnie ładowała nieczystości i wywoziła je na obornik, który rósł do pokaźnych rozmiarów, ale musiała zrobić parę kursów, lecz powinna zdążyć na czas.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 11:20:29
Dziewczyna wywaliła gnój, ale do sprzątania po koniach mogła użyć łopaty, lecz tak właśnie zrobiła podczas nieudanych prób z widłami, więc wzięła łopatę i jej się udało! Jednak po trudach skończyła tą czynność i zajęła się czymś innym, czyli umyciem łopaty, taczki i przygotowaniem wideł do narzucania tym razem siana i spokojnie jej szło do tego miała sporo czasu, ale w duchu cieszyła się, że jeszcze tylko jedna godzina roboty, ale otrząsnęła się i wróciła do pracy narzucając zwierzętom gdzie się dało czystego siana, a najwięcej otrzymały krowy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 16 Styczeń 2017, 12:21:51
Wszystko potoczyło się jak sobie zaplanowała, bo wyrobiła się z robotą i mogła już powoli kończyć a skoro wszystkie zwierzęta pasły się na dworze to biedne świnie tak fajnie nie miały, ale w tym celu miała okazję wykazać się służka brodacza, więc szybko pobiegła do składziku i stamtąd zabrała najpierw resztki, które wylała do koryta a potem zrobiła drugi kurs i wzięła kiszonkę z pokrzywy choć tak naprawdę świnie wszystko zeżrą, ale to lubił znacznie bardziej, także wszystko zrobione i mogła pójść po wypłatę i tak uczyniła.
- Skończyłam na dziś 6 godzin przepracowanych.

3109g + 220g = 3329g

- Dobrze, Ci poszło.

// Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 07:07:12
Rosie z samego rana oczywiście zawitała do farmy już niedługo jej zostało, żeby zakończyć tą pracę i oddać dług zaciągnięty, przez krasnoluda u anielicy, więc podeszła do władcy tego miejsca. - Rosie, służka Kiellona aep Kharima jestem gotowa pracować przez 6 godzin. Jednak pomimo veris z rana jeszcze tak widno nie było. Dlatego zanim zajęła się czymś innym to standardowo wypuściła kury, koguty, kurczaki, gęsi, kaczki i inne ptactwo, a potem wzięła świeżego ziarna i nasypała im do koryta, ale dla każdej grupy oddzielnie, żeby nie zadeptały, bo tak czasami bywało, także godzinkę będzie mieć z głowy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 08:07:15
Rosie karmiąc ptactwo, odstawiła puste wiadro do składzika a stamtąd, wzięła koszyki, żeby pozbierać jajka. Dziewczyna robiła to już kilkukrotnie i nie miała problemu z dotarciem na miejsce, wejściem do środka i zbierania wszystkich jajek, które były na grzędach. Kobieta grzebała w stercie i wyciągała dorodne jaja, a potem wkładała je delikatnie do koszyka, który co chwilę się zapełniał i ładnie się prezentował, ale gdy jeden nie mógł pomieścić więcej to brała następny i tak do skutku aż zabraknie jajec. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 09:10:07
Jajka wyzbierane i pozostało ich zaniesienie do składziku, co oczywiście zrobiła. Następnie opuściła teren farmy i poszła do wielkiego ogrodu, bo akurat zrobiło się widno i można było tam pracować nie zadeptując warzyw oraz nie niszcząc ścieżek. Na początku młoda dziewczyna wzięła się za plewienie, tak plewienie, bo od tego musiała zacząć, żeby robić resztę prac, które tutaj zamierzała. Dlatego wzięła sobie taczkę i motykę, żeby sobie dopomóc a tego co nie mogła wykonać za pomocą narzędzia to sama się schylała i wyrywała chwasty, wrzucając je otrzepane z ziemi na taczkę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 10:07:15
Dziewczyna wyzbierała wszystkie chwasty do taczki, które następnie odwiozła na kupę poza ogrodem i wiedziała już, że takie resztki pójdą na kompost do późniejszego wykorzystania, ale teraz nadeszła druga czynność skoro już miała większe pole do popisu. W tym celu dostawiła najpierw taczkę i motykę, potem ruszyła do składziku po nasiona pietruszki, a mając je w worku poszło jej znacznie łatwiej z tym wszystkim. Dziewczę brało po kolei nasionko, robiło dziurę w świeżej ziemi i wykładało po jednym robiąc ładny rządek w odpowiednich odległościach od siebie, tylko czekać aż wyrośnie z tego wspaniałe warzywo.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 11:11:51
Roślinki zasadzone a w worku ostały się pustki to jeszcze dziewczyna postanowiła, wybieracz rzodkiewki, bo to na nie był sezon akurat a do tego miała worek z nasion, więc to robiła i wszystko szło jej dobrze, bo wielkiej filozofii tutaj nie było, gdyż wystarczyło się pochylić, chwycić i wyciągnąć, ale przed wrzuceniem do worka, otrzepać jeszcze z ziemi. Wszystko przebiegało sprawnie i bez problemowo. Dlatego worek się zapełniał świeżą rzodkiewką, która za niedługo spocznie sobie w składziku czekając na dalsze użycie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 18 Styczeń 2017, 12:04:40
Rzodkiew wyzbierana w pełnym worku, który dziewczyna zaniosła do składu a tam wzięła kilka czystych worków i je rozłożyła na ziemi następnie delikatnie wysypała zawartość woreczka z warzywami a dlatego, żeby przeschły dostatecznie. Rosie na sam koniec postanowiła jeszcze podlać wszystko, żeby świeże nasadzone nasiona mogły się "napić", więc brała wiadro pełne wody i oblewała roślinki. Oczywiście zrobiła kilka kursów. Na sam koniec udało się farmera po zapłatę.
- Skończyłam na dziś i chciałabym odebrać wynagrodzenie.

3609g + 220g = 3829g

 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 18 Styczeń 2017, 19:53:01
- Proszę bardzo.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 07:17:37
Rosie ponownie przybyła na farmę z samego rańca, żeby pomóc w codziennych sprawach zwykłych ludzi. Słońce ładnie świeciło już na nieboskłonie. W końcu podeszła do gospodarza. - Dzień dobry, jestem Rosie i chciałabym przepracować 6 godzin. Dziewczyna skończyła przywitanie i ruszyła do magazynu, żeby nabrać ziarna do wiadra, by potem nakarmić ptactwo w kurniku, więc go otworzyła a zwierzęta wyleciały, wyszły lub wybiegały w każdym razie w pomieszczeniu było pusto. Rosie zaczęła nawoływać zwierzęta do siebie i sypać ziarno ponownie, zrobiło się koło niej tłocznie, ale jak już sypnęła pokarmem to, odsunęła się a ptactwo zaczęło żreć. Dziewczyna resztę ziarna przespała za ogrodzenie do innych udomowionych ptaków, bo to byłaby masakra, jakby je na raz wypuścić! Jednak wszystkie ptaki powinny być zadowolone.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 08:17:05
Rosie skończyła karmić ptaki i poszła odstawić puste wiadro, bo komuś się może jeszcze przydać. Dziewczyna jak to zawsze w zwyczaju z rana, ruszyła po kilka koszyków, żeby móc w nich umieścić jajka z kurnika. Kobieta mając zajęcie na następną godzinę, siedziała w kurniku i wybierała z grzęd "owoce" pracy kur, które niczego nieświadome zostają pozbawione swojego dorobku życia. Mała dziewczyna grzebała w każdym gniazdu i wyciągała z nich jajka o brązowych skorupkach, które następnie delikatnie umieszczała je w koszyku i robiła tak dopóki wszystkie nie były pełne albo gdy zabrakło już jajec.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 09:20:30
Jajka zostały wyzbierane z kurnika i umieszczone w koszach. Następnie Rosie poszła je zanieść do składziku, w którym je pozostawiła dalszemu losowi. Młoda dziewczyna w końcu ruszyła do pomieszczenia gospodarczego po taczkę i motykę, żeby wyplewić w ten sposób ogródek. Mała dziewczyna ukucnęła, przy każdej ścieżce i powoli, lecz starannie wyrywała chwasty, które wrzucało do taczki, jeżeli były za trudne do wyrwania to używała motyki, by sprawnie jej to szło.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 10:26:52
Ogródek wyplewiony i nic nie pozostało dziewczynie jak, wywieźć chwasty na kupę, która później pójdzie na kiszonkę. Rosie zostawiła taczkę i motyką w pomieszczeniu gospodarczym, biorąc  stamtąd worek na warzywa, które będzie będzie zbierać, więc mając już wszystko przygotowane, zabrała się za wyciąganie marchwi. Kobieta dość mocnym gestem wyszarpywała warzywo, które wychodziło całe z ziemi. Następnie dziewczyna otrzepała ją z ziemi i umieściła w worku oczywiście do pewnego stopnia, bo wór za chwilę okazał się ciężki i musiała wysypać zawartość w składziku na suche szmaty, żeby marchewka obeschła. Dlatego zrobiła jeszcze parę kursów, żeby wyzbierać wszystko.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 11:18:50
Marchewki wyzbierane i rozłożone po całym składziku, który był imponujących rozmiarów. Rosie wzięła się teraz za podlanie całej reszty warzyw i owoców na terenie ogródka. Dziewczyna zabrała wiadro, poszła do studni, nabierając wodę i zaczęła podlewanie terenu, ale nie rozlewała wody byle gdzie, tylko się pochyliła i przy samej ziemi, podlewała rośliny życiodajnym płynem. Czasu trochę jej zeszło, bo kilka razy iść do studni i z powrotem do tego pochylanie się i dokładna robota musiała tyle trwać!
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Styczeń 2017, 12:18:14
Kobieta skończyła na dzisiaj pracę w ogrodzie. Dziewczyna odniosła mokre wiadro do składzika, by następnie zabrać z niego wiadro pełne zlewek z kilku wcześniejszych posiłków, by nimi nakarmić świnie. Służka, Kiellona nosiła ciężkie wiadro do  chlewu a tam na nią czekały już głodne prosiaki, które chrumkały na dziewczynę, ale ona nie miała czasu tym się przejmować i wrzuciła do koryta zawartość wiadra, a potem dorzuciła jeszcze kiszonkę z pokrzyw, aby w końcu opuścić to miejsce i umyć wiadro, po czym z kolei poszła po wypłatę.
- Skończyłam 6 godzin przepracowałam i chciałbym dostać grzywny.   

4089g + 220g = 4309g

- Proszę bardzo oto twoje grzywny.

// Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 07:14:46
Rosie ponownie zawitała na farmę, bo już niewiele zostało do oddania długu anielicy! Dziewczyna podeszła do władcy tego miejsca, żeby się zapisać. - Dzień dobry, jestem Rosie służka Kiellona aep Kharima i chciałabym przepracować 6 godzin. Sprawy formalne załatwiła i mogła pójść pracować. Dziewczyna już z przyzwyczajenia poszła do kurnika, żeby wypuścić ptactwo z kurnika nad ranem zaczynało już się ciepło robić, więc trzeba było nakarmić te małe bestie a świeże powietrze im też się przyda. Kobieta karmiąc ptaszyska, nabrała ziarna z wielkiej góry i zaczęła nawoływać ptactwo, żeby się zleciało do niej. Kury, kurczaki oraz koguty było już koło jej stóp a ona zaczęła sypać ziarnem na lewo i prawo, gdy skończyła z zwierzętami w kurniku, poszła wtedy do innych nielotów i też im sypnęła świeżego ziarna.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 08:16:05
Zwierzęta zostały nakarmione i było fajnie, bo teraz nic nie będzie jej przeszkadzało w zbieraniu jajek, a kury potrafią w ciągu doby dość sporo ich wytworzyć. Dlatego dziewczyna odstawiła puste wiadro, by wziąć koszyki ze składzika, aby pozbierać jajka. Dziewczę na spokojnie wzięła się do pracy, zbierając jajca z kurnika. Kobieta dokładnie przeczesywała każdy zakamarek, żeby niczego nie przeoczyć. Rosie delikatnie chwytała każde jajko i umieszczała je w koszyku, które było wypełnione materiałem, żeby się same o siebie nie rozbiły. Pracownica kolekcjonowała wszystko i gdy, tylko miała jeden kosz pełny to zbierała do następnego do czasu aż nie miała już czego zbierać.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 09:16:07
Jajka zostały wyzbierane co do jednego, a potem służka brodacza odniosła je do składzika, pozostawiając je w koszach. Następnie wzięła stamtąd wiadro pełne zlewek do wykarmienia świnek. Dlatego pośpiesznie, ruszyła do chlewika. Dziewczyna otworzyła drzwi i wylała zawartość wiadra prosto do koryta. Zwierzęta zaczęły jeść i przepychać się, ale to wciąż było dla nich mało, więc Rosie poszła odnieść puste wiadro, a wziąć pełne z kiszonką, aby bardziej wzbogacić dietę różowych potworów. Starała się szybko uwinąć i dobrze, bo czas naglił. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 10:16:25
Służka nakarmiła świnki i na tym jej rola się tutaj kończyła, bo zamierzała ruszyć do ogrodu, ale tym razem nie będzie wyrywać chwastów, gdyż po ostatnim jeszcze nie odrosły na tyle, żeby stanowiły one problem. Zamiast tego wzięła większe wiadro i poszła zbierać soczyste maliny. Dziewczyna podeszła do dość dużych krzaków, które ładnie zostały przyozdobione przez czerwone owoce. Pokusa była wielka, żeby jeść, ale powstrzymała się od tego i delikatnie, ciągnęła za owoc, by wyrywać je w całości bez pęknięć. Robota była dość monotonna i po czasie pewnie nudna, lecz jaki będzie z tego sok i dżem a nawet rozgrzewająca nalewka na hemis! Wszyscy powinni być z tego zadowoleni.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 11:17:07
Maliny zebrane praktycznie z każdego krzaczka a wiadra były przepełnione. Dziewczyna oblizała swoje palce od soczystego soczku i wróciła do dalszej pracy. Rosie wynosiła wiadra pełne malin, które następnie przesypywała do następnych w składziku, potem wzięła sobie czyste wiadro i poszła podlewać roślinki, żeby w te ciepłe dni mogły się "napić" wody. Służka, Kiellona nabierała wody ze studni i ruszała w stronę ogrodu, pochylając się nad każdym krzakiem, warzywem bądź owocem i lała tam wodę, żeby w dużej mierze życiodajny płyn otrzymał korzeń. Rosie musiała jednak zrobić kilka kursów, żeby wszystko było podlane.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 25 Styczeń 2017, 12:17:22
Ogródek polany i zadbany. O tej porze roku ładnie się prezentował, ale najważniejsze, że dziewczynie została ostatnia godzina roboty. Najcięższą zostawiła sobie na koniec czyli wywożenie gnoju z obory. Dziewczę wzięło sobie widły, łopatę i taczkę, by zajechać do wielkiej wiaty, która teraz pozostała pusta w sam raz do roboty dla zwinnej dziewczyny. Rosie nabierała widłami gnój i wrzucała go do taczki dopóki nie była pełna potem zawartość wywoziła na obornik i tak robiła paręnaście kursów. ÂŁopaty natomiast potrzebowała do wywalenia nieczystości od koni, gdy już skończyła swoje manewry to podeszła do zarządcy po wypłatę.
- Skończyłam bite 6 godzin pracy. Proszę o grzywny i znikam. 

4589g + 220g = 4809g

- Dobra robota.

// Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 06 Luty 2017, 13:43:55
Pewnego razu, a właściwie teraz, na farmę przybyła znowu taka jedna maurenka, którą czasami widać było, a potem znikła. A teraz znowu jest! Jakby znikąd nagle pojawiła się przy gospodarzu. -  Witajcie, Gaia jestem. Już pewnie mnie trochę znacie, a postanowiłam znowu popracować. Poinformowała wieśniaka i jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła. A znikła do magazynku, gdzie złapała za jedno z wiader i napełniając ziarnem, poszła w stronę rewiru gdaczących nielotów, czyli kur. I tak jak wiadro było pełne, tak zaraz zostało opróżnione, bowiem wszystko znalazło się w korycie i pobliżu, aby kuraki miały co dziobać.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 06 Luty 2017, 14:39:01
Pierzaste nieloty zaczęły gdakać i machać skrzydłami, dziobając przy okazji ziarenka, które dostały w nagrodę za wysiadywanie jajek. A właśnie! Gaia w międzyczasie zniknęła, jak to miała w zwyczaju i zamieniła w składziku wiadro na koszyk, a z koszykiem wyruszyła radośnie do kurnika. Tam wszedła dość spokojnie nie robiąc wielkiego zamętu, zaczęła podkradać jajka, a tam gdzie kuraki dalej siedziały, wygoniła, chyba że były uparte i nie chciały za nic oddać swoje przyszłe kurczątka. Ale koniec końców, zapełniła koszyk tym co chciała.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 06 Luty 2017, 15:33:36
Jajka zebrane, sprawa z kurzymi nielotami definitywnie skończona. A więc Gaia zaraz opuściła kurnik i ruszyła do składziku odłożyć koszyk, jednocześnie zabierając jakiś inny. Wyruszyła z nim do ogródka, gdzie zabrała się za wyrywanie nieznośnych chwastów, żeby nie przeszkadzały innym warzywom, przy okazji nuciła coś pod nosem.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 06 Luty 2017, 21:02:30
I znowu godzinki szybko minęły, ale chyba Gaia za długo robiła w ogródku, jak wcześniej! Jednak trudno, przyszła do gospodarza i powiadomiła go, że już skończyła. -  Już skończyłam, krótko bo krótko, ale no wie pan, tak jakoś...

2209gr + 30gr = 2239gr


-  Dobrze, dobrze... Ale i tak dobra robota.

//Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 15 Luty 2017, 12:10:29
Elfka chcąca zarobić postanowiła się zmusić do pracy na farmie.
- To ja pomogę tam, gdzie nie śmierdzi za bardzo.- oznajmiła i zajęła się do roboty.
Elfka poszła do kurnika. Przywitały ją kury wysiadujące jajka, które nieprzychylnie na nią patrzyły. Toruviel westchnęła i zebrała się w sobie. Wzięła koszyk wiklinowy i włożyła rękę pod kurę. Po chwili wyjęła jajko ku niezadowoleniu kury. Włożyła do koszyka. To samo zrobiła z każdą kolejną kurą, po czym wróciła po jakimś czasie z koszem pełnym jajek.
- To tyle ode mnie.
25g i 1d + 20g = 45g i 1d
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Luty 2017, 12:10:59
//Wypłacam.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Luty 2017, 18:25:20
- Gospodarzu? - zawołał niziołek Albert przychodząc do farmy - Halo?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Luty 2017, 18:28:48
- Taaak?- spytał starszy farmer.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Luty 2017, 18:38:23
- Niechaj bogowie mają was w opiece i sioło wasze - powiedział niziołek kłaniając się i zamaszyście zamiatając beretem
- Pani gospodarzu, chciałbym zapytać, czy nie macie może na sprzedaż trochę łańcuchów do pętania bydła?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Luty 2017, 19:01:15
- To będzie 2 grzywny za sztukę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Luty 2017, 19:02:38
- 50 sztuk poproszę - powiedział i uśmiechnięty zapytał - Kiedy mogę po nie podjechać?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Luty 2017, 21:32:25
- Za dwa dni, może trzy dni.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 19 Luty 2017, 21:48:21
Albert po zostawieniu pali przy drewutni dworu Cadacus pojechał na farmę po łańcuchy.

- Dzień dobry! Byłem umówiony z gospodarzem, na odbiór 50 sztuk łańcuchów do pętania bydła. 100 grzywien jest tu.

5058 - 100 = 4958 grzywien
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 19 Luty 2017, 21:54:38
-  He?
Burknął gospodarz patrząc na miastowego.
- To ja coś jakiemuś miastowemu obiecałem? Jo to nic ni wim, panocku. Albo zara.. A! Te łańcuchy! To tam są panocku, Zbysio właśnie to przygotował jak prawdziwy majster! Te Zbysiu! Przyszedł klijent na te te.. ÂŁuńcuchy!
Zawołał farmer do jakiegoś parobka, który faktycznie czekał z gotowymi łańcuchami. Widząc klienta, pomachał głupio i ukazał swój ubytek zębny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 20 Luty 2017, 12:47:41
Albert załadował łańcuchy na furgon, podziękował i ruszył do miasta.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 15:42:42
Piękne atunusowe słońce ogrzewało robiących codzienne czynności chłopów, a nieco chłodny wiaterek ochładzał zapracowanych chłopów. Na farmę przybyła ta młoda, miła maurenka - Gaia. - Dzień dobry! Prawda, że piękny dziś mamy dzień?
Pozdrowiła gospodarza, a ten już wiedział, że kobitka przyszła popracować 6 godzin to i uśmiechnął się i dał panience pracować. Gaia na początku wzięła ze składzika średniej wielkości koszyk i ruszyła pod jabłonki. Zaczęła sięgać po nie, a żeby dorwać te wyżej położone czerwone jabłka, zaczęła się wspinać po drzewie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 16:39:51
Gaia zakończyła wdrapywanie się na jabłonie i zrywanie jabłek, bo już koszyki napełniła. Postanowiła zabrać koszyki i wrócić do składziku, jabłek trochę się nazbierało to i koszyk był ciężki, ale jakoś udało się donieść. Tam odłożyła jabłka, a wzięła grabie, bo po drodza widziała jak tych liści jest wszędzie, aż za dużo. Ruszyła pod pierwsze lepsze drzewo liściaste i zaczęła grabić liście na jedno miejsce.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 17:44:38
Liście zgrabywały się w najlepszym porządku. Jedynie co jakiś czas powiał mocniejszy wiater i biedna Gaia musiała się wracać żeby znowu zgrabić te chaotyczne, kolorowe liście, które tak bardzo nie chcą dać się zgrabić. Bądź co bądź, w końcu się udało i maurenka biorąc płachtę i przerzucając liście na tą właśnie płachtę, ruszała w kierunku wozu i tam te listki wrzucała. Jako iż drzew liściastych było więcej niż jeden, Gaia powtarzała tą czynność parę razy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 18:36:35
Po zebraniu wszystkich liści na wóz i dopilnowanie, że zostały zabrane, Gaia ruszyła znowu w stronę składzika. Tam zabrała dość duży, pojemny koszyk i ruszyła wraz z nim na pole ziemniaków pogwizdując sobie pod nosem. To był czas żeby te ziemnioki zebrać to i maurenka przykucnęła i zaczęła zgarniać ziemniaki do koszyka, po dwa, po trzy. Po kilkudziesięciu takich wrzutach koszyk okazał się pełen. Gaia w takim razie podnosząc ciężki koszyk ruszyła i wsypała je do pobliskiego worka i powróciła do zbierania ziemniaków.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 19:43:23
Jakoś tak zbieranie ziemniaków o dziwo minęło Gai dość spokojnie i miło. Może polubiła takie zajęcie? W sumie nic nie robiła tylko zbierała ziemniaki, a potem je wrzucała do wora, w dodatku ten miły lekko chłodny wiaterek, który orzeźwiał maurenkę i to słońce, które nie pozwalało żeby się zrobiło za zimno. Te dwa czynniki spowodowały, że sama praca stała się dość przyjemna. Teraz ktoś musiał zabrać te worki z ziemniakami z pola. Oczywiście nikogo nie było, to Gaia się za to zabrała. Zaczęła z wielkim trudem nieść worki na wóz, żeby potem zostały przetransportowane do składziku.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 13 Marzec 2017, 21:04:47
Okazało się, że znoszenie tych worków pełnych ziemniaków było takie ciężkie, że aż zajęło to ponad godzinę. Gaia wróciła do gospodarza. -  Przepracowałam 5 godzin. Strasznie się już dziś zmęczyłam.

1709g + 140g = 1849g


//: Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 15:23:43
Minęły dwa dni, a w gospodarstwie znowu pojawiła się ta pełna energi maurenka, którą zowią Gaia. - Dzień dobry! Ja znowu tutaj popracować, może sześć godzin - poinformowała gospodarza i ruszyła do składzika po koszyk. Jabłonie niektóre zostały ograbione z jabłek, ale nie wszystkie, mimo to Gaia wyruszyła pod drzewa dające ładne soczyste gruszki. Zaczęła zbierać te ładniejsze, takie co można zjeść.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 16:21:22
Po zebraniu ładnych, jadalnych gruszek Gaia ruszyła do składziku. ÂŻeby sobie umilić podróż to wzięła jedną zebraną gruszkę i zaczęła rozkoszować się smakiem owocu. W końcu dotarła do pożądanego miejsca i odstawiła gruszki na bok. Teraz wzięła drugi koszyk, pamiętała jak przechodziła pomiędzy tymi zgniłymi i zjedzonymi przez robaczki owoce. Ktoś to musiał posprzątać, bo tak nie może leżeć. Gaia więc ruszyła z powrotem pod drzewo i zaczęła zbierać te złe owoce.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 17:24:58
Gdy zgnite owoce zostały zebrane do koszyka to Gaia mogła już spokojnie zanieść je i wyrzucić, przynajmniej nie będą się już walać po całym gospodarstwie. Alr znowu! Gdy się przechadzała to liście robiły jako mały dywanik, a liście powinni być zgrabione. Pewnie po prostu spadła kolejna porcja tych kolorowych ozdób drzew. Maurenka zatem ruszyła do składzika i stamtąd zabrała grabie i zaczęła ponownie grabić liście.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 18:30:26
Liście zostały zgrabione ponownie, a nawet tym razem żaden niepotrzebny złośliwy wiatr nie przeszkadzał w grabieniu. Liście zostały zatem pięknie zgrabione na jedno miejsce. Gaia wróciła się po płachtę żeby zebrać te listki. Zgrabiła wszystko na rozłożoną płachtę, a następnie zaniosła do wózka żeby pozbyć się liści z płachty. Ponowiła tą czynność jeszcze parę razy aż pozbyła się całkowicie liści.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 19:21:37
Gdy już liście zostały pograbione, a owoce zebrane, a ten zgniłe wyrzucone to Gaia w sumie nie wiedziała co porobić teraz. Zauważyła jak pewien chłop rąbie sobie drewno, trzeba by mu pomóc i zabrać to porąbane drewno na bok, a najlepiej już zawieźć to schowka. Maurenka zatem ruszyła przed składzik i zabierając stamtąd taczkę ruszyła do rąbiącego drewno chłopa. Akurat ten sobie zrobił małą przerwę to Gaia przykucnęła i zaczęła przekładać drewno na taczkę. Gdy już transport był pełen to dziewczyna zawiozła wszystko do schowka gdzie tam zaczęła potem składać drewno przed zbliżającym się hemis.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 15 Marzec 2017, 21:21:43
Gaia jak zwykle zapomniała przepracować szóstej godziny i skończyła robić po pięciu. -  Skończyłam! Tylko pięć godzin, następnym razem popracuję pełne sześć!

1849g + 140g =1989g


//: Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 14:34:19
Po wolnym dniu, właściwie po paru, na farmę ponownie zawitała ta milutka maurenka Gaia. -  Dzieńdoberek! Przyszłam znowu popracować!
Poinformowała gospodarza i ruszyła do składzika gdzie wzięła wiadro, a do niego nasypała ziarna aż po brzegi. Wyruszyła z tym wiadrem pod teren kuraków. Tam wysypała ziarna do koryta, a resztki porozsypywała w okolicy coby każdy coś podziobał.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 15:27:40
Nielotne gdaczące, dziobiące i srające wszędzie ptaszory ruszyły skrzydło w skrzydło z towarzyszami na koryto dopiero co uzupełnione dostawą ziaren. Pierwsi dotarli najsilniejsi i najbardziej dziobaci, którzy zaczęli dziobać. Zaraz za nimi dotarła reszta, która całkowicie obległa koryto. Na szczęście Gaia pomyślała o innych kurakach i rozsypała ziarna po okolicy. Teraz maurenka wróciła się do schowka, gdzie wymieniła wiadro na koszyk do jaj zbierania. I zgodzie z przeznaczeniem koszyka, Gaia ruszyła do kurnika i zaczęła podkradać jajeczka.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 16:20:31
Po kradzieży wielu, bardzo wielu kurzych jaj Gaia wyruszyła odnieść zdobycz. Odniosła prosto do schowka, żeby tam sobie przesiedziały jaja w spokoju, a sama z koszykiem udała się do ogródka. Hemis było tuż tuż, a trzeba przed tą porą przygotować ładnie ogródek, żeby sprawnie funkcjonował po hemis. Przykucnęła i zaczęła wyrywać niepotrzebne chwasty i inne bzdety, które i tak nic nie wniosą do życia farmerów, a jedynie tak rosną i kradną miejsce roślinom. Powolutku koszyk zaczął się napełniać tą nieproszoną zieleniną.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 17:25:04
Gdy chwasty i inne zielone badziewia zostały wyrwane to teraz trzeba zająć się roślinami, które żyją ponad rok.  Wróciła się na chwilę do składziku obok ogrodu i stamtąd wzięła nożycze, które będą teraz dość potrzebne. Z nowym ogrodniczym narzędziem ruszyła do pierwszych lepszych bylin i zaczęła podcinać części, które przejawiają chorobę, żeby się cała roślinka nie zachorowała. I tak cięła i cięła, ale przy niektórych, które nie przejawiają oznak chorób zostawiła spokoju żeby podczas hemis posłużyły jako taka dekoracja mała.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 18:14:44
Wszystko co powinno, zostało poucinane i ładnie udekorowane, a ziemia też została pozbawiona chwastów, które tak bardzo przeszkadzały. Można by powiedzieć, że już wszystko jest w najlepszym porządku, a praca tutaj została zakończona, ale to jednak nie koniec! Gaia niby zgrabiła liście w innych miejscach, ale zapomniała o ogrodzie. Teraz postanowiła naprawić ten błąd i po wzięciu grabi zaczęła grabić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Marzec 2017, 19:14:26
Po kolejnej godzinie i liście, które tak ciężko się zawsze grabi, zostały zgrabione. Już wszystko zostało podcięte, wyrwane i zgrabione, więc teraz wypadałoby to wszystko posprzątać. Gaia na sam początek postanowiła wziąć koszyk z wyrwanymi chwastami i wyrzucić do wozu, który za chwilę zawiezie te śmieci w odpowiednie miejsce. Następnie wyrzuciła odcięte łodygi itd. A na samym końcu wzięła się za zebranie liści, których też pozbyła się w ten sam sposób. Następnie po skończonej robocie ruszyła do gospodarza. -  Witajcie. Przepracowałam 6 godzin. Chciałabym odebrać swoją nagrodę, no i może z 5 litrów jobocówki. Tego dobrego bimbru z jabłek, o którym słyszałam.


 1659g + 220g = 1879g


- Dobra robota. Oto zapłata i jobocówka, panienko.
Rzekł gospodarz podając grzywny i dwie 2,5 litrowe butelki.

//: Wypłacam, oraz otrzymujesz:
2x2,5l jobocówki
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 22 Marzec 2017, 15:44:00
Po raz kolejny na gospodarstwo przygotowujące się na hemis przybyła Gaia, która znowu chce popracować. Może uda jej się sześć godzin jak ostatnio. - Dzień dobry! To ja znowu! Już zabieram się za pracę.
Pozdrowiła gospodarza i ruszyła do schowka skąd wzięła wiadro i znowu napełniła ziarnami żeby móc zaspokoić kurzy głód. Od razu nasypała do pełna koryto, a resztę gdzieś w okolicy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 22 Marzec 2017, 16:43:29
Gaia po podaniu posiłku w ziarnach kurzym przyjacielom znoszących zwykłe jajka ruszyła do składzika po koszyk, dzięki któremu będzie mogła ponownie pozbierać jaja. Wyruszyła więc na wspaniałą przygodę do kurnika gdzie spokojnie zaczęła podbierać jajka. Starała się nie wszczynać alarmu kuraków, bo źle to by się skończyło, kurnikiem owadnąłby chaos utrudniający pracę maurenki.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 22 Marzec 2017, 17:39:54
Minęło z godzinę, albo trochę więcej i Gaia skończyła zbieranie jaj, przy których jedne kury dobrowolnie oddawały, a inne walczyły zawzięcie więc maurenka musiała odpuścić. Zaniosła jaja do składzika, a po chwilii wzięła taczkę i przejechała nią pod kupke gdzie leżał kompost i nałożyła na taczkę. Następnie zawiozła do ogrodu i tam zaczęła wysypywać ten kompost na ziemię, żeby za chwilę móc przeczesać łopatą kompost z ziemią.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 22 Marzec 2017, 19:22:48
Oczywiście byłoby zbyt dobrze, gdyby Gaia ponownie przepracowała 6 godzin. Przerobiła jedynie 3 godziny.- Przepracowałam dziś 3 godziny, poproszę o moją zapłatę.

2159g + 70g = 2229g


//: Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 14:47:57
Kolejny to już raz, stała bywalka maureńskiej rasy Gaia przybyła na farmę, bo tu jakoś odnajdywała spokój i chwilę relaksu. Pora roku zdobiona kolorowymi liściami, lekkim cieplutkim wiaterkiem dobiegała końca, a za niedługo ma przyjść mroźne Hemis. Dziewczyna po raz kolejny postanowiła zebrać jabłka, wzięła koszyk i ruszyła pod jabłonie. Tam zaczęła zbierać soczyste, czerwone owoce w sam raz.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 15:53:19
Gaia pozbierała jabłka i zaniosła je do domu, gdzie tam inne kobiety już zajmują się przetworami na hemis. Maurenka też by chciała spróbować, ale później, bo teraz się okazało, że musi pójść i nakarmić kuraki i przy okazji zebrać jajka. Tak więć Gaia posłusznie ruszyła do magazynku gdzie zebrała wiadro, a do niego pokarm dla tych dziobiących nielotów. Ruszyła z wiadrem do strefy wpływów kur i rozsypała standardowo ziarna wokół koryta i do samego koryta.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 16:46:16
Dziewczyna szybko zajęła się kurakami i zostawiła samych sobie z jedzeniem. Sama poszła teraz odłożyć wiaderko, a odebrać koszyk. Pewnie dało się jakoś uniknąć tego chodzenia w kółko, ale kto jej zabroni. Ma tyle czasu, że może sobie nawet robić kółka wokół gospodarstwa. Gaia wreszcie dotarła do kurnika i tam zaczęła proceder zabierania kurzych jaj na może dzisiejszą kolacyję. Kto wie jak to będzie. Ważne żeby zebrać te jaja i ograniczyć zadrapania od kurzych pazurów do minimum.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 17:55:38
Gaia po skończeniu zbieraniu jaj, ruszyła do gospodarstwa pomóc przy przetworach. Umyła oczywiście wcześniej ręcę. Kobity dały jej trochę cytrusów, sól i słój. Cytrusy dokładnie umyła i osuszyła. Cytrusy pokroiła na ćwiartki lub połówki i ułożyła w słoju. Ubiła je drewnianą łyżką, aż puszczą sok i zasypała solą. Potrząsła słojem, aby sól równomiernie się rozprowadziła. Słój zamknęła i odstawiła w ciemnie i chłodne miejsce.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 18:38:11
Gaia po skończeniu przetworów cytrusowych postanowiła zabrać się za grzyby. Na samym początku oczywiście ładnie wyczyściła i umyła grzyby, następnie włożyła do garnka nad ogień żeby je obgotować. Potem odcedziła je i odstawiła. Kolejno przygotowała zalewę z octu i wody, dodając niektóre przyprawy. Po zagotowaniu zalewy w garnku, maurenka wrzuciła grzyby na kilka chwil. Po skończeniu, Gaia wrzuciła grzyby do słoików zalewając przygotowaną zalewą. Na sam koniec zakręciła słój i odstawiła do góry dnem.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Marzec 2017, 19:36:15
I tak mijała kolejna godzina. Przetwory przy pomocy Gai robiły się w niesamowicie szybkim tempie. W pewnym momencie i składników do jednego z rodzajów z przetworów zabrakło. W końcu i ta praca dobiegła końca, i teraz ktoś musiał to posprzątać. A więc oczywiście Gaia, która nie zwlekając na sam początek zaczęła znosić przetwory do spiżarni gdzie spędzą kilka tygodni, a po jakimś czasie znikną, a zostanie sam pusty słoik. Następnie ruszyła posprzątać resztę bałaganu, aż wszędzie już lśniło. Gaia poszła więc do gospodarza po nagrodę.

679g + 220g = 899g


//:Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 09 Kwiecień 2017, 09:53:36
-
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 14:21:53
Mroźne i ciemne hemis minęło i nadeszło oczekiwane veris, umiarkowana temperatura, wszystko kwitnie i wraca do życia. A jak mówić o powrocie, to maurenka Gaia powróciła na farmę trochę popracować. - Dzień dobry! Przyszłam pomóc w gospodarstwie! -powiedziała do farmera Romana i na początek ruszyła nakarmić ptactwo, a żeby to zrobić poszła do magazynu skąd pobrała do wiadra ziarno i ruszyła przed kurnik, gdzie nieopodal leżało koryto. Maurenka nasypała ziarno do koryta i okolice w celu nakarmienia nielotnych ptaków.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 15:22:47
Gdy już Gaia rozsypała ziarno dla kur, aby nie umierały z głodu odstawiła wiadro z powrotem na miejsce. Teraz wzięła koszyk, ale zamiast napełnić go kurzymi jajkami, ruszyła w kierunku ogrodu gdzie przyklękła i zaczęła wyrywać chwasty, te okropne zielone utrapienie każdego ogrodnika. Stopniowa zaczęła pokonywać zielsko. Po napełnieniu jednego koszyka, ruszyła z nim aby wyrzucić chwasty, a potem wróciła dokończyć pracę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 16:13:22
Po wyrwaniu wszystkich chwastów ogród wydawał się już posprzątany, ale to nie był jeszcze koniec verisowych porządków, zostało jeszcze wiele roboty! Gaia następnie wyruszyła po kompost, który po jakimś czasie nałożyła na cały ogród. Kolejno złapała za łopatę i zaczęła powolotku, acz dokładnie przekopywać cały ten kompost.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 17:12:27
Po skończeniu nieco brudnej roboty Gaia przez chwilę przucupnęła z tyłu, aby trochę odpocząć i zregenerować siły. Gdy już to zrobiła zaniosła łopatę na swoje miejsce i zabrała teraz grabie, którymi zaczęła z całego gospodarstwa zgrabywać suche patyki i inne śmieci, coby trawnik ładniej wyglądał. Wszystko zgarniała na jedno miejsce, aby później to zebrać na płachtę i wyrzucić, żeby tym sposobem skończyć kolejną pracę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 18:20:10
Liście, który schowały się pod hemisowym śniegiem i tak zostały do veris, patyki i inne badyle wraz z innymi śmieciami zostały w końcu zgrabione i wyrzucone tam gdzie ich miejsce. Gaia jeszcze nie odłożyła grabi, bowiem na terenie całego gospodarstwa było od cholery kretowisk, które ktoś musiał zniszczyć i zrównać z ziemią, dosłownie. A tym kimś była właśnie maurenka, która od razu wzięła się do pracy i zaczęła wyrównywać już pierwsze kopce kreta.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 10 Maj 2017, 19:17:46
Po całej skończonej pracy Gaia mogła by już odetchnąć. Odłożyła grabie na miejsce kiedy ostatnie kretowisko zostało całkowicie zniszczone. Już miała kończyć dzień, kiedy usłyszała, że musi jeszcze przynieść świeże jajka z kurnika. Tak więc wzięła koszyczek i ruszyła do kurnika, gdzie w pokojowy sposób napełniała koszyk jajkami, tak żeby żadna kura nie podrapała jej rąk. Po zebraniu jajek przyszła do farmera Romana aby odebrać swoje wynagrodzenie i trochę bimbru dla hetmana.
- Dzień dobry, odpracowałam już 6 godzin, poproszę o moje grzywny i tamten samogon co pan tam ma za plecami!

1255g + 220g = 1475g

5l samogonu

- Bardzo dobrze się spisałaś, proszę, oto nagroda.

//: Wypłacam
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 16:41:57
Cerbin przybyła na farmę i szybko znalazła właściciela.
- -Dobry, ja bym pomóc tu trochę chciała.- rzekła. Następnie zaś udała się do kurnika. Kogut chyba poszedł na spacer, bo nic Cerbin nie atakowało. Wzięła koszyk i zaczęła zbierać jajka, ostrożnie wyciągając je spod kurzych zadków, tak by nie wywołać żadnego dyskomfortu, ani żeby też nie zgnieść owych jaj, bo miłe by to nie było.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 17:43:35
Elfka skończyła zbierać jajka i w dodatku żadne się nie stłukło! Uradowana z tego faktu zaniosła koszyk z jajkami do właściciela a sama udała się do krów. W szopie kilka muciek sobie luzem stało, elfka taborecik i wiadro wzięła. Przysiadła obok jednej mućki i rytmicznymi pociągnięciami za dojki zaczęła nabierać do wiadra mleka. Kilka krów później wiadro było gotowe i pełne białego, słodkiego płynu.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 18:44:43
Krowy także zostały w końcu wydojone. Elfka odłożyła taborecik na którym usiadła na miejsce i wzięła wiadro za uchwyt. Ostrożnie przeszła z nim do domu właściciela, oddając mu je. Następnie wyszła na zewnątrz i udała się do kurnika, dostając uprzednio wiaderko z ziarnem, które rozsypała nielotnym ptakom, stając się pewnie w czymś rodzaju bogini urodzaju kur.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 19:38:31
Po nakarmieniu kur odstawiła puste wiadro po ziarnach i zaczęła szukać kolejnej roboty. Wzięła szczotkę i postanowiła wyczesać konie. Udała się w tym celu do stajni. Podeszła do pierwszego boksu z rumakiem i zaczęła starannie rozczesywać jego, lub jej sierść. To samo zrobiła z dwoma kolejnymi końmi, uwalniając je od kołtunów na ich pięknych grzywach i tym podobnych.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 20:44:51
Po skończeniu czesania koni wzięła wielki i dość ciężki worek z paszą dla koni i rozsypała im do specjalnie na to przystosowanych przegródkach w ich boksach. Następnie wzięła dwa wiadra i udała się do studni, gdzie oba zapełniła i wróciła do stajni, gdzie podała im wodę. Spostrzegła jednak, że brakuje trzeciemu koniu. Wzięła więc kolejne wiadro i zrobiła sobie następną wycieczkę do studni, gdzie napełniła wiadro wodą. Wtedy wróciła do stajni podała je zwierzęciu.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Maj 2017, 21:41:59
Gdy już nakarmiła i napoiła konie postawiła posprzątać po sobie. Wzięła wszystkie worki i wiadra, które użyła i wyrzuciła te pierwsze w wyznaczonym do tego miejscu. Wiadra odniosła do domu właściciela farmy. Odniosła koszyk na jajka do kurnika, wiadro do mleka do zagrody krów, sprawdziła jeszcze dwa razy, czy zrobiła wszystko, co trzeba było zrobić i podbiła do właściciela.
- Dobry. Skończyłam. Całe sześć godzin. Oprócz pieniędzy wezmę jeszcze tą małą beczułkę cydru i drugą wódki. O tą.

2l cydru i 2 litry wódki(płyny)
1983g + 220g = 2203g

//Wypłacam

Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 17 Maj 2017, 18:25:53
Elfka Cerbin znowu przybyła na farmę, chcąc popracować.
- Dobry, ja znowu chętnie pomogę.- rzekła i zaczęła szukać roboty.
Wpierw postanowiła nakarmić kury. W tym więc celu wzięła worek z ziarnami, dosyć duży, otworzyła go uważnie i wywabiła kury z kurnika, by następnie rozsypać ich pokarm na ziemi, dając im prawdziwą ucztę wszelkiego rodzaju ziaren, w których to te nie loty tak bardzo się lubowały. Zaczęła myśleć co mogłaby teraz zrobić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 17 Maj 2017, 19:27:57
Elfka odłożyła worek po ziarnach i ruszyła do domu właściciela po koszyk. Następnie wróciła do kurnika, gdzie skorzystała z faktu, że kury są zajęte wyżerką i zaczęła zbierać jajka. Ostrożnie kładła po jednym do koszyka, by żadnego nie stracić na skutek stłuczenia, powoli zapełniając wiklinowy koszyk. Wypatrywała też koguta, który pewnie byłby skory do walki o swój teren i swe potomstwo. Nie ujrzała go jednak, więc nie przerywała sobie pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 17 Maj 2017, 22:27:02
- Za fatygę.
2203g + 40g = 2243g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 19 Maj 2017, 16:14:03
Cerbin przybyła na farmę. Rozejrzała się za właścicielem i szybko go znalazła.
- Witajcie panie! Znowu ja, chętna do pomocy.- rzekła. Następnie zaczęła szukać roboty, którą znalazła w postaci wydojenia krów. Udała się do szopy, w której mućki przebywały. Wzięła wiadro, ustawiła sobie taboret i zachęciła pierwszą byczą żonę do podejścia. Chwyciła za wymiona i zaczęła rytmicznie ściskać i ciągnąć, wlewając mleko do wiadra, które powoli się zapełniało.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 19 Maj 2017, 18:41:41
- Proszę. To dla Ciebie.
2463g + 20g = 2483g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 15:48:30
Cerbin znowu zaszła na farmę.
- Dobry, ja znowu chętnie pomogę.- oznajmiła właścicielowi i zaczęła szukać roboty. Poszukiwania długo nie zajęły. Wzięła worek z ziarnem i rozsypała je kurom, które przejęte wysypkiem manny z nieba zaczęły zajadać ze smakiem. Zaś elfka wyrzuciła worek po ziarnie i zaczęła szukać innej roboty. W tym celu weszła do kurnika. Wzięła koszyk i zaczęła ostrożnie zbierać jajka, które z równą ostrożnością wkładała do koszyka tak, by się nie potłukły. Nawet nie pękły. Robota nie była trudna i Cerbin zaraz zaniosła kurze jaja do chaty właściciela i zaczęła szukać czegoś innego do roboty.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 16:47:05
Elfka wzięła się po chwili za wydojenie krów. Poszła do stodoły, wzięła wiadro i usiadła obok krówek. Chwyciła za wymiona i zaczęła doić spokojnymi i rytmicznymi ruchami. Mleko z trzaskiem zalewało wiadro swą bielą, zaś mućka była spokojna. Po chwili zaś jedna czwarta wiadra była pełna. Druga krowa poszła tak samo, na powolnych i spokojnych ruchach, zalewając dwie trzecie wiadra. Trzecia mućka zapełniła zaś do trzech czwartych owe wiadro.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 17:47:16
Elfka wzięła wiadro z mlekiem i zaniosła je ostrożnie do domu właściciela. Następnie wróciła się do stodoły i posprzątała tam. Czym teraz mogła się zająć? Po chwili takie zastanawiania się postanowiła, że oczyści ogród z chwastów. Wzięła więc rękawiczki, łopatkę i małe grabki i zaczęła wpierw je wygrabiać, a resztki które jej umknęły wykorzeniała łopatą, skutecznie oczyszczając z nich teren.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 18:49:13
Po pozbyciu się wstrętnych chwastów Cerbin wzięła szczotkę i udała się do stajni. Postanowiła wyczesać konie. Zbliżyła się do pierwszego. Pogłaskała zwierze po pysku, po czym zaczęła czesać powolnymi i spokojnymi ruchami grzbiet. Koń nie stawiał się i był spokojny, więc elfka nie miała  z tym żadnych trudności. Następnie przeczesała jego włosie na ogonie, oraz piękną grzywę. Robota była bardzo przyjemna, pewnikiem dla obu jej stron.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 19:50:34
Cerbin podeszła do następnego konia i jego także zaczęła czesać. Tymi samymi ruchami po grzbiecie. Spokojnymi i delikatnymi, by go nie spłoszyć i nie zdenerwować. Nie chciała dostać kopytem. Zwierzę także było spokojne i dawało się bez problemu czesać, ba nawet dopraszało się. Następnie elfka wyczesała zwierzęciu ogon, oraz najstaranniej jak się dało grzywę zwierza. Został jej więc tylko jeden koń do wyczesania.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 26 Maj 2017, 20:43:07
Cerbin podeszła do ostatniego rumaka, pogłaskała go lekko po pysku, który sam z resztą jej nadstawił a następnie zabrała się za szczotkowanie, robiąc to długimi, powolnymi ruchami, które wymiatały z sierści konia wszystko, co było w niej niemile widziane. Gdy już to skończyła, zajęła się z tą samą pieczołowitością ogonem, a potem grzywą. Gdy skończyła, odłożyła wszystko na swoje miejsce i udała się do właściciela.
- No. Sześć godzin przepracowane.- oznajmiła.

- Dobra robota. To dla Ciebie.

2653g + 220g = 2873g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 02 Czerwiec 2017, 16:03:16
Elfka przybyła na farmę.
- Dobry, ja znowu chętnie pomogę.- oznajmiła właścicielowi i zaczęła szukać roboty. Długo nie szukała. Zaszła do stajni i zabrała się za pielęgnację koni. Zbliżyła się do pierwszego. Zaczęła czesać starannymi ruchami grzbiet zwierzęcia. Następnie to samo uczyniła w koński ogoń, a na sam koniec zajęła się piękną, czarną jak noc grzywą, robiąc koniu coś w rodzaju spa. Pewnie było mu przy tym bardzo fajnie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 02 Czerwiec 2017, 17:04:55
Po wyczesaniu konia elfka zmieniła mu wodę, wpierw wylewając za pomocą wiadra starą. Następnie udała się do studni i pobrała wodę. Wróciła i wlała do naczynia z którego koń pił, czyniąc tak kilka razy, aż je napełniła. Zabrała się za czesanie drugiego konia, a potem za zmianę i jego wody, no i oczywiście to samo zrobiła z trzecim zwierzęciem. No i w końcu wszystkie były napojone i wyczesane. Mogła szukać już innej roboty na farmie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 02 Czerwiec 2017, 17:52:10
Następnie Toruviel udała się do kurnika, uprzednio wysypując ziarno z worka przed nim. Kury raz dwa "wyleciały" z kurnika, w najlepsze zajadając się ziarnami. Elfka weszła do środka, wzięła koszyk i zaczęła zbierać jajka, ostrożnie, tak by się nie potłukły przy chwytaniu, czy dawaniu do koszyka. A gdy już zebrała, zaniosła je do właściciela. Odłożyła w jego domu. Podeszła do niego, chcąc skończyć swą zmianę.
- No, ode mnie to tyle na dzisiaj.- oznajmiła.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 02 Czerwiec 2017, 17:54:14
Następnie Toruviel udała się do kurnika, uprzednio wysypując ziarno z worka przed nim. Kury raz dwa "wyleciały" z kurnika, w najlepsze zajadając się ziarnami. Elfka weszła do środka, wzięła koszyk i zaczęła zbierać jajka, ostrożnie, tak by się nie potłukły przy chwytaniu, czy dawaniu do koszyka. A gdy już zebrała, zaniosła je do właściciela. Odłożyła w jego domu. Podeszła do niego, chcąc skończyć swą zmianę.
- No, ode mnie to tyle na dzisiaj.- oznajmiła.

- Dobra robota. Trzymaj.
//Wypłacam 70 grzywien.

Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 17:38:57
Elfka Cerbin, służka Marduke'a po raz kolejny pojawiła się na znanej jej już doskonale farmie nieopodal Efehidonu. Udała się znów do właściciela.
- No witam, ja znowu chętnie popracuję.- oznajmiła i wyszła z jego domu, by poszukać jakowejś robótki. Standardowo więc wzięła worek z ziarnami i udała się przed kurnik. Otworzyła od niego drzwiczki i wysypała ziarna, a kury wyszły jak opętane z kurnika  i zaczęły się zajadać swym przysmakiem, pewnie w duchu chwaląc dobroduszną elfkę.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 18:37:38
I gdy już odłożyła worek z ziarnami na swe prawowite miejsce, elfka weszła do kurnika. Był pusty, no prócz jaj. Wzięła wiklinowy kosz i zaczęła ostrożnie, spokojnie i sukcesywnie wkładać doń jajka. Robiła to tak, aby się nie zbiły, jednak na tyle szybko, aby nie tkwić tam do końca dnia, czy jeszcze dłużej. No i w końcu jej się udało zebrać, Wzięła gotowy kosz do domu właściciela i tam zostawiła, po czym zaczęła szukać innego zajęcia na farmie. A na pewno go nie brakowało.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 19:39:58
Po odłożeniu jaj musiała znaleźć kolejną robotę na kolejną robotę. I cóż to miało być? Po namyśle elfka wzięła ogrodnicze rękawiczki, grabki i małą łopatkę, po czym poszła do ogródka, gdzie przyklękła i poczęła wypleniać paskudne i niepotrzebne nikomu chwasty, wygrabiając je wpierw ruchami grabek, a potem podcinając ich korzenie łopatką. Dzięki rękawiczkom nie brudziła się, czego nie cierpiała, bo jak każdy elf, była nienagannej higieny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 20:41:05
Po pokonani wstrętnych chwastów elfka wzięła grabki, łopatkę i rękawiczki ogrodnicze i odniosła je na swe prawowite miejsce, w którym czekać będą na kolejny raz, gdy będą potrzebne. Po krótkich rozważaniach na temat tego, co chce zrobić, uznała, że wydoi krowy. W tym celu udała się do stodoły,  przyzwała do siebie spokojnie krówki, po czym przysiadła na zydelku z wiadrem pod ręką i najzwyczajniej w świecie zaczęła je doić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 21:40:23
I dojenia był ciąg dalszy. Napełniła już jedną czwartą wiadra i klepnęła mućkę lekko w zadek. Ta sobie poszła, robiąc miejsce dla następnej. Cerbin doiła mleko spokojnymi i ostrożnymi(by jej nie rozgniewać) ruchami rąk na wymionach. Mleko uderzało o te zawarte już w wiadrze, wywołując charakterystyczne dźwięki i chlapnięcia, zaś pojedyncze krople wypadały po za wiadro, na ziemię, lecz było go tak nie wiele, że elfka nie martwiła się w tym wcale.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Czerwiec 2017, 22:46:23
Elfka wydoiła w końcu drugą krowę, zapełniając wiadro do dwóch czwartych, a po tym jeszcze jedną - ostatnią. Wiadro, pełne do trzech czwartych swej objętości Cerbin zaniosła do domu właściciela farmy, rzecz jasna ostrożnie i spokojnie, by nic nie wylać. No i udało się. Nie uroniła choćby jednej kropli cennego krowiego mleka. Postawiła je w wyznaczonym miejscu, po czym podeszła do właściciela, zadowolona z siebie i swej roboty.
- Ode mnie to tyle.

- Dobra robota. To dla Ciebie

3369g + 220g = 3589g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Czerwiec 2017, 15:36:12
- Znowu ja, chętna jak zawsze do pomocy!- oznajmiła Cerbin i udała się w poszukiwanie zajęcia na farmie. Padło na kolejną batalię z chwastami, bo wojna ogrodników i chwastów nigdy się nie skończy. Z domu właściciela wzięła nożyce ogrodnicze, rękawiczki, łopatkę i grabki, po czym udała się do ogrodu. Przyklękła wśród kwiatów i upraw, oraz chwastów i zaczęła się energicznie ich pozbywać z użyciem łopatki i grabi.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Czerwiec 2017, 16:38:51
Kiedy już poradziła sobie z chwastami, elfka wzięła do rąk duże, ogrodnicze nożyce i podeszła do żywopłotów, które następnie zaczęła przycinać tam, gdzie były za długie, aby wyrównać je do reszty. Robota była łatwa i przyjemna, a i samego przycinania nie było dużo. Sporadycznie tylko nożyce cięły ze znajomym szczęknięciem i trzaskiem, zrzucając odcięte gałązki na ziemię wokół miejsca, w którym elfka obecnie pracowała sobie. Można by nawet usnąć przy tak spokojnej pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Czerwiec 2017, 17:39:34
Gdy już zajęła się i skończyła z upiększaniem ogrodu, elfka wzięła cały swój sprzęt, którego dotychczas używała i odniosła go tam, skąd wzięła - z domu właściciela. Następnie zaś wzięła worek z ziarnami i udała się przed kurnik. Tam otworzyła drzwi od budki dla kur, które leniwie wyszły na zewnątrz. Cerbin wysypała ziarno z worka, dając kurom wyżerkę. Zaczęły one energicznie dziobać skrawki ziemi na których leżały różnorakie ziarna.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Czerwiec 2017, 18:38:34
Gdy tak nieloty się zajadały, Cerbin weszła do kurnika, biorąc przy tym wiklinowy koszy. Podeszła do leżyska pierwszej kury i zebrała ostrożnie jaja, tak by ich nie rozbić i nie zgnieść. Położyła je na na chuście którą wyłożony był kosz, po czym podeszła do drugiego legowiska i cały proces powtórzyła. Tak samo było z razem trzecim, czwartym i tak dalej, aż zebrała wszystkie jajka, po czym udała się do domu właściciela i tam je odłożyła.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Czerwiec 2017, 20:38:36
- To dla Ciebie za fatygę.

1000g + 100g = 1100g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Drakonis w 24 Listopad 2017, 00:05:02
Witam! Chciałbym popracować na tej oto farmie przez jedną godzinę.Można?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Drakonis w 24 Listopad 2017, 01:02:37
Przez całą godzinę Drakonis doił krowy.Pierwsze trzy krowy poszły gładko lecz potem robiło się ciężej i ciężej.Drakonis ostatecznie wydoił je wszystkie,lecz był bardzo zmęczony ponieważ nie robił nic nudniejszego niż dojenie krów.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 24 Listopad 2017, 06:54:55
// Post powinien zawierać co najmniej 3 pełne linijki opisu własnej pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Drakonis w 24 Listopad 2017, 16:09:19
//Myślałem że chodzi o 3 zdania. Na telefonie trudno jest wiedzieć ile to linijek na PC :/
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 28 Luty 2018, 18:28:25
Elfka przybyła na farmę.
- Dobry, ja znowu chętnie pomogę.- oznajmiła, no i zaczęła szukać roboty. Długo nie musiała szukać, w konsekwencji zaś dotarła  do stajni i zabrała się za pielęgnację koni. Zbliżyła się do pierwszego. Zaczęła czesać starannymi ruchami. Następnie to samo uczyniła w koński ogoń, a na sam koniec zajęła się piękną, czarną jak noc grzywą, robiąc koniu coś w rodzaju drapania i masażu w jednym. Pewnie było mu przy tym bardzo fajnie. Co jakiś czas zmieniała też rękę, żeby nie przemęczać tylko jednej.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 28 Luty 2018, 19:28:00
Kiedy już wszystkie konie w stajni zostały porządnie wyczesane, a sama elfka odpoczęła sobie chwilkę, nabierając nowej energii i sił, zaczęło się szukanie kolejnego zajęcia. Krótki spacer po farmie zaowocował w odnalezieniu kurnika, w którym jajka wysiadywała gromada kur. Koguta nigdzie nie było widać, toteż Toruviel nie marnując czasu, elfka zabrała się za zbieranie jajek, robiąc to ostrożnie, tak aby ich nie zgnieść czy nie rozbić. No i też dawała je do koszyka, który wzięła, gdy weszła do kurnika. Bo gdzie indziej miałaby ładować jajka?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 28 Luty 2018, 21:43:14
- Prosze, oto 40 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 28 Marzec 2018, 19:16:20
pod farmę zawitał jaszczur
-Witam, podobno rąk potrzeba do pracy chętnie pomogę.
powiedział po czym udał się dalej w stronę farmy by znaleźć coś do roboty
przechadzając się po przybytku farmera pierwszą rzeczą którą dostrzegł był kurnik poszedł więc w jego stronę sprawdzić czy nie trzeba pozbierać jaj, jak się okazało w środku wszystkie gniazda pełne były jaj od jednego kończąc do trzech po każdym, gad złapał więc kosz leżący przy wyjściu z kurnika i zaczął układać je w koszyku. Na szczęście kury wyszły na powietrze więc nie było zbędnych przeszkód.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 28 Marzec 2018, 20:10:33
Po zebraniu wszystkich jaj Kendes udał się z wypełnionym jajami koszykiem pod budynek mieszkalny farmy i zostawił kosz wraz z zawartością obok drzwi frontalnych gdyż nie wiedział za bardzo co z nimi zrobić. Następnie poszedł na pastwisko oddalone nieco od jego lokacji ale wciąż nie dalekie, po dojściu zauważył osiem owiec puszystych niczym chmurki poszukał więc jakiś nożyc, a znajdując je w niedalekiej szopce zajął się za zbieranie wełny.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 28 Marzec 2018, 21:16:11
Cięcia szły dość gładko poza jedną owcą przy której nożyczki dość często się zacinały. Po tym kiedy wszystkie owce dostały swoje nowe ,,fryzury" trzeba było zebrać czymś tą wełnę jaszczur więc poszedł ponownie do wcześniejszej szopy i zgarnął głębokie plecione wiadro do którego upchał leżącą niedawno pozyskaną wełnę po czym odniósł ją obok kosza z jajami i po raz kolejny oglądał się za jakąś robotą. nic jednak nie mógł dojrzeć w okolicach mieszkania poszedł więc na pole w poszukiwaniu może jakiś warzyw do zebrania czy coś podobnego.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 28 Marzec 2018, 22:13:12
Po dojściu na miejsce Kendesowi ukazało się dwadzieścia hektarów pszenicy jednak nie była jeszcze dojrzała więc nic przy niej nie robił obok pola jednak było zasadzone parę dyń wyglądających na dojrzałe, podszedł więc do nich by upewnić się że nadają się do zbioru, a po zatwierdzeniu samemu sobie że można je zebrać przeciął łodygę przy owocu mieczem ,ponieważ nie chciało mu się pójść do szopy po narzędzia, po czym zaniósł je pod dom niedaleko reszty zebranych rzeczy raz po raz aż doniósł je wszystkie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 28 Marzec 2018, 23:08:44
Dynie nie były lekkie więc jaszczur usiadł na ziemi przez chwilę by zregenerować siły. W trakcie odpoczynku przypomniał sobie że na farmach zwykła stać gdzieś obora, wstał więc by jej poszukać i sprawdzić czy jest tam coś do zrobienia. Po paru minutach chodzenia ukazała się mu obora wypełniona krowami i świnkami, po namyśle kendes że może wydoić krowy, podszedł więc do pierwszej lepszej mućki i podstawiając wiadro pod jej wymiona zaczął na przemian ściskać i ciągnąć za dwa dojki po jednym na rękę aż wiadro się nie zapełniło bądź krowa przestała dawać mleko, po zapełnieniu sześciu wiader kendes zaprzestał pracy przy krowach.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 29 Marzec 2018, 00:02:03
Zanim kendes zaniósł wiadra pełne mleka pod lokacje innych owoców jego pracy zajrzał jeszcze do świń, a widząc wszelki bród wziął łopatę i zaczął przerzucać gnój aż przynajmniej parę świń nie miało wysprzątane w swoich małych ,,siedzibach''co łatwe nie było bo to w końcu świnie, a nie króliki czy co innego. Po skończeniu u świń kendes zabrał wiadra z mlekiem i zaniósł do reszty, a widząc przechodzącego farmera powiedział.
-pracowałem przez sześć godzin wszystko co zrobiłem zobaczysz tu przed wejściem do twojego domu bo nie byłem pewny gdzie to zanieść,tak czy siak padam na twarz mógłbym prosić o pensję i może 5l miodu?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 29 Marzec 2018, 09:22:28
Zanim kendes zaniósł wiadra pełne mleka pod lokacje innych owoców jego pracy zajrzał jeszcze do świń, a widząc wszelki bród wziął łopatę i zaczął przerzucać gnój aż przynajmniej parę świń nie miało wysprzątane w swoich małych ,,siedzibach''co łatwe nie było bo to w końcu świnie, a nie króliki czy co innego. Po skończeniu u świń kendes zabrał wiadra z mlekiem i zaniósł do reszty, a widząc przechodzącego farmera powiedział.
-pracowałem przez sześć godzin wszystko co zrobiłem zobaczysz tu przed wejściem do twojego domu bo nie byłem pewny gdzie to zanieść,tak czy siak padam na twarz mógłbym prosić o pensję i może 5l miodu?

- Dobra robota. Oto twoje 220 grzywien i miód.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 13:37:37
Na farmę dotarł dopiero po południu, chociaż zamierzał wcześniej. Przedłużyła mu się podróż z Atusel, wjazd do miasta był zablokowany przez wozy z podejrzanymi zwierzętami. Celnicy nie przepuścili ich dalej, ale zablokowali trakt na pewien czas. Dlatego gdy doszedł do domu, chwycił jeno pomarszczone jabłko ze stołu i niewielką manierkę z wodą. Ruszył raźnym krokiem w stronę wyjścia z miasta, kierując się na farmy. Znał jednego z gospodarzy i czasami u niego dorabiał.
Dotarł więc na miejsce, przywitał się z paroma osobami i dał znać zarządcy, że chętnie dzisiaj w czymś pomoże. Ten od razu skierował go za chlew, gdzie kilku parobków naprawiało uszkodzony przez wichury płot. Na miejscu uścisnął dłoń Antoniego, który nadzorował prace, chwycił siekierę i zaczął ostrzyć pale, które mieli wbijać na miejsce tych złamanych. Powietrze było rześkie i mroźne, ziemia twarda niczym skała, ale praca musiała zostać wykonana mimo wszystko. Nie mogli pozwolić, by jakieś zwierzęta przedostały się, nawet jeżeli niewiele z nich teraz przechadzało się poza ciepłymi i suchymi budynkami gospodarstwa. Spokojnie więc, raczej dbając o jakoś pracy, odcinał systematycznie kawałki drewna, tworząc szpic, który pomoże wbić kołki w zruszoną nieco ziemię.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 14:30:14
Trochę się zmachał, nie ukrywał tego przed nikim. Kilku pracowników znajdujących się obok usunęło resztki starego płotu, zruszyli ziemię oskardami i kończyli heblować deski. Aeger tymczasem miał przy sobie wiadro z ciemną bejcą, zrobioną na bazie smoły. Nałożył długie skórzane rękawice, ubrudzone przez niezliczonych robotników używających ich uprzednio. Wziął z szopy gruby, posklejany i śmierdzący pędzel i nakładał porządną warstwę na drewno, konserwując je od wilgoci i korników, które na pewno zabrałyby się za płot szybciej niż to warte. Gdyby tego nie zrobili, gdyby nie zabezpieczyli wszystkiego smołą, bale przegniłyby, płot załamałby się na powrót, a oni musieliby zaczynać wszystko od początku.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 15:25:03
Odłożył oskard, chwycił szpadel. Dół był i uprzednio odpowiednio głęboki, ale ziemię należało jeszcze trochę zruszyć, żeby nowy pal dobrze usiadł. Uderzył wielokrotnie szpadlem w podłoże, słysząc głuchy odzew jakby uderzał zrazu o kamień. Po dłuższej chwili zaczęło ustępować, a ostatnia pionowa belka podtrzymująca konstrukcję weszła na swoje miejsce. Jeden z pomocników, Tyfon, wbijał wszystko młotem od góry, a on i Andrij trzymali mocno, by wszystko wchodziło pionowo. Co rusz modlili się, żeby Tyfon nie spudłował i nie zdzielił któregoś z nich swoim obuchem. Stał na chybotliwym koźle, zmarzniętym, balansując na krawędzi. Szerokie zamachy nie pomagały w utrzymaniu równowagi, więc Aeger przymykał co chwilę oczy, gdy czuł nadchodzący cios młota. Fakt że przeżył spisywał na karb szczęścia, nie umiejętności kolegi.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 16:22:54
Pociągnął łyka z manierki, którą ze sobą zabrał i przysiadł na skrzyni, w której mieli narzędzia. Przetarł czoło sperlone potem, powachlował się koszulą. Ciało szybko się nagrzewało, choć na zewnątrz panował mróz. Niewielka warstwa śniegu aż prosiła, by wetrzeć ją w korpus, lecz Aeger wiedział, że kiepsko się to dla niego skończy. Wstał więc, łapiąc za młotek, którego używał. Chwycił dwa gwoździe, jednego włożył w usta, a drugiego przyłożył do deski. Zmrużył nieco oczy, gdy słońce wychynęło zza chmury, nie chcąc przybić swojego własnego palca do płotu. Uderzył raz, drugi, trzeci. Sprawnie, pewnie i z siłą. Wyjął drugie żelastwo z ust, przesunął kilka centymetrów niżej niż ten pierwszy i ponownie huknął młotkiem. Gwóźdź zagnieździł się pewnie, rozpychając łyko na strony, kleszcząc się wewnątrz. Z małego woreczka przy pasie wyjął dwa następne.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 17:22:42
Praca w kilka osób szła sprawnie i bez większych problemów. Nikt nie zgniótł sobie palca, nie zwichnął kostki ani nie nabawił się przepukliny. Wszyscy się za to zmęczyli i spocili. Mróz później nieco zelżał, albo przynajmniej tak im się wydawało, gdyż sami byli rozgrzani do czerwoności. Ich policzki przypominały jabłka zerwane świeżo z jesiennego sadu. Pełne, dorodne i czerwone. Aeger zaczął zbierać narzędzia, odbierając gwoździe i młotki od każdego pracownika. Niósł wszystko na stół, który zaimprowizowali z dwóch kozłów do piłowania drewna i szerokiej dechy. Wysypał wszystkie gwoździe na większą płócienną szmatkę i zawinął szczelnie, rolując całość. Wrzucił do skrzyni na narzędzia, zebrał resztę oskardów i motyk i zawołał Andrija, by ten pomógł mu przenieść wszystko z powrotem do szopy. Robiło się późno jak na hemisowe standardy, więc bardzo dobrze iż uwinęli się przed zapadnięciem zmroku. Już i tak było mocno szarawo.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 16 Kwiecień 2018, 18:26:45
Kończył pracę, dokarmiając świnie. Skoro już byli przy chlewie, gdy zbijali połamany płot, to Aeger wszedł do środka, szukając jakiegoś zajęcia do końca dnia. Razem z Jimmym wzięli się za przygotowywanie śruty dla macior, które kłębiły się wewnątrz budynku. Mieszali zboża, stosując opracowane przez gospodarza proporcje, dodając na koniec nieco oleju roślinnego, co by zwiększyć przyrost masy ciała. Ubrudzili się we dwoje niemiłosiernie, a śmierdzieli jak te świnie, które będą tym karmione. Zagotowali wszystko, przełożyli do wiader i zaczęli rozprowadzać po korytach. Aeger na początku nawet starał się nie wdepnąć w jakieś większe gówno, ale szybko okazało się to niemożliwe. Skończyli na szczęście wcale szybko, a potem rozeszli się w swoje strony. Jimmy był stałym pracownikiem, więc ruszył po prostu do innych zajęć, Aeger zaś znalazł gospodarza, prosząc o wypłatę za wykonaną dzisiaj robotę. Zapytany, czy nie chce nieco płodów, wziął kilka litrów mleka do kany, co by móc zrobić z tego nieco masła, zebrać śmietanę i mieć nieco zsiadłego.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 16 Kwiecień 2018, 18:29:56
Kończył pracę, dokarmiając świnie. Skoro już byli przy chlewie, gdy zbijali połamany płot, to Aeger wszedł do środka, szukając jakiegoś zajęcia do końca dnia. Razem z Jimmym wzięli się za przygotowywanie śruty dla macior, które kłębiły się wewnątrz budynku. Mieszali zboża, stosując opracowane przez gospodarza proporcje, dodając na koniec nieco oleju roślinnego, co by zwiększyć przyrost masy ciała. Ubrudzili się we dwoje niemiłosiernie, a śmierdzieli jak te świnie, które będą tym karmione. Zagotowali wszystko, przełożyli do wiader i zaczęli rozprowadzać po korytach. Aeger na początku nawet starał się nie wdepnąć w jakieś większe gówno, ale szybko okazało się to niemożliwe. Skończyli na szczęście wcale szybko, a potem rozeszli się w swoje strony. Jimmy był stałym pracownikiem, więc ruszył po prostu do innych zajęć, Aeger zaś znalazł gospodarza, prosząc o wypłatę za wykonaną dzisiaj robotę. Zapytany, czy nie chce nieco płodów, wziął kilka litrów mleka do kany, co by móc zrobić z tego nieco masła, zebrać śmietanę i mieć nieco zsiadłego.

- A proszę, oprócz mleka macie też pieniążki. Całe 220 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 20 Kwiecień 2018, 18:12:57
Jaszczur zawitał ponownie na farmę, a widząc właściciela gospodarstwa rzekł
-Dzień dobry panie, z grzywnami trochę słabo, więc popracować przyszedłem
Kendes nie czekał na odpowiedź farmera po prostu ruszył przez śnieg do obory bo stwierdził że tam będzie najwięcej do roboty. Po dojściu do środka obory uderzył go smród łajna podszedł więc do zagródek świń z łopatą która leżała oparta o ścianę obory i zaczął przerzucać gnój by zrobić trochę porządku, obecność świń trochę przeszkadzała bo czasem szturchnie i zawartość łopaty się wysypie no ale takie życie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 20 Kwiecień 2018, 19:01:24
robota dłużyła się niemiłosiernie, ale po godzinie poskutkowała czystymi zagródkami, przynajmniej do czasu aż znowu zaczną paskudzić. Kendes odłożył łopatę mniej więcej tam gdzie leżała wcześniej tylko trochę bardziej brudną. za świniami zagrody miały krowy podszedł więc do nich spokojnym krokiem, po dojściu do pierwszej począł głaskać ją po plecach następnie podstawiając wiadro pod jej wymiona zaczął na przemian ściskać i ciągnąć za dojki i tak szło przez godzinę gdzieś tak po 4 min na krowę wliczając w to krótkie przerwy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 20 Kwiecień 2018, 23:33:34
- Toście się napracowali. O to 40 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 07:19:55
Nawaar nie wybrzydzał pracą tym bardziej grzywami, bo potrzebował ich sporo na przyszłe zakupy. Dlatego udał się do farmy w ten ciepły poranek.
- Dzień dobry. Jestem Nawaar i chciałbym popracować.
Jak powiedział tak zrobił na początek dnia, nie chciał na razie za bardzo przeszkadzać, także wziął sobie wiaderko, krzesełko i miskę na zapas. Następnie udał się do ogrodu, gdzie było sporo grządek z truskawkami. Owoce musiały już dojrzeć, bo było je widać już za daleka. Duże i soczyste na razie ciemnoskóry odstawił krzesełko i na klęczkach rozpoczął zrywanie czerwonych owoców, wrzucając je do wiaderka. Syn pustyni rwał je delikatnie, żeby nie uszkodzić całego krzaka, gdyż miało to znaczenie przy zbieraniu kolejnego plonu. Mauren przechodził od jednego do drugiego, ale jeśli jakieś truskawki pozostały jeszcze delikatnie zielone pozostawiał je, żeby mogły dojrzeć. Przyjemna i spokojna praca go zastała.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 08:20:30
Nawaar uzbierał pełne wiadro truskawek, które pięknie się mieniły w promieniach słońca. Mauren przepłukał owoce wodą, po czym poprzekładał je do kobiałek idealnie na sprzedaż się teraz nadawały. Pozostawiwszy owoce w kobiałkach, ruszył z powrotem do ogrodu i mając tam miskę oraz krzesło, usadowił się obok krzaków z malinami. Je również trzeba było pozbierać, ponieważ były w pełnym rozkwicie, także Nawaar mając oparcie na plecy, usiadł wygodnie i zaczął obrywać kolejne owoce, ale bez szypułek, żeby ładnie wyglądały do tego robił to delikatnie, aby nie zgnieść owoców, bo byłaby to za duża strata, gdy maliny po jednej stronie się skończyły to zachodził na drugą, ale i bez stania się, nie obeszło, bo krzaki rozległe były. Wkrótce miska zapełni się kolejnym darem natury.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 09:22:12
Mauren uzbierał pełną miskę malin, które najprawdopodobniej również pójdą do sprzedania. W każdym razie ciemnoskóry obmył je w wodzie oraz przerzucił je do kobiałek. Wszystko pozostawił w cieniu, żeby się nic przez wysoką temperaturę nie zmarnowało. Ciemnoskóry następnie udał się do sady, gdzie śliwki oraz gruszki wymagały małej pomocy, ponieważ drzewa obrodziły w tym roku i trzeba było wykonać podpory, żeby kruche gałęzie nie popękały. Dlatego poleciał po drewniane palki, z których zrobi odpowiedni podpory w kształcie litery "U". W tym celu najpierw wyżłobił podłużne podpory, by potem z dostawić lekko zaokrąglony kawałek drzewa, a pomiędzy nimi wbił klina, żeby wszystko się trzymało. Następnie sprawdził czy taka konstrukcja przetrzyma gałąź i ustoi, o dziwo wszystko działało zatem porobił ich jeszcze kilka, bo kilka gałęzi wymagało interwencji.   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 10:20:16
Drzewa były zabezpieczone, przed połamaniem i niedługo będzie można, zbierać z nich owoce. Teraz mógł zająć się również czym przyjemniejszym i zaczął podlewać rośliny sadownicze jak i warzywa kapustne, korzeniowe, dynie oraz fasole. Mauren miał sporo latania, a że było już ciepło to mógł podlewać ciepłą wodą a nie zimną, gdyż taka mogłaby uszkodzić korzenie roślin. Nawaar latał na dwa wiadra, żeby wszystko mocno i równomiernie podlać. Dla syna pustyni było to też zbawienne, gdyż mógł się nieco ochłodzić od chodzenia tam i z powrotem. Nawaar podlewał krzewy i warzywa pod korzeń, nie robił tego z góry, żeby nie uszkodzić późniejszych zbiorów, bo zapewne wtedy byłby na sporym minusie. Czas mu zapewne zleci szybko acz efektywnie dla roślin.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 11:19:02
Wszystko było dobrze nawodnione, także mauren mógł wziąć się za coś innego i znów zająć się zebraniem, tylko teraz miał zamiar wyciągać marchew i pietruszkę. Ciemnoskóry odniósł zatem wiadra, wziął natomiast dwie drewniane skrzynki, kucnął obok grządek i na początek wyciągał marchew, którą łapał przy samej ziemi i jednym ruchem, wydobywał ją na powierzchnię, otrzepał potem z ziemi i w końcu, umieścił ją w skrzynce. Akurat tutaj żadnej filozofii nie było, tylko trzeba było się na klęczeć, ale ktoś to musi zrobić, gdy Nawaar zapełnił skrzynkę marchwią to odniósł ją w cień do składzika, żeby następnie wziąć się wyciąganie pietruszki, operacja przebiegła podobnie i już niedługo będzie można je na nowo nasadzać. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 12:23:10
Nawaar wyzbierał co mógł z grządek z marchwią i pietruszką, więc ostatnią ze skrzynek zaniósł do składu, gdzie pozostaną jakiś czas. Ciemnoskóry powoli kończąc swoją pracę dzisiaj, musiał się nieco uświnić i nawieźć obornika wokół pomidorów. W tym celu wziął taczkę wraz z widłami, podjechał do kopca obornika, który śmierdział jak to mają w zwyczaju. Mauren załadował taczkę narzucając materiał od dołu, żeby było łatwiej, potem zawiózł je w okolice szklarni, by na spokojnie rozładować, po podrzucać je pod pomidory. Szklarnia była duża i kilka kursów było wymagane tak samo umycie się po tym wszystkim.
W końcu skończył i mógł odebrać należność. - Skończone na dzisiaj, ile tym razem zarobiłem?   
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Patty w 15 Czerwiec 2018, 12:25:59
Nawaar wyzbierał co mógł z grządek z marchwią i pietruszką, więc ostatnią ze skrzynek zaniósł do składu, gdzie pozostaną jakiś czas. Ciemnoskóry powoli kończąc swoją pracę dzisiaj, musiał się nieco uświnić i nawieźć obornika wokół pomidorów. W tym celu wziął taczkę wraz z widłami, podjechał do kopca obornika, który śmierdział jak to mają w zwyczaju. Mauren załadował taczkę narzucając materiał od dołu, żeby było łatwiej, potem zawiózł je w okolice szklarni, by na spokojnie rozładować, po podrzucać je pod pomidory. Szklarnia była duża i kilka kursów było wymagane tak samo umycie się po tym wszystkim.
W końcu skończył i mógł odebrać należność. - Skończone na dzisiaj, ile tym razem zarobiłem?
- Dobra robota, oto twoje 220 grzywien. Bierzesz coś z jedzenia czy tylko pieniądze?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 15 Czerwiec 2018, 12:29:27
- Dziękuję wezmę trochę truskawek tak z kilo. Skoro mógł to sobie chociaż coś dobrego poje.

486g + 220g = 706g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 11:32:57
Mauren zaszedł sobie w przedpołudnie na farmę, dorobić sobie trochę.
- Dzień dobry z chęcią sobie dorobię, ale prawdopodobnie nie w pełnym wymiarze. Tak przy okazji t jestem Nawaar i proszę mnie wpisać na listę pracowników.
Nawaar na początek swej pracy póki jeszcze słońca wysoko, nie było wziął sobie wiaderko wraz z drabiną i poszedł zbierać czereśnie. Właśnie nadszedł czas ich zbiorów, bo pewnie za niedługo szpaki, opierdzieliłby wszystko do gołej gałązki. Ciemnoskóry zatem oparł drabinę o konar drzewa, wspiął się powoli ku górze, powiesił wiaderko na grubszej gałęzi i zaczął obrywać owoce z drzewa, wrzucając wszystkie do wiadra, gdy zabrało owoców z jednej strony to schodził, by przestawić drabinę i zacząć cały proces na nowo czasami nawet, wychodził po gałęziach wyżej, niż sięgała drabina i jak miał pełne jedno wiadro to zachodził po drugie, bo miał czas i chęci do wypracowania sobie kilku grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 12:31:27
Mauren zebrał kilka wiaderek czereśni, które odniósł do piwniczki, pozostawiając owoce w cieniu jako, że dłonie i tak miał już umazane w soku i żywicy to postanowił teraz, pozbierać wiśnie. Okres dojrzewania się kończył to trzeba było w końcu ruszyć zadek, żeby coś jeszcze pozyskać z drzew. Ciemnoskóry miał już drabinę, tylko poszedł po następne wiadra, żeby nie latać co pięć minut. Następnie przystawił sobie drabinę tym razem do wiśni i rozpoczął takie samo zbieranie jak wcześniej, tylko tutaj musiał troszkę bardziej uważać, gdyż wiśnia ma cieńsze gałęzie bardzo podatne na złamania, przez co można sobie spaść na ziemię i zbić sobie tyłek.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 13:31:53
Syn pustyni pozbierał i wiśnie, które też pozanosił do ciemni, by nie zostały naruszone na uszkodzenie. Na razie kończąc zbieractwo Nawaar umył sobie dłonie, by wziąć sekator do gałęzi, bo trzeba było drzewka przygotowywać do następnego sezonu. Dlatego w tym celu ciemnoskóry zaczął obcinać na początek złamane i stare gałązki, z których to nic nie wyrośnie ani do niczego się nie nadadzą, potem takie nakładające się na siebie, bo by przeszkadzało podczas zbiorów jak i mogło dojść do strącenia owoców na sam koniec zostawił te rosnące do środka korony. Wszystko to utrudniałoby w następnym zbieraniu wiśni i czereśni, co by wymuszało zwiększone wysiłki podczas pracy. Mauren przycinał drzewka w sadzie dopóki, nie zebrała się sterta gałęzi a a drzewka wyglądały na zadbane.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 14:30:14
Wszystko przebiegło w sprawnie jak należało. Mauren poszedł odłożyć sekator i wziął sobie taczkę na pozostałe gałęzie, pozbierał wszystko i wywiózł je na kompostownik. Następnie ciemnoskóry zaszedł do studni, gdzie stały wiadra z nagrzaną wodą w sam raz do podlewania krzewów, kwiatów, drzewek owocowych. Syn pustyni wiadro za wiadrem nosił pod każdy krzak, kwiat i drzewko, by następnie sowicie wszystko podlać pod korzeń na razie na deszcz się nie zapowiadało, także takie czynności były konieczne, aby wszystko ładnie rosło. 
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 15:31:34
Wszystko podlane poza tym, co można było teraz zebrać. Mauren napełnił wiadra, żeby były na jutro. Teraz wziął się za zbieranie warzyw. Ciemnoskóry poszedł po dość dużą skrzynię w sam raz do zebrania ogórków. Ciemnoskóry uklęknął pod krzakiem i zaczął wyrywać jeden po drugim, umieszczając je w skrzyni. W tym czasie były one już dojrzałe i pełne rozkwitu, także było co zbierać. Wkrótce jednej skrzyni było za mało i musiał lecieć po drugą. Pierwszą zaś zostawił obok wiaderek z czereśniami i wiśniami. Mając drugą skrzynię gotową to pracował sobie dalej.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 21 Czerwiec 2018, 16:30:21
Mauren pozanosił pełne skrzynie ogórków do składzika. Wszystko ładnie tak wyglądało razem, że aż szkoda było sprzedawać, jednakże nie jemu w każdym razie jeszcze, nie skończył pracy na dziś. Ciemnoskóry poszedł jeszcze zbierać fasolę szparagową do skrzynek, bo ich też będzie sporo. Ciemnoskóry ukląkł nad krzakiem pełnego fasoli, który zaczął obrywać i pakować do skrzynek w delikatny sposób, żeby nie uszkodzić środka. ÂŁatwo było przerwać skórkę warzywa, przez głupotę. Dlatego nie spieszył się z tym, tylko na spokojnie wyrabiał swoją normę. Jedna skrzynia za druga napełniała się warzywem. W końcu skrzynki mu się skończyły jak i krzaczki, które miały na sobie jeszcze fasolę, także wyzbierawszy wszystko co mógł pozanosił drewniane skrzynie do środka i stamtąd ruszył do właściciela zagrody po swoją wypłatę.
- Jednak zostałem do końca, ile dziś zarobiłem?
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Patty w 21 Czerwiec 2018, 19:57:11
Mauren pozanosił pełne skrzynie ogórków do składzika. Wszystko ładnie tak wyglądało razem, że aż szkoda było sprzedawać, jednakże nie jemu w każdym razie jeszcze, nie skończył pracy na dziś. Ciemnoskóry poszedł jeszcze zbierać fasolę szparagową do skrzynek, bo ich też będzie sporo. Ciemnoskóry ukląkł nad krzakiem pełnego fasoli, który zaczął obrywać i pakować do skrzynek w delikatny sposób, żeby nie uszkodzić środka. ÂŁatwo było przerwać skórkę warzywa, przez głupotę. Dlatego nie spieszył się z tym, tylko na spokojnie wyrabiał swoją normę. Jedna skrzynia za druga napełniała się warzywem. W końcu skrzynki mu się skończyły jak i krzaczki, które miały na sobie jeszcze fasolę, także wyzbierawszy wszystko co mógł pozanosił drewniane skrzynie do środka i stamtąd ruszył do właściciela zagrody po swoją wypłatę.
- Jednak zostałem do końca, ile dziś zarobiłem?
- Oto twoej 220 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 26 Czerwiec 2018, 09:07:54
- Dziękuję i do widzenia. Mauren odebrał grzywny i wrócił do stolicy.

1381g + 220g = 1601g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Imago w 08 Kwiecień 2019, 17:24:56
Praca na farmie nie była czymś, co nieśmiertelny wampir zrobiłby z umiłowaniem, uśmiechem i wielką ochotą. Ale na razie każda grzywna byłaby na wagę złota. Albo raczej srebra. Jeden pies, pieniądz to pieniądz. Imago odpowiedział panockowi chłopowi, który pytał o pomoc.
– Pomogę, pomogę, nie martwcie się. Możliwe nawet, że zrobię całą dzisiejszą dniówkę.
Następnie zaś wampir udał się do kurnika. Na farmie zawsze było sporo pracy. I właśnie o to teraz, wielki wampir, pogromca dwóch wiwern(samymi nożami i sztyletami!) miał wyciągać jajka spod kuperków kur. Na szczęście koguta w pobliżu nie było. Zaczął wyciągać jajka spod kur, po czym pakował je do wiklinowego koszyka.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 08 Kwiecień 2019, 18:44:06
Praca na farmie nie była czymś, co nieśmiertelny wampir zrobiłby z umiłowaniem, uśmiechem i wielką ochotą. Ale na razie każda grzywna byłaby na wagę złota. Albo raczej srebra. Jeden pies, pieniądz to pieniądz. Imago odpowiedział panockowi chłopowi, który pytał o pomoc.
– Pomogę, pomogę, nie martwcie się. Możliwe nawet, że zrobię całą dzisiejszą dniówkę.
Następnie zaś wampir udał się do kurnika. Na farmie zawsze było sporo pracy. I właśnie o to teraz, wielki wampir, pogromca dwóch wiwern(samymi nożami i sztyletami!) miał wyciągać jajka spod kuperków kur. Na szczęście koguta w pobliżu nie było. Zaczął wyciągać jajka spod kur, po czym pakował je do wiklinowego koszyka.

- Łap 20 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 08:57:19
-witam, mimo że słabo się znam na takiej pracy to chętnie pomogę. Wezmę się do pracy od zaraz.
Tak jak powiedziałem pracodawcy, nie znałem się na tym za bardzo, jednak sporo udało mi się wstać wyjątkowo wcześniej niż zazwyczaj to postanowiłem coś porobić. Od razu ruszyłem do krów, wiedziałem że krowy trzeba wydoic przynajmniej dwa razy na dzień więc taka pomoc zapewne się przyda. Mimo że sam nigdy nie doilem to kilka razy widziałem jak to się robi. Wziąłem krzesełko które stało nieopodal krów i usiadłem od boku krowy, kiedyś widziałem jak krowa kopła odważnego farmera który pomyślał że będzie doił od tylu. Okazało się jednak że to tyle co umiałem, brakowało mi wprawy i na początku mleko ledwo skapywalo. Po jakimś czasie wychodziło mi to o wiele lepiej. Wydoilem tak kilka krów aż napelnilem całe wiadro mlekiem, które odstawilem i chwycilem za kolejne wiadro. Spojrzałem do wiadra z mlekiem
No jak skończę to jeszcze trzeba będzie to przepuścić przez pieluche.
Pomyślałem po zobaczeniu zabrudzeń w postaci słomy w mleku.
Wróciłem do dojenia, mimo że dłonie i palce chciały odpaść, była to przyjemna praca, miło było odetchnąć od machania wszelkiego rodzaju ostrzami.

// nie jestem pewien czy jest 3 linijki bo jestem na telefonie gdzie pokazuje mi jakieś 20 linijek
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 10:06:49
Zajęło mi to sporo czasu jednak krowy w końcu były wydojone, pewnie ktoś z wprawą zrobił by to dwa razy szybciej jednak i tak jak na pierwszy raz nie poszło mi tak źle. Wziąłem wszystkie wiadra z mlekiem i poszedłem je przecedzić, jedno czyste wiadro powinno wystarczyć, usiadłem blisko źródła wody, wziąłem jedną z pieluch suszacych się na sznurku, w sumie nie wiem czy służyły one do pracy na farmie czy może były to pieluchy dziecka farmera, nie miało to jednak znaczenia, założyłem pieluche na puste wiadro i przelalem tak pierwsze wiadro, opukałem wiadro po mleku i pieluche w czystej wodzie i zrobiłem to samo czyli założyłem pieluche i przelałem przez nią mleko i tak z pozostałymi wiadrami.
Przynajmniej się pogoda udała na pracę w polu
Pomyślałem patrząc w niebo.
Chwyciłem za dwa wiadra i ostrożnie żeby nie rozlać poszedłem je zanieść do farmera, po czym wróciłem po resztę.
dobra to już zrobione.
Pomyślałem zacierajac dłonie spoglądając na stodołe.
Wszedłem do środka, dobylem wideł i niechętnie wziąłem się do sprzątania po zwierzętach.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 10:55:24
To była śmierdząca robota z którą chciałem uwinać się jakdo najszybciej, wyrzucanie odchodów krów i koni zmieszanych ze słomą nie było najlepszą rzeczą jaką w życiu robiłem, smierdzialo i nie było lekko, na początek zebrałem wszystko pod otworem do wywalania tego łajna, później miało posłużyć za nawóz jednak teraz musiałem się tego stąd pozbyć. Raz za razem wyrzucalem widlami przyszły nawóz. Na szczęście byłem mocno zmotywowany żeby jak najszybciej to skończyć i wyjść na zewnątrz co sprawiło że sprawnie się z tym uwinolem. Następnie poszedłem po sianko i poscielilem nim po podłodze aby później łatwiej się zbierało odchody. Pomyślałem że pora trochę odpocząć więc usiadłem pod drzewiem tak aby nikt mnie nie widzial i delektowalem się pieknem natury. Po pieciu minutach ruszyłem dalej do pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 12:00:27
Mimo iż praca nie była lekka to była satysfakcjonująca, roboty ubywało choć wciąż było mnóstwo do zrobienia, jednak po tym jak pracowałem w smierdzacych warunkach postanowiłem iść gdzieś gdzie aż tak nie śmierdzi, więc zawdrowałem do kurnika, uprzednio pamietalem aby wziąść koszyczek na jaja. Pogrzebalem po każdym gnieździe i każde jedno jajko wsadzalem do koszyczka ostrożnie aby ich nie rozbić, wygrzebalem też jajka znajdujące się pod siankiem których niektórzy mogli by nie zauważyć. Odniosłem jajka i wróciłem jeszcze trochę posprzątać w kurniku mimo że było w gruncie rzeczy czysto. Pozamiatalem podłogę po czym nalalem wody do poideł dla kur. Pomysłem ze pora nakarmić świnie, miałem nadzieję że ich pasza jest przygotowana bo nie bardzo chciało mi się gotować, jednak udało się ze było gotowe i postawione nieopodal domu farmera, wziąłem dwa wiadra i poszedłem do wieprzy. Już czekały na jedzenie i ciężko było się dostać do koryta ale jakoś mi się udało, kiedy wlewalem pasze do koryta omalo mnie nie przewróciła jedną ze świń, szczęśliwie otrzymałem się na nogach. Patrząc na ilość świń pomyślałem że muszę iść po więcej paszy, odeszlem od świń z wiadrami.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 12:54:09
Po chwiliprostu wróciłem z kolejnymi wiadrami paszy, wlalem je do koryta tak aby się nie przywrócić i starałem się na tyle odciągnąć starsze wieprze żeby młode tez mogły zjeść. Nie miałem później pomysłu czym się zająć, jednak szybko wpadła mi do głowy myśl żeby dać coś zjeść pisklaką. W sumie to o tej godzinie wszyscy zwolnili tempo, nie dało się już utrzymać takiego tempa jak z rana, słońce zbyt mocno grzalo i bylo zbyt duszno, niby dalej każdy pracował ale już nie aż tak. Poszedłem po gotowane pokrzywy z jajkiem dla kurczat, z tego co kiedyś słyszałem taka mieszanka miała sprawić ze będą zdrowe i ze szybciej urosną. Nie kwestionowalem tego szczególnie że taka pasza byla już przygotowana, wziąłem gar i poszedłem do kurczat. Na poczatku nie chętnie jadly, być może im też było za ciepło, jednak koniec końców wszystko było zjedzone.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 13:38:40
To teraz może pora popracować w polu?
Zapytałem sam siebie w myślach po czym obejrzałem co jest gdzie posadzone, rosło wiele rodzajów warzyw jednak mnie puki co naj bardziej interesowały chyba ogórki gruntowe, łatwo się je zbierało i przy okazji można było coś podjeść. Wziąłem koszyk na ogorki który stał nieopodal wszystkich narzędzi do pracy w polu i ruszyłem na zbiory. Początkowo szło nawet szybko, każdego ogórka wrzucalem do kosza A same ogórki też były dorodne więc szybko wypełniały koszyk. Mniej więcej po zebraniu połowy kosza skubnolem parę ogórków żeby nie być głodny, praca w takim słońcu nieźle dawała sirsobie we znaki jednak wiedziałem że dam rady, już nie wiele zostało do fajrantu. Po tym jak zapelnilem koszyk poszedłem zapytać gospodynie gdzie je wysypać. Wysypalem w specjalnie na to przygotowanym miejscu z którego gospodynie później będzie je brałam i na przykład kisiła. Wziąłem z powrotem koszyk i niechętnie wróciłem na pole zbierać ogórki.

//wybaczcie mały błąd z czasem, to pierwszy raz jak jestem w pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 14:53:51
Zostawiłem ogórki które były jeszcze małe i niedojrzałe, wkrótce później udało mi się zebrać pełen kosz, to poletko na ktorym zbieralem zostało ogołocone z ogórków A ja poszedlem je wysypać tam gdzie poprzednim razem. Odlozylem koszyk z miejsca z którego gonie wziąłem. Teraz kiedy już południe minęło A slonce bardziej chyliło się kupić zachodowi, zrobiło się bardziej przyjemnie. Dalej było gorąco jednak jakoś lepiej się oddychało. Tym razem postanowiłem się trochę poszwędać, sprawdzałem co gdzie jest, może się taka wiedza przydać następnym razem przydać. Odwiedziłem raz jeszcze świnie, zobaczyłem czy niczego nie potrzebują, albo raczej czy nie cza im dać jedzenia, na szczęście jeszcze miały, krowy były już o tej godzinie na pastwisku i jadly świeża trawę więc nic im nie trzeba było.
Poszedłem do farmera po odbiór pieniędzy za pracę.
-Skończyłem i przepracowalem 6 godzin, i chciałbym prosić o litr mleka.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Patty w 10 Czerwiec 2019, 15:39:28
Zostawiłem ogórki które były jeszcze małe i niedojrzałe, wkrótce później udało mi się zebrać pełen kosz, to poletko na ktorym zbieralem zostało ogołocone z ogórków A ja poszedlem je wysypać tam gdzie poprzednim razem. Odlozylem koszyk z miejsca z którego gonie wziąłem. Teraz kiedy już południe minęło A slonce bardziej chyliło się kupić zachodowi, zrobiło się bardziej przyjemnie. Dalej było gorąco jednak jakoś lepiej się oddychało. Tym razem postanowiłem się trochę poszwędać, sprawdzałem co gdzie jest, może się taka wiedza przydać następnym razem przydać. Odwiedziłem raz jeszcze świnie, zobaczyłem czy niczego nie potrzebują, albo raczej czy nie cza im dać jedzenia, na szczęście jeszcze miały, krowy były już o tej godzinie na pastwisku i jadly świeża trawę więc nic im nie trzeba było.
Poszedłem do farmera po odbiór pieniędzy za pracę.
-Skończyłem i przepracowalem 6 godzin, i chciałbym prosić o litr mleka.
- Oto twoje 220 grzywien oraz litr mleka.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 10 Czerwiec 2019, 15:47:14
Wypijam mleko od razu.
- dziękuję i do następnego razu.

27G + 220G = 247G
//dopisze Po 21
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Czerwiec 2019, 19:03:24
Watu pomyślał że przyjdzie jeszcze dorobić sobie na farmie i tak też zrobił. -witam, zakładam że znajdzie jeszcze praca ?
Jednak nie czekał na odpowiedź od farmera, teraz gdy już dzień dobiegła konca na farmie robota się kończyła, jednak trzeba było jeszcze zrobić parę drobnych rzeczy, więc Watu poszedł na pole gdzie pasly się krowy, powietrze było rzezkie po deszczu który przed chwila przestał padać. Zebrał wszystkie krowy z pola i kierował je w stronę obory gdzie chciał je wydoic i napoic. Niestety nie szło mu tak łatwo. Krowy co chwila się rozbiegaly i nie chciały raczej wracać do cuchnacej obory. Całe szczęście nie opodal był pies pasterski który pomógł odprowadzić krowy na obory. Gdy były już w sśrodku Watu przystawil stoleczek, podłożył pod wymiona żelazne wiadro i zaczął doic.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Czerwiec 2019, 20:05:55
Trochę zajęło Watu zanim wydoil każdą krowę, jednak zapewnił tylko jedno wiadro, znaczyło to ze ktoś doil je w południe pewnie jeszcze w polach, ale nic straconego, wziąłem wiadro z mlekiem i odnioslem je innym w celu dalszej obróbki na przykład na masło lub ser, tworzenie sera było dość specyficzne, trzeba było zwazyc mleko po czym zbierać osad który się tworzył A ten osad później dawało się do tetrowej pieluchy i tak musiało sobie skapywac po kropelce do wiadra podstawionego pod ten wynalazek, następnie z tego co zostalo w pielusze robiło sie ser. Jednak Watu nie miał ochoty się w to bawić jednak trochę podgladnal jak się to robi. Wziął czyste wiadro i nalał do niego wody którą chciał napoic krowy przed nocą. Watu zmierzal z wiadrem w kierunku obory.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Czerwiec 2019, 21:10:17
Nadal wody z wiadra do pidla i poszedł dalej szukać zajęcia, i długo nie musiał szukać gdyż po chwili okazało się ze trzeba rozrzucic obornik po polu żeby marchewki lepiej rosły, a ze Watu żadnej pracy się nie bał, wziął w garść łopatę i zaczął rozrzucac obornik, oczywiście cuchlo niemilosiernie ale robota to robota. Obornik prawdopodobnie był przygotowany do rozsiania na jutro rano jednak Watu stwierdził że zrobi to już dziś żeby robotnicy minęło mniej roboty jutro jednak okazało się ze nie był to dobry pomysł gdyż po chwili dostał zjebe od farmera. Wytłumaczył mu on ze musi być to zrobione rano bo przez nic to zgnije i będzie tylko gorzej, więc Watu grzecznie odłożył łopatę i poszedł robić coś innego.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Czerwiec 2019, 22:05:30
Pracy ubywało jak za dotknięciem magicznej różdżki. Watu nie wiedział już co by tu zrobić więc postanowił przejść się do kurnika gdzie było jeszcze pusto, czyli nikt jeszcze nie zagnał kur, Więc to tym zajmie się teraz Watu. Przeszedł się poprzez podwórko przed podwórkiem i poszukał przyszłego pożywienia, większość była tuż przy kurniku więc zagnać je nie było problemem, jednak kilka uciekło nieco dalej więc mężczyzna po nie poszedł i płoszył je aż doszły do kurnika, później zamknął kurnik, i poszedł dalej szukać pracy, jednak przez chwilę zapatrzył się na gwiazdy które właśnie się pokazały i lśniły jasnym światłem jakby specjalnie dla zabójcy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Czerwiec 2019, 23:05:14
Watu wiedział już że kury i krowy są zamknętę w swoich miejscach, teraz przyszła sprawdzić konie, jednak zobaczył że te były właśnie wprowadzane do stodoły. Świnie zapewne też były już zamknięte jednak i tak poszedł i to sprawdził. Przeszedł się kawałem i okazał się że i one również były zamknięte. O tej porze najwięcej roboty było w środku, w domu, tam można było robić różne przetwory z wcześniej przygotowanych produktów, jednak Watu nie chciał ładować się do domu farmera. Wpadł więc na pomysł że porąbie trochę drewna, to zawsze było potrzebne, jak nie na ogień to do wędzarni.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Czerwiec 2019, 09:04:14
Watu poszedł odebrać zapłatę za wcześniejsze pięć godzin pracy.
- Pracowałem 5 godzin.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Patty w 20 Czerwiec 2019, 09:39:03
Watu poszedł odebrać zapłatę za wcześniejsze pięć godzin pracy.
- Pracowałem 5 godzin.
- Oto twoje 140 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Czerwiec 2019, 10:12:34
Watu wziął pieniądze i poszedł zająć się swoimi sprawami

342g + 140g = 482g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 08:54:56
Watu wciąż narzekał na brak pieniędzy, a na farmie zawsze były potrzebne ręce do roboty więc tam się udał.-Witam, ja na sześciogodzinną zmianę.Powiedział do farmera jednak nie czekał na odpowiedź gdyż nie był tu pierwszy raz. Jak zwykle zachwycał się świeżym powietrzem które towarzyszyło pracy na farmie. I w tym zachwycie udał się do obory aby zająć się krowami, farmer coś zanim krzyczał jednak nie wydało mu się to na tyle ważne by wrócić.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 09:58:05
Wpierw wziął sobie wiaderko i krzesło i zaczął doić. Miał w tym już coraz większą wprawę więc nie zajmowało to tak dużo czasu jak za pierwszym razem, jednak krów wydawało się jakby więcej, może farmer postanowił parę dokupić Aaa więc widocznie to mi chciał powiedziać jak mnie wołał. po pierwszych wydojonych krowach zauważył że zapełnił już całe wiaderko, co go trochę zdziwiło ale odniósł pełne wiadra na ich miejsce pod domem i wrócił do pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 11:00:18
Jeszcze chwilę zeszło Watu z wydojeniem wszystkich krów, w miedzy czasie zaciekawił się kolorem krów, jedne były całe czarne, inne łaciate, a jeszcze inne były białe, pomyślał uwczas że to ciekawe zjawisko. Watu wiaderka z mlekiem starał się wynosić na bieżąco po dwa aby później nie musieć chodzić na trzy razy a tak się zdażyło że mleka było akurat sześć wiader więc w sumie właśnie na te trzy kursy. Po odniesieniu ostatnich wiader zabrał się za wypędzanie krów w pole.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 11:56:39
Takiej ilości krów nie było łatwo wyprowadzić na polach, jednak watu dał jakoś rady, wychodząc z obory wziął jeszcze młotek i żelazne pręty. Ustawiał krowy w jakiejś odległości od siebie i wbijał pręty w ziemi uprzednio wsadzając w nie końcówki łańcuchów od krów, które były zakończone specjalnym żelaznym kółeczkiem. Przy takiej ilości krów robił to bardzo długo, szczęśliwie nie on będzie je później z tego pola zbierał więc nie będzie musiał wyciągać tych prętów, co na bank będzie czasochłonne.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 12:57:25
Pożniej Watu skierował swe kroki ku świnią a dokładniej to najpierw poszedł po pasze dla nich, wziął wstępnie dwa wiaderka które próbując wlać do koryta niestety wylał gdyż świnia podłozyła mu nogę. Teraz Watu był cały w świńskiej paszy, ale trudno, poszedł po kolejne wiadra i tym razem przecisną się przez te wygłodniałe bestie i nalał im w końcu paszy do koryta, jednak musiał iść jeszcze po następne, gdyż bestie były wciąż nienażarte. Więc mężczyzna udał się po kolejne wiadra a puste odłożył tam skąd je wziął.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 13:59:30
Watu wziął ostatnie przygotowane wiadra które również wlał do koryta, tym razem bardziej małe prosiaczki się pożywiły, one miały ciężko by dorwać się do koryta a widok jak jedna mała parówa wpada do koryta był komiczny. Watu odniósł puste wiadra i udał się po nasiona. Jak się po chwili okazało stały nieopodal, wiec wziął czyste wiadro i nasypał do niego z worka trochę nasion przenicy, a porze przenżyta ? a kto by to rozróżnił, następnie udał się pod kurnik gdzie nakarmił nieloty. Stwierdził że pora kończyć tu i udać się do pracy do szpitala.-Przepracowałem 6godzin, kury i świnie nakarmione i krowy też w sumie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 21 Czerwiec 2019, 14:08:21
Watu wziął ostatnie przygotowane wiadra które również wlał do koryta, tym razem bardziej małe prosiaczki się pożywiły, one miały ciężko by dorwać się do koryta a widok jak jedna mała parówa wpada do koryta był komiczny. Watu odniósł puste wiadra i udał się po nasiona. Jak się po chwili okazało stały nieopodal, wiec wziął czyste wiadro i nasypał do niego z worka trochę nasion przenicy, a porze przenżyta ? a kto by to rozróżnił, następnie udał się pod kurnik gdzie nakarmił nieloty. Stwierdził że pora kończyć tu i udać się do pracy do szpitala.-Przepracowałem 6godzin, kury i świnie nakarmione i krowy też w sumie.

- Twoje 220 grzywien.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Czerwiec 2019, 14:23:53
Watu zgarnął pieniążki do sakwy i pobiegł na arenę uprzednio podziekowujac.

952G + 220G = 1272g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 15:58:22
Watu po odbyciu dniówki w szpitalu udał się dorobić na farmę, nawet godzinę warto przepracować, dwadzieścia grzywien piechotą nie chodzi.
Przywitał się kulturalnie z farmerem j ruszył do pracy. Jako że zima nadchodziła to pracy było co nie miara. Wpierw Watu zobaczył drewno, a dokładniej drewniane klocki które trzeba pociupac i później ułożyć, posłuży to głównie to ogrzania czterech liter ale nie tylko, większość drzewa była z drzew owocowych co znaczyło że będą na tym drewnie wędzić mięso. chwycił więc za rąbanice i zaczął rozwalać klocki silnymi uderzeniami znad głowy, kiedy pierwszy pękł na pół Watu wziął pierwsza połówkę i przerabiał ją jeszcze na ćwiartki i to samo zrobił z drugą połówka, już wtedy odczuł delikatną zadyszkę, pewnie jak by to widział któryś z pracowników farmera to wyśmiał by mlokosa jednak nikogo nie było a Watu kontynuował.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 17:02:29
Watu obrobił całe drewno które miało zostać obrobione, nie da się ukryć że się przy tym namachal i zmęczył, jednak to dopiero początek pracy, mężczyzna wziął si za układanie tego co naciupal, nie musiał już szukać miejsca gdzie to ułożyć bo pod daszkiem było trochę ułożonego drewna. Drewno oczywiście było ułożone na leżąco, było to konieczne gdyż ułożenie na stojąco sprawiło by że naciągały by wody a i sama praktyczność ustawiania stojąco była by znikoma. Przy układaniu drewna trzeba było się skupić, nie można było ułożyć tego na palę, każdą jedną ćwiartkę trzeba było dopasować i układać pionowo żeby te się spadły, i tak Watu robił, układał drewienko po drewienku ustawiając je prawidłowo. Ta godzina też nie była prosta, od takiego układania, a raczej od ciągłego schylania sie, można było odczuć spoty ból w kręgosłupie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 17:57:43
Następnie Watu poszedł na posługę zwierzątką gdyż zbliżała się już tego pora, udał się do stodoły gdzie czekały krowy, mężczyzna chwycił za widły i zaczął zmiatać na miejsce wszystkie nieczystości albo jak można by rzec przyszłościowo, nawóz. Oczywiście tym miejscem byli okienko do wyrzucenia gówna, zdecydowanie wystarczyło obmiesc widłami, miotłą nie dało by rady tego zrobić, krowie łajno jest zbyt rzadkie. Następnie widłami wyrzucił wszystko przez okienko na tyły stodoły. Później nastał czas by wyścielić sianem, stare siano zawsze do tego służyło, najlepiej takie z przed roku, i zawsze układało się je w miarę blisko więc Watu sięgnął wbił widły w stos siana i zaczął poscielac bo całej izbie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 18:57:03
Zaraz po wyścielenie podłogi sianem Watu wziął się za dojenie, wziął wiadro spod ściany postawił przy pierwszej krowie a później poszedł po krzesełko które również stało nieopodal i usiadł z boku krowy zaraz przy wymionach. Podłożył wiadro pod wymiona i chwycił za dwa z nich zaczynając energicznie ruszać w stronę wiaderka. Wprawy już trochę miał więc jakoś to wychodziło, po dziesięciu minutach zmienił wymiona na kolejne i tak aż się w końcu mleko skończyło, przynajmniej z pierwszej krowy. Watu odłożył wiadro z mlekiem na bok po czym wziął kolejne wiadro i podszedł do kolejnej krowy wraz z krzesełkiem. Kolejny raz podłożył wiadro i wydoił krowę. Zostały już tylko trzy z tych co Watu miał wydoić, gdyż inny pracownik też jakieś doił i mieli się spotkać w połowie.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 19:56:27
Piąta godzina mijała spokojnie, Watu wydoił wszystkie krowy które miał wydoić, wiaderka odkładał ciągle pod ścianę a teraz musiał je wynieść pod dom farmera gdzie następnie będzie filtrowane, jednak tym już nie będzie się zajmował. Kontem oka podczas wynoszenia mleka wiaderko po wiaderku Watu dostrzegł że maszyny które uprzednio pracowały w polu są niewyczyszczone, chwycił więc na szczotkę która wcześniej widział przy stodole, była to twarda szczotka tak by uporać się z ciężkimi zabrudzeniami i udał się myć sprzęt. Nie musiał być idealne czysty więc Watu na spokojnie przeczyscil sprzęty tylko tą szczotką, głównie z ziemi ale też i niektóre maszyny z nawozu, a chwilę później wszystkie maszyny były już względnie czyste więc Watu poszedł szukać innej pracy.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Październik 2019, 20:58:11
To była już ostatnia godzina którą Watu miał przepracować a jak nazlosc teraz musiał znaleźć jakąś robotę. Godzina była już pozna więc nie było to takie proste, zobaczył jednak że kury nie są jeszcze zagnane do kurnika więc tym się zajął. Znalazł więc jakiś patyk na ziemi, odszedł tak daleko jak widział ostatnią kurę i zaczął płoszyć wszystkie w stronę kurnika. Kury były przyzwyczajone to tego żeby o tej porze wracać do kurnika, potrzebowały do tego tylko zachęty. Z jednej strony wszystkie były już w kurniki więc poszedł w drugą stronę i tak samo przeploszyl kury do kurnika, i tu pojawił się problem że kury które przedchwika były już w kurniku zaczęły wychodzić, Watu musiał zagęszczać ruchy i z powrotem je zagnac. Nie uciekły jednak one daleko, kiedy wszystkie były już w kurniku mężczyzna zamknął drzwi i poszedł odebrać wypłatę.
-Przepracowalem pełne sześć godzin i przyszedłem po wypłatę.

1372+220=1592g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Patty w 29 Październik 2019, 17:34:34
To była już ostatnia godzina którą Watu miał przepracować a jak nazlosc teraz musiał znaleźć jakąś robotę. Godzina była już pozna więc nie było to takie proste, zobaczył jednak że kury nie są jeszcze zagnane do kurnika więc tym się zajął. Znalazł więc jakiś patyk na ziemi, odszedł tak daleko jak widział ostatnią kurę i zaczął płoszyć wszystkie w stronę kurnika. Kury były przyzwyczajone to tego żeby o tej porze wracać do kurnika, potrzebowały do tego tylko zachęty. Z jednej strony wszystkie były już w kurniki więc poszedł w drugą stronę i tak samo przeploszyl kury do kurnika, i tu pojawił się problem że kury które przedchwika były już w kurniku zaczęły wychodzić, Watu musiał zagęszczać ruchy i z powrotem je zagnac. Nie uciekły jednak one daleko, kiedy wszystkie były już w kurniku mężczyzna zamknął drzwi i poszedł odebrać wypłatę.
-Przepracowalem pełne sześć godzin i przyszedłem po wypłatę.

1372+220=1592g
- Oto twoje grzywny, dobra robota. Pamiętaj że przysługuje ci także część naszych zbiorów w ramach wypłaty, jeśli oczywiście chcesz.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 27 Listopad 2019, 16:53:43
Watu szybkim krokiem poszedł trochę ubrudzić sobie dłonie, tuż po czystej pracy w szpitalu, no dobra może było trochę krwi ale za każdym razem musiał ją z rąk zmyć. Podszedł więc do farmera i zgłosił się do pracy, co prawda nie wiedział czy będzie to pełne sześć godzin ale i dwadzieścia grzywien się przyda. O tej porze pracy było już mniej niż w południe ale i teraz coś się znajdzie. W pierwszej kolejności Watu poszedł do kurnika, uprzednio zabierając ze sobą koszyczek na jajka i je wyzbierał uważając by nie przepłoszyć tej kury która akurat faktycznie wysiadywała jajka. Na wieczór jajek było mniej więc udało się zapełnić tylko jeden koszyczek, który to zaraz póżniej młody kruk odniósł pod dom farmera.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 27 Listopad 2019, 17:55:27
W następnej kolejności Watu rozglądnął się za robotą w stodole gdzie powinny być już krowy ale jeszcze ich nie było, co znaczyło że trzeba po nie pójść, wyszedł więc przed budynek i się rozglądnął gdzie to ktoś mógł ją przywiązać. Jako że ich nie dostrzegł postanowił pójść w prawo, gdzie była większa łąka niż po prawej stronie, przeszedł kilka kroków po polanie i w oddali dostrzegł zwierzęta. Musiały zostać przybite już nie co dalej bo bliżej trawka była już zjedzona. Wyciągnął metalowy kółek pierwszej krowy z ziemi co wymagało trochę siły i chwycił za łańcuch prowadząc krowę pod jej koleżankę którą tak samo oswobodził i chwycił za łańcuch, tak z dwiema krowami poszedł w kierunku stodoły.
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Watu w 27 Listopad 2019, 20:16:14
odprowadził krowy i poszedł po wypłate.
-40 grzywien się należy

2555+40=2595g
Tytuł: Odp: Farma [praca]
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 27 Listopad 2019, 20:22:56
odprowadził krowy i poszedł po wypłate.
-40 grzywien się należy

2555+40=2595g

- Oto zapłata