Forum Tawerny Gothic - Marant

Królestwo Valfden => Atusel => Wielka arena => Wątek zaczęty przez: Canis w 16 Luty 2014, 11:45:29

Tytuł: IX walka Salazara - ÂŚcierwojady
Wiadomość wysłana przez: Canis w 16 Luty 2014, 11:45:29
Przeciwnik: ÂŚcierwojady
Ilość przeciwników: 3
Suma nagród: 36 grzywien



Salazar dumnie wkroczył na arenę nie dzierżąc żadnej broni. gdy wrzawa na trybunach ustała, Salazar spojrzał na opiekuna areny i kiwnął głową na znak bycia gotowym. Oczekując przeciwnika dobył swojej zaufanej broni, runy Ognia - Heshar.
Tytuł: Odp: IX walka Salazara - ÂŚcierwojady
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 16 Luty 2014, 11:59:21
Krata przed tobą, jak i przed twoimi przeciwnikami otworzyła się. Walka się rozpoczęła.

3 x Scierwojad
(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/thumb/7/71/%C5%9Acierwojad.jpg/150px-%C5%9Acierwojad.jpg) (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/%C5%9Acierwojad)

// Odległość od przeciwników wynosi około 35 metrów.
Tytuł: Odp: IX walka Salazara - ÂŚcierwojady
Wiadomość wysłana przez: Canis w 16 Luty 2014, 13:35:41
Te 35 metrów było niczym przepaść dzieląca dwoje kochanków w piękną gwieździstą noc przy pełni księżyca. Ni odległość ni przepaść, ni wiatry i ni wszelkie inne przeszkody, nie mogły przeszkodzić parze w znalezieniu drogi do siebie. Tak i jaszczur, oraz troje ścierwojadów nie miało przeszkód by przemknąć do siebie. Salazar z niezwykłą przyjemnością mknął w trójkę ścierwojadów równolegle biegnących w jego kierunku. Dzierżąc w swej dłoni runę ognia tylko wyczekiwał tej odległości 5 metrów.

Czas mijał niezwykle powoli na złość walczącemu. Lecz gdy te 30 metrów przemknęli po połowie i wrogowie jak i sam walczący Salazar w biegu wrzasnął inkantację runy.
- Heshar! - A w ten runa bez zwłoki aktywowała się i zamanifestowała mocą tworząc z obu dłoni promień ognia miotając po linii prostej w centralnego przeciwnika. Płomień bezapelacyjnie zajął opierzenie, a gorąc z płomienia była tak silna, ze mięchu spiekło się na skwarek.

Gdy jednak płomień skończył swoje miotanie, tak Salazar odrzucił swoją broń i zatrzymał się widząc jak dwoje pozostałych przeciwników szykuje się do skoku na niego. Jaszczur korzystając ze swojej wrodzonej zwinności, zarazem umiejętności jakiej się wyuczył "Akrobatyka", wykonał prosty unik wyskakując w górę i na przód by przeskoczyć tlące się nadal zwłoki i przemknąć na tyły dwójki atakującej. Niewielki ciężar szczególnie poprawiał ten manewr umożliwiając wykonanie sprawnego uniku przed atakami. Będąc na tyłach wroga, który nieudanie wykonał swój skok sięgnął po drugą runę, Runę Wody - Anoshu.
- Anoshu! - Warknął dzierżąc runę w obu dłoniach, w której pojawiła się lodowa kula, która buchnęła mrożącym podmuchem na 6 metrów w kierunku jednego z pozostałej dwójki wrogów, aktualnie obracających się w stronę Jaszczurki. Promień bezapelacyjnie zamroził od stóp po głowę ÂŚcierwojada, który starał się szamotać by uniemożliwić działanie, jednakże bez skutku. Lodowa bryła która powstała zabiła ścierwojada zatrzymując wszelkie prace wszelkich wewnętrznych organów.

W tym czasie jednak trzeci ścierwojad wykonał atak skoku. Salazar automatycznie puścił runę i wykonał unik skacząc do tyłu jak na akrobatę przystało. Wykonał parę skoków oddalając się od wroga, który próbował dziobać, jednak zastał tylko powietrze. Salazatr zatrzymując się na odległości 4 metrów od ÂŚcierwojada, sięgnął po oba swoje sztylety i rzucił się do gardzieli ÂŚcierwojada.

Jakże skutecznie doskoczył do ścierwojada zadając obustronne, z lewej i prawej kłucie dwoma sztyletami wbijając je w gardziel, kończąc żywot ostatniego z przeciwników...

Gdy zabił trójeczkę poszedł zbierać swoje kamienie runiczne...
Tytuł: Odp: IX walka Salazara - ÂŚcierwojady
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 16 Luty 2014, 14:19:20
Walka zakończona!
Salazar: nagroda 36 grzywien