Forum Tawerny Gothic - Marant

Królestwo Valfden => Ekkerund => Starówka szkarłatnej krwi => Wątek zaczęty przez: Karczmarz w 15 Luty 2013, 20:43:23

Tytuł: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 15 Luty 2013, 20:43:23
(https://lh6.googleusercontent.com/-YoKmhbBb8SY/UGzOJPCNQHI/AAAAAAAADSs/3ndteTUnWgs/s901/o900001.jpg)
Karczma zlokalizowana przy Starówce Szkarłatnej Krwi jest idealnym wręcz miejscem na przycupnięcie w podróży i natłoku zajęć. W tym właśnie lokalu, który cieszy się popularnością i szacunkiem nawet wśród zamożniejszych obywateli, można bez problemu zanurzyć się w wybornych potrawach i jeszcze lepszych trunkach. Wielu nieostrożnych miast tylko zanurzyć się w piwie zatopiło się w beczułce miodu…

Dostępny towar:
- Wódka (1 grzywna)
- Piwo (2 grzywny)
- Mocne Piwo (3 grzywny)
- Gin (5 grzywien)
- Wino (3 grzywny)
- Ryżówka (1 grzywna)
- Mleko (1 grzywna)
- Miód (2 grzywny)
- Sok z "Złotej Rudy" (5 grzywien)
- Woda (darmowa)
- Kawa (1 grzywna)
- Herbata (1 grzywna)

- Pieczeń z dzika (10 grzywien)
- Kurczak (3 grzywny)
- Kaczka (4 grzywny)
- Szybkie Danie (ziemniaki+kotlet) (2 grzywny)
- Stek (2 grzywny)
- Dzik (15 grzywien)
- Wieprzowina gotowaną (3 grzywny)
- Golonka (3 grzywny)
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 06 Kwiecień 2013, 23:37:59
Przyszedł do karczmy po udanej wyprawie, trochę capił starym grobowcem. Położył ostrze króla krasnoludów na stole przed Tyrrem. Krasnal z namaszczeniem wyciągnął ostrze, reszta karczmy gapiła się z otwartymi gębami. Dracon usiadł i zaczął opowiadać przy kuflu piwa jak to ich kompania rozwaliła hordę zombie i 2 demony.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Adaś w 07 Kwiecień 2013, 17:33:05
-Czołem czarny, co tak sam pijesz?
Powiedział Adamus do kończącego opowieś Aragorna.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 07 Kwiecień 2013, 17:40:03
- Piwo. Prawdziwe krasnoludzkie. Nie te szczyny z stolicy.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Adaś w 07 Kwiecień 2013, 17:41:37
-Ano jak na piwo to tylko tu. A widziałeś jaką zabawkę sobie sprawiłem?
Mówiąc to wyciągnął za pasa swój świeżo nabyty pistolet.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 07 Kwiecień 2013, 17:59:25
- Phi, patrz na to. Siedzący obok Tyrr położył na stole taki sam pistolet, tyle że pozłacany.
- Jak dzieci... macie jakieś kompleksy? Powiedział szczerząc kły.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 16 Kwiecień 2013, 17:01:33
Krasnolud przypominający Koraga wszedł do karczmy utykając poważnie na lewą nogę. Dumny kandydat na paladyna z pewnością nie chodził w tak pokraczny sposób! Nie był też tak chorobliwie blady, nie posiadał siwej brody, ani  takich monstrualnych worów pod oczami... A jednak to był Korag. Miał już ostatnio dość bezczynność więc zawitał do karczmy w nadziei, że usłyszy tu coś, co pomoże mu znaleźć zajęcie. Usiadł przy wolnym stoliku i zaczął sączyć piwo.   
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 16 Kwiecień 2013, 17:35:18
- Korag? Spytał rudobrody brodacz w płytowej zbroi umazanej jeszcze świeżą krwią. Był to Tyrr dla którego kiedyś pracowałeś. - Od wojny Cię nie widziałem. Zmizerniałeś coś.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 17 Kwiecień 2013, 15:49:03
-Ano. Polać?-powiedział i nie czekając na odpowiedź napełnił piwem drugi kufel. -Ostatnimi czasy mało kto mnie widział, na wspomnianej wojnie ranili mnie w nogę. Niby nic poważnego, ale... Wdało się później jakieś gówno i podobno cud, że nie trzeba było amputować. A tak przy okazji... Miałbyś jakąś robotę? Trochę grosza i ruchu mi teraz nie zaszkodzi.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 17 Kwiecień 2013, 16:07:55
- Miałbym, Ekkerund toczy małą wojenkę z zamieszkującymi północne góry Nordami. Wracam z zwiadu. Powiedział i upił piwa a karczmarz przynósł pół dzika. - W Valfden o tym cicho, ale ich służby specjalne powoli się tym interesują. Nasz król ma to w dupie i sam coś próbuje. Tyle że oni mają wsparcie jakiegoś potężnego maga. Nie pamiętam nazwiska... ale ma on związek z tym kultem jakiegoś tam Pisarza, Malarza i Rzeźbiarza. W trakcie wojny domowej Ekkerund wzięło na siebie ciężar spacyfikowania Larkos, przegrywamy z Nordami. Z nadejściem Veris zejdą z gór, a wtedy nadejdzie kolejna wojna.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 17 Kwiecień 2013, 18:20:16
Krasnolud ze smutkiem pokiwał głową i zaczął częstować się dzikiem.-Wojna za wojną. Nie przepadam szczególnie za potężnymi magami, próbującymi gromadzić własne armie, ale jak to mówią...Solidarność rasowa musi być! Jak mógłbym pomóc?-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 17 Kwiecień 2013, 18:30:37
- Znam kogoś kto szuka ludzi by zbadali obóz tej sekty. Osób mało znanych. Skontaktuje Cię z nim.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 17 Kwiecień 2013, 18:46:03
-Wiedziałem, że znajdę tu zajęcie. Oby twój znajomy niedługo się odezwał.-powiedział z uśmiechem. Krasnoludy pogawędziły jeszcze trochę o paru banalnych sprawach, powspominały niedawną wojnę i zaczęły snuć plany co do następnej. Gdy dzik już dawno zniknął ze stołu, a każdy z brodaczy wychylił już kilkanaście kufli przedniego piwa, Korag pożegnał towarzysza i opuścił karczmę.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 24 Sierpień 2013, 18:23:04
Do karczmy wdarła się piątka mężczyzn. Trzech krasnali i dwóch elfów.
- Miodu! Muhaha! - zaryczał jeden z krasnali
- A dużo! - zawołał drugi
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 24 Sierpień 2013, 19:59:00
- Już daje panom. - Odparł karczmarz i czym prędzej napełnił kufle złocistym płynem. Postawił na stole i rzekł: - Mogę zaproponować dzika? ÂŚwieżutki, prosto z lasu.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 24 Sierpień 2013, 20:38:02
- A dawaj tutaj świnkę! Biegała, biegała i dobiegała do nas! Hahah! - zaryczał krasnal
- Ustrzelona czy z sideł? - zapytał elf
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 24 Sierpień 2013, 20:47:40
- Ustrzelona, z muszkietu panie elfie. Już podaję. Karczmarz zniknął w kuchni by po chwili troche dłuższej pojawić się z pomocnikiem i sporym dzikiem na półmisku. Mięso polano odpowiednim sosem a gospodarz doniósł jeszcze miche ziemniaków i surówkę.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 25 Sierpień 2013, 15:20:27
- Hehe! Macie zielonkę - krasnal dał elfom surówkę, sam nałożył sobie ziemniorów i minach.
- Nie popijcie się - powiedział jeden z elfów - Jutro musimy mieć pewną ręką
- Muhahaha, moszci elfie, krasznal na procentach możet ludzi kroits w szpitaliu.
- Dobrze prawi Ferryt! Baczcie abyście wy się nie popili - powiedział drugi krasnal do elfów - Wasze oko celność musi jutro mieć.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 25 Sierpień 2013, 19:46:23
Karczmarz leniwie przecierał lade.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 26 Sierpień 2013, 21:15:03
Do karczmy wkroczyła para. Mężczyzna ubrany w solidną zbroję wzmacnianą i ocieplaną skórami, kobieta również w podobnym stoju ale lżejszym. Kobieta nosiłą dwa miecze przy pasie, mężczyzna miecz na plecach. Oboje mieli kusze. Przeszli między stolikami i usiedli obok pijących nieludzi.
- Karczmarzu, piwo i pieczeń. Znajdzie się u was pokój dla nas? - zapytał mężczyzna
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 26 Sierpień 2013, 21:23:11
- A znajdzie. Już podaję. Parę obsłużył dość szybko, na stole kładąc też klucz do pokoju. - Ostatni na piętrze, miłego pobytu życzę.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 27 Sierpień 2013, 22:52:19
Karczma "Ukon Wacka" była chyba najsławniejsza krasnoludzką karczmą na całej wyspie, to też wszystkim odwiedzającym miasto znaleźć ją było całkiem łatwo. Dla Koraga, który pił tu nie raz i nie dwa odnalezienie budynku było niczym zjedzenie przysłowiowej "bułki z masłem". Po zostawieniu kuca w stajniach udał się prosto do lokalu. Przed wejściem obejrzał się. Podczas wykonywania takiego zadania należało jakoś wyglądać, niestety on bardziej przypominał miejscowego pijaka niż rycerza. Nie zawsze jest przecież czas by zadbać o czystość ubioru, a bankowi wysłannicy szukali właśnie rycerza. Od standardowego moczymordy wyróżniał się jednak tym, że uzbrojony był jak na wojnę. -Karczmarzu, ostatnio zatrzymała się u tutaj trójka podróżnych. Wszyscy krasnoludy, powinno też być z nimi dwóch elfów...-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 28 Sierpień 2013, 06:55:25
- No może i tak, a co chcesz od moich gości? Znajomy ich? - zapytał krasnal marszcząc siwe krzaczaste brwi
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 28 Sierpień 2013, 10:35:26
-Znajomy. Mieliśmy się tutaj spotkać.-Zełgał
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 29 Sierpień 2013, 13:07:20
- W małym alkierzu siedzą - powiedział i wskazał na jedną ze ścian karczmy - Drugie drzwi
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 29 Sierpień 2013, 15:05:00
Korag bez zwłoki udał się do wskazanego pomieszczenia. W środku faktycznie zastał trzech biesiadujących krasnoludów i dwójkę elfów. -Witam, przeszkadzam?-Powiedział podchodząc bliżej i przysiadając się do stolika. -Nieźle sobie żyjecie, prawda? Przecież przeżyć każdy może...-Ostatnie słowa wypowiedział demonstracyjnie wolno i wyraźnie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 29 Sierpień 2013, 15:25:02
- Każdy kto zechcee - przeciągnął krasnolud. Cała piątka popatrzyła na Ciebie. Jeden elf się odezwał
- A Ty od kogo?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 29 Sierpień 2013, 16:16:49
-Od wspólnych znajomych, że się tak wyrażę. Mam wam przekazać, że wydobycie możliwe, więc do dzieła.-Popatrzył po ich twarzach, miał nadzieję że wiedzą o co chodzi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 29 Sierpień 2013, 18:48:32
- Sprawy się pokomplikowały. Siadaj obok, bierz michę. Mamy dzisiaj dzika z kaszą i buraczkami. - powiedział jeden z krasnali i dodał - Jak Cię zwać?
- Ja jestem Evall a to mój brat, Aensi -
przedstawił elf. Inny z krasnali powiedział
- Mienia Vasyl, a eto mai kumotrzy Berrg (ten który Ci odpowiedział) i Zivyk (ten który zaprosił Cię do stołu).
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 09:34:33
-Korag. Miło mi.-Odpowiedział i wziął miskę od Zivyka. Jedzenia z tej karczmy się nie odmawia!-Komplikacje mówcie?-Skąd on to znał...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 09:50:06
- Chodzi o wydobycie rudy. Nie byle jakiej. Sprawa miała się tak - zaczął opowiadać Berrg - W górach jest starodawny fort, obecnie za magazyn robił i punkt przerzutu. Natrafiło się jednak z czasem na lochy pod forem, drążone we wnętrzu góry. Te smoki to wniosły
- Draconi
- poprawił elf
- Przeca mówi - wtrącił Vasyl - No, Berrg, dalsze
- Oj bo zara kogo w mordę trzepnę!
- oburzył się krasnal - Ta... Nie wiemy co w tych tunelach jest, bo i nie zbadaliśmy do końca. Musieliśmy się wynosić prędzej, bo straż przyjechała z proporcami, jakiś bufon palec oblizał, papirus rozwinął i czytać zaczął iż włości to są jakiegoś syna kogoś z tytułem czegoś i że na kasztel zamienion ma być nasz forcik. Wiewióry by ich trącały! Zamurowalim szybko wejścia do loszków i nogę dalim tutaj. A jak domyślasz się, już na pierwszych poziomach lochów znaleźlim my samorodk!
- Sza Berrg!
- Trzepne w psyk kogo, ucieszyć się nie można nawet...
- posmutniał Berrg i dokończył - Trzeba nam dowiedzieć się kto ma papier na ten forcik i za ile chce go puścić. Kminisz swoje zadanie tutaj?
- Oczywista, że kminit
- rzekł Vasyl - Toż eto toże krasnoludzki synok kak my.
- A nie pamiętasz Fritta Pędziwiatra?
- zgrzytnął Berrg - Ten to też krasnal jak my, a rozumiem nie grzeszył...
- Prawda! Nic ino srał w stołek i rechotał jakby mu kto beczkę piwa obiecał
! - powiedział Zivyk
- Chodzi o to, żebyś mości krasnalu - odezwał się Aensi - żebyś wypytał tutaj kto ma prawa do ów fortu i za ile chce go sprzedać. Rozumiesz?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 10:01:26
Na wieść o nie byle jakiej rudzie aż rozbłysły mu oczy.-Naturalnie. Rozumiem, że im szybciej tym lepiej?-Zastanowił się chwilę. Był zmęczony po podróży, ale starał się zachować skupienie. -Wiecie gdzie miałbym zacząć? Ten proporcami, strażą i całą resztą nie powiedział czyj to teren?-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 10:12:40
- Mówił, ale... - chciał wyjaśnić elf, ale przerwał mu Berrg
- Ale bez znaczenia czy uszy szpiczaste czy okrągłe, gówno z daleka dało się usłyszeć. Wiemy tylko, iż to jakiś krewniak jednego z tutejszych handlowców, znaczy krasnal.
- Da! Krasnal mus to byt! Ale un nie znaju sztoby pod fortem kanały były. I nie nada mu etawo gawarit! Panimajesz?
- Da..! Twu! Ta! Udzieliło mi się od Ciebie Vasyl
- powiedział Zivyk - Nie można mu mówić co ma pod fortem, bo nie będzie chciał go sprzedać. Popytaj w mieście, po urzędach poszukaj. Fort nazywa się Białozorski. Legenda była...
- Pieprzyć legendy! Nie zanudzaj chłopa bo i tak widać, że zmarnowany. Z daleka jedziesz?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 10:20:55
-Z Efehidonu, ale ostatnio kręciłem się trochę w tej okolicy i tak teraz kursuje...-Westchnął i pochłonął ostatnią już łyżkę jak została mu w misce. -Rozumiem, że po wszystkim znajdę was tutaj?-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 10:31:56
- Raczej nie będziemy się stąd ruszać - powiedział Krasnal
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 10:42:00
-To świetnie.-Powiedział powoli zbierając się z miejsca i otrzepując spodnie z rozmaitych okruchów. -Znaczy miło się gawędziło, ale bez pracy nie ma kołaczy, jak zwykła mawiać moja babka nieboszczka. Widzimy się niedługo.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 10:55:24
- Powodzenia! - zawołała kompania kiedy wychodziłeś
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 11:09:29
Skoro Korag był już w karczmie, postanowił zająć się drugą sprawą, którą miał tu załatwić. Dzielnymi z gór. Brzmiało niepokojąco, zwłaszcza że jeśli dobrze się orientował to Ekkerund nie najlepiej dogadywało się z nordami. -A taka dwójka ludzi zatrzymała się u was ostatnio?-Zapytał karczmarza. -Z wyglądu wojownicy, mam dla nich prezent od rodziny.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 11:34:46
- Coś Ty za dużo ludzi tutaj znasz, hm? Helena?! U mości krasnali wszystko gra?
- Tak tatko!
- zawołała krasnoludzka dziewczyna która zaniosła piątce mężczyzn dodatkowe piwo
- No dobra, wojownicy są u siebie na kwaterze. Powinni zejść za godzinę na obiad, wtedy przyjdź.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 12:04:05
-Taki mój zawód. Kurier znaczy.-Wymyślił na poczekaniu. Poszukał wzrokiem wolnego stolika, przy którym mógłby tę godzinkę przeczekać. Ostatecznie zdecydował jednak, że zdąży na chwilę wpaść do banku. Już po powrocie rozejrzał się za nordami.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 12:17:12
Pary nadal nie było widać, ale w gospodzie zaczęło pysznie pachnieć, znak to, że gotowano obiad.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 12:22:40
Z braku lepszego zajęcia Korag usiadł przy ladzie i zamówił piwo, po czym postanowił zamienić jeszcze kilka słów z karczmarzem. -Karczmarze z reguły obyci ze wszystkim co się w mieście dzieje. Wiecie może, czy dużo tu ziemi na sprzedaż? Niedawno nawet, ktoś kupił ten stary fort, Białozorski. Gość nazywał się... aż zapomniałem.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 13:19:58
- A możliwe. Słyszałem coś o tym. Bo widzisz, tu pod ziemią wszystka ziemia starosty, nic się nie kupi, ale na górze to i owszem. Gadali tutejsi, że Białozorski dopiero ma być sprzedany, po latach znalazł się jakiś dziedzic tych ruin, a jako, że teraz na górze spokojniej, to wielu naszych tam wybywa i się osiedla. Gdyby kto kupił te ruiny, na kasztel przerobił to potem duży zyska by miał pokoje wynajmując chociażby. Ponoć to własność jednego z ostatnich komisarzy czy komesów, ciężko trafić różne rzeczy się słyszy, a ten urząd jak to u nas bywa z dziada na ojca a z ojca na syna! Nie wiem ja jednak, kto ostatnim był z komesów. Komisarza stołek jeszcze jest, ale chyba Białozorski w rodzie komesów był.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 14:28:38
Z lekkim opóźnieniem na obiad zeszła para, kobieta miała luźno rozpuszczone włosy, lnianą koszulę na długi rękach, spodnie materiałowe i wysokie buty. Mężczyzna ubrany był podobnie, dodatkowo miał rozpięty na piersi kaftan. Usiedli, podano im obiad. Zjedli zupę. Czekając na drugie danie popijali wino i rozmawiali.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 30 Sierpień 2013, 23:01:08
-Mówicie, że fort jeszcze nie sprzedany? A kupić go chce potomek starego komesa, co tam urzędował? No, no.-Zamyślił się krasnolud. Dalej nie wie, kto to taki jednak jest już znacznie bliżej celu. Po za tym, fortu nikt jeszcze nie kupił.-O! Wybaczcie, obowiązki wzywają.-Dostrzegł dwójkę z którą miał się skontaktować. Podszedł bliżej i zagadnął. -Witam, smacznego. Pozdrowienia dla dzielnych z gór!-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Sierpień 2013, 23:39:37
Karczmarz zauważył, że Korag nie zrozumiał o co chodziło. Wszak ów fort NALEÂŻAÂŁ do kogoś z rodziny po ostatnim komesie. I to właśnie ten ktoś chciał go teraz sprzedać. Ale nie obchodziło go to, że Korag nie zrozumiał. Wrócił do czyszczenia kufli.

Kobieta i mężczyzn spojrzeli na Ciebie. Po chwili oboje wstali, mężczyzna zarzucił na siebie zdjęty kaftan, zapiął wszystkie guziki. Kobieta związała włosy rzemieniem, zapięła mankiety koszuli i kołnierz aż do samej szyi. Stanęli dość sztywno, mężczyzna Ci odpowiedział
- Witam. Dziękujemy i za życzenia smacznego i za pozdrowienia, bo i ich nie zapomnieli zapisać. Proszę siadać - wskazał miejsce i czekał aż je zajmiesz.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 08:01:04
Korag usiadł i od razu przeszedł do rzeczy. W tej samej chwili zorientował się, że przekręcił w myślach słowa karczmarza.-Przysłała mnie Vera. Mam wam pomóc.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Sierpień 2013, 12:44:15
- Mamy dla Ciebie kilka zleceń. Potrzebna będzie mapa, wiedza i czas - rzekł mężczyzn siadając. Widać było, że był wyszkolonym wojownikiem, ba, żołnierzem - Tutejsi nie zbadali jeszcze wszystkich tuneli. Jest prawdopodobieństwo, że dokopali się przed wiekami do tuneli jednej ze zniszczonych metropolii draconów. Dla naszych pracodawców to bardzo ważne znalezisko. Ponoć było tam dużo potworów, więc tunele zamurowano i postawiono straże. Potem miasto się rozbudowało, jednak punkty strażnice nadal są na swoich miejscach. Krasnale zapomnieli o tych tunelach. Przydałoby nam się dowiedzieć gdzie one są. Ktoś musi odrysować mapę starodawnych tuneli, która znajduje się w tutejszym składzie ksiąg. Teraz wchodzi wiedza. Trzeba dowiedzieć się w jakiej księdze jest ta mapa. I ostatnie, czas... Trzeba jakoś wywabić strażnika z jego posterunku, abyśmy całym oddziałem mogli się przebić do owych tuneli - rzekł i spojrzał na kobietę. Ta uśmiechnęła się
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 13:12:14
I że jak ja mam to zrobić? Korag przybrał minę rasowego myśliciela i zaczął się zastanawiać. -To nie będzie łatwe, nie jestem z tych co to się lubią skradać... W każdym razie... Dam radę odciągnąć straże, znaleźć bibliotekę i odrysować mapę, ale najpierw muszę poznać tytuł księgi. Macie może jakieś propozycje?-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Sierpień 2013, 13:32:10
- Jesteśmy tutaj od niedawna, nie znamy tego miasta, a krasnoludy niechętnie odnoszą się do ludzi. Dlatego przysłano tutaj Ciebie. Powinieneś popytać w mieście o jakiegoś historyka. Może uda Ci się na coś wpaść.


//Masz niezaktualizowany udźwig postaci. Ja naliczyłem 21,4 kg
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 14:01:57
-Rozumiem.-Westchnął cicho. Wszystko na jego głowie! Zanosiło się na to, że czeka go wyjątkowo dużo pracy. Martwił się nieco, by to wszystko go nie przerosło. Wrodzony upór nie pozwalał jednak na zrezygnowanie z podjętych zadań.-Spotkamy się niedługo.-


// Mi wyszło 22,85. Tak, czy inaczej miałem za dużo.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Sierpień 2013, 14:07:34
- Liczymy na Ciebie!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 14:24:29
W pierwszej kolejności krasnolud postanowił odwiedzić znajomego najemnika Tyrra. Daleko chodzić nie musiał, bo tak się składa że Tyrr większość wolnego czasu spędzał właśnie w tej karczmie. Po chwili szukania i rozglądania się po sporym lokalu udało mu się znaleźć wojownika. -Hej, Korag pamiętasz mnie?-Krzyknął klepiąc go w plecy. -Mam sprawę.-


//Piszę tutaj, coby w temacie z zadaniami miejsca nie zajmować.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Sierpień 2013, 14:28:33
//Jasne.


- Aa... - zamyślił się Tyrr - A tak, pamiętam Cię. No o co chodzi?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 15:55:59
-Gdzie tutaj macie bibliotekę z największym asortymentem, bo się nie orientuje? Skład ksiąg znaczy.-Krasnolud mieszkający w Ekkerund od dawna powinienem wiedzieć co i jak...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Sierpień 2013, 21:54:55
- Skład ksiąg? Hmm... Jest jakiś antykwariat ale czy coś tam znajdziesz. Chyba najlepszymi zasobami ksiąg moze się poszczyć Volfgang aep Roks. To ich rodowe hobby, każdy u nich kolekcjonował stare księgi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 31 Sierpień 2013, 22:06:59
-Dzięki, wiszę ci piwo.-Powiedział odchodząc.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 09 Wrzesień 2013, 15:48:53
Po zdobyciu mapy Korag wrócił do karczmy by odszukać swoich zleceniodawców. Szukał pewnej wojowniczej parki, miał im coś do przekazania.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 09 Wrzesień 2013, 15:56:18
Czekali na Ciebie przy stoliku.
- Udało Ci się? - zapytali
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 09 Wrzesień 2013, 22:04:33
-Oczywiście.-Rzekł zajmując miejsce na przeciwko. Zdobycie tej mapy wymagało od niego wzniesienia się na wyżyny w sztuce krasomówstwa i perswazji słownej. Prawdą jest, że to wszystko zdążyło go już zmęczyć jednak był z siebie dumny. -O to i ona.-Rozejrzał się dookoła, czy aby nikt nie podsłuchuje i ostrożnie wyciągnął zza pazuchy jakieś zawiniątko. W środku znajdował się stary pergamin będący mapą, którą miał znaleźć.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 09 Wrzesień 2013, 22:16:13
- ÂŚwietna robota - powiedziała kobieta i uśmiechnęła się do Ciebie
- To naprawdę bardzo dobra robota - rzekł mężczyzna i pokiwał głową z uznaniem. Przypatrzył się mapie - A więc tutaj jest owa wieża strażnicza, gdzie musimy wejść do tuneli. Udało Ci się coś zrobić w kwestii strzegącego jej strażnika?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 09 Wrzesień 2013, 22:43:14
-Jeszcze nie. Dajcie mi chwilę do namysłu, też się tym zajmę.-Powiedział. Obydwoje dzielni z gór wyglądali oczywiście na nordów. Ale czy my z nimi nie walczyliśmy jakiś czas temu? Korag nie mógł sobie przypomnieć, był wtedy w nie najlepszym stanie. Czemu właściwie im pomagam? No tak, dla pieniędzy. Szybko wyzbył się wszystkich wątpliwości. Z resztą uczestniczyły w tym też krasnoludy, więc bezpośrednio jego rodakom te podejrzane plany raczej nie zaszkodzą. -Wrócę za jakiś czas, to wszystko wam powiem. Postaram się załatwić to szybko.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 09 Wrzesień 2013, 22:47:06
- Pamiętaj, żebyśmy wiedzieli wcześniej o tym, że strażnik opuści swoją wieżę. Musimy mieć czas aby pójść po swoich ludzi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 12 Wrzesień 2013, 18:25:56
Korag po raz kolejny zawitał do Wacka. Ruszył prosto w stronę alkierza, w którym jak zwykle o tej porze przebywać miała grupa, która zleciła mu pierwsze zadanie. Po drodze zaczepił wysokiego norda dla którego zdobył mapę. -Możecie zbierać ludzi, dzisiaj idę wywabić strażnika.-Poszedł dalej i wszedł do alkierza. Cała gromadka była na swoim miejscu. -Wiem, już kto to taki. Zaraz idę zapytać o cenę.-
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 12 Wrzesień 2013, 18:30:26
- Zaproś go tutaj, od razu dobijemy targu! - zawołał za nim krasnal, kiedy wychodziłeś z alkierza nordowie ubierali się już w zbroje.
- Dobra robota. Po wszystkim spotkamy się i dostaniesz od nas poświadczenie o wywiązaniu się ze zlecenia.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Korag w 14 Wrzesień 2013, 21:04:13
Gdy tylko strażnik opuścił wieże, Korag popędził bocznymi uliczkami do karczmy. Musiał tam być przed nim. Chciał dowiedzieć się, jak się ta sprawa skończy, no i odebrać swoje pisemne potwierdzenie wykonania zadania. Wszedł do środka i rozejrzał się w poszukiwaniu znajomych twarzy.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 14 Wrzesień 2013, 21:30:01
Jeden z elfów wyszedł do Ciebie
- Idzie? Dobra, spotkamy się za godzinę za miastem - powiedział elf


Nazwa zadania: Kopalnia krasnalom, tunele nordom! (podsumowanie zadań Koraga)
Opiekun: Gunses
Wymaganie: Bycie Koragiem
Uczestnicy: Korag
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagnar Wildschwein w 30 Grudzień 2013, 12:39:16
//Krasnolud Domenik aep Zirgin szuka śmiałków, by, jak rzekł, zaśpiewali z nim Balladę o Hemis (obniżyłem wymagania, ave Aragorn)
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 15:45:00
- Mówie ci Tyrr, rycerz Bractwa zarżnął jak świnię strajkującego krasnoluda...
- Pieprzysz...
- Czasami. Hehe. Ale poważnie, mój szwagier dostarcza do kopalni kilofy itd. Ta kopalnia leży blisko Ekkerund więc jest tanio. Szwagier zwykł pić z kopaczami. No i wyszło...
- Będzie afera.
- Będzie, jak myślisz po co Czarny by tu siedział?
Krasnolud wskazał siedzącego przy stole dracona piszącego coś. Tyrr spojrzał za siebie.
- Niech bogowie mają w opiece tego rycerzyka. Trafi do Mor Andor w najlepszym wypadku...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 19:05:10
Tymczasem do karczmy zawitał nie kto inny, jak Kharim w lśniącej zbroi z srebra. ÂŚciągając hełm inne krasnolud mogły zobaczyć, że to jeden z nich a płaszcz dał im wiele do myślenia. Rycerz usiadł, przy barze w milczeniu.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 19:08:24
//Usłyszałeś rozmowę na temat rycerza mordercy oraz zauważyłeś Aragorna.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 19:11:03
Krasnolud nie dowierzał w to, co słyszał dlatego odwrócił się w stronę rozmawiających, krasnoludów i w ten magiczny sposób zobaczył Aragorna. Kharim ciekaw, był czego ta bestia szuka, więc postanowił przysiąść. - Można?. Powiedział podchodząc do jego stolika.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 19:18:11
- To zależy sir Kharimie. Czego chcesz. Powiedział podkreślając słowo "sir". Odłożył papiery i dodał: - Siadaj.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 19:48:53
- Witaj, Hrabio. Powiedział siadając. - Mam pewną sprawę inaczej, bym do Ciebie nie podszedł. Chodzą pewne ploty, że jeden z moich zabił jakiegoś krasnoluda prawda to?. Zapytał z niedowierzaniem.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 19:50:47
- Prawda, strajkującego górnika. Bezbronnego w dodatku. Wódki?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 19:51:57
- W takiej sytuacji nie odmówię. Polej. W tym czasie krasnolud złapał się za głowę w niedowierzaniu.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 19:53:15
Aragorn polał. - Facet to Gorn z Rivi. Mieliście w Bractwie z nim problemy?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 20:01:59
A, Kharim wypił jednym duszkiem na krasnoludzie alkohol nie robił takiego wrażenia, ale lekko popiekło. - Właśnie, że nie i dlatego jestem zdziwiony. Akurat ten człowiek, do najbystrzejszych nie należał, ale nie sądziłem że uczyni coś takiego zdradzając nas. O w mordę, jak król się dowie to wywali go na pewno z bractwa za nieprzestrzeganie zasad i zakaz krzywdzenia niewinnych. W sumie, to powinien zostać zabity za takie coś. Krasnolud od razu wydał osąd nie wiedząc nic o sprawie. Emocję nim teraz targały. - Takie, coś zniszczy naszą reputację i trzeba będzie ją od nowa odzyskać, choć może już na to za późno?. To pytanie zadał właściwie sobie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 20:05:05
- No o sprawie chuczy po karczmach stąd do Efehidonu. Ja bym go do Mor Andor wysłał.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 20:08:21
- Zobaczymy, co król na to hrabio. W sumie od dawna pierwszy raz ze sobą rozmawiamy, od tej pamiętnej sprzeczki w koloni i dwóch słowach podczas bitwy o to miasto, więc co słychać. Krasnolud chciał odwrócić uwagę od nieprzyjemnego problemu.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 20:12:01
-Stare kurwy nie chcą zdychać  :D Kharimie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 20:16:42
- Czyli nic nowego. Uśmiechnął się, ale kiedy zobaczył że brakuje smoku-podobnemu drugiego skrzydła. Nie omieszkał zapytać o nie. - Wiem, że jednego skrzydła nie miałeś, ale gdzie podziało się drugie?. I nie mów, że je usunąłeś bo wyglądałeś niesymetrycznie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 20:21:10
- Demon mi ujebał, razem z flakami. Walały się po całym magazynie...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 20:26:26
- To, przyjemne nie mogło być. W sumie też miałem jedną schadzkę z demonem i skubany odgryzł mi kawałek ciała. Krwi się lało na lewo i prawo. W następnej kolejności jakieś demoniczne laski mnie poparzyły. Masakra w sumie cudem przeżyłem.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 20:55:47
- Taka praca Kharim. Paskudna. Ale rzucam to w pizdu. Liszem nie zostane, choćbym miał otrzymać wszystkie pieniądze Ekkerund.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 20:57:54
- Co, porzucasz walkę?. Krasnolud nie mógł uwierzyć, co usłyszał o liszu pierwszy raz o tym słyszał. Aragorn, chyba za dużo powiedział. - Co, to takiego ten lisz?.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 21:01:27
- Walki nie, ale magie tak. Widuje zdecydowanie za dużo gówna. Popił porządnie wódki. - Nieumarły mag, z wyciętym sercem które trzymane w sejfie zapewnia wieczne życie. Robi się to na żywca.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 21:08:52
- I mówisz mi o tym, tak w prost?. To, aż dziwne nie macie tajemnic?. A, tak w ogóle to musicie mieć nie po kolei w głowach, że takie rzeczy robicie i to na żywca. Kharim wypił trochę wódki. - Oczywiście bez urazy, nas oskarżają o wypieranie mózgów rekrutów, ale to też plotki jak widać w postaci Gorna.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 21:12:15
- Srać to... nie mówię ci kto i jak to robią. To est dopiero taemnica. Wódka zaczynała działać na dracona.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 21:14:07
- Widzę, że powoli Cię bierze, a ja mógłbym pić i pić. Słuchaj odprowadzę Cię do twojego dworu, czy chcesz sam iść?.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 21:18:07
- 500 kilosów? Poebało? Nie, mam tu miłą komnatę w pałacu... Fajnie być Bratem w Boju króla... Dwa, dwa razy kurwa uratowałem to miasto.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 21:19:39
- Tak, a ja pomagałem w obronie, ale to dawne czasy. Dobra sam trafisz, czy Ci pomóc?.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 12 Maj 2014, 21:20:33
- Mam jeszcze robote.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 12 Maj 2014, 21:26:45
- To w takim razie bywaj i do zobaczenia. Mam pewną sprawę jeszcze, ale to na inną okazję. Krasnolud opuścił karczmę w niespodziewanie dobrym humorze, lecz z wątpliwościami na temat Gorna.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Kwiecień 2015, 20:17:43
Gunses odstawiwszy swojego wierzchowca do stajni pierwsze co zrobił to udał się do karczmy w krasnoludzkim mieście. Był środek zimy, wieczór, toteż było pewne, że karczma będzie pełna karłowatych jegomościów, a i może znajdzie się kilku przejezdnych.
Wampir przeszedł się wielkim holem drążonym w litej skale, potem przeszedł dużo mniejszym tunelem do jaskini, w której mieściła się karczma. Otworzył solidne mahoniowe drzwi i wszedł do środka. W pomieszczeniu było gwarno i ciepło. ÂŚmierdziało też, tak jak to w karczmie. Piwem, potem, jadłem, pierdami, myszami. Kotem nie. Od czasów sprowadzenia się do niższych tuneli nieśmiertelnych, krasnale zdążyły się już przyzwyczaić do ich obecności. Chociaż dystans i rezerwę zachowywały wciąż tą samą. Gunses nie obdarzył krasnali spojrzeniem, przemknął między nimi sprawnie i szybko docierając do baru. Mniejsza część baru była zbudowana specjalnie, dla przyjezdnych - istot o dużych rozmiarach. Karczmarz wlazł po schodkach na swoje podwyższenie po drugiej stronie, zaś Gunses usiadł na krześle przy ladzie. Krasnal powitał gościa w karczmie i spytał co podać.
- Wina - powiedział Gunses i dodał - i pusty kielich. - rzekł i w chwili kiedy karczmarz podał to co wampir sobie zażyczył na ladę upadło kilka grzywien.

23228 - 7 = 23221 grzywien
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 15 Kwiecień 2015, 20:27:32
- Na Wielkie Cyce Ventepi! Kogóż to ja widze! - zawołał przyjaźnie Tyrr aep Nargoth, mając nadzieję że ta zasuszona menda go pamięta - Można przysiąć panie hrabio?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Kwiecień 2015, 21:44:45
- Wszak wolne - rzekł Gunses i spojrzał na krasnala. Nie pamiętał by spotkał go wcześniej osobiście, ale jego persona była wampirowi znana. Jegomość Tyrr zasiadał w Radzie Niedźwiedzia, czyli władał Ekkerund.
- Witaj, mości Krasnalu - Gunses często zwracał się do rozmówców wymieniając rasę adresata przesłania - Co ciekawego słychać?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 15 Kwiecień 2015, 21:51:43
- Stare kurwy nie chcą zdychać. Hehehe. A poważnie to nic dobrego, Aragorna udupili na dobre. Zginął straszną śmiercią... ÂŚwieć Rasherze nad jego czarną jak dupa Maurena duszą. Wybaczcie, nie wiem nawet czy wiesz już... wypaliłem tak nieco niezręcznie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Kwiecień 2015, 22:23:01
- Nie wiedziałem... - rzekł Gunses lekko tylko zmienionym głosem, którego jednakże jakakolwiek zmiana była wielką. Spojrzał przed siebie. Mięśnie na jego policzkach zagrały, kiedy zacisnął zęby niczym metalowe obcęgi.
- Znasz szczegóły? - zapytał, chociaż nie to mu teraz było w głowie. Myślał nad czymś innym. Poprosił karczmarza o krew, w ramach zapłaconych pieniędzy, i po chwili dostał butelkę krwi. Była z człowieka. Wampir wolał nie pytać skąd karczmarz ją miał. Kiedy zaspokoił głód odstawił butelkę i nalał sobie wina do pucharu. Zakołysał nim w dłoni.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 15 Kwiecień 2015, 22:33:40
- Wolałbym nie znać, po tej aferze z odebraniem ziem Aragorn wyjechał tutaj. Posiedział tutaj i Aggromor dał mu ładny górski domek nad jeziorem. Zapewnił ochronę, Vernon dał oddział komandosów. Tych co zostali wierni. Kilka ładnych dni temu na posiadłość spadły dwa meteory...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 15 Kwiecień 2015, 23:49:51
Gunses pokręcił głową i łyknął wina. Było cierpkie, kwaśne, takie jakie lubił.
- Czyli za dużo z domku nie zostało - skwitował. Nie było sensu pytać, czy wiedzą, kto stoi za morderstwem. Musiał być to wyszkolony mag. Na Valfden żyje tylko kilku na tyle potężnych, by przyzwać meteoryty.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 16 Kwiecień 2015, 11:06:24
- Wiesz, mamy podejrzenia że to ta sprawa z Filarami Valfden. Miałem w lochu pewnego człowieka, niestety odgryzł sobie język.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 16 Kwiecień 2015, 11:37:19
- Masz go nadal? - zapytał Gunses, oczywiście mając na myśli ów człowieka.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 16 Kwiecień 2015, 12:22:02
- Mamy jego krew, nie było okazji ściągnąć kogoś od was. Sam wiesz jak bardzo pogmatwane to są sprawy. A Aragorn kazał czekać, problem w tym że się chłop nie doczekał.. Szkoda też że nam nie mówił wszystkiego.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 16 Kwiecień 2015, 17:38:29
Do karczmy zajrzała długoucha Safra, niewolnica.
- Poproszę 20 butelek wódki
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 16 Kwiecień 2015, 17:58:05
Gunses upił ponownie wina, nalał sobie drugi kielich i zakołysał nim w dłoni
- Myślicie, że zamachowcy nadal są na wyspie?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 16 Kwiecień 2015, 18:29:58
- Nie wiem, osobiście myślę że dawno się zmyli. O, ten co se język odgryzł wrzeszczał coś o swym panie, Tirugu czy Tiragu. Jakoś tak. No i był pewien starzec, ale zmarł nam w trakcie przesłuchania, chorował na coś bo kaszlał i pluł krwią. Powiedział w sumie nic istotnego.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 16 Kwiecień 2015, 19:11:04
Gunses pokręcił głową, dopił wina i wstał z krzesła
- Na mnie czas - rzekł nieśmiertelny.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 16 Kwiecień 2015, 19:21:41
- Bywaj.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 16 Kwiecień 2015, 19:26:41
- Bywaj
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 19 Kwiecień 2015, 00:53:25
Karczmarz wysłał jednego z pomocników na zaplecze, aby tej przyniósł alkohol dla elfki.
- Proszę bardzo, oto towar.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 30 Maj 2015, 15:05:59
Do karczmy wszedł krasolud, chciał troszke odpocząć od obowiązków podskarbiego i wypić jakieś piwerko. Usiadł przy barze i zamówił jedno mocne ciemne.


1340-3=1337

Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Maj 2015, 15:11:05
Krasnala wywęszył wampir. Wszedł do karczmy niczym cień, przemknął niezauważalnie pomiędzy stolikami i przysiadł się bez słowa do Xviera.
- Witaj - rzekł patrząc na niego - Poznajesz mnie?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 30 Maj 2015, 15:54:40
Krasnolud zerknął na mężczyznę, jednak go nie kojarzył. Przyjrzał się jeszcze dokładniej, wytrzeszczył oczy jednak iskierka w jego oczach nie zapaliła się.
-Ni cholera. - krasnolud siorbnął jeszcze porządny łyk piwa. - ÂŁostatnio sporo nowych gemb żem poznoł, to mogłem zapomnyć.

//zaraz zeedytuje
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Maj 2015, 16:18:55
- Nazywam się Gunses Cadacus - powiedział krasnoludowi i kładąc dłonie w rękawicach na stole przeszedł do konkretów
- Szukam bękartów, chyba dobrze trafiłem?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 30 Maj 2015, 19:07:11
- Nawet bardzo Gunsesie. - wtrącił ni stąd ni z owąd Yarpen będący akurat w interesach w Ekkerund i akurat siedzący obok- - Szefowie są od trzech tygodni na Chatal. Salazar Trevant robił tą no... eksepe... eskep... wyprawe kurwa! Ale ja jestem, jest Xvier i jeszcze kilku. Tylko jak o zleceniu poważnym chcesz godoć to ze mno.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Maj 2015, 19:23:24
- A Xvier nie jest dobrym rozmówcą?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 30 Maj 2015, 19:30:02
- No jest, ale o piniondzach to ze mno. Bo wiesz, hajs sie musi zgadzać a po za tym i tak w sprawach wagi dużej decyduje dowództwo. A coś czuje że to coś dużego, pale, srebrne strzały czy tam bełty... Także tego, słuchamy oferty oboje.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Maj 2015, 22:03:13
- Potrzebuję nająć kilku ludzi. Z pozoru i oficjalnie normalna robota. Pokopać kilka dołków i takie tam. Ale ja potrzebuję ludzi, którzy nie boją się ruszyć trupa, ani nie przestraszą się wrzasków i krzyków... I bebechów na ziemi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 30 Maj 2015, 22:21:20
- Nu, to na pewno Melkior, Szeklan, Themo no i Xvier. Prawda Xvierku? A tyra konkrety, bo już raz wziąłem robote bez pytania "po co i dlaczemu" i tera mamy konflikta z mafią...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 30 Maj 2015, 22:40:03
- Tak, tak, przepraszam pany, zamyśliłek się, wiecie Zuesh te sprawy, nie moga przeboleć łapy jaszczura, troche cinżko walczyć w włosną głową. - w międzyczasie krasnolud wypił cztery portery i zamówił kolejnego.


1337-12=1325
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 30 Maj 2015, 22:45:29
- Masz ZSP, Zespół Stresu Pourazowego. 99% wojaków przechodzi podobne a nawiet gorsze załamanie. To się leczyć da, pij dużo i myśl pozytywnie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 30 Maj 2015, 23:02:44
Krasnolud odpowiedział:
http://www.youtube.com/watch?v=htgNRQtABnA
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 30 Maj 2015, 23:41:43
- Nie będę czekał na nich bez końca. Chcę ruszyć teraz. Nie muszą to być osoby publiczne, wezmę kilku chłopów od was - rzekł i dodał
- Zadanie jest proste. Płacę i mówię co robić. Wy robicie. Trzeba wykopać kilka dołów. Trzeba oderżnąć kilka głów. Będą jęki i wrzaski. Trzeba stać i czekać aż się kończą.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 31 Maj 2015, 12:06:57
- Ehe, to ten. Ile płacisz.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Maj 2015, 12:36:06
- Zależy od tego, ile będziecie pracować - powiedział Gunses - 30 grzywien za godzinę na głowę, plus dodatkowe 100 grzywien na głowę za każdy dzień pracy.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 31 Maj 2015, 14:28:18
- Mie pasi, kopanie truposzy to nie wymarzona terapia, ale może musza w ogóle coś porobić.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Maj 2015, 14:36:05
- Zwiecie się najemnikami. Niech tak właśnie będzie. Najmę was do pracy. Fizycznej. Ruszymy kiedy tylko pale będą gotowe.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 31 Maj 2015, 14:53:42
- Najemnikami od robienia mieczem Gunsesie, ale skoro klient wymaga i płaci nie zgorzej to idziem. Odparł nieco sceptycznie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Maj 2015, 15:12:36
- Gdybym sprawa nie wymagała stalowych nerwów i żołądka, to wziąłbym zwykłych chłopów ze wsi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 31 Maj 2015, 15:23:34
- Huehue. Toć ja sie z tobo drocze Gunsesławie Cudakusie. - odparł z uśmiechem na mordzie i dopiwszy wódke wstał od stołu - No to do roboty, Xvier rusz dupsko.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Maj 2015, 15:34:59
- Bądźcie gotowi - powiedział Gunses - Wyczekujcie wezwania - powiedział i położył mieszek z 100 grzywien. Tak na zachętę.

3165 -100 = 3065 grzywien
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 15:45:53
Znudzony krasnolud przybyl do ukon Wacka. Rozejrzal sie po pomieszczeniu i zlokalizowal karczmarza. Podszedl i znudzonym glosem rzekl. - Witaj dobry człeku. Glodnym. Daj no mi tu zaraz całego dzika, 3 flaszki wodki co by go bylo czym popic i antalek miodu pitnego. Do stolika o tam poprosze! - wskazal reka, wylozyl grzywny i poszedl usiasc.

3352-20=3332 grzywien pozostalo.

@Devristus Morii
@Kazmir aep Groth
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 15:56:07
W owym czasie w Ekkerund przebywał Kazmir, z Nazaretu co tu robił jest mało istotne. Ważne jest że wstąpił do "Ukonu Wacka", podobnież najwspanialszej knajpy na Valfden. Zlokalizował jakiegoś przypadkowego krasnoluda zamawiająecgo dzika.
- Można siem dosiąść?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 15:57:52
- Mozna. - odpowiedzial lakonicznie czekajac na miesko.

@Dragosani
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 16:01:14
I przysiadł się.
- Jestem Kazmir aep Groth - powiedział wyciągając prawą rękę na powitanie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 16:06:12
- Silion aep Mor. - odpowiedział mocno ściskajac reke swego pobratymca. Po chwili dopowiedzial. - Szlachcic Atusel i takie tam... Milo mi poznac!
Spojrzal w strone karczmarza z niezadowoleniem i wrocil wzrokiem do Kazia. - Zjesz cos? Wlasnie zamowilem calego dzika i 3 flaszki wodki. - wyszczerzyl sie. -A no i miod do tego.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 21 Czerwiec 2015, 16:12:22
Znudzony krasnolud przybyl do ukon Wacka. Rozejrzal sie po pomieszczeniu i zlokalizowal karczmarza. Podszedl i znudzonym glosem rzekl. - Witaj dobry człeku. Glodnym. Daj no mi tu zaraz całego dzika, 3 flaszki wodki co by go bylo czym popic i antalek miodu pitnego. Do stolika o tam poprosze! - wskazal reka, wylozyl grzywny i poszedl usiasc.

3352-20=3332 grzywien pozostalo.


- To poczeka chwile - odparł karczmarz. Wódkę i miód przyniósł w chwilę po tym, lecz na dzika krasnolud musiał chwilę zaczekać. Gdy usiadł przy stoliku i pogadał z kim miał tam pogadać, dostarczono do stolika dzika. Sporych rozmiarów dzika świnia, prost z rożna ułożona była na specjalnym wózku, aby nie zajmować nią miejsca na stole. Do tego goście dostali chleb. ÂŚwinia zaś miała w pysku jabłko. Bo jakże to tak, bez jabłka?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 16:17:36
Krasnolud wstal, zabral wodke i miod i przyniosl na stolik, wzial topor i chcial nim kroic. - Nie tym to go rozpierdole. Noz bedzie lepszy. - odpial swoj noz i zaczal kroic dzika. Nalozyl mega wielki kawal na talerz Kazia i taki sam sobie. A swini nic wiele nie ubylo. Otworzyl wodke, usiadl i polal do kielonkow. - Teraz mozna rozmawiac. - usmiechnal sie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 16:22:57
- Nie odmawiam trzech rzeczy, wódki, żarcia i pacierzy! Hehehe... Mnie również miło poznać. Kazio chwycił kieliszek wódki - Kurwa a jak to Vladkowa? A jebać to - Za... no niwiem za co. Po prostu za picie! Rzekł wychylając kielona.
- Szukał rzem ja was. Znaczy sie szlachcica Atusel.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 16:27:48
Sil zajadal sie dzika swinia, wychylil kielona i przelknal mieso wraz z woda ognista. - A coscie chcieli ode mnie? - zapytal. Spojrzal na flaszke z wodke i rzekl. - Ale szczyny! Ech... Nie ma to jednak jak swojska wodka. - wyjal manierke i dolal swojej przepalanki do flaszki wzmacniajaccjej kopa.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 17:01:11
- Coś chujowa ta wódka... - odparł po pierwszym kielonku - Widzisz, jest taki krasnolud z Atusel, Vladimir Nitup. Magnat alkoholowy. Produkuje gówno nie wóde, ponoć po jego wyrobach sie ślepnie albo wypadajo włosy. Chuj trudni siem tyż przemytem, ale dowodów nam brak. A że ma ci on prywatną "armie" to wiesz... Bękarty chco go udupić "legalnie" i sprowokować chuja do ataku. Mam ja lista do ciebie od Komandora Melkiora.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 17:08:28
http://www.youtube.com/watch?v=FD4PxkezaO4

- Japierdole. - rzekl nasz Silion wzdychajac. - Nawet napic sie nie mozna w spokoju bo zawsze cuś! I co ja mam niby wspolnego z tym... Vladkiem? - zapytal. - Przeca ja z nim wodki nie robie... - spojrzal na swiniaka i pochlonal duzy kawalek. Polal wzmocnionej wodki i wychylil. - Zdrowie! - wypil. - Ach... Teraz to wodka. - usmiechnal sie. - Dolalem troche gorskiej przepalanki. - odkorkowal miod polrwajac teraz niego. - Ty a chodza sluchy ze ten wasz Komandor ma sprzet do pedzenia, prawda to? - zapytal zaciekawiony.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 17:21:06
- Ty jesteś panem Atusel. Rzekł przeżuwając kawał mięcha i popijając przepalanki - Chcieliby my byś zaproponował temu chujowi ynteres rzycia. Now wiesz, coś co pozwoli nam zdobyć próbkie jego towaru. Ponownie się napił, tym razem mioda, otarł brodę o rękaw koszuli i dokończył:
- Co zaś aparatury sie tyczy, to jo. Ma, dracońska zabytkowa.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 17:31:40
Dojadl kawal miecha i napil sie kilka kieliszkow miodu ten akurat byl godny polecenia. - Draconska? O kurwa! - wyrwalo mu sie. - Pedzisz co? Oj jak ja bym sie napil takiego samogonu! - rzekl rozmarzony krasnolud. Dokroil sobie miecha i zjadl kawalek. - A gdzie ten Vladek dziala? Nie chcialo by mi sie dymac przez pol Valfden po kieluszek wody i cholera wie czy nie dostac wpierdol. Powiedzmy sobie szczerze, jebitnym mowca nie jestem. Ale dobra pokaz tego lista. - polal zaprawionej wodki. - No to... Jedzie Archont na ślepym kucu! - i wychylil.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 18:00:23
- Ja jeszcze nie pyndze, niedawno co tu rzem przybył, masz tu lista. Powiedział wręczając zapieczętowany list.


You require the following to view this post content:
  • You need to be a member of one of the following groups: Krwawe Kruki, Bękarty Rashera.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 18:07:20
- A masz zamiar? Moglibysmy razem pedzic, wszak prawo nie zabrania... - usmiechnal sie. Odwrocil lista i napisal, po czym podsunal pod nos Kaziowi.

You require the following to view this post content:
  • You need to be a member of one of the following groups: Bękarty Rashera.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 18:10:21
- Ano pywnie że bym chcioł. Powiedział popijając miodu. List schował w spodniach.
- Jeno z czego?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 18:17:24
- Ty no wiesz, mozliwosci jest wiele. Tylko trzeba ruszyc glowa. Mozna np. przefermentowac lesne jagody a potem destylowac i tak mamy pyszna jagodowke. - usmiechnal sie. Polal wodki i wychylil. - Zdrowie! - pyszny napoj jeno laskotal gardlo krasia. - To co sadzisz?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 18:22:13
Ciemnoskóra weszła do karczmy po spokojnym, odprężającym spacerku. Wraz ze swoim zwierzaczkiem stanęła w drzwiach pomieszczenia i rozglądała się po budynku. Ujrzała dobrze znanego jej krasnoluda i uśmiechnęła się na jego widok. Cicho podeszła do Siliona i zasłoniła mu oczy swoimi dłońmi.
- Zgadnij kto to. - powiedziała maurenka .
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 18:24:02
Lato w pełni, pogoda piękna. Wszystko to sprzyjało podróżom krajoznawczym... Tak tak, Eve zdecydowała się konno ruszyć na północny-zachód Valfden by odwiedzić miasto o którym wiele słyszała, a nigdy nie miała okazji go odwiedzić. Zamieszkane przez krasnoludy znane z żelaznych wątrób, chęci do pracy i umiejętności kowalskich.
Evening nie miała na sobie zbroi z Bractwa, odpoczywała od obowiązków. Trudno było w niej rozpoznać paladyn póki nie  ujrzało się jej miecza i innych broni przypiętych do pasa, teraz przykrytych materiałem płaszcza.
Zmęczona podróżą, zostawiła łaciatego Caledusa przed stają i oddając w ręce stajennego (bo takowy gdzieś w pobliżu na pewno był). Weszła do karczmy w której nawet z zamkniętymi oczami dało się rozpoznać obecność krasnoludów po zapachu alkoholu i dobrego, tłustego mięsiwa.
Wcześniej Eve zastanawiała się nad tym jak poradzi sobie z krasnoludami otaczającymi ją zewsząd... Nie kryła się bowiem z tym, iż miała problemy z uznaniem pewnych ras za równe człowiekowi czy elfom. Jadąc do Ekkerund musiała przemóc się i nie zapominać, że to przecież miasto krasnoludów i to one sprawują tu władzę - to po prostu ich dom. W przyszłości planowała zakup broni palnej, więc nie chciała podpaść żadnemu brodatemu mieszkańcowi tego miasta.
Weszła do wypełnionej śmiechem, zapachami jadła i piwa karczmy. Dla siebie także zamówiła piwo po prostu aby spróbować.



4430-2=4428grzywien
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 18:25:39
Nagle zrobilo sie ciemno. Ktos zgasil swiatlo, dziwne. Poczul znajomy dotyk i zapach. - Znajome ciepło i zapach a do tego sapanie wilka, Ar co tu robisz? - zapytal uradowany. - Siadaj kochanie. - wskazal jej krzeslo obok siebie. - Kaziu mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 18:32:10
Armin usiadła na krześle, a Ares usiadł na ziemi koło niej samej. Uśmiechnęła się do towarzysza Siliona.
- Witaj, jestem Armin. A to Ares. - wskazała na wilka. - Chciałam się wybrać do tego miasta, bo nigdy tu nie byłam. Trochę odeszłam starówkę i tak znalazłam się tutaj. A wy co tu robicie? - spytała się mężczyzn.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 18:35:54
- Tak jakos przyszedlem sie najesc po tuleniu misia na arenie bo Milva chora a ja sam slabo gotuje. Tak wogole to czestujcie sie dzikiem. - wskazal na dzika swinie obok stolu. - I tak jakos natknalem sie tu na Kazmira. - polal wszystkim miodu pitnego. Spojrzal na kobiete przy barze. - Interesujaca kobieta, czy ja jej juz gdzies nie widzialem?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 18:40:30
Armin zwróciła wzrok tam gdzie krasnolud. Zauważyła tam jej znajomą. Ale co tutaj robi mściciel?
- Eve! - zawołała do kobiety. - Chodź do nas. - dodała po chwili.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 18:45:35
Ile ludu. Kazio z początku nie ogarnął ale szybko doszedł do siebie.
- Kazmir aep Groth. Szeregowy Bękartów Rashera. Odparł czarnulce i przegryzł miodu zapijając to dzikiem. A może odwrotnie?
- Sill, może być i jagodzianka. Albo można cytrusy kupić od Raanaarów z Feros! I to połączyć...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 18:47:19
Krasnolud zdziwil sie. - Eve? Antarii? Evening Antarii? Ta u ktorej balowalismy kiedys i spilas sie tak ze musialem cie do domu odprowadzac? - zasmial sie. - Co ona tutaj robi? - rzekl zdziwiony. Wzial noz i ukroil troche dzika swojej kobiecie, a drugi kawalek rzucil wilkowi. - Smacznego tak wogole! - spojrzal na Kazia i lyknal miodu. - To by bylo zajebiste, jagodowo cytrynowe. Masz leb. No to widzisz, musimy cos zaczac robic. - usmiechnal sie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 18:48:28
Eve zgarnęła kufelek piwa. Piana pociekła po bokach naczynia. Na ten widok Eve uniosła kąciki ust, ponieważ przyszło jej do głowy, że krasnoludy są bardzo szczodrymi i hojnymi istotami. Nie szczędzą najlepszego trunku.
Obróciła się i wzrokiem szukała wolnego miejsca. Mimo wszelkiej gościnności nie chciała utknąć gdzieś między dwoma spoconymi krasnoludami i stykać się z ich brodami... Aż przeszedł ją dreszcz na samą myśl. Była wyższa od większości gości zatem odszukanie wolnego miejsca, gdzieś przy oknie, nie było trudne.
Lecz usłyszała znajomy głos wołający jej imię. Odszukała znajomą maurenkę wzrokiem, a przy niej dwóch innych krasnoludów. No cóż, nawet w tak odległych zakątkach wyspy można spotkać znajomą twarz.
Podeszła oczywiście do towarzystwa uśmiechając się szeroko. Cholera wie czy to na widok Armin czy na widok dzika. Wszak burczało jej strasznie w brzuchu.
-Witaj Armin. Witajcie- zwróciła się też do owych krasnoludów i przysiadła się obok dziewczyny. Wilka ostrożnie poklepała po głowie. Nie przepadała za psowatymi. -Evening Antarii, święty mściciel Bractwa ÂŚwitu- przedstawiła się od razu.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 18:53:22
- Tylko kaj na Feros siem dostać? O wiem! Można kupić statek handlowy... a nie to droga rzecz a mnie sie 45 grzywnów ostało. O! Porzyczym od Komandora. Mówił co i rusz popijając mioda.
- ÂŁadny wilk, jak sie wabi? - pochwalił pieseła - Bractwo ÂŚwitu? A co to? spytał paladynkę - Kazmir.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 18:55:12
-Bractwo ÂŚwitu to regularne rycerstwo Valfden- odparła jednemu z krasnoludów. Czyżby w tej części wyspy nie znano tej organizacji? Widocznie mieszkańcy Ekkerund byli nieco odizolowani od reszty wyspy i zajęci swoimi sprawami.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 19:02:13
- Yo! - powiedzial krasnolud, cholera wie co to znaczylo ale tak jakos sobie powiedzial :D - Witam panienke, jestem Silion aep Mor, szlachcic Atusel i tak dalej... - mowil krecac dlonia mlynki. - Czy ja nie bylem kiedys u pani na urodzinach? Znaczy na imprezie zorganizowanej przez panienki niewolnice. Safra i Narii tak? - polal miodu mscicielce. Pogladzil Ar po glowie. - Bractwo Switu? Pilem raz z jednym Aniolem... Funeris sie nazywal czy jakos tak. Ogolem ciekawy czlowiek. wzial kieliszek do reki i rzekl. - Skacze hetman po szczebelku. - i wypil. Spojrzal na krasnoluda. - Ty Kaziu, a gdzie wogole lezy to cale Ferros?
Spojrzal tez na mine Eve i rzekl. - Prosze sie nie krepowac i czestowac sie!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 19:11:34
- No na zachód od Valfden. Nawet spora wysepka. Bo ja widzisz siedział sporo w bibliotece. I przy mapach.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:12:52
-To pan jest owym "wspaniałym mężczyzną" Armin?- zrobiła wielkie oczy i najpierw spojrzała na krasnoluda a potem na maurenkę. Siedzieli blisko siebie, coś tam do siebie mówili, ogólnie stwarzali wrażenie, że są parą. -...gratulacje. Słyszałam, że jesteście szczęśliwi. Naprawdę się cieszę, zwłaszcza w tych czasach trudno o prawdziwą miłość. A ktoś obok zawsze jest potrzebny- mówiła mówiła ale jej wzrok wędrował w stronę dzika. Słuchała Siliona jednak jedną ręką chwytała za sztućce, by za chwilę skosztować Ekkerundziej dziczyzny. -Moje niewolnice mają takie dziwne zapędy towarzyskie. Spraszają kogo popadnie do mego domu podczas mej nieobecności. Trudno wyplenić te złe nawyki ze "starej pracy". Och, chyba wspominały panu o ich przeszłości? Hmm... Może o tym nie przyjedzeniu...- powiedziała i włożyła do ust kawałek mięsa. -Umierałam z głodu! Z Efehidonu jednak jest kawałek drogi. Tydzień konno się męczyłam. Chciałam sobie wakacje zrobić- wyjaśniała dalej przeżuwając mięso. Znała etykietę i zasady, z pełną buzią się nie mówi, ale ona była wyjątkowo głodna! I na gadaninę jej się wyjątkowo zebrało. -Safra trochę mi pomaga...- sięgnęła po kolejny kawałek. - ...ale Narii to jeszcze młoda dziewczyna i praca mało co ją interesuje. Tylko się z Krixosem po domu ganiają. Ale już niedługo. Safra wszystkiego ją uczy, gdyż jest starsza i bardziej zaradna. I tak czuję, że przebywając u mnie ich nawyki mocno się poprawiły. Nie to, co wcześniej- napiła się piwa. Bardzo smacznego swoją drogą. To nie to samo co lampka wina ze stolicy pita podczas gorącej kąpieli. -Funeris był moim narzeczonym. A owszem, robi karierę. Ciekawy człowiek, dlaczego tak sądzisz, Silionie?- ukroiła sobie jeszcze kawałek a potem uśmiechnęła się szeroko. Kto by się spodziewał, że towarzystwo krasnoludów tak pozytywnie na nią wpłynie?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 19:24:46
http://www.youtube.com/watch?v=_3JXCiWVCcg - Tak sobie pomyslal krasnolud.
<huh> Ale ona ma apetyta. Wow...
Usmiechnal sie tylko wesolo. - Oj widze ze panienka jest MEGA glodna. Tak, jestesmy razem od niedawna ale to... Skomplikowane, wolalbym o tym nie rozmawiac, a przynajmniej nie teraz. - zrobil krotka pauze aby sie napic. - Napije sie panienka? Miod czy wodka? Oczywiscie zawsze mozna zamowic cos innego do picia... Co do Funerisa, no interesujacy, trudno go okreslic... Za to jego najemnik jest naprawde smieszny, tak sie schlal ze mial zwidy. - zasmial sie. Zjadl kawal źwierza i popil wodka. - Kazmirze, a jakby tak przedestylowac chmiel? Piwo sobie lezy w otwartych kadziach a tu by szyszki z drozdzami urobil i potem do destylarki. Wiesz o co cho? Bo ja mam rodzine w Chmielowie i tam wlasnie tenze chmiel maja napwde swietny, chyba najlepszy na wyspie. Ciekawy jestem co by nam z tego wyszlo. - mowil zafascynowany wspolnym interesem.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:30:42
-Mam piwo, dziękuję. Pyszna dziczyzna! Nie objadam was jednak!?- przestraszyła się gdy wycierała usta chustką. Podróż wyczerpuje, a Eve musiała po prostu uzupełnić zasoby energii. -"To skomplikowane" heheh, brzmi jak wytłumaczenie trzynastolatków! Jesteście dorosłymi ludźmi. Co tu komplikować?- uśmiechnęła się uprzejmie do czarnulki. A Silionowi posłała spojrzenie pełne zdziwienia i jakby chciała powiedzieć "ludzie mają większe problemy". No cóż, sama to kiedyś przechodziła. -Nie wiem, nie znam dobrze jego niewolnika- podkreśliła to słowo... Dla niej niewolnictwo wciąż istniało. -A co panowie planujecie?- spytała przysłuchując się rozmowie krasnoludów.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 19:32:38
- Hmm, można by poeksperymentować Sill. Chociaż co z tego wyjdzie to ja nie wiem. Zdrowie! Powiedział popijając miodku.
- Jakiego niewolnika? Niewolnictwo przeca zniesliśta se...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:36:08
-To tylko kwestia nazwy. I kilku innych ustaleń.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 19:37:32
- Taa wlasnie, nie ma juz niewolnictwa... - rzekl krotko. - Co planujemy? Ynteres... - usmiechnal sie. Poklepal kobiete po ramieniu. - Nie, spokojnie, zajadaj. Jak cos to sie drugiego zamowi, dla mnie to nie problem. - lyknal wodki. - Tak jestesmy dorosli i na tym chcialbym zakonczyc ten temat, no chyba ze Armin bedzie cos chciala zdradzic. - krasnolud tak to tlumaczyl gdyz Eve nie znala historii ich przeszlosci i momentu w ktorym sie poznali. - Ej Kaziu, a ty co bys chcial stworzyc? Znaczy sie z czego? - zapytal.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 19:41:14
Armin spojrzała na krasnoluda, a potem na kobietę.
- Nie zamęczajmy Evening opowieściami. Liczy się tu i teraz. - powiedziała maurenka biorąc kawałek mięsa, po czym zaczęła go pałaszować. Wzięła również kilka łyków dobrego piwa.

3639-2= 3637 grzywien
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:43:47
-Cudzie historie miłosne są dość interesujące...- zakryła wścibski uśmieszek dłonią.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 19:46:05
- Dokladnie kochanie! Nie ma co opowiadac. - powiedzial wesolo i ucalowal kobiete w policzek. - Tak wogole Eve, moge mowic Eve? Jak to jest byc rycerzem czy raczej rycerka, kurde jak to sie odmienia? Zartata? Obowiazek czy raczej przyjemnosc? Jestes gotowa na skrzydla? - zapytal zaciekawiony.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:51:58
-Wieści szybko się roznoszą- stwierdziła, gdy usłyszała pytanie o skrzydła. -Jasne, Sil. Jesteśmy na "ty". Fakt, niewiele mi brakuje. Czuję jednak, że jeszcze nie czas na anielski dar. A bycie rycerzem to... wiesz, obowiązki dają mi przyjemność. Może to dziwnie brzmi ale tak jest. Mam poczucie czynienia czegoś dobrego. Bractwo dało mi dom i jakby nie patrzeć... pieniądze. Z resztą nie będę tego ukrywać. Teraz, gdy jego członkowie nieco się wzbogacili, nie ma już słynnego żołdu. Tak ogólnie... zmagamy się na razie z naszymi wrogami... są to silni magowie. Dlatego wciąż trzeba się szkolić - by dać im radę. Zobaczymy, jak to się dalej potoczy...- rzekła, już nieco bardziej zamyślona.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 19:54:51
- Napewno jest to lepsze niz siedzenie na zadku jak ja i grzebanie w papierach. - zamyslil sie na chwile. - Oj ze skrzydlami bedziesz wygladac jeszcze piekniej. - rzekl zalotnie. Polal wszystkim i biorac kieliszek rzekl. - Ten no, podskarbi grabi skarbiec. - i wypil.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 19:57:41
-Papierkowa robota? A czym się zajmujesz? Oprócz picia.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 19:58:08
Armin wzięła kieliszekvi wypiła jego zawartość.
- Moim zdaniem skrzydła są nikomu nietrzebne. Zawsze możesz spaść z wysokości i się połamać. Dodatkowe ryzyko. - powiedziała ciemnoskóra. Nie lubiła tematów związanych z czarodziejami lub innymi magicznymi przedmiotami.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:00:44
-Armin, gdybym wiedziała z kim się związałaś... - szepnęła Eve na uszko maurence przysuwając się do niej. Chyba chodziło jej o te pieniądze. A chciała jak najszybciej pozbyć się uprzedzeń związanych z rasą krasnoludów! Przecież ugościli ją i nakarmili. Gdzieś głęboko w jej przekonaniach leży ta niechęć, której przecież chciała unikać... -A o latanie się nie martw! Zartat nie pozwoli upaść aniołowi-powiedziała głośniej.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:03:17
- Ale dodaja uroku. - ucalowal kobiete. - Wszak tobie nie trzeba juz niczego dodawac moja droga. - mowil czule do Armin. Wzial gryza, przelknal i spojrzal na swieta msciciel. - Tak wiec, siedze, zarzadzam moimi wlosciami i licze grzywny. W miedzyczasie obraduje przy ustawach jako lord elekt. No i jakies polowanko tez sie czasem znajdzie. - mowil spokojnie. Gdy zobaczyl szeptanie usmiechnal sie i wesolo zapytal. - Kobietki, co wy tam knujecie?

//Eve tylko hajs w glowie ;[
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:04:29
- To nie maie już żołdu? Jak rzem na rynku był przebierać w ofertach pracy to mówili że jest... Powiedział ze smutkiem.
- Sill, zróbmy z ziemnioka!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 20:07:45
- Co masz na myśli? - kobieta spytała Evening na uszko. Nie wiedziała o co chodzi mścicielce. - Jakby Zartat był taki dobrodyszny i miał wielką moc, to nie byłoby mrocznych magów i tak dalej... - zaczęła przekomarzać się ze znajomą.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:10:52
*ekhem* Chrzaknal przypominajac o swojej wypowiedzi i probujac odwlec w czasie sytuacje w ktorej kobiety rozterkotaja sie jak przekupki na rynki, wszak taka natura kobiet.
Zwrocil sie do Kazia. - No to mozna powiedziec ze mamy ynteres tylko u kogo ziemniaki kupimy?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:12:24
-Wprowadzono system premii- wyjaśniła krótko krasnoludowi, którego imienia nie znała. -...nie wspominałaś, że to krasnolud!- odszepnęła jej jakby z wyrzutem. -ÂŹli magowie to nie dzieło Zartata, moja droga.- i znów to ostatnie powiedziała już do wszystkich. Nieładnie tak szeptać przy stole- zganiła w myślach samą siebie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:13:44
- Racja! Kaj był Zartat jak Meaneb świat podbijał? Gdzie był Zartat i jego anioły jak hordy demonów szły przez kontynent?! - rzucił lekko wzburzony.
- No jak gdzie? We wiosce jakiej.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 20:14:47
Salazar Trevant przyodziany w swoją nową szatę w barwach bieli i czerwieni wpadł do karczmy "Ukon wacka" czuł pismo nosem, że to dziś jest dzień na udane popołudnie, wieczór w karczmie. Po przekroczeniu progów uroczego przybytku rozejrzał się dookoła wyglądając znajomych twarzy. jedną pamiętał dobrze, krasnoluda, który dał sobie rozwalić łapkę w domu jego skryby. Jednak nie mógł i nie chciał drążyć tego tematu zwłaszcza dla zdrowia własnego, zatem przeszedł do milszych rzeczy.

- Karczmarzu, kolejka dla wszystkich przedniego wina. Nie każdy lubi, ale ja tak. - Powiedział kładąc na blat miech z 1000 grzywien. - Mam nadzieję, że reszta starczy na to, by miejscowi bardowie, mogli zagrać i zaśpiewać kilka miłych i uroczych melodii, które zaproponuję. Dzisiejszego dnia jestem tutaj dla płci pięknej każdej rasy, mam nadzieję, chociaż raz zatańczyć.

5142 - 1000 = 4142 [grzywien]
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:16:08
// ;[ Eve, eve ale knujesz... No jestem krasnolud i co?
I w tym momencie zaczela grac muzyka. Krasnolud wstal od stolu i porwal swoja kobiete do tanca nie dajac im mozliwosci spiskowania. Grali wesola biesiade, bardzo skoczna i wogole, nogi same az podrygiwaly. Zlapal ciemnoskora za dlonie i zaczal z nia tanczyc.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:19:36
A Kazio nie odmówił darmowego wina, tutejsze było mocne i czerwone jak... czerwień. Upił na raz podany mu przez kelnerkę kielich i wrócił do pałaszowania kolejnego kawałka dzika.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 20:19:59
Maurenka popatrzyła na kobietę zdziwionym wzrokiem. - I co z tego? Mężczyzna jak każdy inny. - powiedziała Armin patrząc na twarz Evening. - Ja wiem, że to nie robota Zartata, ale mógłby wszystkich tych złych uśmiercić... - dodała głośniej po chwili. I nagle rozbrzmiała muzyka. Dziewczyna została porwana przez swojego ukochanego i zaczęli tańczyć. Armin robiła przeróżne piruety. Para trzymała się za ręce patrząc sobie w oczy.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:20:09
//A co Eve poradzi na swoje poglądy?  :P Przecież się staram!

Miłą szeptaninę i pogawędkę o bogach przerwało pojawienie się pewnego jegomościa (może to i dobrze? Lepiej nie widzieć co zrodziłoby się z tej rozmowy), ubranego dość szykownie trzeba przyznać i majętnego, co udowodnił właśnie tym, iż postawił wszystkim kolejkę. Niektórzy to mają gest. Nakazał bardom śpiewać i grać. Jakże miłe urozmaicenie.
Eve obrzuciła nieco zazdrosnym spojrzeniem Siliona i Armin. A niech się bawią. Mściciel nie była z tych co nad wyraz cenili takową rozrywkę. I tańczyć nie umiała.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:25:03
Wywijali skocznie i podrygiwali. Piruety, zawijasy i inne takie mialy tutaj miejsce, taniec byl wesoly i zywy. Tego potrzebowal po ostatnich sytuacjach. Potrzebowal rozrywki, alkoholu, rozmowy i kochanego ciala. Gdy zmieniono piosenke na bardziej powazna Sil przyciagnal kobiete do poziomu oczu i pocalowal, namietnie, z uczuciem, dlugo, soczyscie. Przytulil ja do siebie i bujali sie rytmicznie na boki, jak do walczyka.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 21 Czerwiec 2015, 20:25:11
Salazar Trevant przyodziany w swoją nową szatę w barwach bieli i czerwieni wpadł do karczmy "Ukon wacka" czuł pismo nosem, że to dziś jest dzień na udane popołudnie, wieczór w karczmie. Po przekroczeniu progów uroczego przybytku rozejrzał się dookoła wyglądając znajomych twarzy. jedną pamiętał dobrze, krasnoluda, który dał sobie rozwalić łapkę w domu jego skryby. Jednak nie mógł i nie chciał drążyć tego tematu zwłaszcza dla zdrowia własnego, zatem przeszedł do milszych rzeczy.

- Karczmarzu, kolejka dla wszystkich przedniego wina. Nie każdy lubi, ale ja tak. - Powiedział kładąc na blat miech z 1000 grzywien. - Mam nadzieję, że reszta starczy na to, by miejscowi bardowie, mogli zagrać i zaśpiewać kilka miłych i uroczych melodii, które zaproponuję. Dzisiejszego dnia jestem tutaj dla płci pięknej każdej rasy, mam nadzieję, chociaż raz zatańczyć.

5142 - 1000 = 4142 [grzywien]

Karczmarzowi szczęka opadła, gdy jaszczur wyłożył na ladę kasę. Było jej dużo. Bardzo dużo.
- Się robi, panie! - zawołał i przystąpił do realizacji zamówienia. Już po chwili do każdego gościa karczmy został przyniesiony puchar pełen wina. I nie ma, że boli, musieli pić!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 20:29:03
Salazar wziął pucharek wina i podszedł do stołu od którego odszedł Silion i Armin potańczyć.vDeliaktnie i nieśmiało zbliżył się i zapytał zebranych, Evening, oraz Kazmira.

- Witam, czy mogę się przyłączyć? Przepraszam za moje maniery, miło mi, jestem Salazar Trevant. - Powiedział kłaniając się przed Evening śląc jej miły uśmiech, chcąc zaświadczyć szacunek szlachciance, kobiecie, jak wypada względem prawdziwych dam, zaś do Kazmira skinął głową w geście poszanowania.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 20:29:49
Armin patrzyła w jasne oczy krasnoluda. Kiwali się spokojnie na boki ciesząc się sobą.
- Co to za ynteres? - spytała się Siliona.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:31:38
- Kazmir jestem, pan se pierdolnie. Odparł jaszczurce przyjaźnie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:33:13
- A no bo ten no... - zaczal sie tlumaczyc. - No ten no, bo Kazio ma taka fajna destylarke do pedzenia bimbru i myslimy co by tu wyprodukowac. - usmiechnal sie szeroko :D - Coraz lepiej tanczysz kochanie. - powiedzial milo.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:34:39
-Proszę bardzo...- odparła nieco speszona. Już dawno się tak nie czuła. Właściwie ukłonów mężczyzn doświadczała nieczęsto, może to z powodu relacji na przykład przyjacielskich? Przesunęła się na ławce, próbując odgadnąć zamiary jaszczura. Czy chciał usiąść czy tylko się przywitać... -Evening Antarii- odparła chwytając kufelek z piwem w obie dłonie, jakby zaznaczając że bardzo wygodnie się jej tu siedzi i nie ma zamiaru nigdzie się ruszać! Wszak skoczna muzyka mogła sprzyjać właśnie tanecznym zamiarom chociażby... A ona się panicznie bała parkietu! Tak, najgorszy koszmar Eve to taniec. To nie żadne demony, źli magowie, albo pająki. To taniec!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 20:40:16
- Bimber? Dwa krasnoludy nadają się do tego najlepiej. - zaśmiała się. - Tak myślisz? Dzięki. Za to ty tańczysz tak jak zwykle czyli jak mistrzu.- dodała maurenka i ucałowała Siliona w policzek.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 20:41:38
Jak prosił o pozwolenie, tak też usiadł, w końcu nie mógł nie skorzystać z jakże miłego zaproszenia Kazmira i przyzwolenia Evening. Położył pucharek na stole obracając go wokół delikatnie dłonią co rusz delektując się łykiem trunku.
- Nie chciałem Pani wystraszyć, wiem, że może moja twarz nie należy do najmilszych i wygląd mój bywa odrażający dla wielu ludzi... - Mówił próbując delikatnie rozluźnić napiętą sytuację ściskania kufla piwa. - Jednak zapewniam was, że jestem raczej przyjaznym potworkiem. - Zakończył uśmiechem.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:45:33
- Kochanie, zrobimy Eve psikusa, wyrwe ja do tanca. - szepnal na ucho kobiecie puszczajac ja. Znow zaczela grac skoczna muzyczka, krasnolud podbiegl do Evening i chwycil ja za ramie ciagnac na parkiet, byl od niej silniejszy wiec nie mogla sie opierac, nie mialo to sensu a i wyrywalo ja od nieprzyjemnej atmosfery. - Zaraz cie tu wujek Sil nauczy tanczyc. - rzekl wesolo i zakrecil kobieta pirueta.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:45:56
- Potwó nie potwór, aby miał otwór! Hehehe hehe he... Rzucił sucharem podpity brodacz.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:49:47
//Eve przecież rozmawia, nie wyciągniesz jej do tańca... Przynajmniej nie teraz. :/

- Widziałam wiele bardziej odstraszających twarzy niż pan sobie wyobraża - miało to zabrzmieć jak komplement, a zabrzmiało raczej śmiesznie... przynajmniej w jej odczuciu. Taka wpadka, i to na samym początku znajomości, ehh. -... pan wygląda na całkiem miłego- przyznała i uśmiechnęła się trochę przepraszająco. Nie ma doświadczenia w rozmawianiu z jaszczurami, a druga sprawa to była taka, iż jego łuski i długi język mocno ją rozpraszały. -Przybył pan do karczmy i od razu wydał tysiąc grzywien. Skąd taka... zachcianka?- bardzo ją to zaciekawiło i może było kluczem do lepszego poznania jaszczuroczłeka.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:53:30
//Juz wyciagnalem, siła, tak za ramie ja wyciagnal. Pogodz sie z tym i edytuj :D Bo aktualnie jestem w zawieszeniu xD
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:53:57
//Sam edytuj! :p
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 20:56:39
//Nie, ja bylem pierwszy ;[ No co sie boisz? Nauczy cie tanczyc...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 20:57:33
// Później no! Rozmawiam przecież :(
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 20:59:49
//Eve wszystko spsułaś  ;[
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 21:01:44
- A dziękuję za miłe słowa - Powiedział odwzajemniając uśmiech. - Proszę by mówiła mi Pani po imieniu, nie przywykłem, by kobiety mówiły do mnie per "pan", jeżeli oczywiście mogę o to prosić.

Powiedział unosząc kielich i racząc się kolejnym łykiem krwisto czerwonego trunku.

- Zachcianka... Mamy piękne letnie dni. Chiałbym, by wszyscy odczuwali podobną radość jak ja. Czy zechce może Pani ze mną zatańczyć? Ostrzegam, mistrzem nie jestem, ale lubię muzykę i rytm w miarę czuję. - Powiedział przykłądajac lewą dłoń w kierunku prawej Evening, którą ściskała kufel.

W tym samym czasie skinął na kelnera, któremu przekazał polecenie, by bardowie zagrali radosną piosenkę, jakże letnią i pałająca do życia... Wokalistka, no jak facet ma śpiewać... to sam bym zaśpiewał lepiej. Upomniał kelnera.

- To jak, zatańczymy? - Zapytałm ponownie ślac deliaktny radosny uśmiech.



http://www.youtube.com/watch?v=fJqNATmYX5w
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 21:03:23
// ;[ Foch...
Krasnolud podszedl do Kazia i rzekl mu na jego pijane ucho. Swoja droga jak na krasnoluda to mial slaba glowe. - Jak bedziesz cos chcial to mieszkam w obywatelskiej. Latwo mnie tez znalezc w Atusel. - po tym wszystkim, zabral dwie zamkniete flaszki wodki i wyszedl z karczmy. "Pozyczyl" z karczmy jednego konia podczas gdy stajenny spal pijany i zajechal nim pod karczme, stal tam chwile patrzac sie w gwiazdy.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 21:10:07
-Każdy jest mistrzem w porównaniu do mnie- odparła w myślach szukając sposobu jakby się tu wywinąć, ale to stwierdzenie było stuprocentowo prawdziwe. Iść przypudrować nosek albo powiedzieć, że skręcona kostka wciąż doskwiera?... Westchnęła w duchu i postanowiła spróbować. Wszak nauczono ją, że mężczyźnie się nie odmawia, gdy prosi do tańca. -Tylko proszę uważać na stopy, taak.... strasznie depczę...- mruknęła jeszcze podając jaszczurowi dłoń i wstając z drewnianej ławki. Wsłuchała się w słowa piosenki by choć trochę wczuć się w ten radosny klimat... Może coś z tego wyjdzie? W sensie z tańca.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Armin w 21 Czerwiec 2015, 21:16:29
Armin wróciła do stolika i dopiła swoje piwo.
- Przepraszam, ale muszę się już zbierać. Do zobaczenia. - puściła oczko Evening i wyszła z karczmy wraz z wilkiem. Spotkała tam Siliona, a przy nim stał koń. - Wybierasz się może do Efehidonu?Jak tak to czy mogę się z tobą zabrać? - spytała się krasnoluda.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 21 Czerwiec 2015, 21:22:43
- Jeszcze sie pytasz kochanie? - wciagnal kobiete na konia wraz z wilkiem na rekach i posadzil ich przed soba. - Tylko musimy szybko sie zmywac bo to kon "pozyczony" no wiesz. - zasmial sie. Skierowal zwierzaka w strone traktu, przytulil kobiete i pognal konia. Pedzili galopem w strone Efehidonu w takiej fajnej, romantycznej atmosferze. - Kocham Cie! - rzekl czule krasnolud.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 21:24:51
Chwytając za dłoń zaprosił gestem by wyjść z ławek i udać się na parkiet.
- No, chyba moja obecność popsuła wasze spotkanie, mam nadzieję, że wybaczy mi Pani taki efekt mojego przybłąkania się...

Powiedział stając na przeciw Evening i unosząc dłoń w górę by rozpocząć taniec, stosunkowo luźna i szybszy utwór sprawiły konieczność przyjemnej, sielankowej zabawy tanecznej, a przykłady innych osób tańczących były dobrą okazją do naśladownictwa w tańcu. Jaszczur starał się korzystając z dłoni wskazać rytm tańca i kolejne kroki, dla poruszania ciała, taniec jakże ruchliwy zajmował sporo miejsca obszarowo, jednak nie stanowiło to problemu wśród znacznej ilości osób tańczących. Co kilka wahadłowych ruchów przybliżania i oddalania się naszych ciał do i od siebie, unosił rękę przeprowadzając ją nad głową Evening, wprawiając ciało  w obrót swój jak i jej ciało, by w następnej chwili dwoma dłońmi pochwycić jej ciało. W momentach takich obrotów głowy były znacznie bliżej co ułatwiało ewentualną wymianę zdań, i stanowiło dobrą okazję, by jaszczur posłał uśmiech swej partnerce w tańcu... Ogon okazywał się strasznie pomocny w zachowywaniu równowagi!

Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 22:00:28
-I tak mieli wychodzić- odrzekła. Ona mało co przejmowała się innymi. -Szkoda tylko, że tak bez pożegnania sobie poszli. Widocznie się spieszyli. Poza tym są chyba zakochani... Nie wiadomo co im tam w głowach siedzi, a przejmują się tylko sobą- stwierdziła na koniec. Bo co ich miała obchodzić jakaś tam Eve co ostatnio wspomogła ich 2500 grzywnami!? Phi! Więcej już o dziwnej parce tego wieczoru nie miała zamiaru myśleć.

Musiała skoncentrować się bowiem zupełnie na czymś innym... By nie podeptać Salazara! W myślach przyznała mu, iż rzeczywiście ma poczucie rytmu jak na istotę o nieco innej budowie niż humanoidalna o rysach podobnych do człowieka. -Musi pan wiedzieć... znaczy... musisz wiedzieć Salazarze, iż do tej pory tańca wystrzegałam się jak ognia!- powiedziała akurat w tym momencie, kiedy ich twarze znajdowały się na dłuższą chwilę na przeciwko siebie, i nie musiała robić żadnego piruetu. Choć owe wspomniane akrobacje wychodziły jej teraz nad zwyczaj dobrze, aż żałowała, że nie ma na sobie sukienki, która obkręcałaby się razem ze mściciel. Próbując wypaść co najmniej dobrze, a żeby nie zrobić sobie wstydu, dziewczyna naprawdę się starała stawiać zgrabne kroki i ruszać ciałem  w sposób przyjemny dla oka. Ona także miała wyczucie rytmu, może gorzej z techniką i znajomością jakichś wyjątkowych kroków, ale to ze względu na brak obycia na parkiecie. Kto wie, może jeszcze kilka ćwiczeń i byłaby całkiem niezłą tancerką? A buty Salazara poczuła pod swoimi stopami dwa, może trzy razy, lecz na końcu przeprosiła także za to. -ÂŚwietnie się bawiłam- stwierdziła całkowicie szczerze, gdy piosenka dobiegła (niestety!) końca.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 22:22:07
Gdy utwór pobiegł końca, zakończyli taniec, Salazar dalej trzymając dłoń skłonił się, by tak podziękować, jednocześnie delikatnie uniósł jej dłoń ku swojej głowie, by delikatnie musnąć wargami dłoni Evening. Po czym spojrzał na jej twarz i zaprosił z powrotem do stolika.

- Było mi bardzo przyjemnie z Panią zatańczyć. Mam nadzieję, że nie ma Pani mi tego za złe,a taniec w obliczu lata przy tej piosence nie był zbędną natarczywością. - Powiedział siadając obok, i chwytając dłonią za swój już niemal pusty kielich wina.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 22:31:56
Eve dygnęła, jakby właśnie zakończyli uroczysty taniec na wielkim balu w sali królewskiej. Wewnątrz była szczęśliwa, że nie narobiła sobie wstydu, gdyż każdy kto znał ją dobrze wiedział, iż taniec to nie jej mocna strona. Dziś się przemogła i w sumie dobrze wyszło... Widocznie wiele zależy od partnera. I od jej nastawiania.
Wróciła na swoje miejsce, gdzie wciąż stał talerz z dorodnym dzikiem. Mięso jest już raczej zimne.
-Wręcz przeciwnie, była to dla mnie nieoceniona przyjemność - natarczywość? Skądże. Wyszło świetnie! -A... jak oceniasz moje umiejętności taneczne? - zapytała z szerokim uśmiechem. Spodziewała się choć trochę obiektywnej oceny. -I proszę, mów mi Eve.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 22:41:55
- Dziękuję, to dla mnie zaszczyt, Eve. - Powiedział dziękując za przyzwolenie na zwracanie się po imieniu, ba, nawet jego skrótem. - Z pewnością nie są gorsze od moich. Myślę, że jeszcze nie raz zostaniesz królową balów, Eve. Nie jeden będzie wiwatował widząc Twe wdzięki taneczne, zaś inne arystokratki będą pękać z zazdrości. - Odpowiedział uśmiechając się szczęśliwy, że nie było to odebrane za natarczywe postępowanie z jego strony.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 21 Czerwiec 2015, 22:46:51
-Dziękuję, to miłe co mówisz- Gdyby była młodsza... to pewnie od razu pojawiłyby się na jej twarzy różowe wypieki i ogarnęło jakieś dziwne zawstydzenie... ale tego co mówił jaszczur słuchała wręcz z zachwytem! Tyle komplementów w jednym zdaniu. Uśmiechnęła się do siebie pod nosem. -Używasz czegoś do nabłyszczania łusek, że tak fajnie błyszczą?- spytała znienacka. Z przedstawicielem jego rasy nigdy się jeszcze nie spotkała, tym bardziej było to ciekawe doświadczenie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 21 Czerwiec 2015, 22:56:34
Kazmir dopił miód i wyszedł.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 23:10:28
 <lol> Zaśmiał się delikatnie, nie szyderczo, czy jakkolwiek, raczej przyjaźnie.

- Na szczęście nie jest to konieczne, wystarczy w miarę od czasu do czasu zmyć kurz i wyglądają względnie przyzwoicie. - Problem jest gdy zbyt długo nie jadam i zaczynają wypadać... lada dzień nie będę w stanie utrzymać swego ciała w takim stanie... Pomyślał jednocześnie się uśmiechając do rozmówczyni, by nie dać poznać swoich myśli i wyczuć żadnych niepokojących znamion.

- Każdą nowo poznaną osobę postrzegamy i traktujemy tak, jak ją widzimy. Jesteś Eve piękną, uroczą, radosną i śmiałą osobą, szlachcianką, co daje twe świadectwo jako osoby godnej najwyższych cnót ze strony innych i poszanowania czci i godności. Widząc Cię pierwszy raz w życiu zachowuję się jak się zachowuję, po rozmowie z Tobą wiem, że zachowanie takie nie jest niegodne i nie odstraszyło Cię. Kelnerka, która roznosi tutaj wino, okazując swe wdzięki publicznie i dając się obmacywać każdemu przeciętnie schlanemu krasnoludowi, takiego traktowania nie pozyskuje przy pierwszym kontakcie, mimo, że mogła by tego chcieć. - Powiedział wskazując na dalszy stolik, gdzie taki proceder miał miejsce. - Przepraszam, niemiłe to słowa, ale taka jest prawda. - ÂŻycie to teatr cieni, w którym każdy z nas skrywa się w cieniu pokazując jedynie maskę, którą chcemy by inni widzieli. Tylko tak czujemy się bezpieczni. - zakończył wywód delikatnym mrugnięciem oka. ;)

- Czy coś podać? może ciepłe jadło, czy kufel piwa? - Powiedział biorąc swój pucharek do ust i dopijając wina do dna. Kielich był pusty, a czerwona ciecz ostała na ściankach leniwie spływała na jego dno, złączając się w drobną kałużę płynu. Wówczas wstał i z pytającym wzrokiem spojrzał na Eve.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 21 Czerwiec 2015, 23:29:11
-Brawo dla państwa. - powiedziała wchodząca do karczmy kobieta. -Co rusz poznaję cię od innej strony sędzio. No i panienka Antarii. W końcu mogę poznać tą dziewczynę o której tyle słyszałam. Anette przybyła tutaj chcąc pokazać się nieco w nowym stroju.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 21 Czerwiec 2015, 23:35:16
- Miło i panią tu spotkać panno Du'Monteau. Z jakiej to strony poznaje mnie Pani dzisiaj? - Zapytał zapraszając do stołu, w końcu zostali sami z Eve. - Może i Pani się skusi na coś z tejże karczmy? Wino? Jadło? Pójdę zamówić.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 21 Czerwiec 2015, 23:55:31
-Wino jeśli łaska. - odparła. -Chodzi mi oczywiście o taniec. - dodała. -Pomyślmy. Wiem, że jest pan sędzią, do tego niezłym krawcem. Lubi pan też przygody i zwiedzanie nowych terenów. A teraz moje oczy ukazują mi pana Trevanta jako tancerza. Istny człowiek orkiestra. Jest coś czego pan sędzia nie umie?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 08:00:46
-Czyli pielęgnacja nie jest taka trudna- podsumowała krótki, ale jakże ciekawy temat o pielęgnacji łusek. -Dziękuję za te wszystkie słowa, według mnie są nieco na wyrost gdyż nie przysłużyłam się jakoś szczególnie Valfden... Choć brałam udział w kilku ważniejszych wydarzeniach, jest wiele innych osób bardziej ode mnie znaczących i godnych poszanowania. Pewnie gdyby nie wsparcie mojego byłego narzeczonego i Bractwa, niewiele bym mogła zdziałać- powiedziała szczerze czemu zawdzięcza swoją sytuację materialną. Przypomniało jej się nawet pewne powiedzenie, że nie ma ludzi brzydkich, są tylko ludzie biedni... Tak trochę pasowało jej to do obecnej wypowiedzi Salazara. -Poproszę wino- jej kufelek okazał się pusty. Zapewne jakiś krasnolud wypił jego zawartość nie patrząc na to, do kogo wcześniej on należał.
Przybyła właśnie do karczmy nieznajoma skądś znała jej imię. Nie wnikając skąd, Eve przywitała się wstając lekko od stołu, skinęła głową na powitanie i znów usiadła -Owszem, pan sędzia ma wyjątkowy talent, gdyż miał do czynienia z wyjątkowo oporną uczennicą, a muszę przyznać, że tak dobrze nie szło mi nigdy- zwróciła się do Anette. -Skąd tak "wiele" pani o mnie słyszała? Czyżby to dzięki artykułom w Gońcu? Szczerze, nie przypadły mi one zbytnio do gustu. Aaa... teraz sobie przypominam. W jednym z nich było także o pani, prawda?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 08:53:28
-Skąd tyle o pani wiem? Można powiedzieć, że ptaszki mi wyćwierkały. - uśmiechnęła się Anette. -Tak, o mnie również coś było. Chyba po tym gdy odwiedziłam twojego byłego narzeczonego w jego posiadłości. Człowiek dba o interesy a te hieny doszukują się tylko jakiejś sensacji. Czy nie mam racji panno Evening? - spytała właściwie retorycznie. -Panią również chciałam odwiedzić, ale miałam to nieszczęście że trafiłam jedynie na służki.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 11:29:05
Salazar bez słowa udał się do karczmarza i poprosił o 3 pucharki pełne wina.
- Daj proszę jeszcze 3 pucharki, dla mnie i tych dwóch zacnych dam. - Powiedział wskazując dłonią na zajmowany stoliczek. Oczywiście nie zapomniał wysupłać kilku grzywien za nie. Odłożył brzydką kwotę, która zebrała się na njego majątku, 42 grzywny.

4142 - 42 = 4100 [Grzywien]

- Proszę by nam je przyniesiono, jeśli łaskaw pan ku temu. - Powiedział chyląc czoła. Po czym odwrócił się na pięcie i poszedł do stolika.

- Człowiek orkiestra... pierwszy raz mnie tak nazwano, dziękuję... chyba. Mój pałac umysłu, panno Anette pełen jest wielu zamkniętych drzwi, których nie dane było nikomu jeszcze ujrzeć. - Powiedział.

- Droga Eve, każdy jest godny szacunku, wszyscy jesteśmy ludźmi niezależnie od rasy, niektórzy zachowują ten szacunek inni sami go sobie odbierają, jeszcze inni napawają innych strachem generując kolejną barierę wyimaginowanego szacunku. Jako pięknej kobiecie, należy się pani godny kobiety szacunek, tak jak i pannie Anette.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 22 Czerwiec 2015, 13:05:04
Salazar bez słowa udał się do karczmarza i poprosił o 3 pucharki pełne wina.
- Daj proszę jeszcze 3 pucharki, dla mnie i tych dwóch zacnych dam. - Powiedział wskazując dłonią na zajmowany stoliczek. Oczywiście nie zapomniał wysupłać kilku grzywien za nie. Odłożył brzydką kwotę, która zebrała się na njego majątku, 42 grzywny.

4142 - 42 = 4100 [Grzywien]

- Proszę by nam je przyniesiono, jeśli łaskaw pan ku temu. - Powiedział chyląc czoła. Po czym odwrócił się na pięcie i poszedł do stolika.

- Człowiek orkiestra... pierwszy raz mnie tak nazwano, dziękuję... chyba. Mój pałac umysłu, panno Anette pełen jest wielu zamkniętych drzwi, których nie dane było nikomu jeszcze ujrzeć. - Powiedział.

- Droga Eve, każdy jest godny szacunku, wszyscy jesteśmy ludźmi niezależnie od rasy, niektórzy zachowują ten szacunek inni sami go sobie odbierają, jeszcze inni napawają innych strachem generując kolejną barierę wyimaginowanego szacunku. Jako pięknej kobiecie, należy się pani godny kobiety szacunek, tak jak i pannie Anette.

Karczmarz przyjął zamówienie i skinął głową. W chwile po tym jak Salazar wrócił do stolika, jeden z pomocników gospodarza przyniósł im wino. Postawił tace z pucharami na stoliku, skłonił się i udał się zajmowa pozostałymi gośćmi.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 16:05:06
-W jakim celu chciała pani mnie odwiedzić? Fakt, rzadko bywałam w domu. Ostatnio zjawiam się tam częściej. Za to teraz mamy okazję by porozmawiać- uśmiechnęła się uprzejmie do kobiety. -Salazarze, za to godność jest czymś co mamy od urodzenia i nawet sami nie możemy się jej pozbawić. Na szacunek trzeba jednak zapracować...- odrzekła biorąc łyk pysznego wina.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 16:30:48
- Godnosć... znam dwie sentencje z tym związane. Ut ameris, amabilis esto. Ubi thesaurus tuus, ibi cor tuum. Jeśli chcesz być kochanym, bądź godny miłości. Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje. Ludzka godność... w swej istocie w prawach mamy ją zawarte, lecz sami się jej pozbawiamy minimalizując ją lub kreując większą. Ta pani, która tam obściskują, jest szczęśliwa, jednak takie zachowanie uwłacza godności pięknej kobiety pragnącej w życiu czegoś więcej, niż lubieżnej przygody. Wszystko zależy co rozumiemy poprzez godność, bo Imię, nazwisko czy pochodzenie to tylko nazwy, świadczące o godności tej jednostki, pod nazwą kryje się paleta barw, która definiuje naszą indywidualną godność. Ale nie chcę pań zanudzać, Może o czymś weselszym porozmawiamy... Lubisz Eve, czy panna Anette egzotyczne dania?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 16:52:47
-Pochodzę z Isghar, więc nie jedno w życiu jadłam, ale odkąd drogi morskie stoją otworem to i u nas można znaleźć ciekawe specjały. - odpowiedziała Salazarowi. -Chciałam po prost porozmawiać. Jak kobieta z kobietą. Moje środowisko nie sprzyja podobnym kontaktom niestety.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 17:00:17
Dziewczyna była zainteresowana słowami Salazara. Oparła rękę na stole, a na niej głowę i tak słuchała, i słuchała... Od czasu do czasu wzięła łyk słodkiego wina i słuchała dalej. Czasem przeniosła wzrok na jego łuski, coby lepiej im się przyjrzeć i zbadać ich budowę. Potem na ową panią, która była obściskiwana, a więc jej godność w tym momencie cierpiała. Następnie znów na kolorową szatę jaszczura, niezwykle starannie wykonaną i wyróżniającą się. Potem troszkę na Anette by zbadać, o czym może myśleć, lecz z jej twarzy nie umiała wiele odczytać.
-Wszystko to co mówisz to święta prawda!- przyznała mu rację niezwykle radosnym głosem, unosząc głowę i odgarniając niesforne kosmyki z czoła. -Ja niestety nie mam dziś głowy do takich rozpraw na tematy tak ważne i będące tematem sporów wielu filozofów; niestety. Długa podróż i mocny alkohol robią swoje, a nie wypiłam go przecież tak wiele- znacznie lepiej odpoczywało się gdy nie było potrzeby wysilać szarych komórek. -Hmm... egzotyczne dania? Nie miałam okazji jeść wielu takich potraw. Może jakieś specyfiki z Zuesh? Kunanie serwowali zadziwiające rzeczy, może znalazły sie gdzieś tam pieczone myszy, jednak nie ma to jak tutejszy dzik, albo owoce chociażby. Nie lubię eksperymentować, taką mam naturę. Najlepsze są zatem te potrawy, które już dobrze zna.
Potem poprawiła się na drewnianej ławce, gdyż siedzenie w jednej pozycji zmęczyło ją. Czuła, że ona z Anette różnią się i to bardzo... -Ja ostatnio też niewiele przebywałam w damskim towarzystwie... Choć słyszałam o kilku nowych rekrutkach. Nie sądzę jednak, bym tak łatwo znalazła z nimi wspólny język...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 17:17:07
-Wśród waszego Bractwa istnieją mimo wszystko podziały, a przełożeni z racji swojego doświadczenia cieszą się szacunkiem czy to obowiązkowym czy też nie. Podejrzewam, że przez to, prawda? - rzekła. -Mój problem jest nieco innej natury. Po prostu ciężko spotkać kobiety o podobnie wysokich celach i nie siedzące wyłącznie w w czterech ścianach jako opiekunki domowego ogniska. Jedyne czym powinniśmy się opiekować to po prostu sobą. Mamy czas gdy rycerz to często jedynie nazwa wypisana na pergaminie czy przydzielona w ramach umiejętności. Niestety nie wszystkie to widzą. Jednak te które to dostrzegają, wyróżniają się na tle społeczeństwa. Tworzą nową grupę.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 17:28:08
-Istnieje coś takiego, że ci wyżsi rangą wymagają pewnego szacunku do siebie. Ja zawsze starałam sie traktować innych, rekrutów także, na równi ze sobą dla dobra organizacji. Czasem niestety jest to trudne i trzeba mocno się starać... Wiem także, że praca z kobietami jest... powiedzmy... ciężka. Plotki i ploteczki to akurat najmniejszy problem, ale dobrze wiem jakie zawistne potrafią być kobiety i chcą jedynie dokuczyć swej konkurentce na przykład. A co za tym idzie nie koncentrują się na powierzonym zadaniu. Bardzo irytująca kobieca cecha, której ja już się wyzbyłam, choć nigdy zawistna nie byłam. Mimo wszystko jednak... wolę nie spoufalać się z żeńskim pierwiastkiem Bractwa, gdyż po prostu z mężczyznami lepiej mi się pracuje. Mówisz o wysokich celach? Masz na myśli jakąś wierność ideałom czy dążenie do wyznaczonych celów?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 17:37:42
-No tak. Są kobiety, które gdyby mogły to wbiłyby swoim koleżankom nóż w plecy. A do tego prowadzą różne rzeczy. Choć zwykła zazdrość. - skomentowała słowa Eve. -Nazwałabym to wiernościom sobie. Nie lubię się jakoś wywyższać ale wszystko co mam zawdzięczam sobie. I pewnie poniekąd losowi, że potoczył się tak a nie inaczej. Ciężko polegać na ludziach. Słyszałaś o tym ostatnim wydarzeniu w dzielnicy biedoty? Ponoć ktoś przyszedł do gospodarza i usiłował go zabić, a potem spalił mu dom. Wyobraź sobie, że pijesz z kimś winno i nagle wypada ci kieliszek. Ciężkie do sprania czerwone plamy na ubraniu. Tylko że wtedy już ciebie to nie obchodzi. Może ewentualnie grabarza. Zaufanie to jedna z tych rzeczy, na która stać naprawdę niewiele osób. Anette pociągnęła z swego kielicha.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 17:41:24
- Cóż za wymiana poglądów... Egzotyczne, może nie egzotyczne, źle to ująłem, chętnie zaproszę panie do mojej przyszłej letniej rezydencji na mały bankiet. Chętnie pokażę swój talent, który niedawno odkryłem, potrafię względnie dobrze przyrządzać dania i potrawy. Nie zabraknie znanych nam dań o przyjemnej oprawie estetycznej i walorach smakowych. - Powiedział wtrącając się już delikatnie do trwającej ciekawej dyskusji. Sięgnął po swój pucharek wina i upił z niego łyk przysłuchując się.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 17:51:28
-Musisz być bardzo silną osobą...- powiedziała prawie szeptem, jednak bardzo zrozumiale i wyraźnie, ze słyszalnym uznaniem w głosie. -Ja... wciąż jestem młoda... i może kiedyś uda mi się dokonać czegoś wielkiego, godnego podziwu. Wszystko co mam bowiem otrzymałam od kogoś...- dziewczyna zaczęła mówić jakimś dziwnie ponurym głosem. Robiąc pewien rozrachunek w głowie ze swoimi czynami, doszła do wniosku, że wiele pracy przed nią. Choć od skrzydeł niewiele ją dzieli to sam wysiłek i trening to tylko minimum, by otrzymać boski dar. A co z resztą? Mimo pieniędzy i ogólnego dostatku poczuła się nieszczęśliwa, przynajmniej w tym momencie. A może to zwykłe kobiece humorki? Westchnęła. -Jak widać, za zaufanie trzeba zapłacić nawet najwyższą cenę. Bieda, choroby i śmierć szerzą się niesamowicie, ale same przecież z tym nie wygramy -uśmiechnęła się smutno, ironicznie. Tak naprawdę nie wiedziała nawet, czy może zaufać tym, z którymi siedzi teraz przy stole. -ÂŻycie.
-Letnia rezydencja?- aż w oczach pojawiły jej się iskierki. -No no, pozazdrościć. Gdzież to pan sędzia wybudował ową rezydencję? Pewnie wspanialsza niż pałac króla!- zaśmiała się serdecznie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 18:00:48
- Nie, dopiero zamierzam budować, na wyspach archipelagu Chatal. Plany są spore, jednak jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie. - Tak odnośnie rezydencji, by w końcu wypowiedzieć się na temat tych "nagród" - Wszystko co mamy Eve, zawdzięczamy wyłącznie sobie, otrzymanie czegoś od kogoś jest Twoją zasługą, jakkolwiek byś tego nie tłumaczyła, nagradzani jesteśmy nie tylko za czyny, ale też za to, jacy jesteśmy. Nagrody i prezenty są tylko świadectwem naszego własnego ja, które okazywaliśmy lub okazujemy. każdy się zmienia i nagrody też się zmieniają.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 18:08:43
-Chatal?... To na północny-wschód od Valfden, prawda? Byłeś tam ostatnio? Zapewne musi być tam pięknie!... Błękitne morze i lasy tropikalne, laguny... Czyż nie? Czy się mylę? Ale jeśli budujesz tam rezydencję to nie może tu być żadna parszywa okolica- oczyma wyobraźni widziała tamte tereny, piaszczyste plaże, gdzie woda jest czysta i płytka daleko w morze. Egzotyczne rośliny, zioła i przyprawy, którymi Salazar może urozmaicać swoje potrawy. Inne niż na Valfden drzewa, krzewy i owoce. Taka rajska kraina, której obraz bazowała głównie na swoich wyobrażeniach, bo od nikogo o Chatal nie słyszała. Wiedziała o jego istnieniu, ale nie wie jak tam jest.
-To pocieszające co mówisz, gdyż ostatnio martwiłam się właśnie... że mało co zawdzięczam tylko sobie...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 18:22:19
- Mam nadzieję, że zechcesz mnie kiedyś właśnie tam odwiedzić. Tak, urokliwa kraina pełna pustyń, rozległych plaży, morskich widoków, tropikalnych puszczy, ale także wulkanicznych szczytów, skalnych pustkowi i surowego klimatu. Byliśmy tam miesiąc temu i warunki były niezbyt korzystne dla nas, latem, teraz, zapewne temperatura sięga 40 może nawet 50 stopni. Dosyć niekorzystny klimat zwłaszcza latem, ale z pewnością uroczy i fascynujący. Szczególnie miłe jest morze Enart, ma duże stężenie soli, przez co naprawdę, trudno w nim utonąć, jest bardzo ciepłe, jego temperatura nie spada poniżej 20 stopni, piękne morze, stosunkowo niebezpieczne ale bardzo miło jest skąpać swe ciało w nim. - Powiedział starając się chociaż trochę przybliżyć ten klimat. - Panna Anette była tam, może zechce opowiedzieć o swoich wrażeniach z podróży?

- Najważniejsze jest to, by wiedzieć i uświadomić sobie, że wszystko zawdzięczamy sobie, czasami sobie i kilkoro innym osobom, jednak nic nie jest nasze bez nas. Już dziś mówiłem i powtórzę... Ubi thesaurus tuus, ibi cor tuum. Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje. Wszystko w co wkładamy swoje serce jest naszą nagrodą niekiedy bolesną, trudną do zaakceptowania, ale też radosną i szczęśliwą, jednak wszystko jest nasze skoro nasze serce je zaakceptowało. - Powiedział uśmiechając się i podnosząc pucharek do ust swoich co by upić konkretny łyk szkarłatnego płynu. Oj tak, lubił ten kolor.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 18:25:28
-Chatal? Co tu dużo mówić. Pełno piachu i roślin na zmianę z kamieniami i nieumarłymi. Duchy tam to chyba chleb powszedni. Pełno ruin, jednak większość zbadaliśmy na miejscu. A no i dłużej jak wiek, to tam człowiek nie usiedzi. - odparła. -Mimo to mam plan jeszcze raz wyruszyć w tamtejsze okolice. Tylko brak statu i odpowiedniej załogi w tym nieco przeszkadza.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 18:35:02
-Pewnie wiosną albo jesienią jest tam najpiękniej. Gdy nie panuje ukrop, ale też nie padają ulewne deszcze... Chciałabym wybrać się w jakieś egzotyczne zamorskie kraje. Ale to może w przyszłym roku... W mojej gminie, właściwie to na niewielkim skrawku ziemi, gdyż za barierą jest Kolonia Karna..., raczej nie doświadczy się uroków ciepłego morza- uśmiechnęła się.-Górzysty teren, zimno, duże fale, ogólnie niezbyt przyjemna okolica zwłaszcza ze względu na tę barierę... Ale póki Afers przynosi pieniądz - nie mogę narzekać- pewien krasnolud zapewne wtrąciłby tutaj swoje "hajsy muszą się zgadzać", ale po to właśnie ma się gminę, by czerpać z niej zyski. Salazar jako osoba majętna powinien chyba zrozumieć, natomiast Anette... Ciekawe czym ona się zajmuje?...  -Aa może niedługo i mnie będzie stać na mały stateczek? Tak tylko, by przepłynąć na Zuesh i tam odpoczywać- powiedziała, nie chcąc zdradzać swoich dalszych planów ani tego skąd weźmie sumę potrzebną do zakupu swojej "łajby".
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 22 Czerwiec 2015, 20:17:58
- Ja w Hrabstwie Terwor, również mam przyjemność gościć śnieżne szczyty, nie są to najmilsze tereny, zwłaszcza, że ciepło sprzyja mi ciut bardziej od chłodu. Ale jak to mówią, każda gleba dobra, póki generuje zyski. - Powiedział dopijając pucharek wina i odstawiając go na stole, odsunął go od siebie, co by nie drażnić swoich oczu widokiem pustego pucharku. - Zawsze można pożyczyć stateczek, chętnie użyczę a nawet poprowadzę statek w takiej przeprawie, jeżeli taka będzie Twoja wola.

Powiedział wstając z ławki.

- Dziękuję Tobie Eve i Tobie panno Anette, za mile spędzony wieczór, mam nadzieję i szczerze liczę na to, że będziemy mieli okazje powtórzyć spotkanie. - Mówił ewidentnie w stronę Eve, jednak również nie pomijając Anette. - Nie będę dłużej was niepokoił i przeszkadzał, jeszcze raz dziękuję. Wiem, ze obie panie się zatroszczą o swoje dobro i bezpieczeństwo, prawda? Tak... - Powiedział kłaniając się nisko.

Po czym spoglądając na dwie rozmawiające kobiety, opuścił salę wiedząc, że nie jest im potrzebny.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 20:29:07
-Poradzimy sobie hrabio. Ja także mam nadzieję na jakieś miłe spotkanie. Może przy okazji, gdy będziesz chciał pochwalić się swoim dobytkiem na Chatal?  Do miłego zobaczenia Salazarze- pożegnała go Eve i nawet lekko mu pomachała znad kufelka wina.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 22 Czerwiec 2015, 20:44:35
-Do zobaczenia sędzio. Z pewnością jeszcze się zobaczymy w jakiejś sprawie. - powiedziała na pożegnanie. -Ja z kolei lubię góry. Przywykłam do nich po pewnym czasie.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 22 Czerwiec 2015, 22:05:24
-Planowałam w przyszłości udać się w góry w poszukiwaniu pewnego zwierza. Wśród szczytów i górskich zboczy widziano całkiem ładnego kota nazywanego irbisem. Miałam nadzieję na znalezienie kilku małych kociaków w jakiejś grocie. Futrzak u boku to zawsze jakieś urozmaicenie i obrona oczywiście. Dużo czasu spędzałaś w górach, że do niech przywykłaś? Ja prócz kilku pieszych wycieczek w astas nie za bardzo zapuszczałam się w północne rejony wyspy.

-Wybacz Anette, czuję, że coś złego się stało...- i z tą niepokojącą wiadomością Eve opuściła karczmę, żegnając się przedtem tak jak należy.

//Meteor :/
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 18:04:34
Dziewczyna przybyła do karczmy kilka minut temu. Swoją klacz Płotkę zostawiła na zewnątrz wcześniej okrywając derką, a taru położyło jej się pod nogami starając się zajmować jak najmniej miejsca, by nie przeszkadzać gościom karczmy. Im bliżej gór tym robiło się zimniej... a dziś pierwszy dzień hemis. Chuchnęła w dłonie i roztarła je o siebie.
-Poproszę herbatę- rzekła do karczmarza zdejmując wełniany kubrak. Było jej trzeba czegoś ciepłego do picia. I czegoś, czym mogła zająć czas do przybycia Salazara.

7683-1=7682 grzywien
Tytuł: Odp: Karczma &quot;Ukon Wacka&quot;
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 01 Sierpień 2015, 18:20:29


Dziewczyna przybyła do karczmy kilka minut temu. Swoją klacz Płotkę zostawiła na zewnątrz wcześniej okrywając derką, a taru położyło jej się pod nogami starając się zajmować jak najmniej miejsca, by nie przeszkadzać gościom karczmy. Im bliżej gór tym robiło się zimniej... a dziś pierwszy dzień hemis. Chuchnęła w dłonie i roztarła je o siebie.
-Poproszę herbatę- rzekła do karczmarza zdejmując wełniany kubrak. Było jej trzeba czegoś ciepłego do picia. I czegoś, czym mogła zająć czas do przybycia Salazara.

7683-1=7682 grzywien

- Już się robi - odparł karczmarz. Wodę miał zagotowaną, więc tylko zalał szuszone liście herbaty. Dodał plasterek cytryny (sprowadził niedawno i wypróbowywał na klientach) i wsypał trochę cukru. Postawił przed Evening parujący napój.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 01 Sierpień 2015, 18:43:44
W trudach i znoju podróży... dobra, mknąc dziko przez Valfdeńską wyspę i szlak wołany na spotkanie pachnącym listem, który oczywiście zabrał ze sobą i wcisnął w kieszenie szaty, mknął w towarzystwie dwóch istnień, mężnego pałasza, wrednego ogiera gniadej maści, oraz dorosłej już samicy Taru w łaty biało czarne, Maji ze znamieniem na szyi... Dotarli wspólnie pod karczmę, Gdzie i koń znalazł sobie miejsce na ówczesnym konnym parkingu, Taru także skryło się jakby nigdy nic w pobliżu, by żadna ówczesna forma hycla go nie pochwyciła, albo co gorsza nikt nie uznał za dziką bestię.

Salazar skrzętnie zeskoczył z konika przywiązując go drewnianych poręczy, po czym wszedł do karczmy racząc się wreszcie ciepłym powietrzem.
- Panie karczmarzu, coś rozgrzewającego... może herbatę? Tylko nie podkładki, nie dzisiaj, proszę... wystarczy kubek i zawartość, tych kwitków mam już dość na dziś... - Powiedział wyjmując grzywienkę z kieszeni i kładąc na ladzie.

4 - 1 = 3 [Grzywny]



- Dzień dobry droga pani szlachcic Evening Antarii. Powiedział kłaniając się przed znajomą w pół, po czym wyprostował się i spojrzał z delikatnym uśmiechem na twarzy. - Przybyłem jak tylko mogłem, mam nadzieję, że nie musia...ła pani zbyt długo czekać na moją osobę.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 01 Sierpień 2015, 18:51:20
W trudach i znoju podróży... dobra, mknąc dziko przez Valfdeńską wyspę i szlak wołany na spotkanie pachnącym listem, który oczywiście zabrał ze sobą i wcisnął w kieszenie szaty, mknął w towarzystwie dwóch istnień, mężnego pałasza, wrednego ogiera gniadej maści, oraz dorosłej już samicy Taru w łaty biało czarne, Maji ze znamieniem na szyi... Dotarli wspólnie pod karczmę, Gdzie i koń znalazł sobie miejsce na ówczesnym konnym parkingu, Taru także skryło się jakby nigdy nic w pobliżu, by żadna ówczesna forma hycla go nie pochwyciła, albo co gorsza nikt nie uznał za dziką bestię.

Salazar skrzętnie zeskoczył z konika przywiązując go drewnianych poręczy, po czym wszedł do karczmy racząc się wreszcie ciepłym powietrzem.
- Panie karczmarzu, coś rozgrzewającego... może herbatę? Tylko nie podkładki, nie dzisiaj, proszę... wystarczy kubek i zawartość, tych kwitków mam już dość na dziś... - Powiedział wyjmując grzywienkę z kieszeni i kładąc na ladzie.

4 - 1 = 3 [Grzywny]



- Dzień dobry droga pani szlachcic Evening Antarii. Powiedział kłaniając się przed znajomą w pół, po czym wyprostował się i spojrzał z delikatnym uśmiechem na twarzy. - Przybyłem jak tylko mogłem, mam nadzieję, że nie musia...ła pani zbyt długo czekać na moją osobę.

- Nie mów mi co mam robić! Jak będę miał ochotę, to wsadzę ci podkładkę! - Krasnoludzki karczmarz był krasnoludem. Wiadomo. Zrobił Salazarowi herbatę. Bez podkładki. - Zdrowie. Znaczy smacznego. Cholera, nie wiem co się mówi przed piciem takich trunków... - pomarudził jeszcze i poszedł do innych klientów.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 18:53:48
Czekanie dłużyło się nieco dziewczynie. Pukała palcami do rytmu w drewniany blat szynkwasu, poprawiała swój blond warkocz zapleciony i przełożony przez bark, sprawdzała jak się ma Edgar leżący na podłodze, ale skrzętnie wypatrywała znajomej twarzy wśród w większości brodatych i niskich gości. Wszyscy strudzeni drogą, albo chcący zażyć ciepła gromadzili się tu by najeść się przed drogą.
-Wybrałam się na mały spacer z Edgarem- tymi słowami go powitała gdy wreszcie przybył. -Taru musi się wybiegać, a trasa Efehidon- Ekkerund jest wręcz idealna do takich celów! Mała, zdrowotna przebieżka. Witam pana hrabiego- powiedziała i zajęła swój wysoki stołek przy szynkwasie. Tak, najbardziej lubiła właśnie siedzieć w tym miejscu. Mogła obserwować pracę samego karczmarza a także przybyłych zewsząd gości. -Na zewnątrz zimnica. Ja niemal odmroziłam sobie policzki!- zaśmiała się. Powietrze może było rześkie, ale mrozu jeszcze nie było. -Ale mam szalik. Przydatna rzecz. Dla pana także coś mam!-uśmiechnęła się tajemniczo.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 01 Sierpień 2015, 19:10:40
- Tylko nie pana proszę... - Powiedział błagalnym tonem siadając tuż obok i przysuwając do siebie kubek objął go rozgrzewając ręce. - Ja musiałem co rusz włosy przeczesać palcami bo całe oszronione miałem, koń się ze mnie śmiał, że zaraziłem się od niego siwą grzywą, na pewno to miał na myśli parskając śmiechem podczas podróży jak wjeżdżaliśmy w te góry... Wredny typ! - Mówił z uśmiechem na twarzy żaląc się na okrutny charakter swojego kuca. - Odmrożone policzki... zawsze by było wyjaśnienie na rumieńce na twarzy w stresujących sytuacjach! Zawsze coś pozytywnego! - zaśmiał się jakże z takiego faktu i wyobrażając sobie takie sytuacje. - No szalik przydatna rzecz zwłaszcza w tych rejonach... Dla mnie? A cóż takiego masz pani dla mnie? - zapytał z ciekawości odrywając jedną dłoń od kubka, i racząc się łykiem gorącej herbaty.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 19:23:30
-A nos mam chyba czerwony do teraz- wspomniała jakby niedbale, dotykając dłonią swojego nosa, ale był ciepły. W ogóle teraz było jej całkiem ciepło. Nie było mowy o żadnych odmrożeniach.  -Ja też kaptura na głowę nie miałam, a między kosmykami pojawiły się płatki śniegu. Chyba pierwszego w tym roku. Za to Edgar był wielce tym faktem ucieszony, biegł wokół mnie i konia łapiąc śnieżki albo tarzając się w zaspach. Musiał dobrze się bawić, chłód mu nie przeszkadza. Właściwie to prawdziwa bestia, nie straszne jej złe warunki. Co nie, Edgar?- powiedziała i sięgnęła w dół po torbę -Ygh..., "tylko nie pan" a sam do mnie mówisz "pani"!- westchnęła udając obrażony ton. Lecz szybko na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. -Prrroooszę! Akurat coś na taką pogodę jak teraz. Czapka w komplecie, byś nie musiał z włosów wyczesywać śniegu- zaśmiała się.

//Przekazuję:
Nazwa odzienia: Kubrak z wełny
Rodzaj: kubrak
Typ: ubranie
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 0,06kg wełny. Chroni przed zimnem do temperatury -20 stopni. Kubrak z wierzchu obszyty jest ciemną cielęcą woskowaną skórą. Po bokach ma ciepłe kieszenie wyściółane taką samą wełną jak od wewnątrz, dzięki czemu można schować tam ręce nie martwiąc się o zimno. Wełniany kołnierz chroni szyję i uszy przed wiatrem i utratą ciepła. Kubrak zapinany jest na mosiężne guziki. W komplecie jest także czapka obszyta płótnem, dzięki czemu jest wygodna, a wełna nie drażni skroni. Kubrak jest uszyty prosto i elegancko przez co podkreśla męską posturę właściciela i jednocześnie zapewnia ciepło.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 01 Sierpień 2015, 20:00:18
- Wygląda pani pięknie i nie widać odmrożeń, byśmy zaraz tutaj dogrzali ranione chłodem miejsca! - Mówił ze szczerym uśmiechem o takim:  :D . - No te nasze czworonożne pupile mają szczególną radość a chłód im nie doskwiera, prawie jak wilki tylko polować nie muszą, za dobrze mają! A per pani, a owszem! -Odpowiedział zadziornie - A to w ramach odwetu droga i bliska mego sercu Evening!

Gdy dojrzał płaszcz i usłyszał ze to dla niego to spuścił wzrok w dół i z zasmuconą trochę miną odrzekł.
- Ja dla ciebie nic nie mam... przepraszam. - Ale jego zachłanność wzięła górę i przyjął prezent jakże szybko i wstając z krzesła przywdział się w wełniany kubraczek. Pozostawił rozpięty, w końcu w karczmie nie było na tyle zimno aby się zapiąć i rozejrzał się wokół siebie jak wygląda. Czapeczkę też wyjął i położył obok kubka z herbatą - Dziękuję bardzo, jest przepiękny. Jestem wdzięczny właściwie nigdy nie pomyślałem by sobie taki uszyć. Widać, że w twoich dłoniach igła jest o wiele sprawniejsza niż moich. - Powiedział i uśmiechnął się radośnie dziękując za prezent.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 20:11:25
-Ten kubrak to też w ramach odwetu! Za naszyjnik i pierścionek. Może będzie ci się cieplej podróżować- wzruszyła ramionami. -No no... Całkiem dobre mam oko...- pochwaliła sama siebie, gdy Salazar przymierzył jej dzieło. -Już się bałam że za duży będzie. Albo rękawy za krótkie. Na szczęście dobrze wyszło. Najwyżej dasz mi do poprawki, to nic takiego- powiedziała i jeszcze raz obdarzyła go spojrzeniem pełnym zachwytu. Czy to dla własnego kubraka, czy dla samego mężczyzny... Kto by to wiedział. -Dla jaszczuroczłeka byłoby mi ciężej coś wydziergać. Chyba że wełniany pokrowiec na ogon, to by było coś. Taki różowy- zasłoniła uśmieszek kubkiem z herbatą.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 01 Sierpień 2015, 20:25:38
- Oj tam biżuteria...bałem się, że będzie niewygodna, jak widzę jednak nosisz! Więc chyba jednak nie jest aż tak uciążliwe jak się obawiałem. Z pewnością będzie cieplej i lepiej będę wyglądał, dziękuję bardzo, dawno nie przypominam sobie bym coś dostał nie pracując na to! - mówił z uśmiechem, jednak na wspomnienie o ogonie... - W różowym było by mi do twarzy hahah, można by pomyśleć 2 w jednym, od pokrowca mógłby iść pasek do spodni, nie spadł by z ogona jeszcze spodnie przytrzymał. To by było dzieło krawieckie! Ale ogon... weź nic nie mów... cieszę się, że się go pozbyłem, wiesz jak niewygodnie się konno jeździło? Wiele razy błagałem los o to, żeby mi go odrąbał. Jednak bogowie słuchają! - Mówił i zaśmiał się radośnie. Uspokajając się od śmiechu, szczęścia i radości raczył się kubkiem herbaty, która jakże kojąco i skutecznie dostarczała do organizmu teiny. - Dziękuję za zaproszenie na to spotkanie, jedną z moich namiętności zawsze były róże, dzisiaj już nie tylko grawery na broni w formie róży, ale także aromat tego listu mi towarzyszyły.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 20:53:14
-Niewygodna biżuteria? Dla kobiety!? Phi! - machnęła ręką. -A ciasne suknie i gorsety to niby co? To dopiero jest niewygodne, a jednak kobiety to noszą. Jeśli je stać oczywiście. Mi jest wygodnie, szczególnie że to piękne rubiny. Nie przywykłeś do prezentów?... Hm... To jak wrócimy do do stolicy to jeszcze coś wymyślę- kto jak kto ale Eve do prezentów przywykła. Choć czasem ta myślą ją przygnębiała. A obdarowywanie innych sprawia przecież większość przyjemność niż dostawanie. -Hahah, ogon niewygodny? Zupełnie tego nie było widać gdy tańczyłeś! Choć rzeczywiście... jeżdżąc konno... mało przydatna część ciała- na jej twarzyczce pojawił się grymas. -Ej, przywiozłeś ten liścik tutaj?- zdziwiła się, aż uniosła brew. -Ale to tylko taki liścik, bo jak miałam ci powiedzieć, że jadę na spacer do Ekkerund? Kazałam służce zanieść bo Edgar nie mógł doczekać się wyruszenia w drogę. Widzisz? Tak się zmęczył, że śpi jak zabity.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Canis w 01 Sierpień 2015, 21:10:16
- Hehe, nie musisz mi dawać prezentów, twoje towarzystwo to już jak prezent. - Odpowiedział ze szczerym uśmiechem mrugając oczkiem. - A no przy tańcu nie przeszkadzał, ale też nie pomagał, w tańcu ważne jest kto jest partnerką czy partnerem w tańcu, a było jakże miło i przyjemnie! Wszyscy podziwiali cię na parkiecie, nie tylko ja byłem zachwycony! A no przywiozłem. List idealnie dostarczono akurat Maya też chciała się przejść, no to podróż miała długą, też leży odpoczywając. - Mówi z uśmiechem :D . - Zdziwiłem się bardzo, gdy wyczytałem, że chcesz się ze mną spotkać, wręcz przestraszyłem się, że coś się stało. Ale widzę że jest dobrze, Chyba, że jest jakiś cel, dla którego chciałaś mnie tutaj spotkać? Chętnie służę całym sobą! Ogona już nie mam, także ciut mniej możliwości pomocy ale pozostałe kończyny mam! - Mówił śmiejąc się... z siebie i swojego jakże niesprawnego języka w wypowiedzi xD .
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 01 Sierpień 2015, 21:35:52
-Dobra, dobra, już wystarczy tych komplementów- uniosła kąciki ust. -Właściwie to nie miałam żadnego powodu- powiedziała to wolno bo chciała coś wymyślić sensownego, ale naprawdę nie miała pomysłu. Bo to zaproszenie to tylko jej kaprys tak naprawdę. Popiła herbaty. Właśnie obok nich usiadł starszy mężczyzna, dostojny, z długą szarą brodą, z potężnym mieczem i toporem u pasa. Wyglądał na doświadczonego wojownika co najmniej. Za nim weszło dwóch ludzi, ale oni usiedli gdzieś dalej, w mrokach karczmy. Byli posępni, to zdążyła zauważyć Eve. Tak samo jak i ten, który usiadł koło nich. To z pewnością jego towarzysze. Zamówił mocne piwo, przeczesał długie kręcone włosy, choć na środku głowy miał łysinę. Wyglądał na strapionego, wręcz smutnego. Może chciał zatopić swe smutki w krasnoludzkim alkoholu?
-Musiałam się wyrwać z domu- rzekła wreszcie zgodnie z prawdą do Salazara, gdy tamten brodacz się już usadowił i dostał swe piwo. Nie był krasnoludem lecz był niski i przysadzisty, ale raczej silny. Zbierał się do rozmowy, lecz jakby nie mógł zacząć... Karczmarz zaś był dość markotny, rzeczywiście, ale nie pozbawiony serca. Gdy zobaczył mężczyznę rzekł do niego cicho, tak by nie przeszkadzać innym w rozmowie.
- Skądżeś pan przybył? Na trakcie pana okradziono? Jak co, to straż trzeba było zawiadomić. Wzmożyliby patrole- mówił karczmarz półgłosem. - To dziś w nocy było?- spytał jeszcze, bo tamten nie odpowiadał. Pił haustami mocne piwo. Wreszcie przemówił.
- Ostatnich ludzi mi powybijali!- rzekł to naprawdę głośno, a że miał donośny głos, jego słowa poniosły się po całej karczmie.


//

Nazwa wyprawy: Basen północny
Prowadzący wyprawę: Evening Antarii
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: przebywanie w karczmie w Ekkerund pewnego zimowego poranka
Uczestnicy wyprawy:Evening Antarii, Salazar Trevant
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 03 Czerwiec 2016, 23:23:52
Do karczmy wpadł posłaniec noszący na sobie emblematy korony i rodu Erenus. Wyszedł na środek pomieszczenia po czym głośnym chrząknięciem uciszył tam zebranych. Wyjął z kieszeni zwój papieru i jeszcze raz odchrząkując zaczął czytać.

- Obwieszczenie marszałka koronnego Siliona Erenus aep Mor...

Obywatelki i obywatele Valfden!

Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako marszałek. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów dracońskiej i Valfdeńskiej cywilizacji znalazł się w trudnej sytuacji, w sytuacji skrajnego zagrożenia. Dzisiaj nasza wolność jest zagrożona jak jeszcze nigdy. Wojna, grozi nam wojna, dziś straszne demony pod dowództwem okrutnego Meaneba Serquili chcą nam wyrwać niepodległość, zniewolić nas, by zasiać tutaj terror i zniszczenie. Wzywam was mężni obywatele do tego by każdy z was kto ma już za sobą trzynaście wiosen, zdobył się na odwagę i stanął ramie w ramię z pozostałymi obywatelami Valfden do obrony ojczystej ziemi. Mężczyźni macie chwilę by na chwile obecną pożegnać się z rodzinami i dziećmi po czym niezwłocznie powinniście udać się do Atusel. Tam zostaniecie uzbrojeni i przeszkoleni na szybko. Wzywam was do najwyższego czynu godnego starożytnych bohaterów, to walki za wolność i ojczyznę.
- po tych słowach mężczyzna zakończył czytać, ukłonił się i bez słowa opuścił budynek.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 04 Czerwiec 2016, 15:04:07
W karczmie rozwieszono plakaty oznajmiające iż wszelacy magowie mogą zyskać odkupienie w oczach obywateli wyspy jeśli stawią się w Atusel i wezmą udział w wyprawie wojennej.
Same plakaty miały podpis Marszałka Koronnego Siliona aep Mor.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 09 Czerwiec 2016, 16:25:05
Krasnolud wpadł jeszcze do karczmy, by zakupić jedną z najważniejszych rzeczy.
- Poproszę litra wódki. Rzekłszy to do karczmarza wyciągnął jedną grzywnę.

- Wódka (1 grzywna)

207g - 1g = 206g
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 09 Czerwiec 2016, 16:40:26
Krasnolud wpadł jeszcze do karczmy, by zakupić jedną z najważniejszych rzeczy.
- Poproszę litra wódki. Rzekłszy to do karczmarza wyciągnął jedną grzywnę.

- Wódka (1 grzywna)

207g - 1g = 206g

- Proszszsz bardzo, wódki litr!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 05 Marzec 2018, 00:08:53
Krasnolud wszedł do karczmy.
Wyglądała jak by dawno tutaj nikt nie zaglądał. To było dziwne, ale może po prostu taki klimat w biznesie teraz panował. Nie istotnym teraz było zagłębiać się w sprawy karczmarzy wszak opowiadana historia tyczy się pewnego wojaka.
Mimo wszystko zamierzał się czegoś napić. Zasiadł wygodnie przy jednym ze stolików, skinął na karczmarza i krzyknął by podano mu wódeczkę oraz coś dobrego do jedzenia. Miał nadzieję, że spotka tutaj jakąś żywą duszę ponieważ dawno nie rozmawiał z żadnym ze znajomych.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 05 Marzec 2018, 14:06:23
- A kogo ja widze. Zapytał karczmarz niosąc wódeczkę i kurczaka. - Tyrr! Zoba kogo przywiało!
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 06 Marzec 2018, 11:06:00
Stary krasnolud zobaczył Sila, nie widział go baaardzo długo. Podszedł bliżej.
- Mordo ty moja! Gdzieś był kiedy cie nie było?
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 06 Marzec 2018, 11:57:37
- Witaj karczmarzu. Co słychać? Interes sie kręci? Bo widze mały ruch? - po chwili zobaczył Tyrra.
- Wiesz, tu i tam. Nic specjalnego. Jednak trzeba nogi rozprostować. Opowiedz, co w mieście.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 06 Marzec 2018, 12:11:59
- Bida z nędzą. Turystyka nam zdechła jak widać, nikt nie przychodzi do mnie od dawna... szkoda strzępić ryja. A co w kraju? Pozbyto siem bandytów z K'efir, Marduk podarował Melkiorowi miasto w zamian za pomoc. Nasz elfi druh przejął gmine Kallar, siłowo, od Devristusa. Teraz jesteście somsiady. Dostał też Javemir od Thema, w zamian za poparcie roszczeń Thema do ziem w jego Hrabstwie. Teraz Melkior kontroluje pół dystryku Perran. A Biedak Emerick dostał tytuł szlachecki i ziemie na Chatal, jakąś bieda gmine.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Karczmarz w 06 Marzec 2018, 12:14:32
- Jak gówno w przeręblu, tak się kręci. 4 grzywny.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 11 Marzec 2018, 01:14:54
Odliczył należność i podał karczmarzowi, niby nie wiele, ale te cztery grzywny mogły nawet zadecydować o być albo nie być tej knajpy.
Wolną ręką chwycił za butelkę i spoglądając na Tyrra polał wpierw jemu, później zaś sobie.
- Tak więc jak widzę, dużo się pozmieniało w tym czasie kiedy mnie nie było. Widzę, że Melkior coś próbuje się ustawić, no, no. Może byśmy coś razem ukręcili. Ciekawy pomysł.
- Pijmy!
- chwycił kieliszek w palce, wzniósł go w geście toastu po czym wypił.
Polał ponownie po czym skubnął trochę kurczaka.
- Wiesz co? Jakaś kanalia zaiwaniła moje ukochane kusze, nie wiem co się działo w tym państwie, ale nigdzie nie mogę już takich kupić. Musiałem zadowolić się jakimś szajsem z rynku... Masakra. - żalił się.

26248 - 4 = 26244 grzywny
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 11 Marzec 2018, 12:07:26
- Skutki reform. Odpowiedział popijając wódki. - Ale teraz masz lepszy wybór, varrokańska armata, elanoiska szybkostrzelna. Nie jest źle. A, zapomniałem dodać że Melkior został podskarbim. Chłopak się wziął za odbudowywanie "marki" jaką było jego nazwisko. Hehe... jestem ciekaw czy wynajmie Krwawe Sikorki do pewnych prac, polegających na utylizacji śmierci...
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 12 Marzec 2018, 15:08:38
- Taa... Musze to badziewie wymienić na coś lepszego, choć z tamtym sprzętem byłem dosyć zżyty. Cóż... Nic na to nie poradzę na chwilę obecną, ale jak dorwę gnojka to sprawię, że po spotkaniu ze mną będzie kradł stopami. - wsadził spory kawałek mięsa w usta, przeżuwając zastanawiał się co rzec.
- Ach ten Melkior, w ogóle, nie wiesz czy on mi może zapłacił za podstawienie mu najemnika? Prosił mnie kiedyś o to by mu taniej załatwić a ja już cholera nie pamiętam... W ogóle... Powinienem odwiedzić swoje ziemie, dawno mnie nie było, nie chciałbym aby jakaś łajza podburzała moich ludzi przeciwko mnie. - rzekł spoglądając głęboko w oczy Tyrra jakby świdrował mu duszę na wylot.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 12 Marzec 2018, 19:17:20
- Nie, nie wiem. Nie obchodzi mnie kto mu fundnął plugawy rytuał. Odparł odwracając wzrok, bo nie będzie mu inny chłop nic świdrował. - I nic z tym nie zrobisz raczej. Reforma kusz to dzieło między innymi Kazmira. I nie marudź. A co do podburzania... znikłeś. Jeszcze pare miesięcy i [u]ktoś[/u] mógłby zajumać ci Atusel np.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 12 Marzec 2018, 20:36:27
- Kazmira powiadasz? To mamy kurna do pogadania. Co ta izba wyprawia...
- Nie ważne. To czy by zajumał czy też nie, kwestia sporna. Nie wiadomo czy przypadkiem wpierw by nie potrzebował ponownie "ostatniej pomocy" gdyby przypadkiem mu się coś wydarzyło. Nie żebym coś sugerował...
- zamilkł bo zdał sobie sprawę, że powiedział za dużo.
- Napijmy się... - polał.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 12 Marzec 2018, 20:45:53
- A czy ja mówe że to on? Jest wielu chętnych. O, taki biedak Emerick np. pewnie by kciał hehehe. Napili się. - Melkior powiedział że nigdy wincyj sie nie wskrzesi bo to ryje beret.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 12 Marzec 2018, 21:00:03
- Tak, tak, Emerick... A mnie ostatnio zainteresował balet ilusmirski. Haha. 
- Powiedziałaś, że się nie wskrzesi? Ma to sens.
- uśmiechnął się.
Wrócił do jedzenia kurczaka, krasnoludowi zaś polał.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Tyrr aep Nargoth w 12 Marzec 2018, 21:08:52
- No patrz, mnie też. Odparł.
Tytuł: Odp: Karczma "Ukon Wacka"
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 12 Marzec 2018, 21:15:47
Dokończył jeść. Wypił co miał wypić.
- Okej. Muszę się zbierać. Do następnego. - wstał i wyszedł.