Forum Tawerny Gothic - Marant

Forumowy system RPG "Marant" => Dracoński teleport => Wątek zaczęty przez: MG Marantu w 30 Wrzesień 2010, 12:38:26

Tytuł: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: MG Marantu w 30 Wrzesień 2010, 12:38:26
(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/7/74/Zapiszsiedogry_napis.png)

Siedzisz znużony/a przy stoliku w zatęchłej karczmie. Wpatrujesz się mętnym spojrzeniem w dno kufla rozmyślając o swoim życiu. Z końca sali dociera do Ciebie chrapliwy głoś mężczyzny, który opowiada o wspaniałym królestwie Valfden. Podchodzisz bliżej zaciekawiony/a opowieścią.

(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/f/f4/Tawerna.jpg)

- Opowiem wam przyjaciele o wspaniałym miejscu. Królestwie wybudowanym na wsypie znajdującej się na południe od Ilusmiru. Opowiem o Valfden, dawniej zwanym Numenorem. Kolebce cywilizacji. Miejscu, gdzie narodziła się rasa naszych przodków Draconów. Potomkowie smoków w okresie swojej świetności wznieśli na wyspie piętnaście świątyń, zwanych chramami. Tworzyły one połączony ze sobą podziemny kompleks miast i kanałów. Do dziś dnia niesplądrowanych. Czekają w nienaruszonym stanie na poszukiwaczy przygód, nadgryzione jedynie przez ząb czasu. Po tym jak Draconi opuścili nasz wymiar w 3499 roku p.n.e. w chramach zamieszkały wampiry. Zostały jednak zmuszone po przegranej wojnie nieśmiertelnych do opuszczenia Numenoru. Po tych wydarzeniach zapomniano o wyspie na kilkadziesiąt tysięcy lat, by ponownie doprowadzić do jej kolonizacji. Mała grupa ekspedycji naukowej Królestwa Marantu przez przypadek natrafiła na wyspę. ÂŻeglarze i magowie dotarłszy do brzegu na nowo odkryli zapomniany i opustoszały świat. Warunki klimatycznie na Numenorze okazały się bardzo korzystne zarówno dla rolnictwa jak i budownictwa. Pierwsi kolonizatorzy założyli mała, portową wieś, która z czasem stała się miastem. Nazwali ją Atusel. Odkrycie nowego lądu szczęśliwie zbiegło się z mającym wkrótce nastąpić kataklizmem i niebezpieczeństwem ze strony żadnej krwi armia Torgonu, z każdym dniem zbliżającej się do bram Ombros. W obliczu zagrożenia asteroidą i armią Torgonu, Król Isentor nakazał ewakuację. Mieszkańcy Marantu udali się na statkach na skolonizowaną ówcześnie wyspę Naumenor, którą od tej chwili nazwano Valfden. W środkowej części wyspy na miejscu starożytnej dracońskiej metropolii wybudowano Efehidon, malownicze miasto, stolice państwa. To tam mieszają się kultury i tradycje, nacje i rasy. W najstarszej części miasta, wypełnionej zabytkami drcońskiej architektury znajduje się wysławiana na kontynencie Karczma – „Obieżyświat”. Zaczarowane miejsce, które tętni życiem. Mnogość dostępnych zadań, ciągły kontakt z ludźmi, gdzie światy magii i miecza nawzajem się przenikają.

Oczarowany/a opowieścią starego barda postanawiasz zostawić za sobą przeszłość. Rozpocząć nowy rozdział w życiu wyruszając do Valfden. Nie zdążasz jednak zapytać mężczyznę o drogę, gdyż ten kontynuuje opowieść.

- Wspaniałe miejsce. Niestety dostępne tylko w marzeniach. Po uwolnieniu się z kostki dusz Meaneb podstępnie odseparował kontynent od wysp budząc ze snu starożytnego morskiego smoka o imieniu Lewiatan. Rozkazał mu strzec oceanów i niszczyć każdy zwodowany okręt. Na domiar złego rozpostarł nad wodami mgłę ze śmiertelnych oparów. W takiej sytuacji poszukiwacze przygód mogą zapomnieć o podróży na Valfden.

Zacząłeś/aś tracić nadzieję na lepsze jutro, gdy nieoczekiwanie do karczmy wbiegł miejscowy posłaniec głosząc wieść o uaktywnieniu jednego ze starożytnych dracońskich teleportów w Eloshar, dzięki któremu zostaniesz przeniesiony do Valfden. Portal działa jednak tylko w jedną stronę. Nie wiesz co czeka Cię po drugiej stronie. Nie wiesz również czy kiedykolwiek powrócisz. Czy podejmiesz ryzyko?


(http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/images/6/6f/Portal.jpg)

Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden. Napisz post w tym temacie.

Zasady Gry (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Strona_g%C5%82%C3%B3wna)
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 19 Październik 2010, 20:33:55
Starzy gracze, którzy utargowali lepszy start niechaj cytują mój post podczas rekrutacji.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Anv w 19 Październik 2010, 20:42:28
- Ja tam wchodzę, może być ciekawie. - odrzekł mężczyzna po czym podszedł do portalu. Po krótkiej chwili wahania zrobił krok do przodu wchodząc w magiczne wrota.

Cytuj
Mogę dać Lindangol (wiatr) do 2 stopnia wtajemniczenia. To i tylko to.
http://gothic.gram.pl/forum/index.php/topic,21924.msg196234.html#msg196234

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Anette Du'Monteau w 19 Październik 2010, 20:48:36
- Stojąc w miejscu po prostu się cofamy. Nie zamierzam więc czekać. Wyruszam natychmiast. - powiedziałem na głos. Przyjrzałem się jeszcze chwilę portalowi i wkroczyłem w niego.

Cytat: Isentor
Odp: Graczu Twoja przyszłość w grze, upomnij się!
« Odpowiedz #49 : 24 Wrzesień 2010, 20:47:03 »
   
Więc otrzymasz broń sieczną na 50%.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Tkoron w 19 Październik 2010, 20:50:02
Cytuj
Cytat: Tkoron  30 Wrzesień 2010, 17:52:00
Cytuj
a kiedy otwarcie zapisów? I co z historią starych postaci? Nawiasem mówićc dostane te 50% siecznej? Mrugnięcie ;)
Na dniach. Tak dostaniesz.


trochę inny temat, ale zaakceptowne ;)



Tkoron wyrwał się z otępienia w jakie popadł słuchając opowieści, w jednej chwili pojął, że to jest jego cel, podniósł się ze swojego stołka, wyprostował, w końcu na spotkanie przeznaczenia powinno się iść śmiało, dumnie.
-To jest to- powiedział to tak cicho że nieliczni tylko usłyszeli.

I dziarskim krokiem skierował się w stronę portalu wraz z liczną grupą innych, równie podekscytowanych, lecz o wiele słabiej opanowanych gości karczmy.
W ogólnym szumie dało się dosłyszeć słowa karczmarza i barda, słysząc co Ci dwaj myślą o odkrywcach,posłańcu a w szczególności o matkach ich wszystkich, Tkoron lekko się uśmiechnął



Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 19 Październik 2010, 21:29:02
Opowieści barda słuchał pewien młody mężczyzna. Wizja królestwa Valfden wydała mu się kusząca, szczególnie gdy usłyszał o niemożności dostania się tam. Oczywiście ta informacja również dyskwalifikowała je jako cel podróży. Jednakże gdy posłaniec przyniósł nieoczekiwana wieść, mężczyzna wstał. Nie zastanawiał się długo. I tak nie miał nic do stracenia. Udał się pod wspomniany portal. Artefakt był wspaniały. Monumentalny i aż tchnął energia magiczną. ÂŚmiałek uśmiechnął się szeroko i nie wahając się przekroczył go.  


Cytuj
Cytuj
Cytat: Dragosani  22 Wrzesień 2010, 20:35:08
Byłbym zainteresowany Magią ÂŚmierci. A jeśli nie dałoby rady to Lindangol.

Da radę lindangol.

I masz tu jeszcze link, miśku. (http://gothic.gram.pl/forum/index.php/topic,21924.msg194726.html#msg194726)


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 19 Październik 2010, 21:58:30
Tak samo szklanka, którą mocno trzymał w garści jak i wewnętrzna kieszeń w której zwykł trzymać pieniądze ze względu na złodziei, świeciły pustką. Po chwilach osłupieniach w które wprowadziły go czarne myśli minionych ostatnich miesięcy, gdy jego dotychczasowe życie przewróciło się do góry nogami nie mając siły i chęci by powstać, przysiągł sobie że gdy poukłada wszystko w swojej głowie w taki sposób, by móc trzeźwo z góry ogarnąć to wszystko co się działo wokół niego, zmieni swoje życie. Wiedział że musi tego dokonać, nie było już dla niego odwrotu. Jedyną szansą by pokonać mroczne moce było stanie się maszyną do zabijania. Nieugiętą, bezlitosną, mrożącą krew w żyłach. Taką, na którą dzwięk jej imienia zapierał dech  w negatywnym tego słowa znacenia . Jedyną szansą by to osiągnąć, była podróż na krańce świata. Tam gdzie będzie mógł zgubić tropy cichych zabójców. I doczekać momentu gdy będzie mógł z zwierzy stać się myśliwym.
Pusta szklanka i kieszeń definitywnie prosiła karczmarza o szybką pomoc w równie szybkim opuszczeniu karczmy. Jednak posłaniec sprawił że Nikolai, bo tak nazywał się młody mężczyzna, wyprostowawszy się głęboko ziewając, sam udał się w kierunku gdzie miał dopełnić się jego jeden z wielu etapów przeznaczenia. Niechlujny wygląd młodzieńca, blada twarz i kontrastujące długie kruczoczarne włosy przykuwały wzroki pijaków, kapusiów czy innej gównożerii. Nie uważał że w obecnych okolicznościach nie ma to znaczenia, toteż zanim ktokolwiek zdążył ponownie zawiesić wzrok na nieznajomym, ten szybkim krokiem przestąpiwszy już próg karczmy, znikał w mroku wszechobecnej nocy kierując się w stronę nieznanego miejsca noszącego nazwę Valfden...


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 19 Październik 2010, 22:12:09
Peanut nie zastanawiał się zbyt długo - widząc tych którzy zdecydowali się na tą przygodę, nie potrafił przegapić takiej okazji, aby się stąd wyrwać. Pewnym krokiem zbliżył się do teleportu, po czym stanowczo przekroczył wrota do Valfden.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Vitnir w 19 Październik 2010, 22:16:02
Aerandir wsłuchując się w opowieść, rozmyślał czy zrobić krok w stronę teleportu. Po chwili namysłu ruszył w stronę portalu, mając nadzieje na lepsze perspektywy po drugiej stronie, zostawiając za sobą dotychczasowe życie.

Cytuj
Cytat: Aerandir  22 Wrzesień 2010, 20:35:49
Ahhh... No to zostaje mi walka, mistrzem walki bronią jednoręczną to nie jestem, bo brak mi tych ataków za złote talenty. Przydałby się też jakiś lepszy miecz oraz trochę złota i mogę startować bez pretensji  Mrugnięcie
Cytuj
Możemy Ci zafundować "Walka bronią sieczną [50%]" i 100 sztuk złota.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Chabacik w 19 Październik 2010, 22:36:34
Znudzony Elveon siedział sam przy stoliku, popijając jeden z niewielu trunków podawanych w tutejszej karczmie i bez szczególnego entuzjazmu słuchał tego co mówił mężczyzna. Gdy ten skończył swój monolog wbiegł posłaniec głoszący że uaktywnił się teleport do Valfden.
-Nie mam pieniędzy, ani żadnych perspektyw. Co mam do stracenia?- myślał mag zaglądając do szklanki, która była już niemal pusta. Elveon dopił resztę alkoholu, po czym ruszył w stronę teleportu. Gdy dotarł na miejsce bez wahania przekroczył magiczne wrota, licząc na lepsze jutro...


Cytuj
Może być cały i tylko Naurangol.

Przyjęty


Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mantos w 19 Październik 2010, 23:10:01
Mantos spróbował wstać z krzesła, ale zaraz wylądował na podłodze. Słuchając słów barda na zarzyganej podłodze wspominał kilka ostatnich miesięcy w ciągu których nie działo się zbyt wiele, a przynajmniej elf nie pamiętał zbyt wiele. Gdy człowiek przestał opowiadać o Valfen Mantos poczuł się na siłach by wstać i wyjść z karczmy. Nazajutrz, po nocy spędzonej w niezbyt wygodnym rowie podjął decyzję o wyruszeniu na wyspę. Po kilku dniach i kilkunastu nieciekawych przygodach elf stanął przed portalem, chciał już go przekroczyć gdy przypomniał sobie że powinien westchnąć na pożegnanie swojego dotychczasowego życia, niestety nie udało mu się uronić łzy. Powoli wkroczył w słup magicznego światła i poczuł nagłe szarpnięcie...



Lindangol i łuk 50% tak jak ustaliliśmy


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Patty w 20 Październik 2010, 10:31:13
- Raz kozie śmierć - Mruknęłam, wkraczając w portal.

Cytat: Isentor
Możemy Ci zafundować "Walka bronią sieczną [75%]" i 500 sztuk złota.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Altair w 20 Październik 2010, 13:43:34
Altair wyszedł, ciągnąc za sobą drzwi, które ze szczękiem odcięły go od zgiełku panującego w tawernie. Jego siwe włosy zwilgły od kropli uporczywie padającego deszczu. Spojrzał w horyzont - czy mam jeszcze siłę?. Pytanie odbiło się echem w jego świadomości. Spoglądając w sterane, stare, jednak silne ręce, znalazł odpowiedź. Tak - rozpoczął śmiały chód w sobie tylko znanym kierunku. Dotarłszy przed połyskujący mistycznie teleport, zebrał się w sobie. Poczuł się zupełnie jak wtedy, gdy pierwszy raz stanął do boju będąc jeszcze siedemnastoletnim chłopcem. Jednak podobnie jak wtedy, i teraz nie zawahał się, nie bał się tego, co go czeka - ruszył przed siebie...

Cytuj
Nenangol i Amarangol są Twoje na starcie. Mrugnięcie

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Sairus w 20 Październik 2010, 20:13:47
-Skoro jak dotąd ryzyko zawsze mi się opłacało, to mogę zaryzykować po raz kolejny.- Szepnąłem sam do siebie i wkroczyłem w portal.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Vermont w 20 Październik 2010, 23:08:05
Ale nikt w karczmie nawet nie dostrzegł mnie, jak zwykle osamotnionego- cichej skrytej i szarej postaci w kapturze. Zrezygnowany po kolejnym straconym dniu, odstawiłem niedopity kufel piwa, pozostawiłem karczmarzowie resztke moich oszczędnośći. I wyjmując spod stołu mój wysłużony łuk. Poszedłem bez słowa, tylko gdzieś w głębi pomyślałem- zmarnowałem już tyle życia, a jeśli mam zmarnować więcej to napewno nie siedząc na tyłku- ruszyłem, bo wiedziałem że gorzej nie będzie


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Vigo w 21 Październik 2010, 09:37:39
Vigo nie patrząc na nikogo spokojnym krokiem szedł w stronę portalu. Nie zatrzymując się przeszedł na drugą stronę...


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Besidtha Avolis w 21 Październik 2010, 11:39:25
Spróbuję... - pomyślałam i przeszłam przez portal.


Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gordian Morii w 21 Październik 2010, 11:46:06
Ale nikt w karczmie nawet nie dostrzegł mnie, jak zwykle osamotnionego- cichej skrytej i szarej postaci w kapturze. Zrezygnowany po kolejnym straconym dniu, odstawiłem niedopity kufel piwa, pozostawiłem karczmarzowie resztke moich oszczędnośći. I wyjmując spod stołu mój wysłużony łuk. Poszedłem bez słowa, tylko gdzieś w głębi pomyślałem- zmarnowałem już tyle życia, a jeśli mam zmarnować więcej to napewno nie siedząc na tyłku- ruszyłem, bo wiedziałem że gorzej nie będzie
Vigo nie patrząc na nikogo spokojnym krokiem szedł w stronę portalu. Nie zatrzymując się przeszedł na drugą stronę...
Spróbuję... - pomyślałam i przeszłam przez portal.

Witamy
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mogul w 21 Październik 2010, 16:43:41
Nie mam wyboru muszę tam uciec
Tutaj prędzej czy później znajdą mnie i zabiją
ÂŻegnaj stary świecie!
Mówiąc to średniej wielkości mężczyzna wszedł do portalu.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: masatschusets w 24 Październik 2010, 20:39:23
Leżąc pod stołem, usłyszałem że wszyscy przechodzą przez portal. Podpierając się lekko o krzesło wstałem i chwiejnym lecz pewnym krokiem podążyłem za nimi.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Óin w 24 Październik 2010, 22:52:59
-Raz się żyje, nie będę marnował całego życia przy kuflu...
Ruszyłem pośpiesznie na spotkanie z przeznaczeniem


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Warcisław w 29 Październik 2010, 14:50:18
Tu, jako chłopa, czeka mnie tylko wieczna pańszczyzna. Nic ciekawego, a nie ma dokąd uciec. Jedyna droga - to ta brama. A więc... Czas ruszać w drogę. - mówi mężczyzna ok. 40-tki, tęgi, brudny, w wyświechtanym ubraniu po którym widać, że całe życie ciężko pracuje fizycznie.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Sirius w 30 Październik 2010, 17:39:07
Krasnolud, który na chwilę przed przybyciem posłańca do karczmy zamówił piwo, usiadł na wolnym miejscu przed paleniskiem. Po kilku minutach głębokiego zastanowienia ( i mruczeniu do samego siebie), krępy krasnolud rzucił pusty już kufel w ogień, i kładąc mieszek ze złotem na blacie, ruszył ku wyjściu. Zamierzał sprawdzić, co jest z owym portalem; co więcej, zamierzał przez niego przejść...


Jako że Isu jest tak zejebisty, że usunął temat z bonusami wytargowanymi, nie napiszę tego tutaj. Wiem że mam strzelecką na 50%. Nie pamiętam czy i 100 kasy ;]


Przyjęty, czekać wieczności nie będę.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Hagnar Wildschwein w 07 Listopad 2010, 22:39:13
W rzeczonej karczmie od dłuższej chwili nikt nie omieszkał pisnąć słówka. Wszyscy jakby zamarli w oczekiwaniu reakcji tłuszczy na portal. Ruszyli zatem poszukiwacze przygód, najmimordy, wykidajły i nawet szczury ostatnie, szemrząc po rogach i gryząc nieznanego pochodzenia ochłapy i padlinę. Spokojnie falujący w aromacie rozcieńczonego piwa, przypalonej słoniny, która pomimo starań karczmarza nadal posiadała smak i walory odżywcze, oraz prawdziwych wędrowców gobelin przywodził na myśl dawne wyprawy i zdobycze o niewyobrażalnych rozmiarach. ÂŚpiewał wręcz pieśni zwycięskie i w rytm wojskowego trepa przemierzał krainę. Teraz pachniał piwskiem i fajkowym zielem podobnie jak...
-Waggh!- rozległo się w pomieszczeniu wraz z uderzeniem potężnej, dębowej klapy o posadzkę. Tumany kurzu wzbiły się w powietrze, a z chmury pyłków wyłoniły się ręce oraz głowa... Kosmata, brodata i przepełniona żądzą życia (oraz rzyci).
-Myślałeś cholero, że zamkniesz mnie na wieki w tej piwniczce? Mamiłeś piwem zmordowanego szlakiem z pełną sakwą? Oddawaj topór i pas zdradziecka świnio!- w tej chwili krasnolud ruszył pełen furii na karczmarza. W blasku świec przybrał postawę herosa, który powstając z grobu, bądź co bądź pusty browar dla krasnoluda jest ostatecznością, który łamie filary świątyń i burzy obraz świata. I już pięść kamienna zbliżała się do wystraszonej twarzy kiedy do przybytku rozpusty alkoholowej wpadli strażnicy. Domenic aep Zirgin, bo tak brodacz się zwał wspomniał o niejakiej Brundzie, która wciąż czeka kochanka i panie Morvuldzie oraz jego kompanii liżącej rany w okolicznym lesie. Nie wspominając o ich wozie i dobytku... Z zażenowaniem i irytacją krasnolud zaklął i odwrócił wzrok. Wypadł tylnym wyjściem jak z procy. Pędził do portalu, o którym nasłuchał się w swoim suchym więzieniu...


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ravix w 27 Listopad 2010, 16:28:43
-Przechodzę przez portal, wkoło mienią się przeróżne kolory. Słysząc opowieść Barda postanowiłem przejść.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Eric w 10 Grudzień 2010, 17:57:52
Diomedes topiąc smutki w kuflu piwa usłyszał poruszającą opowieść barda. Zawsze marzył o przygodach i nie miał nic do stracenia. Nawet przez chwilę nie myśląc o konsekwencjach szybko wyszedł z karczmy i pokierował się w stronę rzekomego portalu. Nie miał najmniejszych wątpliwości. Pewnym krokiem ruszył ku bramie do innego, lepszego świata.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Metztli w 14 Grudzień 2010, 21:01:45
Słowom pieśni przysłuchiwała się młoda kobieta, jej twarz skrywał kaptur, lecz spod niego wysuwały się miedziane włosy. Delikatne dłonie zacisnęła na kubku... portal. Cóż innego jej pozostało. Wstała, i nie płacąc za napój (który swoją drogą był obrzydliwy) weszła przez portal.

Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Istedd w 09 Styczeń 2011, 21:59:51
Karczma, w której już od kilku...nastu godzin przepijał ostatnie monety stała się jeszcze bardziej zaludniona. Z pewnością bajdurzenia chrapliwego głosem mężczyzny dały powody, aby zebrana tutaj śmietanka z gościńca i miasta zebrała się wokoło niego gniotąc podchmielonego szlachetkę. Czy nie mieli poszanowania dla ostatnich kufli taniego piwa? Jakże nisko musiał upaść on sam, by zatracić swoje pochodzenie, dumę, majątek i więzi rodzinne? Nie potrafił sobie odpowiedzieć może dlatego, że wsłuchany w kusząco niemożliwą opowieść zamarzył o odzyskaniu tego, co utracił niesłusznie. Głowa bolała go niemiłosiernie, kształty i tak już rozmyte przez skutki przepicia i tłoku wypaczały się jeszcze bardziej, że w słowach nie doszukiwał się sensu. W stanie takim trwał przez czas nieokreślony dla niego... Wybudzony czyimś kopniakiem i wrzaskiem, w rzeczywistości będącym reakcją pewnego moczymordy siedzącego przy nim, na wieść o uaktywnieniu starożytnego teleportu podniósł się z trudem i uśmiechnął się paskudnie do podłogi. Nareszcie miał cel swojej tułaczki i miejsce, gdzie mógłby schronić się przed historią i teraźniejszością, tak blisko ze sobą związanymi. Drogę znalazł przypadkiem, ale nie zawahał się nawet o krok. Podjął ryzyko. Rzucił wyzwanie przyszłości i swemu losowi. Pani Fortunie, tak mile z nim pogrywającej przez wszystkie te lata.
Przekroczył magiczne wrota.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Firax w 16 Styczeń 2011, 19:07:16
-Nie ma już dla mnie innej drogi, nie boję się śmierci, wchodzę - powiedział firax po czym przeszedł przez Portal w nieznane

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rohgard w 30 Styczeń 2011, 18:15:56
Rohgard w spokoju dokończył piwo. Po prawdzie niezbyt interesowało go to, co badał lekko podchmielony bard. Dopiero w momencie, kiedy usłyszał szuranie krzeseł postanowił wyjść za wszystkimi i sprawdzić co się dzieje.
 Udał się za wszystkimi do niewielkiego lasu, pośrodku którego, na niewielkiej polanie wyrastal teleport.
 - Wojna. Dajcie mi wojnę - powiedział wprost wskakujac w środek teleportu.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rymbaba w 08 Luty 2011, 17:25:47
Potężny mężczyzna podszedł do portalu, przez chwilę się zastanawiał, zmrużył oczy i wszedł.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lucas Paladin w 23 Luty 2011, 09:13:45
Morean uważnie przyglądał się portalowi. Niebieska poświata energii bijąca z niego wyglądała strasznie zachęcająco, szczególnie, że miało to związek z magią. Mężczyzna zrobił niepewny krok w przód, zawahał się. "A co jeśli to pułapka?", pomyślał. Nie miał jednak nic do stracenia. Tym razem pewnie ruszył, wchodząc w niebieską łunę..

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Malavon w 01 Marzec 2011, 20:09:41
ÂŁuskowata postać spoglądała na portal. Syknęła lekko i wkroczyła weń.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Forstred w 03 Kwiecień 2011, 09:07:53
mogę spróbować

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Akatosh w 08 Kwiecień 2011, 18:19:50
Do karczmy wszedł ktoś zamaskowany. Nie ściągając kaptura usiadł w rogu i wsłuchiwał się w rozmowy. Po kilkunastu minutach stanął przed portalem,ostatni raz spojrzał za siebie i wskoczył do niego. Co go teraz czeka?



Powrót po ponad 3 latach.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: RobertG w 11 Kwiecień 2011, 14:28:01
Klimat zostawiam na samą Sesję, więc krótko mówiąc: wchodzę!


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rusan w 11 Kwiecień 2011, 23:11:12
Stojący w ciemnym koncie Elf, spoglądając z zaciekawieniem na wszystkie istoty znajdujące się w tawernie, ruszył w stronę portalu. Dochodząc do starożytnego drakońskiego portalu miał setki myśli, lecz w tym momencie liczyło się tylko jedno...
Opuścić to miejsce i znaleźć się po drugiej stronie.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Izabell Ravlet w 12 Kwiecień 2011, 21:06:52
Na dobry początek na tym forum - Wchodzę!


Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Alistair w 15 Kwiecień 2011, 19:30:36
Do portalu podeszła zakapturzona postać, która okazała się być elfem - ,,Tutaj i tak mam dużo problemów - wchodzę"

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: czarny_kot74 w 17 Kwiecień 2011, 22:00:41
Niepewny co przyniesie jutro zdecydowanym krokiem podszedłem do portalu i pewnym głosem powiedziałem - Wchodzę.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Akijl w 19 Kwiecień 2011, 12:25:10
Uciekając przed trollem zobaczyłem portal więc przebiegłem aby ujść z życiem.


Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 22 Kwiecień 2011, 20:38:30
- Co mam do stracenia, czas spróbować czegoś nowego - Powiedział cicho mężczyzna, który nie ściągając kaptura i nie ujawniając dalej swej rasy przeszedł przez portal.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ainur w 03 Czerwiec 2011, 19:20:08
W oddali zbliżała się zakapturzona postać u boku dysponująca długim mieczem. Pragnęła wejść do karczmy w celu zapewnienia sobie noclegu. W chwili kiedy miał się tam dostać, drzwi otworzyły się z hukiem, z gospody zaś wyszło wiele osób rozgłaszających o rzekomym portalu prowadzącym do Valfden. Ze zrozumiałych przyczyn zaciekawiony wszedł do karczmy gdzie usiadł przy ladzie następnie zaczepiając karczmarza układającego kufle.
- Powiedz mi człowieku, o jakim dokładnie portalu osoby te uprzednio mówiły ?
- Rzecz jasna o tym portalu, o którym powiadał człowiek będący tutaj ! Znajduje się on niedaleko stąd. Przykro mi nie wiem o nim za wiele.
Mężczyzna opuścił natychmiastowo karczmę, by móc zacząć podążać za ludźmi w kierunku niego idącymi.
Niedługo potem udało mu się go znaleźć. - Niebieski strumień zapewni bezpieczeństwo i czystość. - myślał. Powoli podszedł do portalu, włożył nogę i zniknął. Być może na zawsze.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mortal w 06 Czerwiec 2011, 17:22:50
W tłumie pojawił się też Mortal. Czarnoskóry mężczyzna nie wdawał się w nikim w rozmowy, nie wiedział też dokładnie dokąd zmierza, po prostu szedł przed siebie. "Jeżeli to prawda.... To jedyna szansa, żeby uciec stąd nie pozostawiając żadnych śladów." Pomyślał idąc dalej. Droga do miejsca, gdzie otwarto owy portal nie była przyjemna. Ale gdy już doszedł do nań miejsca, tam, nie czekając na żadne nakazy przeszedł przez portal szybkim krokiem.... i zniknął....
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elegron w 20 Czerwiec 2011, 18:03:21
Nie zastanawiąc się dłużej,widząc jak dużo osób przekroczyło portal,postawnowiłem zrobić to samo w ciekawości jaka przygoda może mnie tam czekać

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: bezi441 w 22 Czerwiec 2011, 19:50:19
Powiedziałem-raz się żyję-i wszedłem przez portal

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: SonyaBurzum w 25 Czerwiec 2011, 19:54:51
Czy to kobieca ciekawość mnie tam ciągnie, czy też przeznaczenie? Portal zaciekawia, coraz bardziej... Czy chcę? Czy na pewno chcę?!   ~Wchodzę!

Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Hangvul w 27 Czerwiec 2011, 20:47:49
Och... Ale łeb mnie boli... Co to był za porter? Mocniejszy niż nasz! Pomyśleć tylko... Ludzki porter mocniejszy od krasnoludzkiego, ha! Ale co to ja miałem... A tak! Portal... Za dużo długów mam w tym świecie! Czas wiać do innego!

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Cezus w 12 Lipiec 2011, 14:28:40
Cezus siedząc i patrząc pomyślał :
- Nie ma co muszę tam być - powiedział Cezus po czym ruszył w kierunku portalu.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Orion w 23 Lipiec 2011, 16:27:13
Kierując się swoim mottem życiowym, iż świat do odważnych należy, postanowiłem przejść przez portal i zacząć nowe życie pełne przygody.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ireth w 30 Lipiec 2011, 15:39:54
DOBRA ZOBACZYMY CO PO DRUGIEJ STRONIE - POWIEDZIAÂŁA IVY

Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: momo w 02 Sierpień 2011, 14:59:57
Drzwi powoli otworzyły się i do karczmy powoli wtoczył się elf. Kilka głów zwróciło się w jego kierunku. Był przystojny... Przynajmniej gdyby jego twarz skontrastować z odzieniem które miał na sobie. Płaszcz który nosił przypominał bardziej szmatę którą karczmarz doprowadzał do porządku zarzyganą podłogę, niźli część czyjejkolwiek garderoby. Pustym wzrokiem ogarnął pomieszczenie, by nieopodal wejścia dostrzec pusty stolik ogarnięty mrokiem. Oliwa w oświetlającej go niegdyś lampie już dawno się ulotniła, zupełnie jak wola walki elfa który zdezorientowany stał w wejściu do karczmy, zastanawiając się co go spotka gdy przekroczy jej próg. Nagle pewnym krokiem ruszył ku upatrzonemu miejscu. Niby zwykły klient karczmy, usiadł w zaciemnionym zakątku, poczuł na sobie spojrzenie jednego z klientów siedzących nieopodal. Gość wyglądem przypominał zwykłego wieśniaka, elf jednak nie mógł znieść tego, że ktoś patrzy na niego w ten sposób. Rzucił jegomościowi spojrzenie pełne gniewu. Ten odwrócił nagle wzrok, po czym upił kilka łyków piwa i wrócił do wpatrywania się w dziewki krzątające się po gospodzie. Elf oddał się zadumie. Oczy jego koił półmrok który go otaczał, uszy zaś typowy panujący w karczmach gwar, którego już dawno nie było mu dane usłyszeć. Momo, tak mu było na imię, delektował się tą chwilą którą spędzał wśród istot wielu różnych ras, potrafiących siedzieć w ciasnej karczmie nie szukając między sobą zwady, pomimo różnic, jakie ich dzieliły. Nie spodziewał się, że będzie mógł jeszcze kiedyś odwiedzić tak wspaniałe miejsce.
Z zadumy wyrwał go donośny głos, głos mężczyzny. Z początku wprawiło go to w złość, jednak im dłużej wsłuchiwał się w jego słowa, tym bardziej przenosił się w krainę marzeń, której odpowiednikiem była ta opisywana przez głośnego faceta stojącego pośrodku sali. Właśnie tego teraz potrzebował. Miejsca do którego może uciec, gdzie nie będzie zemsty, z którego nie ma powrotu...
Nadzieja która przed momentem powróciła, zgasła niczym płomień na świecy zdmuchnięty przez wiatr. Powoli już godził się z tym, że to kolejna historyjka opowiadana przez bardów pragnących datków łatwowiernych i rozmarzonych, bo pijanych już bywalców karczmy. Wtem do środka wpadł młodzik, wykrzykując coś o portalu który może przenieść do ziemi obiecanej. Część osób przebywających w karczmie poderwało i natychmiast ruszyło do teleportu. Elf był jednym z nich. To była jego jedyna szansa na ucieczkę. Bez wahania wkroczył w portal...


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Adaś w 14 Sierpień 2011, 21:15:49
Od stolika wstał niski mężczyzna, z długą brodą, co zdradzało że jest krasnoludem. Widać było po jego ruchach że jest już mocno wstawiony. Poszedł w kierunku telepotu, tuż przed nim odwrócił się w stronę kompanów i powiedział:
-Tak się wasza psiamać, to robi!- splunoł i ruszył przed siebie.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Axel Ontero w 16 Sierpień 2011, 09:32:11
Do karczmy wszedł niski elf z długimi jasnymi włosami wszyscy się na niego dziwnie patrzyli ale on miał tylko jeden cel: przejść przez teleport w głowie chodziła mu tylko jedna myśl: "Może tam znajdę lepsze miejsce dla siebie"- więc  bez zastanowienia  przeszedł przez teleport

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Reptile w 16 Sierpień 2011, 15:40:16
Skryty pod szarym płaszczem wędrowiec szedł w stronę portalu.- Nic mnie tu nie trzyma.- Pomyślał - Tam może być tylko gorzej.... Ale.... Ch*j z tym! - I przekroczył wrota wiodące ku nieznanym światom.....

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Daeris w 25 Sierpień 2011, 00:09:27
Do karczmy weszła niewysoka elfka. Wyróżniała się jednak od swoich przedstawicieli gatunku. Czemu? Jej skóra była ciemniejsza. Praojciec tłumaczył to tym, że pochodzą z rodu Dunmerów, czyli tak zwanych mrocznych elfów. Jednak kto słuchał opowiadań starego sklerotyka? Daeris strasznie ciekawił prawdziwy powód ich koloru. Czy słowa dziada były prawdziwe? Czy może był to zwykły przypadek że ich skóra była inna. Elfka myślała o tym prawie każdej nocy. Któregoś dnia usłyszała o pewnej opowieści, w której ktoś twierdzi, że istnieje portal prowadzący do innego świata. Daeris postanowiła się tam udać. Wybrała niczym nie wyróżniający się stolik i poprosiła o wino. Z racji jej urody do stolika podszedł adorator. Odezwał się:
- Witaj panienko, co taka piękna damulka robi w takim miejscu? Nie wie ona, że to niebezpieczne miejsce? - Kobieta zilustrowała mężczyznę wzrokiem. Typowy brzydal zalotnik, alkoholik i awanturnik. Pewnie stały bywalec tego miejsca. Może będę mogła go wykorzystać. Przerzuciła sobie włosy przez ramię, zatrzepotała uwodzicielsko rzęsami i rzekła:
- Szukam informacji chłopcze. Jej głos był tak melodyjny, że wydawać się mogło że śpiewa.
Mężczyzna zaśmiał się, najwyraźniej rozbawiło go słowo chłopcze.
- Już nie chłopcze, oj nie. Chcesz to pójdziemy na zaplecze i pokażę ci, że jestem prawdziwym mężczyzną. - usta faceta ułożyły się w szyderczy uśmiech, ukazując ubytki w zębach. Reszta i tak była w fatalnym stanie, aż dziw brał, że może mówić w miarę wyraźnie.
- Jak już powiedziałam, poszukuję informacji na temat portalu, prowadzącym na jakąś wyspę. Słyszałeś coś o niej? I uważaj co do mnie mówisz, jestem elfem, i żyję już ponad sto czterdzieści lat. - pijaka trochę to zszokowało, bowiem z jego twarzy zniknął uśmiech. Zamiast jego, pojawił się wyraz lekkiego szoku. Po chwili ciszy, wydobył z siebie kilka słów:
-Taa, był tu jakiś typ jeden, opowiadał o tym całym portalu. Jak chce staruszka, to wskażę miejsce, gdzie to całe coś się znajduje. Byłem tam kiedyś, jakoś mnie nie ciągnie do przejścia. Mi tu się dobrze żyje. Tobie też, nie radzę, słyszałem, że podobno gdy ktoś przechodzi na drugą stronę, to ciało może rozerwać. Takiej jak ty nie może się coś stać. Za ładniutka jest, ot co. Chłopa potrzebuje.
- Sama stwierdzę, czego potrzebuję. Prowadź.
Gdy już się tam znaleźli, awanturnik zrobił oczywistą rzecz - zaatakował elfkę. Była to najgłupsza rzecz, bowiem nie dała się złapać. Walnęła go za to pięścią w twarz. Poleciała krew i wypadło kilka zębów.
- Masz, do kolekcji. Teraz ci jeszcze ładniej, a może w dodatku nie będziesz już tyle klepać o swojej męskości. Papa, może jeszcze kiedyś się spotkamy - Pocałowała go w policzek i przeszła przez portal


Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mako w 10 Wrzesień 2011, 12:02:42
Zakaptużona postać weszła do karczmy rozejrzała się i bez słowa weszła w teleport.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: got2 w 25 Październik 2011, 17:28:50
Do karczmy wszedł elf, na którego wszyscy patrzyli się.Ale on miał cel przejść przez portal i zacząć przygodę.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: stefan666 w 26 Październik 2011, 18:52:51
Do portalu poszedł mężczyzna w bardzo młodym wieku, obejrzał się za siebie i zdumiony wyszeptał pod nosem:
-Po tej stronie nigdy nie osiągnąłem nic, także nie wiele ryzykuje, nie mam pojęcia co może mnie tam czeka, może wreszcie poznam mężczyznę swojego życia.

Po czym wszedł śmiałym krokiem do portalu.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Crisis w 21 Listopad 2011, 16:25:25
Spojrzał na portal i otworzył szeroko usta. Jeszcze nie widział takich cudów. Wiedział natomiast dokąd to go zaprowadzi. Chciał to zrobić. Musiał, skoro zdecydował się zrealizować swoje marzenia. Wziął głęboki oddech i zrobił parę kroków naprzód. Zielone oczy były szeroko otwarte i starały się wyłapać każdy szczegół otaczający go. W końcu to zrobił. Nie wszedł, a wbiegł w portal, jego przygoda miała się rozpocząć.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Morgrent w 08 Grudzień 2011, 10:52:20
Spoglądając niepewnie na tajemniczy portal powiedział

- A co mi tam..Zobaczymy co kryje sie po drugiej stronie..
Po czym przekroczył portal.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Koza123 w 18 Grudzień 2011, 12:29:30
Obszedł portal dookoła, po czymn przystanął na chwilę i rzekł: Trudno, raz w życiu mogę przecież zaryzykować. Po tych słowach wskoczył w portal.


Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Thorek w 18 Grudzień 2011, 20:10:05
Uciekając przed stadem głodnych wilków zobaczył portal. To była jedyna droga ucieczki. Podbiegł i bez namysłu do niego wskoczył.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lord Adrien w 22 Grudzień 2011, 14:33:02
Adrien z oddali ujrzał portal podbiegł do niego i bez zastanowienia wskoczył.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: MistrzZygfryd w 27 Grudzień 2011, 19:32:55
MistrzZygfryd gdy wysłuchał tej opowieści, ściągnął ostatniego łynia  <zdrowie> <;  wyszedł z tawerny przywołał magicznego lwa z runicznym sercem i z szarżą pobiegł na lwie przez portal z myślą, że już nic w jego życiu ciekawego nie spotka.



dobra naprawdę nie chcę w tym uczestniczyć, ale chcę wiedzieć czy jestem dobry w prozie. czekam na opinię Isentora

//Skoro nie chcesz grać to nie widzę celu w zgłaszaniu się do gry. Nie przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: IrokeZ w 29 Grudzień 2011, 15:45:57
Gdy pełniący wartę strażnik przysnął na krześle, Calak mógł bezpiecznie przekroczyć południową bramę i udać się we wskazane miejsce. ÂŁotrzyca z Domu Rozpaczy nie mogła mu towarzyszyć dalej, wiec pożegnała go jadowitym pocałunkiem i odeszła. Calak dotarł do portalu i przekroczył go w biegu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: LilithBlade w 01 Styczeń 2012, 23:54:53
Siedziała jak zwykle w kącie sali z książką. Której od jakiegoś czasu nie mogła, czy raczej nie była zdolna czytać z powodu opowieści starucha.
-Brednie... - Mruknęła i po raz kolejny starała się wrócić do lektury.
Nagle do karczmy wbiegł jakiś chłystek drąc się niebotycznie, o tym, że portal do niezwykłej krainy został otwarty.
Zniecierpliwiona zatrzasnęła książkę i zabrawszy swoje rzeczy ruszyła do wyjścia.

Szła spokojnie przez las w stronę domu, gdy spostrzegła dziwną poświatę. Postanowiła więc, że tam pójdzie mimo, że miała przy sobie tylko swoją ukochaną książkę i małego pluszowego niedźwiadka.
Zobaczywszy portal, wiedziała że już nie ma odwrotu.

- W sumie... I tak nie mam nic do stracenia... - Mruknęła i przeszła przez portal.


Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gordian Morii w 02 Styczeń 2012, 21:34:55
Zmierzchało gdy dwóch jeźdźców zbliżyło się do pulsującego energią portalu. Trakt był rozmokły gdyż Veris przyszła w tym roku wcześnie i mimo, że słońce pojawiło się nad horyzontem dopiero dwa dni temu śnieg można było już spotkać ewentualnie w zacienionych jarach i wąwozach, do których nie dochodziło jeszcze ciepło słońca.
- To koniec naszej wędrówki. Czas nam się rozstać bracie. - rzekł starszy z mężczyzn wyglądający na nieco ponad 40 lat.
- Tak, portal na Valfden, mój nowy dom. Dom naszego wuja. - odparł krótko drugi z mężczyzn. Twarz, a szczególnie oczy zdradzały wahanie i strach przed nieznanym. Giuseppe wiedział, że nie ma sensu przeciągać tej chwili, a decyzję podjął już pół roku wcześniej.
- Opiekuj się ojcem i nie pozwól, by działa mu się jakaś krzywda. Pamiętaj, że tam daleko masz brata, który czekać będzie na wiadomości i listy... - powiedział siłując się z samym sobą.
- Bywaj Janie. - rzekł jeszcze na pożegnanie, sprawdził sakwę przytroczoną do siodła i wewnętrzną kieszeń kubraka w której trzymał dokumenty potwierdzające jego status. Uścisnąwszy brata po raz ostatni wskoczył w siodło i poprowadził konia w kierunku magicznego portalu. Tutaj na nowo miało rozpocząć się życie Giuseppe Gordie... hrabiego Giuseppe Gordie.


//:Gordian powraca;)


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: The witcher w 13 Styczeń 2012, 17:18:38
Podszedł pod teleport , oglądną go z każdej strony. Pomyślał " mama mi nie pozwoli, szkoda". Nagle nad jego głową przeleciała strzała, odwrócił się i zobaczył... gang Kazia terroryzujący okolice. Nagle przed nim zmaterializował się mężczyzna w czerni wepchnął biedaka to portalu i ... Rozpoczęła się zabawa.  \m/


//Odrzucono
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: minerkrzysiek90 w 17 Styczeń 2012, 21:04:45
Zastanawiałem się chwile, po czym przeszedłem przez portal.


//Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Sado w 26 Styczeń 2012, 22:02:49
Wysoka, barczysta postać odziana w brązowy, podróżny płaszcz stanęła przed portalem. Wyciągnęła przed siebie dłoń jakby w przypłynie jakiejś melancholii i zgięła ją w pieść. Cała ręka drżała mu, lecz nie była to ani złość, ani strach. Coś znacznie głębszego. Mężczyzna złapał się za przegub, żeby przerwać drgania. Nie miał wyboru. Coś się kończy, coś się zaczyna.
- Trzeba wrócić - wychrypiał niskim głosem - na stare śmiecie...


Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Istedd w 29 Styczeń 2012, 15:02:59
- Przepadło... cholera, przepadło... - mruczał do siebie. Właśnie opróżnił kolejny kufel piwa. W głowie przyjemnie świszczało, a ciepło ogarniało drżące dłonie. Istedd zaklął znowu i oparł się o ławę. Chyba przysnął przez kilka minut. Wydawało się, że alkohol w końcu zatrzymał funkcję życiowe (nie licząc wydzielania pijackiego zapachu). Z tego dziwnego stanu przebudziło go wejście kolejnego gościa. Bełkotał coś (bynajmniej tak sądził mężczyzna), choć wyłowił z tego pojedyncze słowa, między innymi przygoda, bóbr oraz pieniądze-krasnoludki. Z dziwną mieszanką uczuć wstał z trudem, zataczając się przy tym. Cóż to za świat, który umyka spod nóg! Zły na cały świat zatoczył się i wypadł z karczmy. Wodzony innymi, którzy się tam kierowali i on stanął przed portalem. Wyburczał pod nosem jakieś przekleństwo i krokiem niemrawym wszedł w portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Iddeous w 31 Styczeń 2012, 15:52:05
Stwierdził ze smutkiem
- Nie mam już co robić po tej stronie- rzekł- No to skaczemy. Raz kozie śmierć. Chociaż będzie mi się tęsknić za tym dobrym piwskiem.. No, ale cóż począć, muszę zacząć w końcu nowe życie. Nie mogę chodzić dzień w dzień pijany, miejmy nadzieję, że po tamtej stronie będzie lepiej. ÂŻegnajcie!
Wskoczył i odtąd nikt go w tej okolicy nie widział.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Thorek w 31 Styczeń 2012, 17:30:51
Thorek obejrzał portal bardzo dokładnie. Pomyślał, że i tak jego życie było nudne. Bez zastanowienia wskoczył do środka.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 31 Styczeń 2012, 18:48:58
- Może być ciekawie. - Mruknąłem pod nosem ciągle nucąc melancholijną melodie barda.
Wstałem i wyszedł z karczmy. Za swoje ostatnie grosze kupiłem starą szkapę i ruszyłem w stronę portalu, rozmyślając o nowym początku. Gdy tylko dotarłem do Eloshar, okazało się, że wiadomość posłańca faktycznie była prawdziwa. Błyskawicznie znalazłem portal przy pomocy kilku mieszkańców. Po tygodniu podróży nareszcie stanąłem przed nowym początkiem.
- Tak więc raz kozie śmierć i tak mnie tu nikt nie chce. - Powiedziałem sam do siebie i wszedłem.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: minerkrzysiek90 w 01 Luty 2012, 21:54:31
Elfruind (czyt.Elfrajnd) Kiedy zobaczył portal wszedł w niego bez wachania.

Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Frendzel w 03 Luty 2012, 11:11:57
Po wysłuchaniu opowieści Frendzel uznał, że może to być jedyna okazja przeżycia wspaniałej przygody... Dopił tylko swoje piwo i odrazu ruszył w stronę portalu. Stanął przed nim, powiedział sam do siebie te słynne słowa: przecież tylko raz się żyje i przeszedł przez barierę prowadzącą do Valfden.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mogul w 03 Luty 2012, 14:26:42
W końcu znalazłem ten portal. Tajemniczy osobnik w płaszczu przeszedł przez teleport.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Sildarshi w 13 Luty 2012, 17:24:43
Opróżniając kolejny kufel piwa Sildarshi tępo patrzył się na portal. Po kilku minutach podjął decyzję.
Przecież i tak nie mam nic do stracenia - mruknął do siebie, po czym chwiejnym lecz pewnym siebie krokiem przeszedł przez portal.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gimlinka w 15 Luty 2012, 10:05:20
Portal niezwykłe budzi uczucia
W głowie mej siedzi zuchwałość
Może nareszcie czyjeś uczucia
Zdadzą się by pokonać nieśmiałość


-Za Krew
Zło
I Zlew

Wchodzę.


Przyjęte
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ragnar123 w 02 Marzec 2012, 21:06:07
-Wkońcu znalazłem ten portal. Czas zacząć nowe życie. - Po czym wszedł w teleport.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ulfir w 02 Marzec 2012, 22:31:01
Niepewnie podchodze do szarej budowli.
-Nie tak wyobrażałem sobie swoją przyszłość.
Biorąc rozpęd z kilku metrów wskoczyłem do portalu.

Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 10 Marzec 2012, 13:56:39
W karczmie siedział człowiek w czerni, ze znużoną opierając głowę na dłoni i wpatrywał się w pusty już kufel piwa. Obok naczynia stał też talerz z resztkami posiłku. Mężczyzna wydał na ów posiłek i napój część swoich ostatnich oszczędności i w chwili obecnej był niemal całkowicie spłukany. Westchnął. Ostatnio bardzo często zdarzało mu się być pozbawionym funduszy. To było chyba jakieś fatum. Dawniej tak nie było, radził sobie całkiem nieźle, ale te czasy minęła. Przez zgiełk karczmy mężczyzna usłyszał zawodzenie barda, czy innego darmozjada, który pogrywając na lutni śpiewał pieśń o tej tajemniczej, niemalże mistycznej wyspie, za morzami i tą zabójczą mgłą. Człowiek w czerni podejrzewał, że bard ów śpiewa tą pieśń już po raz kolejny, gdyż bywalcy gospody nie byli nią specjalnie przejęci. Powodem tego mógł być też fakt, że minstrel nie grzeszył talentem. Lecz mimo to zainteresował mężczyznę. To miejsce, Valfden, byłoby całkiem ciekawą odmianą. Swoistym nowym początkiem. "Coś się kończy, coś się zaczyna", jak to mówią. Decyzja była nagła i spontaniczna. Człowiek wstał, odsuwając krzesło. Tutaj, na kontynencie i tak nie miał dla siebie miejsca. Już nie. Nie miał rodziny, przyjaciół, ani nawet domu. Tam może wszystko zacząć od początku. Albo zginąć. W sumie to też pewnego rodzaju "nowy początek", tyle ze w sprawdzaniu jak to jest być martwym. Młodzieniec parsknął śmiechem i rzucił na stół trochę złota, należność za piwo i posiłek. Wyszedł z karczmy i spojrzał w nocne niebo. Przetaczały się nad jego głową ciężkie chmury, zasłaniające gwiazdy i księżyce. I, rzecz jasna, padał lekki deszcz. śmiałek ruszył więc w kierunku, gdzie wedle plotek był portal. Dotarł tam po pewnym czasie, pogrążony w rozmyślaniach nad tym co było i tym, co czeka go na tej tajemniczej wyspie. Sam portal był dokładnie taki, jak wyobrażał go sobie. Sporych rozmiarów, kamienny, z runami w obcym języku. I rozświetlony energią magiczną. Człowiek przypatrywał się przez chwile przejściu.
- Coś się kończy, coś się zaczyna... - mruknął do siebie, po czym nie wahając się dłużej wszedł w teleport.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Celsius w 15 Marzec 2012, 08:46:52
Mając na uwadze rzesze ścigających go wierzycieli, wejście w portal wydało mu się jedynym rozsądnym wyjściem w tej sytuacji ;)


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lord Hejgen w 15 Marzec 2012, 18:28:05
Gdy skończywszy słuchać opowieści starca , wstał  i powiedział do siebie - no to na mnie czas . Skończąc mówić , udał się pewnym krokiem w stronę teleportu <rycerz>

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Hades w 30 Marzec 2012, 16:53:52
Chciałbym przeżyć prawdziwą przygodę a teraz mam okazje. Wchodzę do portalu.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Aharo w 30 Marzec 2012, 20:40:16
Do karczmy wtacza się pijany mężczyzna.
- Bałman! Piwo jeśli łaska! - zawołał z nadzieją
Nie ma... - odparł Barman z lękiem
Jak to ku*wa nie ma? Gdzie niby wtedy jest? - odparł już całkiem trzeźwy
Wzie... Wzięli Panie...
Gdzie?
Po.. Poo.. Portal. Poszli z nim przez portal...
Jaki znowu portal?
Ten o którym opowiadał ten starzec, do jakiegoś Falen czy jakoś tak - rzekł już z powagą właściciel
Ja im dam zabierać moje piwo. Gdzie ten portal znajdę?
Tam Panie - rzekł wskazując mieniący się okrąg
Tom idę, szykuj strawę idę im wpierd**ić i odzyskać moje piwo albo... Nie! Nie szykuj strawy może mnie chwilę nie być, słyszałem że mają tam cudne panienki!

To ruszam ku swojej przygodzie!


Tak powiedziawszy wkroczył do portalu, oczekując dokąd go zabierze...

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Protektor w 09 Kwiecień 2012, 16:27:24
- Cha, czy to ten teleport co wrzyscy o nim mówią - powiedział mężczyzna, który ruszył w stronę teleportu niepewnym krokiem, niewiedząc co go tam czeka.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Thor Gromowładny w 10 Kwiecień 2012, 20:27:38
- Kiedyś słyszałem o tym teleporcie - powiedział. Po czym powiedział do innych - Więcej mnie nie zobaczycie. - po czym ruszył ku swojej nowej przygodzie

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Anv w 10 Kwiecień 2012, 23:08:20
Siedziałem przy barze, lekko postukując, rytmicznie palcami o blat. Może z nerwów, a może tak sobie, bo taki miałem nawyk. Siedziałem, obserwujac zebraną miejscową ludność. Pili, tańczyli, bawili się. W rogu bard umilał im czas, róznymi pieśniami o herosach i ich wyczynach. W końcu rozpoczął kolejną pieśń, wychwalającą tajemniczą wyspę, ukrytą gdzieś pośrodku mgły jaka spowijała morze. To było praktycznie niemożliwe by cokolwiek tam istniało, sam widziałem mgłę na własne oczy. Według przekazów, podobno była też trująca. To akurat może byc fakt, wszak handel zamorski stoi w miejscu od kilku ładnych lat. Czy więc mozliwe, że tam gdzieś jest sobie ta mityczna wyspa? Nie zaszkodzi zaryzykować - pomyślałem, na słowa barda o portalu nieopodal. Wyszedłem z karczmy, płacąc na odchodne barmanowi, czyszczącemu kufle i tak brudną już szmatą. W sumie mogłem nie pić tego piwa. Po chwili stałem już o krok od portalu. Blask energii magicznej niemal raził w oczy. Nagle usłyszałem czyjś krzyk.
- Faust! Stój! - odwróciłem się gwaltownie. Nie, teraz juz mnie nie zatrzyma. - pomyślałem, po czym zrobiłem zamszysty krok w przód, znikając w portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Jagusiaa w 19 Maj 2012, 22:22:04
 Wysłuchawszy tego co powiedział mężczyzna,zaczęłam zastanawiać się,jak dalej postąpię. Coś głęboko we mnie , jakby cichy głosik podpowiadał mi,żebym ruszyła w nieznane.
 Przez ponad pół godziny rozmyślałam nad tym, co może mnie spotkać w Valfden ,kiedy już się tam znajdę.Rozmyślając również o tym,jak w razie potrzeby,wrócić tutaj, do ojczystej krainy.
 Podjąwszy decyzję wyruszyłam do Eloshar , by użyć portalu.
 Nadal martwiąc się,co mogę tam zastać, podeszłam bliżej.
-Co ma się stać,to się stanie - powiedziałam sama do siebie
Po czym wskoczyłam w teleport, z myślą, że zaczynam nowy rozdział w moim życiu.

//Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Risothic w 25 Maj 2012, 16:28:02
[...] Tam może być niebezpiecznie. Nie wiem czy starczy mi odwagi - zacząłem mamrotać sam do siebie.
To chyba czas, by lepiej zaprzyjaźnić się z karczmarzem... choć pijąc na krechę przyjaźni sobie raczej zaskarbić nie da. Po kilku godzinach zacząłem sobie uświadamiać, że to już kres moich możliwości. Obraz rozmazywał mi się przed oczyma, a promile we krwi odebrały mi resztki zdrowego rozsądku. Nic więc nie stało na przeszkodzie, by wyruszyć w stronę teleportu. Wstałem z krzesła strącając przy tym kufel z resztkami złocistego piwa i chwiejnym krokiem ruszyłem naprzód. Z każdą sekundą traciłem kontakt z otaczającym mnie światem, przewróciłem się uderzając głową o piaszczystą drogę. Przecierając twarz z piasku spojrzałem się lekko w górę. Oślepiony przez jaskrawo-niebieskie promienie, oświetlające moje blade lice, zacząłem podejrzewać, że jest to zapewne portal, do którego zmierzam. Resztkami sił doczołgałem się do źródła światła i w samym jego centrum straciłem przytomność. Mam nadzieję, że obudzę się tam, dokąd początkowo zmierzałem. [...]


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 24 Czerwiec 2012, 13:13:09
(...) Sam spierdalaj! Krzyknął wzburzony krasnolud wyrzucony na zbity ryj z karczmy. Nic wielkiego nie zrobił, po za zbiciem paru kufli i obiciem mordy jakiejś odstrojonej mendzie. Celem jego podróży był portal do Valfden, chciał tam kogoś odnaleźć.

//Przyjęty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: BógKamil w 24 Czerwiec 2012, 18:04:46
Gdy starzec skończył swoją opowieść to pomyślałem że to najlepszy moment na wyruszenie w przygodę więc pobiegłem w tajemniczy portal który mnie teleportował


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: fijolek w 13 Lipiec 2012, 10:55:11
Młody i zadufany w sobie rycerz wyruszył z inkwizycją podbić nieznany do tond kontynent by okryć się chwałą i złotem , niestety armia w lesie była rozciągnięta na wiele mil gdyż ścieżka byłą wąska . Wtedy to zostali za atakowani przez dzikie plemiona północy . Nie zdolna armia do utworzenia szyku szybko poszła w rozsypkę ...

Młodzik uciekając rozdzielił się z towarzyszami broni by zwiększyć szansę na ucieczką , niestety słyszał tuż za nim kroki ścigających go więc postanowił schować się w ruinie ukazującą dawną potęgę plemion . Po wczołganiu się do ruiny przez dziurę w ścianie porośniętej chaszczami ujrzał dziwny krąg otaczający niebieską poświatą i z wyrytymi na kamieniach nieznanymi mu do tej pory runami , słysząc zbliżających się tropicieli stwierdził że nie ma nic do stracenia i bez chwili wahania skoczył do portalu . . . cdn

 <rycerz>


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Julian w 18 Lipiec 2012, 13:37:11
- Hmm.. Dziesiąte piwo i nic. Może zjem mydło?
Krasnolud wsłuchał się w opowieść mędrca i postanowił wyruszyć do tajemniczego portalu. Jednakże na jego drodze stanął wyski elf, który go nie zauważył.
- Przepraszam, czy mógłby mnie Pan przepuścić? Chce przejść
Elf nie zareagował.
- Wysoki, spierdalaj!
Dopiero wtedy elf odsunął się. A krasnolud wkroczył do portalu prowadzącego do Valfden...


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: CuboidLine w 22 Lipiec 2012, 19:07:15
Skoro inni idą-powiedziałem-to ja też pójdę, i wkroczyłem do portalu.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Nocturn w 28 Lipiec 2012, 00:07:49
Jak w to mogę zagrać?

//Rozpoczęcie gry w Marant (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Rozpocz%C4%99cie_gry_w_Marant)
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Bela w 29 Lipiec 2012, 10:54:13
Bela przytaszczył swoje zacne czarne 4 litery do portalu..
- Ee.. Gdzie mam podpisać?


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Nocturn w 29 Lipiec 2012, 23:54:24
Upalne lato... ÂŻar słońca dawał się we znaki...
Nocturn (bo tak się zwał bohater pobliskiej karczmy) chcąc uniknąć palącego słońca, wybrał się nad pobliskie jezioro.
Zdjąwszy zbroję, zanurkował. Podziwiając podwodny świat, spostrzegł błękitne, oślepiające promienie światła. Postanowił się zbliżyć. Nagle światło stało się tak silne, że stracił przytomność...

Obudziwszy się, spostrzegł nieznaną krainę. Błękitnym światłem był teleport do jak się później okazało... Krainy Valfden

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Drock w 01 Sierpień 2012, 10:41:27
Sir bartis niegdyś wielki generał dziś tylko starym bohater wojenny, już zapomniany tuła się od karczmy do karczmy, podróżując przez las napotkał grupę bandytów postanowił z nimi stoczyć walkę bandyci okazali się za silni dla starego pijaka, bartis postanowił uciec podczas ucieczki wpadł do ruin jakiejś świątyni, okrążyli go jacyś ludzi w tym posłaniec którego spotkał w karczmie, bohater zorientował się że nie leży na ziemi tylko na kamiennym okręgu
nagle zabłysło światło z kamiennego okręgu nie było oślepiające tylko delikatne nie minęła chwila a bohater znalazł się w dziwnej krainie zwanej Valfden           


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: prusio w 04 Sierpień 2012, 15:48:33
Prusio siedział i wciąż wpatrzony w ziemię podjął decyzje! Wcześniej stracił wszystko. Dom, rodzinę... Uznał, że nic już więcej stracić nie może. Wstał i krzyknął:
-Wchodzę w to!
Podszedł do portalu i dołączył do innych.



//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Axel Ontero w 07 Sierpień 2012, 17:56:08
Był raz jeden młodzieniec a zwał się on Axel Ontero. Usłyszał raz o portalu do Valfden w jakieś karczmie. Jego życie i tak było pogrążone w chaosie, chciał zacząć od nowa, w nowym lepszym świecie. Bez największego namysłu przeszedł przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kamo44 w 08 Sierpień 2012, 19:44:39
Siedzisz znużony/a przy stoliku w zatęchłej karczmie. Wpatrujesz się mętnym spojrzeniem w dno kufla rozmyślając o swoim życiu. Z końca sali dociera do Ciebie chrapliwy głoś mężczyzny, który opowiada o wspaniałym królestwie Valfden. Podchodzisz bliżej zaciekawiony/a opowieścią.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Araxsos w 18 Sierpień 2012, 21:15:58
Był raz jeden młodzieniec a zwał się on Axel Ontero. Usłyszał raz o portalu do Valfden w jakieś karczmie. Jego życie i tak było pogrążone w chaosie, chciał zacząć od nowa, w nowym lepszym świecie. Bez największego namysłu przeszedł przez portal.


//Przyjęty
Może być fajne . A co tam spróbuję


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gromak w 20 Sierpień 2012, 20:05:46
Niedługo po usłyszeniu wieści od posłańca z jednego ze stołków wstała wysoka na grubo ponad 2 metry postać o krępej budowie ciała, nie było jednak widać jej twarzy, gdyż zasłaniał ją kaptur. Postać ta bez słowa, ani zawahania ruszyła ciężkim krokiem w stronę portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Tkoron w 30 Sierpień 2012, 14:54:30
Tkoron z zainteresowaniem przyglądał się bandzie szaleńców, którzy, usłyszawszy tylko o wyspie, bez chwili namysłu pobiegli w stronę portalu. Z drugiej strony coś w tym szaleństwie może być, w okolicy już było kilka osób, którym zdecydowanie nie powinien się pokazywać. Dopił piwo z kufla w ostatniej chwili ratując je przed kolejnym poszukiwaczem przygód który pędząc w stronę portalu wywrócił kilka stolików.
Perspektywa spędzenia reszty życia w takim towarzystwie nie była najprzyjemniejszą o jakiej mógł marzyć, z drugiej strony jego przyszłość w tej okolicy też nie zapowiadała się różowo, cały problem polegał na tym że nagła szansa była jedyną możliwością.
Chcąc nie chcąc człowiek wstał z krzesła, podniósł torbę, przezornie zasłonił twarz i wyszedł z karczmy.
Zaczynało się robić późno, a do portalu też trzeba było dojść.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Walentin w 02 Wrzesień 2012, 21:00:15
Po usłyszeniu wiadomości od posłańca, radość nastała na twarzy Walentin. Po chwili zwątpienia, pojawiła się nadzieja na lepsze życie. Dziewczyna bez dłuższego zastanowienia pobiegła i skoczyła do portalu.

//Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Melitele w 05 Wrzesień 2012, 18:54:10
Melitele od razu po usłyszeniu wiadomości od posłańca postanowiła rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Wraz z innymi pewnym krokiem ruszyła w stronę portalu..


//Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Legolas w 05 Wrzesień 2012, 22:47:06
Zaraz po tym jak Legolas dowiedział sie od posłańca o portalu i czekającą za nim krainą, udał sie pewnym krokiem w jego stronę, zastanawiając sie nad tym co go czeka po drugiej stronie.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gabekek w 06 Wrzesień 2012, 21:43:34
Gabekek podniósł głowę spod kufla z piwem. Wnikliwie przeszył spojrzeniem posłańca po czym wziął ostatni łyk i szybko wstał. Poprawił fryzurę, powolnym, ale zdecydowanym krokiem podszedł pod portal, wymamrotał coś pod nosem i powiedział:
- Za lepsze jutro.

Wypowiadając te słowa, zniknął.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Chabacik w 22 Wrzesień 2012, 18:51:35
Po wysłuchaniu historii mężczyzny Zirus niezwłocznie udał się do Eloshar by przejść przez dracoński teleport i udać się do Valfden.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Inferno w 24 Wrzesień 2012, 18:53:41
Po wysłuchaniu bardzo ciekawej historii Inferno pomyślał że jeżeli większość ludzi wchodzi do portalu on też wejdzie.Po namyśle Inferno podszedł małym krokiem do teleportu i powiedział:
-Może być niezła przygoda
Po czym dołączył do innych.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Vitnir w 27 Wrzesień 2012, 13:08:25
Vitnir wsłuchał się w historie o Valfden, zadawał sobie pytania czy właśnie tego potrzebuje, udać się w nieznane?
Gdy nie masz nic, nie masz nic do stracenia - pomyślał. Wyszedł z karczmy kończąc posiłek i kufel złocistego alkoholu, aby jak najszybciej udać się do Eloshar. Na miejscu chwilę się zawahał, jednak ruszył do portalu, aby znaleźć się na wyspie w poszukiwaniu nowego domu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mantos w 28 Wrzesień 2012, 22:50:48
Karczma jak zwykle była wypełniona po brzegi klientelą przeróżnych ras i stanów, od typowych podróżnych mętów po kupców zatrzymujących się na postój po długim pobycie na trakcie. Wśród tej zbieraniny łatwo było przeoczyć dwójkę mężczyzn siedzących przy jednym ze stolików w rogu głównej sali. Właśnie to było głównym powodem atrakcyjności tego zajazdu jako miejsca spotkań dla osób parających się ich zawodem.
- Nie chcę tego robić, nie chcę znowu zaczynać od zera - odezwał się jeden z nich - Słyszałeś co mówił, ta wyspa to oddzielny świat, całkowicie odizolowany od tego który znamy i na którym coś znaczymy.
- Z tego co wiem to twoje znaczenie i tak diametralnie spadnie gdy zostaniesz trupem - powiedział wysoki, ciemnoskóry mężczyzna - Chociaż właściwie to od urodzenia jesteś w połowie trupem...
- Zaprawdę przezabawne... Jestem tak samo żywy jak ty i tak samo chce ten stan zachować - odparł bezbarwnym głosem - Po prostu zastanawiam się czy nie możemy tego załatwić w inny sposób... Podobno dobry alchemik i wprawny cyrulik może za pomocą noża i odpowiedniego naparu zmienić twarz nie do poznania dodając jej przy tym wdzięku.
- Uważam, że moja facjata posiada wystarczający urok bez jakiegoś oszołoma operującego ostrzem pod moją skórą, poza tym naprawdę uważasz, że to może zapewnić nam anonimowość na długo? Kartel ma swoje sposoby by wytropić tych co zaleźli im za skórę. Wiem, że zdajesz sobie sprawę z naszego położenia więc skończ pierdolić i podejmij wreszcie decyzję - człowiek podniósł się od stołu i spojrzał towarzyszowi prosto w oczy - Idę z tobą, albo bez ciebie. Jak będzie?


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Grison w 28 Wrzesień 2012, 22:51:37
Mężczyzna, spod którego kaptura dało się zobaczyć, długie, blond kosmki postukał palcami w blat drewnianego stołu. Chwilę potem podniósł głowę. Ciemnoniebieskie oczy zabłyszczały w świetle naściennej pochodni.
- Idę - rzekł podnosząc się na równe nogi. Pochwycił z podłogi skórzaną torbę i przerzucił ją przez ramię.
- Mądra decyzja - odrzekł ciemnoskóry.
- Miejmy nadzieję - odparł blondyn ściskając w dłoni pasek na piersi. - Chodźmy więc. Portal czeka.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: MAteG w 04 Listopad 2012, 00:00:54
-Raz się żyje, czeka mnie tam lepsze juro.- Po tych słowach mężczyzna wbiegł do portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: momo w 22 Listopad 2012, 14:07:12
Elf z entuzjazmem przeszedł przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mohamed Khaled w 21 Grudzień 2012, 19:35:51
Po historii, Connor wstał z krzesła i przeszedł przez portal


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: hubi423 w 05 Styczeń 2013, 13:09:40
Drraekl spoglądając w otchłań portalu powiedział do swych przyjaciół -Wchodzę w To-Wszkoczył w portal i nie zastanawiał się co będzie z przyjaciółmi teraz liczyło się tylko jedno..


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: CookiesMonster w 23 Styczeń 2013, 23:52:36
"Nigdy więcej alkoholu, to sie na pewno źle skończy" - wyszeptał z trudem Meoreth po czym zrezygnowany udał się w kierunku portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Julian w 24 Styczeń 2013, 18:19:24
Krasnolud z grobową miną przeszedł przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Korag w 27 Styczeń 2013, 13:19:27
Z nadzieją na lepsze życie przeszedłem przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: MistrzZygfryd w 04 Luty 2013, 23:17:30
Mistrz Zygfryd wysłuchał opowieści barda i myślał czy iść, aż w końcu rzekł na głos:
-Obraziłem bogów i ciągle spada na mnie pech. Może w królestwie Valfden odnajdę się na dobre.
Następnie wyszedł z karczmy, wsiadł na wierzchowca i w dzikim pędzie pośród grubej warstwy śnieżnego puchu i gigantycznych szarych monolitów wskoczył wirującą białą magię zwaną portalem.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Invoker w 02 Marzec 2013, 19:12:54
Kolejny dzień i znowu to samo. Kolejny dzień i znów to samo. Kolejny dzień i znowu kurwa to samo. Pierdole, nie robię. Jeśli te fajfusy myślą, że będę cały czas zapieprzać, to się mylą. Wchodzę tam i nigdy nie wrócę do tego gówna, co tutaj jest.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Aurius w 05 Marzec 2013, 21:12:18
Niemal zrezygnowany mężczyzna siedział w karczmie. Wtedy usłyszał opowieść barda. Czyżbym tam miał dojść do swego celu? Krótką chwilę zajęło mu zdecydowanie. Idzie. Ruszył natychmiast do portalu i znalazł się po drugiej stronie...


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Cr4sh3r w 14 Marzec 2013, 20:40:27
Dopijając mętne piwo, lekko sepleniąc stwierdzasz nagłos aczkolwiek sam do siebie - Jeśli mam zdechnąć, to na pewno nie zdechnę z nudów pijąc cały czas te szczyny w tej spelunie. Zgrabnie podnosisz się z krzesła, zahaczasz łukiem o kufel jegomościa czterokrotnie większego niż ty, który zauważając to, zrywa się z krzesła i wyciąga nóż. To wydarzenie sprawia iż podejmujesz jeszcze prędzej decyzje, wybiegasz z karczmy niczym oparzony i wbiegasz w portal, sądząc że miły jegomość tam nie będzie chciał ostrzyc twego gardła swoim pięknie zdobionym i upieprzonym starą krwią kawałkiem naostrzonego metalu.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Cades w 15 Marzec 2013, 07:40:19
Co ma byc to bedzie, wazne ze gorzej juz nie bedzie - usmiechniety wstalem, poprawilem pas i ruszylem w strone portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: kynio4 w 15 Marzec 2013, 14:57:09
Wchodze

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Drakus150 w 18 Marzec 2013, 16:10:35
Hmm, ciekawe.
Cóż wchodzę, wszystko lepsze niż ta zatęchła nora.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Wytrych w 23 Marzec 2013, 13:18:31
Nie ma przeszłości, są tylko sny i obrazy w głowie. Tu nie czeka mnie nic prócz śmierci, a po drugiej stronie tego przejścia żyje jakaś nadzieja. Trzeba stąd znikać, póki nikt mnie nie wytropił. No dalej...

Zakapturzony człowiek udał się za innymi  w kierunku wrót. Cholera, było dość ciasno. Widać, że nie lubi tłumów. Nie wszyscy szli pewnym krokiem, ale z łatwością ich wymijał lub odpychał, by nie torowali mu drogi. Bez wahania przeszedł przez portal...
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Khaled Osama Javed w 25 Marzec 2013, 14:57:22
 <rycerz>


//Coś byś chciał?
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Veirek w 01 Kwiecień 2013, 13:52:57
Przy stoliku zacząłem się przysłuchiwać  historii o królestwie Valfden ,
-Chciałbym żeby to była prawda
Powiedziałem do siebie , jednak to kolejna legenda jakich jest wiele w tych czasach , mimo to im dłużej słuchałem historii tym bardziej chciałem się dowiedzieć czy jest prawdziwa , zapytam się go pomyślałem i ruszyłem w kierunku osoby opowiadającej historię.
Niestety zanim doszedłem usłyszałem resztę historii ,
- Wiedziałem kolejna legenda bez grosza prawdy ...
W tym momencie wszedł posłaniec z wiadomością o teleporcie.
Pomyślałem kolejna bandycka sztuczka , mimo to coś kazało mi isć zaryzykować

Niewiele myśląc ruszyłem przez teleport

* 2 wersja pisze bo pierwsza mi zniknęła z powodu błędu na stronie ... *


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kargorn w 02 Kwiecień 2013, 15:10:56
Spoglądając na portal i podziwiając jego piękno bez namysłu przeszedł przez niego i zniknoł.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Szakul_512 w 13 Maj 2013, 08:19:04
Gdy to usłyszałem szybko wybiegłem z baru i pobiegłem do portalu. Po drodze myślałem o przyjaciołach i rodzinie i o tym że mogę ich już więcej nie zobaczyć. Ale jeśli to ma odmienić mój los to na co czekać. I szybko wbiegłem w portal...

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Ahmid w 19 Czerwiec 2013, 13:11:36
ÂŁapać ją! rozległ się głos. Złodziejka! ÂŁapać ją!
Do lochu z nią! rozglegał się kolejny głos.Evanlyn wbiegła do karczmy całkiem zdyszana. Była ścigana, a nie miała na sobie nic prócz starej koszuli i spodni, Straż wbiegła za nią, lecz nie znalazła jej wśród tłumu. Wyszła na zewnątrz by zastawić puapkę. W tej chwili Evanlyn siedziała i słuchała opowieści o Valfden. Gdy starzec skończył, wstała otrzepała się i lekko przyśpieszonym krokiem udała się w wielką LAMPÊ zwaną portalem...

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Eric w 22 Czerwiec 2013, 14:05:03
- Ech - cichy pomruk niezadowolenia utonął w karczemnej wrzawie. Dla innych ludzi był to dzień jak każdy inny. Dla niego - ukoronowanie porażki. Pewnie dlatego zdecydował się na wizytę w karczmie. Prawdopodobnie piwo, które właśnie leniwie sączył, jakby starał się zatrzymać chwilę, w której rozkoszował się jego smakiem na zawsze, miało być jedną z niewielu ostatnich przyjemności, które miał okazję doświadczyć. Być może nawet ostatnią. W chwili obecnej nie miał ochoty na tego typu rozważanie. W tym momencie jego umysł znajdował się w tym kompletnie bezbarwnym i sterylnym stanie - nie mógł spłodzić żadnej sensownej myśli, nie przejawiał śladów najmniejszego skupienia na czymkolwiek, co znajdowało się wokół niego. Zupełnie jakby każdy z jego zmysłów został na stałe zamknięty w hermetycznym naczyniu będącym kuflem. Była to naturalna reakcja mózgu na druzgocące przeżycia. Sprawnie odciął on dostęp wyobraźni, która jakoś zapałała chęcią do podsuwania wizji niezbyt przyjemnych i często przerysowanych konsekwencji. Nie mniej jednak ten stan nie był wieczny i w końcu rzeczywistość zaczęła głośno dobijać się do drzwi świadomości. Te, choć z pozoru niemal nieugięte, pod naporem silnych, niestrudzonych pięści brutalnych i bezwzględnych realiów, ugięły się, uchyliły. Wystarczyło to, by skrzętnie kreowane przez wyobraźnie wizje przebiły się do bezbronnego umysłu.
- Idą po mnie - uświadomił sobie. Starał się powstrzymać panikę, mimo to dłonie drżały mu, jak gdyby wypłukano z jego organizmu cały magnez. Kufel nie był bezpieczny w tak niestabilnym uścisku. Część piwa wylała się na blat. Kilka par niespokojnych oczu skierowało się na niego, ale on nie zwracał na nie uwagi. Był skupiony na czymś innym. Wraz z powrotem świadomości natarły na niego najświeższe wspomnienia, które za wszelką cenę chciał trzymać od siebie z daleka. Nadaremno. Przerost ambicji. Jak wiele razy słyszał to sformułowanie. Zawsze skierowane w stronę jego osoby. Miał to gdzieś, pluł na to, był wierny tylko i wyłącznie temu, co sobie założył. Z zasady zakładał rzeczy wielkie, był osobą nietuzinkową i marne osiągnięcia szaraczków były dla niego jak piętka chleba - on chciał dorwać się do miejsca, w którym bochenek był najszerszy, najobfitszy. Zazwyczaj nie popełniał błędów, ale i taki musiał w końcu nadejść. Nawet on nie spodziewał się, że będzie tak opłakany w skutkach.
- Jak mogłem tak spieprzyć - ukrył twarz w dłoniach. Wiedział, że nie ma wiele czasu. Jednak w morzu jego rozpaczy znalazło się miejsce dla kropli determinacji i zawzięcia. Nie poddał się desperacji. Wypił ostatni łyk piwa i zaczął obmyślać plan. Nie mógł jednak nic wymyślić. Na ratunek przyszły mu... bajania barda. W tej sytuacji był skłonny mu uwierzyć, a kiedy do karczmy wpadł posłaniec, był już pewien co zrobić. Na jego twarzy zamajaczył nawet cień uśmiechu. Delikatny, tajemniczy i niejednoznaczny - taki był. Nawet dla niego znaczeń miał tysiące. Portal był obietnicą nowego życia, w którym swe plany mógłby zacząć realizować od samego początku. Nie widział w nich już miejsca na błędy, dzięki temu, co doświadczył, był mądrzejszy - nie postawiłby się znów w tej samej sytuacji. Wiedział jedynie, że musiał działać szybko, bo w tej samej chwili, gdy na jego twarzy pojawił się triumfalny uśmiech, drzwi karczmy otwarły się z hukiem i do środka weszły trzy barczyste postacie w ciemnych skórzanych kurtkach. Widocznie wypatrywały kogoś pośród tłumu zebranego w lokalu. On wiedział, o kogo im chodziło. Ale nie zamierzał ułatwiać im zadania. Przykucnął i przekradł się w stronę lady, nie zważając na podejrzliwe spojrzenia żołdaków, drwali, rybaków i innej tuszy topiącej codziennego życia smutki w alkoholu. Jednym susem przeskoczył przez ladę, przemknął obok zaskoczonego karczmarza na tyły tawerny i kopniakiem otworzył tylne drzwi. Tak jak się spodziewał, przydzielono im małą obstawę.
- Pójdziesz z nami - powiedział rosły mężczyzna. Nie widział jego twarzy - była zasłonięta kapturem. Obok niego stał drugi, wyglądający niemal identycznie facet. By uczynić słowa kolegi niepodważalnymi, sugestywnie pogładził rękojeść sztyletu spoczywającego na pasie. Nie zrobiło to takiego wrażenia, jakie było zamierzone.
- Nie sądzę - mruknął i nastąpił z dużą siłą na stopę napastnika. Wraził mu łokieć pod mostek. Zakapturzony jegomość zacharczał, próbując złapać powietrze, złapał się za klatkę piersiową i runął na kolana.
- Coś słabo wam idzie - mruknął, jakby rozbawiony i wskoczył z powrotem do karczmy, nim drugi napastnik zdążył wyciągnąć sztylet. W środku chwycił za najbliższą patelnię i czekał, aż przeciwnik spróbuje wejść do środka. Jakież było zaskoczenie zakapturzonego zakapiora, gdy po przekroczeniu progu napotkał się na opór skoncentrowany w niewielkim, acz śmiercionośnym okręgu żelaza. Impet ciosu powalił go na plecy, na jego z trudem łapiącego powietrze kolegę.
- Hasta la vista, bejbe - zaśmiał się, dziwnie pewny siebie, jak na kogoś, kto jeszcze przed chwilą gotów był pozwolić się złapać. Widocznie opowieść barda dała mu nadzieję. Przeskoczył nad jęczącymi z bólu zakapturzonymi mężczyznami i pobiegł przed siebie, wiedząc tylko jedno - że musi dotrzeć do portalu przed nimi. Ciekawe, czy odgadli, co chodzi mu po głowie. Wiedział jednak, że nie będą go już ścigać, gdy dotrze na Valfden. Z takim przekonaniem wskoczył w jaśniejącą łunę portalu.
Valfden, nadchodzę! Zaprowadzę nowy porządek! - diabolicznie zaśmiał się w głębi siebie, gdy jego ciało zostało rozerwane na molekuły i przetransportowane na drugi koniec świata.
- Oj, będzie ciekawie - mruknął do siebie bóg śmierci, Rasher, który z niemałym rozbawieniem obserwował losy śmiertelnika.

Umar Diom, niech żyje Janko Muzykant... no właśnie, kto?


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: danel112 w 25 Czerwiec 2013, 15:47:01
Po wysłuchaniu opowiadania i krótkiej chwili wahania mężczyzna wkroczył do portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Canis w 29 Czerwiec 2013, 21:58:11
Dzień... dzień jak co dzień... rzekł by każdy, kto tego dnia spojrzał na słońce, na pogodę, na sąsiada, na "ukochaną" żonę... Nic szczególnego... jednakże nie wszędzie...

Mroczny Pakt... miejsce niezwykle tajemnicze skrywało pewien sekret dzisiejszego dnia, nie do końca wiadome jest co... nie do końca jest wiadome czemu... Ale wiadome jest kto.

W komnacie Canisa od zawsze był hałas... ta niezrównoważona, szalona istota od swego powrotu od swej ostatniej mutacji nie pozwalała zaznać uroków ciszy w pobliżu swoich komnat, dzisiaj się to zmieniło. Jak zwykle członkowie paktu starali się go omijać szerokim łukiem słysząc wrzaski i krzyki, hałasy rozwalanych mebli, przewalanych kotłów... słysząc majaczenie oderwanego niemal doszczętnie od rzeczywistości nauczyciela. Dzisiejszego dnia zaszła zmiana. Wrzask, huk jak nigdy dotąd, drgania posadzki poderwały wszystkich w pobliżu jego komnaty na nogi, nagle nastała cisza. Zaniepokojony jeden z uczniów wbiegł do komnaty i zobaczył coś w co mało kto by uwierzył... lisz... bestia... leży martwa. Pierwszą myślą, która przebiegła mózgownicę widza było: "Wreszcie spokój", do momentu aż dzięki zdolności zwanej "czarne serce" dostrzegł ducha, Canisa. Nie zwlekając powiadomił kogo trzeba, jeszcze tego samego dnia poczyniono przygotowania do rytuału wskrzeszenia i wyruszono na poszukiwania nowego ciała. Po kilku godzinach wszystko było gotowe, począwszy od miejsca, poprzez dogodny czas a kończąc na potrzebnych przedmiotach... Dusza niecierpliwie czekała na wydarzenia, a ciało stygło na kamiennym blacie, gdy Czarnoksiężnik przygotowywał się do rytuału. ogień w kominku był rozpalony, a kociołek z miksturą podgrzewany, potrzebne rośliny ususzone leżały na stole obok kominka a srebrny kielich pusty, tylko czekał na swoją kolej.


Nastała cisza... Rytualista dokładnie zbadał ciało, które poza tym ze było martwe posiadało nieprzyjemną bliznę biegnącą po czole przez powiekę aż po policzek, niczym głębokie zadrapanie pazurami...

- Będzie się musiał pogodzić z takim wyglądem, przynajmniej powróci.

W między czasie, ówcześnie przygotowana mikstura podgrzewająca się w żeliwnym kociołku osiągała odpowiednią temperaturę. Rytualista wziął dwie ususzone rośliny (krzyczące ziele i słoneczny aloes), a następnie umieścił je w kotle. Odczekał chwilę, potem jeszcze raz zamieszał, by upewnić się, że składniki tworzą odpowiednią konsystencje. Następnie przelał miksturę do srebrnego pucharu, uniósł nań swą dłoń i okaleczył się. Purpurowa krew spłynęła po bladej dłoni do naczynia. Zaczął wypowiadać następujące słowa:

-Z pieczary zew Rashera dobiega straszliwy.
Gdy śmierć się odwraca, kto umarł - ten żywy.
Nie śmierć to, lecz tylko kłamstwo i ułuda.
Z jej ramion każdego wyrwać się uda!


Na koniec wymieszał roztwór raz jeszcze, umoczył trzy palce prawej ręki w miksturze i namalował magiczną runę na czole zwłok. Pozostałą zawartość pucharu wypił, odszedł od kamiennego stołu, na którym spoczywało ciało. I wykrzyczał:

- Iaosh elizqiashar xu anashhu gryshiltu Canis!

Zapadła grobowa cisza...

Canis energicznie otworzył oczy, zorientował się, że znów żyje. Spojrzał na Rytualistę, lecz ten nadal stał nieruchomo wpatrując się w niego posępnie.

- Jak się czujesz...

Spytał niepewnie bojąc się reakcji duszy po takich zmianach.... zmiany ciała na inne... być moze samej duszy szaleńca...

- Inaczej...

Powiedział Canis i usiadł na stole, spojrzał na swe ręce.... na swe nogi... na całego siebie, aż dojrzał się w lustrze. swoją twarz. spojrzał całkowicie obcego człowieka, zaczął dotykać swojej twarzy , zeby sprawdzić czy to co widzi to prawda. Przeraził się i chwycił sie za klatkę piersiową, w miejsce serca, rozdarł strój który miał na sobie, aby sprawdzić czy ma serce... Gdy wkońcu zorientował się, że stracił wszystko co osiągnął, wszystkie swe umiejętności, całą swoją moc, zrozumiał, że to coś więcej niż inne ciało. Zrozumiał że to druga szansa dla niego...

- Pozwól mi chwilę odpocząć i odejdę...

Rytualista westchnął z ulgą (dziewiczy raz...) i powiedział.

- Możesz chwilę odpocząć. Isentor kazał ci dać tę oto miksturę, mam nadzieję, że kojarzysz co to.

Spojrzałem na flakonik srebrzysto błękitnego płynu, od razu sobie przypomniałem, że to jedno z moich odkryć z wyspy Raanaarów... Mikstura przemiany w Raanaar.

- Oczywiście, Mikstura przemiany. Dziękuję. Mam nadzieję, że być może zechcesz mnie stąd wyprowadzić i doprowadzić do miasta, chętnie znajdę dom dla siebie...

- Tak...

- I jeszcze jedno... Powiedz kronikarzom, że to nie był błąd...

I tak Canis Eisenheim powrócił do Miasta Efehidon...


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Armon w 06 Lipiec 2013, 23:40:34
 Armon uznał że i tak nie ma nic do stracenia biorąc pod uwagę to co wcześniej działo się w jego życiu. I wyruszył samotnie w stronę portalu.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Zielony Nowicjusz w 07 Lipiec 2013, 22:41:37
- A co mi tam? Gorzej już chyba nie będzie. - Rzekł do siebie Zielony Nowicjusz, i bez zastanowienia ruszył w kierunku teleportu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gothron w 09 Lipiec 2013, 10:41:14
Przechodzę, a w sumie co mi tam, i tak nie mam nic do roboty a jakiś dziwny koleś w stroju jednorożca zaczyna się dziwnie patrzeć.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: GaroK w 11 Lipiec 2013, 09:12:13
Stojąc w miejscu po prostu się cofamy. Nie zamierzam więc czekać. Wyruszam natychmiast. - powiedziałem na głos. Przyjrzałem się jeszcze chwilę portalowi i wkroczyłem w niego.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kulak w 19 Lipiec 2013, 09:38:33
Zobaczyłem Teleport i myślałem gdzie on porwadzi Zobazyłem i ruszyłem


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Jiroslav w 22 Lipiec 2013, 20:12:49
Portal. Niełatwo było to znaleźć, a jednak się udało. Jiros z kamienną twarzą wpatrywał się w migoczącą ścianę światła przed nim. Zmrużył oczy. Portal świecił naprawdę mocno. Mężczyzna przez dłuższą chwilę stał bez ruchu, a później wstrzymał oddech i przeszedł na drugą stronę.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: KacperGraczPL w 03 Sierpień 2013, 08:01:34
KacperGraczPL potrzebował przygody ale gdy ujrzał  portal nie zastanawiając się wkroczył do  myśląc że ją tam znajdzie .


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Amul w 03 Sierpień 2013, 10:57:06
Zobaczyłem I Ruszyłem-Zobaczył Pomyślał I Ruszył W Stronę Teleportu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Arkhan w 03 Sierpień 2013, 12:04:09
Noc była wyjątkowa. Biegłem ile sił w nogach byleby tylko dojrzeć to, co było dla mnie najważniejsze. Nie wiedziałem, że mój powrót odmieni tak wiele i znów staniemy się braćmi jak za dawnych lat.
W końcu jest, Teleport...


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Denpok w 03 Sierpień 2013, 17:17:57
Zobaczył i Ruszył-Była noc hordy orków podbijali wtedy miasta ale ja zobaczyłem lśniącą bramę a wtedy powiedziałem-Może coś odkryje nowego. i ruszyłem

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lokinel w 13 Sierpień 2013, 16:08:13
Gdy bajarz skończył mówić, ten akurat kończył papierosa. Ciekawe, ciekawe. Wyciągnął z kieszeni małe pudełko, otworzył je i włożył do ust mały, drewniany patyczek. A więc pora znów gdzieś namieszać? Zaśmiał się w duchu, po czym ponownie zaczął prowadzić swój monolog. Nie mało ci Loki intryg, podstępów i krętactw? Jedna, nie, dwie apokalipsy to ci mało? Tym razem zaśmiał się na głos. Tak, to ciekawa opcja, bo w końcu nie można usiąść na dupsku i nic nie robić. Sam śmiech, jak i postać młodego, blondyna o jasnych oczach wzbudził zainteresowanie siedzącej nieopodal kobiety. Urok osobisty - powtarzał sobie za każdym razem. Wstał i dosiadł się do damy lustrując swoim przebijającym spojrzeniem. [bS]peszyła się, już w normalnych warunkach byłaby moja.[/b] Teraz było inaczej, nie miał czasu na dłuższe "pogawędki"
- Coś nie tak, o piękna?
- Co cię tak śmieszy nieznajomy?
Zastanowił się chwilę z odpowiedzią.
- Nowy świat i zabawa, mnóstwo zabawy. Zamierzam przejść przez tamten portal.
- Czyżbyś wierzył w tamte bajki, tosz to stek bzdur, kłamstwa!
- Kłamstwa? Któż to wie, w każdym kłamstwie jest coś z prawdy, tylko troszkę zakrzywionej w odpowiadający sobie sposób.
- Doprawdy? Spojrzenie kobiety zrobiło się teraz chłodniejsze jeśli tak to usprawiedliwiasz, to pomyliłam się co do ciebie. Kim jesteś, że takie pierdoły gadasz?
- Jak to kim? Mężczyzna wstał i skierował się w stronę drzwi. - Jestem Loki, bóg kłamstwa. Uwierz mi na słowo. Mrugnął uwodzicielsko okiem do kobiety i wyszedł. Dziwak - pomyślała. Ale kto wie czy takiemu można uwierzyć na słowo. W końcu jest on tylko nie wyróżniającym się z tłumu Kłamcą.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Victorius w 24 Sierpień 2013, 16:27:35
Victorius siedział w karczmie i żłopał beznamiętnie rozwodnione piwo. Po opowieści barda, doszedł do wniosku, że lepiej mu będzie na nieznanej mu wyspie Valfden. Wyszedł z karczmy i ruszył do teleportu, by przez niego przejść...


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Acz w 27 Sierpień 2013, 14:19:39
Z mojej drzemki w przydrożnym rowie wyrwał mnie przenikliwy blask jakiegoś dużego, świecącego przedmiotu. , Myśląc że to karczemne światła, chwiejnym krokiem udałem się w jego stronę. Tuż przed miejscem docelowym mojej "wyprawy", potknąłem się o powietrze i wpadłszy w dziwną materię znalazłem się w jakimś dziwnym miejscu.
Co do licha ?! To chyba nie były drzwi do karczmy... Gdzie ja jestem ?! 


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Akatosh w 31 Sierpień 2013, 14:19:49
Ablazir siedział w karczmie. Właściwie próbował siedzieć, a kolejne piwo znikało w jego żołądku. Powoli tracił kontrolę nad swoim życiem i sam zaczynał zdawać sobie z tego sprawę. Uciekanie przed przeszłością w alkohol... To był jego sposób. Wtedy usłyszał o portalu. Na tym świecie nie miał nic oprócz bolesnych wspomnień. Bez zastanowienia przeszedł przez bramę do innego świata.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Izabell w 31 Sierpień 2013, 20:30:30
- ÂŻycie po tej stronie jest nudne. Ale wiem jak to zmienić - myślała, zmierzając ku swojemu celowi - portalowi na Valfden.


//Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 01 Wrzesień 2013, 15:31:10
Przesiadując w karczmie i widząc jak wiele różnych osobliwości podążyło do teleportu chciałem zobaczyć jakie ciekawe rzeczy czekają niepozornego jaszczura a zatem żegnaj stary świecie !!! Po ,czym wszedłem przez portal


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Alkor w 02 Wrzesień 2013, 14:06:07
Rozglądając się po gospodzie doszedłem do wniosku, ze jest tam wiele wnerwiających osób, a ja mam tylko 2 sztylety, łuk i 3 strzały. -To za mało- Pomyślałem. -Może po drugiej stronie będzie więcej- Postanowiłem zobaczyć portal. Gdy tylko go ujrzałem powiedziałem tylko. -Ehh... bywało gorzej- Po krótkim namyśle postanowiłem zostawić cały mój dobytek z tego świata by łatwiej o nim zapomnieć, a przynajmniej o tych wkurzających ludziach.Po zostawieniu wszystkiego co miałem przeszedłem przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: kastor8282 w 04 Wrzesień 2013, 09:20:01
Chce zagrać w WARANT

//WARANT? Nie znam
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 12 Wrzesień 2013, 20:47:04
Opowieści barda słuchał także Xvier, zdołowany po stracie rodziny młodzieniec. Po wydarzeniach z ostatnich miesięcy nic mu nie zostało, był tylko on i jego młody przyjaciel w postaci kundla.
I tak już nie mam co stracić - pomyślał.
Dopił ostatni łyk rozwodnionego piwa i wyszedł z gospody.
Po opuszczeniu lokalu zawołał swojego przyjaciela, który niestety musiał zostać na zewnątrz.
-Tylko ty mi zostałeś, chodź idziemy. -zwrócił się do psa i poszedł w kierunki wskazanym przez wieszcza w opowieści.
Szedł powolnym krokiem może z pół dnia, kiedy przed jego oczami ukazał się przepiękny kamienny łuk. Konstrukcja była ta naprawdę monumentalna wypełniona masą dziwnych znaków i rycin. Przestrzeń w środku była wypełniona czymś co przypominało nocny, bezksiężycowy nieboskłon.
-I tak niczego tutaj nie mam, gorzej już być nie może. - powiedział, po czym pewnym krokiem wkroczył w portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Drasul w 12 Wrzesień 2013, 22:34:55
Być może po drugiej stronie czeka mnie lepsze życie. Ruszam!


//Przyjęty
Tytuł: DOBRA GRA TO Gothic
Wiadomość wysłana przez: arni1552 w 13 Wrzesień 2013, 22:37:20
a ja tesz sprubujeq <rycerz> 


//Odrzucono.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Arcus w 15 Wrzesień 2013, 16:56:00
Przed portalem prowadzącym do krainy Valfden stanął Arcus. O portalu, jak i samej krainie dowiedział się z opowieści pewnego uczonego starca, który zmarł jakiś czas temu. Rodzinny kraj Arcusa został zdobyty przez okrutnego najeźdźcę, który mordował ludzi za najdrobniejsze występki. Również rodziny poległych żołnierzy były zwyczajnie mordowane przez bestialskiego okupanta. Także rodzina Arcusa została dotknięta tym straszliwym czynem, gdyż jego ojciec był strzelcem wyborowym w armii króla. Młodzieniec cudem ocalał, w czasie zbrodni był na polowaniu. Niedługo później wyruszył do swojego wuja, który był łuczarzem i przekazywał mu wiedzę na temat tego rzemiosła. Po pewnym czasie postanowił wziąć swoje życie we własne ręce. Po kilku dniach pożegnał się z wujem, wziął konia i odnalazł portal. W taki sposób znalazł się tutaj. Po krótkim namyśle przekroczył portal i ujrzał całkowicie obcą krainę Valfden.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Arya w 21 Wrzesień 2013, 14:44:06
Dziewczyna wpatrywała się tępo w miejscowego posłańca przez dobrych kilka minut. W tym czasie głosy z karczmy dochodziły do niej jakby z oddali, słyszała tylko własne bicie serca. Otrząsnęła się z szoku i spojrzała na kufel po trunku, który nadal trzymała w ręce.
I po co ja piję to świństwo? - pomyślała.
Odstawiła naczynie na pobliski, pusty stolik i zaczęła iść do wyjścia. Przed budynkiem usiadła na ławce i zaczęła się zastanawiać. Myślała o tym, jakie nędzne było jej życie do tej pory i o tym, jakie mogłoby być, gdyby tylko pobiegła teraz do portalu i wkroczyła do niego. Jednak miała co do tego wątpliwości. Nie może przecież tak po prostu zostawić swojej rodziny. Jej matka pewnie będzie jej oczekiwać, jednak ona i tak niedługo umrze. Bracia zapewne nadal szukają pracy i żywności dla siebie. Ale matka zawsze chciała, żebym miała lepsze życie niż te, które teraz wiodę. - pomyślała. Sprawdziła czy ma przy sobie mieszek z pieniędzmi, które ukradła tydzień temu. Były tam. A więc mogę wyruszać - postanowiła. Ruszyła w stronę miejsca, gdzie podobno miał znajdować się portal i przez całą wędrówkę była pewna, że postępuje dobrze. Po godzinie dotarła na miejsce i podziwiała przez krótką chwilę niesamowity widok. Nigdy nie widziała czegoś tak nierealnego, wręcz magicznego jak widok tego portalu. Myślała przy tym, jakie piękne może stać się jej życie po drugiej stronie.
Rozejrzała się dookoła, czy nikt jej nie obserwuje, po czym zamknęła oczy i wkroczyła w nowy rozdział w swoim życiu.

//Przyjęta
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Aegnor_ Tasartir w 27 Wrzesień 2013, 15:57:52
wchodze ludzie      <lol>



//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: bozek13 w 29 Wrzesień 2013, 09:37:23
 rozmyślał czy zrobić krok w stronę teleportu. Po chwili namysłu ruszył w stronę portalu, mając nadzieje na lepsze perspektywy po drugiej stronie, zostawiając za sobą dotychczasowe życie. <rycerz>


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 29 Wrzesień 2013, 15:33:28
Powoli rozkoszując się smakiem już trzeciego z kolei "ostatniego" piwa wsłuchiwałem się w piękne i jakże zachęcające słowa posłańca. W zakamarkach mojej głowy z niewiadomych powodów zrodził się absurdalny pomysł porzucenia wszystkiego co mnie otacza. Nie widziałem ni jednego sensownego powodu, dla którego miałbym porzucić dopiero co rozpoczęte studia medyczne, czyli efekt mojego dotychczasowego życia, jak i ten względny dobrobyt, który zafundowała mi moja przybrana rodzina. Pomimo to, moja wyobraźnia bez pytania o zgodę nabrała niebezpiecznej prędkości, a w mojej głowie zaczęły pojawiać się rozmaite obrazy przedstawiające mnie samego w sytuacjach, o których do tej pory dane mi było czytać w starych, zakurzonych książkach. Choć na zdrowy rozum powątpiewałem niemal w każde słowo wypowiedziane przez herolda, to kiedy konsultowałem sprawę z moim złocistym, spienionym przyjacielem, który z tęsknotą wpatrywał się we mnie z dna glinianego kufla, oferta wydawała mi się całkiem przyjazna. Ukradkiem siegnąłem dłonią do skórzanej sakwy ukrytej za pazuchą modnego, krótkiego płaszczyka, w którym nosiłem się dumnie odkąd zostałem studentem, jednak gdy zorientowałem sie, że sakwa jest totalnie pusta z przykrością porzuciłem nadzieję na dolewkę mojego ukochanego trunku. W tym właśnie momencie rozpocząłem regularną wojnę z myślami. Pomimo, ze trwało to zalediwe pare minut, zdawało mi się jak gdyby minęło kilka długich godzin. I kiedy wreszcie zaczęło mi się wydawać, że przechylam szalę zwycięstwa na swoją stronę, mój własny, najwierniejszy przyjaciel wraz z ostatnim jego łykiem sabotował fundamenty logicznego myślenia i bez konsulatacji ze mną zadecydował o moim dalszym losie.
- A pierdole. - Rzuciłem dziarsko w eter, po czym bez zastanowienia ruszyłem w stronę portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Hagnar Wildschwein w 08 Październik 2013, 23:22:50
Czasami zdarza się, że w myślach plątają nam się plany, przecieki podświadomości, które sugerują, wskazują jakieś inne drogi i wybory. Czasami zdarza się, że mają naprawdę dużą moc. Tak jak chociażby męska duma czy też niepowstrzymana chuć. Czasami zdarza się, że kołatanie to jest silne jak wóda w karczmie przed rozcieńczeniem.
Czasami zdarza się, że tak po prostu trzeba.
-Dej- powiedział krasnolud. Tam na pewno potrzeba kogoś z jajami gorętszymi i większymi niż wampirze ścierwa.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gronit w 13 Październik 2013, 00:07:23
Nieufnie patrzę na teleport. Kto wie co czeka na drugiej stronie. Jakie to paskudne i straszne monstra czekają z ostrymi jak brzytwa pazurami gotowymi rozszarpać śmiałka na strzępy, po drugiej stronie. Wiedza najstarszych mędrców naszego świata, nie umie powiedzieć co mnie tam czeka. Ile tam przetrwam, a nawet jeśli przeżyję to czy śmierć nie wyda mi się lepsza. Spot krzaczastych brwi patrzę bystro na portal.
  - Teraz, albo nigdy - stwierdzam i przekraczam portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Thorin aep Thor w 21 Październik 2013, 19:32:29
Thorin zobaczywszy teleport wszedł do niego, bez wahania albowiem zapragnął przygód.

//Odrzucono
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Horian w 23 Październik 2013, 15:11:35
Siedzący samotnie Horian, usłyszawszy wieść niesioną przez posłańca, postanowił szybko i niezauważalnie opuścić karczmę. Ledwie podniósł się z ławy i spróbował zrobić krok, już leżał na ziemi. Kufel piwa, które właśnie dopił, na pewno nie był jego pierwszym. Drugim też nie. Siódmym już prędzej. Na szczęście dla niego ten upadek go otrzeźwił. Szybkim krokiem wymaszerował z karczmy, w oddali słyszał tylko rechot tego grubego krasnala, z którym pojedynkował się wcześniej w ilości spożytego alkoholu. Mimo swojego doświadczenia pojedynek ten oczywiście przegrał, ale co mógł począć? Był tylko drobnym niziołkiem, a ten krasnal zapewne doił przeróżne alkohole już od kołyski.
Wyszedł z karczmy i chwiejnym krokiem kierował się w stronę portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: D303PL w 01 Listopad 2013, 14:15:35
D303PL zobaczywszy teleport wszedł do niego, bez wahania albowiem zapragnął przygód.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: jeryrep w 21 Listopad 2013, 19:12:38
- Wspaniałe miejsce. Niestety dostępne tylko w marzeniach.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Fakiron w 24 Listopad 2013, 16:06:29
Słysząc słowa i nie dowierzając,Fakiron podparł się o krzesło i wspominając jego proroczy sen,wszedł dumnym krokiem do portalu.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: xNoZoMi w 25 Listopad 2013, 16:07:36
Gdy nieoczekiwanie do karczmy wbiegł miejscowy posłaniec głosząc wieść o uaktywnieniu jednego ze starożytnych dracońskich teleportów w Eloshar. Nie mając nic do stracenia DesertScream postanowił wyruszyć w stronę portalu po czym przez niego przejść nie wiedząc co czego go po drugiej stronie.

//Przyjety
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Varusell w 26 Listopad 2013, 21:16:56
-raz się żyje,wchodzę- mówię po czym wskakuje do portalu


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Samir w 30 Listopad 2013, 15:21:45
Mężczyzna przeszedł przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Diego4001 w 02 Grudzień 2013, 13:57:08
Weszłem do tajemniczego pomieszczenia otoczonego złowrogą aurą. W tej sali znajdował się teleport. Przejdę przez ten teleport, ciekawe dokąd prowadzi. - pomyślałem. I weszłem do portalu...

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kasai w 08 Grudzień 2013, 20:38:55
Dziewczyna juz dluzszy czas wpatrywala sie w teleport. Pociągneła łyk z butelki wódki, którą trzymała w ręce. Pochyliła głowę. Teraz spod jej czarnego, miotającego ziemię płaszcza widać byo tylko jej gęste loki zmoczone przez deszcz. A może przez łzy?
Nikt nie znał jej bliżej. Nieliczni wiedzieli, że ma ona na imię Kasai i stara się o czymś zapomnieć. Za to grono bywalców karczmy wiedziało, że co około dwa dni stara się wypić w tym lokalu około dwudziestu flaszek. Dlaczego? Nie wiadomo...
Dopiła alkohol i zamaszystym ruchem odrzuciła butelkę.
- I tak nie mam już nic do stracenia...- pomyślała
Zdjęła kaptur, uniosła głowę, ścisnęła mocniej swój jedyny dobytek , czyli krótki nóż i wkroczyła w portal...
- Głowa do góry - szepnęła do siebie - Wszystko się ułoży. W końcu kiedyś musi.


//Przyjęta.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 09 Grudzień 2013, 21:33:40
Zakapturzona postać bez namysłu przeszła przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Rakbar Nasard w 15 Grudzień 2013, 13:14:07
http://marant.tawerna-gothic.pl/index.php?topic=23799.msg333486#msg333486

Cytuj
wybieram: Walka bronią sieczną - miecz [100%]
6 brązowych, 4 srebrne i 3 złote talenty
1000 grzywien



Opowieści o Valfden zafascynowały młodego mężczyznę. Niespodziewane wieści o możliwości przedostania się tam, wypełniły młodzieńca radością. Zerwał się gwałtownie z miejsca i pobiegł w stronę Eloshar, nie bacząc na wagę decyzji jaką podjął.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 15 Grudzień 2013, 19:36:15
Zachęcony opowieścią barda, kulturalnie przeszedłem se przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Faldal Aradak w 19 Grudzień 2013, 14:11:41
Piwo się skończyło. Może we Valfden mają więcej? Wchodzę!


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Mohamed Khaled w 24 Grudzień 2013, 23:17:08
Stałem dobre trzydzieści minut, sącząc powoli piwo i patrząc w portal. Zaciekawił mnie ten starzec. Wizja nowego życia na Valfden była kusząca. Nie miałem już życia tutaj, ojciec mnie wygnał. Hmm! Jak mus, to mus. Siedzieć tu nie będę! pomyślałem, i wziąwszy piwo przeszedłem przez portal.

//Zaczynam od początku, Kratos is dead ;)

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Torkez w 27 Grudzień 2013, 21:29:33
byłem myśliwym z ambicjami i z pustymi kieszeniami gdy usłyszałem o portalu postanowiłem odwrócić los,
zabrałem swój skromny dobytek składał się na niego 1 zardzewiały miecz ,stara futrzana zbroja oraz mój wierny łuk,
nie mając nic do zrobienia ruszyłem przez portal


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Iwanowicz w 29 Grudzień 2013, 13:26:10
Nie czekając specjalnie długo, ani nie zstanawiając się nad tym jakie konsekwencje może to nieść ze sobą postanowił pewnym krokiem przejść przez portal.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gorn Valfranden w 31 Grudzień 2013, 16:10:49
Hawke spojrzał na portal, wyciągnął swój miecz który służył mu dobrze przez lata,schował go i powiedział:
dawno nie brałaś udziału w pięknym boju.czas w droge!. przeszedł przez portal

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gunses w 31 Grudzień 2013, 17:07:50
Hawke spojrzał na portal, wyciągnął swój miecz który służył mu dobrze przez lata,schował go i powiedział:
dawno nie brałaś udziału w pięknym boju.czas w droge!. przeszedł przez portal
Proszę o cierpliwość. Z powodu społecznie świętowanych imienin Sylwestra, wszelka aktywność na forum Tawerny Gothic uległa zmniejszeniu. Proszę cierpliwie poczekać na akceptację i dołączenie do gry.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lutmir w 02 Styczeń 2014, 14:59:06
Postać przeszła przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Talia w 02 Styczeń 2014, 16:58:56
Będąc w karczmie urocza dziewczynka rozsiadła się wygodnie na krześle, po chwili nudnego gawędzenia, położyła nogi za stół, a ręce założyła za kark. Talia słuchając opowieści nudziła się nieziemsko. Znużona i śpiąca wyszła na zewnątrz.
- Może chociaż tam nie będą opowiadać takich bajek - powiedziała swym spokojnym głosem nim przeszła przez portal.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kenshin w 04 Styczeń 2014, 14:16:44
Nieznany wędrowiec przeszedł, przez portal.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Cahir25 w 09 Styczeń 2014, 14:16:56
Wędrowiec przeszedł przez portal.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Garbi_PL w 19 Styczeń 2014, 21:03:25
wybieram: Walka bronią sieczną - miecz [100%]
6 brązowych, 4 srebrne i 3 złote talenty
1000 grzywien

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Wolf_144 w 21 Styczeń 2014, 01:20:23
Tego wieczoru, (jak każdego innego) przesiadywałem cały wieczór w Tawernie w towarzystwie swoich kompanów od kieliszka i bitki. Pora zaiste była już późna dla mojej, z lekka zaszumiałej percepcji. Czego oczekiwać po obalonych 3 flaszkach mocnej i jakże podłej blagi, zapewne produkowanej w jakiejś zapyziałej jaskini nieopodal, zagryzionej ciemnym chlebem na zakwasie i kawałkiem jakiegoś wychudzonego kurczaka. - Słyszeliście kompani? ..Hrr... Jakiś portal się otworzył podobno do tego wiecie ... Hyp!... ÂŚwiata co nam dziadyga... - tu Rolf, bezwstydnie wskazał palcem na starca, odskakując ku górze wskutek pijackiej czkawki. - To brama ponoć, trza być .. hyc! Albo głupcem albo jak to mówią w miastach - Idiotą, żeby tam postąpić. .. - Zmierzył nas wzrokiem- Antałek dla odważnego .. Hic! ... Co jest nikt nie ma ochoty ... Wolf, tyś prowadził dziesiątkę na mur ze trzy razy ... hic! Nie dasz rady ...- Wzruszył ramionami uśmiechając się na swój cwaniacki sposób. - Ja ! Nie dam ?! Patrz ... wisisz mi antałek.. Hrmpf - Odepchnąłem się od zydla niczym mosiężne wahadło i niewiele myśląc dziarskim, aczkolwiek chwiejnym krokiem przeszedłem przez bramę portalu (Donośnie powstrzymując 'kontrolnego pawika').

(Mam nadzieje że nie za długie intro, chciałem trochę RPG wyskrobać nóż-widelec, jakiś perk się trafi :P )


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Emiel Regis Rohellec w 23 Styczeń 2014, 20:10:37
Miedzy ludźmi stał tajemniczy człowiek w kapturze.Razem ze wszystkimi patrzał na portal.Następnie bez słowa wkroczył w portal,szybkim krokiem.


//Odrzucono.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lucas Paladin w 24 Styczeń 2014, 10:25:37
Słońce już powoli chowało się za horyzont, a jego barwa przybierała już kolor szkarłatnej czerwieni. Samotnym traktem poruszał się jeździec. Jechał szybko, nie patrząc za siebie, jedynie uważając na przeszkody, jakie napotykał podczas swej drogi. "Valfden, Valfden." - te słowa odbijały się jakby echem w jego głowie nie dając mu spokoju. Lucas Paladin miał tylko jeden cel. Dotrzeć do portalu. Kiedy wreszcie jego oczom ukazał się ogromny chram, nie czekał, tylko żwawym krokiem, przekroczył granicę, aby rozpocząć nowe życie.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Duzic w 26 Styczeń 2014, 18:48:15
chcialbym pograc xd

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Abraham w 27 Styczeń 2014, 09:19:09
Nie był pewien swojej decyzji dlatego usiadł na moment do stolika,przemyslał to i zdecydował wyruszyc w strone portalu nie wiedział co go tam czeka jednak zwartym krokiem wszedł do niego krzycząc "Jestem gotów na wszystko!"

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Dante w 28 Styczeń 2014, 01:03:41
Długo tułał się szukając miejsca, gdzie znów odnalazłby wielką chwałę utraconą przed wieloma laty. W myślach przejawiały się obrazy wielkich bitew, epickich wypraw i czasów, gdy mógł liczyć na sławę i szacunek. Gdy niespodziewanie wbiegł posłaniec głosząc wieść o aktywacji portalu, Dantelius spokojnym ruchem wlał w siebie ostatnie łyki piwa i poprawiając w połowie zardzewiały pancerz ruszył ku przeznaczeniu, a raczej pragnieniu ciągnącemu się o wielu lat.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Szogun w 05 Luty 2014, 15:23:29
Stałem przed portalem nie wiedząc, czy tam wejść. Pomyślałem, że raz się żyję i postąpiłem krok do przodu wchodząc do portalu.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Thor ibn Odyn Grom w 15 Marzec 2014, 19:44:32
Gdy usłyszałem tą historię nie mogłem uwierzyć, że nadarzyła mi się taka okazja.Po kilku minutach od końca historii podjąłem decyzję, że przekroczę portal i zacznę nowe życie. Gdy już miałem wejść do portalu, jakiś jegomość podszedł i złapał mnie za ramię mówiąc :
-Czy na pewno chcesz tam wejść ?
-Oczywiście ,że tak! [odpowiedziałem stanowczo]
-Dobrze, skoro chcesz tam wejść, to weź mój miecz.Służył mi on dobrze, ale u nas mi się on nie przyda.
-Bardzo ci dziękuje, - powiedziałem serdecznie - ale nie mogę go przyjąć.
-Weź go mówię ci, przecież widzisz jak stary jestem. Gdybym choć z dzieckiem próbował walczyć, i tak bym przegrał.
-Dobrze wezmę go - powiedziałem niechętnie - ale jeśli kiedyś mi się uda wrócić, to obiecuję, że choćby na twoim grobie, ale oddam ci miecz!
-Cieszę się, ale jeżeli ci się coś stanie, to przysięgam, że zapije się na trupa!
-Dobrze będę uważał na twój miecz i na siebie. Obiecuję na mój stary łuk, którego nie używam, bo nie potrafię, ale który ma dla mnie wielką wartość, bo jest on przekazywany w mojej rodzinie od wieków.
Gdy rozmowa się skończyła, już nic nie mogło mnie powstrzymać. Więc z odwagą i darem od tajemniczego jegomościa wszedłem do portalu, by zacząć nowe życie.   


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lucjan Vilfild w 21 Marzec 2014, 21:16:54
Lucjan z pewnością nie był człowiekiem lubiącym niespodzianki. Zwłaszcza tak nieprzyjemne jak ta, która przydarzyła mu się ostatnio. Do tej pory przeklinał się za to, że nie przewidział takiego obrotu sytuacji. Gdyby coś wtedy zrobił, może nie musiałby przepijać teraz swoich ostatnich pieniędzy w tej podrzędnej karczmie. Myśląc o tym, mężczyzna przypomniał sobie, że już dobre kilka chwil temu opróżnił ostatni kufel piwa. Poszperał w kieszeni, by sprawdzić czy starczy mu monet na następny. Srzywił się. Nagle cała gospoda zaczęła wyglądać jeszcze mniej atrakcyjnie niż przed chwilą. Vilfild zebrał się w sobie i wyszedł przed budynek by zaczerpnąć trochę nocnego powietrza. Przeszedł kilka kroków oddalając się od przepełnionej gwarem rudery i zatrzymał pod rosnącą przed karczmą jabłonką. Gdy opróżniał pęcherz, spojrzał w niebo. Valfden. Nagle uzmysłowił sobie, że rozmyśla nad słowami starca usłyszanymi w tej tam spelunie. Niby z jakiej racji ta wyspa miałaby faktycznie istnieć? Portal? Phi. Czyste szaleństwo. Z drugiej strony... Co ma do stracenia?
Dwa dni później Lucjan był już przy teleporcie. Skoro był portal, musiał dokądś prowadzić. Chyba warto jednak zaryzykować. Mężczyzna wstrzymał oddech i przeszedł na drugą stronę.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Nocturn w 06 Kwiecień 2014, 21:14:54
Nocturion okrył się czarnym płaszczem, po czym przeszedł przez portal prowadzący do Valfden.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: TheMo w 15 Kwiecień 2014, 21:40:52
Wstawiony już Themo przysłuchiwał się opowieściom o portalu i innym świecie. Przechylił butelkę gorzały do ust. Była już pusta. Tak jak jego kieszenie.
-A może za tym portalem czeka mnie lepsze życie? Bo gorzej być nie może. Prawda?
Karczmarz popatrzył na niego z ukosa. Oczekiwał zapłaty za wypite trunki. Gdy Themo zauważył, że ktoś zagaduje barmana wymknął się chwiejnym krokiem z karczmy. Postanowił udać się do tego portalu.
Stał przed nim. W jego głowie toczyła się burza myśli. Zostawić swoje życie i zacząć nowe, czy próbować wszystko poukładać? Stwierdził, że musi to przemyśleć na trzeźwo. Gdy chciał się odwrócić, potknął się i wpadł do portalu.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Szeklan Caved w 17 Kwiecień 2014, 13:38:14
- Stojąc w miejscu po prostu się cofamy. Nie zamierzam więc czekać. Wyruszam natychmiast. - powiedziałem na głos. Przyjrzałem się jeszcze chwilę portalowi i wkroczyłem w niego.


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lord21 w 02 Maj 2014, 17:43:40
- Ja tam wchodzę, może być ciekawie. - odrzekł mężczyzna po czym podszedł do portalu. Po krótkiej chwili wahania zrobił krok do przodu wchodząc w magiczne wrota.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Emillord2000 w 07 Maj 2014, 14:35:35
Jak Dołączyć do gry ???

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Funeris Venatio w 07 Maj 2014, 20:45:37
Karczma śmierdziała przypalonym tłuszczem i zatęchłym moczem. I potem zwykłych ludzi. Tak, potem - a był to zapach, który przebijał się przez wszystko inne; nie pozwalał na komfortowe oddychanie, usiedzenie chwili we względnym komforcie, popijanie rozcieńczonego, mętnego pszenicznego piwa potęgowało zapach potu, który wydzielali przyjezdni.
Fakt faktem, że nie każdy z tych, którzy tego wieczora zasiedzieli w karczmie, byli tutejszymi wieśniakami. Było kilku kupców, których noc miała zastać na szlaku; jakiś paniczyna z eskortą zajął największą - jedną z dwóch nomen omen - izbę, ten śmierdzący tym razem tylko uryną alkierz, w którym oberżysta pakował "znamienitych" gości; grupka podchmielonych wojaków dobierających się do dwóch córek gospodarza, jeden z nich aż nadto, czym zaskarbił sobie nienawistne spojrzenie innej grupki, tym razem młodych mężczyzn z boku - niechybnie stałych adoratorów złotowłosej z krągłą pupą, którą opinała kusa kiecka.
Był tam tego wieczora jeszcze jeden jegomość, który z niekrytym wstrętem wdychał ten niesamowicie charakterystyczny zapach spoconych wieśniaków, którzy umyją się dopiero przy następnym deszczu, jeśli zastanie ich po środku poletka z jakimś marnym zbożem. Pańszczyzna zabija społeczeństwo, jak zwykł mawiać. W końcu jak można doprowadzić do sytuacji, że chłop - a raczej cała jego familia - ma do odpracowania u Pana w ciągu jednego tygodnia aż 14 dni roboczych?
- Męczę się. Męczę...
Zawołał podszczypywaną córkę właściciela, rzucił jej drobniaka za piwo i poprosił o kawałek czerstwego chleba, którym będzie mógł zagryźć nieprzyjemny posmak w ustach. Nie było nic gorszego niż pszeniczne piwo. Czy nikt w tej okolicy nie uprawia jęczmienia? Ach, te myśli znowu ciskały mu się wewnątrz czaszki.
Otrzymawszy upragniony kawałek strawy wyszedł z oberży wyjściem przechodzącym przez stajnię. W środku było ledwie kilka koni, które raczej nie należały do nikogo z miejscowych. Poklepał jedną kasztanową klacz po grzbiecie, żegnając się krótko i z widocznym żalem w oczach. Młodemu chłopakowi, który, jak się okazało, jest synem karczmarza, rzucił ostanie monety, jakie miał:
- Niech ojciec jej nie zajeździ w polu, bo będę was nękał po nocach - rzucił z przekąsem.
Dzieciak uradowany podarunkiem nie zwracał uwagi na słowa przybysza, który wcześniej wypytywał go o portal, o którym bez ustanku bajdurzy ten stary głupiec z oberży ojca. Nie obchodziło go to.
Tymczasem przybysz żując czerstwy kawałek niezgorszego ciemnego pieczywa kroczył pewnie w stronę chramu, który miał otworzyć przed nim szansę na jakąś odmianę w tej ponurej i jednostajnej egzystencji. Umysłu nie zaprzątały mu już żadne myśli, więc dotarłszy na miejsce bez wahania postąpił krok na przód w niebieskawą czeluść, która zdawała się nieskończona. W ostatniej chwili zamknął tylko oczy...


//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: syriusz11 w 15 Maj 2014, 15:17:41
Słyszę tłum biegnący ku wrotom.
Wbiegam za nimi w teleport ale nikt tego niewidzi bo każdy pedzi przed siebię.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Odlot w 19 Maj 2014, 14:05:59
Elf przekroczył próg karczmy, słysząc, jak stary dziad bajdurzy o uruchomieniu portalu do królestwa Valfden. Hmm, czemu by się nie wybrać? Zawsze to coś nowego... - pomyślał sobie. Valili Martell szybkim krokiem udał się w stronę, gdzie ów teleport miał się znajdować.
Pilnowały go dwie osoby. Młode, nieopierzone.
Postąpił jednak tylko krok naprzód, w niekończącą się otchłań.

//Odrzucono. Możesz rozpocząć grę jedynie rasą grywalną na początku rozgrywki.
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Jak_zacz%C4%85%C4%87 (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Jak_zacz%C4%85%C4%87)

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kuhin Acker w 24 Maj 2014, 15:40:01
Kuhin wiódł strasznie nudne życie. Więc gdy tylko usłyszał o teleporcie do nowej krainy, postanowił wyruszyć tam natychmiast. Gdy dotarł do teleportu, przystanął oczarowany. Zamyślił się jeszcze na chwilę nad swoim życiem, jednak nie trwało to zbyt długo. -Witaj przygodo - zakrzyknął jeszcze, po czym wkroczył w portal.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Nardo w 01 Czerwiec 2014, 22:31:13
wychodzi z swej chaty i mówi
 -Hm.. mam dość tego okropnego miejsca , muszę rozwinąć swe umiejętności nie mogę tu ciągle siedzieć! Czas na podróż która odmieni moje życie.
idzie do portalu po czym wskakuje zamykając oczy.

//Przyjęty
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Emiel Regis Rohellec w 10 Czerwiec 2014, 17:32:54
Wśród zgromadzonych ludzi stał człowiek. Zwał się Regis. Ze spokojem przyglądał się portalowi. Po krótkiej chwili namysłu śmiało wkroczył w Dracoński portal, nie mógł się doczekać przygód.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 10 Czerwiec 2014, 18:04:59
Wśród zgromadzonych ludzi stał człowiek. Zwał się Regis. Ze spokojem przyglądał się portalowi. Po krótkiej chwili namysłu śmiało wkroczył w Dracoński portal, nie mógł się doczekać przygód.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Progan w 12 Czerwiec 2014, 23:15:24
Pod portal zbliżył się średniego wieku mężczyzna. Nie wyróżniał się niczym spośród innych ludzi w tamtejszej krainie, prócz tego co miał w swoim sercu. Zbliżył się do portalu przekonany o słuszności swojej decyzji. Wkroczył w magiczną poświatę aby rozpocząć nowe życie.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 12 Czerwiec 2014, 23:51:53
Pod portal zbliżył się średniego wieku mężczyzna. Nie wyróżniał się niczym spośród innych ludzi w tamtejszej krainie, prócz tego co miał w swoim sercu. Zbliżył się do portalu przekonany o słuszności swojej decyzji. Wkroczył w magiczną poświatę aby rozpocząć nowe życie.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Lanaya w 13 Czerwiec 2014, 15:21:50
Czarne włosy, twarz zakryta maską. Powolny, miarowy krok, precyzja, zabójcza precyzja. Lanaya pragnęła dalej robić to, co kochała, potrzbowała teraz tylko zmiany miejsca. Elfka zmierzając ku nowemu życiu, przekroczyła portal.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 13 Czerwiec 2014, 17:36:01
Czarne włosy, twarz zakryta maską. Powolny, miarowy krok, precyzja, zabójcza precyzja. Lanaya pragnęła dalej robić to, co kochała, potrzbowała teraz tylko zmiany miejsca. Elfka zmierzając ku nowemu życiu, przekroczyła portal.
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Kommondus w 17 Czerwiec 2014, 08:46:20
Ja oczarowany opowieścią starego barda postanawiam zostawić za sobą przeszłość. Rozpocząć nowy rozdział w życiu wyruszając do Valfden. Nie zdążam jednak zapytać mężczyznę o drogę, gdyż ten kontynuuje opowieść.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 17 Czerwiec 2014, 11:08:57
Ja oczarowany opowieścią starego barda postanawiam zostawić za sobą przeszłość. Rozpocząć nowy rozdział w życiu wyruszając do Valfden. Nie zdążam jednak zapytać mężczyznę o drogę, gdyż ten kontynuuje opowieść.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Cronos Z Qalis w 22 Czerwiec 2014, 15:47:07
Gdy wszedłem do karczmy zobaczyłem że zaczęła się bojka.Chcąc, nie chcąc jestem awanturnikiem więc szybko dołączyłem się do walki.Niestety źle się to dla mnie skończyło bo wrzucili mnie do portalu... i tak rozpoczyna się przygoda
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 22 Czerwiec 2014, 16:21:11
Gdy wszedłem do karczmy zobaczyłem że zaczęła się bojka.Chcąc, nie chcąc jestem awanturnikiem więc szybko dołączyłem się do walki.Niestety źle się to dla mnie skończyło bo wrzucili mnie do portalu... i tak rozpoczyna się przygoda
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Aaria Kruczowłosa w 28 Czerwiec 2014, 20:03:45
Wcale ładna kobieta - średniego wzrostu brunetka podeszła do portalu. A więc to ma być moje wybawienie. Tutaj nie mam już czego szukać. Lekko się jeszcze wahała, jednak przeszła przez portal.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 28 Czerwiec 2014, 20:16:53
Wcale ładna kobieta - średniego wzrostu brunetka podeszła do portalu. A więc to ma być moje wybawienie. Tutaj nie mam już czego szukać. Lekko się jeszcze wahała, jednak przeszła przez portal.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Eltharias w 29 Czerwiec 2014, 11:28:41
Po tygodniach wędrówki wychudzony i głodny, w obszarpanej koszuli i owrzodziałych stopach słaniając się z wycieńczenia dotarł do miejsca, które znał. Tak, był już tutaj. Samotny portal wiodący do nowego świata.
ÂŚwiata który znał, pamiętał i w którym przed laty mieszkał. Porwani i więziony zerwał kajdany i uciekł. Przebył pół świata żywiąc się tym co zdołał znaleźć, można powiedzieć, że w pewnym sensie zdziczał, ale nie na tyle by zatracić się w tym szaleństwie.
-Wróciłem.. - powiedział tylko i przekroczył portal z nadzieją zastania wyspy taką jaką została przed laty.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 29 Czerwiec 2014, 12:15:16
Po tygodniach wędrówki wychudzony i głodny, w obszarpanej koszuli i owrzodziałych stopach słaniając się z wycieńczenia dotarł do miejsca, które znał. Tak, był już tutaj. Samotny portal wiodący do nowego świata.
ÂŚwiata który znał, pamiętał i w którym przed laty mieszkał. Porwani i więziony zerwał kajdany i uciekł. Przebył pół świata żywiąc się tym co zdołał znaleźć, można powiedzieć, że w pewnym sensie zdziczał, ale nie na tyle by zatracić się w tym szaleństwie.
-Wróciłem.. - powiedział tylko i przekroczył portal z nadzieją zastania wyspy taką jaką została przed laty.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: lets w 20 Lipiec 2014, 14:26:39
Dopiłem piwo, założyłem kaptur i śmiało ruszyłem w stronę portalu. Wiedziałem że to ostatnia szansa, wkroczyłem w portal pełen wiary w lepsze jutro
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 20 Lipiec 2014, 14:39:56
Dopiłem piwo, założyłem kaptur i śmiało ruszyłem w stronę portalu. Wiedziałem że to ostatnia szansa, wkroczyłem w portal pełen wiary w lepsze jutro.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Thoran w 26 Lipiec 2014, 15:41:38
Krople deszczu rytmicznie uderzały w owiniętą płaszczem postać. Padało od wielu tygodniu, więc rozmokły grunt chętnie przyjmował stopy wędrowca powodując potężne utrudnienia w podróży. Tajemniczy, zaczarowany portal... Nie może być daleko - rozmyślał wędrowiec. Czas spędzony na szlaku dawał już o sobie znać w postaci zmęczenia psychicznego jak i fizycznego. Portal ukazał się w całej okazałości. Biło od niego jasne światło zachęcające do wkroczenia w to tajemnicze przejście. Wędrowiec ostrożnie wyciągnął dłoń prze sienie próbując delikatnie musnąć tę magiczną sferę do której nie miał za gorsz zaufania. W tym momencie jego dłoń został opleciona przez cienkie lśniące elementy portalu i usłyszał cichy głos dobiegający z najdalszych zakątków jego świadomości: Uczyń jeszcze ten jeden krok, a zobaczysz nowy lepszy świat...
Lepszy ? - prychnął wędrowiec. Każdy jest taki sam, pełen skurwysyństwa..., ale i tak nie było mi dane wybierać. Po tych słowach przeszedł przez portal....
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 26 Lipiec 2014, 15:53:36
Krople deszczu rytmicznie uderzały w owiniętą płaszczem postać. Padało od wielu tygodniu, więc rozmokły grunt chętnie przyjmował stopy wędrowca powodując potężne utrudnienia w podróży. Tajemniczy, zaczarowany portal... Nie może być daleko - rozmyślał wędrowiec. Czas spędzony na szlaku dawał już o sobie znać w postaci zmęczenia psychicznego jak i fizycznego. Portal ukazał się w całej okazałości. Biło od niego jasne światło zachęcające do wkroczenia w to tajemnicze przejście. Wędrowiec ostrożnie wyciągnął dłoń prze sienie próbując delikatnie musnąć tę magiczną sferę do której nie miał za gorsz zaufania. W tym momencie jego dłoń został opleciona przez cienkie lśniące elementy portalu i usłyszał cichy głos dobiegający z najdalszych zakątków jego świadomości: Uczyń jeszcze ten jeden krok, a zobaczysz nowy lepszy świat...
Lepszy ? - prychnął wędrowiec. Każdy jest taki sam, pełen skurwysyństwa..., ale i tak nie było mi dane wybierać. Po tych słowach przeszedł przez portal....
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Evening Antarii w 27 Lipiec 2014, 16:06:57
"Oh Eve, Eve... Jesteś małym człowieczkiem, a może spotkać cię coś tak wielkiego"- mruknęła drobna dziewczyna, można powiedzieć urocza, prawie białowłosa niebieskooka istota ludzka. Jasne, czuła w sobie poczucie niezdecydowania, co było dla niej charakterystyczne.
-I tak nie mam nic do stracenia... - zmrużyła oczy, ręce wysunęła przed siebie (prawie jak zombie) i zrobiła duży krok przechodząc... na drugą stronę-pełną tajemnic, a ona, mała Evening, chciała je wszystkie odkryć - każdą tajemnicę, nic się przed nią nie ukryje.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 27 Lipiec 2014, 17:58:25
"Oh Mary, Mary... Jesteś małym człowieczkiem, a może spotkać cię coś tak wielkiego"- mruknęła drobna Cloud, można powiedzieć urocza, prawie białowłosa niebieskooka istota ludzka. Jasne, czuła w sobie poczucie niezdecydowania, co było dla niej charakterystyczne.
-I tak nie mam nic do stracenia... - zmrużyła oczy, ręce wysunęła przed siebie (prawie jak zombie) i zrobiła duży krok przechodząc... na drugą stronę-pełną tajemnic, a ona, mała Mary Cloud, chciała je wszystkie odkryć - każdą tajemnicę, nic się przed nią nie ukryje.
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: gracz508 w 03 Sierpień 2014, 17:27:22
I jak bard skończył opowiadać o królestwie Valfden mężczyzna zamyślił się i wtedy wbiegł posłaniec głosząc o starożytnym teleporcie do Valfden. Mężczyzna wstał i zapłacił za kufel piwa i pewnym krokiem wyszedł z karczmy. Spakował swoje rzeczy i ruszył w kierunku Eloshar gdzie był teleport. Kiedy doszedł do artefaktu pomyślał że ma dwa wyjścia : zostać i żyć biednie albo ruszyć dalej ku nieznanemu. Wtedy śmiało przeszedł przez teleport.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 03 Sierpień 2014, 19:09:52
I jak bard skończył opowiadać o królestwie Valfden mężczyzna zamyślił się i wtedy wbiegł posłaniec głosząc o starożytnym teleporcie do Valfden. Mężczyzna wstał i zapłacił za kufel piwa i pewnym krokiem wyszedł z karczmy. Spakował swoje rzeczy i ruszył w kierunku Eloshar gdzie był teleport. Kiedy doszedł do artefaktu pomyślał że ma dwa wyjścia : zostać i żyć biednie albo ruszyć dalej ku nieznanemu. Wtedy śmiało przeszedł przez teleport.
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Faye w 11 Sierpień 2014, 00:41:53
     Tumult i wrzawa niepodzielnie panowały w środku napęczniałej od gości karczmy. W powietrzu unosił się nieprzyjemny odór tytoniu, dym zaś swawolnie krążył w dzikich kłębach między krokwiami pośledniego lokalu. Pijaczkowie wszelkiej maści tłumnie tłoczyli się przy ladzie i stołach, żaląc się na swoje małżonki, dzieląc opowieściami o myśliwskich zdobyczach i przede wszystkim chlejąc na umór. Kiepscy zawodnicy, których słabość do alkoholu nie pokrywała się zupełnie z możliwościami organizmu, zalegali już na podłodze w towarzystwie wywróconych krzeseł i kałuży wymiocin. Z pewnością nie było to miejsce, które ktokolwiek z wyższych sfer zaszczyciłby choćby krótkim spojrzeniem. Los ma jednak to do siebie, że bywa przewrotny. Starzy ludzie mawiają: "nigdy nie mów nigdy". Tego jednego przysłowia nie sposób zdewaluować czy podważyć. Tak jak nie sposób zapanować nad wyrokami przyszłości. Jednego dnia luksusowe życie z każdą wygodą na zawołanie, drugiego wszystko to obrócone w niwecz, a wszystkie dotychczasowe cele brutalnie odmienione w jeden nadrzędny: ucieczka, przetrwanie.
     Pośród całej tej śmietanki towarzyskiej znajdowała się dwójka znacznie odstająca od tłuszczy urządzającej tam sobie bezecną biesiadę. Mimo usilnych prób wtopienia się w tłum, mężczyzna z młodą kobietą przy boku osiągali raczej efekt zupełnie przeciwny od zamierzonego. Dość powiedzieć, że wystarczyło jedno spojrzenie, by nawet prostolinijny obserwator zdołał narysować wyraźną linię oddzielającą ich od reszty gości. Wystarczyło spojrzeć na to, jak byli ubrani. Mężczyzna był odziany w elegancki, ciemny dublet. Wyglądał bardzo dostojnie i wyniośle. Jego zaciśnięte sztywno wargi szukały schronienia pod osłoną ekstragawanckiego wąsika, osadzone głęboko oczy cały czas błądziły wariacko po otoczeniu. Był niespokojny. Kobieta, znacznie od niego młodsza, być może pod jego opieką, wyglądała jak prawdziwa dama dworu. Długie, aksamitnie ciemne włosy opadały frywolnymi kaskadami na jej blade, delikatne ramiona. Długa suknia wieczorowa z lekkim wcięciem w dekolcie ujawniała tylko skrawek jej perfekcyjnego ciała. Twarz idealna niczym posąg renesansowego artysty, szlachetne rysy twarzy, uwydatnione kości policzkowe, nieprzebrana głębia niebieskich oczu i ta porcelanowo biała cera... Jednak coś ich trapiło. Mężczyzna nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Krążył wokół stolika, rzucał ukradkowe, bojaźliwe spojrzenia w stronę drzwi, panienka zaś wydawała się być jakby nieobecna, pogrążona w jakimś sennym transie.
     - ... teleport w Eloshar znów jest aktywny! Podróż na Valfden na ponów możliwa! - mężczyzna usłyszawszy te słowa zatrzymał się na chwilę, dosłownie zamarł w bezruchu. Poruszały się jedynie jego oczy, które na wzmiankę o drodze ucieczki rozwarły się szerzej. ÂŹrenice poruszały się gwałtownie, na nowo rozbłysły pełnym nadziei blaskiem.
- Panienko Faye... - wyszeptał pełnym przejęcia głosem, ujmując młodą damę za jej dłoń, tak smukłą i delikatną, jakby była wykonana z kości słoniowej. Ta odwróciła głowę w stronę jego twarzy, ale jej nieobecne oczy wpatrywały się w punkt niezdefiniowany w tradycyjnym znaczeniu przestrzeni. Z tego hipnotycznego transu wybudził ją trzask drzwi wyłamywanych z zawiasów.
- Jest tutaj! - rozbrzmiał jakiś głos. Mężczyzna w dublecie zerwał się do biegu, dłoń silnie zaciskając na przegubie dwornej panienki. W tym samym momencie do karczmy wpadło czterech uzbrojonych oprychów, którzy rzucili się za nim w pościg. Wewnątrz lokalu nastał pradziwy chaos. Pijani śmiałkowie rzucali się na pomoc damie w opresji, padali jednak jak muchy pod cięciami bezlitosnych ostrzy. Podłoga z sitowia wkrótce nasiąkła krwią, a do połamanych krzeseł wkrótce dołączyły odcięte w brutalny sposób kończyny. Mężczyzna zdołał wydostać się tylnym wejściem, gdzie czekał przygotowany rumak. Pomógł panience usadowić się w siodle i spojrzał za siebie. Miał jeszcze chwilę czasu.
- Pędź panienko - powiedział smutnym głosem. - Nie daj im się złapać! Ja ich tu zatrzymam - zapewnił.
- J-jak to...? Zginiesz, Leonie! Nie wolno ci, nie pozwalam! - koń ruszył, zupełnie jakby został do tego poinstruowany, kobieta chwyciła się uprząży, ale odwróciła głowę i zachrypniętym głosem zdołała wykrzyczeć jeszcze te słowa:
- NIE WOLNO CI ZGIN¡Æ, LEON, NIE WOLNO! JA, FAYE REENA VALENTINE ZABRANIAM CI! - głos jej się załamał, po chwili straciła swego sługę z oczu... Zapamiętała tylko jego smutne spojrzenie i służalczy uśmiech.
   
***

Zapłakana, słaba i zmęczona dojechała na karym rumaku do samego portalu. Te śmieci! Jak miały prawo tak zepsuć jej doskonałe życie? Co oni znaczyli? Kim byli, do diaska? Ona, córka bogatego kupca, która nigdy nie zaznała smaku biedy, porażki czy zawodu... Co ją teraz czekało? Kim miała być? Otarła łzy drżącą dłonią i z godnością szlachcianki zeszła z siodła. Mazgajstwo jej nie przystoiło. Natychmiast doprowadziła się do porządku, przywołując na swe oblicze godność i elegancję. Wokół nie było nikogo innego. Robiła to dla siebie, nie chcąc przyznać się do swojej słabości. Pełnym gracji krokiem przekroczyła portal, pewna tylko tego, że nigdy więcej nie da już siebie tak poniżyć.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 11 Sierpień 2014, 00:59:29
     Tumult i wrzawa niepodzielnie panowały w środku napęczniałej od gości karczmy. W powietrzu unosił się nieprzyjemny odór tytoniu, dym zaś swawolnie krążył w dzikich kłębach między krokwiami pośledniego lokalu. Pijaczkowie wszelkiej maści tłumnie tłoczyli się przy ladzie i stołach, żaląc się na swoje małżonki, dzieląc opowieściami o myśliwskich zdobyczach i przede wszystkim chlejąc na umór. Kiepscy zawodnicy, których słabość do alkoholu nie pokrywała się zupełnie z możliwościami organizmu, zalegali już na podłodze w towarzystwie wywróconych krzeseł i kałuży wymiocin. Z pewnością nie było to miejsce, które ktokolwiek z wyższych sfer zaszczyciłby choćby krótkim spojrzeniem. Los ma jednak to do siebie, że bywa przewrotny. Starzy ludzie mawiają: "nigdy nie mów nigdy". Tego jednego przysłowia nie sposób zdewaluować czy podważyć. Tak jak nie sposób zapanować nad wyrokami przyszłości. Jednego dnia luksusowe życie z każdą wygodą na zawołanie, drugiego wszystko to obrócone w niwecz, a wszystkie dotychczasowe cele brutalnie odmienione w jeden nadrzędny: ucieczka, przetrwanie.
     Pośród całej tej śmietanki towarzyskiej znajdowała się dwójka znacznie odstająca od tłuszczy urządzającej tam sobie bezecną biesiadę. Mimo usilnych prób wtopienia się w tłum, mężczyzna z młodą kobietą przy boku osiągali raczej efekt zupełnie przeciwny od zamierzonego. Dość powiedzieć, że wystarczyło jedno spojrzenie, by nawet prostolinijny obserwator zdołał narysować wyraźną linię oddzielającą ich od reszty gości. Wystarczyło spojrzeć na to, jak byli ubrani. Mężczyzna był odziany w elegancki, ciemny dublet. Wyglądał bardzo dostojnie i wyniośle. Jego zaciśnięte sztywno wargi szukały schronienia pod osłoną ekstragawanckiego wąsika, osadzone głęboko oczy cały czas błądziły wariacko po otoczeniu. Był niespokojny. Kobieta, znacznie od niego młodsza, być może pod jego opieką, wyglądała jak prawdziwa dama dworu. Długie, aksamitnie ciemne włosy opadały frywolnymi kaskadami na jej blade, delikatne ramiona. Długa suknia wieczorowa z lekkim wcięciem w dekolcie ujawniała tylko skrawek jej perfekcyjnego ciała. Twarz idealna niczym posąg renesansowego artysty, szlachetne rysy twarzy, uwydatnione kości policzkowe, nieprzebrana głębia niebieskich oczu i ta porcelanowo biała cera... Jednak coś ich trapiło. Mężczyzna nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Krążył wokół stolika, rzucał ukradkowe, bojaźliwe spojrzenia w stronę drzwi, panienka zaś wydawała się być jakby nieobecna, pogrążona w jakimś sennym transie.
     - ... teleport w Eloshar znów jest aktywny! Podróż na Valfden na ponów możliwa! - mężczyzna usłyszawszy te słowa zatrzymał się na chwilę, dosłownie zamarł w bezruchu. Poruszały się jedynie jego oczy, które na wzmiankę o drodze ucieczki rozwarły się szerzej. ÂŹrenice poruszały się gwałtownie, na nowo rozbłysły pełnym nadziei blaskiem.
- Panienko Faye... - wyszeptał pełnym przejęcia głosem, ujmując młodą damę za jej dłoń, tak smukłą i delikatną, jakby była wykonana z kości słoniowej. Ta odwróciła głowę w stronę jego twarzy, ale jej nieobecne oczy wpatrywały się w punkt niezdefiniowany w tradycyjnym znaczeniu przestrzeni. Z tego hipnotycznego transu wybudził ją trzask drzwi wyłamywanych z zawiasów.
- Jest tutaj! - rozbrzmiał jakiś głos. Mężczyzna w dublecie zerwał się do biegu, dłoń silnie zaciskając na przegubie dwornej panienki. W tym samym momencie do karczmy wpadło czterech uzbrojonych oprychów, którzy rzucili się za nim w pościg. Wewnątrz lokalu nastał pradziwy chaos. Pijani śmiałkowie rzucali się na pomoc damie w opresji, padali jednak jak muchy pod cięciami bezlitosnych ostrzy. Podłoga z sitowia wkrótce nasiąkła krwią, a do połamanych krzeseł wkrótce dołączyły odcięte w brutalny sposób kończyny. Mężczyzna zdołał wydostać się tylnym wejściem, gdzie czekał przygotowany rumak. Pomógł panience usadowić się w siodle i spojrzał za siebie. Miał jeszcze chwilę czasu.
- Pędź panienko - powiedział smutnym głosem. - Nie daj im się złapać! Ja ich tu zatrzymam - zapewnił.
- J-jak to...? Zginiesz, Leonie! Nie wolno ci, nie pozwalam! - koń ruszył, zupełnie jakby został do tego poinstruowany, kobieta chwyciła się uprząży, ale odwróciła głowę i zachrypniętym głosem zdołała wykrzyczeć jeszcze te słowa:
- NIE WOLNO CI ZGIN¡Æ, LEON, NIE WOLNO! JA, FAYE REENA VALENTINE ZABRANIAM CI! - głos jej się załamał, po chwili straciła swego sługę z oczu... Zapamiętała tylko jego smutne spojrzenie i służalczy uśmiech.
   
***

Zapłakana, słaba i zmęczona dojechała na karym rumaku do samego portalu. Te śmieci! Jak miały prawo tak zepsuć jej doskonałe życie? Co oni znaczyli? Kim byli, do diaska? Ona, córka bogatego kupca, która nigdy nie zaznała smaku biedy, porażki czy zawodu... Co ją teraz czekało? Kim miała być? Otarła łzy drżącą dłonią i z godnością szlachcianki zeszła z siodła. Mazgajstwo jej nie przystoiło. Natychmiast doprowadziła się do porządku, przywołując na swe oblicze godność i elegancję. Wokół nie było nikogo innego. Robiła to dla siebie, nie chcąc przyznać się do swojej słabości. Pełnym gracji krokiem przekroczyła portal, pewna tylko tego, że nigdy więcej nie da już siebie tak poniżyć.
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Leiran w 18 Sierpień 2014, 21:32:32
Siedzę spokojnie w karczmie dopijając kufel piwa. Może jednak przejdę przez ten portal... Po ostatecznym rozważeniu wszystkich za i przeciw w końcu decyduję się na przejście.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 18 Sierpień 2014, 21:35:38
Siedzę spokojnie w karczmie dopijając kufel piwa. Może jednak przejdę przez ten portal... Po ostatecznym rozważeniu wszystkich za i przeciw w końcu decyduję się na przejście.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gornus w 21 Sierpień 2014, 12:59:52
Po nudnych godzinach spędzonych w karczmie, Gornus w końcu wstał i postanowił rozpocząć swoją wspaniałą przygodę, wyszedł z karczmy i wolnym kroczkiem poszedł do portalu, nadal nie wiedząc co go czeka po drugiej stronie, oraz nie wiedząc czy sobie poradzi nie mając doświadczenia w tych sprawach.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 21 Sierpień 2014, 17:31:20
Po nudnych godzinach spędzonych w karczmie, Gornus w końcu wstał i postanowił rozpocząć swoją wspaniałą przygodę, wyszedł z karczmy i wolnym kroczkiem poszedł do portalu, nadal nie wiedząc co go czeka po drugiej stronie, oraz nie wiedząc czy sobie poradzi nie mając doświadczenia w tych sprawach.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Croy w 23 Sierpień 2014, 18:31:21
Siedząc i popijając zimne piwo z drewnianego kufla, bacznie słuchałem opowieści starcza. To o czym mówił... mogłem zacząć żyć od nowa. W nowym miejscu, w nowym świecie, o nowych zasadach. Właśnie dopiłem piwo i miałem zamówić kolejne gdy do karczmy wbiegł posłaniec. Wszyscy go wysłuchali włącznie ze mną. Od razu zerwała się masa chętnych. Swoją drogą, czemu nie? Ochocze, lecz bez widocznego entuzjazmu wszedłem do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 24 Sierpień 2014, 11:57:56
Siedząc i popijając zimne piwo z drewnianego kufla, bacznie słuchałem opowieści starcza. To o czym mówił... mogłem zacząć żyć od nowa. W nowym miejscu, w nowym świecie, o nowych zasadach. Właśnie dopiłem piwo i miałem zamówić kolejne gdy do karczmy wbiegł posłaniec. Wszyscy go wysłuchali włącznie ze mną. Od razu zerwała się masa chętnych. Swoją drogą, czemu nie? Ochocze, lecz bez widocznego entuzjazmu wszedłem do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Wincent w 27 Sierpień 2014, 00:34:17
"Motyla noga..." - takie słowa wypłynęły niechętnie z jego ust kiedy machał głową na znak zrezygnowania. Przysłoniwszy ręką oczy spojrzał w niebo, było samiutkie południe, a jego dobry przyjaciel kac nie miał zamiaru mu dziś odpuścić. Gdy wreszcie opuścił wzrok zobaczył niepokojący... "PORTAL!?". W tej chwili nie wiedział już czy to jego biedna, przepita głowa płata mu figle, czy to też prawdziwy portal prowadzący do innego, być może lepszego świata. A jako, że słynął on ze swej brawury - a przynajmniej tak jemu samemu się zdawało - na tyle szybko na ile siły mu pozwalały, podniósł swój obolały tyłek i ruszył w jego kierunku nie będąc pewnym co go czekaj.
Zatrzymał się tak na oko dziesięć stóp przed portalem, dłońmi zmacał cały swój ekwipunek. "Noo... Wszystko na miejscu, a komu w drogę temu kac" I jednym susem rzucił się w wielką rozmazaną bliżej nie określonego koloru plamę.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 27 Sierpień 2014, 10:36:36
"Motyla noga..." - takie słowa wypłynęły niechętnie z jego ust kiedy machał głową na znak zrezygnowania. Przysłoniwszy ręką oczy spojrzał w niebo, było samiutkie południe, a jego dobry przyjaciel kac nie miał zamiaru mu dziś odpuścić. Gdy wreszcie opuścił wzrok zobaczył niepokojący... "PORTAL!?". W tej chwili nie wiedział już czy to jego biedna, przepita głowa płata mu figle, czy to też prawdziwy portal prowadzący do innego, być może lepszego świata. A jako, że słynął on ze swej brawury - a przynajmniej tak jemu samemu się zdawało - na tyle szybko na ile siły mu pozwalały, podniósł swój obolały tyłek i ruszył w jego kierunku nie będąc pewnym co go czekaj.
Zatrzymał się tak na oko dziesięć stóp przed portalem, dłońmi zmacał cały swój ekwipunek. "Noo... Wszystko na miejscu, a komu w drogę temu kac" I jednym susem rzucił się w wielką rozmazaną bliżej nie określonego koloru plamę.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Olaf w 30 Sierpień 2014, 11:25:12
Pakuje się i bez zastanowienia wchodzę w portal
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 31 Sierpień 2014, 14:34:05
Pakuje się i bez zastanowienia wchodzę w portal

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Erthor w 01 Wrzesień 2014, 11:42:33
Erthor chwilę się zastanawiał... Lecz nic go tutaj nie trzymało.
Nie miał też nic do stracenia, więc czemu nie?
Podniósł się z krzesła i ruszył w stronę ów portalu.
Zaśmiał się w duchu i mruknął pod nosem.
- Ma bard gadane, hehe, żebym w jednej chwili zdecydował się wyruszyć w nieznane. -
I zapewne to były ostatnie słowa, jakie
wypowiedział w "domu".
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 01 Wrzesień 2014, 12:03:17
Erthor chwilę się zastanawiał... Lecz nic go tutaj nie trzymało.
Nie miał też nic do stracenia, więc czemu nie?
Podniósł się z krzesła i ruszył w stronę ów portalu.
Zaśmiał się w duchu i mruknął pod nosem.
- Ma bard gadane, hehe, żebym w jednej chwili zdecydował się wyruszyć w nieznane. -
I zapewne to były ostatnie słowa, jakie
wypowiedział w "domu".

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aurius w 04 Wrzesień 2014, 20:50:15
Rag'thar wsłuchiwał się w słowa od dłuższego czasu. Wiedział kto również poszedł za nimi. Ork potarł swoją brodę i zastanowił się chwilę. Jednak obiecał coś pewnej osobie, więc nie mógł się wahać. Udał się w stronę portalu na wyspę.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 04 Wrzesień 2014, 21:34:16
Rag'thar wsłuchiwał się w słowa od dłuższego czasu. Wiedział kto również poszedł za nimi. Ork potarł swoją brodę i zastanowił się chwilę. Jednak obiecał coś pewnej osobie, więc nie mógł się wahać. Udał się w stronę portalu na wyspę.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Shandris w 15 Wrzesień 2014, 20:12:11
Elfka sama nie wiedziała co robi w tym miejscu. Nie przepadała za hałasem towarzyszącym właśnie takim zakątkom. Jedna rzecz przykuła uwagę jej słuchu. Portal. Właśnie tego chciała. Jakiejś odmiany. Ruszyła za tym mglistym wyobrażeniem. Być może mgła minie i ukaże jej nowy dom.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 15 Wrzesień 2014, 21:20:13
Elfka sama nie wiedziała co robi w tym miejscu. Nie przepadała za hałasem towarzyszącym właśnie takim zakątkom. Jedna rzecz przykuła uwagę jej słuchu. Portal. Właśnie tego chciała. Jakiejś odmiany. Ruszyła za tym mglistym wyobrażeniem. Być może mgła minie i ukaże jej nowy dom.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ahmid w 18 Wrzesień 2014, 20:24:30
   Titanis, człowiek o gęstej szczecinie, zielonych oczach, niczym łąki jego domu, kruczoczarnych włosach, przesiadywał obecnie w karczmie. Ostatnimi dniami, ta zastępowała mu wręcz dom. ÂŻona, dzieci.. Miał dość! Mógł się nie żenić, przyjaciele mieli rację. Bo powiedzcie, na co czterdziestolatkowi żona, która ma na utrzymaniu dzieci? Eh, życie... Tak zimne, jak trupy w kryptach...
Wtem, usłyszał o portalu. O jego nadziei na lepsze jutro, o jego przyszłości!
- To jest to! - pomyślał w duchu, powoli ruszając się z miejsca, w którym siedział. Wyobraził sobie jasno świecącą rzecz, przez którą chciał przejść... I zrobił to, idąc w kierunku nowej przygody...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Orruk Wielki w 20 Wrzesień 2014, 12:29:00
Zachwycony byłem opowieścią zauważyłem że ludzie wchodzą do portalu. Powiedziałem sobie:
-Jeśli czeka mnie tam wielka przygoda to ja też tam wchodzę.
Więc Podążyłem w stronę portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 20 Wrzesień 2014, 16:45:51
   Titanis, człowiek o gęstej szczecinie, zielonych oczach, niczym łąki jego domu, kruczoczarnych włosach, przesiadywał obecnie w karczmie. Ostatnimi dniami, ta zastępowała mu wręcz dom. ÂŻona, dzieci.. Miał dość! Mógł się nie żenić, przyjaciele mieli rację. Bo powiedzcie, na co czterdziestolatkowi żona, która ma na utrzymaniu dzieci? Eh, życie... Tak zimne, jak trupy w kryptach...
Wtem, usłyszał o portalu. O jego nadziei na lepsze jutro, o jego przyszłości!
- To jest to! - pomyślał w duchu, powoli ruszając się z miejsca, w którym siedział. Wyobraził sobie jasno świecącą rzecz, przez którą chciał przejść... I zrobił to, idąc w kierunku nowej przygody...

Nie zostałeś przyjęty do gry Marant. osiadasz maksymalną ilość postaci dostępnych dla jednego gracza.

Zachwycony byłem opowieścią zauważyłem że ludzie wchodzą do portalu. Powiedziałem sobie:
-Jeśli czeka mnie tam wielka przygoda to ja też tam wchodzę.
Więc Podążyłem w stronę portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.


Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Leo w 28 Wrzesień 2014, 15:39:53
I tak nie mam nic do stracenia, pomyślał, po czym przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 28 Wrzesień 2014, 17:55:18
I tak nie mam nic do stracenia, pomyślał, po czym przeszedł przez portal.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Egharod w 02 Październik 2014, 19:42:27
Rodząca się w niziołku nadzieja, została rozdeptana niczym... niczym... coś mocno rozdeptanego, gdy bard zwieńczył opowieść.
Jak to, nie da się tam dostać?! Pomyślał, główkując jednocześnie, czy ma szansę by zgubić pościg. Uciekał od przeszło dwóch tygodni, a te łajzy nie dawały za wygraną. Nasz mały bohater wyglądał niczym siedem nieszczęść, potrąconych dodatkowo przez rozpędzonego muła. Los jednak miał się do niego w końcu uśmiechnąć, za sprawą gońca obwieszczającego radosną nowinę.
Egharod nie zastanawiał się ani chwili. Wahanie oznaczało stryczek, w najlepszym przypadku. Wzdrygnął się na myśl, co by zrobili z jego klejnotami, gdyby go dorwali. Zresztą, sam w życiu nie poczułby się do winy. Skąd mógł wiedzieć, że ta chętna dziewka jest córusią jakiegoś wyjątkowo nadopiekuńczego starucha? No właśnie. Dlatego też bezgłośnie wymknął się z karczmy, zapominając rzecz jasna o zostawieniu zapłaty za strawę, po czym ruszył biegiem w stronę portalu.
Wszystko się ułoży. Jesteś utalentowany, pewny siebie i oszałamiająco przystojny! Dasz radę! - pocieszał się pod nosem, by dodać sobie nieco odwagi. ÂŻałował, że nie zapytał barda, czy w tej krainie są smoki i dziewice, no ale wyboru i tak nie miał. Stanąwszy przed portalem, obejrzał się raz jeszcze za siebie, po czym zrobił krok w przód.
- Pocałujcie wy mnie wszyscy w moją owłosioną.... - Nie dokończył, pochłonięty przez wir magii.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 02 Październik 2014, 22:40:26
Rodząca się w niziołku nadzieja, została rozdeptana niczym... niczym... coś mocno rozdeptanego, gdy bard zwieńczył opowieść.
Jak to, nie da się tam dostać?! Pomyślał, główkując jednocześnie, czy ma szansę by zgubić pościg. Uciekał od przeszło dwóch tygodni, a te łajzy nie dawały za wygraną. Nasz mały bohater wyglądał niczym siedem nieszczęść, potrąconych dodatkowo przez rozpędzonego muła. Los jednak miał się do niego w końcu uśmiechnąć, za sprawą gońca obwieszczającego radosną nowinę.
Egharod nie zastanawiał się ani chwili. Wahanie oznaczało stryczek, w najlepszym przypadku. Wzdrygnął się na myśl, co by zrobili z jego klejnotami, gdyby go dorwali. Zresztą, sam w życiu nie poczułby się do winy. Skąd mógł wiedzieć, że ta chętna dziewka jest córusią jakiegoś wyjątkowo nadopiekuńczego starucha? No właśnie. Dlatego też bezgłośnie wymknął się z karczmy, zapominając rzecz jasna o zostawieniu zapłaty za strawę, po czym ruszył biegiem w stronę portalu.
Wszystko się ułoży. Jesteś utalentowany, pewny siebie i oszałamiająco przystojny! Dasz radę! - pocieszał się pod nosem, by dodać sobie nieco odwagi. ÂŻałował, że nie zapytał barda, czy w tej krainie są smoki i dziewice, no ale wyboru i tak nie miał. Stanąwszy przed portalem, obejrzał się raz jeszcze za siebie, po czym zrobił krok w przód.
- Pocałujcie wy mnie wszyscy w moją owłosioną.... - Nie dokończył, pochłonięty przez wir magii.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Hoffman w 05 Październik 2014, 14:18:35
Hoffman nie mając nic do stracenia, pozostawiając swoje dotychczasowe życie wraz z całą swoją przeszłością za plecami, ruszył pewnym krokiem w stronę portalu, będąc gotowym na wszystko co może go spotkać po drugiej stronie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 05 Październik 2014, 16:13:20
Hoffman nie mając nic do stracenia, pozostawiając swoje dotychczasowe życie wraz z całą swoją przeszłością za plecami, ruszył pewnym krokiem w stronę portalu, będąc gotowym na wszystko co może go spotkać po drugiej stronie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Virion w 11 Październik 2014, 19:28:29
Niedługo było czekać, by Virion pognał w kierunku portalu. Widok zdawał się być nieziemski, a blask bijących runicznych ogników wprowadził go w chwilowy letarg. Dotknięcie opuszkami palców świetlistej powłoki, poskutkowało mrożącymi drgawkami.

Fascynując się owym widokiem, Virion zakłada na głowę kaptur i schyliwszy ją nieco, pewnym krokiem wsuwa się na drugą stronę magicznych wrót.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 12 Październik 2014, 14:42:01
Niedługo było czekać, by Virion pognał w kierunku portalu. Widok zdawał się być nieziemski, a blask bijących runicznych ogników wprowadził go w chwilowy letarg. Dotknięcie opuszkami palców świetlistej powłoki, poskutkowało mrożącymi drgawkami.

Fascynując się owym widokiem, Virion zakłada na głowę kaptur i schyliwszy ją nieco, pewnym krokiem wsuwa się na drugą stronę magicznych wrót.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: pitu w 14 Październik 2014, 20:02:03
 :)
- Ja tam wchodzę, może być ciekawie. - odrzekł mężczyzna po czym podszedł do portalu. Po krótkiej chwili wahania zrobił krok do przodu wchodząc w magiczne wrota.
http://gothic.gram.pl/forum/index.php/topic,21924.msg196234.html#msg196234

Przyjęty
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 16 Październik 2014, 15:38:05
:)

// Ale o co chodzi? <huh>
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Sajid ibn Ahmann w 16 Październik 2014, 16:53:48
Pustynne słońce dziś wyjątkowo mocno doskwierało, Sajid jak co tydzień szedł do oazy, aby zakupić wody dla miasteczka. Owinięty chustą z kijem w dłoni, uderzał regularnie o palące piaski, a dźwięk jego sandałów przypominał regularne uderzenia serca. Pustynia - miejsce zapomniane przez bogów, gdzie każdy musiał się zmagać nie tylko ze spiekotą dnia i chłodem nocy, ale przede wszystkim groźnymi bestiami czającymi się na każdym kroku: skorpionami, skarabeuszami, małymi, acz niebepiecznymi. Maureni opanowali tę sztukę do perfekcji. Dzień jak co dzień, więc dla Sajida. W oddali już widniały palmy oazy i jezioro Murata, jego dobrego znajomego. Niewolnice tańczyły przy wodzie, z rozstawionych dookoła namiotów wybrzmiewała radosna muzyka, a Murat i jego ludzie leżeli na pryczach wachlowani przez niewolników. ÂŻyć nie umierać, myślał Sajid, tak życie w oazach, to było życie. Na wszelki wypadek przeliczył jeszcze raz monety, które miał przekazać Muratowi w zamian za kolejną dostawę. Wszystko zgadzało się do jednej. Przyjaciel dostrzegł nadchodzącego Sajida i pomachał mu na przywitanie, ten odpowiedział tym samym. Kiedy wreszcie się spotkali, radośnie padli sobie w objęcia:
- Sajid, staruszku! Spóźniłeś się, już myślałem, że dzisiaj nie przyjdziesz! - Murat zaśmiał się serdecznie.
- Tak, o mało brakowało! Aila znów pojawiła się u nas. Jestem już blisko jej serca.
- Ha! Chyba majtek! - Murata wyraźnie cieszyło spotkanie, podobnie zresztą jak Sajida.
- Na to też przyjdzie czas. Przybyłem po dostawę, oto całość, przelicz. - Maurenowi zdawało się spieszyć.
- Ufam Ci, przyjacielu. Wielbłądy wyruszą dziś o zmierzchu, czekam aż Assan powróci z nowymi, tamte nie nadawały się już do zaprzęgu.
Kiedy tak rozmawiali zdawało się słyszeć z oddali jakieś okrzyki, to Assan wracał z wyprawy, jednak on i jego ludzie nie wyglądali jakby mieli pokojowe zamiary. Szybko przypuszczony atak z zaskoczenia, Sajida ogłuszono ciosem w głowę, a resztę oazy wyrżnięto w pień, niewolnice oczywiście zabrano.

Sajid ocknął się, leżąc na zielonej trawie, a przed jego oczyma stał ogromny magiczny portal. Zdezorientowany zauważył, iż nie ma za bardzo innej drogi, a sam dobrze nie wiedział gdzie się znajduje. Pomacał się po spodniach, broń również mu zabrano. Nie miał za bardzo wyjścia, ostatni raz obejrzał się za siebie i przysiągł sobie, że odnajdzie morderców Murata, gdziekolwiek by oni nie byli i pewnym krokiem przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 16 Październik 2014, 18:25:56
Pustynne słońce dziś wyjątkowo mocno doskwierało, Sajid jak co tydzień szedł do oazy, aby zakupić wody dla miasteczka. Owinięty chustą z kijem w dłoni, uderzał regularnie o palące piaski, a dźwięk jego sandałów przypominał regularne uderzenia serca. Pustynia - miejsce zapomniane przez bogów, gdzie każdy musiał się zmagać nie tylko ze spiekotą dnia i chłodem nocy, ale przede wszystkim groźnymi bestiami czającymi się na każdym kroku: skorpionami, skarabeuszami, małymi, acz niebepiecznymi. Maureni opanowali tę sztukę do perfekcji. Dzień jak co dzień, więc dla Sajida. W oddali już widniały palmy oazy i jezioro Murata, jego dobrego znajomego. Niewolnice tańczyły przy wodzie, z rozstawionych dookoła namiotów wybrzmiewała radosna muzyka, a Murat i jego ludzie leżeli na pryczach wachlowani przez niewolników. ÂŻyć nie umierać, myślał Sajid, tak życie w oazach, to było życie. Na wszelki wypadek przeliczył jeszcze raz monety, które miał przekazać Muratowi w zamian za kolejną dostawę. Wszystko zgadzało się do jednej. Przyjaciel dostrzegł nadchodzącego Sajida i pomachał mu na przywitanie, ten odpowiedział tym samym. Kiedy wreszcie się spotkali, radośnie padli sobie w objęcia:
- Sajid, staruszku! Spóźniłeś się, już myślałem, że dzisiaj nie przyjdziesz! - Murat zaśmiał się serdecznie.
- Tak, o mało brakowało! Aila znów pojawiła się u nas. Jestem już blisko jej serca.
- Ha! Chyba majtek! - Murata wyraźnie cieszyło spotkanie, podobnie zresztą jak Sajida.
- Na to też przyjdzie czas. Przybyłem po dostawę, oto całość, przelicz. - Maurenowi zdawało się spieszyć.
- Ufam Ci, przyjacielu. Wielbłądy wyruszą dziś o zmierzchu, czekam aż Assan powróci z nowymi, tamte nie nadawały się już do zaprzęgu.
Kiedy tak rozmawiali zdawało się słyszeć z oddali jakieś okrzyki, to Assan wracał z wyprawy, jednak on i jego ludzie nie wyglądali jakby mieli pokojowe zamiary. Szybko przypuszczony atak z zaskoczenia, Sajida ogłuszono ciosem w głowę, a resztę oazy wyrżnięto w pień, niewolnice oczywiście zabrano.

Sajid ocknął się, leżąc na zielonej trawie, a przed jego oczyma stał ogromny magiczny portal. Zdezorientowany zauważył, iż nie ma za bardzo innej drogi, a sam dobrze nie wiedział gdzie się znajduje. Pomacał się po spodniach, broń również mu zabrano. Nie miał za bardzo wyjścia, ostatni raz obejrzał się za siebie i przysiągł sobie, że odnajdzie morderców Murata, gdziekolwiek by oni nie byli i pewnym krokiem przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: pitu w 20 Październik 2014, 18:22:46
Gdy portal się uaktywnił pitu uznał, że nic go tu nie trzyma i morze to być niezapomniana przygoda. Podniósł się ze stołka i ruszył szybkim krokiem przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 20 Październik 2014, 18:40:34
Gdy portal się uaktywnił pitu uznał, że nic go tu nie trzyma i morze to być niezapomniana przygoda. Podniósł się ze stołka i ruszył szybkim krokiem przez portal.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Saet w 25 Październik 2014, 16:21:53
Elf zaciągnął się świeżym zimnym powietrzem. Ostatnimi dniami wieczory robiły się coraz chłodniejsze, a wrażenie mrozu było w tej chwili potęgowane przez lodowate światło bijące z magicznego portalu. Długouchy obejrzał się za siebie, jakby spodziewał się tam kogoś zobaczyć, ale ku swojemu rozczarowaniu nie dostrzegł żywej duszy. Posmutniał na twarzy, ale dłużej czekać już nie mógł. Zeskoczył z siodła, uspokajająco pogładził zwierzę i zabrał się do jego rozkulbaczania. Gdy skończył, zarzucił torbę w której mieścił się cały jego dobytek na ramię i ruszył w stronę lśniącej niebieskawej ściany. Zatrzymał się na progu portalu i raz jeszcze spojrzał w tył. Dostrzegł tylko swojego wierzchowca. Koń przyglądał mu się kompletnie nieporuszony tym, co za chwilę miało się wydarzyć. Mężczyzna uśmiechnął się ironicznie i jednym krokiem przeszedł na drugą stronę.   
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 25 Październik 2014, 20:44:45
Elf zaciągnął się świeżym zimnym powietrzem. Ostatnimi dniami wieczory robiły się coraz chłodniejsze, a wrażenie mrozu było w tej chwili potęgowane przez lodowate światło bijące z magicznego portalu. Długouchy obejrzał się za siebie, jakby spodziewał się tam kogoś zobaczyć, ale ku swojemu rozczarowaniu nie dostrzegł żywej duszy. Posmutniał na twarzy, ale dłużej czekać już nie mógł. Zeskoczył z siodła, uspokajająco pogładził zwierzę i zabrał się do jego rozkulbaczania. Gdy skończył, zarzucił torbę w której mieścił się cały jego dobytek na ramię i ruszył w stronę lśniącej niebieskawej ściany. Zatrzymał się na progu portalu i raz jeszcze spojrzał w tył. Dostrzegł tylko swojego wierzchowca. Koń przyglądał mu się kompletnie nieporuszony tym, co za chwilę miało się wydarzyć. Mężczyzna uśmiechnął się ironicznie i jednym krokiem przeszedł na drugą stronę.   
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Edgard w 01 Listopad 2014, 20:47:06
- No to hopsa!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 01 Listopad 2014, 22:30:58
- No to hopsa!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Bledzik w 02 Listopad 2014, 13:01:11
Ujrzawszy portal stwierdziłem,że los dał mi szansę zaczęcia wszystkiego od nowa.Wizja przyszłości,życia pełnego przygód w nieznanym świecie wydawała się kusząca.Nie tracąc czasu wskoczyłem.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 02 Listopad 2014, 13:03:38
Ujrzawszy portal stwierdziłem,że los dał mi szansę zaczęcia wszystkiego od nowa.Wizja przyszłości,życia pełnego przygód w nieznanym świecie wydawała się kusząca.Nie tracąc czasu wskoczyłem.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nastil w 06 Listopad 2014, 12:39:19
Mauren siedział przy stoliku i bawił się monetą. Jego życie było monotonne i nijakie. Nie miał stałej pracy, wyuczonego zawodu, czystej krwi, ani nawet samozaparcia, by do czegoś dojść. Był świetnym kupcem, ale nie przepadał za pracą przy kramie, czy w sklepie. Jego ciemna skóra zlewała się z mrokami zakątka, w którym zasiadł. Słysząc o portalu dostrzegł swoją szansę. Wstał, ostatnią monetę rzucił karczmarzowi i wyszedł. Odnalazł teleport, który miał pomóc mu dostać się na Valfden. Nowa przygoda, nowe życie, nowe możliwości...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 06 Listopad 2014, 18:40:50
Mauren siedział przy stoliku i bawił się monetą. Jego życie było monotonne i nijakie. Nie miał stałej pracy, wyuczonego zawodu, czystej krwi, ani nawet samozaparcia, by do czegoś dojść. Był świetnym kupcem, ale nie przepadał za pracą przy kramie, czy w sklepie. Jego ciemna skóra zlewała się z mrokami zakątka, w którym zasiadł. Słysząc o portalu dostrzegł swoją szansę. Wstał, ostatnią monetę rzucił karczmarzowi i wyszedł. Odnalazł teleport, który miał pomóc mu dostać się na Valfden. Nowa przygoda, nowe życie, nowe możliwości...
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kermos z Baźin w 13 Listopad 2014, 23:40:00
Zapijaczone mordy. Co mnie podkusiło, żeby tu przyjść?
Przy stole w kącie siedział turdnaszan. Ze względu na swą odmienność był wytykany palcami. Postanowił z tym skończyć. Opowieść, którą obecnych w karczmie uraczył bard rozbudziła w nim iskierkę nadziei. Wybieg z piwiarni i ignorując osiłka szturchającego go barkiem ruszył w stronę teleportu. Stanął tuż przed portalem.
Tam się w końcu rozwinę!
Zrobił krok naprzód a świat zawirował.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 13 Listopad 2014, 23:44:24
Zapijaczone mordy. Co mnie podkusiło, żeby tu przyjść?
Przy stole w kącie siedział turdnaszan. Ze względu na swą odmienność był wytykany palcami. Postanowił z tym skończyć. Opowieść, którą obecnych w karczmie uraczył bard rozbudziła w nim iskierkę nadziei. Wybieg z piwiarni i ignorując osiłka szturchającego go barkiem ruszył w stronę teleportu. Stanął tuż przed portalem.
Tam się w końcu rozwinę!
Zrobił krok naprzód a świat zawirował.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gerlond w 22 Listopad 2014, 17:22:31
podążając za tłumem wszedłem do portalu. cheć zmian na lepsze była silna <rycerz>
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 22 Listopad 2014, 19:01:46
podążając za tłumem wszedłem do portalu. cheć zmian na lepsze była silna <rycerz>

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 01 Grudzień 2014, 22:04:03
Chłopak powiedział,
-Dziń bry! - i wszedł przez teleport.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 02 Grudzień 2014, 19:17:01
Chłopak powiedział,
-Dziń bry! - i wszedł przez teleport.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Eddar aeb Shar w 02 Grudzień 2014, 19:25:45
- Hop! - zawołał wesoło krasnolud i przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 02 Grudzień 2014, 19:28:13
- Hop! - zawołał wesoło krasnolud i przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ragthar w 07 Grudzień 2014, 21:18:19
Czas coś zmienić. Pomyślał sobie ork i wszedł w portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 07 Grudzień 2014, 21:20:05
Czas coś zmienić. Pomyślał sobie ork i wszedł w portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Quinn w 07 Grudzień 2014, 21:51:59
Mężczyzna przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Edemar w 07 Grudzień 2014, 21:54:37
Po chwili namysłu odpowiedziałem- siedząc tutaj nic nie zdziałam, życie jest tylko jedno i zamierzam z niego korzystać jak najlepiej. Po tej krótkiej przemowie robię krok ku portalowi

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 07 Grudzień 2014, 21:56:18
Mężczyzna przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Po chwili namysłu odpowiedziałem- siedząc tutaj nic nie zdziałam, życie jest tylko jedno i zamierzam z niego korzystać jak najlepiej. Po tej krótkiej przemowie robię krok ku portalowi



A Pana odsyłam do tematu: klik (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Nazewnictwo_postaci) ;)
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Edemar w 07 Grudzień 2014, 22:17:43
Po chwili namysłu wskakuje w portal
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gordon w 07 Grudzień 2014, 22:34:16
Biegnę do portalu krzycząc z radość
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 07 Grudzień 2014, 23:11:37
Po chwili namysłu wskakuje w portal
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.


Biegnę do portalu krzycząc z radość
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ulf w 18 Grudzień 2014, 19:18:04
Po chwili wahania zakapturzony mężczyzna przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 18 Grudzień 2014, 19:31:50
Po chwili wahania zakapturzony mężczyzna przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Pani Jeziora w 22 Grudzień 2014, 00:18:40
Noc. Skraj lasu. Wąska ścieżka pośród drzew. Pałki, kije i trzech napastników. On, sztylet i trzy trupy. Iwerin otarł czoło wierzchem dłoni. Był zły. Głodny i zmarznięty, a do tego ubrudzony juchą jednego z oprychów, która obryzgała mu twarz i koszulę.
ÂŚwiat schodzi na psy. Kłamstwo kryje się pod woalem prawdy, próbując przechytrzyć inną prawdę, która też skrywa za swym obliczem kłamstwo. Czcigodni kapłani, łgarstwo. Iwerin przekręcił głową w jedną i drugą stronę, trzasnęło w kręgach. Rozruszał ramionami, bolącą łopatką na której czuł uderzenie jednej z lag napastników. Gdyby dostał pod innym kątem teraz to jego krew wsiąkałaby w ziemię. Schylił się i przeszukał ich kieszenie.
Ruszył ścieżką dalej. Biegł. Trenował. Trening była dla niego ważny. Powtarzany codziennie rytuał zmieniał mięśnie, szlifował organizm, hartował ciało. Dawał możliwości. Kilka lat temu nie mógłby dać rady trójce zbirów. Przygotowywał się. Czy był gotowy?
Po kolejnej godzinie biegu dotarł do karczmy. Przychodził tam od trzech lat, co tydzień i pytał o to samo. O Valfden. I rzeczy, które go ciekawiły. Pytał konkretnie, a rozmówców intrygowały jego pytania.
***
Minęły dwa miesiące od napotkania zbirów. ÂŁajdaki mieli znajomych. Znajomych, którzy poszczuli za nim innych znajomych. Jedni gorsi od drugich. Nie miał kompanów, nie miał możliwości by stanąć im oko w oko. Zebrał w pośpiechu tylko kilka swoich drobiazgów i pobiegł w stronę portalu. Zostawił w domu kartkę. Dla niej. Krótki acz treściwy list. Wkraczając w portal powtórzył ostatnie zdanie swej krótkiej spowiedzi. Zdanie, które teraz rozpływało się na kartce w kroplach jej łez.
"ÂŚwiat niech spłonie w mym szaleństwie. Niech odrodzi się z mego pragnienia."
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 22 Grudzień 2014, 12:23:19
Noc. Skraj lasu. Wąska ścieżka pośród drzew. Pałki, kije i trzech napastników. On, sztylet i trzy trupy. Iwerin otarł czoło wierzchem dłoni. Był zły. Głodny i zmarznięty, a do tego ubrudzony juchą jednego z oprychów, która obryzgała mu twarz i koszulę.
ÂŚwiat schodzi na psy. Kłamstwo kryje się pod woalem prawdy, próbując przechytrzyć inną prawdę, która też skrywa za swym obliczem kłamstwo. Czcigodni kapłani, łgarstwo. Iwerin przekręcił głową w jedną i drugą stronę, trzasnęło w kręgach. Rozruszał ramionami, bolącą łopatką na której czuł uderzenie jednej z lag napastników. Gdyby dostał pod innym kątem teraz to jego krew wsiąkałaby w ziemię. Schylił się i przeszukał ich kieszenie.
Ruszył ścieżką dalej. Biegł. Trenował. Trening była dla niego ważny. Powtarzany codziennie rytuał zmieniał mięśnie, szlifował organizm, hartował ciało. Dawał możliwości. Kilka lat temu nie mógłby dać rady trójce zbirów. Przygotowywał się. Czy był gotowy?
Po kolejnej godzinie biegu dotarł do karczmy. Przychodził tam od trzech lat, co tydzień i pytał o to samo. O Valfden. I rzeczy, które go ciekawiły. Pytał konkretnie, a rozmówców intrygowały jego pytania.
***
Minęły dwa miesiące od napotkania zbirów. ÂŁajdaki mieli znajomych. Znajomych, którzy poszczuli za nim innych znajomych. Jedni gorsi od drugich. Nie miał kompanów, nie miał możliwości by stanąć im oko w oko. Zebrał w pośpiechu tylko kilka swoich drobiazgów i pobiegł w stronę portalu. Zostawił w domu kartkę. Dla niej. Krótki acz treściwy list. Wkraczając w portal powtórzył ostatnie zdanie swej krótkiej spowiedzi. Zdanie, które teraz rozpływało się na kartce w kroplach jej łez.
"ÂŚwiat niech spłonie w mym szaleństwie. Niech odrodzi się z mego pragnienia."

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ukah w 22 Grudzień 2014, 13:37:46
Młody przystojny mężczyzna z opaską na oku bardzo uważnie wsłuchiwał się w opowieść mężczyzny.
Zaciekawiło go to niezmiernie.
A gdy usłyszał o tym że można się tam dostać pomyślał to nie dla mnie.
Zamówił kolejną kolejkę i udał się do wyjścia.
-Nigdzie nie pójdziesz-odezwał się zakapturzony typ-oddawaj to co masz najcenniejsze to wtedy cię puszczę.
-Jestem biedny nic przy sobie nie mam nawet tamto piwo wziąłem na kredyt-odpowiedział Ukah bo tak temu mężczyźnie było na imię.
Zakapturzony bandyta spojrzał na niego i jego uwagę przykuł wspaniały medalion.
-Oddawaj medalion gnido- mówiąc to rzucił się na niego i jednym szybkim ruchem zabrał mu błyskotkę.
-Oddaj mi go ten medalion jest dla mnie wyjątkowy w środku jest portret mojej córki którą zabrała i moja podła żona błagam cię człowieku oddaj mi go-odezwał się Ukah.
Bandyta otworzył medalion i spojrzał na portret pięknej córki Ukaha.
-Ru****bym-powiedział bandyta.
Ukah nie wytrzymał i rzucił się na niego.
-Homer Yordan weźcie ode mnie tego śmiecia-powiedział bandyta.
Jak powiedział tak zrobili.
Bandyta nie miał skrupułów.
-Na tym medalionie pisze Atasel być może tam też jest twoja córka koniecznie muszę przejść przez ten portal.
Poszedł i znikął w blasku portalu.
Ukah pomyślał że jedyne co może zrobić to podążyć za tym bandytą.
Przypomniał sobie czasy gdy służył w straży królewskiej i dość łatwo pokonał Homera i Yordana.
-Panie barmanie zapłacę jak wrócę-powiedział Ukah i wszedł do portalu mając tylko to co znalazł przy Homerze i Yordanie czyli trochę jedzenia i kilka butelek gorzały.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 22 Grudzień 2014, 14:29:55
Młody przystojny mężczyzna z opaską na oku bardzo uważnie wsłuchiwał się w opowieść mężczyzny.
Zaciekawiło go to niezmiernie.
A gdy usłyszał o tym że można się tam dostać pomyślał to nie dla mnie.
Zamówił kolejną kolejkę i udał się do wyjścia.
-Nigdzie nie pójdziesz-odezwał się zakapturzony typ-oddawaj to co masz najcenniejsze to wtedy cię puszczę.
-Jestem biedny nic przy sobie nie mam nawet tamto piwo wziąłem na kredyt-odpowiedział Ukah bo tak temu mężczyźnie było na imię.
Zakapturzony bandyta spojrzał na niego i jego uwagę przykuł wspaniały medalion.
-Oddawaj medalion gnido- mówiąc to rzucił się na niego i jednym szybkim ruchem zabrał mu błyskotkę.
-Oddaj mi go ten medalion jest dla mnie wyjątkowy w środku jest portret mojej córki którą zabrała i moja podła żona błagam cię człowieku oddaj mi go-odezwał się Ukah.
Bandyta otworzył medalion i spojrzał na portret pięknej córki Ukaha.
-Ru****bym-powiedział bandyta.
Ukah nie wytrzymał i rzucił się na niego.
-Homer Yordan weźcie ode mnie tego śmiecia-powiedział bandyta.
Jak powiedział tak zrobili.
Bandyta nie miał skrupułów.
-Na tym medalionie pisze Atasel być może tam też jest twoja córka koniecznie muszę przejść przez ten portal.
Poszedł i znikął w blasku portalu.
Ukah pomyślał że jedyne co może zrobić to podążyć za tym bandytą.
Przypomniał sobie czasy gdy służył w straży królewskiej i dość łatwo pokonał Homera i Yordana.
-Panie barmanie zapłacę jak wrócę-powiedział Ukah i wszedł do portalu mając tylko to co znalazł przy Homerze i Yordanie czyli trochę jedzenia i kilka butelek gorzały.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Eren w 25 Grudzień 2014, 19:16:27
Haha.. całe życie przesiedziałem na tyłku w tej zapchlonej karczmie, nie zamierzam dalej tu siedzieć i użalać się nad sobą pijąc tanie piwo
Mówiąc to Eren wszedł do portalu
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 25 Grudzień 2014, 19:35:38
Haha.. całe życie przesiedziałem na tyłku w tej zapchlonej karczmie, nie zamierzam dalej tu siedzieć i użalać się nad sobą pijąc tanie piwo
Mówiąc to Eren wszedł do portalu

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Armin w 28 Grudzień 2014, 17:04:44
Ciemność. Krzyki ustały, bitewny kurz opadł, krew wsiąknęła w piach. Przecieram oczy i najpierw widzę niewyraźnie leżące sylwetki ludzi, potem odzyskuję sprawność widzenia, podnoszę się z ziemi, a przede mną rozpościera się obraz minionej walki. Teraz już dokładnie widzę krew na ciałach moich pobratymców, poranione członki, niektórych przykrył już piach wiejący znad pustyni. Na horyzoncie nagle spostrzegam konnych krzyczących coś do siebie, uzbrojonych i jak gdyby sprawdzających dokładnie teren. Wśród poległych szukam swego miecza. Znajduję go i w jednym momencie zrywam się i zaczynam biec.
Biegnij. Biegnij. Dasz radę. Biegnij. Byle dotrzeć za skały...
Mężczyźni ścigają mnie jeszcze paręset metrów przez wydmy. Nie nadrabiają na szczęście dzielącej nas odległości. Potykam się, upadam, grzęznę w gorącym piachu. Biegnę dalej. Płuca mi płoną od wdzierającego się do nich kurzu. Byłam od nich szybsza.
Znalazłam cień w jaskini. To miejsce jednak nie jest dla mnie bezpieczne. Ruszę o zmroku, kierując się znakami na niebie.



Długa podróż przez pustynie, skały, pola usłane żwirem odebrała mi siły. Mam spierzchnięte usta, wysuszoną skórę i jedyne o czym marzę to kubek wody, czy proszę o zbyt wiele? Zaczynam mieć majaki.
Budzę się dopiero w karczmie pełnej ciemnoskórych mężczyzn. Nikt jednak nie zajmuje się mną. Obok stoi tylko woda do picia, a wszyscy zgromadzili się wokół starca, mówiącego po cichu. Stąd nie słyszę o czym rozprawia. Wypijam całą wodę od razu; to i tak mało ale nie jestem już wyczerpana, odzyskałam część sił i zaraz ruszę dalej. Wstaję z niewygodnego posłania i podchodzę do grupki ludzi słuchających opowieści.

Nie pytam się nikogo o pozwolenie. Sprawdzam jedynie czy mam przy sobie medalion od babci i wchodzę w portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 28 Grudzień 2014, 17:25:46
Ciemność. Krzyki ustały, bitewny kurz opadł, krew wsiąknęła w piach. Przecieram oczy i najpierw widzę niewyraźnie leżące sylwetki ludzi, potem odzyskuję sprawność widzenia, podnoszę się z ziemi, a przede mną rozpościera się obraz minionej walki. Teraz już dokładnie widzę krew na ciałach moich pobratymców, poranione członki, niektórych przykrył już piach wiejący znad pustyni. Na horyzoncie nagle spostrzegam konnych krzyczących coś do siebie, uzbrojonych i jak gdyby sprawdzających dokładnie teren. Wśród poległych szukam swego miecza. Znajduję go i w jednym momencie zrywam się i zaczynam biec.
Biegnij. Biegnij. Dasz radę. Biegnij. Byle dotrzeć za skały...
Mężczyźni ścigają mnie jeszcze paręset metrów przez wydmy. Nie nadrabiają na szczęście dzielącej nas odległości. Potykam się, upadam, grzęznę w gorącym piachu. Biegnę dalej. Płuca mi płoną od wdzierającego się do nich kurzu. Byłam od nich szybsza.
Znalazłam cień w jaskini. To miejsce jednak nie jest dla mnie bezpieczne. Ruszę o zmroku, kierując się znakami na niebie.



Długa podróż przez pustynie, skały, pola usłane żwirem odebrała mi siły. Mam spierzchnięte usta, wysuszoną skórę i jedyne o czym marzę to kubek wody, czy proszę o zbyt wiele? Zaczynam mieć majaki.
Budzę się dopiero w karczmie pełnej ciemnoskórych mężczyzn. Nikt jednak nie zajmuje się mną. Obok stoi tylko woda do picia, a wszyscy zgromadzili się wokół starca, mówiącego po cichu. Stąd nie słyszę o czym rozprawia. Wypijam całą wodę od razu; to i tak mało ale nie jestem już wyczerpana, odzyskałam część sił i zaraz ruszę dalej. Wstaję z niewygodnego posłania i podchodzę do grupki ludzi słuchających opowieści.

Nie pytam się nikogo o pozwolenie. Sprawdzam jedynie czy mam przy sobie medalion od babci i wchodzę w portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dwalin aep Durin w 31 Grudzień 2014, 14:24:04
Dwalin siedział przy stoliku stojącym obok drzwi wyjściowych. Pijąc piwo i rozmyślając o tym co teraz ze sobą począć. - co teraz mam ze sobą zrobić?, moi kumple nie żyją. Kiedy posłaniec głoszący o portalu skończył przemowę, Dwalin zaczął myśleć. Po chwili udał się do teleportu. Kiedy już do niego podszedł, westchnął i wkroczył w portal prowadzący do nowej krainy.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 31 Grudzień 2014, 14:26:12
Dwalin siedział przy stoliku stojącym obok drzwi wyjściowych. Pijąc piwo i rozmyślając o tym co teraz ze sobą począć. - co teraz mam ze sobą zrobić?, moi kumple nie żyją. Kiedy posłaniec głoszący o portalu skończył przemowę, Dwalin zaczął myśleć. Po chwili udał się do teleportu. Kiedy już do niego podszedł, westchnął i wkroczył w portal prowadzący do nowej krainy.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Creed Canue w 31 Grudzień 2014, 18:53:39
Creed siedział przy kuflu piwa, kiedy usłyszał opowieść o wyspie Valfden. Przemyślałeś sobie całe swoje życie i to co w nim zrobiłeś. Miałeś już tego dość. Słysząc że można się tam dostać przez portal wypadłeś od stolika jak poparzony wylewając przy tym piwo.

- Może tam będe miał lepsze życie - powiedziałeś sam do siebie po czym wszedłeś do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 01 Styczeń 2015, 12:39:20
Creed siedział przy kuflu piwa, kiedy usłyszał opowieść o wyspie Valfden. Przemyślałeś sobie całe swoje życie i to co w nim zrobiłeś. Miałeś już tego dość. Słysząc że można się tam dostać przez portal wypadłeś od stolika jak poparzony wylewając przy tym piwo.

- Może tam będe miał lepsze życie - powiedziałeś sam do siebie po czym wszedłeś do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Karolakus w 03 Styczeń 2015, 18:50:31
-No dobra. Pora na zmiany.-pomyślałem i wszedłem w portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 03 Styczeń 2015, 19:04:14
-No dobra. Pora na zmiany.-pomyślałem i wszedłem w portal.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 04 Styczeń 2015, 17:21:43
Siedząc w tej zatęchłej karczmie, rozmyślałem na temat mojej ostatniej wyprawy z moimi kompanami, pociągając łyk zimnego piwa z kufla, uśmiechnąłem się lekko. Ale było świetnie pomyślałem.
Nagle doszły mnie słuchy jakoby ktoś mówił coś o portalu do krainy Valfden, podeszłem bliżej i usłyszałem wyraźnie te oto słowa:

- Tak to ten sławetny portal  który przenosi do krainy Valfden, jest aktywny, każdy kto chce zmienić swoje życie jeszcze może przez niego przejść. - powiedział brodaty mężczyzna.

Pomyślałem sobie że chce przeżyć jakąś przygodę swojego życia, dopiłem napój z kufla i wyszedłem z karczmy.
Znalazłem ten portal, stanąłem przed nim, wziąłem głęboki oddech i wskoczyłem do środka zapominając o wszystkim.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 04 Styczeń 2015, 20:07:49
Siedząc w tej zatęchłej karczmie, rozmyślałem na temat mojej ostatniej wyprawy z moimi kompanami, pociągając łyk zimnego piwa z kufla, uśmiechnąłem się lekko. Ale było świetnie pomyślałem.
Nagle doszły mnie słuchy jakoby ktoś mówił coś o portalu do krainy Valfden, podeszłem bliżej i usłyszałem wyraźnie te oto słowa:

- Tak to ten sławetny portal  który przenosi do krainy Valfden, jest aktywny, każdy kto chce zmienić swoje życie jeszcze może przez niego przejść. - powiedział brodaty mężczyzna.

Pomyślałem sobie że chce przeżyć jakąś przygodę swojego życia, dopiłem napój z kufla i wyszedłem z karczmy.
Znalazłem ten portal, stanąłem przed nim, wziąłem głęboki oddech i wskoczyłem do środka zapominając o wszystkim.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Arterius w 05 Styczeń 2015, 22:13:47
Arterius długo już przebywał w tej karczmie. Dzień w dzień, noc w noc, nie mając domu, nie mając rodziny, nie mając nawet grosza przy duszy, nie pozostawało mu nic, jak zdechnąć pod ladą.
Popijał akurat ostatnie piwo tego wieczoru, które postawił mu jakiś pijak, rozmyślając nad swoim istnieniem. Wtedy też usłyszał o portalu, o portalu do miejsca, gdzie mógł się odkuć, gdzie nikt go nie znał, nikt nie potępiał.
- I tak niewiele mnie tu już spotka, prócz śmierci. Co mi szkodzi? - mruczał pod nosem, gdy swe pierwsze chwiejne kroki stawił w kierunku portalu. Doszedł do niego, potem obejrzał bacznie i, bez większego zastanowienia, wszedł do niego, z nadzieją na lepsze jutro.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 05 Styczeń 2015, 22:26:07
Arterius długo już przebywał w tej karczmie. Dzień w dzień, noc w noc, nie mając domu, nie mając rodziny, nie mając nawet grosza przy duszy, nie pozostawało mu nic, jak zdechnąć pod ladą.
Popijał akurat ostatnie piwo tego wieczoru, które postawił mu jakiś pijak, rozmyślając nad swoim istnieniem. Wtedy też usłyszał o portalu, o portalu do miejsca, gdzie mógł się odkuć, gdzie nikt go nie znał, nikt nie potępiał.
- I tak niewiele mnie tu już spotka, prócz śmierci. Co mi szkodzi? - mruczał pod nosem, gdy swe pierwsze chwiejne kroki stawił w kierunku portalu. Doszedł do niego, potem obejrzał bacznie i, bez większego zastanowienia, wszedł do niego, z nadzieją na lepsze jutro.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Radowit w 05 Styczeń 2015, 23:51:50
- Nie ma co czekać na zbawienie trzeba pracować. - Powiedział i przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 06 Styczeń 2015, 11:28:18
- Nie ma co czekać na zbawienie trzeba pracować. - Powiedział i przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Loisetta w 08 Styczeń 2015, 21:18:08
Hop! - i Loisetta znalazła się po drugiej stronie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 08 Styczeń 2015, 21:32:40
Hop! - i Loisetta znalazła się po drugiej stronie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rodred w 09 Styczeń 2015, 00:40:15
Uśmiechnął się półgębkiem szczęśliwy ze zostawia to życie za sobą. Wstaje, naciąga kaptur na głowę i rusza do portalu. Przechodzi przez niego skrycie by ci co mogli by chcieć go dorwać, już nigdy nie wiedzieli gdzie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 09 Styczeń 2015, 15:40:45
Uśmiechnął się półgębkiem szczęśliwy ze zostawia to życie za sobą. Wstaje, naciąga kaptur na głowę i rusza do portalu. Przechodzi przez niego skrycie by ci co mogli by chcieć go dorwać, już nigdy nie wiedzieli gdzie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Fenron w 10 Styczeń 2015, 18:34:15
Nie mam wyjścią. Muszę uciekać tam gdzie mnie nie znajdą!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 10 Styczeń 2015, 19:01:45
Nie mam wyjścią. Muszę uciekać tam gdzie mnie nie znajdą!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gabos w 14 Styczeń 2015, 23:10:06
Dopijając piwo podniósł wzrok i przeszył nim gości w karczmie. Z mlaskiem odstawił kufel powoli wstając z ławy. Udał się w kierunku portalu poprawiając pas u spodni. Obejrzał się za siebie, wytarł brodę rękawem i pewnym krokiem wszedł w portal rzucając :

- "Zobaczmy, co my tu mamy.."
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 14 Styczeń 2015, 23:13:16
Dopijając piwo podniósł wzrok i przeszył nim gości w karczmie. Z mlaskiem odstawił kufel powoli wstając z ławy. Udał się w kierunku portalu poprawiając pas u spodni. Obejrzał się za siebie, wytarł brodę rękawem i pewnym krokiem wszedł w portal rzucając :

- "Zobaczmy, co my tu mamy.."

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Stisla w 16 Styczeń 2015, 22:51:25
Nie wim gdzie jestym, nie wim jak trafiłem do tej karczemki. Wim jedno - Kufel piwska, kufel piwska i jeszcze kolejny...kufel piwska.  Przy piętnastym moje parcie na potrzeby fizojololo...giczne - hyyyp...hyyp, jeszcze ta kurka nioska, zapyziała czkawka mnie zajęła.-rzekłem sam do siebie, bez żadnych specjalnych emocji.
Trza wstać, orła wypuścić by podlał co nieco krzaczki- Stisla, niezbyt trzeźwy krasnolud, podniósł swoje szanowne cztery litery i wygramolił się ślamazarnie zza karczmowej ławy. Stanął w rozkroku by ustabilizować swoje "patrzałki", wszak alkoholu miał w sobie dość sporo. Lekko się otrząsnął. Wypiął do przodu biodra, głowę zadarł do góry i ruszył ku drzwiom wejściowym, które miały mu wskazać miejsce załatwienia swoich potrzeb.
Po drodze szturchnął niby przypadkiem jakiegoś rozentuzjazmowanego jegomościa, pewnie jakiegoś miejscowego posłańca, który wydzierał się w niebo głosy przekazując informację o otwarciu jakiegoś teleportu dracońskiego.
-Jak liziesz, łajzo jedna! - Krasnolud rzekł pewnie, ale od nadmiaru procentów w głowie niezbyt zrozumiale dla postronnego.

-Wrzeście, kurka nioska, nie szumi w uszach od tego spyndu bydła w karczemce. Idę szczać i wracam na kielonka, trza się w końcu upić. Tam jakoś jaśniutko, wszytskom załatwie raz-dwa-trzy - I tak krasnolud zapijał smutki już od kilku tygodni. Jego życie, według niego samego pozbawione było dalszego sensu.
Podszedł, jak mu się wydawało do najbliższych zarośli, po czym popuścił pasa i opuścił spodnie. Postronny obserwator uznałby, że same mu opadły, ale on dumny krasnoludzki woj, nigdy nie przyzna się do okazania takiej słabości, swoich czterech liter, rozciętych na pół...
Swoją drogą, moje damy, były one niczego sobie. Krasnolud, choć nie miał urody elfickego pieknisia to jednak wśród swojej rasy uchodził za mężnego, postawnego, rzec by dziś można nawet przystojnego.
No, ale zejdźmy na ziemię...znaczy się do Eloshar.

Stisla załatwiając swoje potrzeby (a zeszło trochę czasu na tym) gwizdał w rytm usłyszanej niedawno melodii. Jak to jednak w takim stanie bywa, zachwiał się lekko do przodu i dwerg intuicyjnie wyciągnął rękę do przodu.
Jakie było jego zdziwienie jak przez ową "jaśniutką jasność", dłoń przeszyła niczym powietrze. Koniec końców stracił całkowicie równowagę i upadł do przodu, przekraczając tym samym uaktywniony teleport do Valfden.
Zdążył tylko zadać sobie pytanie:
-Co u li...

...cha- i już był po drugiej stronie teleportu...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 17 Styczeń 2015, 12:31:00
Nie wim gdzie jestym, nie wim jak trafiłem do tej karczemki. Wim jedno - Kufel piwska, kufel piwska i jeszcze kolejny...kufel piwska.  Przy piętnastym moje parcie na potrzeby fizojololo...giczne - hyyyp...hyyp, jeszcze ta kurka nioska, zapyziała czkawka mnie zajęła.-rzekłem sam do siebie, bez żadnych specjalnych emocji.
Trza wstać, orła wypuścić by podlał co nieco krzaczki- Stisla, niezbyt trzeźwy krasnolud, podniósł swoje szanowne cztery litery i wygramolił się ślamazarnie zza karczmowej ławy. Stanął w rozkroku by ustabilizować swoje "patrzałki", wszak alkoholu miał w sobie dość sporo. Lekko się otrząsnął. Wypiął do przodu biodra, głowę zadarł do góry i ruszył ku drzwiom wejściowym, które miały mu wskazać miejsce załatwienia swoich potrzeb.
Po drodze szturchnął niby przypadkiem jakiegoś rozentuzjazmowanego jegomościa, pewnie jakiegoś miejscowego posłańca, który wydzierał się w niebo głosy przekazując informację o otwarciu jakiegoś teleportu dracońskiego.
-Jak liziesz, łajzo jedna! - Krasnolud rzekł pewnie, ale od nadmiaru procentów w głowie niezbyt zrozumiale dla postronnego.

-Wrzeście, kurka nioska, nie szumi w uszach od tego spyndu bydła w karczemce. Idę szczać i wracam na kielonka, trza się w końcu upić. Tam jakoś jaśniutko, wszytskom załatwie raz-dwa-trzy - I tak krasnolud zapijał smutki już od kilku tygodni. Jego życie, według niego samego pozbawione było dalszego sensu.
Podszedł, jak mu się wydawało do najbliższych zarośli, po czym popuścił pasa i opuścił spodnie. Postronny obserwator uznałby, że same mu opadły, ale on dumny krasnoludzki woj, nigdy nie przyzna się do okazania takiej słabości, swoich czterech liter, rozciętych na pół...
Swoją drogą, moje damy, były one niczego sobie. Krasnolud, choć nie miał urody elfickego pieknisia to jednak wśród swojej rasy uchodził za mężnego, postawnego, rzec by dziś można nawet przystojnego.
No, ale zejdźmy na ziemię...znaczy się do Eloshar.

Stisla załatwiając swoje potrzeby (a zeszło trochę czasu na tym) gwizdał w rytm usłyszanej niedawno melodii. Jak to jednak w takim stanie bywa, zachwiał się lekko do przodu i dwerg intuicyjnie wyciągnął rękę do przodu.
Jakie było jego zdziwienie jak przez ową "jaśniutką jasność", dłoń przeszyła niczym powietrze. Koniec końców stracił całkowicie równowagę i upadł do przodu, przekraczając tym samym uaktywniony teleport do Valfden.
Zdążył tylko zadać sobie pytanie:
-Co u li...

...cha- i już był po drugiej stronie teleportu...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aurelius w 18 Styczeń 2015, 14:48:20
Niziołek wszedł do teleportu, aby poznać to co nieznane.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 18 Styczeń 2015, 16:25:29
Niziołek wszedł do teleportu, aby poznać to co nieznane.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Mordian Gorii w 25 Styczeń 2015, 14:13:09
Wakacje to fajna rzecz. Szczególnie wtedy gdy w każdej minucie możesz spodziewać się ataku demona, bestii czy innego gnojka czyhającego na Twoje życie. On jednak miał to gdzieś, był wszak dziennikarzem! A życie dziennikarza nie jest usłane różami. Często musi uciekać przed rozwrzeszczanym tłumem, czasem podglądany możny ujrzy jego krzaczastą fryzurę w niedomytym oknie, a czasem miejsca w których pracuje są zwyczajnie niebezpieczne jak to obecne z którego właśnie wracał... Chociaż lepiej byłoby powiedzieć "uchodził", albo i jeszcze lepiej "spieprzał". Wszak goniło go trzech rosłych orków, a on nie miał zamiaru dać się złapać.
- Materiał o rzekomym homoseksualizmie wśród orczych bandytów nie był jednak dobrym pomysłem. Ale byłby hit.... - sapał do siebie ściskając mocno swe notatki i co jakiś czas oglądając się za siebie czy byczki nie są zbyt blisko. Dwa razy minął go bełt wystrzelony w biegu, a więc niezbyt celny. Raz koło ramienia przeleciał mu spory toporek. Nie mniej teleport był tuż tuż. Spiął się jeszcze bardziej, wysilił obolałe mięśnie i jak osławiony biegacz spot niewielkiej miejscowości Maraton, który w biegu przełajowym po piwo dla sołtysa zajął pierwsze miejsce (o czym będą mogli państwo przeczytać w następnym numerze) zanurkował w teleporcie przenosząc się na Valfden.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 25 Styczeń 2015, 14:18:31
Wakacje to fajna rzecz. Szczególnie wtedy gdy w każdej minucie możesz spodziewać się ataku demona, bestii czy innego gnojka czyhającego na Twoje życie. On jednak miał to gdzieś, był wszak dziennikarzem! A życie dziennikarza nie jest usłane różami. Często musi uciekać przed rozwrzeszczanym tłumem, czasem podglądany możny ujrzy jego krzaczastą fryzurę w niedomytym oknie, a czasem miejsca w których pracuje są zwyczajnie niebezpieczne jak to obecne z którego właśnie wracał... Chociaż lepiej byłoby powiedzieć "uchodził", albo i jeszcze lepiej "spieprzał". Wszak goniło go trzech rosłych orków, a on nie miał zamiaru dać się złapać.
- Materiał o rzekomym homoseksualizmie wśród orczych bandytów nie był jednak dobrym pomysłem. Ale byłby hit.... - sapał do siebie ściskając mocno swe notatki i co jakiś czas oglądając się za siebie czy byczki nie są zbyt blisko. Dwa razy minął go bełt wystrzelony w biegu, a więc niezbyt celny. Raz koło ramienia przeleciał mu spory toporek. Nie mniej teleport był tuż tuż. Spiął się jeszcze bardziej, wysilił obolałe mięśnie i jak osławiony biegacz spot niewielkiej miejscowości Maraton, który w biegu przełajowym po piwo dla sołtysa zajął pierwsze miejsce (o czym będą mogli państwo przeczytać w następnym numerze) zanurkował w teleporcie przenosząc się na Valfden.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isabelle ibn Odyn w 27 Styczeń 2015, 20:45:17
Siedząc i popijając sobie grog, Isabelle rozmyślała o słowach dziwnego jegomościa. Nie wiedzieć skąd, ale je już wcześniej znała. Raz po raz zataczając koła w pustym kuflu, próbowała sobie przypomnieć, gdzie już słyszała te słowa. Sięgając pamięcią daleko wstecz, przypomniała sobie, jak słowo w słowo to samo powiedział jej brat tuż przed przejściem przez portal. Więc nawet się nie zastanawiając, popędziła w tepędy do portalu i przeszła przez niego.

// A, że tak się spytam, czemu jest ciągle teleport, skoro wody są bezpieczne?
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 27 Styczeń 2015, 21:37:12
Siedząc i popijając sobie grog, Isabelle rozmyślała o słowach dziwnego jegomościa. Nie wiedzieć skąd, ale je już wcześniej znała. Raz po raz zataczając koła w pustym kuflu, próbowała sobie przypomnieć, gdzie już słyszała te słowa. Sięgając pamięcią daleko wstecz, przypomniała sobie, jak słowo w słowo to samo powiedział jej brat tuż przed przejściem przez portal. Więc nawet się nie zastanawiając, popędziła w tepędy do portalu i przeszła przez niego.

// A, że tak się spytam, czemu jest ciągle teleport, skoro wody są bezpieczne?
//Po prostu nie zostało to zmienione jeszcze. Czemu? Bo ja wiem.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Yukizen w 31 Styczeń 2015, 23:34:08
Hmmm... Może być ciekawie. Jak to mówią wóz albo przewóz, wskakujemy - powiedziawszy to wskoczył do prastarego teleportu z nadzieją, że po drugiej stronie odnajdzie to czego od zawsze szukał, prawdy o samym sobie.
 
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 01 Luty 2015, 11:26:46
Hmmm... Może być ciekawie. Jak to mówią wóz albo przewóz, wskakujemy - powiedziawszy to wskoczył do prastarego teleportu z nadzieją, że po drugiej stronie odnajdzie to czego od zawsze szukał, prawdy o samym sobie.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Demetris w 10 Luty 2015, 20:32:37
Możecie spytać dlaczego tu stoję, pośród gęstych lasów Elanoi, z potarganymi włosami i bez grzywny przy duszy.  Możecie spytać dlaczego nie wypoczywam teraz zadbanym ogrodzie otaczającym bogaty elfi dom. Możecie zadać te lub inne pytania. Ale odpowiedź sama poznałam dopiero niedawno.
Otóż nie lubię być ograniczana. Przez cokolwiek: ciasne gorsety, lokowane blond peruki, za małe lakierowane buty, zasady zachowania przy stole, etykietę, mury grodów,  nudę obowiązki. Możecie to uznać jako brak wychowania, ale naprawdę nie znacie tego uczucia, gdy siedzicie przy ogromnym  stole z przedstawicielami najbogatszych (co nie znaczy najinteligentniejszych) rodów okolicy, gorset ściska wam piersi tak, że oczy wychodzą na wierzch, jedzenie nie da się przełknąć, a wymalowane damy trajkoczą o pudlach? A wam tak bardzo chce się wyjść na zewnątrz…. Na świeżo-zieloną trawę pokrytą pachnącymi kwiatami, pod błękitne niebo i białe obłoki sunące leniwie, zamoczyć stopy w przejrzyście czystym strumieniu i zapomnieć o savoir-vivre  i innych nikomu niepotrzebnych badziewiach.
Ha! Nie znacie tego uczucia! Bowiem nie każdy jest córką bogatego, szanowanego elfa. Miałam wszystko na zawołanie. Chciałam kucyka? Dostawałam kucyka. Chciałam huśtawkę zawieszoną na gałęzi starego drzewa? Miałam i huśtawkę. Chciałam nową jedwabną suknię? Miałam nową jedwabną suknię… A najzabawniejsze jest to, że wcale tego nie potrzebowałam! Można oszaleć. Przynajmniej ja już jestem na tym etapie że nie cofnę się, nie wrócę do rodziców i nie poproszę o gorącą kąpiel z pianą. Za daleko sama zaszłam.  Może dlatego stoję w puszczy w Elanoi, przebyłam długą drogę, jestem strasznie brudna, głodna, eleganckie ubranie mam zniszczone i czają się na mnie dzikie zwierzęta? Hm…
Powiem wam jedną, niezwykle ważną rzecz. Lubię zdobywać; lubię osiągać cele i wiedzieć, że to moja zasługa. Lubię stawać się lepsza. I to jest odpowiedź na wszystkie wasze pytania.
Tym bardziej się zdziwiłam, gdy wieczorem tego samego dnia, kiedy wymknęłam się z pałacu ( i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady), ujrzałam coś na kształt tajemnego przejścia. Myślałam, że już kompletnie zbzikowałam, to całkiem prawdopodobne po takich przejściach. Zdałam sobie sprawę że nie jest już ze mną najlepiej. Z resztą już wcześniej miałam wrażenie, iż ktoś ciągle mnie obserwuje. Tylko to przejście było cholernie realne. Można było je dotknąć, powąchać a nawet polizać. Serio. Musiałam to zrobić by sprawdzić czy rzeczywiście stoi przede mną portal.
Nie powiem, że „przejście” było łatwą decyzją. Starałam się przypomnieć sobie co szkodliwego zjadłam niedawno…  Jednak nic nie przychodziło mi do głowy. Postanowiłam, że na znak zerwania ze starym światem obetnę włosy. Takie dłuuugie… do pasa, rude, kręcone włosy. I wcale nie było mi ich szkoda. Więc przy pomocy małego sztyletu, który zdążyłam wykraść ojcu, skróciłam włosy do długości „przed ramiona”. Później już nawet nie oglądałam się za siebie, gdy wchodziłam w wirujący, tajemniczy wir…

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 10 Luty 2015, 20:40:37
Możecie spytać dlaczego tu stoję, pośród gęstych lasów Elanoi, z potarganymi włosami i bez grzywny przy duszy.  Możecie spytać dlaczego nie wypoczywam teraz zadbanym ogrodzie otaczającym bogaty elfi dom. Możecie zadać te lub inne pytania. Ale odpowiedź sama poznałam dopiero niedawno.
Otóż nie lubię być ograniczana. Przez cokolwiek: ciasne gorsety, lokowane blond peruki, za małe lakierowane buty, zasady zachowania przy stole, etykietę, mury grodów,  nudę obowiązki. Możecie to uznać jako brak wychowania, ale naprawdę nie znacie tego uczucia, gdy siedzicie przy ogromnym  stole z przedstawicielami najbogatszych (co nie znaczy najinteligentniejszych) rodów okolicy, gorset ściska wam piersi tak, że oczy wychodzą na wierzch, jedzenie nie da się przełknąć, a wymalowane damy trajkoczą o pudlach? A wam tak bardzo chce się wyjść na zewnątrz…. Na świeżo-zieloną trawę pokrytą pachnącymi kwiatami, pod błękitne niebo i białe obłoki sunące leniwie, zamoczyć stopy w przejrzyście czystym strumieniu i zapomnieć o savoir-vivre  i innych nikomu niepotrzebnych badziewiach.
Ha! Nie znacie tego uczucia! Bowiem nie każdy jest córką bogatego, szanowanego elfa. Miałam wszystko na zawołanie. Chciałam kucyka? Dostawałam kucyka. Chciałam huśtawkę zawieszoną na gałęzi starego drzewa? Miałam i huśtawkę. Chciałam nową jedwabną suknię? Miałam nową jedwabną suknię… A najzabawniejsze jest to, że wcale tego nie potrzebowałam! Można oszaleć. Przynajmniej ja już jestem na tym etapie że nie cofnę się, nie wrócę do rodziców i nie poproszę o gorącą kąpiel z pianą. Za daleko sama zaszłam.  Może dlatego stoję w puszczy w Elanoi, przebyłam długą drogę, jestem strasznie brudna, głodna, eleganckie ubranie mam zniszczone i czają się na mnie dzikie zwierzęta? Hm…
Powiem wam jedną, niezwykle ważną rzecz. Lubię zdobywać; lubię osiągać cele i wiedzieć, że to moja zasługa. Lubię stawać się lepsza. I to jest odpowiedź na wszystkie wasze pytania.
Tym bardziej się zdziwiłam, gdy wieczorem tego samego dnia, kiedy wymknęłam się z pałacu ( i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady), ujrzałam coś na kształt tajemnego przejścia. Myślałam, że już kompletnie zbzikowałam, to całkiem prawdopodobne po takich przejściach. Zdałam sobie sprawę że nie jest już ze mną najlepiej. Z resztą już wcześniej miałam wrażenie, iż ktoś ciągle mnie obserwuje. Tylko to przejście było cholernie realne. Można było je dotknąć, powąchać a nawet polizać. Serio. Musiałam to zrobić by sprawdzić czy rzeczywiście stoi przede mną portal.
Nie powiem, że „przejście” było łatwą decyzją. Starałam się przypomnieć sobie co szkodliwego zjadłam niedawno…  Jednak nic nie przychodziło mi do głowy. Postanowiłam, że na znak zerwania ze starym światem obetnę włosy. Takie dłuuugie… do pasa, rude, kręcone włosy. I wcale nie było mi ich szkoda. Więc przy pomocy małego sztyletu, który zdążyłam wykraść ojcu, skróciłam włosy do długości „przed ramiona”. Później już nawet nie oglądałam się za siebie, gdy wchodziłam w wirujący, tajemniczy wir…

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Lililia w 14 Luty 2015, 09:06:19
Ludzka kobieta stała na drodze. Samotnie. Deszcz tego dnia lał wyjątkowo obficie. Mokre strużki wpływały jej za kołnierz, lecz ona miała ważniejsze problemy na głowie. Chciała przygody. Każdy krok jednak sprawiał jej coraz większą trudność. Bynajmniej nie z powodu odcisków na stopach. Tutaj miała rodzinę... A tam? Czekało na nią nieznane. Na początku będzie zupełnie obca. Być może nie tolerowana przez sąsiadów. No i nie wiadomo co tam na nią w ogóle czeka. Teleport już był widoczny. Dziewczyna przemogła się i zrobiła kolejny krok. A za nim jeszcze jeden . Nie wiedziała co aż tak ciągnie ją do tych przygód. Pewnie nasłuchała się zbyt wielu opowieści barda w wioskowej karczmie. Rozpłakała się, lecz kontynuowała przy tym marsz. Wkrótce dotarła do portalu. Otarła łzy, wzięła głęboki wdech i weszła w nieznane, zanim zdążyłaby się rozmyślić.

// Tak przy okazji się zapytam... Jak reagujecie tutaj na współdzielenie IP? Bo mój brat też chciałby tutaj zagrać, ale korzystalibyśmy z jednego kompa... Jest to możliwe?
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 14 Luty 2015, 10:35:04
Ludzka kobieta stała na drodze. Samotnie. Deszcz tego dnia lał wyjątkowo obficie. Mokre strużki wpływały jej za kołnierz, lecz ona miała ważniejsze problemy na głowie. Chciała przygody. Każdy krok jednak sprawiał jej coraz większą trudność. Bynajmniej nie z powodu odcisków na stopach. Tutaj miała rodzinę... A tam? Czekało na nią nieznane. Na początku będzie zupełnie obca. Być może nie tolerowana przez sąsiadów. No i nie wiadomo co tam na nią w ogóle czeka. Teleport już był widoczny. Dziewczyna przemogła się i zrobiła kolejny krok. A za nim jeszcze jeden . Nie wiedziała co aż tak ciągnie ją do tych przygód. Pewnie nasłuchała się zbyt wielu opowieści barda w wioskowej karczmie. Rozpłakała się, lecz kontynuowała przy tym marsz. Wkrótce dotarła do portalu. Otarła łzy, wzięła głęboki wdech i weszła w nieznane, zanim zdążyłaby się rozmyślić.

// Tak przy okazji się zapytam... Jak reagujecie tutaj na współdzielenie IP? Bo mój brat też chciałby tutaj zagrać, ale korzystalibyśmy z jednego kompa... Jest to możliwe?
Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.


// Można grać różnymi postaciami z różnych kont, więc jak najbardziej możecie mieć wspólne IP i nikt nie powinien się czepiać. Im więcej graczy, tym lepiej.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Zark w 14 Luty 2015, 11:31:21
Zark wybiegł z domu, gdy tylko zauważył brak siostry. On również słyszał tą bajkę o magicznym portalu, jednak nie był on mu do szczęścia potrzebny. Lil jednak się tego dnia zmieniła. Zaczęła żyć marzeniami, a teraz całkowicie zniknęła. Chłopak bez chwili namysłu wyruszył za nią. Niestety spóźnił się. W momencie gdy przechodziła przez portal, chłopak miał jeszcze kilkaset metrów do celu. Krzyczał za nią, lecz to oczywiście nic nie dało. Był zrozpaczony, nie pozostało mu jednak nic innego, jak przejść przez portal i podążyć za swoją głupią siostrą.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 14 Luty 2015, 11:51:37
Zark wybiegł z domu, gdy tylko zauważył brak siostry. On również słyszał tą bajkę o magicznym portalu, jednak nie był on mu do szczęścia potrzebny. Lil jednak się tego dnia zmieniła. Zaczęła żyć marzeniami, a teraz całkowicie zniknęła. Chłopak bez chwili namysłu wyruszył za nią. Niestety spóźnił się. W momencie gdy przechodziła przez portal, chłopak miał jeszcze kilkaset metrów do celu. Krzyczał za nią, lecz to oczywiście nic nie dało. Był zrozpaczony, nie pozostało mu jednak nic innego, jak przejść przez portal i podążyć za swoją głupią siostrą.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Mogul w 16 Luty 2015, 17:01:23
Przez portal przeszedł szarawo czerwony ork. Nie wiedział, że bliska dla niego osoba z którą chciał się spotkać po tylu latach właśnie umarła. Czy gdy się o tym dowie na Valfden ponownie spadnie zagrożenie ze strony orków. Kto wie, kto wie...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 16 Luty 2015, 17:03:00
Przez portal przeszedł szarawo czerwony ork. Nie wiedział, że bliska dla niego osoba z którą chciał się spotkać po tylu latach właśnie umarła. Czy gdy się o tym dowie na Valfden ponownie spadnie zagrożenie ze strony orków. Kto wie, kto wie...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Mourtun w 17 Luty 2015, 13:34:08
Niziołek przebywał w swoim domu ważąc mikstury, uwielbiał eksperymentować z alchemia, akurat chciał wyprubowac swoj najnowszy przepis. Zaczął sie krzątać po domu w poszukiwaniu pewnej rzadkiej rosliny zwanej Słonecznym Aloesem. Niestety nie miał jej w zapasach.
- Hmm... Skończyła mi się, ani jeden listek juz sie nie ostał. Musze isc w las poszukac!
Jak powiedzial tak zrobil, wypadl z domu w pospiechu zarzucajac na ramie plecak.
Po kwadransie juz byl w lesie. Szukal i szukał zadumany z nosem w trawie krazyl po lesie. W odleglosci jakies 10 m od niziołka świecil sie magiczny teleport. Mourtun strasznie zadumany nawet nie zauwazyl jak wszedł w teleport.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 17 Luty 2015, 13:42:28
Niziołek przebywał w swoim domu ważąc mikstury, uwielbiał eksperymentować z alchemia, akurat chciał wyprubowac swoj najnowszy przepis. Zaczął sie krzątać po domu w poszukiwaniu pewnej rzadkiej rosliny zwanej Słonecznym Aloesem. Niestety nie miał jej w zapasach.
- Hmm... Skończyła mi się, ani jeden listek juz sie nie ostał. Musze isc w las poszukac!
Jak powiedzial tak zrobil, wypadl z domu w pospiechu zarzucajac na ramie plecak.
Po kwadransie juz byl w lesie. Szukal i szukał zadumany z nosem w trawie krazyl po lesie. W odleglosci jakies 10 m od niziołka świecil sie magiczny teleport. Mourtun strasznie zadumany nawet nie zauwazyl jak wszedł w teleport.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Hagmar w 18 Luty 2015, 20:47:27
Miejsce lepsze niż to... pełne demonów i żołdaków tej kurwy Meaneba. Siedzący przy stoliku człowiek splunął na posadzkę. Zebrał się i dopiwszy słabe piwo opuścił karczmę. Stamtąd udał się do portalu by rozpocząć nowe życie na Valfden.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 18 Luty 2015, 21:45:15
Miejsce lepsze niż to... pełne demonów i żołdaków tej kurwy Meaneba. Siedzący przy stoliku człowiek splunął na posadzkę. Zebrał się i dopiwszy słabe piwo opuścił karczmę. Stamtąd udał się do portalu by rozpocząć nowe życie na Valfden.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Eliarod Ñoldor w 22 Luty 2015, 22:51:09
Brud, smród i ubóstwo. Tych trzech rzeczy nienawidził najbardziej. Na jego nieszczęście własnie ta trójca lubiła się razem trzymać. I na dodatek nic nie mógł innego zrobić, jak zatrzymać się właśnie w tej paskudnej karczmie, która stała na drodze do teleportu, łączącego kontynent z wyspą Valfden.
Eliarod, bo tak nazywał elf, podniósł puchar z winem i przyłożył do ust. Pił krótko. Ledwo powstrzymał odruch wymiotny. Jego niezadowolenie tak bardzo było wymalowane na jego młodej twarzy, że dwójka jego strażników siedząca z nim przy stoliku lekko zaparskała.
- A wam co tak do śmiechu?! - jego słowa cięły powietrze niczym pisk smokożmija dającego o sobie znać ofierze.
- Same szczyny i pomyje... - wymamrotał do siebie od nowa starając się przenieść swój umysł z powrotem do lasów Elanoi. Ulga przyszła od razu. Odciął się od karczmy na dobre. Zanurzył w swoich myślach, odpłynął. Nie był jednak w tym bezbronny. Straż miał czujną. Już od samego ich wejścia wzbudzali nie małą sensację. Mithrilowe zbroje. Jedwabne szaty. I ten wzrok. Pełen pychy i obrzydzenia. Kontrast jaki robili nawspół z okolicznymi wieśniakami i rzezimieszkami był zbyt duży. Ale tutejsi mieszkańcy nie tak bardzo głupi. Nikt nie chciał zostać rozpołowionym albo zamienić się w kałużę krwi.
Z zamyśleń Eliaroda wyrwała całkiem biała sójka, która wleciała przez uchylone okno i wylądowała na stoliku przed nim. Mężczyzna złapał bezceremonialnie ptaka w rękę i wypowiedział słowo, w nietutejszym języku. Coś lekko pykło, pojawiło się odrobinę dymu. Po chwili po ptaku zostało kilka piór. Pojawił się za to rulonik pergaminu, który został szybko rozwinięty i odczytany.
- Rozkazy od ojca. Daje nam, mi, pozwolenie. Ruszamy - trójka elfów stała i opuściła lokum. Po kilkunastu minutach przechodzili przez portal...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 22 Luty 2015, 22:52:39
Brud, smród i ubóstwo. Tych trzech rzeczy nienawidził najbardziej. Na jego nieszczęście własnie ta trójca lubiła się razem trzymać. I na dodatek nic nie mógł innego zrobić, jak zatrzymać się właśnie w tej paskudnej karczmie, która stała na drodze do teleportu, łączącego kontynent z wyspą Valfden.
Eliarod, bo tak nazywał elf, podniósł puchar z winem i przyłożył do ust. Pił krótko. Ledwo powstrzymał odruch wymiotny. Jego niezadowolenie tak bardzo było wymalowane na jego młodej twarzy, że dwójka jego strażników siedząca z nim przy stoliku lekko zaparskała.
- A wam co tak do śmiechu?! - jego słowa cięły powietrze niczym pisk smokożmija dającego o sobie znać ofierze.
- Same szczyny i pomyje... - wymamrotał do siebie od nowa starając się przenieść swój umysł z powrotem do lasów Elanoi. Ulga przyszła od razu. Odciął się od karczmy na dobre. Zanurzył w swoich myślach, odpłynął. Nie był jednak w tym bezbronny. Straż miał czujną. Już od samego ich wejścia wzbudzali nie małą sensację. Mithrilowe zbroje. Jedwabne szaty. I ten wzrok. Pełen pychy i obrzydzenia. Kontrast jaki robili nawspół z okolicznymi wieśniakami i rzezimieszkami był zbyt duży. Ale tutejsi mieszkańcy nie tak bardzo głupi. Nikt nie chciał zostać rozpołowionym albo zamienić się w kałużę krwi.
Z zamyśleń Eliaroda wyrwała całkiem biała sójka, która wleciała przez uchylone okno i wylądowała na stoliku przed nim. Mężczyzna złapał bezceremonialnie ptaka w rękę i wypowiedział słowo, w nietutejszym języku. Coś lekko pykło, pojawiło się odrobinę dymu. Po chwili po ptaku zostało kilka piór. Pojawił się za to rulonik pergaminu, który został szybko rozwinięty i odczytany.
- Rozkazy od ojca. Daje nam, mi, pozwolenie. Ruszamy - trójka elfów stała i opuściła lokum. Po kilkunastu minutach przechodzili przez portal...


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Vernon w 23 Luty 2015, 19:33:03
Słyszałem rozmowę o tajemniczym portalu postanowiłem go odnaleźć i przejść przez niego
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 23 Luty 2015, 19:58:58
Słyszałem rozmowę o tajemniczym portalu postanowiłem go odnaleźć i przejść przez niego

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Eredon w 16 Marzec 2015, 20:56:22
Zachwyciłem się opowieścią i pomyślałem sobie ,,I tak nie mam tu nic do stracenia'' więc przeszedłem przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 16 Marzec 2015, 21:40:15
Zachwyciłem się opowieścią i pomyślałem sobie ,,I tak nie mam tu nic do stracenia'' więc przeszedłem przez portal.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kheevar w 19 Marzec 2015, 21:28:42
Przeciągnąłem leniwie spojrzenie na drzwi tawerny, które otworzyły się z hukiem. Do środka wpadł młodzieniec w skórzanej kurtce, wykonanej najpewniej z wilczego futra.
-Portal... portal w Eloshar aktywny!
Wszyscy odwrócili się w stronę posłańca, a sędziwy mężczyzna, który przed chwilą opowiadał o Valfden krzyknął donośnym, zdziwionym głosem:
-O czym ty gadasz, chłopcze?
-Portal na wyspę... - wydusił rzucając podniecone spojrzenie dookoła.
-... Wyspę?
- Wyspę Valfden - wykrzyczał głośno, po czym szybkim ruchem otarł czoło.
-Gdzie? - wszystkie głowy odwróciły się w moją stronę, jakby nie dowierzając słowom, które przed chwilą wypowiedziałem.
-Tutaj... W Eloshar.
Wstałem z drewnianej ławy, odsuwając ją nieznacznie, po czym ominąłem stół i wolnym krokiem podszedłem do posłańca. Moje usta otworzyły się, ale zanim zdążyłem coś powiedzieć, usłyszałem za sobą głos pełen zaniepokojenia:
-Chyba... nie zamierzasz wyruszyć do Valfdenu? - rozpoznałem głos starego bajarza, ale nie odwróciłem się w jego stronę. Podniosłem oczy na chłopca owiniętego w wilcze skóry, po czym wypowiedziałem tylko jedno słowo:
-Prowadź.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 19 Marzec 2015, 22:09:51
Przeciągnąłem leniwie spojrzenie na drzwi tawerny, które otworzyły się z hukiem. Do środka wpadł młodzieniec w skórzanej kurtce, wykonanej najpewniej z wilczego futra.
-Portal... portal w Eloshar aktywny!
Wszyscy odwrócili się w stronę posłańca, a sędziwy mężczyzna, który przed chwilą opowiadał o Valfden krzyknął donośnym, zdziwionym głosem:
-O czym ty gadasz, chłopcze?
-Portal na wyspę... - wydusił rzucając podniecone spojrzenie dookoła.
-... Wyspę?
- Wyspę Valfden - wykrzyczał głośno, po czym szybkim ruchem otarł czoło.
-Gdzie? - wszystkie głowy odwróciły się w moją stronę, jakby nie dowierzając słowom, które przed chwilą wypowiedziałem.
-Tutaj... W Eloshar.
Wstałem z drewnianej ławy, odsuwając ją nieznacznie, po czym ominąłem stół i wolnym krokiem podszedłem do posłańca. Moje usta otworzyły się, ale zanim zdążyłem coś powiedzieć, usłyszałem za sobą głos pełen zaniepokojenia:
-Chyba... nie zamierzasz wyruszyć do Valfdenu? - rozpoznałem głos starego bajarza, ale nie odwróciłem się w jego stronę. Podniosłem oczy na chłopca owiniętego w wilcze skóry, po czym wypowiedziałem tylko jedno słowo:
-Prowadź.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xalex ibn Arxell w 10 Kwiecień 2015, 23:01:32
Musiał ogarnąć całą sytuację, która właśnie się narodziła. Dopił piwo do końca bo na trzeźwo nigdy nie miał dobrych pomysłów. Odgarnął krucze włosy, które niemal wpadły mu do kufla. Cholera, pomyślał. Powinienem je w końcu skrócić. Jednak ta myśl nie miała teraz pierwszeństwa.
- W jedną stronę powiadasz? - upewnił się.
Choć nie liczył na odpowiedź. Zadał te pytanie bardziej samemu sobie. W takich chwilach najlepiej zdać się na znak od wszechświata. A wszechświat mówił mu, że jego sakiewka jest pusta i nie ma z czego zapłacić za piwo. Czyli postanowione. Nie czekając na to aż karczmarz zauważy jego zniknięcie zerwał się z miejsca i ruszył w stronę portalu. Dopiero kiedy stanął przed potężną magiczną bramą zawahał się. Czy to aby na pewno dobry pomysł? Jednak stan upojenia szybko rozwiał wątpliwości.
- Trzeba jakoś zginąć. - powiedział sam do siebie.
Ostatnie jego słowa wypowiedziane po tej stronie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Progan w 11 Kwiecień 2015, 00:52:57
Musiał ogarnąć całą sytuację, która właśnie się narodziła. Dopił piwo do końca bo na trzeźwo nigdy nie miał dobrych pomysłów. Odgarnął krucze włosy, które niemal wpadły mu do kufla. Cholera, pomyślał. Powinienem je w końcu skrócić. Jednak ta myśl nie miała teraz pierwszeństwa.
- W jedną stronę powiadasz? - upewnił się.
Choć nie liczył na odpowiedź. Zadał te pytanie bardziej samemu sobie. W takich chwilach najlepiej zdać się na znak od wszechświata. A wszechświat mówił mu, że jego sakiewka jest pusta i nie ma z czego zapłacić za piwo. Czyli postanowione. Nie czekając na to aż karczmarz zauważy jego zniknięcie zerwał się z miejsca i ruszył w stronę portalu. Dopiero kiedy stanął przed potężną magiczną bramą zawahał się. Czy to aby na pewno dobry pomysł? Jednak stan upojenia szybko rozwiał wątpliwości.
- Trzeba jakoś zginąć. - powiedział sam do siebie.
Ostatnie jego słowa wypowiedziane po tej stronie.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ashog "Stalowa furia" w 17 Kwiecień 2015, 21:48:11
Ork nie mający zbytnio co począć po tym jak jego klan niemal wybito postanowił przejść przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 17 Kwiecień 2015, 23:45:02
Ork nie mający zbytnio co począć po tym jak jego klan niemal wybito postanowił przejść przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: KaRzahni w 22 Kwiecień 2015, 17:41:45
Nie myślał długo. Ruszył razem z potokiem ludzi w kierunku portalu... w końcu nie miał nic do stracenia...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 22 Kwiecień 2015, 17:43:51
Nie myślał długo. Ruszył razem z potokiem ludzi w kierunku portalu... w końcu nie miał nic do stracenia...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Cormac w 26 Kwiecień 2015, 17:26:11
Zostały mu już tylko grosze, także w kuflu który miał w prawej dłoni, nie ostała się kropla. Był sam, samotny, zgubiony, biedny... Szansą dla niego był portal. Portal prowadzący w nieznane. Czy chciał tam iść? Czy pragnął zaznać głębszej przygody? Czy był gotów narazić swoje życie? Zdecydował.
Kufel zleciał na ziemie dokładnie w momencie, gdy samotny wędrowiec skierował się ku portalowi.. Tam czekała go nowa przygoda.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 26 Kwiecień 2015, 17:50:33
Zostały mu już tylko grosze, także w kuflu który miał w prawej dłoni, nie ostała się kropla. Był sam, samotny, zgubiony, biedny... Szansą dla niego był portal. Portal prowadzący w nieznane. Czy chciał tam iść? Czy pragnął zaznać głębszej przygody? Czy był gotów narazić swoje życie? Zdecydował.
Kufel zleciał na ziemie dokładnie w momencie, gdy samotny wędrowiec skierował się ku portalowi.. Tam czekała go nowa przygoda.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dael w 28 Kwiecień 2015, 08:37:08
Jego żona i dzieci ... Wszyscy mu bliscy ludzie umarli,  co mógł stracić ? Nie miał nawet pieniędzy by zapłacić za kufel piwa który trzymał w dłoni... Ruszył biegiem i skoczył przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 28 Kwiecień 2015, 11:34:39
Jego żona i dzieci ... Wszyscy mu bliscy ludzie umarli,  co mógł stracić ? Nie miał nawet pieniędzy by zapłacić za kufel piwa który trzymał w dłoni... Ruszył biegiem i skoczył przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Sigibert w 10 Maj 2015, 14:16:59
Niziołek stał wpatrzony w portal. Słyszał o nim w wielu opowieściach, jednak nigdy nie miał dość odwagi, aby przekonać się ile spośród nich jest prawdą. Teraz wiedział jednak, że i po tej stronie nic go nie zatrzymuje. Podróż tutaj, zajęła mu bardzo dużo czasu, jednak ten ostatni krok, będzie dla niego zdecydowanie trudniejszy od wszystkich pozostałych razem wziętych. Czuł moc bijącą od portalu. Jego ciało aż drżało. Co jakiś czas podnosił nogę, jakby już miał wkroczyć do nowego świata, by po chwili cofnąć ją z powrotem. Wiedział jednak, że im dłużej zwleka tym ciężej będzie mu zrobić ten ostatni krok. Nagle jednak zawrócił i poszedł w kierunku z którego przyszedł. Zrobił kilka kroków po czym znowu się obrócił i z okrzykiem na ustach wbiegł we wrota do nieznanych krain.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 10 Maj 2015, 23:00:12
Niziołek stał wpatrzony w portal. Słyszał o nim w wielu opowieściach, jednak nigdy nie miał dość odwagi, aby przekonać się ile spośród nich jest prawdą. Teraz wiedział jednak, że i po tej stronie nic go nie zatrzymuje. Podróż tutaj, zajęła mu bardzo dużo czasu, jednak ten ostatni krok, będzie dla niego zdecydowanie trudniejszy od wszystkich pozostałych razem wziętych. Czuł moc bijącą od portalu. Jego ciało aż drżało. Co jakiś czas podnosił nogę, jakby już miał wkroczyć do nowego świata, by po chwili cofnąć ją z powrotem. Wiedział jednak, że im dłużej zwleka tym ciężej będzie mu zrobić ten ostatni krok. Nagle jednak zawrócił i poszedł w kierunku z którego przyszedł. Zrobił kilka kroków po czym znowu się obrócił i z okrzykiem na ustach wbiegł we wrota do nieznanych krain.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kazmir MacBrewmann w 11 Maj 2015, 18:23:35
Kazmir siedział jak zwykle o tej porze w zatęchłej karczmie, jak każdy prawdziwy młody krasnolud pracował w kopani ale.. no właśnie. Persek... peres... Przyszłość! Tu jej nie było. Była ponoć na Valfden. Kaz dopił tutejsze siki zwane piwem i klepnąwszy w tyłek na pożegnanie cycatą kelnereczkę opuścił przybytek i ruszył ku portalowi przekraczając go.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 11 Maj 2015, 23:17:28
Kazmir siedział jak zwykle o tej porze w zatęchłej karczmie, jak każdy prawdziwy młody krasnolud pracował w kopani ale.. no właśnie. Persek... peres... Przyszłość! Tu jej nie było. Była ponoć na Valfden. Kaz dopił tutejsze siki zwane piwem i klepnąwszy w tyłek na pożegnanie cycatą kelnereczkę opuścił przybytek i ruszył ku portalowi przekraczając go.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gaorth w 15 Maj 2015, 19:15:23
Gaorth znudzony swoim dotychczasowym życiem postanowił odszukać, portal i zaznać lepszego życia.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 15 Maj 2015, 23:14:06
Gaorth znudzony swoim dotychczasowym życiem postanowił odszukać, portal i zaznać lepszego życia.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Thulhu w 16 Maj 2015, 21:21:13
"Przekręciłem głowę w lekkim zdziwieniu. Kim był ten wieśniak, który wszedł i o jakim miejscu prawił bard. Sny... One dawały nie raz nadzieje opierającą się smutku i radości. Czyżby, ten portal i te wspaniałe mistyczne miejsce były dostępne w każdej chwili? "
Nie myśląc długo wstałem i ruszyłem w stronę portalu.
"Może, w tym miejscu przestanę tyle myśleć?"- Pomyślałem
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 17 Maj 2015, 15:48:27
"Przekręciłem głowę w lekkim zdziwieniu. Kim był ten wieśniak, który wszedł i o jakim miejscu prawił bard. Sny... One dawały nie raz nadzieje opierającą się smutku i radości. Czyżby, ten portal i te wspaniałe mistyczne miejsce były dostępne w każdej chwili? "
Nie myśląc długo wstałem i ruszyłem w stronę portalu.
"Może, w tym miejscu przestanę tyle myśleć?"- Pomyślałem

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Huum w 26 Maj 2015, 17:36:58
Odrzucany. Obłąkany. Niepoprawny. Tyle obelg, spłynęło na mnie. Jednak, czy na tym ma polegać moja droga? Moje życie? Być, nic nie wartym śmieciem? Trzeba, to zmienić. Po czym, ruszyłem szybko w stronę portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 26 Maj 2015, 18:17:47
Odrzucany. Obłąkany. Niepoprawny. Tyle obelg, spłynęło na mnie. Jednak, czy na tym ma polegać moja droga? Moje życie? Być, nic nie wartym śmieciem? Trzeba, to zmienić. Po czym, ruszyłem szybko w stronę portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Jaren w 30 Maj 2015, 11:56:18
- I raz... I dwaa.... I siedem !

Zwłoki zapijaczonego człowieka sturlały się ze schodów, obijając witki o kamienie. Karczmarz i jego gruba żona niechętnie podnieśli ciało i wykonali ponowny rzut, tym razem w stronę portalu, gdzie worek krwi i kości miał raz na zawsze zniknąć.
- W rzyci mam gdzie wyląduje, pewnikiem już nie wróci. Nie bedzie mi tu dupy truł i córki czarował, jeno wędrować chciał to ma hehe !

Jaren znika za portalem do Valfden.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 30 Maj 2015, 12:49:03
- I raz... I dwaa.... I siedem !

Zwłoki zapijaczonego człowieka sturlały się ze schodów, obijając witki o kamienie. Karczmarz i jego gruba żona niechętnie podnieśli ciało i wykonali ponowny rzut, tym razem w stronę portalu, gdzie worek krwi i kości miał raz na zawsze zniknąć.
- W rzyci mam gdzie wyląduje, pewnikiem już nie wróci. Nie bedzie mi tu dupy truł i córki czarował, jeno wędrować chciał to ma hehe !

Jaren znika za portalem do Valfden.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Thorbjørn w 01 Czerwiec 2015, 19:43:56
Na początku nie uwierzył w słowa barda. Co noc wracał do swojego namiotu po hulankach w karczmie i myślał. Myślał nad tym czy może by tak nie rzucić tego paskudnego życia w tym jakże dla niego obcym mieście i wziąć swe życie na poważnie. Siedząc nad ranem, wpatrywał się w ten sam, kolejny wschód słońca. Chrząknął, splunął siarczyście w stronę wyłaniającej się mocno pomarańczowej kuli i wstał z impetem. Rozejrzał się po swoim małym obozowisku i zebrał najpotrzebniejsze rzeczy. W końcu ruszył tam gdzie rzekomo stał portal, i już nie zamierzał wracać nad tą samą rzekę, jeść te same ryby i patrzeć w to samo pieprzone słońce...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elizabeth w 01 Czerwiec 2015, 20:58:09
Słysząc opowieści barda, oczy Elizabeth błyszczały jak diamenty pełne radości i nadziei. Portal był rozwiązaniem na wszystko co spotkało ją w życiu. Zniknie z tego świata, umrze dla wszystkich. Już jej nie będzie. Nikt nie będzie wiedział, gdzie się podziała. A ona sama uwolni się od wrogów i prześladowców. W podskokach jak małe dziecko ruszyła w stronę teleportu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrond Ñoldor w 01 Czerwiec 2015, 21:20:28
Słysząc opowieści barda, oczy Elizabeth błyszczały jak diamenty pełne radości i nadziei. Portal był rozwiązaniem na wszystko co spotkało ją w życiu. Zniknie z tego świata, umrze dla wszystkich. Już jej nie będzie. Nikt nie będzie wiedział, gdzie się podziała. A ona sama uwolni się od wrogów i prześladowców. W podskokach jak małe dziecko ruszyła w stronę teleportu.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Na początku nie uwierzył w słowa barda. Co noc wracał do swojego namiotu po hulankach w karczmie i myślał. Myślał nad tym czy może by tak nie rzucić tego paskudnego życia w tym jakże dla niego obcym mieście i wziąć swe życie na poważnie. Siedząc nad ranem, wpatrywał się w ten sam, kolejny wschód słońca. Chrząknął, splunął siarczyście w stronę wyłaniającej się mocno pomarańczowej kuli i wstał z impetem. Rozejrzał się po swoim małym obozowisku i zebrał najpotrzebniejsze rzeczy. W końcu ruszył tam gdzie rzekomo stał portal, i już nie zamierzał wracać nad tą samą rzekę, jeść te same ryby i patrzeć w to samo pieprzone słońce...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: arni1552 w 07 Czerwiec 2015, 20:34:42
Nie wiedział co ze sobą począć myślał że ze wzgledu na młody wiek nie da rady ale Arni sprobował i zaczoł słuchac. Po wysłuchaniu słow barda ruszył do teleportu
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 09 Czerwiec 2015, 14:27:32
Nie wiedział co ze sobą począć myślał że ze wzgledu na młody wiek nie da rady ale Arni sprobował i zaczoł słuchac. Po wysłuchaniu słow barda ruszył do teleportu

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rina w 18 Czerwiec 2015, 13:38:38
Mloda elfka swietnie bawila sie w karczmie, tanczyla sobie i popijala alkohol. Bylo wesolo i przyjemnie, kobiecie juz dosyc szumialo w glowie lecz nie przejmowala sie tym. Cieszyla sie zyciem. Wtem uslyszala interesujaca opowiesc. Wysluchala jej i usmiechnela sie. Jakie to fascynujace i zarazem straszne. Zachichotala i wybiegla z budynku. Dotarla na lake pelna kwiatow, byla pod wplywem wiec zaczela tanczyc, krecic piruety, wachac kwiaty i rzucac nimi. Wyczerpana zasnela, snila o wszystkim co mile i wesole. Nastepnego dnia obudzila sie o poranku, usiadla i poprawila ubranie, przeciagnela sie niczym kot. Slyszala dziwne odglosy, gdy odwrocila sie, dostrzegla wielkie cos. Zerwala sie na rowne nogi. Stala jak wryta z rozdziawiona buzia przed portalem i przygladala sie mu. - A cio to? - powiedziala slodko.
Portal wrecz ja przyciagal, kusil, wreszcie uwiedziona weszla i zniknela w srodku.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 18 Czerwiec 2015, 13:40:10
Mloda elfka swietnie bawila sie w karczmie, tanczyla sobie i popijala alkohol. Bylo wesolo i przyjemnie, kobiecie juz dosyc szumialo w glowie lecz nie przejmowala sie tym. Cieszyla sie zyciem. Wtem uslyszala interesujaca opowiesc. Wysluchala jej i usmiechnela sie. Jakie to fascynujace i zarazem straszne. Zachichotala i wybiegla z budynku. Dotarla na lake pelna kwiatow, byla pod wplywem wiec zaczela tanczyc, krecic piruety, wachac kwiaty i rzucac nimi. Wyczerpana zasnela, snila o wszystkim co mile i wesole. Nastepnego dnia obudzila sie o poranku, usiadla i poprawila ubranie, przeciagnela sie niczym kot. Slyszala dziwne odglosy, gdy odwrocila sie, dostrzegla wielkie cos. Zerwala sie na rowne nogi. Stala jak wryta z rozdziawiona buzia przed portalem i przygladala sie mu. - A cio to? - powiedziala slodko.
Portal wrecz ja przyciagal, kusil, wreszcie uwiedziona weszla i zniknela w srodku.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Vernon w 23 Czerwiec 2015, 13:18:44
Vernon siedział przy stoliku pijąc piwo i gadając z innymi pijakami, gdy tak sobie siedział usłyszał że jest takiś portal, podszedł do karczmarza zabrał sobie dwa piwa i uciekł, błądził tak przez chwile aż w końcu znalazł portal, wypił swoje napoje, wyrzucił na ziemie kubki i niezatanawiając się wskoczył do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 23 Czerwiec 2015, 13:43:34
Vernon siedział przy stoliku pijąc piwo i gadając z innymi pijakami, gdy tak sobie siedział usłyszał że jest takiś portal, podszedł do karczmarza zabrał sobie dwa piwa i uciekł, błądził tak przez chwile aż w końcu znalazł portal, wypił swoje napoje, wyrzucił na ziemie kubki i niezatanawiając się wskoczył do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Hallow w 23 Czerwiec 2015, 23:28:01
Kilka lat później po otwarciu portalu, wiele opowieści chodziło po świecie, snujące historie bohaterów, żyjących teraz szczęśliwie w Valfden. Plotki o tym niesamowitym kontynencie cieszyły się naprawdę dużą popularnością. Pewnego dnia w karczmie, która kiedyś była świadkiem pięknego występu, po którym tak wiele bohaterów dobrych i tych złych ruszyło w nieznane ziemię Valfdenu, odwiedził pewien bard o imieniu Gustav. Stanął na stole i przesuwając po strunach w małym nieładzie zwrócił uwagę siedzących przy stołach biesiadników. Jego głos za chwilę potem rozbrzmiał po całej karczmie, przerywany jedynie cichym brzęczeniem lutni:

Gdzieś daleko, daleko, gdzieś w odległej krainie
Gdzie muczały krowy i chrumkały świnie
Gdzieś na łąkach pełnej kwitnących kwiatów
Radując mnogością krwistych róż i purpurowych chabrów
Oraz gdzieś w rozległych lasach u niskich szczytów gór
Które bronił przed nieprzyjacielem drzew mur
I jako ostoja służyła wszystkim zwierzętom
Czyniąc drogę gościom bardzo krętą
Lecz nie o tym ma opowieść
 Którą staram się wam nieść
Ale o Hallowie, orku niewinnym
Niezwykle silnym oraz też zwinnym
Samotne życie w lesie sam sobie wybrał
I, aby przeżyć zwierzęcą naturę przybrał
Oddalając się od człowieczeństwa, stając się coraz bardziej dziki
Nadal w swym życiu pragnął zmian, zatem szukał egzotyki
Wykwintne dania i piękne kobiety w jego życiu nie miały miejsca
Nie było w lesie nic co zaspokoi głód jego serca
Bliskość natury i pięknych drzew była całym jego życiem
Nie krył się z nią nigdzie ze stosunku odbyciem.
Biegał z drzewa do drzewa, penetrując dziuple
Wołając przy tym: ,, Ale to fajne, kurde’’
Jednak jak w każdej bajce, choć dla niego jak w koszmarze
Los niemiłosierny, głównego bohatera każe
Raj orka znika jak na pstryknięcie palca
Czyniąc popiół z każdego jego krańca
Ogień palący i skwierczący zalał las swym odmętem
Nie wzruszony, sam sobie był sterem, żeglarzem i okrętem
W gorączkowej ucieczce nogi układające się w popłochu
Kierowały się przed siebie nie zwalniając kroku
Biegł, biegł, biegł… aż dobiegł
Do tej właśnie karczmy i na krzesło poległ
Zmęczony, padnięty, biegiem zmordowany
W jego uszach objawił się głos rozśpiewany
Był to bard przed tłumem stojący
I na swojej biednej, małej lutni grający
ÂŚpiewał o Valfden i o portalu tam prowadzący
Do pięknego kraju, wielkiego bogactwa zdobycie umożliwiający
Zostawił ork swą przeszłość i zamiłowane drzewa, nie mając już gdzie wrócić
W nowym świecie szansa jest, że może się nawrócić

Bard ukłonił się, a na jego twarzy widniał serdeczny uśmiech. Kochał swoją pracę i to że ludzie go kochali. Oklaski były długie, a gwizdy pełne zachwytu ustępowały jedynie wiwatowi krasnoludów, którzy zalani byli tanim piwem. Jednak historia kołem się toczy i żadnemu w karczmie nie będzie dane spotkać, jaki los spotkał orka za portalem. Bo jak w każdej opowieści o portalu owiany płaszczem tajemnicy.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 24 Czerwiec 2015, 00:10:32
Kilka lat później po otwarciu portalu, wiele opowieści chodziło po świecie, snujące historie bohaterów, żyjących teraz szczęśliwie w Valfden. Plotki o tym niesamowitym kontynencie cieszyły się naprawdę dużą popularnością. Pewnego dnia w karczmie, która kiedyś była świadkiem pięknego występu, po którym tak wiele bohaterów dobrych i tych złych ruszyło w nieznane ziemię Valfdenu, odwiedził pewien bard o imieniu Gustav. Stanął na stole i przesuwając po strunach w małym nieładzie zwrócił uwagę siedzących przy stołach biesiadników. Jego głos za chwilę potem rozbrzmiał po całej karczmie, przerywany jedynie cichym brzęczeniem lutni:

Gdzieś daleko, daleko, gdzieś w odległej krainie
Gdzie muczały krowy i chrumkały świnie
Gdzieś na łąkach pełnej kwitnących kwiatów
Radując mnogością krwistych róż i purpurowych chabrów
Oraz gdzieś w rozległych lasach u niskich szczytów gór
Które bronił przed nieprzyjacielem drzew mur
I jako ostoja służyła wszystkim zwierzętom
Czyniąc drogę gościom bardzo krętą
Lecz nie o tym ma opowieść
 Którą staram się wam nieść
Ale o Hallowie, orku niewinnym
Niezwykle silnym oraz też zwinnym
Samotne życie w lesie sam sobie wybrał
I, aby przeżyć zwierzęcą naturę przybrał
Oddalając się od człowieczeństwa, stając się coraz bardziej dziki
Nadal w swym życiu pragnął zmian, zatem szukał egzotyki
Wykwintne dania i piękne kobiety w jego życiu nie miały miejsca
Nie było w lesie nic co zaspokoi głód jego serca
Bliskość natury i pięknych drzew była całym jego życiem
Nie krył się z nią nigdzie ze stosunku odbyciem.
Biegał z drzewa do drzewa, penetrując dziuple
Wołając przy tym: ,, Ale to fajne, kurde’’
Jednak jak w każdej bajce, choć dla niego jak w koszmarze
Los niemiłosierny, głównego bohatera każe
Raj orka znika jak na pstryknięcie palca
Czyniąc popiół z każdego jego krańca
Ogień palący i skwierczący zalał las swym odmętem
Nie wzruszony, sam sobie był sterem, żeglarzem i okrętem
W gorączkowej ucieczce nogi układające się w popłochu
Kierowały się przed siebie nie zwalniając kroku
Biegł, biegł, biegł… aż dobiegł
Do tej właśnie karczmy i na krzesło poległ
Zmęczony, padnięty, biegiem zmordowany
W jego uszach objawił się głos rozśpiewany
Był to bard przed tłumem stojący
I na swojej biednej, małej lutni grający
ÂŚpiewał o Valfden i o portalu tam prowadzący
Do pięknego kraju, wielkiego bogactwa zdobycie umożliwiający
Zostawił ork swą przeszłość i zamiłowane drzewa, nie mając już gdzie wrócić
W nowym świecie szansa jest, że może się nawrócić

Bard ukłonił się, a na jego twarzy widniał serdeczny uśmiech. Kochał swoją pracę i to że ludzie go kochali. Oklaski były długie, a gwizdy pełne zachwytu ustępowały jedynie wiwatowi krasnoludów, którzy zalani byli tanim piwem. Jednak historia kołem się toczy i żadnemu w karczmie nie będzie dane spotkać, jaki los spotkał orka za portalem. Bo jak w każdej opowieści o portalu owiany płaszczem tajemnicy.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Christopher w 24 Czerwiec 2015, 23:29:06
Gdy podsłuchałem rozmowy stwierdziłem:
-Hmm, wszędzie lepiej niż tu!
I wszedłem do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Christopher w 24 Czerwiec 2015, 23:35:19
.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 24 Czerwiec 2015, 23:37:22
Gdy podsłuchałem rozmowy stwierdziłem:
-Hmm, wszędzie lepiej niż tu!
I wszedłem do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elrendar w 26 Czerwiec 2015, 00:40:08
Ze zwykłym sobie spokojem wysłuchałem opowieści barda. Cała historia wydawała się naprawdę interesująca. Dotknąłem jedynej połyskującej i coś wartej rzeczy jaką z sobą nosiłem. Prosty pierścień z dość niezdarnie wyrytym emblematem. Sam znak już prawie się zatarł, przez co był ledwie widoczny. Jednak ja zawsze będę wiedział, że on tam jest. Zsunąłem go z palca i puściłem w ruch po stole. Kawałek metalu przebył fragment blatu przy którym siedziałem. W końcu się zatrzymał, zaczął chybotać na boki i...nie upadł. A więc to tak przyjacielu...Zgarnąłem pierścień z stołu, wsunąłem go z powrotem na palec i ruszyłem w kierunku nieznanego portalu. Właśnie nastał nowy czas.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 26 Czerwiec 2015, 01:13:58
Ze zwykłym sobie spokojem wysłuchałem opowieści barda. Cała historia wydawała się naprawdę interesująca. Dotknąłem jedynej połyskującej i coś wartej rzeczy jaką z sobą nosiłem. Prosty pierścień z dość niezdarnie wyrytym emblematem. Sam znak już prawie się zatarł, przez co był ledwie widoczny. Jednak ja zawsze będę wiedział, że on tam jest. Zsunąłem go z palca i puściłem w ruch po stole. Kawałek metalu przebył fragment blatu przy którym siedziałem. W końcu się zatrzymał, zaczął chybotać na boki i...nie upadł. A więc to tak przyjacielu...Zgarnąłem pierścień z stołu, wsunąłem go z powrotem na palec i ruszyłem w kierunku nieznanego portalu. Właśnie nastał nowy czas.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kuba Rozruba w 09 Lipiec 2015, 18:58:47
Zawahałem się, czy to właśnie tego pragnę? Pójść w nieznane, zostawić całe doczesne życie za sobą? I tak jestem nieudacznikiem, który nawet ze znalezieniem sobie najprostszej pracy ma problem. Wszędzie mam tutaj złą reputację, bo to się obijałem, to dałem komuś w mordę.
- Czekaj chwilę - rzuciłem do posłańca, zamówiłem kolejne piwo i szybko opróżniłem kubek.
- No, to gdzie ten teleport? Idźże, nie mamy całego dnia!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Andreos w 14 Lipiec 2015, 16:39:07
Bezradność. Złość. Strach. Te uczucia towarzyszyły Andreosowi kiedy rozpoczął swoją wędrówkę po śmierci jego przyszywanych rodziców. Nie wiedział gdzie się podziać, a prace które wykonywał nie starczały mu na cały miesiąc wydatków. Załamany znowu udał się do karczmy, gdzie plotkowało się o aktywnym portalu prowadzącego do jego ziemi obiecanej. Valfden, która z opisu starych wyg była krainą mlekiem i miodem płynąca. Nie zastanawiał się ani minuty dłużej. Dopił resztki piwa i udał się w stronę portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 14 Lipiec 2015, 17:21:42
Bezradność. Złość. Strach. Te uczucia towarzyszyły Andreosowi kiedy rozpoczął swoją wędrówkę po śmierci jego przyszywanych rodziców. Nie wiedział gdzie się podziać, a prace które wykonywał nie starczały mu na cały miesiąc wydatków. Załamany znowu udał się do karczmy, gdzie plotkowało się o aktywnym portalu prowadzącego do jego ziemi obiecanej. Valfden, która z opisu starych wyg była krainą mlekiem i miodem płynąca. Nie zastanawiał się ani minuty dłużej. Dopił resztki piwa i udał się w stronę portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elis w 19 Lipiec 2015, 17:34:00
 Pobity, sponiewierany, i w każdym calu pokonany elf klęczał z głową spuszczoną w dół i spojrzeniem wbitym w ziemie. Zanim stali jego dawni bracia i siostry. Został osądzony za zdradę i właśnie miał zostać skazany. Dalej nie wiedział dlaczego postanowili darować mu życie, jednak nie zamierzał się kłócić. Dostał nową szansę, tylko to się teraz liczyło. Ktoś się zbliżył i zdjął mu kajdanki z nadgarstków. Elis wstał, od portalu biło dziwne zimno. To była jedyna droga. ÂŻadnego pożegnania, żadnych ostatnich słów. Po prostu przeszedł na druga stronę i zniknął z tego świata na zawsze.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 19 Lipiec 2015, 21:08:19
Pobity, sponiewierany, i w każdym calu pokonany elf klęczał z głową spuszczoną w dół i spojrzeniem wbitym w ziemie. Zanim stali jego dawni bracia i siostry. Został osądzony za zdradę i właśnie miał zostać skazany. Dalej nie wiedział dlaczego postanowili darować mu życie, jednak nie zamierzał się kłócić. Dostał nową szansę, tylko to się teraz liczyło. Ktoś się zbliżył i zdjął mu kajdanki z nadgarstków. Elis wstał, od portalu biło dziwne zimno. To była jedyna droga. ÂŻadnego pożegnania, żadnych ostatnich słów. Po prostu przeszedł na druga stronę i zniknął z tego świata na zawsze.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Osgar w 22 Lipiec 2015, 14:21:32
Osgar stał przed nowym życiem. Tutaj był już martwy. Wszystko co miał zostawił w testamencie swojemu dziecku. Chciałby naprawić błędy swojego życia i móc wrócić do rodziny. Tutaj jednak czekałaby go rychła śmierć. A jedyna droga ucieczki znajdowała się właśnie tuż przed jego nosem. Będzie tęsknił, ale tam ma szansę odpokutować za wszystkie swoje grzechy. Tam jeszcze go nie znają, więc ma szansę zostać dobrym człowiekiem. Dlatego ostatni raz spojrzał przez ramię i z uśmiechem na ustach wkroczył do nowego świata, mając nadzieję, że zdoła stać się kimś innym.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 22 Lipiec 2015, 14:26:37
Osgar stał przed nowym życiem. Tutaj był już martwy. Wszystko co miał zostawił w testamencie swojemu dziecku. Chciałby naprawić błędy swojego życia i móc wrócić do rodziny. Tutaj jednak czekałaby go rychła śmierć. A jedyna droga ucieczki znajdowała się właśnie tuż przed jego nosem. Będzie tęsknił, ale tam ma szansę odpokutować za wszystkie swoje grzechy. Tam jeszcze go nie znają, więc ma szansę zostać dobrym człowiekiem. Dlatego ostatni raz spojrzał przez ramię i z uśmiechem na ustach wkroczył do nowego świata, mając nadzieję, że zdoła stać się kimś innym.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ignis w 23 Lipiec 2015, 13:01:17
- Lepsze jutro? Phi! - mruknęła Ignis sama do siebie wpatrując się w portal - Oszust i naciągacz, zrobi wszystko, żeby tylko ktoś postawił mu kolejkę. Skąd niby miał to wiedzieć? Mity, legendy to bajki dla naiwnych. Bogowie? Wampiry? Kto byłby na tyle głupi, żeby się na to nabrać.
Stała jednak przed prawdziwym portalem. Jego nie miało prawa tu być, a jednak widziała go, widziała na własne oczy.
- To niedorzeczne. - prychnęła próbując przekonać samą siebie.
Poczuła dokuczliwy chłód. Rozejrzała się wokół siebie, jakby szukając potwierdzenia, że to nie dzieje się na prawdę. Nagle między nią a portalem znikąd pojawiła się postać. Kobieta o alabastrowej cerze wyciągnęła rękę w stronę oniemiałej dziewczyny. Szeptała.
- Ah - dziewczyna wyrwała się w końcu z osłupienia - to  ty... znowu. Wiedziałam, że to nie może się dziać na jawie. A więc to tylko sen...
Stała bawiąc się ognistorudym kosmykiem włosów. Starała się wsłuchać w to co mówiła kobieta, jednak mówiła za cicho.
Krok naprzód. Ignis słyszała odrobinę wyraźniej, ale nie na tyle, żeby je zrozumieć. Kolejny krok i jeszcze jeden. Ciągle niewystarczająco wyraźnie. Teraz dopiero zorientowała się, że niemal dotyka nosem tafli rzekomego portalu.
- No dobrze... To tylko sen. Jestem gotowa: 3,2,1.
Zrobiła krok przez portal. Wszystko zniknęło. Szepty również.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 23 Lipiec 2015, 13:48:57
- Lepsze jutro? Phi! - mruknęła Ignis sama do siebie wpatrując się w portal - Oszust i naciągacz, zrobi wszystko, żeby tylko ktoś postawił mu kolejkę. Skąd niby miał to wiedzieć? Mity, legendy to bajki dla naiwnych. Bogowie? Wampiry? Kto byłby na tyle głupi, żeby się na to nabrać.
Stała jednak przed prawdziwym portalem. Jego nie miało prawa tu być, a jednak widziała go, widziała na własne oczy.
- To niedorzeczne. - prychnęła próbując przekonać samą siebie.
Poczuła dokuczliwy chłód. Rozejrzała się wokół siebie, jakby szukając potwierdzenia, że to nie dzieje się na prawdę. Nagle między nią a portalem znikąd pojawiła się postać. Kobieta o alabastrowej cerze wyciągnęła rękę w stronę oniemiałej dziewczyny. Szeptała.
- Ah - dziewczyna wyrwała się w końcu z osłupienia - to  ty... znowu. Wiedziałam, że to nie może się dziać na jawie. A więc to tylko sen...
Stała bawiąc się ognistorudym kosmykiem włosów. Starała się wsłuchać w to co mówiła kobieta, jednak mówiła za cicho.
Krok naprzód. Ignis słyszała odrobinę wyraźniej, ale nie na tyle, żeby je zrozumieć. Kolejny krok i jeszcze jeden. Ciągle niewystarczająco wyraźnie. Teraz dopiero zorientowała się, że niemal dotyka nosem tafli rzekomego portalu.
- No dobrze... To tylko sen. Jestem gotowa: 3,2,1.
Zrobiła krok przez portal. Wszystko zniknęło. Szepty również.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 24 Lipiec 2015, 06:56:08
Ork idąc dolinami zauważył pięknie święcący się portal. Omamiony jego blaskiem ruszył w jego stronę, by po chwili przejść przez niego. Właściwie nie wiedział, co będzie dalej jednak według osób przebywających w tawernie czuł, że po drugiej stronie czeka go wiele przygód oraz walk! Jako, że orkowie żyją dzięki walką i przemocą pewnie szybko się odnajdzie na wyspie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 24 Lipiec 2015, 10:17:41
Ork idąc dolinami zauważył pięknie święcący się portal. Omamiony jego blaskiem ruszył w jego stronę, by po chwili przejść przez niego. Właściwie nie wiedział, co będzie dalej jednak według osób przebywających w tawernie czuł, że po drugiej stronie czeka go wiele przygód oraz walk! Jako, że orkowie żyją dzięki walką i przemocą pewnie szybko się odnajdzie na wyspie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kilian w 31 Lipiec 2015, 11:36:40
Kilian wyszedł spod stołu i zrozumiał, że przejście przez portal to jego jedyna szansa na przeżycie. Od razu pobiegł do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 31 Lipiec 2015, 12:41:56
Kilian wyszedł spod stołu i zrozumiał, że przejście przez portal to jego jedyna szansa na przeżycie. Od razu pobiegł do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Yarrin w 03 Sierpień 2015, 16:43:00
Yarrin od lat wyczekiwał czegoś, co zmieni jego życie. Będąc małym chłopcem marzył o wielkich przygodach, dokonywaniu wielkich czynów. Jednak kto o tym nie marzył? Nie jest łatwo porzucić rodzinę i wyruszyć w nieznane, mało kto ma tyle odwagi. Szczególnie żyjąc w wiosce rybackiej nie można liczyć na wyrwanie się z codziennej rutyny. "Ech, marzenia same się nie spełnią" - powtarzał często Yarrin. A teraz stał przed magicznym portalem, za którym na zawsze zmieni swoje życie na lepsze... a może gorsze? To już dla niego nie było istotne, taka szansa jak ta może się nie powtórzyć. Co jeśli portal ulegnie zakłóceniu? Nie będzie już innej drogi.
Wrócił szybkim krokiem do karczmy i odnalazł wśród ludzi przyjaciela swojego ojca. Przekazał mu tylko, że wyrusza do królestwa Valfden i już nie wróci. Nie myślał o pożegnaniu z rodziną. Matka dawno umarła podczas epidemii, a ojca nie darzył wielką sympatią. W tym zatęchłym miejscu nie miał nikogo, kto byłby dla niego bliski.
Wróciwszy przed portal zatrzymał się jeszcze i spojrzał za siebie.
- Teraz może być tylko lepiej - szepnął do siebie, jakby próbował tym dodać sobie odwagi.
Nie oglądając się już za siebie pewnym krokiem wszedł do portalu. Nie zastanawiał się czy podróż przez portal się powiedzie albo czy opowieść o Valfden została zmyślona. Liczyło się tylko to, żeby zacząć życie od nowa.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Isentor w 03 Sierpień 2015, 19:17:51
Yarrin od lat wyczekiwał czegoś, co zmieni jego życie. Będąc małym chłopcem marzył o wielkich przygodach, dokonywaniu wielkich czynów. Jednak kto o tym nie marzył? Nie jest łatwo porzucić rodzinę i wyruszyć w nieznane, mało kto ma tyle odwagi. Szczególnie żyjąc w wiosce rybackiej nie można liczyć na wyrwanie się z codziennej rutyny. "Ech, marzenia same się nie spełnią" - powtarzał często Yarrin. A teraz stał przed magicznym portalem, za którym na zawsze zmieni swoje życie na lepsze... a może gorsze? To już dla niego nie było istotne, taka szansa jak ta może się nie powtórzyć. Co jeśli portal ulegnie zakłóceniu? Nie będzie już innej drogi.
Wrócił szybkim krokiem do karczmy i odnalazł wśród ludzi przyjaciela swojego ojca. Przekazał mu tylko, że wyrusza do królestwa Valfden i już nie wróci. Nie myślał o pożegnaniu z rodziną. Matka dawno umarła podczas epidemii, a ojca nie darzył wielką sympatią. W tym zatęchłym miejscu nie miał nikogo, kto byłby dla niego bliski.
Wróciwszy przed portal zatrzymał się jeszcze i spojrzał za siebie.
- Teraz może być tylko lepiej - szepnął do siebie, jakby próbował tym dodać sobie odwagi.
Nie oglądając się już za siebie pewnym krokiem wszedł do portalu. Nie zastanawiał się czy podróż przez portal się powiedzie albo czy opowieść o Valfden została zmyślona. Liczyło się tylko to, żeby zacząć życie od nowa.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Laen w 06 Sierpień 2015, 00:01:26
- Będziemy mieli dużą przewagę liczebną. Nie ma czego się bać. Wyruszamy o zmroku! – powiedział Alan - przywódca grupy najemników - uśmiechając się do zgromadzonych.
Jakże głupi on był!
Spojrzenie w lewo... Trzech poległych towarzyszy. Ta przygnieciona ciałem to chyba Val... Spojrzenie w prawo... Czterech najemników z paskudnymi ranami na szyjach.  Spojrzała szybko za siebie aby ujrzeć przerażonego Brutusa. Miał w końcu dopiero 15 lat. Gdyby tylko wiedział co go czeka... Spojrzała na swoje ręce, ledwo była w stanie utrzymać miecz. Tuż przed nią stał Alan dzierżący miecz dwuręczny – ostatnia linia obrony przed krwiożerczą bestią. Nie minęła chwila a jego głowa odleciała do tyłu, a ciało bezwładnie osunęło się na ziemię. Rzut okiem za siebie – Brutusa nie ma... Chyba gdzieś się schował. Całe szczęście. Gdy spojrzała przed siebie widziała bestię z najgorszych koszmarów, jak wyciąga miecz wbity w brzuch – Kapitan tuż przed śmiercią zdołał ugodzić potwora. Nie robiło to większej różnicy – i tak jej los był przesądzony. Rzuciła się do ucieczki aby powiadomić czekających na zewnątrz towarzyszy, aby chociaż oni uciekli. A szczególnie Ona... Drzwi tuż za nią były otwarte. Taka zasada panowała w ich grupie – nie odcinać sobie drogi ucieczki. Rzuciła się przed siebie odrzucając oręż, który tylko by ją spowalniał. Słyszała jak potwór biegnie za nią zrzucając obrazy wiszące na krótkim korytarzu. Jeszcze tylko jedne drzwi i będzie na zewnątrz. Zrobiła trzy duże kroki i złapała za klamkę. W momencie gdy coś potężnego cięło ją po plecach obudziła się ledwo tłumiąc krzyk. Cała była oblana zimnym potem.
- Ah no tak, karczma... – pomyślała i rozejrzała się z nadzieją, że nikt nie zauważył. Staruszek słuchający opowieści spojrzał na nią. To na jego twarzy to zmartwienie? Czy może odraza? Blizna przebiegająca od lewego ramienia na ukos po plecach piekła ją jakby potwór dopiero co zatopił w niej swe pazury.
Opowiem wam przyjaciele o wspaniałym miejscu. [...] – nadstawiła ucho, wyprostowała się i spojrzała na barda. - [...]Niestety dostępne tylko w marzeniach.
No tak, nadzieja matką głupich. W tym momencie przestała słuchać i wlepiła swój wzrok w pustą drewnianą miskę. Rozglądała się i w chwili, w której zamierzała wyjść, do karczmy wbiegł posłaniec głosząc szczęśliwą nowinę – szczęśliwą dla niej. Portal w jedną stronę? Pewnie! I tak nie miałaby po co wracać. Poszła za posłańcem do portalu. Całkiem spora grupka ludzi zebrała się przy nim, ale nikt nie miał odwagi wejść. Rozsunęła tłum i nie oglądając się za siebie zrobiła krok do przodu – krok do nowego życia.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ukah w 06 Sierpień 2015, 09:47:35
- Będziemy mieli dużą przewagę liczebną. Nie ma czego się bać. Wyruszamy o zmroku! – powiedział Alan - przywódca grupy najemników - uśmiechając się do zgromadzonych.
Jakże głupi on był!
Spojrzenie w lewo... Trzech poległych towarzyszy. Ta przygnieciona ciałem to chyba Val... Spojrzenie w prawo... Czterech najemników z paskudnymi ranami na szyjach.  Spojrzała szybko za siebie aby ujrzeć przerażonego Brutusa. Miał w końcu dopiero 15 lat. Gdyby tylko wiedział co go czeka... Spojrzała na swoje ręce, ledwo była w stanie utrzymać miecz. Tuż przed nią stał Alan dzierżący miecz dwuręczny – ostatnia linia obrony przed krwiożerczą bestią. Nie minęła chwila a jego głowa odleciała do tyłu, a ciało bezwładnie osunęło się na ziemię. Rzut okiem za siebie – Brutusa nie ma... Chyba gdzieś się schował. Całe szczęście. Gdy spojrzała przed siebie widziała bestię z najgorszych koszmarów, jak wyciąga miecz wbity w brzuch – Kapitan tuż przed śmiercią zdołał ugodzić potwora. Nie robiło to większej różnicy – i tak jej los był przesądzony. Rzuciła się do ucieczki aby powiadomić czekających na zewnątrz towarzyszy, aby chociaż oni uciekli. A szczególnie Ona... Drzwi tuż za nią były otwarte. Taka zasada panowała w ich grupie – nie odcinać sobie drogi ucieczki. Rzuciła się przed siebie odrzucając oręż, który tylko by ją spowalniał. Słyszała jak potwór biegnie za nią zrzucając obrazy wiszące na krótkim korytarzu. Jeszcze tylko jedne drzwi i będzie na zewnątrz. Zrobiła trzy duże kroki i złapała za klamkę. W momencie gdy coś potężnego cięło ją po plecach obudziła się ledwo tłumiąc krzyk. Cała była oblana zimnym potem.
- Ah no tak, karczma... – pomyślała i rozejrzała się z nadzieją, że nikt nie zauważył. Staruszek słuchający opowieści spojrzał na nią. To na jego twarzy to zmartwienie? Czy może odraza? Blizna przebiegająca od lewego ramienia na ukos po plecach piekła ją jakby potwór dopiero co zatopił w niej swe pazury.
Opowiem wam przyjaciele o wspaniałym miejscu. [...] – nadstawiła ucho, wyprostowała się i spojrzała na barda. - [...]Niestety dostępne tylko w marzeniach.
No tak, nadzieja matką głupich. W tym momencie przestała słuchać i wlepiła swój wzrok w pustą drewnianą miskę. Rozglądała się i w chwili, w której zamierzała wyjść, do karczmy wbiegł posłaniec głosząc szczęśliwą nowinę – szczęśliwą dla niej. Portal w jedną stronę? Pewnie! I tak nie miałaby po co wracać. Poszła za posłańcem do portalu. Całkiem spora grupka ludzi zebrała się przy nim, ale nikt nie miał odwagi wejść. Rozsunęła tłum i nie oglądając się za siebie zrobiła krok do przodu – krok do nowego życia.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kiki Złotousty w 09 Sierpień 2015, 13:32:32
Kiki podróżując po całym świecie pewnego dnia trafił do karczmy, po której plotka o teleporcie i znikających w nim osobach wciąż była żywa i przyciągała kolejnych śmiałków. Niesamowita i wręcz nierealna okazja do łatwego zarobku jaka była przedstawiana w opowieściach obiecując wielkie majętności sprawiała, że teleport mimo wielu lat nadal był często odwiedzanym miejscem. Tak i Kiki został zwabiony przygodami oraz skarbami, które wysyłały chciwe osoby do Valfden. On nie rozumiał zagrożenia jakie czekało na niego za teleportem oraz fakt, że chyba nigdy już nie wróci w to samo miejsce, do swojego domu i swoich przyjaciół. Wyruszył samotnie w granne trawo, czyli wielką podróż, aby znaleźć prawdziwy, jedyny w swoim rodzaju, drogocenny skarb.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 09 Sierpień 2015, 17:45:25
Kiki podróżując po całym świecie pewnego dnia trafił do karczmy, po której plotka o teleporcie i znikających w nim osobach wciąż była żywa i przyciągała kolejnych śmiałków. Niesamowita i wręcz nierealna okazja do łatwego zarobku jaka była przedstawiana w opowieściach obiecując wielkie majętności sprawiała, że teleport mimo wielu lat nadal był często odwiedzanym miejscem. Tak i Kiki został zwabiony przygodami oraz skarbami, które wysyłały chciwe osoby do Valfden. On nie rozumiał zagrożenia jakie czekało na niego za teleportem oraz fakt, że chyba nigdy już nie wróci w to samo miejsce, do swojego domu i swoich przyjaciół. Wyruszył samotnie w granne trawo, czyli wielką podróż, aby znaleźć prawdziwy, jedyny w swoim rodzaju, drogocenny skarb.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Gestath. w 21 Sierpień 2015, 23:10:08
Gestath Jeden z najlepszych myśliwych w całej Krainie Skyrim.Podczas pobytu w Skyrim dopracował swoje techniki łowieckie do perfekcji, dzięki czemu potrafi oprawić każde stworzenie, nawet Smoki. Jak sam mówi jest ekspertem od najniebezpieczniejszych bestii typu:Smoki,Pełzacze,Trolle,Giganci,Ogniste Jaszczury itp.Jest także mistrzem broni jednoręcznej z tarczą.W odróżnieniu od innych myśliwych nie używa broni dystansowej.Pewnego razu podczas polowania natrafił na dziwne wyglądające ruiny,a w nich jakiś teleport.Przeczytając dziwne inskrypcje zrozumiał ze to jest portal do swiata Valfden.Nie przemyślając weszedł w portal.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 22 Sierpień 2015, 00:08:28
Gestath Jeden z najlepszych myśliwych w całej Krainie Skyrim.Podczas pobytu w Skyrim dopracował swoje techniki łowieckie do perfekcji, dzięki czemu potrafi oprawić każde stworzenie, nawet Smoki. Jak sam mówi jest ekspertem od najniebezpieczniejszych bestii typu:Smoki,Pełzacze,Trolle,Giganci,Ogniste Jaszczury itp.Jest także mistrzem broni jednoręcznej z tarczą.W odróżnieniu od innych myśliwych nie używa broni dystansowej.Pewnego razu podczas polowania natrafił na dziwne wyglądające ruiny,a w nich jakiś teleport.Przeczytając dziwne inskrypcje zrozumiał ze to jest portal do swiata Valfden.Nie przemyślając weszedł w portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: MrocznyHusar w 18 Wrzesień 2015, 22:10:42
- Me stare życie spalone. Idę do nowego jutra. Wchodzi przez portal.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 19 Wrzesień 2015, 19:32:58
- Me stare życie spalone. Idę do nowego jutra. Wchodzi przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Jean w 19 Wrzesień 2015, 22:58:32
Niebywałe! - Zakończył długim maźnięciem atramentem podnosząc nos znad pergaminu.
- Naprawdę, wspaniałe. - Potwierdził jeszcze na głos, by dać wyraz swojemu zachwytowi. - Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Brama w nieznane, prowadząca na obce ziemie, których nikomu tutaj nie dano było zobaczyć. Czy za nimi czeka raj, czy piekło? Muszę się przekonać. Nawet, jeśli nie będę miał odwrotu! Tak chce moja dusza, a kim ja jestem, by przeciwstawiać się własnej...
Często zdarzało się mu wpadać w monologi, a ludzie jeszcze częściej na niego podejrzliwie patrzyli, gdy tylko odlatywał. Zwykle nie zwracał na to większej uwagi, ale coś się zadziało, że dziś zrobił wyjątek i uciął swą wypowiedź, pod wpływem wzroku zgromadzonych. Może to stres?
- Dobrze więc! - Schował kartki i cienki, węglowy rysik do płaszcza, zostawiając kałamarz oraz pióro na blacie, po czym wstał i rozpostarł szeroko ramiona. - Przechodzę oto w niedostępne lądy i nie wrócę już zapewne. Pamiętajcie mnie, bo ja - Jean Lacroix - żegnam się z wami. ÂŻegnajcie!
Po wypowiedzeniu tych słów obrócił się na pięcie i wskoczył do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xvier aep Deler w 19 Wrzesień 2015, 23:31:42
Niebywałe! - Zakończył długim maźnięciem atramentem podnosząc nos znad pergaminu.
- Naprawdę, wspaniałe. - Potwierdził jeszcze na głos, by dać wyraz swojemu zachwytowi. - Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Brama w nieznane, prowadząca na obce ziemie, których nikomu tutaj nie dano było zobaczyć. Czy za nimi czeka raj, czy piekło? Muszę się przekonać. Nawet, jeśli nie będę miał odwrotu! Tak chce moja dusza, a kim ja jestem, by przeciwstawiać się własnej...
Często zdarzało się mu wpadać w monologi, a ludzie jeszcze częściej na niego podejrzliwie patrzyli, gdy tylko odlatywał. Zwykle nie zwracał na to większej uwagi, ale coś się zadziało, że dziś zrobił wyjątek i uciął swą wypowiedź, pod wpływem wzroku zgromadzonych. Może to stres?
- Dobrze więc! - Schował kartki i cienki, węglowy rysik do płaszcza, zostawiając kałamarz oraz pióro na blacie, po czym wstał i rozpostarł szeroko ramiona. - Przechodzę oto w niedostępne lądy i nie wrócę już zapewne. Pamiętajcie mnie, bo ja - Jean Lacroix - żegnam się z wami. ÂŻegnajcie!
Po wypowiedzeniu tych słów obrócił się na pięcie i wskoczył do portalu.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Zenon w 21 Wrzesień 2015, 09:30:53
Po śmierci żony i córki popadał w coraz większy alkoholiz. Rozmyślał nawet o samobójstwie lecz gdy w karczmie usłyszał historie o portalu i związanymi z nim nadzieja o lepsze jutro. Pomyślał może i ja spróbuje zostawię za sobą cały ból i cierpienie. I zacznę w nowym miejscu z czysta kartą. Gdy zobaczył portal zachwycił się jego pięknem i z nadzieja wskoczył.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szarleǰ w 22 Wrzesień 2015, 23:49:18
Po śmierci żony i córki popadał w coraz większy alkoholiz. Rozmyślał nawet o samobójstwie lecz gdy w karczmie usłyszał historie o portalu i związanymi z nim nadzieja o lepsze jutro. Pomyślał może i ja spróbuje zostawię za sobą cały ból i cierpienie. I zacznę w nowym miejscu z czysta kartą. Gdy zobaczył portal zachwycił się jego pięknem i z nadzieja wskoczył.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: romand w 23 Wrzesień 2015, 09:32:22
Piłem w tawernie z kumplami rozwodnione piwo, gdy usłyszeliśmy opowieść barda. Jako że nie była to nasza pierwsza kolejka alkoholu jeden z nas zaczął się przechwalać odwagą i wydzierał się że przejdzie przez portal i wróci w kilka dni z wielkim skarbem. Oczywiście wszyscy byliśmy podchmieleni i postanowiliśmy iść do teleportu. Gdy byliśmy już blisko portalu nasz odważny kolega przegrał batalie z alkoholem i po prostu pad spity na ziemie. Reszta naszej pijanej grupki postanowiła odprowadzić pijanego kolegę do domu ja jednak postanowiłem przyjrzeć się temu dziwnemu teleportowi. Oczywiście byłem tak pijany że z ledwością chodziłem a gdy zbliżałem się do portalu potknąłem się o krawężnik i wpadłem do teleportu...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 23 Wrzesień 2015, 10:04:48
Piłem w tawernie z kumplami rozwodnione piwo, gdy usłyszeliśmy opowieść barda. Jako że nie była to nasza pierwsza kolejka alkoholu jeden z nas zaczął się przechwalać odwagą i wydzierał się że przejdzie przez portal i wróci w kilka dni z wielkim skarbem. Oczywiście wszyscy byliśmy podchmieleni i postanowiliśmy iść do teleportu. Gdy byliśmy już blisko portalu nasz odważny kolega przegrał batalie z alkoholem i po prostu pad spity na ziemie. Reszta naszej pijanej grupki postanowiła odprowadzić pijanego kolegę do domu ja jednak postanowiłem przyjrzeć się temu dziwnemu teleportowi. Oczywiście byłem tak pijany że z ledwością chodziłem a gdy zbliżałem się do portalu potknąłem się o krawężnik i wpadłem do teleportu...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 14 Październik 2015, 23:07:56
Grupka kapłanów i dwóch rycerzy przebywało w komnacie świątyni Zatarta, która była zamknięta na cztery spusty. Mimo to nie byli bezpieczni. Demony, które napadły na boży przybytek przedzierały się coraz dalej. Paladyni nie byli w stanie odpierać już dłużej ataku. Najstarszy kapłan wstał z klęcznika i przemówił
- Bracia, jeśli chcecie przeżyć musicie uciekać.
Przeszedł za posąg Zatarta. Ciekawi ludzie poszli za nim. Kapłan odsunął stary, zakurzony dywan i otworzył klapę w podłodze.
- Idźcie tędy.
-Jak to idźcie?
- Ja zostaję tutaj. Słuchajcie, istnieje kraina niedosięgnięta wojną. Kraj, który opiera się demonom. To Valfden.
-Ta wyspa? Tam się nie da dopłynąć bez przemytników z Doral.
- Istnieje portal. Odnajdźcie go. Niech Zatart da wam siłe, a Rasher uchroni od śmierci.
Demony na zewnątrz już próbowały wyważyć drzwi kapliczki. Kapłani zeszli do tuneli, a najstarszy został wraz z rycerzami.

Parę dni później

-To już tutaj. Miejsce, o którym ojciec Ormon mówił jak o nadziei na lepsze jutro. Niech nam Zatart błogosławi.
I tak grupka ocalałych kapłanów przeszła przez portal, a wśród nich Aldyn.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 14 Październik 2015, 23:17:19
Grupka kapłanów i dwóch rycerzy przebywało w komnacie świątyni Zatarta, która była zamknięta na cztery spusty. Mimo to nie byli bezpieczni. Demony, które napadły na boży przybytek przedzierały się coraz dalej. Paladyni nie byli w stanie odpierać już dłużej ataku. Najstarszy kapłan wstał z klęcznika i przemówił
- Bracia, jeśli chcecie przeżyć musicie uciekać.
Przeszedł za posąg Zatarta. Ciekawi ludzie poszli za nim. Kapłan odsunął stary, zakurzony dywan i otworzył klapę w podłodze.
- Idźcie tędy.
-Jak to idźcie?
- Ja zostaję tutaj. Słuchajcie, istnieje kraina niedosięgnięta wojną. Kraj, który opiera się demonom. To Valfden.
-Ta wyspa? Tam się nie da dopłynąć bez przemytników z Doral.
- Istnieje portal. Odnajdźcie go. Niech Zatart da wam siłe, a Rasher uchroni od śmierci.
Demony na zewnątrz już próbowały wyważyć drzwi kapliczki. Kapłani zeszli do tuneli, a najstarszy został wraz z rycerzami.

Parę dni później

-To już tutaj. Miejsce, o którym ojciec Ormon mówił jak o nadziei na lepsze jutro. Niech nam Zatart błogosławi.
I tak grupka ocalałych kapłanów przeszła przez portal, a wśród nich Aldyn.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Finn w 16 Październik 2015, 23:32:46
Mężczyzna stojący przed portalem odetchnął głęboko, wahając się przez chwilę, czy na wszelki wypadek nie dokonać rachunku sumienia, po czym zauważalnie wzruszył ramionami i ruszył przed siebie, w nieznane.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 17 Październik 2015, 10:54:54
Mężczyzna stojący przed portalem odetchnął głęboko, wahając się przez chwilę, czy na wszelki wypadek nie dokonać rachunku sumienia, po czym zauważalnie wzruszył ramionami i ruszył przed siebie, w nieznane.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 20 Październik 2015, 13:41:45
Marduke, były herold Towarzyszy z krainy Skyrim, stracił wiele. Nie pamiętał większości wydarzeń ze swej przeszłości. Wiedział iż dobrowolnie oddał stanowisko herolda, wiedział o tym iż w wojnie Cesarskich Legionów z Gromowładnymi stanął po stronie tych drugich, wiedział że był czystej krwi Nordem. Ale nie obchodziło go to. Porzucił Skyrim, i tylko on wiedział czemu. To był zamknięty rozdział. Teraz zaś szukał nowego życia. Nowej krainy. Siedząc w tawernie usłyszał o tym potężnym teleporcie. Valfden go zainteresowało. Po kilku dniach obserwacji uznał iż czas nadszedł.
Teraz stał już przed portalem. Cienka warstwa magii dzieliła go od nowego rozdziału. Zacisnął pięści, aż po sali rozległ się odgłos strzelających kości, przełknął ślinę, zamknął oczy, wziął głęboki oddech i ruszył.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 20 Październik 2015, 14:18:47
Marduke, były herold Towarzyszy z krainy Skyrim, stracił wiele. Nie pamiętał większości wydarzeń ze swej przeszłości. Wiedział iż dobrowolnie oddał stanowisko herolda, wiedział o tym iż w wojnie Cesarskich Legionów z Gromowładnymi stanął po stronie tych drugich, wiedział że był czystej krwi Nordem. Ale nie obchodziło go to. Porzucił Skyrim, i tylko on wiedział czemu. To był zamknięty rozdział. Teraz zaś szukał nowego życia. Nowej krainy. Siedząc w tawernie usłyszał o tym potężnym teleporcie. Valfden go zainteresowało. Po kilku dniach obserwacji uznał iż czas nadszedł.
Teraz stał już przed portalem. Cienka warstwa magii dzieliła go od nowego rozdziału. Zacisnął pięści, aż po sali rozległ się odgłos strzelających kości, przełknął ślinę, zamknął oczy, wziął głęboki oddech i ruszył.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 22 Październik 2015, 18:06:31
Młody elf ciekawy świata poza niebezpiecznym kontynentem postanowił przekroczyć portal, by odmienić swój żywot oraz wielu innych. Chciał zaznać szczęścia i luksusów, którzy mogli poczuć jeno najbogatsi i najlepszą drogą do tego było zupełnie się zmienić i wykorzystać okazje, z których nie każdy chciałby skorzystać. Dlatego niezwłocznie przeszedł przez portal do Valfden! 
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rieux w 07 Listopad 2015, 02:54:24
Szczęście to za mało powiedziane. Ten portal może mi uratować życie!
Już nie będę musiał chować się w miastach i sypiać na ulicach, aby ten walnięty baron mnie nie złapał. Mógł lepiej pilnować cnoty swojej córki, jeśli to było dla niego takie ważne.
Gdy doszedłem na miejsce zobaczyłem kilka orków, elfów i innego dziadostwa, ale żadnego człowieka. Spojrzałem na portal i pierwszy raz się zawahałem. Pierwszy i ostatni, ponieważ po krótkiej chwili znajdowałem się po drugiej stronie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gillen w 07 Listopad 2015, 10:43:06
Samotny człowiek siedział zgarbiony nad dawno już pustym kuflem piwa. Bawił się nim, przekładając go z jednej ręki do drugiej i wsłuchiwał się w odgłosy otoczenia, rozmyślając nad swoim życiem. Znajdował się w niewielkiej karczmie, gdzieś na końcu świata. Dookoła szalała burza. Gdzieś daleko jakiś grom właśnie przeszył niebo, rozświetlając je majestatycznym rozbłyskiem. Gillen, gdyż tak właśnie nazywał się ów samotny jegomość pochylający się nad kuflem, nie wiedział jednak, czy ta błyskawica bardziej rozdarła niebo, czy też jego duszę. Od chwili śmierci swojej rodziny, każdy skrawek ziemi, po której chodził, przypominał mu jedynie o tej tragedii. Najgorszy dla niego jednak wcale nie był fakt utraty najbliższych ale to, że nie był w stanie im jakkolwiek pomóc. Nie jednak dlatego, że nie było go w miejscu owego zdarzenia, ale dlatego że był tchórzem. Widział, jak bandyci atakują jego wioskę. Stał na wzgórzu nieopodal miejscowości i spoglądał na całą sytuację. Nie ruszył jednak na pomoc, a zaszył się na skraju lasu, skąd spoglądał na płonące chaty, w tym na swoje domostwo. Tego dnia przenocował w lesie, nieodważywszy się nawet zbliżyć do miejsca śmierci swojej żony i córeczki. Zrobił to dopiero następnego dnia, a i wtedy podszedł do tego bardzo niepewnie. Widok który ujrzał, był tak straszny, że najprawdopodobniej nigdy nie zostanie przez niego zapomniany. Z wioski ostały się jedynie fragmenty domu wójta - jedynego kamiennego budynku w tej miejscowości. Przed tym domem znajdował się długi rząd pali na które zostały nabite głowy wszystkich mieszkańców. Widok ten tak wstrząsnął Gillena, że przez godzinę stałw bezruchu i patrzył się na te okropności. Następnie odwrócił się pięcie i uciekł, nie będąc nawet w stanie oddać szczątków zmarłych niebu, jak nakazywał miejscowy zwyczaj.

W ten sposób znalazł się tutaj. Dzień drogi od tajemniczego portalu mającego przenieść go do nowego życia. Miał nadzieję, że zostawi w ten sposób bolesną przeszłość za sobą. O tamtym miejscu słyszał wiele opowieści. Nie wiedział, które z nich są prawdziwe. Nie miał pewności, czy którakolwiek z nich może okazać się prawdą. Wiedział jednak od karczmarza, że przychodzi tutaj wielu podobnych. Część z nich poszukuje przygód, lecz pozostali również uciekają przed swoim życiem. W końcu jest to lepsza droga od samobójstwa. Daje pewną nadzieję. Gillen otrząsnął się wreszcie ze swoich przemyśleń i wstał od stolika, ciężko przy tym wzdychając. Zapłacił właścicielowi tego przybytku, jego należność i udał się na piętro na spoczynek. Następnego dnia o świcie wyruszył ku swojemu przeznaczeniu. Burza zdążyła w trakcie nocy minąć, pozostawiając po sobie rozległe kałuże. Mężczyzna wziął głęboki oddech napawając się świeżym powietrzem i skierował swe kroki w stronę portalu. Tam czekało na niego nowe życie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 07 Listopad 2015, 11:33:08
Szczęście to za mało powiedziane. Ten portal może mi uratować życie!
Już nie będę musiał chować się w miastach i sypiać na ulicach, aby ten walnięty baron mnie nie złapał. Mógł lepiej pilnować cnoty swojej córki, jeśli to było dla niego takie ważne.
Gdy doszedłem na miejsce zobaczyłem kilka orków, elfów i innego dziadostwa, ale żadnego człowieka. Spojrzałem na portal i pierwszy raz się zawahałem. Pierwszy i ostatni, ponieważ po krótkiej chwili znajdowałem się po drugiej stronie.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Samotny człowiek siedział zgarbiony nad dawno już pustym kuflem piwa. Bawił się nim, przekładając go z jednej ręki do drugiej i wsłuchiwał się w odgłosy otoczenia, rozmyślając nad swoim życiem. Znajdował się w niewielkiej karczmie, gdzieś na końcu świata. Dookoła szalała burza. Gdzieś daleko jakiś grom właśnie przeszył niebo, rozświetlając je majestatycznym rozbłyskiem. Gillen, gdyż tak właśnie nazywał się ów samotny jegomość pochylający się nad kuflem, nie wiedział jednak, czy ta błyskawica bardziej rozdarła niebo, czy też jego duszę. Od chwili śmierci swojej rodziny, każdy skrawek ziemi, po której chodził, przypominał mu jedynie o tej tragedii. Najgorszy dla niego jednak wcale nie był fakt utraty najbliższych ale to, że nie był w stanie im jakkolwiek pomóc. Nie jednak dlatego, że nie było go w miejscu owego zdarzenia, ale dlatego że był tchórzem. Widział, jak bandyci atakują jego wioskę. Stał na wzgórzu nieopodal miejscowości i spoglądał na całą sytuację. Nie ruszył jednak na pomoc, a zaszył się na skraju lasu, skąd spoglądał na płonące chaty, w tym na swoje domostwo. Tego dnia przenocował w lesie, nieodważywszy się nawet zbliżyć do miejsca śmierci swojej żony i córeczki. Zrobił to dopiero następnego dnia, a i wtedy podszedł do tego bardzo niepewnie. Widok który ujrzał, był tak straszny, że najprawdopodobniej nigdy nie zostanie przez niego zapomniany. Z wioski ostały się jedynie fragmenty domu wójta - jedynego kamiennego budynku w tej miejscowości. Przed tym domem znajdował się długi rząd pali na które zostały nabite głowy wszystkich mieszkańców. Widok ten tak wstrząsnął Gillena, że przez godzinę stałw bezruchu i patrzył się na te okropności. Następnie odwrócił się pięcie i uciekł, nie będąc nawet w stanie oddać szczątków zmarłych niebu, jak nakazywał miejscowy zwyczaj.

W ten sposób znalazł się tutaj. Dzień drogi od tajemniczego portalu mającego przenieść go do nowego życia. Miał nadzieję, że zostawi w ten sposób bolesną przeszłość za sobą. O tamtym miejscu słyszał wiele opowieści. Nie wiedział, które z nich są prawdziwe. Nie miał pewności, czy którakolwiek z nich może okazać się prawdą. Wiedział jednak od karczmarza, że przychodzi tutaj wielu podobnych. Część z nich poszukuje przygód, lecz pozostali również uciekają przed swoim życiem. W końcu jest to lepsza droga od samobójstwa. Daje pewną nadzieję. Gillen otrząsnął się wreszcie ze swoich przemyśleń i wstał od stolika, ciężko przy tym wzdychając. Zapłacił właścicielowi tego przybytku, jego należność i udał się na piętro na spoczynek. Następnego dnia o świcie wyruszył ku swojemu przeznaczeniu. Burza zdążyła w trakcie nocy minąć, pozostawiając po sobie rozległe kałuże. Mężczyzna wziął głęboki oddech napawając się świeżym powietrzem i skierował swe kroki w stronę portalu. Tam czekało na niego nowe życie.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ur-Gosh w 09 Listopad 2015, 19:58:51
-OOO, portal! Ciekawe co się stanie jak do niego wejdę...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 10 Listopad 2015, 13:06:51
-OOO, portal! Ciekawe co się stanie jak do niego wejdę...


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Chireadan w 10 Listopad 2015, 22:05:12
Zamaskowana postać nie bacząc na niebezpieczeństwo wskoczyła do portalu. I tyle go widzieli.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 11 Listopad 2015, 11:05:29
Zamaskowana postać nie bacząc na niebezpieczeństwo wskoczyła do portalu. I tyle go widzieli.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Globtar w 18 Listopad 2015, 20:39:48
Nic nie mogło go już uratować oprócz tego teleportu. Już miał skakać, już czuł ciepłą aurę bijącą z niego, lecz... Nie, nie skoczył. Nagle na jego ramię narobił gołąb. Ogarnięty furią wbiegł w niebieskie światło. Właśnie... czy miał tam wbiec czy wskoczyć?
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 19 Listopad 2015, 15:05:07
Nic nie mogło go już uratować oprócz tego teleportu. Już miał skakać, już czuł ciepłą aurę bijącą z niego, lecz... Nie, nie skoczył. Nagle na jego ramię narobił gołąb. Ogarnięty furią wbiegł w niebieskie światło. Właśnie... czy miał tam wbiec czy wskoczyć?
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Olrik w 21 Listopad 2015, 19:54:40
Olrik z trudem zatrzymał się tuż przed portalem. Czuł na swych plecach dwie pary rąk, pchające go naprzód. Próbował walczyć i szarpać się, ale napastnicy byli silniejsi. Ustąpił i został wepchnięty wprost do teleportu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 21 Listopad 2015, 23:20:28
Olrik z trudem zatrzymał się tuż przed portalem. Czuł na swych plecach dwie pary rąk, pchające go naprzód. Próbował walczyć i szarpać się, ale napastnicy byli silniejsi. Ustąpił i został wepchnięty wprost do teleportu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gestat w 11 Grudzień 2015, 16:49:30
Mężczyzna widząc ze nieznajomi ludzie przechodzą przez portal, postanowił iść za nimi.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 12 Grudzień 2015, 11:42:58
Mężczyzna widząc ze nieznajomi ludzie przechodzą przez portal, postanowił iść za nimi.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Janus691 w 23 Grudzień 2015, 20:58:35
Ryzyk-Fizyk. Pomyślał mężczyzna i wszedł do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Morrigan w 24 Grudzień 2015, 00:31:55
Zamknęłam oczy. Pomyślałam o swoim dotychczasowym życiu. O pożarze. To mógł być koniec... Ale co jeszcze miałam do stracenia? Wzięłam głęboki oddech. Otworzyłam pełne nadziei oczy i weszłam w portal - ku zapomnieniu, stając twarzą w twarz z nieznanym.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 25 Grudzień 2015, 11:25:32
Zamknęłam oczy. Pomyślałam o swoim dotychczasowym życiu. O pożarze. To mógł być koniec... Ale co jeszcze miałam do stracenia? Wzięłam głęboki oddech. Otworzyłam pełne nadziei oczy i weszłam w portal - ku zapomnieniu, stając twarzą w twarz z nieznanym.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Yarig w 25 Grudzień 2015, 15:01:55
Stanąłem przed portalem. Trochę się bałem, bo w to co zasłyszane w karczmie, nie musi być prawdą, ale to jest doskonały sposób, by uciec przed goniącymi mnie bandytami. Popatrzyłem na rodzinny srebrny sygnet z czaszką i przekroczyłem portal.
Mam tylko nadzieję, że to coś nie rozerwie mnie na strzępy.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 25 Grudzień 2015, 16:11:27
Stanąłem przed portalem. Trochę się bałem, bo w to co zasłyszane w karczmie, nie musi być prawdą, ale to jest doskonały sposób, by uciec przed goniącymi mnie bandytami. Popatrzyłem na rodzinny srebrny sygnet z czaszką i przekroczyłem portal.
Mam tylko nadzieję, że to coś nie rozerwie mnie na strzępy.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ramirez-Krzaczasty w 29 Grudzień 2015, 10:53:36
Gdy bard skończył opowiadać rzuciłem, mu parę monet i odszedłem w stronę portalu.-To może być moja jedyna szansa- mówiłem sobie w duchu całą drogę.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 29 Grudzień 2015, 12:41:21
Gdy bard skończył opowiadać rzuciłem, mu parę monet i odszedłem w stronę portalu.-To może być moja jedyna szansa- mówiłem sobie w duchu całą drogę.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Deleine w 06 Styczeń 2016, 23:06:08
Pospolita dziewczyna nie była zbyt mile widziana w tych stronach.  Jej złodziejskie wyczyny na pewno nie zaskarbiły sobie wielu zwolenników, a zmiana sposobu życia nie wchodziła w grę. Mieszek też stawał się coraz lżejszy, a za coś w końcu trzeba było żyć.
Nowe miejsce. Potrzeba mi nowego miejsca, nowego startu – pomyślała jak pewnie niejeden człowiek (bądź nie-człowiek) w tej karczmie.
Z tą myślą wypiła cały kufel piwa, a za nim kolejny i kolejny. Gdy była już w stanie zdatnym tylko do podniesienia tyłka ze stołka i zaciągnięcia go do łóżka, usłyszała niesamowitą historię barda.
I pyk! Film się urwał.
Trzeźwość przyszła dopiero, gdy poczuła szarpnięcie w trakcie przechodzenia przez dziwny portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 07 Styczeń 2016, 20:32:03
Pospolita dziewczyna nie była zbyt mile widziana w tych stronach.  Jej złodziejskie wyczyny na pewno nie zaskarbiły sobie wielu zwolenników, a zmiana sposobu życia nie wchodziła w grę. Mieszek też stawał się coraz lżejszy, a za coś w końcu trzeba było żyć.
Nowe miejsce. Potrzeba mi nowego miejsca, nowego startu – pomyślała jak pewnie niejeden człowiek (bądź nie-człowiek) w tej karczmie.
Z tą myślą wypiła cały kufel piwa, a za nim kolejny i kolejny. Gdy była już w stanie zdatnym tylko do podniesienia tyłka ze stołka i zaciągnięcia go do łóżka, usłyszała niesamowitą historię barda.
I pyk! Film się urwał.
Trzeźwość przyszła dopiero, gdy poczuła szarpnięcie w trakcie przechodzenia przez dziwny portal.


Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aeger Tymon w 19 Styczeń 2016, 14:00:32
- Ach... - westchnął Aeger, siedząc na ławie. Tych kilka miedzianych monet, które miał w kieszeni powinno starczyć jeszcze na ze dwie pajdy chleba, małą sągiewkę cierpkiego wina i może nawet kilka pasków suszonego mięsa, które widział u powały. Osmalone, śmierdzące dymem z fajek, spoconymi ludźmi i nieludźmi, konserwujące się lepiej niż w wędzarni jego świętej pamięci babki. Rzucie tego będzie okropnym przeżyciem, jednakowoż pewnie lepszym niż próba przeżycia na gościńcu bez grosza przy duszy i strawy w żołądku.
Koń, za którego dał, jak na swoje warunki, niemałą fortunę, okulał mu kilkanaście kilometrów stąd, wpadłszy w niewidoczny pod leśną ściółką wykrot. Cierpiał biedak, wstać nie mógł, chrapał tylko nozdrzami jak szalony, męcząc się niemiłosiernie. Szczęście w nieszczęściu, że Ci wieśniacy z pobliskiej farmy zobowiązali się, że szkapę przerobią na kiełbasę, dając mu kilka drobnych monet, do tego kiepsko i nierówno oberżniętych. Pieniądz schodził na psy, staczał się po równi pochyłej, a nikt nie mógł na to nic poradzić. Ekonomia upadała.
Aeger nie miał wielkiego pojęcia o prawidłach rynku, nie orientował się w tym, jak działają narzędzia, którymi władcy i ich urzędnicy regulowali wszystko to, co przecież bardziej dotyczyło prostych ludzi jak on. Jedyne z czego na pewno zdawał sobie sprawę to to, że jeszcze niedawno, przed paroma laty, za te miedziaki wynająłby pokój, został na noc, dostał rano jajecznicę na tłustej kiełbasie. Po lekkich targach pewnie nawet i dano by mu popróbować nieco tego piwa, co zostało na dnie beczki.
Czas pędził jednak do przodu jak szalony, a inflacja, o której Aeger nie miał zielonego pojęcia, dobijała prostych i szarych. Dlatego też z takim zaciekawieniem przysłuchiwał się temu, co prawili Ci siedzący na ławach obok niego. Portale, to jakieś tam królestwo na wyspie, co to już od jakiegoś czasu wszyscy o nim mówią...
- Miśka, stul paszczę - powiedział do kompana siedzącego naprzeciwko. Nie widzieli się od lat, a spotkali w tej przydrożnej karczmie na rozdrożach. Zupełny przypadek, traf, łut szczęścia. Miśce powodziło się lepiej niż Aegerowi, miał stałą pracę, a raczej własny biznes - prowadził niewielki młyn wodny w okolicy. Przygruchał sobie jakąś nawet nie szkaradną babę, spłodził jej już czwórkę dzieciaków i jakoś starał się przetrwać. Jego rozmówca z drugiej strony nie miał tyle szczęścia - ostatnią stałą posadą był zaciąg do milicji obywatelskiej miasta Skal, gdzie przez ponad rok i pół dawano mu żreć, pić i podupczyć w miejskich burdelach. Wszawicę leczył czas jakiś, ale jednak jego druga natura odezwała się w niezbyt przyjaznych okolicznościach i cichcem musiał zmykać z okolicy.
- ÂŻe co? O czym ty? - odparł, wyrwany z monologu. Miśka, mimo iż przyjemnym facetem był, to miał jedną wielką wadę - był kurewsko wręcz gadatliwy. Jak zaczął coś opowiadać, to rozmówcy mogliby posnąć, pociąć się na noże, narobić na stół, a on nadal gadałby, nie zwracając na nich uwagi. Teraz też, paplał i paplał, nie zważając na to, że jego dawny znajomy stara się czegoś dowiedzieć. Jak on śmie? Przecież nie płaci za gęsty gulasz, w którym macza kromki ciemnego pieczywa, popijając sikacza zwanego w tym rejonie piwem. Mógłby chociaż posłuchać...
- Zamilcz na kilka chwil, śmier... Kur... Ach! - przerwał, zasapał się, wykręcił dziwnie. Rozmasował kark, przetarł czoło dłonią i spojrzał na mężczyznę siedzącego naprzeciwko. Przyglądał mu się chwilę, a potem jakby z wielką radością na ustach, wykrzyknął:
Miśka! Kopę lat! - Pochwycił jego prawicę, uścisnął mu ją i jak gdyby nigdy nic, powrócił do gulaszu. Po kilku sekundach, kiedy taktownie przetarł usta dłonią, podjął temat.
- No, nie dręcz mnie, opowiadaj - co u Ciebie? Jak tam z Baśką? - zagadnął.
Miśka przez moment nie odezwał się ani słowem, walcząc ze zdziwieniem. Jakby dopiero po chwili do niego dotarło to, o czym już prawie zapomniał. Aeger miał rozdwojenie jaźni, czy jak to tam nazywali lekarze, z którymi o tym rozmawiał. Zazwyczaj, większość swoje niedługiego życia, był Aegerem, zwykłym człowiekiem nie stroniącym od uciech, bijatyk, alkoholu i pięknych kobiet. Czasem jednak, w określonych sytuacjach, jego mózg przestawiał się, zaczynał nadawać na innych falach, zmieniał Aegera w Tymona. Irytującego, chociaż inteligentnego i błyskotliwego naukowca, prowadzącego badania na temat kultur, mitów i historii. Miśka już dawno nauczył się, że nie należy o niczym wspominać, obrażać się, prostować zdarzeń - w końcu zdarzało się to tak nieczęsto, że dało się nad tym przejść do porządku dziennego.
- Mówiłeś właśnie, że te trzy skojce, co Ci zostały, miałeś dać mojemu najstarszemu na wpisowe do terminu... - odpowiedział.
- Ach tak, kolego najdroższy, przyjacielu, byłbym zapomniał. Wybacz mi, ostatnio tyle na głowie... W ogóle, nie wiesz na czym pędzili ten bimber, co nim wczoraj we wsi częstowali? Bo mało co pamiętam, jak się tutaj znalazłem - odparł, uśmiechając się od ucha do ucha i wyciągając z kieszeni ostatnie miedziane monety. - Tak w ogóle, to nie wspominałeś, że przeprowadziłeś się tak daleko na zachód. Przyjacielu, czyżbym wreszcie Cię przekonał, że rodzinne strony nie dla Ciebie? Ach, Tobie to zawsze można było prawić. Zapewne pamiętasz, jak moja matka ględziła, co to nie ma przyszłości w tym kraju. ÂŻe to wyjeżdżać trzeba, uciekać, dawać sobie i innym szansę gdzie indziej. No, ale co ona tam wiedziała, ograniczona była, całe życie na tym swoim zaścianku. Właśnie, nie wiesz co u niej słychać? Już dobrych kilka lat nie byłem w rodzinnych stronach. Bo widzisz, jak ostatnio jeździłem po północnych stanach, to mnie tyle fascynujących rzeczy spotkało. Chociażby taki pierwszy z brzegu przykład, mój drogi, żeby dużo nie szukać. Siedzieliśmy sobie kiedyś we dwoje, wyobraź sobie, ja z Emilą, piękną córką miejscowego kupca bławatnego. Ach, jakież ona miała nogi, mówię Ci! A jak pięknie śpiewała i jęczała, gdy się ją obdarowywało pocałunkami w miejscach, o których dżentelmenom jak my nie wypada wspominać... - mówił i mówił, nie robiąc nawet chwili przerwy. Po dłuższej chwili chciał tylko na moment umoczyć usta w piwie, co by gardło nieco zwilżyć. Miśka już miał coś wtrącić, powiedzieć. Nie dane mu było.
- Przyjacielu, kompanie mój drogi, ja Ci nie przerywałem, jak mówiłeś. Daj mi skończyć opowiadać... - przerwał spokojnie, kulturalnie, chociaż stanowczo. Tonem nie przyjmującym sprzeciwu.
Mijały kolejne minuty, w którym Tymon dowiedział się, że portal do byłego królestwa Numenoru stoi aktywny i kusi, by go przekroczyć. Każąc pozdrowić Baśkę i dzieciaki, Tymon udał się na miejsce, by móc zbadać pozostałości tej starej, interesującej kultury. W głowie już myślał nad tytułem książki, którą wyda po powrocie. Kolegom magistrom czapki z łysych głów pospadają.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 19 Styczeń 2016, 14:37:53
- Ach... - westchnął Aeger, siedząc na ławie. Tych kilka miedzianych monet, które miał w kieszeni powinno starczyć jeszcze na ze dwie pajdy chleba, małą sągiewkę cierpkiego wina i może nawet kilka pasków suszonego mięsa, które widział u powały. Osmalone, śmierdzące dymem z fajek, spoconymi ludźmi i nieludźmi, konserwujące się lepiej niż w wędzarni jego świętej pamięci babki. Rzucie tego będzie okropnym przeżyciem, jednakowoż pewnie lepszym niż próba przeżycia na gościńcu bez grosza przy duszy i strawy w żołądku.
Koń, za którego dał, jak na swoje warunki, niemałą fortunę, okulał mu kilkanaście kilometrów stąd, wpadłszy w niewidoczny pod leśną ściółką wykrot. Cierpiał biedak, wstać nie mógł, chrapał tylko nozdrzami jak szalony, męcząc się niemiłosiernie. Szczęście w nieszczęściu, że Ci wieśniacy z pobliskiej farmy zobowiązali się, że szkapę przerobią na kiełbasę, dając mu kilka drobnych monet, do tego kiepsko i nierówno oberżniętych. Pieniądz schodził na psy, staczał się po równi pochyłej, a nikt nie mógł na to nic poradzić. Ekonomia upadała.
Aeger nie miał wielkiego pojęcia o prawidłach rynku, nie orientował się w tym, jak działają narzędzia, którymi władcy i ich urzędnicy regulowali wszystko to, co przecież bardziej dotyczyło prostych ludzi jak on. Jedyne z czego na pewno zdawał sobie sprawę to to, że jeszcze niedawno, przed paroma laty, za te miedziaki wynająłby pokój, został na noc, dostał rano jajecznicę na tłustej kiełbasie. Po lekkich targach pewnie nawet i dano by mu popróbować nieco tego piwa, co zostało na dnie beczki.
Czas pędził jednak do przodu jak szalony, a inflacja, o której Aeger nie miał zielonego pojęcia, dobijała prostych i szarych. Dlatego też z takim zaciekawieniem przysłuchiwał się temu, co prawili Ci siedzący na ławach obok niego. Portale, to jakieś tam królestwo na wyspie, co to już od jakiegoś czasu wszyscy o nim mówią...
- Miśka, stul paszczę - powiedział do kompana siedzącego naprzeciwko. Nie widzieli się od lat, a spotkali w tej przydrożnej karczmie na rozdrożach. Zupełny przypadek, traf, łut szczęścia. Miśce powodziło się lepiej niż Aegerowi, miał stałą pracę, a raczej własny biznes - prowadził niewielki młyn wodny w okolicy. Przygruchał sobie jakąś nawet nie szkaradną babę, spłodził jej już czwórkę dzieciaków i jakoś starał się przetrwać. Jego rozmówca z drugiej strony nie miał tyle szczęścia - ostatnią stałą posadą był zaciąg do milicji obywatelskiej miasta Skal, gdzie przez ponad rok i pół dawano mu żreć, pić i podupczyć w miejskich burdelach. Wszawicę leczył czas jakiś, ale jednak jego druga natura odezwała się w niezbyt przyjaznych okolicznościach i cichcem musiał zmykać z okolicy.
- ÂŻe co? O czym ty? - odparł, wyrwany z monologu. Miśka, mimo iż przyjemnym facetem był, to miał jedną wielką wadę - był kurewsko wręcz gadatliwy. Jak zaczął coś opowiadać, to rozmówcy mogliby posnąć, pociąć się na noże, narobić na stół, a on nadal gadałby, nie zwracając na nich uwagi. Teraz też, paplał i paplał, nie zważając na to, że jego dawny znajomy stara się czegoś dowiedzieć. Jak on śmie? Przecież nie płaci za gęsty gulasz, w którym macza kromki ciemnego pieczywa, popijając sikacza zwanego w tym rejonie piwem. Mógłby chociaż posłuchać...
- Zamilcz na kilka chwil, śmier... Kur... Ach! - przerwał, zasapał się, wykręcił dziwnie. Rozmasował kark, przetarł czoło dłonią i spojrzał na mężczyznę siedzącego naprzeciwko. Przyglądał mu się chwilę, a potem jakby z wielką radością na ustach, wykrzyknął:
Miśka! Kopę lat! - Pochwycił jego prawicę, uścisnął mu ją i jak gdyby nigdy nic, powrócił do gulaszu. Po kilku sekundach, kiedy taktownie przetarł usta dłonią, podjął temat.
- No, nie dręcz mnie, opowiadaj - co u Ciebie? Jak tam z Baśką? - zagadnął.
Miśka przez moment nie odezwał się ani słowem, walcząc ze zdziwieniem. Jakby dopiero po chwili do niego dotarło to, o czym już prawie zapomniał. Aeger miał rozdwojenie jaźni, czy jak to tam nazywali lekarze, z którymi o tym rozmawiał. Zazwyczaj, większość swoje niedługiego życia, był Aegerem, zwykłym człowiekiem nie stroniącym od uciech, bijatyk, alkoholu i pięknych kobiet. Czasem jednak, w określonych sytuacjach, jego mózg przestawiał się, zaczynał nadawać na innych falach, zmieniał Aegera w Tymona. Irytującego, chociaż inteligentnego i błyskotliwego naukowca, prowadzącego badania na temat kultur, mitów i historii. Miśka już dawno nauczył się, że nie należy o niczym wspominać, obrażać się, prostować zdarzeń - w końcu zdarzało się to tak nieczęsto, że dało się nad tym przejść do porządku dziennego.
- Mówiłeś właśnie, że te trzy skojce, co Ci zostały, miałeś dać mojemu najstarszemu na wpisowe do terminu... - odpowiedział.
- Ach tak, kolego najdroższy, przyjacielu, byłbym zapomniał. Wybacz mi, ostatnio tyle na głowie... W ogóle, nie wiesz na czym pędzili ten bimber, co nim wczoraj we wsi częstowali? Bo mało co pamiętam, jak się tutaj znalazłem - odparł, uśmiechając się od ucha do ucha i wyciągając z kieszeni ostatnie miedziane monety. - Tak w ogóle, to nie wspominałeś, że przeprowadziłeś się tak daleko na zachód. Przyjacielu, czyżbym wreszcie Cię przekonał, że rodzinne strony nie dla Ciebie? Ach, Tobie to zawsze można było prawić. Zapewne pamiętasz, jak moja matka ględziła, co to nie ma przyszłości w tym kraju. ÂŻe to wyjeżdżać trzeba, uciekać, dawać sobie i innym szansę gdzie indziej. No, ale co ona tam wiedziała, ograniczona była, całe życie na tym swoim zaścianku. Właśnie, nie wiesz co u niej słychać? Już dobrych kilka lat nie byłem w rodzinnych stronach. Bo widzisz, jak ostatnio jeździłem po północnych stanach, to mnie tyle fascynujących rzeczy spotkało. Chociażby taki pierwszy z brzegu przykład, mój drogi, żeby dużo nie szukać. Siedzieliśmy sobie kiedyś we dwoje, wyobraź sobie, ja z Emilą, piękną córką miejscowego kupca bławatnego. Ach, jakież ona miała nogi, mówię Ci! A jak pięknie śpiewała i jęczała, gdy się ją obdarowywało pocałunkami w miejscach, o których dżentelmenom jak my nie wypada wspominać... - mówił i mówił, nie robiąc nawet chwili przerwy. Po dłuższej chwili chciał tylko na moment umoczyć usta w piwie, co by gardło nieco zwilżyć. Miśka już miał coś wtrącić, powiedzieć. Nie dane mu było.
- Przyjacielu, kompanie mój drogi, ja Ci nie przerywałem, jak mówiłeś. Daj mi skończyć opowiadać... - przerwał spokojnie, kulturalnie, chociaż stanowczo. Tonem nie przyjmującym sprzeciwu.
Mijały kolejne minuty, w którym Tymon dowiedział się, że portal do byłego królestwa Numenoru stoi aktywny i kusi, by go przekroczyć. Każąc pozdrowić Baśkę i dzieciaki, Tymon udał się na miejsce, by móc zbadać pozostałości tej starej, interesującej kultury. W głowie już myślał nad tytułem książki, którą wyda po powrocie. Kolegom magistrom czapki z łysych głów pospadają.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Canis w 19 Styczeń 2016, 21:12:10
Skryty w cieniu... tuż nieopodal stołecznego miasta Efehidon na bezkresnej równinie gdzie przypadkiem stoi aktywny teleport prowadzący dot ego miejsca z bezkresu kontynentu... tu zajmują się ewidencjonowaniem nowych przybyszów nieznanych...

Skąd wziął się ten skryty w cieniu młodzieniec? W końcu jak inaczej go ująć? 23 letni facet, urodzony minionej ery 26 dnia Atunus 10419 roku. Skąd on się wziął? przecież nie przeszedł teleportu... czaił się... Skąd?

Urodził się na jakimś zadupiu gminy Afers, dosłownie zadupiu... Został porzucony - był niemrawym, nieruchliwym dzieckiem, matka samotna mająca dziecię z lewego łoża, porzucona przez swojego męża musiała troszczyć się o swój byt, zaś niemrawe słabe dziecko było... tylko zbędnym ciężarem. Na szczęście... a może wręcz odwrotnie, zaopiekował się nim regionalny dom dla przybłęd, sierociniec imienia Fore Ver'Alone (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Sierociniec_im._Fore_Ver%27Alone) Wychowanek tego przybytku spędził tam młodzieńcze lata jako jedno z wielu dzieci, zaniedbanych, pozostawionych samym sobie, chodzących w brudnych ubraniach. Wychowankowie po opuszczeniu sierocińca parają się drobnymi kradzieżami, nielegalnymi transakcjami, dziewczęta kończą w domach publicznych albo na ulicy. Niektórzy po prostu ruszają w świat i słuch o nich ginie. Jeszcze inni kończą swój żywot na Czarnym Klifie rzucając się w dół.

Ten mężczyzna nie był wyjątkiem... tak jak inni odczuwał brak rodziny, brak opieki, tak jak każdy z wychowanków był co najmniej z lekka niedostosowany społecznie i nie potrafił się odnaleźć w społeczności, a pochodzenie z sierocińca tylko dawało mu wilczy bilet. Pełen rozpaczy i toczony zgryzotą, bólem i cierpieniem popadł w zaskakujący stan świadomości. Tak jak wielu przeżywało stany depresyjne , popadało w katatonię i wręcz samobójcze regresy, tak on przepełniał się narastającą agresją i złością wypełniając swoja duszę kolejnymi pragnieniami zemsty, sprawiania bólu, cierpienia, by każdy poczuł to, czego on sam musiał doświadczać.

Widząc znużenie straży zaczął powoli zakradać się do portalu tuż zza węgła... tam zaś zza winkla wyjrzał...zbliża się do portalu, gdy był już o krok, a od portalu dzieliła już tylko wolna przestrzeń zacisnął powieki i usta, rzucając wszystko na jedną szalę, by podać się za przybysza, nieznanego z obcej ziemi, by zacząć z czystą kartą, by nikt nie widział już w nim dziecka z sierocińca... wyskoczył i portal rozbłysł, kolejny przybysz NN się pojawił, a obok niego stanął młodzieniec... ku jego szczęściu każdy ujrzał, ze przeszli w tym samym momencie...

- Kim jesteście? - rozległo się ewidencyjne zapytanie.
- Ja? ja jestem... eee... Isirr ... Isirr van Triol. - Powiedział podając swoje nowe imię, swoją nową tożsamość... tak on zaczął żyć, jako... Isirr van Triol... dalej chowając w swym sercu poprzednie życie...

(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/71/75/95/7175955b17c1ded73b36d286519addd4.jpg)
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 19 Styczeń 2016, 21:27:41
Skryty w cieniu... tuż nieopodal stołecznego miasta Efehidon na bezkresnej równinie gdzie przypadkiem stoi aktywny teleport prowadzący dot ego miejsca z bezkresu kontynentu... tu zajmują się ewidencjonowaniem nowych przybyszów nieznanych...

Skąd wziął się ten skryty w cieniu młodzieniec? W końcu jak inaczej go ująć? 23 letni facet, urodzony minionej ery 26 dnia Atunus 10419 roku, a więc mężczyzna mający zaledwie 22 lata. Skąd on się wziął? przecież nie przeszedł teleportu... czaił się... Skąd?

Urodził się na jakimś zadupiu gminy Afers, dosłownie zadupiu... Został porzucony - był niemrawym, nieruchliwym dzieckiem, matka samotna mająca dziecię z lewego łoża, porzucona przez swojego męża musiała troszczyć się o swój byt, zaś niemrawe słabe dziecko było... tylko zbędnym ciężarem. Na szczęście... a może wręcz odwrotnie, zaopiekował się nim regionalny dom dla przybłęd, sierociniec imienia Fore Ver'Alone (http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Sierociniec_im._Fore_Ver%27Alone) Wychowanek tego przybytku spędził tam młodzieńcze lata jako jedno z wielu dzieci, zaniedbanych, pozostawionych samym sobie, chodzących w brudnych ubraniach. Wychowankowie po opuszczeniu sierocińca parają się drobnymi kradzieżami, nielegalnymi transakcjami, dziewczęta kończą w domach publicznych albo na ulicy. Niektórzy po prostu ruszają w świat i słuch o nich ginie. Jeszcze inni kończą swój żywot na Czarnym Klifie rzucając się w dół.

Ten mężczyzna nie był wyjątkiem... tak jak inni odczuwał brak rodziny, brak opieki, tak jak każdy z wychowanków był co najmniej z lekka niedostosowany społecznie i nie potrafił się odnaleźć w społeczności, a pochodzenie z sierocińca tylko dawało mu wilczy bilet. Pełen rozpaczy i toczony zgryzotą, bólem i cierpieniem popadł w zaskakujący stan świadomości. Tak jak wielu przeżywało stany depresyjne , popadało w katatonię i wręcz samobójcze regresy, tak on przepełniał się narastającą agresją i złością wypełniając swoja duszę kolejnymi pragnieniami zemsty, sprawiania bólu, cierpienia, by każdy poczuł to, czego on sam musiał doświadczać.

Widząc znużenie straży zaczął powoli zakradać się do portalu tuż zza węgła... tam zaś zza winkla wyjrzał...zbliża się do portalu, gdy był już o krok, a od portalu dzieliła już tylko wolna przestrzeń zacisnął powieki i usta, rzucając wszystko na jedną szalę, by podać się za przybysza, nieznanego z obcej ziemi, by zacząć z czystą kartą, by nikt nie widział już w nim dziecka z sierocińca... wyskoczył i portal rozbłysł, kolejny przybysz NN się pojawił, a obok niego stanął młodzieniec... ku jego szczęściu każdy ujrzał, ze przeszli w tym samym momencie...

- Kim jesteście? - rozległo się ewidencyjne zapytanie.
- Ja? ja jestem... eee... Isirr ... Isirr van Triol. - Powiedział podając swoje nowe imię, swoją nową tożsamość... tak on zaczął żyć, jako... Isirr van Triol... dalej chowając w swym sercu poprzednie życie...

(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/71/75/95/7175955b17c1ded73b36d286519addd4.jpg)

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gedran w 11 Luty 2016, 20:19:46
Mężczyzna nie wahając się ani chwili dłużej, wskoczył w portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Devristus Morii w 12 Luty 2016, 10:59:26
Mężczyzna nie wahając się ani chwili dłużej, wskoczył w portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Torstein Lothbrok w 23 Luty 2016, 20:45:36
Torstein wiele słyszał o tejże krainie Valfden. Słyszał o portalu wiodącym tam. A odkąd opuścili go Azowie i Wanowie, odkąd w piorunach nie czuć już Thora, a w krukach posłańców Odyna, nie zostało mu nic innego jak zacząć nowe życie. Podszedł do portalu. Pożegnał się ze starym życiem i przeszedł przez zeń.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 23 Luty 2016, 21:40:43
Torstein wiele słyszał o tejże krainie Valfden. Słyszał o portalu wiodącym tam. A odkąd opuścili go Azowie i Wanowie, odkąd w piorunach nie czuć już Thora, a w krukach posłańców Odyna, nie zostało mu nic innego jak zacząć nowe życie. Podszedł do portalu. Pożegnał się ze starym życiem i przeszedł przez zeń.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Jeosttey w 23 Luty 2016, 23:02:37
Ujrzałam jak większa grupa ludności podąża za przewodnikiem, postanowiłam udać się razem z nimi w nadziei na lepsze jutro.   
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 23 Luty 2016, 23:26:07
Ujrzałem jak większa grupa ludności podąża za przewodnikiem, postanowiłem udać się razem z nimi w nadziei na lepsze jutro.   

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Cer'sula w 26 Luty 2016, 18:51:51
Zatrzymałam się w jednej z karczm aby odpocząć, wtedy usłyszałam historię portalu i wyruszyłam w kierunku mojego nowego celu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 26 Luty 2016, 19:40:41
Zatrzymałam się w jednej z karczm aby odpocząć, wtedy usłyszałam historię portalu i wyruszyłam w kierunku mojego nowego celu.


Zostałaś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Fire Man w 06 Marzec 2016, 23:33:37
Przybyłem w te strony, żeby znaleźć jakiekolwiek zajęcie, coś co zajęłoby moją ciało i umysł. Całe moje dotychczasowe życie nie przejawiało większej wartości. Mógłbym nic z nim nie robić i spokojnie je przeżyć, ale czy to jest rozwiązanie? Moment, w którym usłyszałem o portalu był jak przebłysk. Wiedziałem już, że nie byłbym w stanie pracować jako prosty robotnik musiałem coś zmienić, a czułem, że tam gdzieś czeka na mnie życie dużo ciekawsze i lepsze, niż dotychczasowe. Naciągnąłem kaptur na głowę i ruszyłem pewnym krokiem w kierunku portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 07 Marzec 2016, 00:22:55
Przybyłem w te strony, żeby znaleźć jakiekolwiek zajęcie, coś co zajęłoby moją ciało i umysł. Całe moje dotychczasowe życie nie przejawiało większej wartości. Mógłbym nic z nim nie robić i spokojnie je przeżyć, ale czy to jest rozwiązanie? Moment, w którym usłyszałem o portalu był jak przebłysk. Wiedziałem już, że nie byłbym w stanie pracować jako prosty robotnik musiałem coś zmienić, a czułem, że tam gdzieś czeka na mnie życie dużo ciekawsze i lepsze, niż dotychczasowe. Naciągnąłem kaptur na głowę i ruszyłem pewnym krokiem w kierunku portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Leocanto w 09 Marzec 2016, 21:05:47
Leo siedział w jakiejś zatęchłej karczmie, równie podłej jak piwo w niej podawane, rozmyślając nad ostatnimi wydarzeniami. Niestety obawy jego wuja Jerome'a okazały się słuszne i niedawny numer mężczyzny spalił na panewce. Mimo to miał sporo szczęścia że udało mu się uniknąć wszelkich konsekwencji swojego planu. Nie wiedział czy to "smak" piwa czy też jego zdrowy rozsądek ale zadecydował że trzeba zrobić krok. Krokiem tym miałoby być odetchnięcie. Bynajmniej nie dla Leo, lecz dla okolicznych miast i ich społeczeństw. Wszystko musiało się unormować i uspokoić. Wspomniana przez barda kraina wydawała się idealnym miejscem ku temu. Jednym szybkim ruchem dopił piwo, a jego twarz odpowiedziała na to grymasem niezadowolenia. Wstał więc i ruszył w dalszą drogę przed siebie. Ku Valfden!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 10 Marzec 2016, 00:31:55
Leo siedział w jakiejś zatęchłej karczmie, równie podłej jak piwo w niej podawane, rozmyślając nad ostatnimi wydarzeniami. Niestety obawy jego wuja Jerome'a okazały się słuszne i niedawny numer mężczyzny spalił na panewce. Mimo to miał sporo szczęścia że udało mu się uniknąć wszelkich konsekwencji swojego planu. Nie wiedział czy to "smak" piwa czy też jego zdrowy rozsądek ale zadecydował że trzeba zrobić krok. Krokiem tym miałoby być odetchnięcie. Bynajmniej nie dla Leo, lecz dla okolicznych miast i ich społeczeństw. Wszystko musiało się unormować i uspokoić. Wspomniana przez barda kraina wydawała się idealnym miejscem ku temu. Jednym szybkim ruchem dopił piwo, a jego twarz odpowiedziała na to grymasem niezadowolenia. Wstał więc i ruszył w dalszą drogę przed siebie. Ku Valfden!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Muihre w 10 Marzec 2016, 22:47:37
Muihre ze spokojem dopiła piwo z kufla, stuknęła pustym o stół.
Lubiła takie legendy. Co prawda rzadko się sprawdzały... a w sumie to nawet wcale. Jednak ta miała w sobie coś obiecującego, coś, co należało koniecznie sprawdzić.
Przetarła wierzchem dłoni wilgotne usta w zamyśleniu, potem wstała i nałożyła rękawice.
Valfden. Bilet w jedną stronę.
Uśmiechnęła się krzywo i wyszła z karczmy w stronę portalu. Zostawiając za sobą wszystkie dotychczasowe rozterki, ludzi, życie. Bez pożegnania, ani żalu.
Przygoda to przygoda. Pal licho.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 10 Marzec 2016, 23:33:54
Muihre ze spokojem dopiła piwo z kufla, stuknęła pustym o stół.
Lubiła takie legendy. Co prawda rzadko się sprawdzały... a w sumie to nawet wcale. Jednak ta miała w sobie coś obiecującego, coś, co należało koniecznie sprawdzić.
Przetarła wierzchem dłoni wilgotne usta w zamyśleniu, potem wstała i nałożyła rękawice.
Valfden. Bilet w jedną stronę.
Uśmiechnęła się krzywo i wyszła z karczmy w stronę portalu. Zostawiając za sobą wszystkie dotychczasowe rozterki, ludzi, życie. Bez pożegnania, ani żalu.
Przygoda to przygoda. Pal licho.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Wolvodor w 10 Marzec 2016, 23:46:05
Już wystarczająco dużo złego w moim życiu się wydarzyło, To dobry moment żeby zacząć wszystko od nowa, zostawić stare problemy, i zastąpić je nowymi.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 10 Marzec 2016, 23:55:58
Już wystarczająco dużo złego w moim życiu się wydarzyło, To dobry moment żeby zacząć wszystko od nowa, zostawić stare problemy, i zastąpić je nowymi.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Wołos w 15 Kwiecień 2016, 11:56:48
Otworzył powoli oczy czego szybko pożałował i natychmiast je przymrużył. ÂŁeb łupał go jak jeszcze nigdy dotąd. Pomimo wytężonych prób złapania ostrości, wciąż miał ciemno przed oczami. Dopiero po chwili doszedł czym jest to spowodowane i obrócił się z trudem na plecy, wydostając pysk z dziury w której się ułożył. Z ostatniego dnia pamiętał karczmę i zakład o jakąś podróż z nieznajomym. Pokonując swoje słabości, uniósł lekko łeb i rozejrzał się dookoła - najwidoczniej hazard mu nie szedł, bo przegrał. Leżał tak jeszcze kilka minut, zimno ziemi działało kojąco. W końcu jednak podniósł się i niedaleko zauważył coś w rodzaju portalu i nagle wróciła mu pamięć. Zaklął szpetnie pod nosem i ruszył w jego stronę.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 15 Kwiecień 2016, 13:50:03
Otworzył powoli oczy czego szybko pożałował i natychmiast je przymrużył. ÂŁeb łupał go jak jeszcze nigdy dotąd. Pomimo wytężonych prób złapania ostrości, wciąż miał ciemno przed oczami. Dopiero po chwili doszedł czym jest to spowodowane i obrócił się z trudem na plecy, wydostając pysk z dziury w której się ułożył. Z ostatniego dnia pamiętał karczmę i zakład o jakąś podróż z nieznajomym. Pokonując swoje słabości, uniósł lekko łeb i rozejrzał się dookoła - najwidoczniej hazard mu nie szedł, bo przegrał. Leżał tak jeszcze kilka minut, zimno ziemi działało kojąco. W końcu jednak podniósł się i niedaleko zauważył coś w rodzaju portalu i nagle wróciła mu pamięć. Zaklął szpetnie pod nosem i ruszył w jego stronę.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Lidia w 23 Kwiecień 2016, 11:46:13
Co ja tu robię, do diaska?, pytała sama siebie wpatrując się w pogrążonego w opowieści barda. Słuchała z zaciekawieniem, jednak starała się nie rzucać w oczy. Dziewczyna miała na imię Lidia i była dość młoda. Gdy rozejrzała się po karczmie, nie dostrzegła nikogo w swoim wieku. Lidia niedługo skończy dziewiętnaste urodziny. Jednak jej dusza... czuła się staro. Tak staro, że chętnie rozpoczęłaby życie inne, całkiem inne, nie oglądając się za siebie. Przymknęła oczy. Portal... tak, to mógł być sposób. Ilekroć wyobraziła sobie swoje nowe życie, widziała w nim elfy, krasnoludy i inne, magiczne stworzenia. Ludzie ją męczyli. Brzydziła się szczerze swoją zbójecką naturą. Naturą człowieka. Zatopiona w rozważaniach, śmiałym krokiem przeszła przez portal zostawiając za sobą swoje dotychczasowe życie ukradkiem roniąc łzę. Jedyna pozostałość z tego, co z niej zostało.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 23 Kwiecień 2016, 12:17:37
Co ja tu robię, do diaska?, pytała sama siebie wpatrując się w pogrążonego w opowieści barda. Słuchała z zaciekawieniem, jednak starała się nie rzucać w oczy. Dziewczyna miała na imię Lidia i była dość młoda. Gdy rozejrzała się po karczmie, nie dostrzegła nikogo w swoim wieku. Lidia niedługo skończy dziewiętnaste urodziny. Jednak jej dusza... czuła się staro. Tak staro, że chętnie rozpoczęłaby życie inne, całkiem inne, nie oglądając się za siebie. Przymknęła oczy. Portal... tak, to mógł być sposób. Ilekroć wyobraziła sobie swoje nowe życie, widziała w nim elfy, krasnoludy i inne, magiczne stworzenia. Ludzie ją męczyli. Brzydziła się szczerze swoją zbójecką naturą. Naturą człowieka. Zatopiona w rozważaniach, śmiałym krokiem przeszła przez portal zostawiając za sobą swoje dotychczasowe życie ukradkiem roniąc łzę. Jedyna pozostałość z tego, co z niej zostało.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Sitis aep Eorith w 24 Kwiecień 2016, 19:11:55
Przysłuchując się śpiewowi barda i rozmyślając o dalekiej krainie oraz o swoich byłych towarzyszach. Sitis stwierdził, że popłynąłby tam aby zobaczyć ją, jednak na wieść o mgle i lewiatanie posmutniał zaglądając do własnego kufla ze smutkiem w oczach. W momencie kiedy już miał się podać i zapomnieć o tej krainie, wbiegł wieśniak i na wieść jego słów rozpromienił się oraz w momencie wstał płacąc za swój trunek i ruszył w kierunku portalu jak i wielu innych poczyniło.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 24 Kwiecień 2016, 20:09:46
Przysłuchując się śpiewowi barda i rozmyślając o dalekiej krainie oraz o swoich byłych towarzyszach. Sitis stwierdził, że popłynąłby tam aby zobaczyć ją, jednak na wieść o mgle i lewiatanie posmutniał zaglądając do własnego kufla ze smutkiem w oczach. W momencie kiedy już miał się podać i zapomnieć o tej krainie, wbiegł wieśniak i na wieść jego słów rozpromienił się oraz w momencie wstał płacąc za swój trunek i ruszył w kierunku portalu jak i wielu innych poczyniło.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Yathaniel w 08 Maj 2016, 07:13:59
Postać stojąc przed portalem wzdycha i... zamykając oczy stawia krok przed siebie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Yathaniel w 08 Maj 2016, 09:47:08
HALO?!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 08 Maj 2016, 11:45:23
Postać stojąc przed portalem wzdycha i... zamykając oczy stawia krok przed siebie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Vomurgag w 15 Maj 2016, 14:32:20
Głos w głowie... Tak, on szepta. Wejdź, Wejdź Tam. Ja tam jestem. Ja twój pan, Ja twój PRZEDWIECZNY PAN. WEJDÂŹ! WEJDÂŹ TAM!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 15 Maj 2016, 17:58:35
Głos w głowie... Tak, on szepta. Wejdź, Wejdź Tam. Ja tam jestem. Ja twój pan, Ja twój PRZEDWIECZNY PAN. WEJDÂŹ! WEJDÂŹ TAM!


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Rozpocznij swoją przygodę i przejdź przez portal prowadzący do Valfden
Wiadomość wysłana przez: Edward Jochensen w 18 Maj 2016, 16:14:28
- Stojąc w miejscu po prostu się cofamy. Nie zamierzam więc czekać. Wyruszam natychmiast. - powiedziałem na głos. Przyjrzałem się jeszcze chwilę portalowi i wkroczyłem w niego.


Przyjęty
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Edward Jochensen w 18 Maj 2016, 16:51:47
Wielki portal przed którym stanąłem był niesamowity, niepowtarzalny, jedyny. Widziałem w nim nowe życie zostawiając za sobą demony przeszłości. Bez chwili zastanowienia przeszedłem przez niego.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 28 Maj 2016, 22:26:07
Krasnolud przeszedł przez portal, by móc walczyć po dobrej stronie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 28 Maj 2016, 22:42:53
Krasnolud przeszedł przez portal, by móc walczyć po dobrej stronie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Girion II w 05 Czerwiec 2016, 16:53:01
Zaczełem  tracić nadzieję na lepsze jutro, gdy nieoczekiwanie do karczmy wbiegł miejscowy posłaniec głosząc wieść o uaktywnieniu jednego ze starożytnych dracońskich teleportów w Eloshar, dzięki któremu zostaniesz przeniesiony do Valfden.Gdy po ciężkiej wędrówce dotarłem do portalu, bez wahania pożegnałem znany mi swiat.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 05 Czerwiec 2016, 18:35:07
Zaczełem  tracić nadzieję na lepsze jutro, gdy nieoczekiwanie do karczmy wbiegł miejscowy posłaniec głosząc wieść o uaktywnieniu jednego ze starożytnych dracońskich teleportów w Eloshar, dzięki któremu zostaniesz przeniesiony do Valfden.Gdy po ciężkiej wędrówce dotarłem do portalu, bez wahania pożegnałem znany mi swiat.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Jorus w 06 Czerwiec 2016, 22:54:07
Nie dowierzając w to co usłyszałem o portalu stwierdziłem że to jedyna droga by stać się kimś bogatym i znaczącym.

-ÂŻegnajcie biedacy i żebracy, teraz ja idę walczyć o lepsze jutro !!!

Wtem wskoczył w portal...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 06 Czerwiec 2016, 23:04:06
Nie dowierzając w to co usłyszałem o portalu stwierdziłem że to jedyna droga by stać się kimś bogatym i znaczącym.

-ÂŻegnajcie biedacy i żebracy, teraz ja idę walczyć o lepsze jutro !!!

Wtem wskoczył w portal...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Toruviel w 11 Czerwiec 2016, 17:00:11
200 lat życia w i tak zrujnowanym Elanoi. Nudnego życia. Dopiero niedawno osiągnęła wiek dorosły, jak na elfa oczywiście. ÂŻyła przecież dłużej niż jakikolwiek człowiek. jednak potrzebowała czegoś nowego, chciała żyć na własny rachunek, z dala od chwały swojego ojca, z dala od śmierci matki. Chciała wieść żywot z dala od starego życia, chciała żyć na nowo. Dracoński teleport był tą szansą.
Bez wahania przekroczyła magiczną aurę teleportu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 11 Czerwiec 2016, 17:47:51
200 lat życia w i tak zrujnowanym Elanoi. Nudnego życia. Dopiero niedawno osiągnęła wiek dorosły, jak na elfa oczywiście. ÂŻyła przecież dłużej niż jakikolwiek człowiek. jednak potrzebowała czegoś nowego, chciała żyć na własny rachunek, z dala od chwały swojego ojca, z dala od śmierci matki. Chciała wieść żywot z dala od starego życia, chciała żyć na nowo. Dracoński teleport był tą szansą.
Bez wahania przekroczyła magiczną aurę teleportu.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Forneas w 17 Czerwiec 2016, 00:32:43
Tak też jak nieoczekiwanie dosłyszał opowieść, tak samo nieoczekiwanie podjął decyzję o przekroczeniu portalu. Jako że był zbyt leniwy by poddać się emocjonującej chwili i bez zastanowienia rzucić się biegiem w stronę portalu, postanowił pozostać wiernym swoim ideałom. Spokojnie wstał z miejsca i rozejrzał się, poprawił marynarkę i wetknięty w klapę drobnolistny kwiat. Znużonym wzrokiem rozejrzał się po pozostałych biesiadnikach w karczmie i wzdychając ociężale udał się do wyjścia płacąc dobrym słowem za darmowy napitek (!) .

Już tuż za drzwiami karczmy  natura obwieszczała niespokojne dni racząc imiennika demona purpurowymi blaskami słońca znad horyzontu przenikającymi rozległe chmury. Takich Wieczorków niewiele można dojrzeć w swoim życiu. Pomyślał zmierzając do portalu i starając się zająć swoje myśli czymś innym niż podróżą w obce, niespokojne ziemie.

Po bliżej nie dookreślonym czasie stanął przed portalem. Popatrzył, obejrzał, strzelił parę koślawych min nie wiedząc co to "to coś" jest i wzruszając ramionami przekroczył portal, by znaleźć się na zielonych równinach u podnóży stolicy.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 17 Czerwiec 2016, 00:51:34
Tak też jak nieoczekiwanie dosłyszał opowieść, tak samo nieoczekiwanie podjął decyzję o przekroczeniu portalu. Jako że był zbyt leniwy by poddać się emocjonującej chwili i bez zastanowienia rzucić się biegiem w stronę portalu, postanowił pozostać wiernym swoim ideałom. Spokojnie wstał z miejsca i rozejrzał się, poprawił marynarkę i wetknięty w klapę drobnolistny kwiat. Znużonym wzrokiem rozejrzał się po pozostałych biesiadnikach w karczmie i wzdychając ociężale udał się do wyjścia płacąc dobrym słowem za darmowy napitek (!) .

Już tuż za drzwiami karczmy  natura obwieszczała niespokojne dni racząc imiennika demona purpurowymi blaskami słońca znad horyzontu przenikającymi rozległe chmury. Takich Wieczorków niewiele można dojrzeć w swoim życiu. Pomyślał zmierzając do portalu i starając się zająć swoje myśli czymś innym niż podróżą w obce, niespokojne ziemie.

Po bliżej nie dookreślonym czasie stanął przed portalem. Popatrzył, obejrzał, strzelił parę koślawych min nie wiedząc co to "to coś" jest i wzruszając ramionami przekroczył portal, by znaleźć się na zielonych równinach u podnóży stolicy.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Egbert w 28 Czerwiec 2016, 21:21:27
Po ostatniej porażce już nic go tutaj nie trzymało. Jego szanse na zostanie kimś przepadły raz na zawsze razem z dobrą reputacją, majątkiem, i życiem wielu porządnych ludzi. Jeden błąd, a kosztował tak wiele. W jednej chwili, mężczyzna utracił wszystko o co walczył przez całe swoje życie. Gdy jednak wydawało mu się, że to już koniec i ostatnią rzeczą jaka mu pozostała jest zapijanie smutków w jakiejś zaplutej spelunie… Dotarły do niego słowa, które rozbudziły nadzieję. Usłyszał o portalu prowadzącym do Valfden. Wyspa słynąca na świecie jako kraina nieograniczonych możliwości mogła być jego ostatnią szansą. Egbert nie zamierzał przepuścić bokiem podobnej okazji. Nie czekając na specjalne zaproszenie, odstawił kufel i wstał od stołu. Dawniej pewnie uznałby to za szaleństwo, ale teraz nie miał już nic do stracenia. Zapytał nieznajomego o drogę do portalu, po czym udał się prosto na miejsce. Zaraz po dotarciu do celu bez wahania przekroczył magiczny próg.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szeklan Caved w 28 Czerwiec 2016, 22:29:24
Po ostatniej porażce już nic go tutaj nie trzymało. Jego szanse na zostanie kimś przepadły raz na zawsze razem z dobrą reputacją, majątkiem, i życiem wielu porządnych ludzi. Jeden błąd, a kosztował tak wiele. W jednej chwili, mężczyzna utracił wszystko o co walczył przez całe swoje życie. Gdy jednak wydawało mu się, że to już koniec i ostatnią rzeczą jaka mu pozostała jest zapijanie smutków w jakiejś zaplutej spelunie… Dotarły do niego słowa, które rozbudziły nadzieję. Usłyszał o portalu prowadzącym do Valfden. Wyspa słynąca na świecie jako kraina nieograniczonych możliwości mogła być jego ostatnią szansą. Egbert nie zamierzał przepuścić bokiem podobnej okazji. Nie czekając na specjalne zaproszenie, odstawił kufel i wstał od stołu. Dawniej pewnie uznałby to za szaleństwo, ale teraz nie miał już nic do stracenia. Zapytał nieznajomego o drogę do portalu, po czym udał się prosto na miejsce. Zaraz po dotarciu do celu bez wahania przekroczył magiczny próg.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Κεαηυ w 22 Lipiec 2016, 11:51:08
Mężczyzna powolnym krokiem podszedł do teleportu.
Natężenie magii wprawiało go wręcz  w euforię.
Miauczenie wyrwało go z zadumy, machinalnie pogłaskał czarnego kota, który po chwili zeskoczył z jego ramienia i bez słowa odszedł.
Oczy o barwie szmaragdu były przygaszone, ramiona delikatnie opuszczone. Człowiek obejrzał się po raz ostatni i westchnął ciężko.
- Wygląda na to, że wygrałeś, mój bracie. W tym niegodziwym świecie lepszy nie jest zwycięzcą. - Odpowiedziało mu echo.
Ponownie spojrzał w głąb magicznego teleportu i zanurzył się w mocy.
Zawsze był mało odporny na przedmioty magiczne, lecz gdy jego ciało było przenoszone atom po atomie, poczuł dopiero co to jest za ból. Uczulenie na magię... Fatalna sprawa.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 22 Lipiec 2016, 20:08:10
Mężczyzna powolnym krokiem podszedł do teleportu.
Natężenie magii wprawiało go wręcz  w euforię.
Miauczenie wyrwało go z zadumy, machinalnie pogłaskał czarnego kota, który po chwili zeskoczył z jego ramienia i bez słowa odszedł.
Oczy o barwie szmaragdu były przygaszone, ramiona delikatnie opuszczone. Człowiek obejrzał się po raz ostatni i westchnął ciężko.
- Wygląda na to, że wygrałeś, mój bracie. W tym niegodziwym świecie lepszy nie jest zwycięzcą. - Odpowiedziało mu echo.
Ponownie spojrzał w głąb magicznego teleportu i zanurzył się w mocy.
Zawsze był mało odporny na przedmioty magiczne, lecz gdy jego ciało było przenoszone atom po atomie, poczuł dopiero co to jest za ból. Uczulenie na magię... Fatalna sprawa.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Zigrin w 30 Lipiec 2016, 10:50:09
Pewien krasnolud, znudzony swym nudnym, monotonnym życiem handlarza i ochlejmordy wyruszył w podróż. Zwiedził kawał kawału kawałka świata, by teraz chlać jakąś tanią wódeczkę w karczmie(tania karczma równa się taniej wódce!). Słyszał także opowiastki o teleporcie prowadzącym do jakiegoś miejsca, podobno uroczego i milusiego. Czemu by nie?
Bez wahania przekroczył portal, zostawiając swój fasolkowy pierd w karczmie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 30 Lipiec 2016, 12:16:00
Pewien krasnolud, znudzony swym nudnym, monotonnym życiem handlarza i ochlejmordy wyruszył w podróż. Zwiedził kawał kawału kawałka świata, by teraz chlać jakąś tanią wódeczkę w karczmie(tania karczma równa się taniej wódce!). Słyszał także opowiastki o teleporcie prowadzącym do jakiegoś miejsca, podobno uroczego i milusiego. Czemu by nie?
Bez wahania przekroczył portal, zostawiając swój fasolkowy pierd w karczmie.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dealen w 03 Sierpień 2016, 19:27:16
ÂŁotrzyk biegł. Poruszał się najszybciej jak potrafił. Jego stopy zaledwie momentami stykały się z ziemią. Ciśnienie wzrastało z każdą chwilą, a serce dziko łomotało w piersi. Uchylił się w ostatniej chwili, grot strzały minął jego twarz o włos. Byli tuż za nim.
- To koniec. Chyba trzeba walczyć. Nie ma którędy spierdalać. - Powiedział spazmatycznie łapiąc oddech.
Zmienił zdanie z chwilą ujrzenia przejścia, teleportu... Nie miał nic do stracenia, równie dobrze mógł odejść. I tak był już spalony, a przynajmniej kolejna tożsamość. Obława zacieśniała łowy, znalazł się w potrzasku.
Rzucił się prosto na wojownika z widłami, wierzył w przepowiednie, według której żaden mąż nie zdoła pozbawić go życia. Uchylił się przed ostrzem i przemknął pod wyciągniętym drzewcem broni. Z rozpędu wpadł do teleportu.
- O kur... - Okrzyk łotrzyka został nagle przerwany i nastała cisza.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 04 Sierpień 2016, 00:18:50
ÂŁotrzyk biegł. Poruszał się najszybciej jak potrafił. Jego stopy zaledwie momentami stykały się z ziemią. Ciśnienie wzrastało z każdą chwilą, a serce dziko łomotało w piersi. Uchylił się w ostatniej chwili, grot strzały minął jego twarz o włos. Byli tuż za nim.
- To koniec. Chyba trzeba walczyć. Nie ma którędy spierdalać. - Powiedział spazmatycznie łapiąc oddech.
Zmienił zdanie z chwilą ujrzenia przejścia, teleportu... Nie miał nic do stracenia, równie dobrze mógł odejść. I tak był już spalony, a przynajmniej kolejna tożsamość. Obława zacieśniała łowy, znalazł się w potrzasku.
Rzucił się prosto na wojownika z widłami, wierzył w przepowiednie, według której żaden mąż nie zdoła pozbawić go życia. Uchylił się przed ostrzem i przemknął pod wyciągniętym drzewcem broni. Z rozpędu wpadł do teleportu.
- O kur... - Okrzyk łotrzyka został nagle przerwany i nastała cisza.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Targoth w 04 Sierpień 2016, 11:28:15
Mężczyzna szybkim krokiem podszedł do portalu.
- A co mi tam, raz się żyje - Rzekł, uśmiechając się pod nosem.
Gdy przekroczył teleport ujrzał tylko jasne światło, które go oślepiło.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 04 Sierpień 2016, 16:39:03
Mężczyzna szybkim krokiem podszedł do portalu.
- A co mi tam, raz się żyje - Rzekł, uśmiechając się pod nosem.
Gdy przekroczył teleport ujrzał tylko jasne światło, które go oślepiło.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Fenfral w 05 Sierpień 2016, 20:17:29
Wykorzystując to że wszyscy słuchali opowieści tajemnicza
postać postanowiła przejść przez wrota nie zauważona.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Szeklan Caved w 05 Sierpień 2016, 20:49:31
Wykorzystując to że wszyscy słuchali opowieści tajemnicza
postać postanowiła przejść przez wrota nie zauważona.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 06 Sierpień 2016, 15:43:29
Po usłyszeniu opowieści ruszył do tego przedziwnego teleportu, patrzył na niego z ciekawością, ale również ze strachem.
- Oh, czyli to tu, cóż nie mam nic do stracenia, niech Ellmor mi pomoże.- Wtem chwiejnym krokiem wszedł do teleportu aby tam rozpocząć nowe życie i poszukać ciekawych zleceń i przygód.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 06 Sierpień 2016, 16:10:47
Po usłyszeniu opowieści ruszył do tego przedziwnego teleportu, patrzył na niego z ciekawością, ale również ze strachem.
- Oh, czyli to tu, cóż nie mam nic do stracenia, niech Ellmor mi pomoże.- Wtem chwiejnym krokiem wszedł do teleportu aby tam rozpocząć nowe życie i poszukać ciekawych zleceń i przygód.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Seth w 09 Sierpień 2016, 11:56:15
Nic mnie już tutaj nie trzyma. Czas poszukać nowych przyód w innym świecie. Przeszedłem przez teleport.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 09 Sierpień 2016, 15:27:36
Nic mnie już tutaj nie trzyma. Czas poszukać nowych przyód w innym świecie. Przeszedłem przez teleport.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aziz w 09 Sierpień 2016, 18:55:10
Aziz przekroczył portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 09 Sierpień 2016, 19:47:10
Aziz przekroczył portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Adraen w 16 Sierpień 2016, 20:20:41
Nie mam nic do stracenia... Powolnym, acz pewnym krokiem przeszedłem przez portal, mając nadzieję na początek nowego, lepszego życia.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Silion aep Mor w 16 Sierpień 2016, 20:27:35
Nie mam nic do stracenia... Powolnym, acz pewnym krokiem przeszedłem przez portal, mając nadzieję na początek nowego, lepszego życia.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ave w 06 Wrzesień 2016, 02:20:06
Ten portal jest okazją na moje nowe życie, tutaj już nie mam przyszłości a tam mogę stać się kimś innym, lepszym.
Nazywam się Ave a oto moja historia...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 06 Wrzesień 2016, 02:46:38
Ten portal jest okazją na moje nowe życie, tutaj już nie mam przyszłości a tam mogę stać się kimś innym, lepszym.
Nazywam się Ave a oto moja historia...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Watu w 31 Październik 2016, 23:27:15
Po chwili zastanowienia zdałem sobie sprawę że lepiej szukać przygody w nowych krainach.
Niepewnym krokiem skierowałem się ku wrotom które mogą odmienić moje dotychczasowe życie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 01 Listopad 2016, 11:18:07
Po chwili zastanowienia zdałem sobie sprawę że lepiej szukać przygody w nowych krainach.
Niepewnym krokiem skierowałem się ku wrotom które mogą odmienić moje dotychczasowe życie.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Corchon w 05 Listopad 2016, 13:50:32
ÂŻycie dało mu łupnia wiele razy. O wszystkie te razy za dużo, tak więc przybył dla niego czas na odpłatę. Koniec z życiem bez celu... i tak o to Corchon przekroczył portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 05 Listopad 2016, 14:59:12
ÂŻycie dało mu łupnia wiele razy. O wszystkie te razy za dużo, tak więc przybył dla niego czas na odpłatę. Koniec z życiem bez celu... i tak o to Corchon przekroczył portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Andra w 08 Listopad 2016, 18:58:25
Po dłuższym zastanowieniu i przełknięciu strachu który nagle zacisnął mi gardło, zdecydowałam się przejść przez portal by zacząć od nowa. 
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 08 Listopad 2016, 19:00:08
Po dłuższym zastanowieniu i przełknięciu strachu który nagle zacisnął mi gardło, zdecydowałam się przejść przez portal by zacząć od nowa.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Fernes w 11 Listopad 2016, 16:41:59
Fernes siedział przy stoliku rozmyślając nad tym,co będzie dalej. Został wygnany ze swoich krain za praktykowanie czarnej magii, majątek i moc zostały mu zabrane i teraz został z niczym. W tej chwili ogarniała go żądza zemsty ale wiedział, że czeka go długa droga aby stać się ponownie potężnym magiem i móc stawić czoła tym, którzy go skazali.

Z zamyślenia wyrwał go pewien chrapliwy głos, który z początku zignorował, lecz gdy wszyscy zwrócili się do mówcy, Fernes również postanowił tak uczynić. Mężczyzna mówił o starożytnych krainach, zaintrygowany Fernes przysłuchiwał się jego opowieści, a po wysłuchaniu do końca pomyślał:
- "Starożytni magowie byli potężniejsi od tych dzisiejszych, być może uda mi się znaleźć zapiski mówiące o starożytnej magii z których będę się w stanie uczyć i zwiększyć swoją moc magiczną... tak... muszę spróbować"

Nie tracąc chwili dłużej, Fernes ruszył pewnym krokiem w stronę portalu, aby móc zacząć wszystko od nowa.
Gdy dotarł, nie zawahał się i przez niego przeszedł.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 11 Listopad 2016, 16:51:51
Fernes siedział przy stoliku rozmyślając nad tym,co będzie dalej. Został wygnany ze swoich krain za praktykowanie czarnej magii, majątek i moc zostały mu zabrane i teraz został z niczym. W tej chwili ogarniała go żądza zemsty ale wiedział, że czeka go długa droga aby stać się ponownie potężnym magiem i móc stawić czoła tym, którzy go skazali.

Z zamyślenia wyrwał go pewien chrapliwy głos, który z początku zignorował, lecz gdy wszyscy zwrócili się do mówcy, Fernes również postanowił tak uczynić. Mężczyzna mówił o starożytnych krainach, zaintrygowany Fernes przysłuchiwał się jego opowieści, a po wysłuchaniu do końca pomyślał:
- "Starożytni magowie byli potężniejsi od tych dzisiejszych, być może uda mi się znaleźć zapiski mówiące o starożytnej magii z których będę się w stanie uczyć i zwiększyć swoją moc magiczną... tak... muszę spróbować"

Nie tracąc chwili dłużej, Fernes ruszył pewnym krokiem w stronę portalu, aby móc zacząć wszystko od nowa.
Gdy dotarł, nie zawahał się i przez niego przeszedł.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Lust w 20 Listopad 2016, 18:23:21
To juz 2 godzina a ty dalej marnujesz czas patrzac sie w ten portal moze tam wejdz wreście? - mówi Vera do Lusta który od 2 godzin jak to on twardo analizuje Portal przed sobą.
Ja tam nie mam nic do twojego myslenia ale znasz moja siostre i jej cierpliwosc - Vera patrzac na Lusta potem spogladaja oboje na Vereti która ewidentnie ciagnie do portalu.
Pytałas pozostalych czy tez chca wejsc? - odpowiada Lust do Very
Nie jest konieczne glosowanie i tak wszystko zalezy od ciebie jestes naszym panem, naszym zadaniem jest tylko robic to co rozkazujesz - Odpowiada Vera klekajac przed nim.
-Lust wstaje- No cóz, nie mamy tu juz nikogo kto by mogl nam sie przeciwstawić a Vereti ewidentnie czuje wyzwanie za tym portalem a ja zawsze ufam jej przeczucia, wymarsz! do Portalu!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 20 Listopad 2016, 18:52:15
To juz 2 godzina a ty dalej marnujesz czas patrzac sie w ten portal moze tam wejdz wreście? - mówi Vera do Lusta który od 2 godzin jak to on twardo analizuje Portal przed sobą.
Ja tam nie mam nic do twojego myslenia ale znasz moja siostre i jej cierpliwosc - Vera patrzac na Lusta potem spogladaja oboje na Vereti która ewidentnie ciagnie do portalu.
Pytałas pozostalych czy tez chca wejsc? - odpowiada Lust do Very
Nie jest konieczne glosowanie i tak wszystko zalezy od ciebie jestes naszym panem, naszym zadaniem jest tylko robic to co rozkazujesz - Odpowiada Vera klekajac przed nim.
-Lust wstaje- No cóz, nie mamy tu juz nikogo kto by mogl nam sie przeciwstawić a Vereti ewidentnie czuje wyzwanie za tym portalem a ja zawsze ufam jej przeczucia, wymarsz! do Portalu!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Valle w 01 Grudzień 2016, 10:25:39
Wiatr zawiał mocniej, niemal zrywając płaszcz ze zmarźniętego wędrowca. Samotna postać złapała mocniej poły odzienia i raźniej ruszyła przed siebie. Mężczyzna wiedział, że już niedaleko, toteż chętniej stawiał kroki, w końcu ostatni etap podróży był najprostszy. A cel był jasny: portal w Eloshar.
Gdy tylko przybył pod sam portal przystanął na chwilę, by obejrzeć się za siebie. Na ułamek sekundy odezwała się w nim tęsknota za starym życiem i delikatny niepokój, czy jest gotowy by je porzucić. Nie przywykł do kwestionowania swoich decyzji, toteż szybko wyzbył się tego uczucia, odwrócił wzrok i wkroczył prosto do portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 01 Grudzień 2016, 13:00:16
Wiatr zawiał mocniej, niemal zrywając płaszcz ze zmarźniętego wędrowca. Samotna postać złapała mocniej poły odzienia i raźniej ruszyła przed siebie. Mężczyzna wiedział, że już niedaleko, toteż chętniej stawiał kroki, w końcu ostatni etap podróży był najprostszy. A cel był jasny: portal w Eloshar.
Gdy tylko przybył pod sam portal przystanął na chwilę, by obejrzeć się za siebie. Na ułamek sekundy odezwała się w nim tęsknota za starym życiem i delikatny niepokój, czy jest gotowy by je porzucić. Nie przywykł do kwestionowania swoich decyzji, toteż szybko wyzbył się tego uczucia, odwrócił wzrok i wkroczył prosto do portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Mirzak aep Rothgar w 05 Styczeń 2017, 22:47:47
Mirzak, syn nieodżałowanej pamięci Rothgara. Nie miał pojęcia jak przetrwał masakrę Ekkerund. Bogowie? Czy fakt że wraz z wujem, matką, babką i kotem skryli się w piwnicy domu w starej części miasta? Cholera wie. Krasnolud po wojnie wyjechał, podobnie jak masy innych, za chlebem (i wódką) do stolicy. Jak najdalej od tego grobowca. I o to ujrzał je. Wielkie mury Efehidonu.
- Ekkerund miało ładniejsze...

//Może być?
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 05 Styczeń 2017, 22:48:54
Mirzak, syn nieodżałowanej pamięci Rothgara. Nie miał pojęcia jak przetrwał masakrę Ekkerund. Bogowie? Czy fakt że wraz z wujem, matką, babką i kotem skryli się w piwnicy domu w starej części miasta? Cholera wie. Krasnolud po wojnie wyjechał, podobnie jak masy innych, za chlebem (i wódką) do stolicy. Jak najdalej od tego grobowca. I o to ujrzał je. Wielkie mury Efehidonu.
- Ekkerund miało ładniejsze...

//Może być?

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Samil w 21 Styczeń 2017, 23:51:11
Samil niewiele myśląc  pobiegł za posłańcem. Plotki, legendy, i alkohol wypity wcześniej sprawiły, że po prostu chciał się tam dostać, choćby z tej głupiej ciekawości, która w młodym chłopaku aż kipiała. Całą drogę biegł, aby dogonić posłańca, miał do niego tyle pytań. Jednakże, nie zapytał o nic. To nie dlatego, że wstydził się, czy po prostu bał się. Samil biegnąc przewrócił się i wylądował prosto w portalu.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 22 Styczeń 2017, 11:27:15
Samil niewiele myśląc  pobiegł za posłańcem. Plotki, legendy, i alkohol wypity wcześniej sprawiły, że po prostu chciał się tam dostać, choćby z tej głupiej ciekawości, która w młodym chłopaku aż kipiała. Całą drogę biegł, aby dogonić posłańca, miał do niego tyle pytań. Jednakże, nie zapytał o nic. To nie dlatego, że wstydził się, czy po prostu bał się. Samil biegnąc przewrócił się i wylądował prosto w portalu.

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Apostrof w 26 Styczeń 2017, 13:41:44
Starszy Tauren pogrążony w sztuce tajemnej, w rzeczy samej był szamanem, który ciekawił się tutejszym przybytkiem. Nagle Apostrof (Tauren), usłyszał plotkę. Jako, że pierwszy raz miał styczność z podobnymi informacjami.
Szybkim krokiem postanowił on wyruszyć przez lekko za małe drzwi portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 26 Styczeń 2017, 13:50:56
Starszy Tauren pogrążony w sztuce tajemnej, w rzeczy samej był szamanem, który ciekawił się tutejszym przybytkiem. Nagle Apostrof (Tauren), usłyszał plotkę. Jako, że pierwszy raz miał styczność z podobnymi informacjami.
Szybkim krokiem postanowił on wyruszyć przez lekko za małe drzwi portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Gascaden w 28 Styczeń 2017, 21:40:22
Jaszczur zwący się Gascaden syknął w swój jaszczurowy, charakterystyczny sposób i przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 28 Styczeń 2017, 21:53:11
Jaszczur zwący się Gascaden syknął w swój jaszczurowy, charakterystyczny sposób i przeszedł przez portal.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Vulmer w 16 Luty 2017, 15:33:49
Vulmer, młody elf, pół sierota. W dodatku bękart pewnej persony. Matka kazała mu zachować to w tajemnicy, i miała rację. O mało przez ten sekret nie zginęła. Przybył do stolicy za namową swej przyrodniej siostry.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 16 Luty 2017, 16:48:19
Vulmer, młody elf, pół sierota. W dodatku bękart pewnej persony. Matka kazała mu zachować to w tajemnicy, i miała rację. O mało przez ten sekret nie zginęła. Przybył do stolicy za namową swej przyrodniej siostry.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kamirazi w 23 Luty 2017, 01:04:42
Było już późno,  Eloshar ogarnął mrok, jedyne co go rozświetlało to ostatni z dracońskich teleportów,  wszyscy śmiałkowie odważyli się już wejść, jej dusza, a może urojony w wyobraźni głos, szeptał "chodź Pearl" ... Ostatni obrót w tej rzeczywistości, ostatnie przeczesanie koniuszkami palców wierzchu włosów, dla odwagi. Zamknęła oczy i zrobiła ostatni krok...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Luty 2017, 10:40:52
Było już późno,  Eloshar ogarnął mrok, jedyne co go rozświetlało to ostatni z dracońskich teleportów,  wszyscy śmiałkowie odważyli się już wejść, jej dusza, a może urojony w wyobraźni głos, szeptał "chodź Pearl" ... Ostatni obrót w tej rzeczywistości, ostatnie przeczesanie koniuszkami palców wierzchu włosów, dla odwagi. Zamknęła oczy i zrobiła ostatni krok...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Pugnig w 27 Luty 2017, 20:38:09
Samotny niziołek po wypiciu wielu kuflów piwa rozmyślał nad swoim monotonnym życiem, a na wieść o o przygodzie włączył mu się stan "Ku przygodzie!", a następnie przechodzi przez portal.
-Jeżeli mam tak smutno żyć, to niech choć historię stworzę o legendzie!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 27 Luty 2017, 21:03:16
Samotny niziołek po wypiciu wielu kuflów piwa rozmyślał nad swoim monotonnym życiem, a na wieść o o przygodzie włączył mu się stan "Ku przygodzie!", a następnie przechodzi przez portal.
-Jeżeli mam tak smutno żyć, to niech choć historię stworzę o legendzie!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Ciaran w 07 Marzec 2017, 22:18:46
Gdy tylko Ciaran usłyszał plotki o portalu zrozumiał, że to los daje mu drugą szansę. Przez ostatnie lata musiał się ukrywać, powoli tracił siły i poczucie celu, a jego oprawcy zdawali się być nieugięci - z każdym dniem coraz wyraźniej czuł ich zgubny oddech na karku. Podniósł wzrok. Przejście do ziemi obiecanej przytłaczało aurą magii, raziło i fascynowało. Zrobił krok. Potem następny. Trzeci. Był już tak blisko, że mógł poczuć smak energii na języku, poraził go zapach, wszystkie zmysły szalały. Nie był pewien czy magia rzeczywiście ma smak i zapach, czy to jego zmęczony umysł płata mu figle. Wiedział jedno - nie może zawrócić. Poszedł więc naprzód. Otoczyła go światłość.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 07 Marzec 2017, 22:34:45
Gdy tylko Ciaran usłyszał plotki o portalu zrozumiał, że to los daje mu drugą szansę. Przez ostatnie lata musiał się ukrywać, powoli tracił siły i poczucie celu, a jego oprawcy zdawali się być nieugięci - z każdym dniem coraz wyraźniej czuł ich zgubny oddech na karku. Podniósł wzrok. Przejście do ziemi obiecanej przytłaczało aurą magii, raziło i fascynowało. Zrobił krok. Potem następny. Trzeci. Był już tak blisko, że mógł poczuć smak energii na języku, poraził go zapach, wszystkie zmysły szalały. Nie był pewien czy magia rzeczywiście ma smak i zapach, czy to jego zmęczony umysł płata mu figle. Wiedział jedno - nie może zawrócić. Poszedł więc naprzód. Otoczyła go światłość.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Noglimax w 19 Marzec 2017, 19:12:36
Zmęczony podróżą i walkami, usłyszałem historię jegomościa i postanowiłem przejść przez portal razem z innymi ludźmi w nadziei na lepsze jutro.     
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 19 Marzec 2017, 19:28:50
Zmęczony podróżą i walkami, usłyszałem historię jegomościa i postanowiłem przejść przez portal razem z innymi ludźmi w nadziei na lepsze jutro.     

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Fałat w 02 Kwiecień 2017, 11:16:37
Szukając nowych wrażeń ,erwowo rozglądając się przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 02 Kwiecień 2017, 11:42:51
Szukając nowych wrażeń ,erwowo rozglądając się przeszedł przez portal.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xitzpoatztocl w 05 Kwiecień 2017, 18:19:32
Siedzący przy bocznym stoliku mężczyzna długo obracał kufel w dłoni, nie mogąc podjąć ostatecznej decyzji. Wkrótce jednak odstawił spokojnym gestem naczynie, włożył płaszcz, dotąd przerzucony swobodnie przez oparcie i za nic nie płacąc po prostu wyszedł. Prosto do teleportu prowadzącego na Valfden.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Kwiecień 2017, 22:25:35
Siedzący przy bocznym stoliku mężczyzna długo obracał kufel w dłoni, nie mogąc podjąć ostatecznej decyzji. Wkrótce jednak odstawił spokojnym gestem naczynie, włożył płaszcz, dotąd przerzucony swobodnie przez oparcie i za nic nie płacąc po prostu wyszedł. Prosto do teleportu prowadzącego na Valfden.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Zygfryd. w 10 Maj 2017, 09:52:03
Już dosyć przesiedziałem w tej karczmie, kiedyś byłem Paldynem gdy orkowie zdobyli większoć kraju przesedłem na ich strone byłem mistrzem areny i dowódcą orkowych najemników w Monterze, jednak ludzie którymi wcześniej dowodziłem wzniecili przeciwko mnie bunt dlatego że nie pozwoliłem im chlać gorzałki i pieprzyć się w  burelach, prawie zginąłem uratowało mnie tylko moje doświadczenie w walce bronią jednoręczną, *wkładając swój miecz do pochwy i zakładając swoją starą zbroje paladyna i nie wiedząc co mnie czeka przechodze przez portal ...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Aldyn w 10 Maj 2017, 10:46:29
Już dosyć przesiedziałem w tej karczmie, kiedyś byłem Paldynem gdy orkowie zdobyli większoć kraju przesedłem na ich strone byłem mistrzem areny i dowódcą orkowych najemników w Monterze, jednak ludzie którymi wcześniej dowodziłem wzniecili przeciwko mnie bunt dlatego że nie pozwoliłem im chlać gorzałki i pieprzyć się w  burelach, prawie zginąłem uratowało mnie tylko moje doświadczenie w walce bronią jednoręczną, *wkładając swój miecz do pochwy i zakładając swoją starą zbroje paladyna i nie wiedząc co mnie czeka przechodze przez portal ...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Elaren w 09 Październik 2017, 21:10:20
Cytuj
Po wysłuchaniu historii mężczyzny, naszła mnie wizja nowego życia, bez zastanowienia udałem się w miejsce portalu prowadzącego do Valfden, bez zastanowienia przechodzę przez niego
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 09 Październik 2017, 21:19:57


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Saharyn w 20 Październik 2017, 17:59:17
Dokończyłem piwo i postanowiłem,że wejdę. Gdyby nie to, że byłem pijany pewnie bym został...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 20 Październik 2017, 18:44:36
Dokończyłem piwo i postanowiłem,że wejdę. Gdyby nie to, że byłem pijany pewnie bym został...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Happy w 23 Październik 2017, 00:52:02
Happy przez chwilę zastanawiał się nad tym co właśnie usłyszał. Lecz po chwili był już na nogach. -A więc tak zaczyna się moja przygoda.- Mruknął i ruszył w stronę portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Październik 2017, 09:00:33
Happy przez chwilę zastanawiał się nad tym co właśnie usłyszał. Lecz po chwili był już na nogach. -A więc tak zaczyna się moja przygoda.- Mruknął i ruszył w stronę portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Xandor w 23 Październik 2017, 14:43:10
Jaszczur wszedł do karczmy z hukiem. Jego łeb zwrócił się w stronę portalu.
- Może tam zyskam siłę swoich stwórców... - następnie pewny siebie ruszył w kierunku portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Emerick Sauvetier w 23 Październik 2017, 15:14:37
Jaszczur wszedł do karczmy z hukiem. Jego łeb zwrócił się w stronę portalu.
- Może tam zyskam siłę swoich stwórców... - następnie pewny siebie ruszył w kierunku portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Miyashi w 23 Listopad 2017, 00:58:07
Mężczyzna siedzący w karczmie usłyszał tutaj wiele, lecz czy była to prawda można było się przekonać tylko w jeden sposób. Dopił to co mu pozostało w kuflu i opuścił przybytek udając się w domniemanym kierunku portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 23 Listopad 2017, 07:00:55
Mężczyzna siedzący w karczmie usłyszał tutaj wiele, lecz czy była to prawda można było się przekonać tylko w jeden sposób. Dopił to co mu pozostało w kuflu i opuścił przybytek udając się w domniemanym kierunku portalu.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Drakonis w 23 Listopad 2017, 20:07:15
Myślę: "Nic mnie tu nie trzyma więc wejdę." I tak też uczyniłem, wszedłem w portal i oczekuje na ujrzenie czegoś niezwykłego.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 23 Listopad 2017, 20:23:40
Myślę: "Nic mnie tu nie trzyma więc wejdę." I tak też uczyniłem, wszedłem w portal i oczekuje na ujrzenie czegoś niezwykłego.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dee'mon w 01 Luty 2018, 15:18:52
Postać siedząca w kącie wstała. Gdyby nie fakt, że nie zamówił nic prócz szklanki wody zdawać by się mogło, że zdecydowanie zbyt dużo czasu spędza w tego typu przybytkach. Pustka, która odbijała się echem w jego głowie przywoływała mu niejasne strzępy wspomnień drogi, którą jak mu się wydawało kiedyś już przeszedł. Ale może nie była to ani ta sama droga ani nawet jego wspomnienia. Karuzela obłąkańczych wizji w jego głowie znajdowała ujście w jego wyrazie twarzy a ta przypominała zjawę, którą ktoś usilnie zmusił do wpakowania się w powłokę materialną. Kierując się w stronę portalu, który zdawało mu się wzywał go do siebie ignorował szepty z innych stolików, z których wynikało między innymi, że powinien natychmiast zgłosić się pod obserwacje cyrulika, udać się do najbliższej świątyni lub po prostu skoczyć z najbliższego mostu. Naglę usłyszał swój własny głos. Twardy i suchy jak skała na pustyni. A co najdziwniejsze stanowczy tak niepasujący do tego, co właśnie przeżywał w środku.
-Może faktycznie zwariowałem. –Westchną –Nawet gadam sam do siebie.
Ostatnim, co widział był blask portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 01 Luty 2018, 16:18:33
Postać siedząca w kącie wstała. Gdyby nie fakt, że nie zamówił nic prócz szklanki wody zdawać by się mogło, że zdecydowanie zbyt dużo czasu spędza w tego typu przybytkach. Pustka, która odbijała się echem w jego głowie przywoływała mu niejasne strzępy wspomnień drogi, którą jak mu się wydawało kiedyś już przeszedł. Ale może nie była to ani ta sama droga ani nawet jego wspomnienia. Karuzela obłąkańczych wizji w jego głowie znajdowała ujście w jego wyrazie twarzy a ta przypominała zjawę, którą ktoś usilnie zmusił do wpakowania się w powłokę materialną. Kierując się w stronę portalu, który zdawało mu się wzywał go do siebie ignorował szepty z innych stolików, z których wynikało między innymi, że powinien natychmiast zgłosić się pod obserwacje cyrulika, udać się do najbliższej świątyni lub po prostu skoczyć z najbliższego mostu. Naglę usłyszał swój własny głos. Twardy i suchy jak skała na pustyni. A co najdziwniejsze stanowczy tak niepasujący do tego, co właśnie przeżywał w środku.
-Może faktycznie zwariowałem. –Westchną –Nawet gadam sam do siebie.
Ostatnim, co widział był blask portalu.



Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nysantes w 01 Luty 2018, 20:13:52
Wszedłem do karczmy, w której towarzystwo spędzając tam czas zbytnio nie zwróciło uwagi na nowego przybysza. Knajpka nie wydawała się być zbyt przyjemna, nie było tutaj słychać bawiących się ludzi czy tez pijanych, większość z nich zdawała się tutaj przyjść tylko po to, żeby się zapić i zapomnieć o problemach. Sam w końcu przyszedłem tutaj w tym samym celu.
 Zamawiając piwo dosiadłem się do jakiegoś pustego stolika w kącie do którego nie zawitało nawet światło pobliskiej lampy oliwnej, która w dużym stopniu oswietlała centrum pomieszczenia. Stolik był bardziej opuszczony niż się wydawał na pierwszy rzut oka, właściwie jedyną oznaką tego, że ktoś tam czasami przebywał była ogromna pajęczyna, która sięgała oparcia krzesła aż do sufitu. Jedyną istotą która się tam pojawiała od czasu do czasu musiał być pająk, alko i cała rodzinka. Uznałem, że będzie to idealne miejsce, żeby się rozsiąśc w spokoju i zachlać się.
 W pewnym momencie kantem ucha doszła do mnie przedziwna wieść, którą zaczął opowiadać bard, a przy nim zgromadziły się tuzin osób, tak mi się przynajmniej wydawało, nie wiem ile ich było ale zdecydowanie publika zaczęła robić wrażenie.
*Portal, nowe życie, brak powrotu? Co za brednie* - sięgnąłem po kolejny łyk piwa za którym zbytnio nie przepadałem, smakowało trochę siarką, jednak alkoholu nie wypada lubić. Wygląd mnie pijacego mógł zapewne trochę śmieszyć, wspomniane łyki przypominały bardziej łyczki od których moja twarz wyglądała jakbym co najmniej zjadł właśnie połówkę cytryny. Wysłuchałem całej historii, a nawet zostałem świadkiem jak kilku żądnych przygód gości wskakuje do portalu. Podniosłem kufel, żeby wziąć kolejnego łyczka, ponieważ przez tą opowieść częstotliwość z którą piłem  zmalała, a kufel był dopiero w połowie pusty. Coś mnie jednak tknęło.
*A co gdyby tak o wszystkim zapomnieć? Spróbować na nowo? * Co prawda co jakiś czas myślałem, żeby zmienić miejsce zamieszkania na sąsiednie wioskę, Ale to całkiem nowa kraina i to bez powrotu. * Na opłaty mi nie starcza, a o pracę coraz ciężej... Chrzanić to. Mam dość tej wegetacji * Jestem osobą która lubi łapać okazję, a jak już coś sobie postanowi to stara się to zrobic jak najszybciej, nawet jeśli chodzi o jakieś całkiem przyziemne sprawy. To jednak była inna sytuacja, to sytuacja w której całe dotychczasowe życie musiało odejść w zapomnienie. Pod chwilą impulsu wstałem i podbiegłem do portalu, a następnie wskoczyłem tam.
 Czy to były słuszna decyzja? Co mnie skłoniło, żeby podążyć za jakąś historyjka o nowym świecie, nawet przez chwile nie pomyślałem, że to może być jakaś bujda, a owy portal okaże się tak naprawdę pułapką na idiotów. Może to była glupota, a może właśnie odwaga. Dowiem się tego za jakis czas. Teraz już nic nie bedzie takie samo.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 01 Luty 2018, 20:57:18
Wszedłem do karczmy, w której towarzystwo spędzając tam czas zbytnio nie zwróciło uwagi na nowego przybysza. Knajpka nie wydawała się być zbyt przyjemna, nie było tutaj słychać bawiących się ludzi czy tez pijanych, większość z nich zdawała się tutaj przyjść tylko po to, żeby się zapić i zapomnieć o problemach. Sam w końcu przyszedłem tutaj w tym samym celu.
 Zamawiając piwo dosiadłem się do jakiegoś pustego stolika w kącie do którego nie zawitało nawet światło pobliskiej lampy oliwnej, która w dużym stopniu oswietlała centrum pomieszczenia. Stolik był bardziej opuszczony niż się wydawał na pierwszy rzut oka, właściwie jedyną oznaką tego, że ktoś tam czasami przebywał była ogromna pajęczyna, która sięgała oparcia krzesła aż do sufitu. Jedyną istotą która się tam pojawiała od czasu do czasu musiał być pająk, alko i cała rodzinka. Uznałem, że będzie to idealne miejsce, żeby się rozsiąśc w spokoju i zachlać się.
 W pewnym momencie kantem ucha doszła do mnie przedziwna wieść, którą zaczął opowiadać bard, a przy nim zgromadziły się tuzin osób, tak mi się przynajmniej wydawało, nie wiem ile ich było ale zdecydowanie publika zaczęła robić wrażenie.
*Portal, nowe życie, brak powrotu? Co za brednie* - sięgnąłem po kolejny łyk piwa za którym zbytnio nie przepadałem, smakowało trochę siarką, jednak alkoholu nie wypada lubić. Wygląd mnie pijacego mógł zapewne trochę śmieszyć, wspomniane łyki przypominały bardziej łyczki od których moja twarz wyglądała jakbym co najmniej zjadł właśnie połówkę cytryny. Wysłuchałem całej historii, a nawet zostałem świadkiem jak kilku żądnych przygód gości wskakuje do portalu. Podniosłem kufel, żeby wziąć kolejnego łyczka, ponieważ przez tą opowieść częstotliwość z którą piłem  zmalała, a kufel był dopiero w połowie pusty. Coś mnie jednak tknęło.
*A co gdyby tak o wszystkim zapomnieć? Spróbować na nowo? * Co prawda co jakiś czas myślałem, żeby zmienić miejsce zamieszkania na sąsiednie wioskę, Ale to całkiem nowa kraina i to bez powrotu. * Na opłaty mi nie starcza, a o pracę coraz ciężej... Chrzanić to. Mam dość tej wegetacji * Jestem osobą która lubi łapać okazję, a jak już coś sobie postanowi to stara się to zrobic jak najszybciej, nawet jeśli chodzi o jakieś całkiem przyziemne sprawy. To jednak była inna sytuacja, to sytuacja w której całe dotychczasowe życie musiało odejść w zapomnienie. Pod chwilą impulsu wstałem i podbiegłem do portalu, a następnie wskoczyłem tam.
 Czy to były słuszna decyzja? Co mnie skłoniło, żeby podążyć za jakąś historyjka o nowym świecie, nawet przez chwile nie pomyślałem, że to może być jakaś bujda, a owy portal okaże się tak naprawdę pułapką na idiotów. Może to była glupota, a może właśnie odwaga. Dowiem się tego za jakis czas. Teraz już nic nie bedzie takie samo.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Arges w 10 Luty 2018, 02:02:49
Wysoki mężczyzna z postawionymi blond włosami wolno sączył końcówkę piwa, stukając palcem o drewniany stół. Wystukiwał rytm pieśni, której nauczył go jego ojciec. To na jego polecenie znalazł się tutaj. No może nie do końca, ale to jego długi zaprowadziły go w to miejsce. Słyszał o portalu już wiele razy. Odkąd usłyszał o nim pierwszy raz zapragnął się tu znaleźć. Jednak, gdy jest już na miejscu przeciąga ostatnie chwile przed przejściem przez portal. Nie waha się, to jego jedyna droga ucieczki. Czuje strach, że za portalem nie będzie lepiej, a nie daj Ventepi i tam go znajdą. Ostatnim łykiem piwa stara się przegnać złe myśli i rusza w stronę portalu.
ÂŚwiatło razi go po oczach, do przekroczenia portalu został tylko jeden krok. Odwraca głowę i mówi:

- ÂŻegnaj matko

I przekracza portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 10 Luty 2018, 08:58:10
Wysoki mężczyzna z postawionymi blond włosami wolno sączył końcówkę piwa, stukając palcem o drewniany stół. Wystukiwał rytm pieśni, której nauczył go jego ojciec. To na jego polecenie znalazł się tutaj. No może nie do końca, ale to jego długi zaprowadziły go w to miejsce. Słyszał o portalu już wiele razy. Odkąd usłyszał o nim pierwszy raz zapragnął się tu znaleźć. Jednak, gdy jest już na miejscu przeciąga ostatnie chwile przed przejściem przez portal. Nie waha się, to jego jedyna droga ucieczki. Czuje strach, że za portalem nie będzie lepiej, a nie daj Ventepi i tam go znajdą. Ostatnim łykiem piwa stara się przegnać złe myśli i rusza w stronę portalu.
ÂŚwiatło razi go po oczach, do przekroczenia portalu został tylko jeden krok. Odwraca głowę i mówi:

- ÂŻegnaj matko

I przekracza portal.


Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Pelikaner ibn Atakur w 25 Luty 2018, 14:20:58
Siedziałem w najciemniejszym kącie karczmy, obok mnie siedzieli inne osoby szukające szybkiego zarobku hazardzie. Gra nie należała do najszybszych, a ja coraz bardziej padałem w znużenie. W pewnym momencie poczułem jak katar, trzymający się mnie, od trzech dni powoli zapełnia mi nos, więc naturalnym było iż sięgnę do kieszeni po chusteczkę.
Jednak, moje szczęście, mi dopisało. Ruch ten zauważył, już spłukany i zadłużony jaszczur, wstając i wskazując na mnie krzyknął:

-On dokłada sobie karty!

Wtedy wszystkie oczy w karczmie zwróciły się ku mnie. Wiedziałem czym to się skończy jeśli będę bezczynnie tak siedział i patrzył wszystkim graczom patrzył w oczy. Nim oni zdążyli wstać, złapałem stół i z całych moich sił rzuciłem nim w przód. Nie miałem zamiaru skrzywdzić kogoś a jedynie wywołać zamieszanie. Wtedy wyciągnąłem nóż z pasa i wbiłem w bok gracza obok, krzycząc dumnie:

-Peri!

Nie spodziewałem się że zrozumie a jedynie podtrzymać tradycję ojca Atakur'a. Gdy tamten powoli osuwał się na ziemię ja zacząłem biec w stronę drzwi karczmy. Poczułem chłód przypominając sobie że zostawiłem wszystkie moje rzeczy przy stole razem z nożem wbitym w ciało dawnego rywala w hazardzie. Nie należałem do najszybszych więc wiedziałem że dłuższa ucieczka nie zda się na nic, więc zdecydowałem się skierować do portalu. Słysząc za sobą przekleństwa skierowane we mnie i w moją matkę powoli wkroczyłem w portal krzycząc:

-Ab equis ad asinos.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 25 Luty 2018, 14:33:26
Siedziałem w najciemniejszym kącie karczmy, obok mnie siedzieli inne osoby szukające szybkiego zarobku hazardzie. Gra nie należała do najszybszych, a ja coraz bardziej padałem w znużenie. W pewnym momencie poczułem jak katar, trzymający się mnie, od trzech dni powoli zapełnia mi nos, więc naturalnym było iż sięgnę do kieszeni po chusteczkę.
Jednak, moje szczęście, mi dopisało. Ruch ten zauważył, już spłukany i zadłużony jaszczur, wstając i wskazując na mnie krzyknął:

-On dokłada sobie karty!

Wtedy wszystkie oczy w karczmie zwróciły się ku mnie. Wiedziałem czym to się skończy jeśli będę bezczynnie tak siedział i patrzył wszystkim graczom patrzył w oczy. Nim oni zdążyli wstać, złapałem stół i z całych moich sił rzuciłem nim w przód. Nie miałem zamiaru skrzywdzić kogoś a jedynie wywołać zamieszanie. Wtedy wyciągnąłem nóż z pasa i wbiłem w bok gracza obok, krzycząc dumnie:

-Peri!

Nie spodziewałem się że zrozumie a jedynie podtrzymać tradycję ojca Atakur'a. Gdy tamten powoli osuwał się na ziemię ja zacząłem biec w stronę drzwi karczmy. Poczułem chłód przypominając sobie że zostawiłem wszystkie moje rzeczy przy stole razem z nożem wbitym w ciało dawnego rywala w hazardzie. Nie należałem do najszybszych więc wiedziałem że dłuższa ucieczka nie zda się na nic, więc zdecydowałem się skierować do portalu. Słysząc za sobą przekleństwa skierowane we mnie i w moją matkę powoli wkroczyłem w portal krzycząc:

-Ab equis ad asinos.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kendes z śniącego ognia w 27 Luty 2018, 18:56:05
Kolejny dzień z dala od plemienia... mam nadzieje że pogłoski o portalu są prawdziwe, mam dość bycia jednym z wielu w plemieniu chce w końcu zaznać przygód, jeśli jeszcze raz mam spleść jakiś kosz chyba szlag mnie trafi. Mam nadzieje że to coś w oddali to karczma wiele bym dał by zanurzyć wargi słodkim trunku, na pewno lepsze to niż wędrówka. Taa to z pewnością karczma szulerzy pijacy i ogólny smród, przypomina mi dom. podchodząc do karczmarza kładąc pare grzywien i mówiąc:
-Kufel piwa
Nic nie mówił jedynie odwrócił się i zaczął nalewać trunek wątpliwej jakości. Zanim skończył zauważyłem elfa idącego w moją stronę który po skróceniu dystansu zapytał
-Nie widziałem cię tu wcześniej. Szukasz czegoś?
-Wędruję już od paru tygodni z miasta do miasta i próbuje poznać miejsce portalu do Valfedn
Nie wiem czemu ale moje słowa wywarły na nim wielkie zdziwienie.
-Czyli szukasz portalu do Valfden
-Tak jak mówiłem może w końcu znajdę jakiś trop
-pięć minut drogi od tej karczmy zaprowadzić cię?
nie mogłem po prostu nie mogłem w to uwierzyć.
-Ty żartujesz prawda?
-co około cztery miesiące ktoś przychodzi i się o to pyta. idziesz czy nie?
-nie zaszkodzi sprawdzić. zawsze cień nadziei
Rzeczywiście po paru minutach okazała mi się olbrzymia struktura portalu. Niesamowite, po chwili długouchy rzekł.
-Proszę oto on powodzenia
-dzięki ci
Ruszyłem sprinter w portal. Przygodo nadchodzę!!!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 27 Luty 2018, 19:02:10
Kolejny dzień z dala od plemienia... mam nadzieje że pogłoski o portalu są prawdziwe, mam dość bycia jednym z wielu w plemieniu chce w końcu zaznać przygód, jeśli jeszcze raz mam spleść jakiś kosz chyba szlag mnie trafi. Mam nadzieje że to coś w oddali to karczma wiele bym dał by zanurzyć wargi słodkim trunku, na pewno lepsze to niż wędrówka. Taa to z pewnością karczma szulerzy pijacy i ogólny smród, przypomina mi dom. podchodząc do karczmarza kładąc pare grzywien i mówiąc:
-Kufel piwa
Nic nie mówił jedynie odwrócił się i zaczął nalewać trunek wątpliwej jakości. Zanim skończył zauważyłem elfa idącego w moją stronę który po skróceniu dystansu zapytał
-Nie widziałem cię tu wcześniej. Szukasz czegoś?
-Wędruję już od paru tygodni z miasta do miasta i próbuje poznać miejsce portalu do Valfedn
Nie wiem czemu ale moje słowa wywarły na nim wielkie zdziwienie.
-Czyli szukasz portalu do Valfden
-Tak jak mówiłem może w końcu znajdę jakiś trop
-pięć minut drogi od tej karczmy zaprowadzić cię?
nie mogłem po prostu nie mogłem w to uwierzyć.
-Ty żartujesz prawda?
-co około cztery miesiące ktoś przychodzi i się o to pyta. idziesz czy nie?
-nie zaszkodzi sprawdzić. zawsze cień nadziei
Rzeczywiście po paru minutach okazała mi się olbrzymia struktura portalu. Niesamowite, po chwili długouchy rzekł.
-Proszę oto on powodzenia
-dzięki ci
Ruszyłem sprinter w portal. Przygodo nadchodzę!!!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Viktor w 07 Marzec 2018, 13:09:06
Przyszedłem na świat w rodzinie mało znaczących właścicieli ziemskich jako ich czwarty syn. Gdy miałem kilka lat moi rodzice skorzystali z okazji i wysłali mnie na dwór lokalnego szlachcica gdzie miałem pełnić służbę dworską. Usługując przy stole lorda nauczyłem się ogłady i dobrych manier. Nieco później, mając lat czternaście, dzięki sile i sprawności fizycznej zostałem wzięty na giermka przez jednego z rycerzy lorda. Następne lata upłynęły mi głównie na dźwiganiu uzbrojenia pana i dbaniu o jego wierzchowca, ale też na nauce rycerskiego rzemiosła. Chociaż pracowałem ciężko, nigdy nie dostąpiłem zaszczytu pasowania. Mój pan rycerz zhańbił się próbując podstępem zagarnąć dobra innego szlachcica. Został za to wtrącony do lochu, a wkrótce po tym stracony. Pozbawiony swojego opiekuna bez skutku starałem się znaleźć nowego nauczyciela, który mógłby dokończyć moje szkolenie. W swoich poszukiwaniach zawędrowałem aż na odległą wyspę. Przeszedłem przez magiczny portal wnosząc do nowego świata swoje marzenie o zostaniu rycerzem.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Marzec 2018, 15:02:37
Przyszedłem na świat w rodzinie mało znaczących właścicieli ziemskich jako ich czwarty syn. Gdy miałem kilka lat moi rodzice skorzystali z okazji i wysłali mnie na dwór lokalnego szlachcica gdzie miałem pełnić służbę dworską. Usługując przy stole lorda nauczyłem się ogłady i dobrych manier. Nieco później, mając lat czternaście, dzięki sile i sprawności fizycznej zostałem wzięty na giermka przez jednego z rycerzy lorda. Następne lata upłynęły mi głównie na dźwiganiu uzbrojenia pana i dbaniu o jego wierzchowca, ale też na nauce rycerskiego rzemiosła. Chociaż pracowałem ciężko, nigdy nie dostąpiłem zaszczytu pasowania. Mój pan rycerz zhańbił się próbując podstępem zagarnąć dobra innego szlachcica. Został za to wtrącony do lochu, a wkrótce po tym stracony. Pozbawiony swojego opiekuna bez skutku starałem się znaleźć nowego nauczyciela, który mógłby dokończyć moje szkolenie. W swoich poszukiwaniach zawędrowałem aż na odległą wyspę. Przeszedłem przez magiczny portal wnosząc do nowego świata swoje marzenie o zostaniu rycerzem.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Helvar w 10 Marzec 2018, 17:53:32
Samotny mężczyzna, nie mając przed sobą lepszych perspektyw, postanowił przejść przez portal. Po krótkiej chwili wahania, jak gdyby rozważał jeszcze czy podjął dobrą decyzję, postawił krok do przodu i ruszył ku Valfden.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 10 Marzec 2018, 18:00:19
Samotny mężczyzna, nie mając przed sobą lepszych perspektyw, postanowił przejść przez portal. Po krótkiej chwili wahania, jak gdyby rozważał jeszcze czy podjął dobrą decyzję, postawił krok do przodu i ruszył ku Valfden.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Akadi w 11 Marzec 2018, 14:17:50
Akadi wiele podróżowała i w czasie swojej wędrówki usłyszała o dziwnym portalu prowadzącym do odległego państwa. Często nie ufała magii i wszelkim rzeczom z nią związanymi ale tym razem postanowiła to zmienić i odnalazła przejście. Z pewnością godną orka weszła do środka by się o wszystkim przekonać na własnej skórze.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 11 Marzec 2018, 14:19:19
Akadi wiele podróżowała i w czasie swojej wędrówki usłyszała o dziwnym portalu prowadzącym do odległego państwa. Często nie ufała magii i wszelkim rzeczom z nią związanymi ale tym razem postanowiła to zmienić i odnalazła przejście. Z pewnością godną orka weszła do środka by się o wszystkim przekonać na własnej skórze.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.

Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Albus z Ghuruk w 05 Kwiecień 2018, 16:08:03
Jako ostatni potomek jednej z rodzin wygnanych z terenów, którymi włada sam Thaurtin II Vatarrimfindel, oraz Królestwa, w którym każdy prawdziwy elf wierny koronie znajdzie swoje miejsce, żył w jednej z mniejszych wiosek Ghuruk. Ogromne, dzikie tereny tego królestwa, dodatkowo powiększone o część Ignis Terra, początkowo przytłaczały młodzieńca. Sam ustrój polityczny nie okazywał litości niedowiarkom i mimo dogodnej sytuacji w kraju, pozostałości po kolonii starych nacji jaszczuroludzi, oraz ich wrogie nastawienie do intruzów, sprawiało iż młody Elanoiczyk, nie był trudnym celem. Czarne odzienie, wcale nie kolidujące z włosami tego samego koloru, nie było charakterystycznym elementem ubioru przedstawicieli rasy z której się wywodził. Mimo wszystko odstające, szpiczaste uszy, których szanujący siebie elf, nie był gotów się pozbyć, zdradzały zbyt wiele, więc często Albus padał ofiarą prześladowań, obelg i innych przykładów negatywnego zachowania. Szukający prawdziwych, dogodnych warunków do funkcjonowania, wiedzący że ma całe życie przed sobą, pragnący posiąść umiejętność posługiwania się łukiem oraz magią, z perfekcją przodków i dokładnością elfiego oka - tak właśnie można sprecyzować jego ambicje. Niejednokrotnie starał się porównywać plusy i minusy życia za portalem, o którym tak dużo mówiono, niejednokrotnie był bliski tego by zacząć nowe życie, ale to właśnie ten moment zadecydował o jego losie. Mimo ciągłych obaw, stojąc przed portalem, wcale nie czuł strachu.
*przeszedł przez portal*
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Kwiecień 2018, 16:44:46
Jako ostatni potomek jednej z rodzin wygnanych z terenów, którymi włada sam Thaurtin II Vatarrimfindel, oraz Królestwa, w którym każdy prawdziwy elf wierny koronie znajdzie swoje miejsce, żył w jednej z mniejszych wiosek Ghuruk. Ogromne, dzikie tereny tego królestwa, dodatkowo powiększone o część Ignis Terra, początkowo przytłaczały młodzieńca. Sam ustrój polityczny nie okazywał litości niedowiarkom i mimo dogodnej sytuacji w kraju, pozostałości po kolonii starych nacji jaszczuroludzi, oraz ich wrogie nastawienie do intruzów, sprawiało iż młody Elanoiczyk, nie był trudnym celem. Czarne odzienie, wcale nie kolidujące z włosami tego samego koloru, nie było charakterystycznym elementem ubioru przedstawicieli rasy z której się wywodził. Mimo wszystko odstające, szpiczaste uszy, których szanujący siebie elf, nie był gotów się pozbyć, zdradzały zbyt wiele, więc często Albus padał ofiarą prześladowań, obelg i innych przykładów negatywnego zachowania. Szukający prawdziwych, dogodnych warunków do funkcjonowania, wiedzący że ma całe życie przed sobą, pragnący posiąść umiejętność posługiwania się łukiem oraz magią, z perfekcją przodków i dokładnością elfiego oka - tak właśnie można sprecyzować jego ambicje. Niejednokrotnie starał się porównywać plusy i minusy życia za portalem, o którym tak dużo mówiono, niejednokrotnie był bliski tego by zacząć nowe życie, ale to właśnie ten moment zadecydował o jego losie. Mimo ciągłych obaw, stojąc przed portalem, wcale nie czuł strachu.
*przeszedł przez portal*

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Nawaar w 05 Kwiecień 2018, 17:40:27
Mauren mając wszystko złoto, bogactwa, kobiety musiał opuścić swój kraj, by zbiec przed watażkami swego wuja, przechodząc przez portal miał tylko jeden cel. Odbudować wszystko od postaw choćby miał urabiać się po łokcie, by tylko móc na nowo żyć jak dawniej!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 05 Kwiecień 2018, 17:41:27
Mauren mając wszystko złoto, bogactwa, kobiety musiał opuścić swój kraj, by zbiec przed watażkami swego wuja, przechodząc przez portal miał tylko jeden cel. Odbudować wszystko od postaw choćby miał urabiać się po łokcie, by tylko móc na nowo żyć jak dawniej!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: KoalaQ w 06 Kwiecień 2018, 02:17:51
Co doprowadziło mnie do Valfden? Jako zagubiony młodzieniec bez celu swojego nudnego, monotonnego życia postanowiłem wyruszyć w podróż po świecie. W jakim celu? By odnaleźć przeznaczenie jakie zostało zapisane w kartach księgi mego życia. Jednakże wyprawa pozwoliła mi zrozumieć jaki jest świat oraz pozostawiła mnie bez odpowiedzi na moje pytania. Zawiedziony rezultatem podróży postanowiłem zatrzymać się w karczmie z pozoru niczym nie wyróżniające się na tle pozostałych które spotkałem na swej drodze.
Chwyciłem zimną metalową klamkę drewnianych z lekka podniszczonych drzwi prowadzących do wnętrza tawerny. Słabym pociągnięciem otworzyłem drzwi budynku i pewnym krokiem przekroczyłem próg karczmy. Pierwszym co zwróciło moją uwagę był bard. Zająłem dogodne miejsce, tuż obok mówcy i zaciekawiony wysłuchałem jego opowieści. W ten o to sposób w moim sercu na nowo zapłoną płomyczek nadzieji. Nie tracąc czasu na zbędne rozmyślania nad tym czym groziło przejście przez portal, gwałtownie wstałem, odpychając stolik i wybiegłem. Pewien swojej decyzji przekroczyłem wrota prowadzące do upragnionego świata.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 06 Kwiecień 2018, 07:21:50
Co doprowadziło mnie do Valfden? Jako zagubiony młodzieniec bez celu swojego nudnego, monotonnego życia postanowiłem wyruszyć w podróż po świecie. W jakim celu? By odnaleźć przeznaczenie jakie zostało zapisane w kartach księgi mego życia. Jednakże wyprawa pozwoliła mi zrozumieć jaki jest świat oraz pozostawiła mnie bez odpowiedzi na moje pytania. Zawiedziony rezultatem podróży postanowiłem zatrzymać się w karczmie z pozoru niczym nie wyróżniające się na tle pozostałych które spotkałem na swej drodze.
Chwyciłem zimną metalową klamkę drewnianych z lekka podniszczonych drzwi prowadzących do wnętrza tawerny. Słabym pociągnięciem otworzyłem drzwi budynku i pewnym krokiem przekroczyłem próg karczmy. Pierwszym co zwróciło moją uwagę był bard. Zająłem dogodne miejsce, tuż obok mówcy i zaciekawiony wysłuchałem jego opowieści. W ten o to sposób w moim sercu na nowo zapłoną płomyczek nadzieji. Nie tracąc czasu na zbędne rozmyślania nad tym czym groziło przejście przez portal, gwałtownie wstałem, odpychając stolik i wybiegłem. Pewien swojej decyzji przekroczyłem wrota prowadzące do upragnionego świata.

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Beodil w 06 Kwiecień 2018, 23:36:29
    Stojąc na przeciwko przejścia do lepszego życia, Beod zastanawiał się, nad tym co może tam zyskać, co może stracić, nad tym co tu, na jego rodzimej ziemi zostało mu odebrane, a co jeszcze mógł osiągnąć. Po chwili chłodnych kalkulacji zysków i strat, stwierdził że, wszystko co tu miał zostało mu zabrane i nie ma czego już tracić, jedyne co może go czekać po drugiej stronie to nowe życie.
    Obrócił się, spoglądnął za siebie. Chciał zobaczyć jeszcze raz, ten ostatni raz swój rodzimy świat, ponieważ nie wiedział czy kiedykolwiek tu wróci i czy będzie miał nawet taki zamiar. Patrząc w krajobraz otaczający portal uśmiechnął się. Skierował wzrok na magiczny teleport, po czym pewnym krokiem zaczął zmierzać ku nieznanym mu dotąd krainom...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 07 Kwiecień 2018, 10:37:35
    Stojąc na przeciwko przejścia do lepszego życia, Beod zastanawiał się, nad tym co może tam zyskać, co może stracić, nad tym co tu, na jego rodzimej ziemi zostało mu odebrane, a co jeszcze mógł osiągnąć. Po chwili chłodnych kalkulacji zysków i strat, stwierdził że, wszystko co tu miał zostało mu zabrane i nie ma czego już tracić, jedyne co może go czekać po drugiej stronie to nowe życie.
    Obrócił się, spoglądnął za siebie. Chciał zobaczyć jeszcze raz, ten ostatni raz swój rodzimy świat, ponieważ nie wiedział czy kiedykolwiek tu wróci i czy będzie miał nawet taki zamiar. Patrząc w krajobraz otaczający portal uśmiechnął się. Skierował wzrok na magiczny teleport, po czym pewnym krokiem zaczął zmierzać ku nieznanym mu dotąd krainom...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Olga w 01 Maj 2018, 16:45:39
Straciłam wszystko, cały dorobek mojego  życia spłonął dzisiaj wraz z chatką i ogrodem. I za co...? Przecież to nie moja wina, że ten głupi dzieciak się zakochał i przyniósł biżuterie swojej matki! Nawet jej nie wzięłam, chociaż powinnam... należy mi się za poniesione straty...
Kobieta westchnęła z rezygnacją i zaczęła przysłuchiwać się opowieści. Głowę wciąż chowała pod kapturem, w końcu cały czas unikała strażników. Ten głupi Tomas wniósł oskarżenie o kradzież i zażądał jej głowy! Najwyraźniej jednak los się do niej uśmiechnął i ukazał idealną drogę ucieczki. Tylko czy na pewno idealną...? Zauważając kręcących się w okolicy strażników nie wahała się długo - ruszyła w stronę teleportu i nie zastanawiając się przekroczyła wrota.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Patty w 01 Maj 2018, 17:09:53
Straciłam wszystko, cały dorobek mojego  życia spłonął dzisiaj wraz z chatką i ogrodem. I za co...? Przecież to nie moja wina, że ten głupi dzieciak się zakochał i przyniósł biżuterie swojej matki! Nawet jej nie wzięłam, chociaż powinnam... należy mi się za poniesione straty...
Kobieta westchnęła z rezygnacją i zaczęła przysłuchiwać się opowieści. Głowę wciąż chowała pod kapturem, w końcu cały czas unikała strażników. Ten głupi Tomas wniósł oskarżenie o kradzież i zażądał jej głowy! Najwyraźniej jednak los się do niej uśmiechnął i ukazał idealną drogę ucieczki. Tylko czy na pewno idealną...? Zauważając kręcących się w okolicy strażników nie wahała się długo - ruszyła w stronę teleportu i nie zastanawiając się przekroczyła wrota.

Zostałaś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Keyleth w 02 Grudzień 2018, 17:15:49
Niewysokiej elfce szczęście tego wieczoru nie dopisywało. Mimo, że jej przeciwnicy poświęcali więcej uwagi dekoltowi kobiety niż kościom przegrywała prawie każde rozdanie. Sakiewka co raz bardziej pustoszała i skłaniała do zaprzestania ryzyka, wino szumiące w głowie działało wręcz przeciwnie. I to ono wygrało. Wymówiła się od kolejnej rozgrywki ku zawiedzeniu współgraczy i odeszła od stolika.
Portal prowadzący na wyspę i szansa na nowe życie? Jedno już zawaliłam i nie mam dokąd wracać, może z drugim uda się nie zrobić tego samego? W końcu ile można mieć pecha?
Odstawiła kielich na kontuar i wymknęła się z karczmy. Postanowiła udać się do nieznanej krainy zanim się rozmyśli. To znaczy wytrzeźwieje...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 02 Grudzień 2018, 17:20:25
Niewysokiej elfce szczęście tego wieczoru nie dopisywało. Mimo, że jej przeciwnicy poświęcali więcej uwagi dekoltowi kobiety niż kościom przegrywała prawie każde rozdanie. Sakiewka co raz bardziej pustoszała i skłaniała do zaprzestania ryzyka, wino szumiące w głowie działało wręcz przeciwnie. I to ono wygrało. Wymówiła się od kolejnej rozgrywki ku zawiedzeniu współgraczy i odeszła od stolika.
Portal prowadzący na wyspę i szansa na nowe życie? Jedno już zawaliłam i nie mam dokąd wracać, może z drugim uda się nie zrobić tego samego? W końcu ile można mieć pecha?
Odstawiła kielich na kontuar i wymknęła się z karczmy. Postanowiła udać się do nieznanej krainy zanim się rozmyśli. To znaczy wytrzeźwieje...

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Imago w 15 Marzec 2019, 15:43:22
Nie był do końca pewien, czy jest gotów wrócić na Valfden, na którym swoje przeżył. Był młody, miał ledwie 9 lat, gdy jego rodzice zginęli. Zlecenie przybyło ze strony ich lokaja. Otóż rodzice nie byli biedni, ba, byli bogatymi kupcami, szanowanymi nawet przez szlachtę. Traktowali swego sługę dobrze, ale widocznie nie wszystkim wystarczy dużo. Muszą mieć wszystko. Może i zniknął, ale Imago zbyt długo żył trawiony chęcią zemsty. Tylko na Valfden mógł je zaspokić. Przeszedł więc przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Patty w 15 Marzec 2019, 15:43:45
Nie był do końca pewien, czy jest gotów wrócić na Valfden, na którym swoje przeżył. Był młody, miał ledwie 9 lat, gdy jego rodzice zginęli. Zlecenie przybyło ze strony ich lokaja. Otóż rodzice nie byli biedni, ba, byli bogatymi kupcami, szanowanymi nawet przez szlachtę. Traktowali swego sługę dobrze, ale widocznie nie wszystkim wystarczy dużo. Muszą mieć wszystko. Może i zniknął, ale Imago zbyt długo żył trawiony chęcią zemsty. Tylko na Valfden mógł je zaspokić. Przeszedł więc przez portal.
Zostałeś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Leonard w 29 Marzec 2019, 15:42:45
Leonard od dziecka marzył o bogactwie i zasłynięciu w szerokim świecie jako wspaniały wojownik. Jako młody chłopak zawsze myślał, że spełnienie tych marzeń będzie proste. Wystarczy przecież trochę dobrych chęci, a bogowie na pewno będą mu sprzyjać. W pewnym momencie coś jednak poszło nie tak. Mauren trafił na plantację kakao i zaczął tam dorywczo pracować. Początkowo chciał tam pozarabiać tylko przez kilka tygodni, a potem ruszyć w dalszą podróż. Niestety, życie miało wobec niego innego plany. Ostatecznie mężczyzna spędził tam pięć lat. O pięć lat za długo. Robota była ciężka i płaca kiepska, ale lepszych perspektyw nie było. Po pierwszych dwóch latach, widząc jak nierealne były jego dawne marzenia, Leo zaczął zaglądać do butelki. Dzisiaj Leonard jest dwudziestoparoletnim alkoholikiem bez wykształcenia i szans na lepsze jutro, który w dodatku musi pracować na czarnucha dla jakiegoś bogacza by nie zemrzeć z głodu. Ale koniec z tym! Tego wieczoru mauren pozwalał sobie na coraz to odważniejsze myśli. W miarę jak ubywało wódki w jego butelce, do głowy Leo napływały coraz to śmielsze pomysły. Przecież musi być jakiejś wyjście z tej sytuacji! Gdy flaszka została już całkiem opróżniona, ostateczna decyzja została podjęta. Leonard podniósł się z ławki i ruszył w stronę portalu na wyspę Valfden zostawiając dawne życie za sobą. Nadszedł czas, by zawalczyć o lepsze jutro!
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 29 Marzec 2019, 15:53:28
Leonard od dziecka marzył o bogactwie i zasłynięciu w szerokim świecie jako wspaniały wojownik. Jako młody chłopak zawsze myślał, że spełnienie tych marzeń będzie proste. Wystarczy przecież trochę dobrych chęci, a bogowie na pewno będą mu sprzyjać. W pewnym momencie coś jednak poszło nie tak. Mauren trafił na plantację kakao i zaczął tam dorywczo pracować. Początkowo chciał tam pozarabiać tylko przez kilka tygodni, a potem ruszyć w dalszą podróż. Niestety, życie miało wobec niego innego plany. Ostatecznie mężczyzna spędził tam pięć lat. O pięć lat za długo. Robota była ciężka i płaca kiepska, ale lepszych perspektyw nie było. Po pierwszych dwóch latach, widząc jak nierealne były jego dawne marzenia, Leo zaczął zaglądać do butelki. Dzisiaj Leonard jest dwudziestoparoletnim alkoholikiem bez wykształcenia i szans na lepsze jutro, który w dodatku musi pracować na czarnucha dla jakiegoś bogacza by nie zemrzeć z głodu. Ale koniec z tym! Tego wieczoru mauren pozwalał sobie na coraz to odważniejsze myśli. W miarę jak ubywało wódki w jego butelce, do głowy Leo napływały coraz to śmielsze pomysły. Przecież musi być jakiejś wyjście z tej sytuacji! Gdy flaszka została już całkiem opróżniona, ostateczna decyzja została podjęta. Leonard podniósł się z ławki i ruszył w stronę portalu na wyspę Valfden zostawiając dawne życie za sobą. Nadszedł czas, by zawalczyć o lepsze jutro!

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Jentis w 13 Maj 2019, 22:28:47
Przy stole, nad lichym ogarkiem siedziała postać w której trudno na pierwszy rzut oka doszukać się niewieścich cech. Spożywała pajdę chleba cienko okraszoną omastą o śladowej ilości słoniny. Do tego miast sytnego piwa, dano jej szczyny które nawet obok chmielu nie stały. Wydawała się być niewzruszona gadką rozentuzjazmowanego jegomościa wokół którego zgromadziło się już spore wiano słuchaczy. Pozornie, bowiem z każdym gorzkim łykiem trunku, wchłaniała słowa mężczyzny o utraconym raju, koniec końców wydającym się niedostępnym.
Nie na długo, gdyż w progach staną posłaniec ze szczęśliwą nowiną. Zbieg okoliczności? Znak od losu? Wszak jemu nie warto się sprzeciwiać bo i tak Cię dopadnie.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 14 Maj 2019, 07:43:53
Przy stole, nad lichym ogarkiem siedziała postać w której trudno na pierwszy rzut oka doszukać się niewieścich cech. Spożywała pajdę chleba cienko okraszoną omastą o śladowej ilości słoniny. Do tego miast sytnego piwa, dano jej szczyny które nawet obok chmielu nie stały. Wydawała się być niewzruszona gadką rozentuzjazmowanego jegomościa wokół którego zgromadziło się już spore wiano słuchaczy. Pozornie, bowiem z każdym gorzkim łykiem trunku, wchłaniała słowa mężczyzny o utraconym raju, koniec końców wydającym się niedostępnym.
Nie na długo, gdyż w progach staną posłaniec ze szczęśliwą nowiną. Zbieg okoliczności? Znak od losu? Wszak jemu nie warto się sprzeciwiać bo i tak Cię dopadnie.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Kenneth w 15 Lipiec 2019, 10:53:34
W ciemnym rogu pomieszczenia, na podłodze siedział siadem skrzyżnym potwór. Monstrum. Ork. Siedział na podłodze bo śmieszne ludzkie krzesełka były za małe a stoliki za niskie. Siedząc na podłodze mógł się wygodnie opierać o stół i sączyć napój który nazywano tu piwem. Słysząc morrę starą jak na ich standardy i niewątpliwie bywałą w świecie podrapał się po brodzie. "Na przodków... Nowa kraina do podboju" Od razu skarcił się za tę myśl. Mieszkał wśród ludzi od ponad 20 lat, a jednak nie wyzbył się terytorialnych odruchów swoich pobratymców... A może to właśnie od ludzi się go nauczył? Z rozmyślań oderwał go kolejna, tym razem denerwująco skrzecząca morra. Portal do krainy o której opowiadał starzec otworzył się i to niedaleko. Zbieg okoliczności? Znak od przodków? A może kuszenie Krushaka? Kenneth uśmiechnął się do tych myśli. Tym razem nieistotne. I tak zamierzał zmienić siedzibę. W tym mieście cech kowali zaczynał się robić nerwowy. Jeszcze kilka miesięcy i pewnie spaliliby jego kuźnię. Tak jak zrobiono to w poprzendnim mieście. Tym razem Kenneth był mądrzejszy. Sprzedał kuźnię cechowi. Pomacał woreczek z grudkami surowej magicznej rudy który uzyskał za 5 lat krwi i potu. Było warto? Nieważne. Czas na nowe wyzwanie. Podniósł dzban z piwem do poznaczonej bliznami twarzy i jednym chaustem wypił całą zawartość. Położył jedną złotą monetę na stole i przykrył ją pustym dzbanem. Sprzątająca morra zasługuje na nagrodę za swą pracę. Zapluta morra karczmarz już dostała swoją zapłatę. "Czas w drogę." powiedział sam do siebie, poprawiając pas z Ulu-Mulu i zarzucając plecak z narzędziami po czym chwiejnym krokiem ruszył w kierunku w który już biegli inni awanturnicy.
(wszelki ekwipunek opisany w tym poście jest tylko dla celu urozmaicenia opowiastki, nie ma konieczności, żebym rzeczywiście to posiadał po przejściu)
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 15 Lipiec 2019, 10:58:15
W ciemnym rogu pomieszczenia, na podłodze siedział siadem skrzyżnym potwór. Monstrum. Ork. Siedział na podłodze bo śmieszne ludzkie krzesełka były za małe a stoliki za niskie. Siedząc na podłodze mógł się wygodnie opierać o stół i sączyć napój który nazywano tu piwem. Słysząc morrę starą jak na ich standardy i niewątpliwie bywałą w świecie podrapał się po brodzie. "Na przodków... Nowa kraina do podboju" Od razu skarcił się za tę myśl. Mieszkał wśród ludzi od ponad 20 lat, a jednak nie wyzbył się terytorialnych odruchów swoich pobratymców... A może to właśnie od ludzi się go nauczył? Z rozmyślań oderwał go kolejna, tym razem denerwująco skrzecząca morra. Portal do krainy o której opowiadał starzec otworzył się i to niedaleko. Zbieg okoliczności? Znak od przodków? A może kuszenie Krushaka? Kenneth uśmiechnął się do tych myśli. Tym razem nieistotne. I tak zamierzał zmienić siedzibę. W tym mieście cech kowali zaczynał się robić nerwowy. Jeszcze kilka miesięcy i pewnie spaliliby jego kuźnię. Tak jak zrobiono to w poprzendnim mieście. Tym razem Kenneth był mądrzejszy. Sprzedał kuźnię cechowi. Pomacał woreczek z grudkami surowej magicznej rudy który uzyskał za 5 lat krwi i potu. Było warto? Nieważne. Czas na nowe wyzwanie. Podniósł dzban z piwem do poznaczonej bliznami twarzy i jednym chaustem wypił całą zawartość. Położył jedną złotą monetę na stole i przykrył ją pustym dzbanem. Sprzątająca morra zasługuje na nagrodę za swą pracę. Zapluta morra karczmarz już dostała swoją zapłatę. "Czas w drogę." powiedział sam do siebie, poprawiając pas z Ulu-Mulu i zarzucając plecak z narzędziami po czym chwiejnym krokiem ruszył w kierunku w który już biegli inni awanturnicy.
(wszelki ekwipunek opisany w tym poście jest tylko dla celu urozmaicenia opowiastki, nie ma konieczności, żebym rzeczywiście to posiadał po przejściu)

Zostałeś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Quibbit w 01 Sierpień 2019, 19:20:12
Oczarowany opowieścią jeszcze bardziej zapragnął rozpocząć życie na nowej wyspie. Ze swojego plemienia został wygnany, jeszcze dzieckiem będąc, nawet nie z jego winy, a z winy swoich rodziców. Przepędzony z rodzimych bagien tułał się po świecie szukając innego, lepszego życia, gdy nie będzie musiał już więcej uciekać. Nałożył kaptur na swój płazi łeb i wyszedł z karczmy w kierunku portalu. Stanął naprzeciwko magiczmego przejścia i czekał chwile, walcząc z samym sobą czy by jeszcze jednak nie zostać i szukać czegoś innego. Jednak samo odwrócenie się sprawiłoby zbyt wiele wątpliwości. Wziął głęboki oddech i przeszedł przez portal.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Patty w 02 Sierpień 2019, 09:54:12
Oczarowany opowieścią jeszcze bardziej zapragnął rozpocząć życie na nowej wyspie. Ze swojego plemienia został wygnany, jeszcze dzieckiem będąc, nawet nie z jego winy, a z winy swoich rodziców. Przepędzony z rodzimych bagien tułał się po świecie szukając innego, lepszego życia, gdy nie będzie musiał już więcej uciekać. Nałożył kaptur na swój płazi łeb i wyszedł z karczmy w kierunku portalu. Stanął naprzeciwko magiczmego przejścia i czekał chwile, walcząc z samym sobą czy by jeszcze jednak nie zostać i szukać czegoś innego. Jednak samo odwrócenie się sprawiłoby zbyt wiele wątpliwości. Wziął głęboki oddech i przeszedł przez portal.
Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Mathilda w 18 Sierpień 2019, 20:11:53
Bawiąc się rudym warkoczem, słuchałam dziwacznej opowieści człowieka. Na pewno już wychylił nie jedno i teraz paplał jak potłuczony, biedny człowieczyna. Ale to mogła być jakaś szansa, sposób na osiągnięcie swoje celu. To Valfden...mogło być rozwiązaniem. Ha! Ja im jeszcze pokaże na co mnie stać! Jeszcze się przekonają, że trzeba się liczyć z słowami krasnoluda, a zwłaszcza takiego jak ja! Dopiłam resztę rozwodnionego piwa jednym haustem, otarłam usta i ruszyłam do wspomnianego portalu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 19 Sierpień 2019, 11:11:14
Bawiąc się rudym warkoczem, słuchałam dziwacznej opowieści człowieka. Na pewno już wychylił nie jedno i teraz paplał jak potłuczony, biedny człowieczyna. Ale to mogła być jakaś szansa, sposób na osiągnięcie swoje celu. To Valfden...mogło być rozwiązaniem. Ha! Ja im jeszcze pokaże na co mnie stać! Jeszcze się przekonają, że trzeba się liczyć z słowami krasnoluda, a zwłaszcza takiego jak ja! Dopiłam resztę rozwodnionego piwa jednym haustem, otarłam usta i ruszyłam do wspomnianego portalu.

Zostałaś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Agor w 22 Październik 2019, 18:32:49
Agor w kapturze wstał od stołu i szybkim krokiem wszedł do portalu
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Patty w 22 Październik 2019, 19:03:30
Agor w kapturze wstał od stołu i szybkim krokiem wszedł do portalu

Zostałeś przyjęta do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Raymund w 31 Październik 2019, 14:18:55
Proporce dwóch armii łopotały na wietrze w ten pochmurny, jesienny poranek. Gwiazda Poranna toczyła się nisko i leniwie po nieboskłonie, zataczając szeroki łuk, nie starając się nawet wzbić zbyt wysoko na niebo. Lekkie jej przebłyski przez gęstą kurtynę nad ich głowami dawały w ogóle znać, że jest tam ona i pręży swoje muskuły w pusty, nieprzebyty kosmos.
Wąska przecinka gęstego lasu od południa ciągle wypluwała z siebie co raz to nowe jednostki okute w żelazne blachy w różnokolorowych kaftanach. Pierwsze szeregi wojsk już przed świtem wyszły na drugą stronę Burego Pola, by odkryć z niemałym zaskoczeniem, że wroga armia rozbiła po drugiej jego stronie swój obóz. Szybko podniósł się raban, trąby biły alarmującą pobudkę, piechurzy ustawiali się w liniach przed i za prowizorycznymi wałami i barykadami. Kordon taborów szczelnie krył mocną linią główny pierscień. Spięte łańcuchami wozy tworzyły bezpieczną ścianę.
Dowódcy tych z południa próbowali pospieszać swoich żołdaków, by jak najszybciej dać przepust wąskiemu przejściu, by móc wylać z niego wszystkie swoje kohorty, by móc stawić czoła tym, którzy przed nimi, których szukali, za którymi gnali od niemalże dziesięciu dni. Ciągłe deszcze i gęste mgły gubiły wysyłane na forpocztę oddziały traperów i lekkiej kawalerii. Zapewne mijali się wielokrotnie, będąc oddaleni o milę czy dwie, nie wiedząc o swoim istnieniu.
W umocnionym obozie większość stała już twardo na nogach, w rynsztunku, mimo iż zaspana, to świadoma i trzeźwa. Gęsto usiani łucznicy wbijali szypy przed siebie, naciągając cięciwy i nakładając skórzane ochraniacze na palce. Krótkie miecze, topory, tasaki, długie noże i masywne maczugi. Szable i dusaki, mniej i bardziej naostrzone. Wszystkie zwisały u boku każdego jednego, by pójść w ruch, gdy wróg podejdzie zbyt blisko.
Na flankach kawaleria rozgrzewała wierzchowce, różnej maści i pochodzenia, toczące pianę i buchające gęstą parą z nozdrzy. Czeladź szykowała ostatnie kopie i lance, dopinając rzemienie na uprzężach i spoglądając za siebie, by nie zostać zadeptanym w tym tumulcie. Na większość jednostek przypadał kopijnik, knechci i kilku kuszników na rączych zwierzętach. Arystokracja, bogaci. Każdego stać było na swój poczet, wyposażenie go i utrzymanie.
Wsród nich ojciec z synem, Pons z La Marche i Raymund z Saint-Gilles. Każdy z nich w wypolerowanym kirysie, basynecie, z metalowymi blachami chroniącymi resztę ciała. Pod spodem gruby kaftan, wielowarstwowy, tłumiący głuche uderzenia i przekierowujący impet ciosów. Trzymał również ciepło, jak wszyscy w taki poranek zauważyli. Raymund był człekiem wcale wysokim, o brązowej czuprynie, krótkiej, lekko skołtunionej. Raczej typowej budowy, nie wyglądał na waligórę, lecz i nie uchodził za chudzielca. Dochodził już trzydziestki, za trzy lata miała mu stuknąć wielkim żalem za minione lata. Szczęściem niewiele z tych minionych lat uważał za zmarnowane.
Poprawił się w siodle, opuszczając przyłbicę hełmu. Bokiem rękawicy wbił pin do środka, zamykając całość. Świat wokół stał się jeszcze ciemniejszy, jakby ledwo rozmyte mroki nocy miały nie wystarczyć. Blacha od wewnątrz szybko pokryła się kropelkami wilgoci, dopełniając wilgotnego otoczenia. Wierzchowiec Raymunda, kasztanowa klacz o masywnych bokach, żłobił coraz większe dziury w miękkim podłożu. Niezbyt dobra ziemia dla szarży kawalerii. Rozglądał się wokół, szukając wzrokiem ojca, starszego od niego o ponad trzydzieści lat, za rok skreślającego piąty krzyżyk. Siedział tam, dumny i spokojny, widzący nie jedną taką scenerię, biorący udział w niejednej takiej kampanii. Tam, za wzgórzami, niespełna dwadzieścia mil dalej, znajdował się jego rodzinny zamek. Gdyby nie obecność samego księcia Wilhelma, dziesiątego swego imienia, to on by dowodził tą armią. Już by się o to postarał.
Po drugiej stronie polany zabrzmiały trąby, zwiastujące gotowość przeciwnika. Spóźnili się, cholera. Nie zdążyli sami zebrać swoich sił w kupę, zanim tamci w pełni wypadli na pociętą niskimi krzakami równinę. Najpierw z wolna, potem coraz szybciej, ruszyli przed siebie. Konie rżały równo z chrzęszczącym ekwipunkiem wojowników na ich grzbietach. Linia kawalerii nie parła jednak zbyt równo, gubiąc rytm i nie dotrzymując sobie samemu kroku. Wielodniowe ulewy straszliwie rozmoczyły teren. Dowódca lewej flanki, syn księcia Wilhelma, Raymund z Kwitanii, zwany Świętym, zadął w swój dowódczy róg i dał znać, by spieszyć całość pod swoim skrzydłem. Prawa postąpiła identycznie, a zaraz po tym piechota za ich plecami ruszyła z miejsc, przemieszczając się równymi liniami za nimi.
Ruszyli więc o własnych siłach, noszeni własnymi nogami. Grzęźli nieco w ziemi, rozumiejąc trudności swoich dopiero co zostawionych i odprawionych wierzchowców. Nie dojadą z takim impetem jak powinni, lecz wyjścia nie mieli żadnego. Do domów było już za późno wracać. Krok w krok, czując przed sobą ścianę ludzi, parli do przodu. Ktoś gdzieś krzyknął, by przybliżyć linię łuczników, nie wydawało się jednak, by było to z tyłu, musieli więc się niedługo spodziewać pierwszych pocisków spadających na nich z impetem.
I zaczęło się. Będąc jeszcze kilkadziesiąt metrów od pierwszych linii przeciwnika, który również właśnie ruszał w ich kierunku, padły pierwsze strzały. Jedna trafiła w piechura w niebieskim kaftanie, który szedł obok. Dostał w napierśnik, lecz parł dalej, razem z resztą. Świst pocisków zaczął przebijać się przez okrzyki ludzi, przez lekki świst wiatru w uszach i to brzęczenie. Nieustanne i drażniące brzęczenie czy bzyczenie, które od kilku lat ciągle słyszał w swoim prawym uchu.
Poczuł, jak jego również coś walnęło. Z impetem godnym solidnego młota. Łucznik stojący gdzieś w grupie przed nim musiał mieć łuk o naciągu rzędu stuosiemdziesiętu, może nawet dwustu funtów. Metalowy grot rąbnął w kirys Raymunda, nieco poniżej serca. Strzała wygięła się niemiłosiernie, ślizgając się do góry, w stronę jego krtani. Stalowa nasadka w kształcie litery V skierowała pocisk dalej w lewo, który wyleciał nieco ku górze i zniknął za nim, nie robiąc nikomu krzywdy. Wtedy już biegli, a on sam trzymał swój długi miecz bliżej lewego biodra, trzymając go oburącz, prawie że w pozycji zwanej flukiem.
Dostał drugi raz, tym razem w hełm. Poczuł to zdecydowanie mniej, strzała ledwo go musnęła, świdrując wilgotne powietrze. Zaraz potem, a może nawet i w tym samym czasie, nie mógł stwierdzić, upadł jego towarzysz po lewej, chwytając się w okolice gardła. Niefortunna przerwa między hełmem a jego kirysem musiała ustąpić sile łucznika.
A wtedy wpadli na siebie.
Niektórzy zatrzymali się w miejscu, niektórzy przepchali tych przed sobą. Wymieszali się nieco, skłębili, zaczęli rąbać i kłuć. Kusznik Raymonda strzelił jakiemuś piechurowi prosto w oko, drugi przewrócił się jemu pod nogi, samemu otrzymując dwie szypy, które niemalże synchronizowane, przebiły mu gardło. Zapomniał kolczego kaptura?
Raymund postąpił krok w przód, wymierzył piękny sztych w pachę przeciwnika. Poczuł, że rozerwał kilka kółek kolczugi, przedostając się przez tkaninę pod spodem. Wykonał ruch, jakby kroił mięso, powodując wielki krwotok z tętnicy. Sekundę później dostrzegł, że jakiś przedmiot leci w kierunku jego głowy, uchylił się więc, o cal mijając topór. Wyciągnął miecz, cofnął się, przeszedł do pozycji oxa, z lewej strony, blokując miecznika. Pchnął go przed siebie, przykładając ostrze do przedramion, które tamten miał nieco uniesione. Chwycił swoje ostrze prawą dłonią, lewą ciągle mając na rękojeści, wykręcił, pchając lewą dłonią, znalazł się w uścisku, mając otwartą drogę dla swojej głowicy w jego szczękę. Półotwarty hełm nie bronił dobrze rzuchwy przed obuchowymi uderzeniami, więc kilkukrotne uderzenie w nią metalowym narzędziem sprawiło niemały szok dla piechura. Ten zachwiał się, wyrwał z uścisku, puszczając całkowicie swoją broń. Czerwona posoka skapywała mu spod kolczugi, już sięgał po drugą broń, lecz ktoś go zadźgał z boku.
Raymund dostał w czerep czymś ciężkim, poleciał do przodu, przytrzymany przez swojego pachołka. Obydwoje odwrócili się w tamtą stronę, we dwójkę sprawnie rozprawili się z jakimś żołdakiem i rzucili się dalej w wir walki. Cięli i miażdżyli, sami dostając razy. Pozostając przez moment sam, został otoczony przez grupkę oponentów, zbił dwa ciosy, dostał pod kolano jakąś maczugą, przyklęknął. Szybkim wypadem z samego ramienia unieszkodliwił jednego, lecz ktoś unieruchomił go od tyłu, przyciskając za moment do mokrej ziemi. Nie mógł się ruszyć.

- Raymund? Raymund? - usłyszał. Znowu. I Chyba jeszcze raz, nie był pewien. Otworzył oczy. Siedział w tłocznej, hałąśliwej knajpie na rozstajach dróg. Dochodziła północ. Przysnął chyba.
- Tak, tak, słucham... - odpowiedział. Przetarł kark i spojrzał na pusty kufel. Nie pamiętał, kiedy go opróżnił. Niewiele pamiętał z tamtego dnia. W głowie miał, że już chciałby zapomnieć. Chciały zapomnieć wszystkich wokół i przestać śnić tego dziwnego, nieznanego człowieka z innej krainy, którego nigdy nie spotkał, o którym nic nie słyszał, ale który wyglądał zupełnie jak on.
Teleport, przeszło mu przez głowę. Ile to już lat, jak Valfden jawi się opcją i alternatywą? Nikogo nie znasz, nikt nie zna Ciebie...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Marduk Draven w 31 Październik 2019, 14:29:23
Proporce dwóch armii łopotały na wietrze w ten pochmurny, jesienny poranek. Gwiazda Poranna toczyła się nisko i leniwie po nieboskłonie, zataczając szeroki łuk, nie starając się nawet wzbić zbyt wysoko na niebo. Lekkie jej przebłyski przez gęstą kurtynę nad ich głowami dawały w ogóle znać, że jest tam ona i pręży swoje muskuły w pusty, nieprzebyty kosmos.
Wąska przecinka gęstego lasu od południa ciągle wypluwała z siebie co raz to nowe jednostki okute w żelazne blachy w różnokolorowych kaftanach. Pierwsze szeregi wojsk już przed świtem wyszły na drugą stronę Burego Pola, by odkryć z niemałym zaskoczeniem, że wroga armia rozbiła po drugiej jego stronie swój obóz. Szybko podniósł się raban, trąby biły alarmującą pobudkę, piechurzy ustawiali się w liniach przed i za prowizorycznymi wałami i barykadami. Kordon taborów szczelnie krył mocną linią główny pierscień. Spięte łańcuchami wozy tworzyły bezpieczną ścianę.
Dowódcy tych z południa próbowali pospieszać swoich żołdaków, by jak najszybciej dać przepust wąskiemu przejściu, by móc wylać z niego wszystkie swoje kohorty, by móc stawić czoła tym, którzy przed nimi, których szukali, za którymi gnali od niemalże dziesięciu dni. Ciągłe deszcze i gęste mgły gubiły wysyłane na forpocztę oddziały traperów i lekkiej kawalerii. Zapewne mijali się wielokrotnie, będąc oddaleni o milę czy dwie, nie wiedząc o swoim istnieniu.
W umocnionym obozie większość stała już twardo na nogach, w rynsztunku, mimo iż zaspana, to świadoma i trzeźwa. Gęsto usiani łucznicy wbijali szypy przed siebie, naciągając cięciwy i nakładając skórzane ochraniacze na palce. Krótkie miecze, topory, tasaki, długie noże i masywne maczugi. Szable i dusaki, mniej i bardziej naostrzone. Wszystkie zwisały u boku każdego jednego, by pójść w ruch, gdy wróg podejdzie zbyt blisko.
Na flankach kawaleria rozgrzewała wierzchowce, różnej maści i pochodzenia, toczące pianę i buchające gęstą parą z nozdrzy. Czeladź szykowała ostatnie kopie i lance, dopinając rzemienie na uprzężach i spoglądając za siebie, by nie zostać zadeptanym w tym tumulcie. Na większość jednostek przypadał kopijnik, knechci i kilku kuszników na rączych zwierzętach. Arystokracja, bogaci. Każdego stać było na swój poczet, wyposażenie go i utrzymanie.
Wsród nich ojciec z synem, Pons z La Marche i Raymund z Saint-Gilles. Każdy z nich w wypolerowanym kirysie, basynecie, z metalowymi blachami chroniącymi resztę ciała. Pod spodem gruby kaftan, wielowarstwowy, tłumiący głuche uderzenia i przekierowujący impet ciosów. Trzymał również ciepło, jak wszyscy w taki poranek zauważyli. Raymund był człekiem wcale wysokim, o brązowej czuprynie, krótkiej, lekko skołtunionej. Raczej typowej budowy, nie wyglądał na waligórę, lecz i nie uchodził za chudzielca. Dochodził już trzydziestki, za trzy lata miała mu stuknąć wielkim żalem za minione lata. Szczęściem niewiele z tych minionych lat uważał za zmarnowane.
Poprawił się w siodle, opuszczając przyłbicę hełmu. Bokiem rękawicy wbił pin do środka, zamykając całość. Świat wokół stał się jeszcze ciemniejszy, jakby ledwo rozmyte mroki nocy miały nie wystarczyć. Blacha od wewnątrz szybko pokryła się kropelkami wilgoci, dopełniając wilgotnego otoczenia. Wierzchowiec Raymunda, kasztanowa klacz o masywnych bokach, żłobił coraz większe dziury w miękkim podłożu. Niezbyt dobra ziemia dla szarży kawalerii. Rozglądał się wokół, szukając wzrokiem ojca, starszego od niego o ponad trzydzieści lat, za rok skreślającego piąty krzyżyk. Siedział tam, dumny i spokojny, widzący nie jedną taką scenerię, biorący udział w niejednej takiej kampanii. Tam, za wzgórzami, niespełna dwadzieścia mil dalej, znajdował się jego rodzinny zamek. Gdyby nie obecność samego księcia Wilhelma, dziesiątego swego imienia, to on by dowodził tą armią. Już by się o to postarał.
Po drugiej stronie polany zabrzmiały trąby, zwiastujące gotowość przeciwnika. Spóźnili się, cholera. Nie zdążyli sami zebrać swoich sił w kupę, zanim tamci w pełni wypadli na pociętą niskimi krzakami równinę. Najpierw z wolna, potem coraz szybciej, ruszyli przed siebie. Konie rżały równo z chrzęszczącym ekwipunkiem wojowników na ich grzbietach. Linia kawalerii nie parła jednak zbyt równo, gubiąc rytm i nie dotrzymując sobie samemu kroku. Wielodniowe ulewy straszliwie rozmoczyły teren. Dowódca lewej flanki, syn księcia Wilhelma, Raymund z Kwitanii, zwany Świętym, zadął w swój dowódczy róg i dał znać, by spieszyć całość pod swoim skrzydłem. Prawa postąpiła identycznie, a zaraz po tym piechota za ich plecami ruszyła z miejsc, przemieszczając się równymi liniami za nimi.
Ruszyli więc o własnych siłach, noszeni własnymi nogami. Grzęźli nieco w ziemi, rozumiejąc trudności swoich dopiero co zostawionych i odprawionych wierzchowców. Nie dojadą z takim impetem jak powinni, lecz wyjścia nie mieli żadnego. Do domów było już za późno wracać. Krok w krok, czując przed sobą ścianę ludzi, parli do przodu. Ktoś gdzieś krzyknął, by przybliżyć linię łuczników, nie wydawało się jednak, by było to z tyłu, musieli więc się niedługo spodziewać pierwszych pocisków spadających na nich z impetem.
I zaczęło się. Będąc jeszcze kilkadziesiąt metrów od pierwszych linii przeciwnika, który również właśnie ruszał w ich kierunku, padły pierwsze strzały. Jedna trafiła w piechura w niebieskim kaftanie, który szedł obok. Dostał w napierśnik, lecz parł dalej, razem z resztą. Świst pocisków zaczął przebijać się przez okrzyki ludzi, przez lekki świst wiatru w uszach i to brzęczenie. Nieustanne i drażniące brzęczenie czy bzyczenie, które od kilku lat ciągle słyszał w swoim prawym uchu.
Poczuł, jak jego również coś walnęło. Z impetem godnym solidnego młota. Łucznik stojący gdzieś w grupie przed nim musiał mieć łuk o naciągu rzędu stuosiemdziesiętu, może nawet dwustu funtów. Metalowy grot rąbnął w kirys Raymunda, nieco poniżej serca. Strzała wygięła się niemiłosiernie, ślizgając się do góry, w stronę jego krtani. Stalowa nasadka w kształcie litery V skierowała pocisk dalej w lewo, który wyleciał nieco ku górze i zniknął za nim, nie robiąc nikomu krzywdy. Wtedy już biegli, a on sam trzymał swój długi miecz bliżej lewego biodra, trzymając go oburącz, prawie że w pozycji zwanej flukiem.
Dostał drugi raz, tym razem w hełm. Poczuł to zdecydowanie mniej, strzała ledwo go musnęła, świdrując wilgotne powietrze. Zaraz potem, a może nawet i w tym samym czasie, nie mógł stwierdzić, upadł jego towarzysz po lewej, chwytając się w okolice gardła. Niefortunna przerwa między hełmem a jego kirysem musiała ustąpić sile łucznika.
A wtedy wpadli na siebie.
Niektórzy zatrzymali się w miejscu, niektórzy przepchali tych przed sobą. Wymieszali się nieco, skłębili, zaczęli rąbać i kłuć. Kusznik Raymonda strzelił jakiemuś piechurowi prosto w oko, drugi przewrócił się jemu pod nogi, samemu otrzymując dwie szypy, które niemalże synchronizowane, przebiły mu gardło. Zapomniał kolczego kaptura?
Raymund postąpił krok w przód, wymierzył piękny sztych w pachę przeciwnika. Poczuł, że rozerwał kilka kółek kolczugi, przedostając się przez tkaninę pod spodem. Wykonał ruch, jakby kroił mięso, powodując wielki krwotok z tętnicy. Sekundę później dostrzegł, że jakiś przedmiot leci w kierunku jego głowy, uchylił się więc, o cal mijając topór. Wyciągnął miecz, cofnął się, przeszedł do pozycji oxa, z lewej strony, blokując miecznika. Pchnął go przed siebie, przykładając ostrze do przedramion, które tamten miał nieco uniesione. Chwycił swoje ostrze prawą dłonią, lewą ciągle mając na rękojeści, wykręcił, pchając lewą dłonią, znalazł się w uścisku, mając otwartą drogę dla swojej głowicy w jego szczękę. Półotwarty hełm nie bronił dobrze rzuchwy przed obuchowymi uderzeniami, więc kilkukrotne uderzenie w nią metalowym narzędziem sprawiło niemały szok dla piechura. Ten zachwiał się, wyrwał z uścisku, puszczając całkowicie swoją broń. Czerwona posoka skapywała mu spod kolczugi, już sięgał po drugą broń, lecz ktoś go zadźgał z boku.
Raymund dostał w czerep czymś ciężkim, poleciał do przodu, przytrzymany przez swojego pachołka. Obydwoje odwrócili się w tamtą stronę, we dwójkę sprawnie rozprawili się z jakimś żołdakiem i rzucili się dalej w wir walki. Cięli i miażdżyli, sami dostając razy. Pozostając przez moment sam, został otoczony przez grupkę oponentów, zbił dwa ciosy, dostał pod kolano jakąś maczugą, przyklęknął. Szybkim wypadem z samego ramienia unieszkodliwił jednego, lecz ktoś unieruchomił go od tyłu, przyciskając za moment do mokrej ziemi. Nie mógł się ruszyć.

- Raymund? Raymund? - usłyszał. Znowu. I Chyba jeszcze raz, nie był pewien. Otworzył oczy. Siedział w tłocznej, hałąśliwej knajpie na rozstajach dróg. Dochodziła północ. Przysnął chyba.
- Tak, tak, słucham... - odpowiedział. Przetarł kark i spojrzał na pusty kufel. Nie pamiętał, kiedy go opróżnił. Niewiele pamiętał z tamtego dnia. W głowie miał, że już chciałby zapomnieć. Chciały zapomnieć wszystkich wokół i przestać śnić tego dziwnego, nieznanego człowieka z innej krainy, którego nigdy nie spotkał, o którym nic nie słyszał, ale który wyglądał zupełnie jak on.
Teleport, przeszło mu przez głowę. Ile to już lat, jak Valfden jawi się opcją i alternatywą? Nikogo nie znasz, nikt nie zna Ciebie...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Zirahola w 01 Listopad 2019, 23:19:16
Nie mając wiele więcej do stracenia zakapturzona kobieta przeszłą przez portal, rozpaczliwie sięgając po ostatnią dostępną dla niej deskę ratunku. Para ściągających ją mężczyzn porzuciła pościg i w milczeniu patrzyli jak ich cel znika w rozbłysku magii. ta zaś podążyła w kierunku nowej, nieznanej jej krainy.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Patty w 01 Listopad 2019, 23:29:19
Nie mając wiele więcej do stracenia zakapturzona kobieta przeszłą przez portal, rozpaczliwie sięgając po ostatnią dostępną dla niej deskę ratunku. Para ściągających ją mężczyzn porzuciła pościg i w milczeniu patrzyli jak ich cel znika w rozbłysku magii. ta zaś podążyła w kierunku nowej, nieznanej jej krainy.

Zostałąś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Lederg w 03 Listopad 2019, 12:28:43
-Hm.. a czy nie po to jam się rodził, aby życie swe barwić przygodami? - zadał sardonicznie pytanie sobie cyniczny kawaler popadając fajkę. Wyglądał na zanużonego i zobojętniałego. Rozejrzał się dookoła, lekko pogardzając tłumem śmiałków. Jednak jego wzrok stawał się jeszcze bardziej pusty widząc pierwszych przechodzących przez portal. Czuł pustkę, a przez to presję, iż świat za portalem mógłby mu wreszcie dać to czego od życia oczekiwał. Ta myśl go zapaliła, jakby obudziła w cyniku pełnym zawodu nadzieję na lepsze i barwniejsze jutro - Na czelność głupców! Cóż trzyma mnie tu, w tym padole błota i marnie płatnych obowiązków?! - zapieklił się. Spojrzał na swój plecaczek, którego stelaż był kiedyś łukiem refleksyjnym. Wziął go zdecydowanie w dłonie i zapytał - Co ty na to stary przyjacielu aby wrócić do tego do czego byłeś stworzony? - założył plecaczek z uśmiechem i z szybkim krokiem powędrował do portalu, by odmienić swoje jutro...
Tytuł: Odp: Zapisz się do gry Marant
Wiadomość wysłana przez: Melkior Tacticus w 03 Listopad 2019, 13:18:42
-Hm.. a czy nie po to jam się rodził, aby życie swe barwić przygodami? - zadał sardonicznie pytanie sobie cyniczny kawaler popadając fajkę. Wyglądał na zanużonego i zobojętniałego. Rozejrzał się dookoła, lekko pogardzając tłumem śmiałków. Jednak jego wzrok stawał się jeszcze bardziej pusty widząc pierwszych przechodzących przez portal. Czuł pustkę, a przez to presję, iż świat za portalem mógłby mu wreszcie dać to czego od życia oczekiwał. Ta myśl go zapaliła, jakby obudziła w cyniku pełnym zawodu nadzieję na lepsze i barwniejsze jutro - Na czelność głupców! Cóż trzyma mnie tu, w tym padole błota i marnie płatnych obowiązków?! - zapieklił się. Spojrzał na swój plecaczek, którego stelaż był kiedyś łukiem refleksyjnym. Wziął go zdecydowanie w dłonie i zapytał - Co ty na to stary przyjacielu aby wrócić do tego do czego byłeś stworzony? - założył plecaczek z uśmiechem i z szybkim krokiem powędrował do portalu, by odmienić swoje jutro...

Zostałeś przyjęty do gry, zaś po przejściu przez portal twoim oczom ukazała się polana i mieniący się w oddali obraz miasta Efehidonu.