Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Dział Wypraw / Odp: Skrzydła i szpon
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Evening Antarii dnia Dzisiaj o 13:31:49 »
-Ashush!- krzyknęła anielica po zebraniu w sobie energii, zauważając, iż zjawa odzyskuje siły. Jej tarczę otoczyła teraz cienka magiczna błona, mająca za zadanie ochronić ją przed ognistymi atakami. Poczuła gorące powietrze na twarzy. Stwierdziła, że Krecikowi niewiele życia pozostało, a nawet jeśli, to w tym momencie ból i obrażenia sprawiły, że nie miał on możliwości ani się ruszyć, ani cokolwiek przekazać nawet drobnym gestem. Cóż, teraz pozostało jej bronić tylko siebie, a jeśli Krecik ma trochę szczęścia, to uda mu się przeżyć do końca walki, która odbywa się wokół niego. Oby Zartat był dla niego łaskawy.
Evening była na siebie niesamowicie zła... Nie z takimi przeciwnikami miała do czynienia w przeszłości i dawała radę. Tutaj zaś męczyła się z jakąś zjawą. I pewnie może ich się tu pojawić więcej. Niestety nie przygotowała się do wyjazdu tak dobrze, jakby chciała. Stwierdziła, że musi stąd znikać jak najszybciej. Po prostu odleci. Lecz najpierw jeszcze raz musi ogłuszyć zjawę, by nie goniła jej przypadkiem przez pół Zuesh albo i dalej. Potem, gdy zjawy tam nie będzie, wróci po Krecika i weźmie go do miasta, jeśli w ogóle będzie co zbierać. Może nie był to najlepszy plan, ale coś należało zrobić. Cokolwiek.
Postanowiła użyć tego samego zaklęcia co niedawno. Przynajmniej wiedziała, jak zadziała na widmo, i że da jej trochę czasu. Poprosiła w myślach boga o cząstkę swej boskiej energii. Czuła, jak ją wypełniała moc Zartata. To pozwoliło jej uderzyć w zjawę błyskiem niebios. Gdy wypowiedziała inkantację -Izeshar upishosh!, przeciwnika znowu zalał słup oślepiającego światła pochodzącego od samego boga. Tymczasem Evening cofała się do wyjścia z groty, patrząc jak świetlisty atak otoczył niematerialną formę zjawy. Gdy była już na zewnątrz, momentalnie odbiła się od wulkanicznego podłoża i wystrzeliła w górę, wzbijając skrzydłami tumany kurzu. Po kilku sekundach intensywnego wysiłku znalazła się kilkaset metrów nad ziemią i leciała w stronę miasta. Sprawdziła, czy widmo jej nie goni. Bardzo szybko przemieszczała się, wyprzedzając w locie ptaki i rozwiewając chmury. Wypatrywała w dole Funery i siedziby Chevalier. Albo byle wioski. Potrzebowała tylko żelaznego miecza!
W głębi ganiła się za tak prostackie i niegodne anielicy zachowanie. Proszenie się o miecz. Ale cóż. Później musiała tam wrócić po Krecika, gdyż nie wiedziała gdzie szukać Funerisa z Dragiem, a on wiedział dokąd poszli. Jeśli Krecik będzie w zbyt opłakanym stanie, to na własną rękę poszuka śladów bytności króla i anioła.
2
Dział Wypraw / Odp: Skrzydła i szpon
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dragosani dnia Dzisiaj o 12:20:24 »
- Yyhhrr... - odpowiedział jej Krecik, oddychając ciężko. Mrugnął raz, potem znowu... i jeszcze raz. Problem w tym, że tylko jednym okiem. Drugim mrugał cały czas. Co to mogło znaczyć? i czy miało jakieś komunikatywne znaczenie?
Tymczasem widmo zaczęło się znów poruszać. Jego syk wzmógł się, macki zaczęły się unosić. Zjawa otrząsnęła się ze skutków zaklęcia i ponownie stała się groźna. Wzniosła przed siebie ręce i przywołała swoją magię. Podmuch ognia buchnął w stronę anielicy i lezącego Krecika.
3
Wielka arena / Odp: VIII walka treningowa Nawaara - ścierwojady
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bohdan Zgraj dnia Dzisiaj o 11:41:46 »
Zza podniesionej kraty wybiegło pięć ścierwojadów i ruszyły rozproszone do ataku. Dwa z lewej, trzy z prawej.



//Ścierwojadom z prawej zostało 14 metrów, z lewej 19 metrów.
4
Wielka arena / VIII walka treningowa Nawaara - ścierwojady
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nawaar dnia Dzisiaj o 11:39:56 »
Nawaar z przygotowaną kuszą oraz wielkimi nadziejami, co do pogody czekał na kolejną walkę.

Nazwa: Ścierwojad
Wymagania: 5 wygranych walk treningowych
Nagroda: 12 grzywien
Ilość: 5
Suma nagród: 60 grzywien
5
Wielka arena / Odp: Arena Brązowa [zapisy do walk treningowy i walk z bossami]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Bohdan Zgraj dnia Dzisiaj o 10:52:37 »
Nawaar powrócił na arenę po wypoczęciu od patrolów w opactwie. Musiał jeszcze odbyć kilka walk, żeby móc osiągać nieco dalsze cele. - Dzień dobry, panie Bohdanie chciałbym zawalczyć dzisiaj z piątką ścierwojadów.


Nazwa: Ścierwojad
Wymagania: 5 wygranych walk treningowych
Nagroda: 12 grzywien
Ilość: 5
Suma nagród: 60 grzywien
- Odważnie. No ale jak jesteś pewny to wskakuj, tylko nie daj się zabić.
6
Wielka arena / Odp: Arena Brązowa [zapisy do walk treningowy i walk z bossami]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nawaar dnia Dzisiaj o 10:24:30 »
Nawaar powrócił na arenę po wypoczęciu od patrolów w opactwie. Musiał jeszcze odbyć kilka walk, żeby móc osiągać nieco dalsze cele. - Dzień dobry, panie Bohdanie chciałbym zawalczyć dzisiaj z piątką ścierwojadów.


Nazwa: Ścierwojad
Wymagania: 5 wygranych walk treningowych
Nagroda: 12 grzywien
Ilość: 5
Suma nagród: 60 grzywien
7
Efehidon / Odp: Elena [NPC] (nauka umiejętności)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Patricia Morii dnia Wczoraj o 22:31:11 »
-Witaj eleno, czy dałabyś radę nauczyć mnie mówić z większym przekonaniem? czuje że moje umiejętności retoryczne są beznadziejne.

Perswazja | Koszt: 500 grzywien

654 - 500 = 154 grzywien

7 - 1 = 6 Bt

Kendes z śniącego ognia nauczony: Perswazja, tracisz 1 brązowy talent.
8
Efehidon / Odp: Elena [NPC] (nauka umiejętności)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kendes z śniącego ognia dnia Wczoraj o 20:58:19 »
-Witaj eleno, czy dałabyś radę nauczyć mnie mówić z większym przekonaniem? czuje że moje umiejętności retoryczne są beznadziejne.

Perswazja | Koszt: 500 grzywien

654 - 500 = 154 grzywien

7 - 1 = 6 Bt
9
Opactwo Vameth / Odp: Strażnica Darm [praca]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kendes z śniącego ognia dnia Wczoraj o 20:26:06 »
-Dziękuje.
Kendes zabrał grzywny i odszedł od posterunku.

384 + 270 = 654 grzywien
10
Opactwo Vameth / Odp: Strażnica Darm [praca]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Patricia Morii dnia Wczoraj o 19:41:40 »
Dalszy patrol przynosił jedynie większą porcję zanudzenia, nie mając nic do roboty strażnik-ochotnik począł nucić sobie pod nosem nieznane pieśni, robił to jednak cicho by nie zakłócać ogólnego spokoju. Tłum rozrzedził się już tak bardzo że ledwo kto przechodził po ulicy, nawet rzemieślnicy mający dość już tego upalnego dnia pozamykali swoje warsztaty i udali się najpewniej do swoich domów odpocząć po ciężkiej pracy. Dalszy patrol po tej okolicy nie miał już zbytnio sensu skoro nie było czego lub kogo pilnować jednak trzeba było wyrobić do pełnej godziny. Kendes więc wmuszał w siebie kolejne dawki żmudnego patrolu pocieszając się obietnicą niemałej wypłaty. Postanowił też ponownie zajrzeć do ,,Obieżyświata" gdyż nigdy nie wiadomo kiedy dojdzie do bitki, tak więc używając najbliższego skrętu do karczmy doszedł dość szybko i akurat w porę by dowiedzieć się... Że absolutnie nic się nie dzieję, a patrol w dniu dzisiejszym było praktycznie darmowym rozdawaniem grzywien.

Kendes udał się więc z powrotem do posterunku zameldować koniec służby
-Wykonałem patrol w dzielnicy handlowej, oraz przy warsztatach rzemieślników, łącznie pracowałem 6 godzin z 10minutową przerwą na odpoczynek.
- Oto twoje 270 grzywien.
Strony: [1] 2 3 ... 10
SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.