Autor Wątek: Zemsta - Rhamus  (Przeczytany 639 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SadoAutor wtku

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5477
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Zemsta - Rhamus
« dnia: 12 Wrzesień 2007, 19:30:27 »
Nazwa: Zemsta - Rhamus

Opis: Lord Sado wyrusz statkiem na jedną z wysp plagi, by odszukać i zabić swojego byłego przyjaciela - Rhamusa. Ten ponoć ma informacje o kimś ważnym dla Dracona.

Wymagania: Reputacja: 100, ÂŁódź, Walka bronią dystansową IV, ÂŁuk na poziomie IV, Zbroja na poziomie III, Walka bronią białą III, Broń biała na poziomie III, Skradanie Się III, Upuszczanie Krwi.


Opiekun: Boba Fett

Zleceniodawca: Lord Sado

Wykonawca: Lord Sado



Sado podszedł do łódki. Była mała, jeżeli rozpętałby się sztorm, nie miałby szans na przeżycie. Rozwinął skrzydła i wleciał na pokład. Odcumował ją i zaczął rozwijać żagle. W pojedynkę zajęło mu to dłuższą chwilę. Następnie, podszedł do steru i rozpoczął swą podróż. Już niedługo miało nastąpić spotkanie z przyjacielem młodości.




Nauczone czary:



Magia Ogólna:


- ÂŚwiatło
- Telekineza
- Sen

- Kontrola
- Strach

- ÂŚwięty Pocisk
- ÂŚmiertelna Fala



Magia Wody:

- Wir
- Lodowa lanca
- Mała błyskawica
- Lodowa Strzała
- Bryła Lodu
- Piorun Kulisty
- Grom
- Gejzer
- Błyskawica
- Lodowa Fala
- Lodowa Pięść


Magia Naurangol:

- Lekkie leczenia
- Aura ognia
- Ognista strzała
- Kula Ognia
- Pirokineza
- Mała burza ognista
- ÂŚrednie Leczenie
- Duża Kula Ognia
- Meteor
- Deszcz Meteorytów
- Deszcz Ognia
- Duża Burza Ognista
- Duże leczenie


Magia Ognia:


- Ognista Strzała
- Pirokineza
- Kula Ognia
- Mała Burza Ognia
- Duża Kula Ognia
- Duża Burza Ognia
- Deszcz Ognia




Umiejętności:


Walka w zwarciu:


Walka mieczem jednoręcznym III


Walka Sztyletem III


Umiejętne Blokowanie Ciosów II


Walka z Tarczą III


Walka Dwoma Ostrzami III


Walka na Dystans:


Strzelanie z łuku IV


Potężniejszy strzał z łuku


Ciche Poruszanie się i Złodziejstwo:


Skradanie się III

Akrobatyka


Otwieranie Zamków II



Zdobywanie Trofeów:


Wędkarstwo II

Zbieranie mięsa II

Spuszczanie Krwi II

Pozyskiwanie Trucizny II

Obdzieranie ze skóry

Obdzieranie z futra

Zbieranie trofeów:

- Pazury
- Kły
- Rogi
- Płytki Pancerza
- Organów
- ÂŻuwaczek
- Skrzydeł
- ÂŻądeł
- ÂŁusek



Wytrzymałości:


Wytrzymałość na ból

Wytrzymałość na mróz

Wytrzymałość na gorąco

Wytrzymałość na zmęczenie

Wytrzymałość na Trucizny II


Handel:


Negocjacje

Perswazja

Zastraszanie


Inne:


Alchemia I

Chodzenie po trudnej nawierzchni

Pierwsza pomoc

Płatnerskie:


- Amatorskie Płatnerstwo -
- Zaawansowane Płatnerstwo -
- Profesjonalne Płatnerstwo -
- Mistrzowskie Płatnerstwo -

- Wyrób Częściowych Zbroi -
- Wyrób Całkowitych Zbroi -

- Skórzana I -
- Skórzana II -
- Skórzana III -

- Futrzana I -
- Futrzana II -
- Futrzana III -

- ÂŻelazna I -
- ÂŻelazna II -
- ÂŻelazna III -

- Kolcza I -
- Kolcza II -
- Kolcza III -

- Mithrilowa I -
- Mithrilowa II -
- Mithrilowa III -



Nazwa Broni: Szpon Smoka
Typ: Jednoręczny
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Zatruty Oręż, Miecz Ognia, Mistrzowski Oręż, Błogosławiony Oręż
Opis: Długość ostrza waha się w granicach 1 do 1.5 metra. Ostrze zostało wyważone niemal bosko. Został wzmocniony przez kowala klanu Ohsi. Władać nim mogą jedynie mistrzowie w swym fachu. Został on otoczony Aurą Ognia. Jej moc łączy się z mocą właściciela. Przy produkcji użyto bardzo silnej trucizny z bagiennego topielca.
Surowiec: Magiczna Ruda



Nazwa: Płomień Smoka
Poziom: IV
Wykonanie: Mistrzowskie
Typ: Dwuręczny
Rodzaj: Długi
Opis: Ten ÂŁuk został wyważony mistrzowsko. Jest on jedynie dla prawdziwych mistrzów w tym fachu, najlepszych ludzkich łuczników, jakich widział świat. Został pobłogosławiony oraz dodatkowo ozdobiony. Zostały wyryte na nim litery "Lord Sado"
Dodatkowo: Błogosławiony, Mistrzowski
Surowiec: Drewno, Magiczna Ruda



Nazwa: ÂŁuska Smoka
Rodzaj: Mithrilowa
Typ: Całościowa
Poziom: III
Jakość Wykonania: Mistrzowska
Opis: Pancerz wykonany z mithrilu. Kuł go świetny kowal dla przeklętego wojownika. Kiedy rycerz go założył, zbroja także została przeklęta, lecz po jego śmierci znów odzyskała dawne barwy i świetność. Jest lżejsza od lekkiej zbroi skórzanej, co czyni ją uwielbianą przez elfy. Dodatkowo kilka dni spędził na nią płatnerz Ombros, a zarazem właściciel zbroi. Pokrył ją jeszcze kilkoma warstwami mithrilu i uleprzył.
Dodatkowo: Mistrzowski, Błogosławiony


Kołczan:
41 strzał


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

 

Offline SadoAutor wtku

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5477
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Wrzesień 2007, 20:40:56 »
Sado patrzył na wyspę. Nie była duża, ale wystarczyła, by być kryjówką Rhamusa. On nigdy nie potrzebował dużo miejsca. Wreszcie statek dobił do brzegu. Dracon zostawił go na piaszczystej plaży i ruszył w poszukiwaniu starego przyjaciela. Nagle usłyszał coś za sobą. Zamknął oczy i położył dłoń na rękojeści. Idąc ciągle, wytężył słuch i nim zaczął szukać nieprzyjaciela. Jedno ciche przecięcie powietrza  na lewo od niego udało mu się usłyszeć... jeszcze inne bardziej z tyłu i... jeszcze jedno, lecz nie umiał określić gdzie. "Tak więc..." Sado wyciągnął momentalnie miecz z pochwy i otworzył oczy. Złowrogi wyraz czerwonych ślepi błysnął, po czym Dracon machnął poziomo ręką. Głowa szkieletu potoczyła się po ziemi. Kolejny nieumarły uniósł miecz i wykonał atak z góry. Sado zablokował cios, kontratakując i przepoławiając szkielet na pół. "Jeszcze jeden... lecz gdzie?" - pomyślał, po czym od razu kucnął. Zardzewiałe ostrze świsnęło mu nad głową. Mithrilowa rękawica złapała ostatniego kościstego nieszczęśnika za nadgarstek i wyrwała go mocnym szarpnięciem. Dracon rozprostował skrzydła i machnął nimi raz, unosząc pięść. Wycelował i jednym mocnym uderzeniem rozwalił czaszkę przeciwnikowi. Uśmiechnął się ironicznie i ruszył dalej. W pobliskich krzakach obserwowały go dwa zombie...




"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputation Power: 0
  • Boba Fett nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 28
    • Zobacz profil
    • ASG Szakal
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #2 dnia: 18 Wrzesień 2007, 18:23:28 »
Dracon ruszył przed siebie wiedząc, iż to może być nie koniec potyczek, a dopiero ich początek, a ta, którą przed chwilą odbył, mogła należeć do jednej z najłatwiejszych... Dracon jeszcze raz rozprostował skrzydła i parł dalej. Jego czuły słuch wychwycił nagle jakieś dziwne, charakterystyczne sapanie. Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, jednak na wszelki wypadek wyciągnął swój miecz. Nie był tu sam, to wiedział na pewno...


Offline SadoAutor wtku

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5477
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Wrzesień 2007, 18:37:00 »
Zamknął ostrożnie oczy. Było już dość ciemno, a słuch nigdy nie zawodził. Usłyszał kroki, bardzo powolne i nie równe. Jakby pijanego człowieka. Ale tutaj takowych na pewno nie było... "Zombie!" - pomyślał w duchu i ścisnął mocniej rękojeść. Dwie nieumarłe istoty były coraz bliżej. Sado momentalne się odwrócił i uniósł powieki. "Szpon Smoka" zapłonął w jego dłoniach. Dracon uniósł do góry miecz i uderzył pierwszego zombie, odcinając mu głowę. Westchnął wbijając drugiemu miecz w brzuch i podpalając mu ciało. Sado uśmiechnął się ironicznie, po czym ruszył dalej. Nagle zobaczył wilkołaka kończącego posiłek - martwego wilka. Bestia łapczywie pożerała mięso potwora. Dracon ostrożnie przykucnął i uśmiechnął się:
- On doprowadzi mnie do Rhamusa - powiedział sobie cichutko i poczekał, aż przeciwnik skończy posiłek, po czym udał się za nim najciszej jak mógł.


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputation Power: 0
  • Boba Fett nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 28
    • Zobacz profil
    • ASG Szakal
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Wrzesień 2007, 15:05:06 »
Lord Sado cały czas podążał za wilkołakiem i nie odstępywał go nawet na sekundę. Wiedział, iż to może być jego jedyna szansa na znalezienie Rhamusa. Gdyby to mogło nie wypalić możliwe, że sprayw mogłyby się jeszcze bardziej skomplikować. Nagle z zamyślań gubernatora Ombros wyrwał go szelest. Rozejrzał się, na chwilę odwracając wzrok od śledzonego celu.
Już za minutę Dracon miał stanąć do kolejnej walki, i dobrze on o tym wiedział...


Offline SadoAutor wtku

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5477
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Wrzesień 2007, 15:33:55 »
"Heh... więc to tak" - wyszeptał w duchu i wzbił się szybko w powietrze, unikając ciosu wilkołaka. Ostre pazury jedynie przejechały po mithrilu.  Sado zdjął łuk z pleców. Z dołu patrzył na niego zdenerwowany wilkołak. "To nie ten sam... od początku to była pułapka... tamta szmata wiedziała, że za nią idę... ten ich pieprzony węch! Ale i tak nie mają jak uciec przed mymi strzałami...". Nagle z krzaków wyskoczył drugi wilkołak. Przygotował się by zawyć, lecz strzała ze świstem przecięła powietrze i przebiła mu gardło. "Jeden martwy" Pierwszy wilkołak szybko się rozejrzał i zaczął uciekać
- To nic nie da - powiedział Sado i wypuścił za nim strzałę trafiając w plecy. Mimo tego bestia biegła dalej. - Heh... - prychnął Sado i wycelował jeszcze raz. Cel się oddalał, więc musiał celować szybko. Napiął mocno strzałę i wypuścił ją, przebijając głowę wilkołaka. Martwe ciało zwaliło się na ziemię. Dracon zleciał na ziemię, lądując łagodnie i ponownie zakładając łuk na plecy. Zaszeleściły liście i coś ze świstem przecięło powietrze. "Cholera!" - wykrzyknął w duchu odpychając się skrzydłami. Pazury trzeciego wilkołaka ze zgrzytem przejechały po tylnej części jego zbroi. "Wielka Kula Ognia" (Starożytna) pojawiła się w dłoni Dracona. Sado szybko się odwrócił rzucając zaklęcie na przeciwnika. Ogień rozprysnął sie o masywne ciało wilkołaka i zajął się na całym jego futrze. Wilkołak wrzasnął przeraźliwie, po czym rzucił się na ziemię. Sado dobył miecza i dobił go bez wahania.


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputation Power: 0
  • Boba Fett nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 28
    • Zobacz profil
    • ASG Szakal
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Wrzesień 2007, 18:44:16 »
Sado bez wahania podszedł do każdej ze swoich ofiar i zabrał całe ich dobra - czyli zdjete z nich trofea. Jednakże nie brał ich ze sobą, wszystko postanowił zostawić na miejscu. Po całej tej operacji odetchnął i ruszył ponownie dalej. Nie uszedł nawet piętnastu kroków, gdy nagle zza krzaków wyskoczyły rozpruwacze. Dwa, pomyślał Dracon, spostrzegając swoich przeciwników kątek oka. Widocznie zwabiła ich świerza krew, znów czeka mnie walka. Gubernator bez zastanowienia wyjął swój miecz i przygotował się do defensywy.


Offline SadoAutor wtku

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5477
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Wrzesień 2007, 14:47:54 »
Jeden rozpruwacz szykował się do ataku. Skoczył, nie przewidując ataku ze strony Dracona. Sado chwycił pewniej miecz, który wściekle zapłonął na widok przeciwników i wykonał jedno szybkie cięcie. Ostrze przecięło rozpruwacza na pół. Drugi zwierzak, widząc jak potężny jest jego przeciwnik, odwrócił się i zaczął uciekać, lecz Dracon podleciał do niego i wbił mocno miecz w kręgosłup.
- Heh – odparł sam do siebie, po czym skierował się dalej.
Szedł tylko chwilę, gdy ujrzał wejście do jaskini. Pilnował jej wilkołak. Sado uniósł lekko dłoń do góry i rzucił zaklęcie „Kuli Ognia” (nowożytna) na pobliskie drzewo. Zajęło się ono natychmiast ogniem. „Dym ma ostry zapach i wilkołak mnie nie wyczuje. Teraz tylko muszę poczekać, aż odejdzie od jaskini…” Bestia zauważyła płonące drzewo i powoli się do niego zbliżyła. W tym czasie Sado ostrożnie zakradł się do jaskini. Kiedy znalazł się już w środku wyjął ostrożnie miecz i skierował go ostrzem w dół. Nagle usłyszał kroki. „Cholera!” – pomyślał i schował się zza pobliskim stalagmitem. Obok przeszedł samotny, mały wilkołak. Dracon odetchnął z ulgą i skierował się w głąb pieczary. Szedł kilka minut, napotykając od czasu do czasu jakiegoś wilkołaka w oddali. Nagle dotarł do wielkich dębowych drzwi. „Drzwi… w jaskini?! To z pewnością Rhamus” Pchnął je mocno i chwycił pewniej miecz.
- Mmmm… Sado Kher. – Dracon usłyszał dudniący głos wilkołaka. – Nie mylę się, prawda?
- Twój węch dalej nie zawodzi… Rhamusie.
- Hmm… Jesteś… draconem? – w głosie wilkołaka zabrzmiała nuta ciekawości i zdziwienia
Sado popatrzył na byłego przyjaciela. Był wysokim i świetnie zbudowanym wilkołakiem. Miał na sobie mithrilowy pancerz. Jego oczy jarzyły się czerwonym kolorem
- Gdzie jest Darial? – Spytał się Dracon
- Hmm… Darial… mówił mi że przyjdziesz. Oh… Dar ma wielkie ambicje i jestem pewien, że wiesz, iż nie masz  z nim najmniejszych szans!
- Heh… zobaczymy…
- Dar mi wszystko opowiedział. O waszych wyprawach i przygodach… odkąd opuściliście sierociniec… no i… o waszym rozstaniu!
- Koniec pieprzenia! Gadaj gdzie on jest!
- Ah… czujesz dużą nienawiść do niego, prawda? Mego węchu nie oszukasz! Chcesz dotrzeć do swego ojca i go zabić, nim on to zrobi. A teraz… odejdź stąd, jeżeli chcesz pozostać przy życiu. Darial mówił, by cię nie zabijać… a Xyron dotrzymuje słowa, nieprawdaż?
- Jesteś głupcem Rhamusie! Ale nie przyszedłem tu tylko, po to, by dowiedzieć się, gdzie jest Dar… przyszedłem zabić wszystkich ludzi, którzy wiedzą, co się wydarzyło w przeszłości! A Ty jesteś jednym z nich!
- Chcesz  zabić swoich dawnych przyjaciół?
- Nie interesuje mnie kim jesteś czy byłeś… jeżeli Twa śmierć, przybliży mnie do celu… bez wahania Cię zabiję!
Sado wyjął miecz z pochwy i przygotował się do walki. Wiedział, że nie będzie łatwo.  



"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Boba Fett

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1566
  • Reputation Power: 0
  • Boba Fett nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 28
    • Zobacz profil
    • ASG Szakal
Zemsta - Rhamus
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Wrzesień 2007, 16:54:41 »
Wilkołak powoli podchodził do byłego przyjaciela, za to Lord Sado oddalał się w tył. Był w jaskini i nie miał możliwość wzniesienia się w celu uniknięcia przeciwnika. Dodatkowo jego wróg posiadał Mithrilową zbroję, co znacznie utrudniało walkę. Jedynym pocieszeniem było to, iż Rhamus nie miał żadnego oręża - mógł walczyć tylko pazurami bądź probować chwycić zębami swoją ofiarę.
Dracon wiedział, że to nie będzie prosta walka, znał Rhamusa i jego taktykę, ale przewidywał, że w jego myśleniu i działaniu mogła zajść poważna zmiana, z którą powinno się liczyć.
Zwierz skoczył, a Sado zwinnie odsunął się z toru lotu bestii. Próbował przy okazji ciąć przeciwnika swoim mieczem, ale próżny był jego wysiłek. Wilkołak także okazywał wspaniałą zwinność, którą nie omieszkał używać.
Walka rozgorzała się na dobre...


 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.