Autor Wątek: Lodowe Pustkowia  (Przeczytany 2178 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« dnia: 03 Marzec 2007, 21:30:46 »
Wszyscy punktualnie wstali o godzinie 6.00 rano. Każdy się ubrał, zjadł i udał się do świątyni na modlitwy w intencji dzisiejszej ekspedycji. Po modłach, wszyscy zebrali się przed głównych dziedzińcem. Arcymag Wody wezwał Lord'a Sado

- Lordzie Sado! Proszę o mapę ekspedycji...
- Arcymagu, oto mapa KLIK
- A więc tutaj znajduje się ta kraina...będzie potrzebny statek
- Czeka na nas w porcie, wypożyczony od ÂŁowców Nagród - dodał Lord Sado
- ÂŚwietnie, a więc za godzinę wszyscy zbieramy się tutaj! Idźcie po niezbędne rzeczy i ruszajmy!

-------------------------------------
Uwagi :
1) Zgodnie z fabułą, pierwsza wypowiedź ma być za godzinę.
2) Nie pisać herezji, scenariusz znacie.
3) Jeżeli chcecie dodać coś od siebie, bądź urozmaicić wyprawę - pisać do IsentoR'a. (Tylko wtedy kiedy niema o tym wzmianki w scenariuszu!)
4) Podczas wyprawy nie uczymy się nowych zaklęć (obowiązuje tych co zapisali się na wyprawę)
« Ostatnia zmiana: 03 Marzec 2007, 23:21:44 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


 

Offline Metztli

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 938
  • Reputation Power: 7
  • Metztli nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
    • www.zuakasiunia.8log.pl
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Marzec 2007, 17:57:34 »
Wszyscy się spakowali i ruszyli w drogę. - Metztli coś ty taka blada  - zapytał William - Przecież ja zawsze jestem blada, ale coś się ostatnio źle czuję  - powiedziała - Wyglądasz jakbyś miała jakiś problem  - powiedział - E, nie nazwała bym tego problemem, co tam jest, obok tej skały? To chyba jakieś zwierzęta...  - Okazało się że trafili na niewielkie stado wilków, szybko sobie z nimi uporali. Myśliwi zabrali się za zciąganie skór z ubitych bestii..

Forum Tawerny Gothic - Marant

Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Marzec 2007, 17:57:34 »

Offline lukkasszz

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 69
  • Reputation Power: 0
  • lukkasszz nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 26
    • Zobacz profil
    • http://
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Marzec 2007, 20:39:41 »
wszyscy szli dalej po małego starciu z wilkami. W końcu napotkali 3 lodowe golemy i około 8 lodowych wilków.

No panowie, zaczyna się mała bitwa.- powiedział lukkasszz
Oczywiście.- odpowiedziała grupa
Przygotujcie się nowicjusze i magowie.- powiedział Arkhan.

Sado dał znak do grupy. Podniósł rękę w górę.
Wszyscy zaatakowali, potwory nawet nie spodziewały się ataku.

Bitwa trwa...

Offline Khaleb

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 423
  • Reputation Power: 0
  • Khaleb nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 30
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Marzec 2007, 23:27:20 »
Po wykonaniu roboty ruszyli dalej. Szli i szli, a śnieg i mróz się wzmagały. - ÂŻebyśmy tu nie zamarzli - powiedział Sado. Po około godzinie wędrowcy trafili na wielki kanion, w którym płynęła rzeka. Ich oczy wypatrzyły w oddali ogromną bestie...

Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #24 dnia: 08 Marzec 2007, 07:09:17 »
Sado ściągnął ostatnią skórę z wilka. Nagle coś sobie przypomniał. Dziś powinien obchodzić święto jego narodzin, lecz postanowił to zrobić dopiero po powrocie. Uśmiechnął się szczerze do przyjaciół i wskazał im drogę do lodowej świątyni. Doszli do niej niebawem.
- To co? Jak myślicie co tam spotkamy? Może być groźnie... - rzekł Sado.


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #25 dnia: 08 Marzec 2007, 16:03:42 »
Wszyscy poszli wytyczoną drogą do Pierwszej ÂŚwiątyni Lodu. To była jedna wielka majestatyczna budowla otoczona lodem grubości 3 m a u jej wrót, piękne ze białego złota drzwi.

- ÂŁadnie wygląda, a jeszcze ładniej musi być w środku - rzekł Hakner.
- Może i ładnie, ale może to też być śmiertelna pułapka, a pamiętajcie po co tu jesteśmy. Nie chcę żadnych ofiar wśród członków klasztoru. Zbadajmy tą jedną świątynie i ruszajmy dalej.

Grupa na czele z arcymagiem podeszła bliżej wrót świątyni lecz nagle Arcymag

- Odsuńcie się! - Rzekł Arkhan.

Arcymag Wody dotknął swoimi kapłańskimi rękoma drzwi z białego złota, po czym skupił się w modlitwie...

Adanosie, jeśli taka twa wola, niech to się stanie..

Po czym odsunął się, a drzwi zostały otwarte...

- Ruszajmy! Ktoś krzyknął...
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #26 dnia: 08 Marzec 2007, 16:18:14 »
Wkroczyli do środka. ÂŚciany budynku były pięknie zdobione. Sado zauroczyl się tym cudem, lecz szybko się ocknął. Wiedział, że nie może być miękki, gdyż za rogiem może czaić się jakaś bestia. Wyciągnął swój miecz, a drugą rękę wyciągnął w geście wiru. Nagle zauważył małe dziury w ścianach
- Uwaga! - powiedział
Wszyscy się zatrzymali. Sir William, który także je zauważył pokazał innym tejże otwory. Sado wyciągnął rękę w geście lodowej lancy i rzucił czar w powietrze między ścianami. Z dziurek wyleciały cienkie, małe drewniane strzałki. Sado podszeł do jednej z nich.
-Chyba są zatrute. Udało nam się przejść jedną z pułapek, ale później może być gorzej...


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Hakuś

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 537
  • Reputation Power: 0
  • Hakuś nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #27 dnia: 08 Marzec 2007, 21:23:36 »
-Trzeba uważać, pułapki to coś, czego nikt nie lubi, znam to z doświadczenia - powiedział Hakner śmiejąc się.
Ruszyli dalej, nagle doszli do pewnego momentu, w którym nic nie było, dosłownie, tylko ściany.
Sado zaczął pukać po ścianach.
-Tam coś jest - powiedział do wszystkich
-Odsuńcie się, spróbuję to otworzyć (czyt. rozwalić)
Arcymag miotał zaklęciami w ścianę, lecz nic to nie dało.
-Niech to szlak, są odporne na magię.
-Może to jest na jakiś mechanizm, który to otwiera? - powiedział Hakner

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #28 dnia: 08 Marzec 2007, 22:23:11 »
Prawdopodobnie tak... - rozmyślał William.

Hmm, może ja poszukam tego przycisku, nie możliwe żeby nie było wejśca. Ci co budowali ten kompleks świątyń wiedzieli co robią i chcieli zabezpieczyć skarby. - kontynuował Will.

Mag Wody podchodząc do jednej ze ścian i dogłębebnie badając, spostrzegł kawałek kamienia wystającego ze ściany. Postanowił go delikatnie wcisnąć, drzwi sie otworzyły.

No nic, chodźmy dalej!. - rzekł Will.
« Ostatnia zmiana: 08 Marzec 2007, 22:40:23 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #29 dnia: 09 Marzec 2007, 14:17:01 »
Poszli dalej. Korytasz stawał się coraz bardziej węższy. Czuli, że dochodzą do końca.
- Czekajcie - powiedział Sado - zapewne budowniczy tejże świątyni pomyśleli, że ktoś może przejść ich pułapki i zrobili ostatnią, najlepszą na koniec. Lepiej czuwajmy.
Poszli ostraożnie przez korytarz. Nagle usłyszęli jak coś się wciskuje. Ziemia się zatrzęsła, wszyscy upadli.
- Cholera, coś się musiao stać - krzyknął Sado.
Nagle wszystko wróciło do normy. Towarzysze zobaczyli drzwi otwarte na uściesz. Przed drzwiami stała jakaś postać.
- Nie jestem pewien, ale to chyba lodowy golem...


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #30 dnia: 10 Marzec 2007, 08:43:19 »
Wyciągnijcie broń bo może być ostro - rzekł Arkhan.

Cała grupa podeszła bliżej, i ich spostrzeżenia się sprawdziły, faktycznie był to lodowy golem.

- Will, wiem jak go pokonać. Strzel lodową strzałą w ten stalaktyt. Kiedy on spadnie, wbije się w lodowego przeciwnika uśmiercając go.

- Begin Adanos, Aqua Lyl! - krzyknął will, po czym z jego rąk wystrzeliła lodowa strzała trafiając w cel a zarazem uśmiercając przeciwnika.

Lodowy Golem rozsypał się duże części. Grupa pewna siebie udała się dalej. Weszli do dużego pomieszczenia, wokoło było mnóstwo kufrów.

- Ha, będziemy mieli spore znalezliska panowie - rzekł dumnie Hakner.

Idąc przodem, wszedł w samo epicentrum dużego pomieszczenia. Jego stopa wsunęła się w ziemie...

- o o.... chyba mamy kłopoty...

Nagle z szczątków lodowego Golema narodziło się 8 lodowych gigantów. Wszelkie drzwi zostały zamknięte, grupa była w pułapace...
« Ostatnia zmiana: 10 Marzec 2007, 09:31:15 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #31 dnia: 10 Marzec 2007, 13:32:58 »
Sado próbował zabić golemy swoim mieczem i czarami, lecz te dużo i mnie robiły. Nagle Jeden z nich uderzył Haknera. Prawie udało mu się uniknąć przed ciosem, lecz jednak trochę oberwał. Sado podbiegł rozwcieczony do giganta i uderzył z całej siły w skorupę lodu. Odopadła wieksza bryłka. Golem odwrócił się i uderzył pięścią w Sado.
- Na Khera! Arkhanie zrób coś - wyktszusił Sado...


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #32 dnia: 10 Marzec 2007, 14:05:09 »
Na Adanosa! Hakner!

Nikt nie będzie mi ranił moich ludzi. ÂŻadna marna kreatura, z lodu rodem. Na Adanosa, jeśli tak, niech wam będzie!

Cała grupa zaczęła się wycofywać. Arkhan rzekł :

- William, bierz Haknera i sie wycofajcie! Szybko!

Arkhan rozłożył ręce po czym rzekł

- In monreium Adanos Beliar, begin magus aqua!

Z jego rąk padła sama śmierć, śmiertelna fala przeszyła lodowych gigantów zamieniając je w sam proch. Arkhan po udanej akcji, padł osłabiony...

- Gdzie ja jestem...wyszeptał.
« Ostatnia zmiana: 10 Marzec 2007, 16:33:36 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #33 dnia: 10 Marzec 2007, 14:23:14 »
Arkhan padł na ziemię. Sado spojrzał na Arcymaga i na szczątki lodowych golemów. Wszystkie były już tylko prochem, lecz  z jednej kupki lodowego  pyłu wystawął kamień.
- Williamie, zobacz co się stało Arkhanowi. Ja obejrzę TO - powiedzaił Sado i wskazał mały lodowy kamień.
William podszedł do Arcymaga i próbował go ocudzić, a Sado podszedł do małej kupki szczątków golema. Przyjrzał i msię bliżej. Wsród nich było serce lodowego golema. "Nie we wszystkich golemach jest serce, wręcz przeciwnie, ono jest bardzo żadko" - pomyślał Sado i ostrożnie wyjął je z kupki. Było lodowate. Saod włożył je ostrożnie do swojego plecaka. Podszeł do Arkhana,
- Sądzę, że stracił większość swojej mocy. Lepiej zaczekać, jak odnowi siły. Teraz może zaczniemy eksplorować kufry...


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline Metztli

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 938
  • Reputation Power: 7
  • Metztli nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
    • www.zuakasiunia.8log.pl
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #34 dnia: 15 Marzec 2007, 18:58:58 »
Metztli podeszła do pierwszej skrzyni i spróbowała ją otworzyć, była zamknięta... Ze złością walnęła mieczem w zamek, który rozpadł się - Nono... partrzcie potrafię otwierać zamki - zaśmiała się i zajżała do wnętrza. Było tam trochę złota, ok. 100 sztuk, dwa złote pierścienie, dwa manuskrypty i jakaś mikstura. Reszta grupy również zajęła się przeglądniem zawartości skrzyń..
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec 2007, 20:09:47 wysłana przez Metztli »

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #35 dnia: 15 Marzec 2007, 19:07:36 »
W kolejnych trzech skrzyniach znaleziono :

- Amulet
- Sterta manuskryptów
- 200 szt złota
- 10 napoji.
- Księga Kapłanów

Interesuje mnie ta księga kapłanów i te manuskrypty. Zaprawdę interesujaca rzecz, trzeba będzie to wszystko dokładnie przebadać Williamie - rzekł Arkhan.

Hakner i reszta próbowała dobić się do pozostałych skrzyń..

----------------------------
1) Zanim coś znajdziecie, zapytajcie o zdanie IsentoRa...
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec 2007, 22:18:44 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sado

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 5476
  • Reputation Power: 43
  • Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.Sado zasłużył na uznanie.

    • Zobacz profil
    • Manga Soul Eater
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #36 dnia: 17 Marzec 2007, 18:03:47 »
Sado maltretował właśnie jedną ze skrzyń. Wściekły spojrzał na nią z nienawiścią i prychnął. Z ust ulotnił się mały dymek.
- Cholera  - rzekł po cichu i z rozpędu kopnął skrzynię.
Ta rozwaliła się na kilka kawałków. Sado popatrzył do srodka. W kupie złom leżało kilka kartek papierów i sakiewka. Lord uśmiechnął się, podniósł sakwę i rzucił w stronę arcymaga mówiąc:
- Kolejne złoto...
Hakner podszedł do Williama i powiedział:
- Już nic nie było... chyba czas już wychodzić.
Po chwili grupka wyszła z loowej świątyni. Przeszli kilka kilometrów... nagle zatrzymał ich Sado.
- Cholera... patrzcie - powiedzial i wskzał palcem gdzieś w dal.
Daelko widać było 2 świątynie i wysoką górę.
- To chyba tam - dodał po zastanowieniu - Co o tym sądzisz Arkhanie?
SAdo rozejrzał sie
- Arkhan... hey... arcymagu - zawoałał i powiedział do reszty - poczekajcie tu
Sado odszedł troche od grupy i zaczął wypatrywać Arcymaga
- Snake! - krzyknął - CHolera...
Zastanowił się chwilę po czym wrócił do grupy i oznajmił:
- Arkhan poszedł... hmm... sprawdzić teren. CHoćmy. Dogoni nas.


"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie." - Terry Pratchett

Offline ArkhanAutor wtku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputation Power: 0
  • Arkhan nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 29
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Marzec 2007, 11:59:44 »
Minęło klika godzin. Grupa wróciła do obozu, jednak nie cierpliwiła się bo ich Arcymag długo nie wracał. Zniecierpliwiony William postanowił poszukać Arkhan'a. Nie minęla godzina a oby dwoje wrócili do Obozu.

- Sado, to co widziałeś to pradawna świątynia wyznawców Adanosa, największa z nich i najbardziej niebezpieczna. Jest zamknięta magiczna pieczęcią, więc do niej nie wejdziemy jak na razie. Może zebrane przez nas manukskrypty oraz księga kapłańska pozwolą nam na poznanie tajemnicy tego miejsca. - mówił Arcymag.

- To jak wygląda nasz stan jeśli chodzi o skóry? - zapytał Haknera

- Mistrzu, zebraliśmy 15 skór lodowych wilków, 9 serc z golemów ale nie mamy skór lodowych trolli. Musimy zapuścić się w głąb tej wyspy aby chociaż z 1 zebrać.

Nie czekajmy. Ruszajmy!

Następnego dnia grupa na czele z Arkhan'em wyruszyła w głąb lodowych pustkowii... idąc prostą scieżką w głębi Hakner spostrzegł ognisko, a obok nich jakąś błyskotkę, z dala się świeciła.

- Jakiś pierścień ! Hehe - rzekł William.

Hakner pobiegł po artefakt. Zchylił się, podniósł i wtej samej chwili za jego plecami lód pękł i zniego wyszedł lodowy Troll.

- Pomocy! Krzyknął  Hakner.
- Szybko na ratunek mu!!!!....
« Ostatnia zmiana: 18 Marzec 2007, 13:04:48 wysłana przez Arkhan »
Na planecie ziemia, pojawił się wirus...


Offline Sir_William

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 771
  • Reputation Power: 0
  • Sir_William nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 31
    • Zobacz profil
Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #38 dnia: 19 Marzec 2007, 08:45:39 »
Biegli coraz szybciej, coraz mocniej. Ich kroki przeobrażały się w tupot stada bizonów, które to właśnie przemierzają prerie. W pewnym momencie zaczął chrzęścić lód...
- Ludzie - widząc panikę pozostałych uczestników wyprawy - Nie możemy się zatrzymać, wtedy to na pewno wpadniemy do wody. - Sir William miał rację, po chwili musieli dostać się na bardziej grubą warstwę lodu, gdzyż nie słyszeli pęknięć.
Stwory zbliżały się coraz bardziej, czekały na nieuniknione. Podobnie uczestnicy wyprawy oczekiwali zderzenia. Kilkanaście metrów dalej zderzyli się niczym fala z falochronem. Zwierzęta prześlizgały się po barierze, która zapewniała bezpieczeństwo, po chwili jej moc zaczęła gwałtownie słabnąć...

Forum Tawerny Gothic - Marant

Lodowe Pustkowia
« Odpowiedź #38 dnia: 19 Marzec 2007, 08:45:39 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.