Autor Wątek: Biblioteka  (Przeczytany 5641 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DragosaniAutor wtku

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 13229
  • Reputation Power: 230
  • Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.

  • Age: 30
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Król Valfden - Dragosani I AntaresCzeladnik płatnerstwaBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Hełm odwagi - za rozpoczęcie 100 wątków....
    • Zobacz profil
    • Super tajne akta Pentagonu
Biblioteka
« dnia: 17 Styczeń 2007, 19:37:28 »

Jednym z ostatnich miejsc w siedzibie jest Wielka Biblioteka. To właśnie w tym pomieszczeniu znajdują się starożytne rękopisy mówiące od rasie Wampirów. Od wieków dzieła te służą Wampirom w poznaniu ich prastarej potęgi. Niestety, księgozbiór nie jest pełny, a na półkach wciąż są wolne miejsca czekające na nowe dzieła. Po środku Biblioteki znajduje się się czytelnia. W czytelni zawsze urzęduje Bibliotekarz, a więc gdybyś nie znalazł odpowiedzi na swoje pytania w Bibliotece, zgłoś się do niego. Bibliotekarz ma klucz do zamkniętych części Biblioteki, tak więc gdybyś chciał się czegoś dowiedzieć powiedz to, a znajdzie dla Ciebie odpowiednią księgę.




Spis Księgozbiorów:
Z dziennika wędrowcy [ część I]
Z dziennika wędrowcy [ część II]
Z dziennika wędrowcy [ część III]
Z dziennika wędrowcy [ część IV]
Itlina i „Aen Ithlinnespeath” - opisy
„Aen Ithlinnespeath”  – Przepowiednia Ithline
Dracońskie ruiny [część I]
Dracońskie ruiny [część II]
Król Olch
Krwawy Kryształ
Vulturius - Smok Morski
Piąta ÂŚwiątynia
Wielki Krąg
Wampirze ÂŚwiątynie
Magiczne kamienie - Monolity
Kroniki
Kroniki Spotkań Ras Zamożnych
Portal magiczny Piątej ÂŚwiątyni
"Księga Krwi Skalanej: O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi" - spis treści
"Księga Krwi Skalanej: O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi" - str. 30-34
Inkantacja Gunsesa Cadacusa przy Krwawym Krysztale
Atrybuty wyuczane Wampirów
Księgi Oświecenia: Rasa Dracońska
« Ostatnia zmiana: 29 Listopad 2011, 19:57:11 wysłana przez Nikolai »
(\__/)
( o.O)
(")_(")

Dragosani Antares

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Biblioteka
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Styczeń 2008, 19:11:10 »


Z dziennika wędrowcy [ część I]

(...) Zawędrowałem w dalekie góry i poznałem szczególnych ludzi. Obdarzeni potężna mocą i nieśmiertelności, poznałem krwiopijców, którzy kryją się przed słońcem.. (...) w ciągu kolejnych 2 miesięcy pobytu wśród Wampirów poznałem ich kulturę, zachowanie i charakter. Są obdarzenia nieśmiertelności, zwykła broń nie robi im większej krzywdy. U większość zauważyłem dziwne miecze, tak zwane wardyny, których projekty wykucia znają tylko one, na dodatek we władaniu wardynami są nieocenionymi mistrzami. (...) Poznałem też ich inną stronę, w dzień nie mogą przebywać na słońcu, którego promienie pozbawiają ich życia. Tylko szklane zbroje lub w mniejszym stopniu pewne płaszcze chronią ich przed tym wrogiem. Po śmierci Wampira, żadne zaklęcia nie przywrócą go do życia, gdyż jego dusza jest przeklęta (...)
« Ostatnia zmiana: 21 Kwiecień 2011, 12:14:04 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Biblioteka
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Styczeń 2008, 09:32:58 »
Z dziennika wędrowcy [część II]

[...] Kolejne dni w gronie krwiopijców przemijały mile. Ludzie mówili, że im tylko w głowie niesienie śmierci, bólu, strachu. Mówili, że Wampy chcą tylko zabijać i wysysać krew. Nic bardziej mylnego. W czasie mojego pobytu przekonałem się, że posiadają one wielka wiedzę na temat wkuwania przeróżnych broni oraz, że znają się na sztuce płatnerstwa. Są bardzo mądrymi stworzeniami i walczą wtedy, kiedy muszą. [...] Pewnego wieczoru zostałem dopuszczony do Biblioteki Wampirów, w której dowiedziałem się wiele o rozmaitych sztukach magicznych. Były tam opisane czary, których mogą używać tylko Wampiry. [...] W kolejnym tygodniu pobytu, wypłynąłem z Wampirami do starożytnych wampirzych ruin, aby znaleźć tam różne teksty, księgi, przepisy czy schematy potrzebne do wykucia broni. W owych ruinach znajdowała się wielka biblioteka, w której znalazłem odpowiedzi na moje pytania. W pewnej księdze znalazłem teksty mówiące o wampiryzmie:


Cytuj
Wampiryzm

Wampiryzm był znany długo przed pojawieniem się pierwszych pokoleń tejże rasy. Była to choroba wywoływana poprzez: potężny czar, klątwę, ugryzienie już zainfekowanej osoby, ugryzienie nietoperza, kontakt z krwią zainfekowanej osoby. Choroba objawiała się szybkim wykrwawianiem się, lecz nie było to zwykłe wykrwawianie. Osoby zainfekowane, biegały szybciej, umiały lepiej widzieć w ciemności, lepiej słyszeć, czuć - jednak używając tych właściwości ich krew po prostu znikała. Na dodatek ich organizm zaczynał walkę z chorobą, doprowadzając siebie go stanu agonii - geny ludzkie w kontakcie z genami wampiryzmu obumierały. Także przebywając w pełnym słońcu, ludzie umierali w okrutnych męczarniach. Jednak pojawili się tacy, którzy przetrwali chorobę, umieli wykorzystać tą chorobę. Ich ciało zdawało się wykorzystywać chorobę wedle własnych korzyści. Były to osoby, które umierały w ostatnich godzinach dnia. Gdy słońce oświetlające ciało chorego zaszło, a na ciało padł słup światła odbitego z księżyca chorzy odczuwali ulgę i nie umierali - było to pierwsze pokolenie wampów. Przez następne dziesiątki lat Wampiry były szanowane, za swoje specjalne umiejętności. W następnych latach odkryto, że Wampiry pochodzą z jednego wspólnego rodu - najprawdopodobniej to miało znaczący wpływ na to czy zostali Wampirami czy umierali. Wampiryzm jako choroba wyrządziła wiele szkód, jednak potem, kiedy Wampiry żyły zaczęto szanować tych ludzi, gdyż byli oni żywą legendą ? niektórzy żyli nawet po kilka set lat.
Znalazłem tam też odpowiedzi na wiele innych pytań. [...]


O rasie:

Wampiry to rasa bardzo stara, a jej pojawienie się na ziemi uważane jest przez badaczy za pierwsze spisane wydarzenie historyczne. Rasa ta jest uważana za czwartą rasę na ziemi, zaraz po Draconach, Elfach i Orkach. Wampiry powstały z Elfiej rodziny. Szczepu zwanego Domem Gaii. Wampiry są wysokimi istotami, pionowej postawy. Ich uroda dorównuje pięknu Elfów, lecz łączy w sobie prócz piękna także agresję. Ich oczy przyjmują zwykle barwę od jasnoniebieskiego, poprzez wszelkie odcienie czerwieni i brązu, a kończąc na kolorze srebra lub czystej czerni. Charakterystyczna dla tej rasy jest ich karnacja skóry – chorobliwie blada, wręcz biała skóra oraz cztery duże kły. Wampiry żywią się krwią. Inny pokarm nie zaspokaja ich funkcji życiowych. Równocześnie krew samych Wampirów ma właściwości lecznicze, względem nich samych jak i innych ras. Wampiry są nieśmiertelne. Procesy starzenia się ciała Wampirów, zatrzymane w trakcie przemiany nigdy nie ponawiają się. Te istoty nie umrą ze starości i choćby przeżyły miliardy lat zawsze wyglądają tak samo pięknie. Po zachodzie słońca Nieśmiertelni, bo tak o nich mówią, posiadają nadprzyrodzoną siłę, szybkość i zwinność. Ich ciało pozwala wykonywać zdumiewające skoki i zeskoki oraz akrobacje. Mają wyostrzone zmysły, lecz tylko w nocy. Są niewrażliwi na zamiany temperatur oraz na większość znanych trucizn. Potrafią na krótki czas stać się całkowicie niewidzialni. Wszelkie rany jak i zmęczenie, głód, pragnienie Wampir regeneruje pijąc krew. Członków tejże tajemniczej rasy można jednak uśmiercić. Przebicie serca drewnianym kołkiem, odcięcie głowy, całkowite spalenie czy wystawienie na promienie słoneczne to możliwe przyczyny śmierci członków tejże rasy. Wampiry są potęgą wzbudzają wśród ludności postrach, szczególnie zaś mylnym kojarzeniem ich z żywymi trupami. Wampiry to wyszkoleni mordercy, sławni są ze swego braku litości i miłosierdzia. Należąc do Ras Wyższych, podobnie jak Elfy czy Draconi to właśnie tylko do nich mają szacunek. Inne rasy, a zwłaszcza ludzi Wampiry mają w pogardzie. Jest to ród lubujący się w śmierci, zniszczeniu, wywoływaniu strachu a także zadufany w swej mocy. Są jednak Nieśmiertelni znawcami sztuki, muzyki i poezji.

Historia:

W początkach istnienia Elfów rządziły wśród nich szczepy, zwane Domami. Kiedy Yarness, przedstawiciel Domu Yarnessa poległ na wojnie, pozostawiając swoją żonę i piątkę dzieci, jego miejsce w Radzie zajęła właśnie jego małżonka – Gaia, Elfia uczona. Dom Gaii szybko zyskał poszanowanie w Zgromadzeniu. Gaia przedstawiała racjonalne propozycje zmian, które spotykały się z coraz szerszą aprobatą. Szybko Dom Gaii stał się szanowanym nowym szczepem. Było raz tak, że Orion z Domu Oriona zauroczył się Gaią. Udał starać się o jej rękę. Gaia odmówiła mu, mówiąc, że jej miłość do Yarnessa nie wygasła i nie wygaśnie oraz, że nie może teraz oddać się mężczyźnie gdyż ma dzieci. Orion nie wytrzymał tej zniewagi. Kiedy wracał do swego domu pchnął się mieczem i tak skonał. Jego jedyny syn – Lithan wpadł w szał. Udał się do Gaii i przeklął ją i jej potomstwo. Wedle legendy miała to być następująca wróżba: „I gdy mi serce pękło na wieść o mym ojcu, tak i Tobie pęknie! I umrzesz wśród męczarni! A Twe dzieci, odpowiedzialne za rozlaną krew mego ojca niechaj po wieki chłepczą krew swych braci!”. Starszyzna nie zareagowała na ten gest, nie sądziła jakie poniesie on konsekwencje. Gaja wkrótce po tym zmarła, a jej najstarszego syna – Aro, nie dopuszczono do zasiadania w Radzie. Kilka tygodni później ostatnie z zarażonych chorobą wampiryzmu nietoperzy na półmartwe znalazło się na balkonie Domu Gaii. Kiedy rodzeństwo zbierało je z płyt balkonu nietoperze zmuszając się do ostatecznego wysiłku ugryzły całą piątkę. Kiedy po trzech dniach kaźni spowodowanej przemianą rodzeństwo ocknęło się i spotkało, spostrzegli, że stali się czymś innym. Choroba wampiryzmu została wykorzystana przez ich ciała. Klątwa która spadłą na nich uratowała im życie. Nie umarli lecz stali się potężni, szybcy i silni. Powoli zaczęli tworzyć innych Nieśmiertelnych. Tak powstała rasa Wampirów. Starszyzna Elfów nie była zachwycona nowymi istotami, których nazwano Klanem Krwi. Kiedy rozeszła się wieść o planie opuszczeniu wyspy Numenor przez Draconów Elfy wypędziły tam wszystkich Wampirów. Draconi zachwycili się tą nową rasą. Uznali ich za przełom i im powierzyli swą wyspę. Draconi stworzyli również dla Wampirów specjalny, zapomniany już wymiar. W czasie egzystencji Wampirów na Numenorze wznieśli oni Piątą ÂŚwiątynię, jedyny znany obecnie budynek wybudowany dłońmi Nieśmiertelnych. Elfy widząc wzrastające w potęgę państwo swych Braci Krwi chciało przejąć władze dwukrotnie wszczynając małe zamachy stanu, za każdym razem nieudane. Kres egzystencji Wampirów przyniosły Wojny Nieśmiertelnych, uważane za przełom er. Wojny prowadzone przez Wampiry z Wilkołakami zapowiadały zwycięstwo potomków Domu Gaii, jednak zdrady dopuścił się jedne ze Starszyzny Wampirów – Kagan. Wyjawił tajemnice Wampirów, ich strategii i fortyfikacji tym samym przyczynił się do wyniszczenia rasy. Z Wojen przeżyła garstka. W tym młody wtenczas Dragossani. Odbudował on Sabat Wampirów na wyspie Marant. Później Wampirami rządzili różni mniej lub bardziej udolni władcy. Kiedy po upadku asteroidy Wampiry z Marantu dostały się na Valfden, dawny Numenor, ich nowy przywódca, Gunses Cadacus, wybudował tutaj nową Siedzibę Wampirów. Synowie Nocy wrócili do swego domu utraconego tysiące lat temu. Obecnie rasa ta jest rzadkością, przez co tworzą elitę.



Z dziennika wędrowcy [część III]

[...] Okazało się, że z tego samego szczepu pochodzą także i Wilkołaki:

Cytuj
Jednak w czasie, gdy pokolenie Wampirów rosło w siłę, inne miejsca pustoszyła choroba objawiająca się wielką agresywnością, a także chęcią pozbawiania życia. Ludzie najczęściej zarażali się poprzez ugryzienie wilka, czy zainfekowanego człowieka. Po kilku tygodniach walki z chorobą, ludzie umierali. Jednak zanim umarli zostawiali strasznymi zabójcami. Byli obdarzeni wielką siłą, szybkością wilka i bezwzględnością drapieżcy. Zabijali zwierzęta, ludzi ? rozszarpując ich, łamiąc kości - a potem pożywiali się ich truchłem. Większość umierała, jednak potomkowie szczepu, z którego wywodzą się Wampiry, przeżyły chorobę. Byli obdarzenie wielką nienawiścią do Wampów. W pełni księżyca zamieniali się w pół wilka, pół człowieka. Organizowano wiele wypraw mających na celu zgładzenie Wilkołaków. Najlepszymi w eliminacji Wilkołaków okazały się Wampiry. Dzięki mistrzowskiemu posługiwaniu się magią i wardynami Wampiry wykształciły się na likwidatorów Wilkołaków. Ludzie dawniej bojący się potęgi Wampirów teraz mieli ich za wielkich bohaterów. Można było prowadzić z nimi rozmowę, nie bano się, że zamienią się w bezduszne zwierzęta. A ich mądrość pomogła w eliminacji prawie wszystkich klanów Wilkołaków.
[/i]
« Ostatnia zmiana: 21 Kwiecień 2011, 12:13:45 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Biblioteka
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Styczeń 2008, 19:31:04 »
Z dziennika wędrowcy [część IV]

[...] Pewnego wieczoru nie mogłem spać, udałem się, więc tunelami katakumb do miejsca gdzie spotykały się wampiry. Było już późno, lecz w miejscy spotkań były jeszcze 4 wampiry. Trzy rozmawiały ze sobą a 4 siedział na uboczu i popijał krew. Podszedłem do niego i zaczęliśmy rozmawiać. Opowiedział mi pewną historię z czasów, kiedy był młodzieńcem. To wtedy Wampiry stały się prawdziwymi bohaterami królestwa...

Cytuj
Było to już bardzo dawno temu, trwała wojna z okrutnym najeźdźcą. Byłem w tedy młodym żołnierzem w armii Wampirów. Przewaga była po stronie wroga ? było ich około 200 tys. Jednostek, lecz u boku ludzi stali Magowie Ognia, Wody oraz Nekromanci i My! Wróg wiele razy już zdziesiątkował nasze armie, z których została tylko kupka żołnierzy. Zaczęła się ostateczna bitwa. Wróg rozgromił w pierwszym natarciu pierwszy oddziały ludzi, jednak ci też wyrządzili im straty. Nawet wielka pomoc Magów oraz Nas nie zatrzymała przeciwnika, ten popełnił jednak wielki błąd, porzucili na pół żywych ludzi i wycofali się w przygotowaniu do ostatecznego ataku. Szybko zabraliśmy rannych żołnierzy z pola bitwy. Jednak rany były śmiertelne. Spokój całego kontynentu był zagrożony, życia setek tysięcy ludzi wisiało na włosku. Wtedy to mój ojciec ? generał Wampirzej armii ? oraz przedstawiciele Magów Ognia, Wody oraz Nekromantów udał się na naradę z królem. Po około 2 godzinach podjęto ważne decyzję. Proszono, o zgłoszenie się wszystkich, chorych czy zdrowych, którym leży na sercu dobro Ojczyzny, oraz którzy mogą oddać za nią życie. Z całej armii liczącej około 50 tys. ludzi zgłosiło się około 80% żołnierzy i nowicjuszy. Ogłoszono, że można wszystkich chętnych zainfekować wampiryzmem, będą oni żyć około 6 tygodni, ale od razu po zarażeniu otrzymaliby wielką przewagę w walce, potężną siłę oraz nieśmiertelność. Z całej grupy chętnych zrezygnowało tylko kilkunastu. Reszta postanowiła ulec zainfekowaniu w obronie Ojczyzny i swych rodzin pozostawianych w domach. Pamiętam to jak by ty było dziś, wszystkim wampom kazano się przejść między chętnymi i ich ugryźć, aby zostali zainfekowani. W ciągu godziny rany, które były niegdyś śmiertelnie stały się zwykłymi zadrapaniami, każdy z zainfekowanych zyskał siłę 4 rosłych mężczyzn. Gdy armia wroga ruszyła nie miała szans, nowe pokolenie Wampów rozniosło ich w drobny mak. Po bitwie wszyscy wrócili do domów, jednak po 5-6 tygodniach zaczęły się pierwsze zgony. O dziwo około 2500 żołnierzy przeżyło chorobę gdyż okazało się, że pochodzą z tego samego rodu, co Wampy. Wtedy dzięki Wampirom udało się ocalić ludzkość. Jak widzisz Wampiry były potęgą, a teraz są kastą która jest na uboczu. Mało kto pamięta tamte chwile. Wszystko zostało w nas. Nasze czyny i nasze dokonania, nasza prastara potęga. [...]
« Ostatnia zmiana: 21 Kwiecień 2011, 12:17:11 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Wrzesień 2009, 09:38:42 »
Itlina - właściwie Ithlinne Aegli córka Aeuenien, legendarna elfia uzdrowicielka, astrolożka i wróżbitka, urodzona 31 tysięcy lat temu, słynąca z wieszczb, wróżb i proroctw, z których najsłynniejszą jest Aen Ithlinnespeath, „Przepowiednia Itliny”. Wielokrotnie spisywana i w mnogich formach wydawana, Przepowiednia w różnych okresach wielką się cieszyła popularnością, a komentarze, klucze i wyjaśnienia do niej dołączane dostosowywały tekst do bieżących wydarzeń, co umacniało przekonanie o wielkim I. jasnowidztwie. W szczególności mniema się, że przepowiedziała I. Wojny Nieśmiertelnych, Wielkie Zarazy, upadek asteroidy, i najazd Meaneba. Dziś uważana jest przez licznych badaczy za postać legendarną, a "proroctwa" za całkiem współcześnie sfabrykowany apokryf i przebiegłe literackie szalbierstwo.



„Aen Ithlinnespeath” – księga zawierająca zbiór widzeń i jasnowidzkich przepowiedni Ithliny. Zaczynające się od widzenia w wieku 21 lat, aż do jej śmierci w XVII wieku jej życia. „Przepowiednia Ithliny” rozpoczyna się od pierwszego wieszczenia:
Cytuj
„Czas to upływające chwile, ziarenka piasku przesypujące się w klepsydrze. Czas to momenty i zdarzenia, którymi tak chętnie próbujemy go mierzyć. Ale przypominam wam, że w każdym momencie, w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W każdej chwili kryje się wieczność. Każde odejście jest zarazem powrotem, każde pożegnanie powitaniem, każdy powrót rozstaniem. Wszystko jest jednocześnie początkiem i końcem.”
Księga nie jest zrozumiana nawet w połowie, a to oznacza, że zdarzenia w niej zapisane jeszcze się nie wydarzyły, lub nie zauważyliśmy ich. „ […] Niebiańskiego przybysza […] śmierć niosącą skałę […] ”, zapowiedzianego przez Ithline, skojarzono dopiero niedawno z upadkiem asteroidy. Większość badaczy uważa, że zapisane przez Ithilne proroctwa dopiero się spełnią. Wiadomym jest ze Elfka zasłynęła wielorakimi przepowiedniami, co do ras. „Przepowiednia Ithliny” zapowiada wielką ekspansję rasy ludzkiej i jej dominację nad innymi rasami. Zapowiada odejść Dragonów w „światy im znane”. Zapowiada nastanie Wampirów na Numenorze, Wojny Nieśmiertelnych i upadek rasy Wampirów. Księga opisuje również wiele innych równie interesujących zjawisk, czy zdarzeń. Są one jednak nie dostępne dla naszych umysłów. Klucze jednak do rozwiązania proroctw wychodzą nadal i ukazują coraz więcej z wielkiej mądrości i daru Ithliny.
« Ostatnia zmiana: 09 Listopad 2010, 19:47:07 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Wrzesień 2009, 20:25:28 »
„Aen Ithlinnespeath”  – Przepowiednia Ithline
Wybrane przepowiednie, tyczące się rasy Wampirów.


Cytuj
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam! Oto nadchodzi czas wardyny i szponu! Czas Nocy Nietoperza! Wampir zamieszka na wyspie, Dracon odda mu dom w opiekę! Oto nadchodzi czas ładu i porządku, albowiem władza jest u Hen Ichear, u starszej krwi! Oto nadchodzi Noc gwiazd i księżyca! Gwiazd wskazujących drogę i księżyca rozświetlającego ciemność!”

Wizja Ithliny w 123 roku jej żywota. Zapowiedź zamieszkania Wampirów w dracońskich chramach, pod przywództwem Starszyzny Wampirów.


Cytuj
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam! Oto nadchodzi czasz miecza i topora! Czas Wilczej Zamieci! Wilk zetrze w popioły Wampira i ich kości będą bielały na ziemiach Numenoru! Oto nadchodzi czas pogardy! Hen Ichear zdradzi! Zdradzi Starsza Krew, stanie się skalana! A Wilk zatriumfuje! Nastanie czas Mroku i Otchłani!”
Proroctwo Ithliny z 1053 roku jej żywota. Zapowiedź Wojen Nieśmiertelnych oraz wygranej Wilkołaków, po zdradzie Kagana, jednego ze Starszyzny.

Cytuj
„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam! Nadejdzie nowa Hen Ichera! Ona to jako pierwsza przekroczywszy progi sabatu Nietoperza na Numenorze po lat tysiącach, dokona rzeczy Wielkich! Nadchodzi czas zmian! Czas rozwiania Mgły i Mroku! Oto nadchodzą Czasy Proroctw, Czasy Gwieździstej Drogi! Nadchodzą potęgi zgromadzone w potomku Hen Ichear! W Przeklętym na Imieniu i na Duszy! Nadejdzie czas pokoju i potęgi! Albowiem Hen Ichear wróci do swych siedzib! Świat odrodzi się wraz z nową Starszą Krwią!”
Prorocza wizja z 1678 roku swego żywota. Według kluczy i tłumaczeń, zapowiedź nastania nad Wampirami Władcy który zmieni oblicze swej rasy, podźwignie ją z upadku i dokona rzeczy wielkich.
« Ostatnia zmiana: 19 Wrzesień 2009, 20:29:41 wysłana przez Gunses »

Offline Tkoron

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 719
  • Reputation Power: 8
  • Tkoron nie ma żadnego wpływu.

  • Age: 26
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Wrzesień 2009, 20:40:16 »
Starożytne, dracońskie ruiny na południe od miasta Efehidionu, na wyspie Valfden skrywały swe tajemnice. Po Wojnach Nieśmiertelnych, które miały miejsce 30 tysięcy lat temu, starożytne chramy zostały opustoszałe. Grupa poszukiwaczy, dzielnych i mężnych wojowników, wyruszyła na ekspedycje, zleconą przez wampirzycę imieniem Setmre. Ich działania odkryły straszliwą prawdę. ÂŚwiątynie zastali w ruinie. Opanowaną przez dzikie i żądne krwi bestie, chramy skrywały w swych głębiach kości Nieśmiertelnych, poległych podczas Wojen. Reszki dobytku, oraz rzeczy towarzyszących Wampirom podczas ich ostatnich chwil panowania na Numenorze. Skrzętnie przechowywane złoto, oraz stary miecz, mający sentymentalne znaczenie. W tym to chramie, zniszczone, zapomniane słowa Wampira, zapisane w Pamiętniku, przeleżały lata. Aż w końcu odczytano je, ukazując okrutną prawdę o ostatnich dniach tejże twierdzy… Dziś, historia tego Wampira, została ukazana w Bibliotece Wampirów Numrnoru, w pozycji od tytułem „Pamiętnik Wampira”, aby każdy z Nieśmiertelnych miał do niej wgląd!

Cytuj
(…) Nic nie jest już pewne. Wilkołaki przedarły się przez dwie zachodnie, leżące nad oceanem, fortece. Niedobitki z naszych Braci udały się, do Theria Teina, do naszych twierdz, najbardziej wysuniętej z piramid na północ po zachodnim brzegu rzeki i do leżącej pod nią warowni. W Veol Uenoia zebrali się najpotężniejsi z mistrzów magii, przewodniczy im Wielka Rada Magii, w której w skład wchodzą Mistrzowie tegoż kunsztu, którzy osiągnęli wszystkie III poziomy wtajemniczenia, a w Feratur Uenoia szkoleni są na gwałt nowi adepci. W Leforim Yheta gromadzone są zapasy krwi, broni i różnych materiałów. A u nas, na dworze Króla Galathusa, zamieszanie, niepokój, denerwujące i przejmujące podniecenie. Jesteśmy najbezpieczniejszą fortecą, bowiem Weuto Noia leży najdalej na północy, między górami, tak, że ataku możemy spodziewać się tylko ze strony przesmyku, który na szczęście osłonięty jest przez twierdzę zwaną Monin Nic nie jest już pewne…(…)

Theria Teina – Dolina Samotności
Veol Uenoia – Klasztor Magii
Feratur Uenoia – Szkoła Magii
Leforim Yheta – Magazyn Wyspy
Weuto Noia – Twierdza Króla
Monin – Mur

(…) Wczoraj, na dwór Króla przybył posłaniec z Neivo Anais. Po jego przyjeździe na dworze zrobiło się wielkie poruszenie, wszyscy biegali, 3 oddziały opuściły naszą siedzibę, Weuto Noia i udały się w południowym, południowo – zachodnim i południowo – wschodnim kierunku. Udało mi się dostać, na pennar, które zwołał sam Król, a na której ja wraz z innymi podawałem do stołu. Usłyszałem tam wiele deion nowin: kolejna nasza weuto padła, Wampiry w większości zostali bestialsko wyrżnięci oraz że zagrożona została jedna z bodowli, w której Wampiry wyspecjalizowały się najbardziej w thakar e Bestiami, która była najbardziej znienawidzona przez Retheis Cetoe, gdyż była położona przy samym ujściu Uenokh, i z której przybył posłaniec. Zagrożona była Neivo Anais! Nasz najlepszy sprzymierzeniec. Najlepsi wojownicy… Mistrzowie Miecza – Oariul Anais.(…)

(…) Zbudzono nas wcześnie rano, nasz Ertas, Gerred Sher’Matyl kazał zabrać wszystkie potrzebne rzeczy. Zebraliśmy się na placu zamkowym, gdzie zobaczyliśmy, okutych w szklane hetnea Wojowników. Był to oddział elitarnych wojowników z Armii Królewskiej. Dołączono nasz, czyli mnie, Regenta, Fertora Al’Prega i Zygrila Ealodora do oddziału Wojowników zmierzających do Neivo Anais. Wyposażono nas w wykonane ze szczerego srebra wardyny, oraz łuki bądź kuszę z amunicją o srebrnych grotach (…) Przed wylotem błogosławieństwa udzielił nam sam Noia Galatheus. Po przygotowaniach cała grupa licząca około 40 Wampirów przeistoczyła się w stado nietoperzy i wyruszyliśmy…(…)

(…) W Neivo Anais byliśmy wieczorem. Z wyglądu świątyni było widać, że w ostatnich dniach przeszła wiele ciężkich napadów Wilkołaków. Retheis Cetoe dokonały powierzchownych zniszczeń i zabiły wiele z naszych Braci. Na placu przed piramidą leżało wiele świeżych trupów Wilkołaków, ale też i Naszych Braci. Piramida zdawała się mieć 4 piętra wysokości. Na samej górze przed wejściem w tamtejsze pomieszczenia stało dwóch strażników, a same ściany tegoż budynku zdały się być grubsze niż ściany reszty budowli.
Okrążyliśmy świątynie 2 razy, po czym zbliżyliśmy się do placu i znów przemieniliśmy w ludzkie formy. Widać było poruszenie wśród Braci z Neivo Anais gdy nas zobaczyli. Kazano naszemu dowódcy zameldować się, u zarządcy, którym był, Herryt Grothorsh, osoba znana w królestwie, nazywana z nieznanego mi względu Strażnikiem. (…)

(…)Nithlia minęła bez większych walk. Na południowym krańcu placu zauważono 3 osobniki. Lecz gdy przyjrzeliśmy się z pochodniami placu zauważyliśmy ślady Retheis Cetoe niebezpiecznie blisko fortecy. Dzień spędziliśmy wewnątrz Neivo, gdzie rozważaliśmy taktykę i strategię Wilkołaków. (…)

(…) Wieczorem, zdarzyło się coś dziwnego. Zarządca wezwał mnie do siebie, oznajmił, że dziś my będziemy pełnić służbę od strony wschodniej. „Od tamtej strony atakują Wilkołaki” – pomyślałem. Gdy tak rozmawialiśmy ścierpły mi nogi, chciałem się oprzeć o obraz zasłonięty ozdobnym płótnem, i wtedy…, Gdy się oparłem zarządca wykrzykną, że jestem nie uważny, że nie mogę tutaj niczego odtykać i wyrzucił mnie z gabinetu. Kontem oka zauważyłem, że podchodzi do obrazu i poprawia go. O co mu chodziło z tym obrazem, nie wiem, może ma sentyment do starych rzeczy(…)

(…)Nithlia nastała gaold. E endorth ela słychać było uremio. Coś zaczęło edan! Keld weuto theic dał znać o sobie księżyc. To będzie ciężka Nithlia (…)


Theria Teina – Dolina Samotności (bezkresna cisza i spokój, harmonia)
Veol Uenoia – Klasztor Magii (siedziba najpotężniejszych magów)
Feratur Uenoia – Szkoła Magii
Leforim Yheta – Magazyn Wyspy
Weuto Noia – Twierdza Króla
Monin – Mur (twierdza broniąca przesmyku do pałacu króla)
Teodel – Cech (twierdza najlepszych rzemieślników)
Feratur Anais – Szkoła Miecza
GG – ÂŹródło Krwi (tutaj ludzie oddawali krew Wampirom; tutaj przemieniano też ludzi w Wampiry)
Neivo Cetoe – Dom Człowieka (ludzkie osady)
Neivo Anais – Dom Miecza (klan najlepszych wojowników)
Hyemi Yheta – Bramy Wyspy
Inkhet – Równina
Oalar – Port
Peathi – Wybrzeże

Offline Sirius

  • Patron
  • ***
  • Wiadomości: 1257
  • Reputation Power: 1
  • Sirius nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
    • Forum DotA
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Wrzesień 2009, 15:34:18 »
Daleko na południe od Efehidon, znajdują się prastare drakońskie ruiny, niegdyś przejęte przez Wampiry. Mężni bohaterowie, czterej podróżnicy z różnych ras, mieli zbadać prastare budowle. Po drodze napotkali Cetoe Retheisa, który okazał się człowiekiem dotkniętym piętnem polimorfii, wilkołakiem. Razem z nim pokonali klan krwiożerczych wilkołaków, które niezbadanym wyrokiem losu upatrzyły sobie na siedzibę ruiny. Po wejściu wgłąb grobowca, poszukiwacze nie znaleźli pozornie nic wartościowego, jednak na jednej ze ścian istniała płaskorzeźba, przedstawiająca wilkołaki:

Po tym zdarzeniu, mężni wojowie ruszyli dalej, do tunelu, gdzie nad łukiem wejścia znaleźli inskrypcję:
Cytuj
Sekrety skrywa grobowiec kartografa, pochodzącego z potężnej rasy nieśmiertelnych. A niech jego sekrety staną otworem, dla oczu tych, którzy wygrali ze śmiercią
Gdy niestrudzeni poszukiwacze nie ociągając się ruszyli dalej, do podziemi, gdzie w pewnej sali znaleźli pierwszą zagadkę:
Cytuj
Spadek okazał się schodami, o 8 długich stopniach prowadzących w dół. Na końcu schodów, ze ściany wystaje pięć przycisków.
1). Na pierwszym widnieje symbol szkieletu
2). Na drugim widnieje symbol oka
3). Na trzecim widnieje symbol wampirzych kłów
4). Na czwartym widnieje symbol otwartych drzwi
5). Pod piątym widnieje symbol mapy
Dzięki dobrej pamięci jednego z członka wyprawy, grupa wojowników szybko odgadła, co należy zrobić:
Cytuj
"Sekrety skrywa grobowiec kartografa..." tutaj dałbym mapę, "... pochodzącego z potężnej rasy nieśmiertelnych..." kły wampira byłyby tutaj idealne, "...A niech jego sekrety staną otworem..." z tym kojarzą się chyba otwarte drzwi, "dla oczu tych" logika podpowiada oko, "którzy wygrali ze śmiercią" i tutaj z kolei szkielet.
Po długiej i mozolnej wędrówce przyjaciele doszli do samego grobowca kartografa...
Cytuj
Po kilkunastu minutach marszu okazało się, że jest to komnata, opromieniona fosforyzującymi kryształami. Sala była elegancka. Jej centralny punkt sali zajmował sarkofag. Po prawo stało kilka skrzyń, na ścianie nad nad nimi wisiał stary arras, przedstawiający Numenor. Po lewej stronie stał na podstawie globus, którego kontynenty były podzielone dość nieudolnie, tak jakby ktoś przekręcił jedną połowę w złą stronę.

Podczas gdy jeden z elfów zajął się źle ustawionym globusem, drugi otwarł grobowiec, gdzie znalazł wisiorek, znak wampirów. Ten miał w środku mapę całego Numenoru. W międzyczasie Gordian, mężny elf, naprawił globus po czym szybko uratował kartkę, która okazała się być kolejną zagadką.

Posiłkując się medalionem, który wskazuje Efehidon, oraz arrasem szybko odkryli, iż mówi ona o dracońskim chramie na dalekim wschodzie wyspy.

Uzgadniając, że wszystkie te artefakty są bardzo ważne jako elementy kulturowe dla wampirów, postanowili je zabrać, uprzednio zamykając szczątki kartografa ponownie w grobowcu...
Włócznie pójdą w ruch, tarcze pójdą w drzazgi! Dzień miecza, dzień czerwieni! Aż wstanie krwawy świt!

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Grudzień 2009, 21:44:37 »
Gunses szedł szybkim krokiem pomiędzy wielkimi, pełnymi książek regałami. Co jakiś czas ktoś przemykał obok, wzdłuż regałów, na specjalnych drabinkach na kółkach. Gunses kroczył do centrum sali. Tam na okrągłym placu stały wielkie biurka, a przy nich zapracowani Bibliotekarze. Wampir kierował się do najwyższego rangą.
- Witaj Panie - rzekł Bibliotekarz na widok Gunsesa - W czym mogę służyć?
- Witaj Przyjacielu. Trapi mnie coś o czym chciałbym wiedzieć więcej. Podam ci opis pewnej osoby, a ty pomyślisz, czy nie natknąłeś się gdzieś na podobny opis.
- Dobrze Gunses, wiesz, że na mnie możesz zawsze liczyć!
- Kto to może być... Jest Elfem o białej skórze. Ma długie białe włosy, złote oczy
- w tym momencie drgnęła powieka Bibliotekarza - Elf ubrany jest w czarno-czerwona kontuszową szatę. Szepcze słowa, a na głowie ma...
- ...wieniec z młodych pędów olszy
- dokończył Bibliotekarz - Jest ktoś taki, a w zasadzie był. Nie martw się, zginął w czasie pogromów.
- O kim mówisz?!
- zapytał władczym głosem Gunses
- Król Olch. Twój opis tyczy się Elfa żyjącego przed 30 tysiącami lat. To tak zwany Król Olch...
- Słyszałeś, co się dzieje w Atusel?
- Ja, Bibliotekarz tego miejsca, i Skarbnik nie mamy nigdy wieści z pierwszej ręki. Ale ostatni z Triady, Karczmarz... Wszystko wiemy od niego. To co spotkało tamtych ludzi i Setmre jest przykre. Ale co to miałoby za związek z Synem Olsz?

- Setmre ma sny. Widzi w nich tą postać... - Gunses nie zdążył dokończyć
- To może oznaczać tylko jedno. On wrócił - widoczny dreszcze przeszył na wskroś Bibliotekarza.
- Idź Panie. Czekaj na mnie. Otworze Czwarte Skrzydło, znajdę interesujące księgi, przypomnę sobie historie... Znajdę cię, i poinformuje o wszystkim. I jeszcze jedno. Uważaj na siebie i na Setmre. Jeżeli moje obawy się potwierdzą, grozi wam wielkie niebezpieczeństwo – po czym Wampiry rozeszły się.

Król Olch





[Archiwum: Dwór [Szlachcia] Gunsesa]
Cytuj
A po kilku minutach napominany seriom chrząknięć zaczął Bibliotekarz
- Witam wszystkich w imieniu Triady. Zostało mi nakazane odnaleźć informacje o pewnym Elfie, toteż cieszy mnie obecność Maga Żywiołów, znakomitego łucznika Mantosa. Lecz nie o Elfiej rasie tu będziemy mówić, bynajmniej nie taki jest cel. Będę wam prawił o Wampirach, cieszę się więc, że kilku moich Braci. Od czego zaczniemy... Ah tak. Czy znane wam są ostatnie wydarzenia w Atusel? Z opisu jaki podała będąca tu z nami Setmre, wynika iż miała ona kontakt z Królem Olch. jest to postać Elfa, która według dotychczas znanych nam podań została zabita w jednym z pogromów jakieś trzydzieści tysięcy lat temu. Teraz okazuje się, że przeżył. A to znaczy, że grozi Wampirom niebezpieczeństwo. Zaraz opowiem wam jego historię
Cytuj
- Już przechodzę do rzeczy - rzekł Bibliotekarz - Król Olch jest Elfem. Starym więc znaczącym. I ma swoich zwolenników, jeżeli nadal jego kult istnieje. Tak jak było to w zamierzchłych czasach. A przechodząc do sprawy. Wyobraźcie sobie Numenor przed wiekami. Wyspa, państwo zarządzane przez Draconków. Istoty idealne pod względem rozwoju. Wiedziały jakie korzyści płyną z kopalń, z handlu. Wyspa była na szlaku statków handlowych. Była ich portem, chwilą wytchnienia, ostatnim postojem przed wielkim oceanem. Draconi jednak opuścili nasz świat, a ich miejsce zajęły Wampiry. Młoda wtenczas rasa wywodząca się od Elfów. Numenor, ze względu na swe budownictwo, setki kilometrów podziemnych tuneli, był ostoją dla Wampirów. Początkowo Elfy chciały odizolować się od Wampirów. Zesłały je na Numenor, nie chciały mieć z nimi nic wspólnego. Potem jednak, gdy Numenor zaczął przynosić Wampirom zysk, Elfy z Elanoi jedyny raz w swej egzystencji upadły. Zaślepiła ich żądza posiadania, bogactwa. Postanowili otworzyć się na swych Braci. Zapomnieli o wcześniejszych zesłaniach, o izolacji. Zapragnęli złota, rud metali, drewna. Chcieli aby Wampiry jako młodsi bracia płacili starszym, Elfom według tego, co im Elfia arystokracja podyktuje. Wampiry jednak powiedziały stanowcze NIE! Elfy poniosły klęskę, jednak nie zaprzestały starań. Nie dało się przejąć Numenoru od zewnątrz, postanowiły przejąć go...
Cytuj
A wracając do tamatyki. Był wtednczas królem Restres von Serkera. Był to dobry i szanowany władca. Prowdział naszą rasę dobrą dłonią, nic dziwnego. Był rodowitym i pełnokrwistym Wampirem. Jego żoną była Elfia wróżbitka, oddana rasie Wampirów. Jednak wiadomym jest, że póki Elf nie stanie się Wampirem, będzie oddany swej rodowitej rasie. Zwłaszcza, jeżeli w gre wchodzi interes arystokracji. Wielka Rada Wampirów wiele razy domagała się przemiany Yelles, w Wampira. Jednak jej mąż, wiedział, że będzie to dla niej bolesne. Nie chciał jej cierpienia. Żona Restresa, piękna Yelles zaszła w ciąże ze swym mężem. Widomym jest po wtóre, że geny Wampira są silne. Ze zwiżaku Wampira z człowiekiem, Elfem czy maurenem urodzi się najczęściej Wampir, prawie nigdy dhampir, a już zuepłnie raz na milon przyjdzie na świat rasa elfa, maurena czy człowieka. Chyba, że zamieszana jest w to magia. I stało się! Do Yelles przybył potajmeny posłaniec z Elanoi. Przedstawił jej prośbę Arystokracji. Yelles zgodziła się na prośbę, a traktowała ona o magicznym sposobie wykluczenia z płodu genów Wampira, przez co urodzi się Elf. Arystokracja wiedziała, że po śmierci króla Wampirów, tron obejmie jego dziecko. Jeżeli następcą będzie Elf, Numenor będzie w rękach starszych elfich rodów. Yelles poddała się wielu sesją, w których podawano jej ekstarkty z ziół, magiczne napoje oraz za pomocą elfiej magii stymulowano rozwój płodu. Tak jak bywa w tego typu zabiegach, płód a potem dziecko staje się jałowe. Rodzi się jako Elf, ale jego zdolności przewyższają zdolności swych pobratymców. Nie jest jednak dhampierm, chociaż tak jak on nie może stać się Wampirem. I urodził się syn króla. Następca tronu. Elf. Arystokracja z lanoi nie wiedziała o prawie jakie panuje na Numenorze. Nie wiedziała, że żaden przedstawiciel innej rasy niż wampirza nie może zasiąść na tronie. Król pytał żony, jak to możliwe. Yelles powiedziała, że chciała mieć syna Elfa, że poddała się sesją. Nie powiedziała nic o planach Elfów z Lanoi. Wielka Rada Wampirów domagała się zabicia obojga, matki i narodzonego Elfa. Król kochał swą żonę, kazał jej odpłynąć. Yelles zabrała swe dziecko i odpłynęła. Zamieszkała w Wielkich Lasach na kontynencie. Pomiędzy strefą Wielkich Dąbrów, a strefą Grabów. Zamieszkala wraz z dzieckiem w Strefie Olch...
Cytuj
Król Restres poślubił wampirzyce. Z nią począł dwoje dzieci. Pierwszym dzieckiem była córka, jej rodzeństwem był młodszy brat. Zostawmy jednak na chwilę Wampir w spokoju, a wróćmy do małego chłopca. Elf rozwijał się pod czujnym okiem starszyzny elfiej. Nie miał szczególnych względów, nie był otoczony większą troską. Nie chciano bowiem zwrócić oczu innych nacji na tego chłopca. Elf rozwijał sie w lesie, razem z innymi dziećmi. Był jednak od nich szybszy, zwinniejszy i silniejszy. Cechowała go również, czego nie widać było po innych Elfach, porywczość, agresja i brak litości. Malec rósł, aż wyrósł na mężczyznę. Mężczyznę, który ma białe jak śnieg włosy i oczy koloru złota. Wtenczas z Numenoru przyszły wieści o tym, że król zwołuje ucztę, na którą zaprosił przywódców innych państw. Wtedy przybyli do Yelles starsi, przywitali ja czule i zabrali syna. Podczas podróży wytłumaczyli mu kim jest i jaką ma spełnić rolę. Ma być następcą króla, jego pierworodnym, synem władcy, prawowitym pretendentem do tronu Numenoru. Uczta na dworze Wampirów trwała dwa dni. Potem wszyscy podpłynęli, prócz młodego Elfa. W czasie kilku dni poznał i zakochał się w Wampirzycy. Zakochał się z wzajemnością. Nie wiedział, że jego ukochana jest jego siostra, córką króla i następczynią tronu. Wkrótce król zmarł, ktoś go otruł. Ktoś o wielkiej wiedzy. A Elf, o złotych oczach, białych włosach, ubrany w czarno-czerwoną kontuszową szatę, na głowie mając wieniec z młodych listków olszy, ogłosił się następcą tronu, powiedział o swym pochodzeniu. Nazwał się Królem Olch i powiedział, że chce mieć za żonę swą ukochaną Wampirzyce. Gdy król żyje, Wielka Rada Wampirów musi się go słuchać. W czasie bezkrólewia władzę przejmuje Wielka Rada, Triada, Rada Starożytnych i Dziewiątka Numenoru. I wtedy, wyzwoleni spod słowa króla wszyscy jednomyślnie zdecydowali. Wydali wyrok śmierci na Elfa i następczynie tronu. Jej egzekucja przeprowadzona została jako pierwsza. Król Olch został zmuszony do oglądania egzekucji. Do patrzenia jak pięćdziesiąt srebrnych grotów przeszywa ciało Wampirzycy. Egzekucja Króla Olch miała odbyć się nazajutrz. Lecz Elf uciekł. Zapewne za sprawą magii. Tron objął najmłodszy syn króla Restresa. Potem mówiono, że Król Olch wrócił do lasu olch. Mówiono, że zginął w czasie pogromów. Że zmarł na zarazę… Uznano go za zmarłego. Elfy, które wtenczas rządziły powoli zaczęły umierać podczas zamachów, wykruszać się. Nastała nowa era, a Elfy znów stały się dumne i pogardliwe dla zysku – Bibliotekarz zrobił małą przerwę – I tak oto, Król Olch stał się legendą. Stara bajką o tym, że pieniądz rodzi nienawiść, rodzi zło. Baśń o nieuczciwości Elfów, baśń o synu króla, który chociaż nie może stać się władcą, dąży do tego… I tak teraz, pojawia się Elf, o włosach białych a oczach złotych. Pojawia się Elf ubrany w czarno-czerwoną kontuszową szatę, na głowie mając wieniec z młodych pędów olszy. I zjawia się pod domem Setmre, ukochanej obecnie panującego władcy nad Wampirami…




[Wyprawa: Król Olch: Początek]
Cytuj
- Moje dziedzictwo mnie wzywa! Tron mój... - ostrze jego włóczni złowrogo odbiło srebrne promienie księżyca. Zauważyliście, że z lasu wychodzą jeszcze inne Elfy. Było ich około 10.
- Kim jesteście? - rzekł Król Olch
Cytuj
Elf ruchem dłoni uspokoił Elfów wokół kręgu. Ruchem dłoni, który był tak szybki, że Draconowi wydawało się, że dłoń po prostu zniknęła. Nachylił się do Dracona, zajrzał mu w oczy i rzekł
- Odejdźcie, czekam tu na jedną sukę.
Cytuj
Elf uniósł się, Mantos i Grison zauważyli szybko jego szatę, potem klem paska, na końcu buty. Król Olch w fantastycznym salcie w tył z kamienia po środku wskoczył na głaz scalający dwie kamienne kolumny. Był teraz 5 metrów od was i 4 metry nad wami. Z tamtego miejsca obracał swą włócznią z niezrównaną szybkością i sprawnością. Mieliście świadomość, że zabicie go na miecze byłoby nawet dla was nie lada wyzwaniem. W końcu zatrzymał się. Lewa dłoń po skosie biegła w dół, prawa po skosie w górę. W dłoniach trzymał włócznie przylegającą do pleców. Ostrze włócznie wysoko w górze rzucało świetleuste rozbłyski
- Kto nie ze mną, ten przeciwko mnie! A kto przeciwko mnie, ten trup. Zniszczę każdego, kto sprzeciwi się moim planom, kto stanie na drodze do tronu Wampirów. Przyszedłem na świat po to, aby stać się ich władcą i stanę się. A na tych którzy nie opowiedzą się za mną spanie mój gniew - mówił to z szybko, z dykcją wypracowaną przez wieki. Mówił to pewnie, groźnie - Ale nie musi tak być. Powiedzcie mi... Ty Elfie  - Elf wskazał Mantosa srebrną włócznią, po czym Król Olch spojrzał niżej. Zza kolumny wyszedł Elf, którego pamiętał Deristus ze swego dawnego zadania
- On zwie się Mantos.
- Mantosie, czy musisz chylić głowę przed Gunsese? Ty Draconie... - rzekł Olch, pokazując włócznią Grisona
- To Grison - powiedział Elf
- ....Grisonie, czy ty musisz giąć kolano przed tą namiastką władcy wampirów? A Ty, skrywający się w cieniu Wampirze...
- Mówią nań Anvarunis - dopowiedział Elf stojący u podnóża kolumny
- Anvanurisie, czy i ty dygasz gdy tylko widzisz Gunsesa? - zapytał Król Olch, mierząc w ciebie srebrnym grotem
- A Ty, demonie, Deristusie - zaptał Elf stojący na ziemi - Oddajesz pokłon Cadacusowi?
Cytuj
- Nie jest nad wami, więc czemu ma się wam równać. Czemu ma być taki jak ty Grisonie i Mantosie, czemu ma być władcą. Czyż nie lepiej, aby tron Wampirów, który was i tak nie obchodzi przypadł w ręce prawowitego następcy? Ja się po to urodziłem, aby objąć ten tron. Czy nie lepiej, aby usunąć Gunses. Namiastkę wampirzego jestestwa? - przerwał na chwilę. Tą chwilę wykorzystał Elf stojący na ziemi
- Devristusie, dawny Elfie. Czy wiesz jaką drogą podążyć? Opowiesz się za swym ludem, za nami? Czy popadniesz w niewolę sentymentów do wszystkich wokoło? Masz szansę zmyć swe winy...
- Dość! - rzekł twardym głosem Król Olch - Jesteście ze mną, z władcą prawdziwym, czy z Gunsesem? Opowiedzcie się!
Cytuj
- Księże - zawołała zbulwersowany Elf stojący obok kolumny - nie godzi się niszczyć świętych miejsc! - Po czym zaczął kołować dłońmi. Kamienne bryły otoczyły niebieskawe łańcuchy energii. Bloki skalne uniosły się po czym zostały ulokowane w miejscach na których stały od swego stworzenia. Król Olch krzyczał na cały głos
- Mój Lud za dużo wycierpiał od Wampirów. Ci niewdzięcznicy chylą głowę przed słońce, nie są jednak w stanie schylić głowy przed swymi Starszymi Braćmi! O jak mnie bolą usta, mówiąc Bracia! Twu! Niech będzie przeklęty każdy Wampir, który po części utożsamia się z tą przeklętą krwią. Jam jest Książę i Król Olch! A wy, marne marionetki, podskakujące na każde pociągnięcie sznurka! Samiście tu przyszli, na spotkanie ze mną. Ze mną można odejść w pojednaniu lub śmierci. Jesteście ze mną?!
Cytuj
- Wampiry nie dały mi nic, oprócz prawa tronu. Wszystko zawdzięczam Elfom. Hm.. Ale po co ja trace czas na wasze ścierwa. Jeśli któryś przeżyje, to się spotkamy - rzekł po czym odwrócił się i zeskoczył z kamiennego postumentu. Odchodził wolnym krokiem w stronę lasu - Zabić. -rzekł.
Cytuj
//Otoczyło was 10 Elfów.
//Elf który stał pod kamiennym postumentem wymownie patrzył na Devristuta, po czym odwrócił się i pomaszerował za swym panem.


10x Wojownik Króla Olch
Cytuj
//Mantos i Devristus. Widzicie między drzewami postacie Króla Olch i kroczącego obok Elfa. Idą szybko, i chociaż Mantos jesteś Elfem, a Devristus był Elfem, to sprawność z jaką dwójka z przodu przestępuje las jest dla was niezwykła. Żeby nadążyć za kroczącymi postaciami musicie prawie biec. Po pewnym czasie, zauważacie, że przed wami daje dostrzec się mur.
Cytuj
//Mantos i Devristus. Znależliście się na otoczonym murem placyku. Na środku placu widnieje owalny portal, przez który przedostaje się oddział, na wasze oko 40 Elfów.
//Lekko obok portalu znajduje się ustawiony wielki namiot, przy którym pełni słóżbę dwóch strażników.
//Obok teleportu stał Elf. Kiedy was zauważył podszedł do was. Był to ten sam Elf który stał pod kolumną, a potem na murze.

- Witajcie dzieci. Pomożecie nam? Musimy przetransportować dość duże i ciężkie przedmioty. Potem przemienić wszystkich w wampiry i zaatakować siedzibę Gunsesa. Wszystkich oprócz mnie. Ja muszę nauczyć co niektórych korzystania ze swych mocy... A jak będzie z wami?
Cytuj
Elf odgranął włosy, a wy zauważyliście, że jego twarz jaśnieje blaskiem, że jest piękna. Jego oczy świeciły ciemnoniebieskim żarem, a usta wypowiadały słowa tak dźwięczne, tak piękne jak najsłodsza pieśń lutni
- Me imię nic ci nie powie Mantosie. Nie znałeś mnie, ale ja znam ciebie. Znam twą przeszłość, znam twą przyszłość... Pomożecie nam? Proszę, Synowie. - czułeś Mantosie, że możesz a raczej powinieneś oddać za niego życie.
Cytuj
- Wybcza Mantosie, jeśli cię uraziłem. Nie miałem tego w zamiarze, może twój brat, Elrond mi pomoże... tak czy siak, ktoś zapewni sobie bogactwo i sławę. A ty, Devristusie? Pomożesz mi?
Cytuj
- Nikt cię tu nie trzyma na siłę - rzekł Elf melodyjnym głosem do Grisona, po czym zwrócił się do Deva i Anva
- Popatrzcie - rzekł i wyszeptał pewną formułę. Jego dłonie otoczyły malutkie niebieski ogniczki, a po chwili z ukrytego schowka wyłoniły się wielkie, zdawałoby się kamienne przedmioty. Były to stągwie, zabudowane z dziwnego materiału - W tych stągwiach, znajduje się krew starożytnych Wampirów. Miały, jakieś dwadzieścia... może dwadzieścia dwa tysiące lat. Minerał z którego zrobiony jest ten przedmiot nie dość, ze twardy i zimny, to jego właściwości utrzymują w środku materiał biologiczny nienaruszony. Krew jest stara i potężna. Tą krwią przemienimy nasze wojsko w Wampiry dużo potężniejsze od tych w siedzibie na Valfden. Ty Devristusie i Ty Anvarunisie pomożecie nam w przetransportowaniu tych stągwi. Jest ich, razem z tą dziesięć. Dwie już przenieśliśmy. No to do roboty, stągwi i przez portal! - po czym Elf odszedł na chwilę i wkroczył do wielkiego namiotu. Devristus poczuł zawroty głowy, nie widział czym są spowodowane, ale czuł, że musi użyć Jasnowidzenia. Tak też zrobił. Wpadł w trans, w którym widział urywki zdarzeń. Walkę z Elfami pod Kamiennym Kręgiem, pogoń i rozmowę z Elfem. Widział jak Elf wchodzi o wielkiego namiotu. Urywki zdarzeń... Widzi Króla Olch stojącego nad księgą... Słowa dziwnej modlitwy... Podchodzi do niego Elf.. Rozmowa... Słowa... Słowa Króla Olch
- I jak tam?
- Devristus i Anvarunis mogą nas wspomóc. Mantos, ten Elf się waha, a Dracon całkowicie odmówił pomocy - odrzekł Elf
- Przekonaj Mantosa, musi nam pomóc... Potem i tak ich wszystkich zabijemy - Devristus przewrócił się pod wpływem impulsu. Zauważył Wojnę Nieśmiertelnych, zauważył oddziały Króla Olch u boku którego stoją Anvarunis, Devristus, Mantos. Widział wygarnął Olcha.... Potem widział stos, w nim pal... Do pala przywiązany Anvarunis... 100 srebrnych grotów strzał na skinienie Króla Olch i Elfa zostało w niego wypuszczonych... Stos się pali... Widział Devristus cztery wielkie nosorożce... Każdy  nich miał łańcuch. Łańcuchy połączone z nogami i rękoma Mantosa. Na skinienie Elfa i Olcha nosorożce ruszają... Ciało Mantosa zostaje rozerwane... Swej śmierci Devristus nie widzi... Nagle znów jest w namiocie... Słyszy rozmowę....
- Devristusa oszczędź panie. To mój potomek. Nie chcę jego śmierci... On ma potężną moc, pomogę mu ją odkryć.
- Dobrze, więc będzie żył - rzekł Król Olch - Czy aby będą nam posłuszni? Czy się nie sprzeciwią...?- zapytał Olch. Elf sięgnął po długi pazur, wyprofilowany, aby pasował do palca oraz zaostrzony cienko jak igłą. Po czym podał falkon z czarną cieczą. Olch stojący u jego boku pojął od razu. Elf założył pazur na palec wskazujący prawej ręki. Zamoczył kolec w cieczy
- To zatruje im umysł. Będą nam podwładni. Wystarczy, że ich zadrapię... - mówi Elf.
Devristus zaczyna gorzej widzieć... Ostatnim co zapamiętał, to obraz na którym Elf wraca do grupy przed namiotem, dłonie ma za plecami, aby nie zdradzić pazura...
Devristus obudził się na ziemi. Próbowaliście go podnosić, ale był nieprzytomny. Na czole wystąpił mu zimny pot. Chwilę później się pozbierał i gdy wstał na nogi spojrzał w stronę namiotu. Wtedy to wyszedł z niego uśmiechnięty Elf, a dłonie trzymał z tyłu...
Devristus ma świadomość, że tylko on wie o tym co widział.
Cytuj
- Wiem, ale musisz mi wybaczyć - rzekł Telepatycznie Elf - To są moje racje bytu. Uważam, że tak będzie lepiej. Czas pokaże czy się mylę, czy dobrze postąpiłem. A oni. Oni przydadzą się, aby złamać w Cadacusie morale. Poźniej staną się jednak zagrożeniem, więc trzeba ich będzie unicestwić. - rzekł podchodząc do Grisona i Mantosa z pazurem za plecami.
Cytuj
Uderzenie złamało łopatkę Elfa, jednak Elf sztbko powstał i krzyknął
- Książę! Zdrada! Uciekaj! - w tym momencie Król olch wyskoczył z namiotu, splunął na ziemie w wasza stronę po czym wskoczył w portal. W czasie kiedy patrzeliście na ucieczkę Króla Olch, Elf pod murem zdążył telekinezą otworzyć klatki Goristo. Rzuciło się na was 5 Goristo. Elf nim wskoczył w portal odwrócił się do was i powiedział - Szkoda! Spotkamy się więc na polu bitwy! - Wyskandował zaklęcie i przeniósł jeszcze jedną stągwie przez portal. Na placu zostało 12 Elfich wojowników, którzy zaczęli brać stągiew i przenosić. Po czterech do jednej stągwi... Czas ucieka.
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec 2011, 09:45:49 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Kwiecień 2010, 18:56:59 »
~NIEAKTUALNE~


Pakt Północnoatlantycki


Sojusz pomiędzy Oddziałem 251 armii króla Isentora, miłościwie panującego władcy na Valfden, a klanem Wampirów Numenoru, wolną, niezależną i suwerenną organizacją zrzeszającą Wampiry na Valfden.

Punkty traktatu:

- Porozumienie militarne - Udzielenie militarnej pomocy sojuszniczej organizacji w celu obrony jej wolności, suwerenności czy wykonania obowiązku armijnego.

- Porozumienie handlowe – Prowadzenie handlu i zaopatrzenia między organizacjami wchodzącymi w skład sojuszu.

- Wolność przynależnościowa – Członkowie Wampirów Numenoru mogę dołączać do O251 wyrzekając się innych organizacji. ÂŻołnierze Oddziału 251 mogę przystępować do Siedziby Wampirów.

- Bezpieczeństwo przynależnościowe i rasowe – Ze strony Wampirów Numenoru nie wystąpią żadnego rodzaju represje skierowane w nieprzemienionych członków Oddziału 251. Oddział 251 gwarantuje nie wywierać presji na Wampirach wchodzących w skład innych organizacji, nawet przestępczych, chyba, że zagraża ona państwu i nagminnie łamie prawo.

- Suwerenność – Wampiry pozostają organizacją niezależna i suwerenną; Oddział 251 nie będzie ingerował w struktury Wampirów Numenoru. Wampiry Numenoru gwarantują brak ingerencji w struktury organizacyjne Oddziału 251.

- Kancelaria – Przywódcy organizacji zostają obwołani Ambasadorami swych ugrupowań i zyskują wstęp do organizacji wchodzących w skład sojuszu.


Dopis:
   Wszelkie zmiany w punktach Paktu Północnoatlantyckiego muszą zostać zaakceptowane i podpisane przez wszystkich przywódców Organizacji wchodzących w skład Sojuszu. Próby zmian Paktu, nie będące zgodne z tą zasadą zostaną uznane ze akt agresji.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Maj 2010, 18:48:57 »
Krwawy Kryształ



Krwawy Kryształ – mityczny kryształ od początku istnienia związany z prastarą rasą Wampirów

- „Innos przypatrzył się Wampirom. Nie znalazł w Nas nic złego. Widział piękno i siłę. Chciał być Naszym Panem, chciał posłużyć się Nami do walki ze swym bratem Beliarem. Zesłał, więc na ziemie Kryształ. Biały, z którego wytryskiwała biała poświata. Chciał tym Nas zawładnąć. Lecz Beliar podpatrzył czyn Innosa. I on przypatrzył się Nam. Poznał w Nas istoty mroku, istoty niosące śmierć, istoty bez uczuć i litości. Wybrał dla Nas ze swego skarbca Kryształ o kolorze zakrzepłej krwi. Tym chciał skusić Naszą Rasę do walki ze sługami Innosa. Jednak pomiędzy braci jak zawsze kroczył Adanos. Zebrał Kryształy i połączył je ze sobą. Taki kryształ został według legendy zesłany Wampirom. A Nasi przodkowie przyjęli Dar. Odwrócili się od bóstw. Każdy Wampir jest bogiem sam sobie. Takiej zniewagi bogowie nie wytrzymali. Innos rzucił klątwę, że po wieki wieków Wampiry uciekać będą przed nadchodzącym nowym dniem. Beliar zaś przeklną Naszą duszę. Po śmierci nie znajdziemy ukojenia a i wskrzesić Wampira nie można.”

- Przydomek Krwawego zyskał dzięki temu, iż był prawie całkowicie przezroczysty a z jego wnętrza biło jaskrawo czerwone światło przysłonięte lekką mgiełką. Kamień jest przeklęty podobnie jak dusza Wampira, toteż śmiertelnicy nie mogą go dotykać

-  „(…)nie posłuchał. ÂŚmiertelnik chwycił za Kryształ, a wtem on poczerniał a przez ÂŚmiertelnika przeszła fala budząca niepokój, a śmiertelnik został odrzucony na wielką odległość i nie podniósł się i nie okazał znaku życia i skonał(…)”

- Kryształ szuka sobie właściciela pośród najpotężniejszych z Wampirów. Gdy odnajdzie tego odpowiedniego, wybranego, nieśmiertelny podda się jego mocy a kamień złączy się z duszą wybranego. Wierzymy, że znajdzie się Wampir, który jest przeklęty na duszy i na imieniu. On to ma zawładnąć Kryształem na wieki

- „(…) i uderzyła w Kryształ wroga kula energii, a ten spadł z postumentu i złapał Go Wampir i ogarną ramieniem i staną do walki z wrogiem w obronie Artefaktu, a On rozświetlił się czerwonym, krwistym światłem, i połączył się z duszą Wampira i stali się jednym ciałem i jedną duszą w dwóch osobnych ciałach(…)”
"(...) A Kamień Dusz odnalazł najpotężniejszego z najpotężniejszych. I wybrał Go, aby ten połączył się w Kryształem. I mówiono, że Kryształ przygotowuje w sobie dusze innych Nieśmiertelnych dla Wybrańca który nadejdzie!"
 
- Krwawy Kryształ pełni władzę boską w kulturze Wampirów. Nadano mu wiele innych nazw typu: Odwieczny Wędrowiec, Kamień Dusz, Przeklęte Serce, Krwawy Blask, Kryształ w Koronie Rady. Przed kilkoma dniami rozgorzała wojna między Nieśmiertelnymi a Klanem Wilka. Król nakazał ukryć Kryształ.

- (…)i na moją władzę i stanowisko. Nakazuję! Abyście ukryli Kamień Dusz we wnętrzu Piątej ÂŚwiątyni - ÂŚwiątyni ÂŚwiątyń, gdzie i słońce, i wiatr, i ogień, i woda nie sięgnął. Gdzie na wieki spoczywał będzie, strzeżony przez Bestię, aż nasze pokolenia go nie odnajdą a wraz z nimi Wybraniec!(…)"



Cytuj
I nagle, wysoko nad nami, ujrzeliśmy czerwone ledwo tlące się światełko.
ÂŚwiatełko słysząc nasze słowa, czując naszą obecność zapłonęło krwawym blaskiem.
Cytuj
Działanie Setmre nie umknęło Kryształowi. Ogromny minerał wiszący dotychczas jakieś 100 metrów nad powierzchnią opuścił się delikatnym ruchem na połowę swej wysokości. Wyczuł napięcie w Setmre, jej wolę walki. Zadrżał a jego istota pogrążyła się w ciemnoczerwonej mgle. To ta mgła zmieniła wszytko. Dotychczas idealnie oświetlona jasnym światłem ÂŚwiątynia popadła w półmrok. Kryształ nadal drżał niespokojnie. Z jago głębi w jednym czasie wystrzeliły promienie energii. Było ich wiele, około piętnastu, a tworzyły trójkątne pola. Każdy z nich swym wierzchołkiem wnikał w sam środek Kryształu, zaś podstawa promieni swym szerokim zakresem przemierzała niespokojnie zakątki komnaty, jak gdyby szukając wroga. Setmre patrzyła na Kryształ urzeczona. Wydawać się mogło, że tylko ona znała powagę obecnej sytuacji. Upadłą na kolana, oddała pokłon Kryształowi lecz to nie powstrzymało gniewu minerału. Nadal drżał, otoczony swą mgłą, a jego promienie przetaczały się po ÂŚwiątyni.
Cytuj
Wampira przeszedł zimny dreszcz kiedy świetlisty promień kryształu rozświetlił Setmre. I drugi dreszcz, kiedy to dwa promienie na raz prześlizgnął się po ciele Foltesta. Setmre nadal klęczała, jednak bystrym spojrzeniem spod swych długich rzęs obserwowała sytuację. Nagle 5 Allpinów ruszyło na Setmre, a 3 Zjawy pojawiły się tuż przy Folteście chcąc go rozerwać na strzępy gdy... Jeden z promieni Kryształy zahaczył o ramię Gunsesa Cadacusa. W jednej chwili Kryształ przestał drżeć, a jego promień skupił się centralnie na Cadacusie. Nie minęła sekunda, a Kryształ rozpoznał swego Pana. Czternaście pozostałych promieni zawirowało po ÂŚwiątyni z niespotykaną prędkością. Ich tor ruchów nie był przypadkowy. Każdy promień przeciął upiory otaczające trójkę Wampirów. Promienie rozcinały, siekały i co najważniejsze zabijały monstra. Kilka sekund a nie pozostało ani jednego z przeciwników. W 5 ÂŚwiątyni na chwilę zapanował spokój. Foltest i Setmre oniemieli wpatrywali się teraz raz to w Gunsesa raz w Kryształ. Morski zaś potwór, Wąż lub Smok patrzył swymi oczkami tylko na Władcę Wampirów. Jak gdyby z niedowierzaniem. Wszystkie promienie odchodzące od Kryształu skupiły się na Cadacusie. S trójkątnych promieni przeistoczyły się w grubą świetlistą linę łączącą Wampira i Kryształ... I nastała jasność. Biel rozlała się z Kryształu po całej ÂŚwiątyni.
Cytuj
A Krwawy Kryształ kołysał się. Biło od niego jasne światło...
Cytuj
Smok Morski powiedział do Gunsesa Cadacusa
- Tyś jest Tu i Teraz. Pan Panów. Wybrał Cię Kryształ... Podejdź... Panie.
Cytuj
W końcu Wampir podszedł do Kryształu. Wyciągnął swoją dłoń, aby dotknąć Krwawego Kryształu. Lecz nie dotknął go. Zatrzymał swoją dłoń kilka centymetrów przed Kryształem. To co go zatrzymało, zaabsorbowało go bez granic. Gunses czuł jakoby ciepłe igiełki na swej dłoni. Jak gdyby cząsteczki energii Kryształu nie mogło już wytrzymać oczekiwania na dotyk Władcy. Przenikały rękawice, wnikały w ciało. Wampir przybliżył do siebie prawą dłoń. Zdjął z niej rękawice ostrożnie, delikatnie palec po palcu. Po czym swą prawą, białą niczym marmur dłonią znów przystawił kilka centymetrów od lewitującego na wysokości klatki piersiowej Wampira Kryształu. Gunses wyostrzył zmysł dotyku. Intensywna energia która biła od Kryształu przenikała przez całą rękę do ciała. W tej chwili Cadacus zrozumiał, że Kryształ nie jest dla niego przedmiotem. Jest dla niego żywą istotą, która go pożąda. Władca Wampirów jeszcze raz spojrzał swymi oczyma kilkuletniego Wampira na swych bliskich. Na Foltesta i Setmre, którzy przybliżyli się. Popatrzył na nich, nie próbował się uśmiechać. Wampir bowiem, wszystkie uczucia umie przekazać spojrzeniem, nawet całych czarnych oczu.
I Gunses Cadacus, Władca Wampirów na Valfden dotknął Krwawego Kryształu w komnacie Piątej ÂŚwiątyni…

Kryształ mógł wyrzucić swą Moc. Mógł eksplodować naładowywanym od ponad trzydziestu tysięcy lat ładunkiem. Gunses już wiedział. Kryształ został złożony tu 31 tysięcy 619 lat 2 miesiące, 16 dni, 13 godzin, 17 minut i 56 sekund temu. Tyle czasu minęło od zamknięcie wrót. Tyle czasu Kryształ czekał na swego Pana. Minerał mógł ukazać Gunsesowi wszystko w wielkim wybuchu informacji. Nie zrobił tego jednak. Ukazał Gunsesowi to w kilkunastu sekundach miast w jednej. Gunses widział wszystko to, co widziały Wampiry na Numenorze przed wiekami.
Cytuj
A potem nastąpiła cisza. Gunses widział teraz siebie i czuł, że to on musi dokończyć Inkantacje. Więc dokończył.

Jar cet’hescetel mielcet vaaleardaz’etel, jarkerar Tesy poisetiardazarset’z,
Jar cet’hescetel dazuset’zarmi vaaleardazarcet, jarker Tesy noimi vaaleardazarset’z!

Zakończył ją ostatnimi dwoma wersami i… Gunses Cadacus poczuł jak cząstka jego duszy, jego przeklętego ducha odłącza się i zmierza do głębi Kryształu. W tym samym czasie poczuł dobitnie, jak analogiczna cząsteczka Krwawego Kryształu przechodzi do Gunsesa. Teraz Gunses był w Krysztale, a Kryształ był w nim. Połączyła ich więź i Gunses już wiedział, że nic tej więzi nie rozłączy.
Potem Władca Wampirów usłyszał głosy z głębi Kryształu. Głosy wymawiały swe imiona oraz zapewniały o swej pomocy. I inni, i inni, i inni….
Cadacus już wiedział, że wszyscy Ci, których imiona słyszał byli martwi. Nikt z nich nie żył. Ich duchy spoczęły w Krysztale i przez wieki złączyły się ze sobą tworząc mentalności Kryształu. Utworzyli to, czym jest Kryształ.
Cytuj
Ich dusze trafiły do przygotowanego w krysztale wymiaru. Tam przez tysiące lat stworzyły na podstawie mocy Kryształu coś w rodzaju jaźni. Pewnej formy inteligencji. Podczas wypowiadania tych słów poczułem, że cząstka mojej duszy wnika do Kryształu, aby tam przygotować dla mnie miejsce. Wtedy też z Kryształu przeniknęła do mnie cząstka jaźni Kamienia Dusz. Przeklęte Serce, jak mówiono dawniej na Kryształ, podzieliło się ze mną swą mocą, która przejawia się w wiedzy. Wiedzy Wampirów których dusze spoczywają w Krysztale. Te dusze, również przeklęte połączyły się z moją, tak jak mój pierwiastek duszy z Kryształem. Sądzę, że dzięki temu poznałem to co znały Wampiry z Kryształu, Naszą historię, prastary język, układ Piątej ÂŚwiątyni. To wszytko co widzieli, co słyszeli o czym mówili i co wiedzieli Ci, którzy po śmierci spoczęli w głębi Krwawego Blasku, to wszytko zostało mi przekazane.
Cytuj
Tak Innos jak i Beliar chcieli was posiąść. Obdarzyć was swą mocą, abyście im służyli jak czynią to inne nacje. Czy to Elfy, czy Orkowie, czy Krasnoludy a nawet Niziołki. Każda z tych ras posługuje się magią bóstw. Tym samym oddając im swe dusze. Wy tego nie chcieliście i choć bogowie dali wam Kryształ, który jest jednym z najpotężniejszych magicznych kryształów wy odtrąciliście bóstw, odmówiliście im tym samym stając się im równymi. Zostaliście więc postawienie na równi z bóstwami. Cena za tą jakże wspaniałą niezależność była wysoka. Ale wszak staliście się równymi tym, z kim utożsamia się władzę nad istniejącym światem.
« Ostatnia zmiana: 30 Październik 2014, 19:53:12 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Maj 2010, 21:18:01 »
Vulturius - Smok Morski
Ostatni Strażnik Piątej Świątyni


- Imię me jest Vulturius. Jestem Smokiem Morskim. Żyję do wieków i nie jestem pewien, czy jakikolwiek z moich pobratymców żyje. Pytasz mnie, o Panie, skąd się wzięliśmy. Kiedy na ziemie stąpiły po raz pierwszy Smoki zawładnęły lądem i powietrzem. Wszystko, co napotkały musiało się pod nimi ugiąć. Ich mądrość i wola mocy magicznej dały im miejsce najwyższe. Długo czekać musiały, aż pojawili się Draconi i Elfowi którzy to dorównali im Mocą. Kiedy pierwszy raz w powietrzu zatrzepotało skrzydło Smoka, kiedy pierwszy raz jego łapa, jego pazur dotknęły ziemi w morzach i oceanach wszechwód powstała moc przecina. Jak magnes ma dwa przeciwstawne bieguny, tak i na świecie dwa bieguny powstały. Wtedy to powstaliśmy My! Odwieczni strażnicy wód i morskich głębin! Byliśmy stworzeni po to, aby niweczyć smoczą rasę. Nie było nad dużo, lecz Moc, jaką otrzymaliśmy umieliśmy skutecznie wykorzystać. Ujarzmiliśmy potęgę wody i fal. Oto stało się, że My zapanowaliśmy nad morskim światem nie dopuszczając doń skażonych serc zadufanych w sobie Smoków. Rasy tych nędznych ludzi, tych dumnych Elfów, tych nie interweniujących Draconów wychwalały Smoki powietrzne i ziemski. Oddawały im hołdy. Nas obrzucano harpunami, włóczniami, grotami strzał. Polowano na nas, zabijano. Wtedy to każdy z nas pływał pomiędzy statkami, pilnując czy z nieba nie spadnie na statek Smok. Lecz brano nas za potwory i wybito. Trzydzieści dwa tysiące lat temu statek z Wampirami na swym pokładzie pływał po obrzeżach. Na pokładzie było również kilku Elfich Magów. Nie wiedziałem, że czekali na mnie. Moc Magów spętała mnie. Nie mogłem się jej poddać. Dostałem wyraźny rozkaz. Konkretne miejsce do którego muszę wpłynąć podziemnymi grotami. Dostałem się do tej Świątyni. Tu to został mój umysł spętany czarami, które miały przynieść posłuszeństwo i rozkaz od króla Wampirów „Ty tu po wiek wieków będziesz strzegł Piątej Świątyni i Kryształu!” Wiek wieków. Dziesięć tysięcy lat. Zostałem. Przez pierwsze kilkaset lat byłem pod wpływem klątwy, która z czasem słabła i słabła. W tym czasie, dzięki swoim mocom przeczytałem wszystkie księgi i coraz bardziej zatracałem się w potędze Kryształu. Po 10 tysiącach lat zostałem tutaj. Nie z rozkazu, z własnej woli bronić tego co zostało by świadczyć o Was. O Wampirach. Czasem dla zabawy przyzywałem różne istoty ze świata aby z nimi walczyć, aby testować coraz to większą władzę nad wodnym żywiołem. I jestem tu aż do teraz. Bo było powiedziane… „Nawet kiedy Nasze ciała spoczną na Naszej ziemi. Nawet kiedy Nasze kości pobieleją i w proch się rozsypią w promieniach słońca, to przybędzie Ten, który otworzy Piątą Świątynię. Czekaj, aż przybędzie i zaświadcz o tym coś widział!” I przybyłeś Panie, Ty! Teraz mój los w Twych rękach…

Cytuj
I ten głos. Dobiegający nas z wodnych odmętów:
- Wyście to sprawili, że słudzy i obrończy twierdzy tej padli. Waszym to mieczem, toporem i łukiem padli strażnicy tegoż chramu. Znam ja Was... Czułem i widziałem ja Was tak niedawno. Lecz wypędziłem Was stad! Wszystkich! - głos stał się szybszy, jednak po chwili wrócił spokojny, opanowany ton. Czyżby cisza przed burzą? - Teraz jednakoż wracacie w te mury. Nie spotkaliście zagrożenia na swej drodze. Mnie jednak nie pokonacie. Jam to! Ostatni ze straży tejże Świątyni! Aaaaaagggggrrrrrrrrr....!!!
Cytuj
- Puste słowa! - rzekł morski stwór. Wampirzyca Setmre miała złe przeczucia. Chwyciła w dłonie swą mithrilową włócznie. Zacisnęła nań swe dłonie. Nie pozwoliłaby aby stwór zaatakował Władcę Wampirów. Gunses jednak powstrzymał ją wzrokiem, przed zbyt pochopnym działaniem.
Cytuj
Morska istota przemówiła ponownie.
- Nie było tu żywej istoty odkąd Panowie zamknęli wrota. Zamknęli też portal. Jesteście teraz Wy! Jednak nie wyjdziecie stąd z życiem, bowiem nakazano mi, że nikogo nie wpuszczę w te progi. Tylko Wybraniec, Pan Przeznaczenie będzie mógł tu zajść. Wy zginiecie. Astrofooo.... - Istota zaczęła wypowiadać formułę przez którą w całej siedzibie zaczęły pojawiać się portale, z których wychodziły niematerialne istoty.
Cytuj
Morski zaś potwór, Wąż lub Smok patrzył swymi oczkami tylko na Władcę Wampirów. Jak gdyby z niedowierzaniem.
Cytuj
Smok Morski powiedział:
- Tyś jest Tu i Teraz. Pan Panów. Wybrał Cię Kryształ... Podejdź... Panie.
Cytuj
Władca Wampirów podszedł do jednych z wielu schodków. Schody zmieniły się w mostek. GUnses stanął po środku mostu i zawołał
- Smoku! Ukaż się!
Cytuj
Gunses wsłuchał się w historię Vulturiusa. Ten to Smok Morski, ta istota umiłowała Rasę Wampirów. Przez wieki strzegł Piątej Świątyni, gotów oddać życie byle tylko nie dopuścić doń intruzów. Teraz jednak, jak sam to powiedział, przybył Pan. "Przybyłem Ja..." rzekł w myślach Gunses Cadacus. "Vulturius, honorowy Smok Morski, oddany Naszej Rasie. Zasłużył na wolność"
- Vulturiusie! Ostatni Strażniku Wampirzego Chramu! Jam to, na mocy władzy nadanej mi nad Wampirami na Valfden, na mocy władzy nad Krwawym Kryształem i nad Tobą samym Smoku zdajmuję z Ciebie brzemię narzucone Ci przez mych praojców! Od tej pory jesteś wolnym Smokiem Morskim! Wiedz, że w każdą chwilę czasu, gdy będziesz potrzebował mego wsparcia odnajdziesz mnie, a ja Cię wesprę! Wdzięczność Naszej Rasy dla Ciebie przetrwa wieki. Twoja zaś postać po wieczność zostanie włączona w historię Naszej Rasy. Bądźmy sobie Braćmi! - zawołał Gunses. Jego męski, donośny władczy głos brzmiał w Świątyni. Głos ten nie znał sprzeciwu. I stało się. Krwawy Kryształ unoszący się nad swym piedestałem zlewitował z niego. Postument pod Krwawym Kryształem powoli wsunął sie w podłogę znacząc tym samym środkowy punkt potężnego portalu. Podążył do Gunsesa i zatrzymał się kilkanaście centymetrów z tyłu nad prawym ramieniem Cadacusa. Kryształ rozbłysną, jego wstęga przesunęła się po ciele Volturiusa dziękując mu za tysiące lat wiernej i niezłomnie służby w Piątej Świątyni. Smok Morski skłonił się mówiąc
- Oto czynię pokłon przed Władcą Wampirów, Gunsesem Cadacusem, dzięki Tobie panie połączą się od dawna rozdzielone rody. Tyś jest Tu i Teraz! Czynię pokłon przed Kryształem, po wieki przyświecać będzie swemu Władcy. Czynię pokłon przed Foltestem. Tyś to Chwała i Nowe Światło, i gdy nadejdzie Czas Mroku, Tyś to zmienisz los historii. Chylę głową przed Setmre. Twe imię oznacza Śmierć. Niedługo wypełni się Twe przeznaczenie, gdyś zostałaś wybrana aby zmienić to co od wieków zapisane w gwiazdach! - po tym przemówieniu zwrócił się do Gunsesa Cadacusa - Panie, jedno twoje słowo wykrzyczane w morze a zjawię się na Twe rozkazy. Gdy moi bracia i siostry zostały wybite, ja ocalałem abym mógł świadczyć. A ocalałem dzięki Wam. Wam winien jestem dozgonną wdzięczność. Żegnajcie moi mili! Obyśmy spotkali się niebawem! Te tysiące lat służby warte były czekania. W nagrodą poznałem Wasza Rasę a i poznałem Was! Żegnajcie... Bracia! - po tych słowach Smok wyskoczył w górę i rzucił się w głębiny wody pod Piątą Świątynią. Strugi wody które rozbił na kilka metrów w górę i na boki nie zamoczyły nawet jedna kroplę Świątyni. Smok Morski bowiem umie modelować dowolnie wodą. Żadna jej kropla nie spadła, każda z nich wróciła do wody, która zamknęła swą taflę. Tak to Piątą Świątynię opuścił jej wartownik. Gunses popatrzył po Setmre i Folteście. Setmre, wybranka... Foltest, Chwała i Nowe Świtało. Oboje zmienią losy historii...
« Ostatnia zmiana: 21 Maj 2010, 00:01:38 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Maj 2010, 23:29:27 »
Piąta ÂŚwiątynia

Cytuj
Kiedy Wampiry dotarły, teleport nie był już aktywny. Należało go ponownie uruchomić.
Gunses podbiegł kilka kroków, po czym rzucił się na jedno kolano jednocześnie rozpościerając dłonie. Szczeliny w ścianach były wąskie, ludzkie oko by ich nie zauważyło, a i Elf miałby z tym problemy. Wyglądało więc tak, jak gdyby jego dłonie wnikały w ściany niczym iluzja. Wampir klęczał na jednym kolanie, rozprostowane ręce trzymał od nadgarstków w szczelinach. Wyczuł palcami przycisk i wcisnął go. Wszystkie mechanizmy w podziemiach działały wolno, wszystkie z opóźnieniem, ten zadziałał błyskawicznie. Dziewięć igieł z każdej strony szybkim ruchem przebiło dłoń Wampira. Igły przeszyły dłonie idealnie pomiędzy kostkami. Krew delikatnie spłynęła w dół. Po kilkunastu sekundach ze szczelin dawał słyszeć się syk, jak gdyby ciecz spadła na coś gorącego. Następnie coś w szczelinach rozbłysło bladym światłem. Z dwóch stron korytarza dał się słyszeć huk. Już po chwili z obu stron pędziły strumienie energii. Niczym futryna drzwi, energia przekazywana była z jednej warstwy rudy na drugą. Dwie fale stworzyły w narożnikach tunelu cztery kule energii, która spotkawszy się na środku zaczęła się rozciągać. Korytarz rozświetlił jasnoniebieski blask...

- Idziemy - rzekł Wampir. Gunses razem z Foltestem przekroczyli teleport.


Chwilę dekoncentracji, rozstrojenia wszystkich cząsteczek ciała, uczucia rozpadania się molekuł i ponownego ich łączenia. Tylko chwilę cała grupa podróżowała przez portal. Z portalu każdy wyszedł tak jak wchodził. Portal w sali do której trafiliśmy był dziesięciokrotnie większy. Zajmował całą ścianę i... był lustrem. Lustrem okutym w solidne ramy, rozciągniętym na całą ścianę. Lustro zdawało się mieć płynną konsystencję, a z głębi dochodziło błękitne światło. ÂŚwiatło to opromieniało salę z której się znaleźliśmy. Była to spora, prostokątna sala. Królowały tu płaskorzeźby, tak charakterystyczne dla Wampirów. Sceny bitewne, sceny ważnych i wzniosłych uroczystości. Dokładnie na przeciwko lustra, które było portalem znajdowały się wrota. Ogromne, na całą powierzchnię. Solidne drewno okute metalowymi, stalowymi i złotymi prętami. Na wielkich, ba! Na potężnych zawiasach, o sporej wielkości kołatkach umieszczonych bardzo nisko, bo na wysokości naszych głów.
Wrota były lekko rozchylone. Niby niewielka szczelina, a przeszedłby przezeń dorosły Ork. Wampir podążył na przód i przeszedł przez wrota....
Cytuj
Drzwi otworzyły się na oścież. Przed nami ukazała się czerń. ÂŚwiatło poratlu opromieniało schody które prowadziły w dół. Schody pałacowe, wykonane nie dla panów, nie dla hrabiów ani dla diuków. Schody wykonane dla samych królów...
Wkroczyliśmy na schody. Było ich wiele, malutkie, delikatne schody, rozlewały się niczym delta rzeki. Wąskie u szczytu, rozłożyste u ich końca. Ujrzeliśmy ciemność. Czuliśmy, że jesteśmy w komnacie, w wielkiej, przeogromnej okrągłej sali. Czuliśmy, że jesteśmy wiele, wiele metrów pod ziemią.
Cytuj
I wszytko się uspokoiło. Piąta ÂŚwiątynia oświetlona była setkami płomieni świec, lichtarzy, gromnic. ÂŚwieciły wysoko utytułowane kryształy jasnym światłem pełnym nadziei. Smok wychylił się po drugiej stronie placu z dziwnymi płytami. Kryształ wisiał nisko, kilkanaście centymetrów nad swym postumentem. Dopiero teraz Wampiry zobaczyły piękno Piątej ÂŚwiątyni. Jej urok i arcymistrzowskie wykonanie.
Cytuj
Tak, Piąta ÂŚwiątynia skryta przed oczyma ludzi głęboko pod ziemią była przeogromna. Wampir przemierzył najpierw kilkumetrowy mostek łączący dwie platformy, a potem wkroczył na płytę dziedzińca. Dziedziniec był w kształcie koła, ogromnej okrągłej sali. Daleko po bokach znajdowały się spiralne, masywne, misternie zdobione kolumny. Na piątce z nich znajdowały się specjalne luki, a przed tymi kolumnami stały dostojne podstawy do ksiąg. Kilkanaście metrów od kolumn znajdował się dziedziniec z wytyczonym okręgiem. Okrąg nie był zwykły. Było to koło, złożone z okręgów, każdy okrąg składał się z symetrycznych do siebie kawałków płyt. Każdy kawałek mieścił na sobie wyryty znak. Wampir kroczył płytą. Okrąg miał średnice 100 kroków. Pierwszy największy okrąg nosił na sobie kilkanaście płyt. Drugi z kolei podzielony był tak samo, ale każda płyta tworzyła dwie osobne, o innym znaku. Liczba okręgów była Gunsesowi znana. Jego oczy policzyły okręgi w jednej chwili. Było ich 23.
Cytuj
W tej ÂŚwiątyni zostało złożonych trzech Wampirów Starszej Krwi. Postaram się ich obudzić. Jest jeszcze kwestia Smoka Morskiego. Od wieków pełnił wartę w Piątej ÂŚwiątyni.
Cytuj
Zmierzył wzrokiem inne pozycje na kilkudziesięciometrowych regałach. Regałów było wiele, gdyż ustawione były prostopadle do dziedzińca na całym okręgu. Wampir szedł z drabinki przeszedł obok Setmre i Foltesta i udał się na dziedziniec Piątej ÂŚwiątyni. Był tam wielki okrąg, na którym znajdowały się mniejsze okręgi. Gunses znał pochodzenie tego kręgu. Pod podłogą skryty był ogromny mechanizm, który w zależności od przedmiotu umieszczonego w punkcie ÂŹródła, obracał okręgi ustawiając je w sekwencji otwarcia konkretnego portalu. Gunses wiedział, że portal ma przypisane kilka ÂŹródeł, wtedy to po ustawieniu odpowiedniego przedmiotu portal ustawia konfiguracje magicznych płyt potrzebną do otwarcia portalu. Wampir obejrzał jeszcze raz płyty, zastanawiał się czy obecny układ prowadzi do wymiary Wampirów czy trzeba zmienić układ. Wampir widział, jak Foltest i Setmre przyglądają się znakom na płytom i okręgom portalu.
Cytuj
- Setmre. Piąta ÂŚwiątynia jest miejscem niezwykłym. To tu skała i łączy się z wodą, metal współgra z drewnem. Pod Numenorem przebiegały korytarze, jaskinie morskie powstałe eony lat temu. Są całkowicie zalane, gdyż ich ujścia są w morzu. Zostały rozmyślnie wykorzystane w procesie tworzenia Piątej ÂŚwiątyni. Jak sami widzicie, te komnaty są niezwykłe. Nieziemsko wręcz piękne, ale również masywne zapewniające bezpieczeństwo. Po wybudowaniu ÂŚwiątyni i wykończeniu koryt, w które zostaną napełnione wodą przebito się do tych podziemnych jaskiń. Ciśnienie wody dosłownie wepchało ją do Piątej ÂŚwiątyni. Sądzę, że tunele i jaskinie te nie zostały niczym zablokowane.
Cytuj
Setmre wybrała przejrzenie ksiąg. A księga w Piątej ÂŚwiątyni było tysiące. Gunses jednak skoncentrował się na wyłożonych na piedestałach księgach. Było ich pięć. Każdy piedestał usytuowany był przed ogromną kolumną z miejscem an Magiczny Kamień. Podeszli więc do piedestału który był najbliżej nich. Każdy z piedestałów stworzony był na wzór drzewa. Korzenie tworzyły postawę, trzon a tym samym pień drzewa miał wysokość półtora metra. Koronę drzewa tworzyła mozaika krętych metalowych gałązek, na których spoczywała księga.
Cytuj
"Dla pokoleń przyszłych warto poświęcić stronę pisma, aby wskazać na złożenie w Piątej ÂŚwiątyni ciała trzech Wampirów. (...) Komora grobowa, w której zostali złożeni mieści na końcu biblioteki, dokładniej między regałami 154 a 155, czyli na północnej ścianie ÂŚwiątyni. Wejście należy otworzyć kombinacją pierwszego, czwartego, trzeciego, drugiego i piątego przycisku."
Cytuj
Zdawało się, że Wampiry już dawno podjęły decyzję o swej nagrodzie.
- Stwórzcie dla nas wymiar, gdzie słońce nie zna znaczenia poranek, a noc króluje przez wieczność. Pomóżcie stworzyć nam ÂŚwiątynie ukrytą na tejże wyspie, niechaj w niej znajdzie się portal do naszego nowego wymiaru.
- Tak też się stanie, mości przyjacielu Wampirze – Po tych słowach Dragon i Wampir uścisnęli sobie dłonie
Cytuj
Już z daleka dojrzał wśród setek regałów te z numerami 154 i 155. Podążyli do nich, a gdy znaleźli się w otoczeniu, wielkich na kilkadziesiąt metrów i długich na setki metrów, regałów podążyli dalej. Podłogi wyłożone były kosztownymi dywanami, meble pochodziły z najdrogocenniejszych drzew. A wszystko w idealnym stanie. Podczas podróży mijali podstawy do ksiąg ułatwiające czytanie, wózki na kółkach do przewozu ksiąg, miedzy przerwami w regałach usytuowane stoliki, krzesła, świeczniki, nieużywane pióra, kałamarze, sofy, bary. Podróżowali przez tą bibliotekę mając coraz większe wrażenie, iż znajdują się w największej bibliotece znanego im świata. Po około 20 minutach solidnego marszu znaleźli się u kresu Piątej ÂŚwiątyni. ÂŚciany ÂŚwiątyni ÂŚwiątyń nie były kute w skale lecz murowane. Zakończenie ÂŚwiątyni tworzyła ściana biegnąca wzdłuż wszystkich regałów, a więc tworząca koło. Na ścianach wisiały obrazy, obok nich stały rzeźby. Dokładnie na wylocie ścieżki między dwoma regałami o numerach 154 i 155 ściana nie miała swego wykorzystania. Tylko bystre oko wampira wypatrzyło minimalne wypukłości pięciu kamiennych cegieł.
Cytuj
Trójka Wampirów ruszyła więc korytarzem. Drogę rozświetlał im Krwawy Kryształ, znad prawego ramienia Gunsesa Cadacusa. Szli wolnym krokiem, korytarz nie miał więcej niż 50 metrów. Korytarz był ciepły, jak gdyby podgrzewany. Na końcu była rzeczywiście ściana, która kilka metrów przed Wampirami uniosła się odkrywając Komnatę Hibernacji.
Komnata była sucha, a to główny warunek, aby ciała spoczywających Wampirów nie uległy rozkładowi. Długi tunel, dwa wejścia i gorąco panujące w przejściu mają za zadanie całkowicie oczyścić powietrze z wilgoci. Sala była dużym prostokątem. Pod najdłuższymi ścianami stały ustawione w rzędzie sarkofagi. Z każdej strony było ich 15, razem dawały 30 miejsc do hibernacji Wampirów.
Cytuj
Grupa Wampirów ruszyła więc ku tunelowi prowadzącemu do głównej sali Piątej ÂŚwiątyni. Tam zatrzymali się na chwile podziwiając piękno i kunszt wykonania ÂŚwiątyni ÂŚwiątyń. Ten czas to historyczna karta Wampirów. Punkt zwrotny.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Maj 2010, 23:32:21 »
Wielki Krąg
(Vaaiel'ekeri Ker'earge)

~ Elgardo Vesti


     Wielki Krąg. Kasta Wampirów parająca się od wieków walką z Naszym największym wrogiem - Klanem Wilka. Początkowo, ugrupowanie to tworzyły Wampir z warstw najbiedniejszych, najemnicy. Za zgładzenie Wilkołaka otrzymywali zapłatę od ludności jak i od Starszyzny. To na sile najemników Wielkiego Kręgu Wampiry wybudowały swą chwałę. Najemnicy zabijając Wilkołaki, ginąc w walkach z nimi stwarzały arystokracji możliwość odbierania chwały. Statuty społeczne, majątki, bogactwa przypadały arystokracji, nigdy zaś nie został wyróżniony Wampir Kręgu. Pojawili się jednak tacy, który swym postępowaniem wzbogacili Krąg. Była to grupa młodej zamożnej arystokracji. Poczęli od edukacji Wampirów wchodzących w skład Kręgu, nadawanie im żołdu i wprowadzaniu do wspólnych rodów. Tak to najemnik stał się pełnoprawnym obywatelem wampirzych szczepów. Wykształceni w walce z setkami potworów, znając ich techniki, sposoby walki, umiejętności potrzebne do przetrwania kasta Kręgu stała się elitarną jednostką. Reformatorzy Kręgu, który wprowadzili edukację i żołd zgromadzili przy sobie rzeszę kilkuset arcymistrzowsko wyszkolonej elity myśli i walki. Wtedy to po raz pierwszy Krąg ubiegł się o swoje prawa. Wystąpił z układów i sojuszy. Stał się osobnym szczepem. Ogłosił się Wielkim Kręgiem. Początkowo arystokracja odebrała to za akt młodzieńczego wybryku, jednak bez swej elitarnej jednostki szacunek dla magnaterii szybko zmalał. Zaczęto rozmowy. Członkowie Wielkiego Kręgu mieli świadomość, że są potrzebni Wampirom. Rozmowy nie trwały długo. Rząd Wampirów zobowiązał się płacić na utrzymanie i wypostarzenie członków Wielkiego Kręgu. Jego edukacją miały zając się najznamienitsze osobistości. Dodatkowo przedstawicieli Wielkiego Kręgu, jako głównodowodzących włączono do obrad Nieustającej Dziewiątki. Każdy Wampir mógł po odpowiednim treningu włączyć się do grona Wielkiego Kręgu. Dla każdej ze stron to rozwiązanie było korzystne. Członkowie Kręgu zyskali na statucie społecznym, majątkowym oraz na wykształceni i pracy. Arystokracja, której pociechy coraz licznej zaciągały się do Kręgu miała świadomość, że pod ich rządami żadnemu niewinnemu nie stanie się krzywda. Traktaty i ugody zawarte w 327 roku połączyły wszystkie szczepy tworząc na Numenorze królestwo Wampirów. Wielki Krąg z najemniczych rębaczy przeistoczył się w kastę elity inteligencji. To im powierzono nowo utworzony Wymiar Wampirów aby pod ich rządami był przygotowany. Wielki Krąg do dnia dzisiejszego stoi na równi ze Starszyzną i Dziewiątką Nummenoru. I tak pozostanie!

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Maj 2010, 23:33:41 »
Wampirze ÂŚwiątynie

"Wampiry pojawiły się przed wiekami. Nigdy nie strudziły się budownictwem. Jednak za ich rządów postały na świecie ÂŚwiątynie tak wzniosłe, że Elf byłby zadziwiony pięknem a Dragon możliwością konstrukcji. Ich położenie wyznacza największa, najpotężniejsza i najbardziej znaczna z nich. ÂŚwiątynia ÂŚwiątyń, Wampirzy Chram zwany przez większość historyków Piątą ÂŚwiątynią. Tą budowano najdłużej, a pracowało przy niej wielu najznamienistrzych z budowniczych, architektów, malarzy, rzeźbiarzy i stylistów z całego świata. Według planów powstać miała ona na Numenorze, jednak do tej pory nikt jej nie widział. Jak mawiali tubylcy, Piąta ÂŚwiątynia miała być sekretnym miejscem, w którym to zostanie zamknięta cała historia Wampirów. Plotki mówią, że Nieśmiertelni uciekając przed słońcem wybudują ÂŚwiątynie pod ziemią. Nikt nie wie czy to prawda, ale może warto zacząć rozkopywać pola? Kto wie jakie drogocenne skarby skryje ÂŚwiątynia(…)
Mowa jest o Pięciu ÂŚwiątyniach. Pierwsza – ÂŚwiątynia Wschodu. Wybudowana została podobno, jako dwór szczepu Wampirów jeszcze przed objęciem Numenoru. Jej konkretne miejsce jest nieznane. ÂŚwiątynia Druga – Zachodu jak i Trzecia – Północy wedle podań stać miały po przekazaniu Numenoru, jako konsulaty Wampirzego Królestwa w innych krajach. Mówione jest jednak obecnie, że komuś udało się odnaleźć zaginione ÂŚwiątynie, splądrować i zrównać je z ziemią(…) Powiadają, że Czwartą Południową ÂŚwiątynie wzniosły Wampiry na wodzie. Jako Wodny Pałac miał on kotwicami utrzymany był na morzu. Kto wie, czy istnieje naprawdę(…)
~ Tobias Kover, wysłannik Biblioteki Ludzkiego Oświcenia”

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #15 dnia: 19 Maj 2010, 23:35:22 »
Magiczne kamienie - Monolity

"W zamierzchłych czasach, u zarania dziejów gdy ludzka stopa nie kroczyła po świecie, gdy na ziemi żyły Draconi, Orkowie, Jaszczuroludzie i Elfy to Draconi odznaczyli się najpotężniejszą mocą Magii. W swych Chramach skrywali najpotężniejsze artefakty. Jednymi z nich było sześć Kamieni Magicznych zwanych Monolitami. Te to Monolity symbolizowały najpotężniejsze moce natury - Wodę, Ogień, Powietrze, Ziemię, ÂŻycie i ÂŚmierć. Symbolizowały Moce, które od początku wszechświata wzajemnie się przenikały i wzbogacały o swą moc. Monolity to potężne artefakty, dzięki którym potomkowie Smoków tworzyli odległe wymiary. Byli w tym mistrzami. Tworzenie wymiarów odległych i potężnych wymagało rozwagi, skupienia i czystości myśli, czym obdarzeni byli Draconi. Wymiary przez nich tworzone otworzyć można było za pomocą tych samych Monolitów. Układając je na ziemi w odpowiedniej konfiguracji, stworzyć można portal. Trzeba jednak aktywować każdy Magiczny Kamień z osobna stykając go z ÂŻywiołem, który Kamień symbolizuje. I tak Monolit Wody aktywuje się przez krople wody, Monolit Ognia - płomieniem ognistym, Monolit Ziemi - posypaniem ziemią, Monolit Powietrza - powiewem zefiru, Monolit ÂŻycia - nadaniem życia, Monolit ÂŚmierci - odebraniem istocie pierwiastka życia. Draconi stworzy również dla Nas portal, jako wynagrodzenie za bezpieczne objęcie wyspy na czas nieobecności Draconów. Tworzyli wymiar przez kilka lat, aż ukończyli go. Dla potomnych warto zapisać, iż aby otworzyć przejście między światami należy na wierzchołkach pentagramu ustawić kolejno Monolity Wody, Ognia, Powierza, Ziemi i ÂŚmierci, zaś Monolit ÂŻycia po środku portalu Piątej ÂŚwiątyni.
~ Francesska Loe"

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #16 dnia: 19 Maj 2010, 23:36:14 »
Kroniki

"Dla pokoleń przyszłych warto poświęcić stronę pisma, aby wskazać na złożenie w Piątej ÂŚwiątyni ciała trzech Wampirów. Są to: Margrabia Ivan Istr, Violl Imedi oraz Peter Abertrag. Ja sam przewodziłem ich hibernacji. Komora grobowa, w której zostali złożeni mieści na końcu biblioteki, dokładniej między regałami 154 a 155, czyli na północnej ścianie ÂŚwiątyni. Wejście należy otworzyć kombinacją pierwszego, czwartego, trzeciego, drugiego i piątego przycisku. Warto zaznaczyć, iż zgromadzono w tejże komnacie narzędzia zapewniające szybkie wybudzenie Starszyzny. Niedoświadczeni, mogą jednakoż wybudzić Starszych ze snu zbyt gwałtownie. Podjęliśmy więc decyzję o złożeniu w komnacie grobowej odpisu Księgi Krwi Skalanej: O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi.
Dla pokoleń przyszłych również warto wspomnieć o mechanizmie działania Portalu Piątej ÂŚwiątyni. Wedle Darcońskich zapisków, Portal Piątej ÂŚwiątyni jest obecnie największym magicznym portalem na znanej nam ziemi. ÂŚrednica okręgu wynosi ponad 100 metrów. Dokładnie 122 metry średnicy. W okrąg wpisany jest pentagram, który swymi wierzchołkami wykracza poza okrąg dotykając pięciu kolumn, które tworzą pięć filarów magicznego przejścia. Portal złożony jest z 23 okręgów. Poczynając od największego - zewnętrznego, okręgi są coraz mniejsze, aż do ostatecznego punktu w samym środku okręgu. Portal można ustawić ręcznie, przesuwając okręgi lub pozwolić portalowi ustawić konfigurację teleportacyjną jemu samemu. W tym drugim przypadku, należy nad środkowym monolitem oznaczającym Moc ÂŻycia ustawić przedmiot powiązany choćby pierwiastkiem swego istnienia z wymiarem do którego zmierzamy. Po złożeniu w nawach kolumn odpowiednich monolitów mechanizm opuści te wielkie filary w dół do momentu, aż nisze zrównają się z posadzką. Wtedy to widać jak idealnie wierzchołki pentagramu dotykają poszczególnych monolitów. Gdy w środku portalu, pod szklaną kopułą umieści się ostatni z nich, a na kopule, czyli w punkcie ÂŹródła, postawi się przedmiot, Portal sam obróci swe płyty ustawiając konfigurację. Tak to powstało, abyśmy My, Wampiry, nie mający Mocy w sobie mogli podróżować przez światy. Płyty Portalu bowiem stworzone są z amuletów i kryształów magicznych oraz z magicznych ród. Poruszając się wytwarzają energię potrzebną do otwarcia magicznych wrót.
~ Fiodor Tryks, syn Meff."

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #17 dnia: 19 Maj 2010, 23:37:42 »
"Odpis: Kroniki Spotkań Ras Zamożnych: Protokół ze spotkania Dracona Eshel Igressa oraz Wampira Artura Gesta we fragmentach"

"Spis słów wypowiedzianych na tymże spotkaniu dwóch Ras notuję ja sam, przedstawiciel Elfiego Ludu Angrav Aellos. Jam to, zawrzeć muszę słowa Dracona, które tymże tuszem zapiszę, oraz słowa Wampira, które odmiennym atramentem zaznaczę.

Spotkanie zainicjowane 23 dnia Aestas roku 338.

[…] - Proście o co chcecie. Dla was, żadne z nas nie będzie znać granicy. Tak to bowiem jest, iż przyszedł czas aby na świat została wydana nowa linia życia. Wasza linia - W tym momencie Dracon poprawił szatę, złączył dłonie opuszkami palców, spojrzał Wampirowi prosto w oczy - Elfy, rasa która miała stać się kagankiem oświecenia, gdy My odejdziemy stąd. Nacja, z której się wywodzicie odwróciła się od was. Ich pobudki tak czcze, są jednym łgarstwem. Słyszałem kiedy je wypowiadali. Mówili "Od kiedy staliście się inną nacja, staliście się ludem wolnym, nielza wam przebywać w jednym lesie z nami, nielza w jednym państwie dwóm nacją zamieszkiwać" inny dodali "Las jest dla żywych, nie zaś dla martwych". Te ich tłumaczenie były straszne. Jak można było tak nisko upaść. Tak zamożna rasa, od wieków szacunkiem obdarzona, zasłużoną chwałą w dziedzinie nauki i magii osnuta upadła pod swymi oszczerstwami. To co spotkało Dom Gaii z ręki Domu Oriona napawa obrzydzeniem. Choć z tego zajścia wyszła rasa jakże potężna, Wy! Chociaż staliście się nadzieją dla Nas samych musisz wiedzieć mości Wampirze, iż żaden z Draconów nie pochlebia postępkowi Domu Oriona. Elfy zawsze były istotami zjednoczonymi, aż tu nagle Dom Gaii sięgnął los niezasłużony z ręki własnego Ludu. Chcemy byś wiedział, iż od wieków Dom Gaii bratem był Nam, Draconom z Numenoru - Tu Dracon przerwał, rzucił okiem na mnie potem swój wzrok przeniósł na Wampira. Przyjrzał mu się. Wampir do tej pory nie zmienił swej pozycji. Siedział jak wykuty z kamienia, jego wzrok przypatrywał się bacznie Draconowi. Potomek Smoków kontynuował - Jedno zdarzenie zapoczątkowało szereg kolejnych. Przekleństwo jakie padło na Dom Gaii z Domu Oriona zapoczątkowało was samych. Ale zmusiło Starszy Lud do odmówienia wam azylu i do wygnania was na Numenor. Pamiętam co wtedy mówili: "Niech Draconi się z nimi męczą. U Nas nie ma miejsca dla Umarłych!" Rasa Elfów, która wedle naszych założeń miała nieść kaganek oświaty, dostojności, honoru, odwagi, oświecenia i magii upadła w swej pysze, dumie i nienawiści. Nic już nie miało być takie jak dawniej. Ale pomnij i powiedz Elfom, że oto Draconi zafascynowani są wami. Powiedz im, że nigdzie Draconi nie mogliby znaleźć godniejszego następcę Numenoru jak tylko w Was! - Tu znów Dracon zrobił przerwę. Ja w tym czasie dolałem atramentu do kałamarza. Dracon mówił - Wasze pojawienie poprzedzone było już kilkoma pokoleniami ludzi. Te istoty są nieodgadnione dla mnie. Pieniądz, jedzenie, oręż, maszyny... zdobyli rabunkiem i kradzieżą. Nowinki technologiczne, rolnicze, polityczne podkradają innym nacją. Mnożą się jak karaluchy. Zatracili swą duszę bóstwom, aby zyskać ich moce do czynienia swych celów. Honor, szlachetność i mądrość to cechy których nie znają. Swe stanowisko w świecie wyznaczają mieczem i ogniem. Człowiek jest dodatkowo słaby i wątły. Jego słowa nie mają pokrycia w prawdzie, a czyny są zdradziecki. Po kilku pokoleniach ludzi pojawiliście się wy. Przewidywaliśmy podobną sytuację wam. Tym bardziej, że zostaliście wyparci ze swych korzeni, odtrąceni i odrzuceni. Nikt nie wyszedłby cało z takiej sytuacji... Nikt prócz was. Wy to nie popełniliście błędu swych pobratymców. Zachowaliście w sobie godność, szlachetność, honor, odwagę, mądrość i oświecenie. A czyn, którzyście uczynili był dla nas niewiarygodny, bowiem tylko bóg może odmówić drogiemu bogu. My, Draconi, nie służymy żadnemu z bóstw. Ani Innos, ani Adanos ani Beliar nie maja nad nami władzy. My bowiem władamy magią stworzoną przez nas samych, która jest niezależna od mocy bóstw, lecz wiem, że gdyby której z bóstw chciało obdarzyć nas swoją mocą to przyjęlibyśmy to, gdyż chęć zgłębienia wiedzy i poznania była by przeogromna. Teraz jednak jesteśmy niezależni. A wy?! Tak Innos jak i Beliar chcieli was posiąść. Obdarzyć was swą mocą, abyście im służyli jak czynią to inne nacje. Czy to Elfy, czy Orkowie, czy Krasnoludy a nawet Niziołki. Każda z tych ras posługuje się magią bóstw. Tym samym oddając im swe dusze. Wy tego nie chcieliście i choć bogowie dali wam Kryształ, który jest jednym z najpotężniejszych magicznych kryształów wy odtrąciliście bóstw, odmówiliście im tym samym stając się im równymi. ÂŻadna powiem z ras nie umiała odmówić, wy to uczyniliście. Zostaliście więc postawienie na równi z bóstwami. Cena za tą jakże wspaniałą niezależność była wysoka. Czuję bijącą od ciebie próżnie i jałowość. Twa dusza całkowicie jest przeklęta. Nie znajdzie spokoju po śmierci. Ale wszak staliście się równymi tym, z kim utożsamia się władzę nad istniejącym światem. Jesteście więc rasą która wprawia w zachwyt każdego z nas. Zwłaszcza wy! Członkowie Wielkiego Kręgu..
- My? – spytał Wampir
- Tak! Wy! Wszak rozmawiam z Arcymistrzem Wielkiego Kręgu. Zwłaszcza wy jesteście godni szacunki waszej rasy. Wampiry były rozproszone po świecie. Coraz więcej z nich wywodziło się z biedaków, chłopów na których napadły Wampiry. Wampiry nie wykształcone, mięso armatnie, pionki w grze na usługach arystokracji. Bowiem każde zadanie likwidacji monstrów przypadało właśnie im. Zwoływane był grupy ochotniczych wampirzych najemników. Zjawiały się całe grupy, aby walczyć i zarobić trochę grosza. Walczyli i ginęli aby arystokracja waszej rasy odnosiła korzyści. Tak, to jest czarna karta w waszej historii, ale karta, którą odrzuciliście. Właśnie Ty i tobie podobni. Ilu was było?
- 67 – rzekł Wampir
- 67 synów i córek arystokratycznych rodów, dworów i szczepów. Chcieliście użyć życia. Zawalczyć, poznać smak wygranej, smak zwycięstwa. Jednak byliście an tyle mądrzy, aby nie iść na głęboką wodę. Podjęliście szkolenie w zakresie walki wszelaką bronią, w zakresie alchemii oraz w dziedzinie myślistwa. Poznaliście tajniki walki z wszelkimi bestiami, poznaliście techniki regeneracji i wzmacniania ciała. I ruszyliście. Zabijaliście nie dla sławy czy pieniędzy. Zabijaliście bestie zagrażające ludzkości dla zabawy, dla rozrywki. Aż wtedy się stało. Słyszałem o tym, lecz wolałbym abyś ty mi o tym opowiedział. Jak to się zaczęło…?
- Było nad 27. Byliśmy grupą znającą się od dziecka. W młodzieńczych latach podjęliśmy decyzję o szkoleniu w zakresie walki, atrybutów oraz myślistwa. Tak, wędrowaliśmy po świecie zabijając Mantikory, Behemoty, Kuroliszki, Smoki, Gryfy, Wilkołaki… pewnego razu mieliśmy zapolować na Trolle. Gdy przybyliśmy na miejsce zauważyliśmy, że grupa innych Wampirów już walczy z bestiami. Postanowiliśmy ich podpatrzeć. To była grupa najemników. Najętych Wampirów do akurat tego zadania, zebrana przez pobliski szczep arystokracji ze wsi i dróg. Walczyli nie znając technik walki z trollami, ani technik walki swym orężem. Walczyli, zabijali trolle i sami ginęli. Z bodajże 19 Wampirów zginęło czterech. Ci przeżyli, udali się do wioski po zapłatę. Nie umieli liczyć, lecz dostrzegali, gdy chciano ich oszukać. Nie umili pisać. Odchodzili z wioski obrzucani ścierwem. Nie mogli się bronić, zapisane to było w ich umowie najemniczej. Nie wiedzieli, czemu są wyszydzani. Uznawali zapewne, że są wstrętni. Nigdy później nie spotkałem żadnego z nich. Widać zginęli, aby mój jak i inne rody zostały osławione czcią wybawców od złego. Nie mogliśmy na to patrzeć. W naszych głowach powstał plan całkowitej zmiany struktury Wampirów. Wiedzieliśmy, że po świecie krążą jeszcze dwie grupy podobnych do nas Wampirów. Przedstawiliśmy nasz plan. Zgromadziliśmy 67 gotowych do działania Wampirów. Podzieliliśmy się na trzy obozy, które zasiedliły tereny przy trzech największych szczepach Wampirów. Nazwaliśmy się Kręgiem… - Wampir przerwał. Jego spojrzenie zdawało się wracać do wspomnień sprzed kilkudziesięciu lat. Ciszę przerwał Dragon
- Tak. Tak właśnie powstała wasza organizacja. Byliście wykształceni i zamożni. Wasze rodziny nie odwróciły się od was, jak to ich rodziny postąpiły po ich przemianie. Byliście świetnymi dyplomatami. Udaliście się do Starszyzny. Poprosiliście o spisanie ustaw zakazujących szczepom i rodom wampirzym wynajmowanie do walki najemników. Zgłosiliście własną chęć eliminacji zagrożeń w zamian za żołd, wikt i wyposażenie. Wasze petycje zostały przyjęte a protokoły spisane. W siedzibach waszego ugrupowania najlepsi z was dawali lekcje członkom. A członków z dnia na dzień przybywało. Gdy Wampir dowiedział się, że powstała organizacja zrzeszająca Nieśmiertelnych bez względu na urodzenie, szkoląca ich i zapewniająca wyposażenie oraz stałą pracę czym prędzej do was ściągali. Wraz ze wzrostem zamożności waszej organizacji, nauczyciele byli coraz lepsi a i rzemieślnicy znajdowali u was zatrudnienie. Jednak nadal było za dużo nowonarodzonych Wampirów. Wtedy wystąpiliście wtóry raz do Starszyzny. Podeszliście ich świetnym sposobem. Zapytaliście: „Któż bać się będzie potęgi Nieśmiertelnych gdy nie zostanie choć jeden śmiertelny?!” w innym momencie użyliście, właściwie Ty użyłeś słów: „Czymże jest rasa wyższa, jeśli nie stanie nikogo z niższej ras?!” Ubodło to Starszych. Podpisane zostały dekrety, że zabrania się nielegalnych przemian Wampirów, a każdy z Nieśmiertelnych który to uczyni odpowie prawnie za swój występek. Choć majętności dużo dopomaga, wasi członkowie nadal nie byli usytuowani statutem społecznym. Podjęliście więc decyzję o włączeniu ich do swych rodów oraz o utworzenie nowych rodów przez dobierane małżeństwa. Dzięki temu w szeregach waszego ugrupowania powstało wystarczająco dużo znaczących rodów aby być zagrożeniem dla innych szczepów. Wtedy to po raz pierwszy wystąpiliście z sojuszy i paktów. Ogłosiliście założenie własnego szczepu na Numenorze. Trzy organizacje Kręgu połączyły się w jedno, tworząc Wielki Krąg skupiający w sobie tysiące Wampirów zamożnych i znacznych rodów. Dla pozostałych szczepów byliście zagrożeniem z dwóch powodów. Bez was stracili swą renomę jako obrońców. Jak osobny szczep mogliście uciec się do napaści, a z wami raczej nikt się nie równał. Jednak wy wiedzieliście, co chcecie osiągnąć. Rozmowy które zakończymy się w roku 327 połączyli prawnie szczepy w jeden włączając weń Wielki Krąg. Dopuszczono was również do obrad Najwyższych Władz Wampirów. Jako jeden szczep, jako jeden wielki doskonale pracujący organizm poznaliśmy was dokładniej. I zostaliśmy wami oczarowani. Tak po kilku latach podpisaliśmy umowy, iż to wy przez najbliższe lata strzec będziecie naszej wyspy póki nie wrócimy. Iż to wam oddajemy wyspę na własność na ten okres. Jednak nie robimy tego za darmo. Nie chcemy bowiem, abyście mieli o nas złe mniemanie. Wiele narodów wręcz walczyłoby o to, aby wasza nacja założyła swą siedzibę u nich. My nie jesteśmy dla was niczym więcej, dlatego chcemy zaproponować równy układ. My odchodzimy i chcemy, abyście objęli nasze ziemie, w zamian za…? Mówcie, czego chcecie od nas? – przerwa między zagończemu słów Dracona z rozpoczęciu mowy Wampira była krótka. Zdawało się, że Wampiry już dawno podjęły decyzję o swej nagrodzie.
- Stwórzcie dla nas wymiar, gdzie słońce nie zna znaczenia poranek, a noc króluje przez wieczność. Pomóżcie stworzyć nam ÂŚwiątynie ukrytą na tejże wyspie, niechaj w niej znajdzie się portal do naszego nowego wymiaru.
- Tak też się stanie, mości przyjacielu Wampirze – Po tych słowach Dragon i Wampir uścisnęli sobie dłonie […]

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Maj 2010, 23:43:07 »
Portal magiczny Piątej ÂŚwiątyni

"Dla pokoleń przyszłych również warto wspomnieć o mechanizmie działania Portalu Piątej ÂŚwiątyni. Wedle Darcońskich zapisków, Portal Piątej ÂŚwiątyni jest obecnie największym magicznym portalem na znanej nam ziemi. ÂŚrednica okręgu wynosi ponad 100 metrów. Dokładnie 122 metry średnicy. W okrąg wpisany jest pentagram, który swymi wierzchołkami wykracza poza okrąg dotykając pięciu kolumn, które tworzą pięć filarów magicznego przejścia. Portal złożony jest z 23 okręgów. Poczynając od największego - zewnętrznego, okręgi są coraz mniejsze, aż do ostatecznego punktu w samym środku okręgu. Portal można ustawić ręcznie, przesuwając okręgi lub pozwolić portalowi ustawić konfigurację teleportacyjną jemu samemu. W tym drugim przypadku, należy nad środkowym monolitem oznaczającym Moc ÂŻycia ustawić przedmiot powiązany choćby pierwiastkiem swego istnienia z wymiarem do którego zmierzamy. Po złożeniu w nawach kolumn odpowiednich monolitów mechanizm opuści te wielkie filary w dół do momentu, aż nisze zrównają się z posadzką. Wtedy to widać jak idealnie wierzchołki pentagramu dotykają poszczególnych monolitów. Gdy w środku portalu, pod szklaną kopułą umieści się ostatni z nich, a na kopule, czyli w punkcie ÂŹródła, postawi się przedmiot, Portal sam obróci swe płyty ustawiając konfigurację. Tak to powstało, abyśmy My, Wampiry, nie mający Mocy w sobie mogli podróżować przez światy. Płyty Portalu bowiem stworzone są z amuletów i kryształów magicznych oraz z magicznych rud. Poruszając się wytwarzają energię potrzebną do otwarcia magicznych wrót.
~ Fiodor Tryks, syn Meff."


Cytuj
Kilkanaście metrów od kolumn znajdował się dziedziniec z wytyczonym okręgiem. Okrąg nie był zwykły. Było to koło, złożone z okręgów, każdy okrąg składał się z symetrycznych do siebie kawałków płyt. Każdy kawałek mieścił na sobie wyryty znak. Wampir kroczył płytą. Okrąg miał średnice 100 kroków. Pierwszy największy okrąg nosił na sobie kilkanaście płyt. Drugi z kolei podzielony był tak samo, ale każda płyta tworzyła dwie osobne, o innym znaku. Liczba okręgów była Gunsesowi znana. Jego oczy policzyły okręgi w jednej chwili. Było ich 23.
Cytuj
- Tak Foltest, to portal. Jest dużo bardziej skomplikowany niż inne portale jakie zapewne widziałeś. Zapytasz, czemu jest bardziej skomplikowany? Może miałeś kiedyś możliwość oglądania jak król Isentor tworzy portal używając magicznych Kamieni? Król to potężny Mag. Jeden z najpotężniejszych z naszym świecie. W jego przypadku do stworzenia portalu potrzebna jest Moc jego ducha i Moc Kamieni. Jednak My, Wampiry mamy duszę przeklętą. Nie możemy używać Magii danej wszelkim innym istotą. A do stworzenia portalu potrzebna jest Moc. Budując ÂŚwiątynie, Wampiry razem z Dragonami opracowali sposób rozwiązania tego problemu. Stworzyli portal, który sam emanuje Energię. Po ustawieniu Kamieni na rogach pentagramu i umieszczeniu przedmiotu w punkcie ÂŹródła portal zaczyna poruszać kręgami. Płyty znajdujące się na poszczególnych kręgach wytwarzają Energię oraz ustawiają się konfigurację czegoś na kształt klucza do wrót innego wymiaru. Wystarczy, że Wampir aktywuje Kamienie i ÂŹródło a mechanizm poruszając płytami sam wytworzy odpowiednią Moc do stworzenia portalu. Dokąd on prowadzi pytasz? Wiem, że do wymiaru, do którego przed tysiącami lat przeszli Nasi Bracia. Czy do innych miejsc? Sądzę, że tak. Wszystko zależy jednak od konfiguracji kamiennych płyt.
« Ostatnia zmiana: 28 Kwiecień 2011, 22:19:41 wysłana przez Gunses »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15008
  • Reputation Power: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Age: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Biblioteka
« Odpowiedź #19 dnia: 19 Maj 2010, 23:44:05 »
Cytuj
"Księga Krwi Skalanej:
O inkantacjach, rytuałach i próbach krwi."
(odpis)
Cytuj
Spisane podczas III Zjazdu Starszyzny Numenoru,
12 Veris roku 341,
Sale Nieustającej Rady.
Cytuj
Spis zawartych treści i praw:


  • Przebieg obrad, członkostwo i ustalenia ...... str 3
  • Rytuał przemiany ras w Wampira ...... str 5
  • Prawa co do ÂŚwiętej Krwi Wampirów ...... str 6
  • Rytuał odmiany Wampira ....... str 7
  • Formuła powoływania nowych urzędów ...... str 9
  • Formuła odwoływania istniejących urzędów ...... str 11
  • Formuła powoływania nowych członków na stanowiska w urzędach względnie Radach ...... str 13
  • Formuła odwoływania członków powołanych na urzędy względnie członków Rad ...... str 15
  • Formuła powoływania Zastępcy Króla Wampirów ...... str 17 
  • Formuła i rytuał przekazania władzy w urzędach względnie Radach ...... str 20
  • Forma i rytuał przekazania Władzy Królewskiej ...... str 23
  • Forma i rytuał powołania Sabatu Wampirów ...... str 28
  • Dekret Uwalniający  ...... str 29
  • Procesy hibernacji ...... str 30
  • formuła i rytuał zahibernowania ...... str 31
  • formuła i rytuał odhibernowania ...... str 33
  • Obciążenie karą ...... 35 str
  • formuła i względnie rytuał odrzucenia ...... str 36
  • formuła i względnie rytuał wygnania ...... str 38
  • formuła i rytuał wyrzeczenia ....... str 40
  • Obdarowanie zaszczytami ...... str 43
  • formuła obdarowania co do statusu społecznego ...... str 44
  • formuła obdarowania co do statusu majątkowego ...... str 45
  • formuła obdarowania co do statusu politycznego ...... str 46
  • formuła i rytuał przyjęcie do rodziny królewskiej ..... str 47
  • Próby Krwi ...... str 49
  • formy Prób Krwi ...... str 50
  • rytuały Próby Krwi ...... str 52
  • formuła przejścia lub zatracenia Prób Krwi ...... str 54
« Ostatnia zmiana: 01 Listopad 2017, 13:19:35 wysłana przez Gunses Cadacus »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.