Autor Wątek: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu  (Przeczytany 5711 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rikka MalkainAutor wątku

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1508
  • Reputacja: 40
  • Rikka Malkain zasłużył na uznanie.Rikka Malkain zasłużył na uznanie.Rikka Malkain zasłużył na uznanie.Rikka Malkain zasłużył na uznanie.Rikka Malkain zasłużył na uznanie.

    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Szlachcianka Ombros - Rikka Malkain
    • Zobacz profil
Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« dnia: 21 Luty 2017, 09:36:54 »
Nazwa wyprawy: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
Prowadzący wyprawę: Rikka Malkain, Narrator
Wymagania do uczestnictwa: zgoda prowadzącego, umiejętności walki bronią lub zakładanie pułapek
Uczestnicy: Gunses Cadacus, Progan, Rakbar Nasard, Nessa, Vulmer, Rikka Malkain, no i może kogoś jeszcze się doda



Wampirzyca była bardzo niespokojna. Na początku, gdy hrabia poprosił ją o pomoc w zorganizowaniu wyprawy, przyjęła to jak zwykłą pracę. Przecież była kiedyś podskarbim, z tego też powodu mniej lub bardziej znacząca szlachta czasem zwracała się do niej, gdy potrzebna była rada fachowca w kwestiach finansowych i administracyjnych. W tym przypadku też nie chodziło o nic nadzwyczajnego, nic trudnego. Zaplanować dokładną trasę i zebrać ludzi. Banał. Dopiero później okazało się, że rudowłosa ma jechać na Północ razem z drużyną. I to ją niepokoiło. Dobrze pamiętała ten niechlubny okres w swoim życiu, kiedy jako młode jeszcze stworzenie żyła w jaskini i była o krok od popadnięcia w obłęd. To już jednak przeszłość! Minęły całe late, a Rikka ucywilizowała się i znalazła swoje miejsce w społeczeństwie. Teraz prezentowała sobą zupełnie nowy rodzaj wampira. Krwiopijce miejskiego, któremu wyprawa w dzikie ostępy nie uśmiechała się szczególnie. Od polowania w puszczy, wolała raczej łowy pośród Efehidońskich posiadłości. Kiedy większość jej podobnych ukrywała się wśród górskich cieni, ona chodziła pośród ludzi. Zabójczyni była gotowa przyjąć każde, nawet najbardziej niebezpieczne i ryzykowne zlecenie. Walczyć z każdym człowiekiem. Na myśl o spotkaniu bestii z Revar ogarniało ją jednak coś więcej niż niepokój. Strach? Nie, tą myśl Rikka szybko odrzuciła. Jeśli jednak zbliżający się wielkimi krokami początek podróży budził w niej takie emocje, to dlaczego zgodziła się w tym uczestniczyć? Odpowiedź była prosta. Rikka chciała zobaczyć Fort Numenoru. O miejscu tym słyszała w dzieciństwie wiele opowieści, a jakaś dziwna siła od lat ciągnęła ją w tamtą stronę. Oczywiście, opierała się jak mogła. Spuścizna ojca nic dla niej przecież nie znaczyła, zaś poczucie braterstwa z innymi nieśmiertelnymi w ogóle nie istniało. Nigdy go nie czuła. Mimo tego wszystkiego, stara warownia  bez ustanku wołała ją w mroki Północy. Nadszedł czas, by stawić czoła wszystkim lękom i zwalczyć wątpliwości.

Do świtu pozostały jeszcze jakieś dwie godziny. Rikka, jak przystało na organizatora, przybyła na miejsce spotkania jako pierwsza. Niedługo miał się zjawić hrabia Cadacus i pozostali. Wymarsz wraz ze wschodem słońca. Wampirzycy udało się zebrać kilku poszukiwaczy przygód, ale ciągle nie była pewna czy to wystarczy Gunsesowi do jego planów. Cóż... musi! Z resztą, gdyby wampir potrzebował armii zamiast drużyny złożonej z ochotników, to zwróciłby się do jakiejś grubej ryby z prośbą o pożyczenie kilku setek woja. Na pewno coś by wymyślił. Tymczasem, Rikka wciąż czekała nad placem przed północą bramą stolicy. Dokładnie, nad placem. Przykucnąwszy na jednym z gargulców będących ozdobą kamienicy nieopodal bramy, rudowłosa miała dobry widok na całą okolicę. Niestety, pora już była schodzić na dół. Rikka wyprostowała się zatem i skoczyła. Tak zwyczajnie. Upadek z kilku metrów nie wyrządził jej najmniejszej krzywdy. Już na bruku, poprawiła ułożenie katany na plecach i rozejrzała się dookoła. Chyba nie zwróciła niczyjej uwagi.
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec 2017, 14:59:15 wysłana przez Dragosani »
Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą;
zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział,
że go masz. 
 

 

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 1884
  • Reputacja: 23
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #481 dnia: 29 Listopad 2017, 17:56:58 »
Kenshin spojrzał jak kobieta z gracją, pokonuje kamienie. Łady widok to był! - Przecież wiem, że nie walczycie w zwarciu, ale od tego są oni- wskazał palcem na bękartów i wampirów - i ja w swojej skromnej osobie, która włada magią na poziomie adepta. Jednak strzały potrafią zadać znacznie większy ból. Do tego przerzedzicie stado dzikich, byśmy mogli dokończyć z resztą jak wspomniałem. Sidła zapewnią krótką acz pomocną dywersję. Orkowi w sumie zaczęły kończyć się tematy, oby ktoś się wtrącił do rozmowy. Taką miał skromną nadzieję.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15007
  • Reputacja: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #482 dnia: 10 Grudzień 2017, 10:02:10 »
Świat się zmienił.


    Nie było w tym stwierdzeniu kłamstwa, nie było ironii czy drwiny. Była niczym nieosłonięta prawda. Zła, brudna i okrutna. Wynaturzona. Przeklęta i spaczona na wskroś. Do każdej najmniejszej komórki, do każdego najmniejszego pierwiastka. Świat jaki mijali zmienił się. Był inny, obcy. Rządzony przez siły, których obecność wyczuwać można było w bezgranicznej ciszy. Nie było tu śpiewu ptaków ani odgłosów leśnych stworzeń. Świat zmienił się w niezmąconej i niezachwianej wielkości traw, których nie miał kto deptać ani zjadać. Krajobraz był nienaturalny. Był taki jakby świat dopiero się stał, ukształtowany ręką bogów lecz nienapełniony życiem. Jakoby dopiero za chwilę miały pojawić się zwierzęta oraz rozumne rasy.

Jednak w tym świecie były rzeczy, które mówiły NIE JESTEŚMY NOWYM TWOREM. JESTEŚMY RELIKTEM.


     Mijali zarośnięte kamienne mostki i te drewniane przęsła, które pozostawione same sobie zapadły się i zginęły w przepaściach jarów. Mijali zapadnięte dachy chat skrytych w leśnych ostępach. Zarośnięte, pokryte mchem i powojem. Z wyważonymi drzwiami, wyrwanymi oknami i rozerwanymi dachami. Ich domowników wyrwano z wnętrza i pożarto. Przed laty. Cicha kraina. Kraina cieni drzew i chłodu skał, osnutych woalami z porannych mgieł. Kraina mówiąca PRZEPADAŁAM W ZAPOMNIENIU. Opuszczona i samotna, nieżywa lecz niemartwa. Pozostająca w stanie, który nie ma początku ani końca. Bo jak zabić coś, co nie żyje? I jak przywrócić do życia coś, czym rządzi śmierć? Świat się zmienił. Błędów przeszłości nie zawróci największy z magów. Nikt nie cofnie się w czasie by naprawić teraźniejszość... Lecz... Chwila. Jeżeli udanie się do przeszłości może zmienić teraźniejszość, to czyż zmieniając teraźniejszość nie uda nam się wszystkim zmienić PRZYSZŁOŚĆ.

     I tak jak z zachodem słońca nadeszły do Ostoi hordy wupów od wschodu, tak z pierwszymi promieniami słońca od zachodu nadeszła kompania Gunsesa.

Zachodnia strażnica

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 65
  • Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.Nessa ma siłę by piąć się wyżej.

    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Brązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Czeladnik krawiectwa
    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #483 dnia: 17 Grudzień 2017, 21:41:24 »
Co chwila, gdy kompania mijała dawne ślady bytowania ludzi na Północy, długoucha czuła dziwne ukłucie zaniepokojenia. Za każdym razem przez mgnienie miała wrażenie, że już gdzieś widziała te pozostałości chat czy płotów. Mijało to jednak dość szybko, gdy nie potrafiła sobie przypomnieć, jak to miejsce miałoby wyglądać przed laty. Widoki te mimo wszystko uspokajały elfkę. Skoro już kiedyś ludzie mieli Północ za swój dom, to mogą tu jeszcze wrócić.  Zapomnianą przez bogów chatkę można odremontować, trakty na nowo wydeptać, a studnie oczyścić.
Te pozytywne emocje przerwało jednak pojawienie się na horyzoncie Ostoi. Tego miejsca Nessa nie mogła pomylić z żadnym innym. Szybko stanęły jej przed oczami obrazy sprzed lat, jak miejsce to było pełne życia, a każdy wkładał całą swoją siłę, by poczuć się tu bezpiecznie.
For those of us climbing to the top of the food chain there can be no mercy. There is but one rule: Hunt or be hunted.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 1884
  • Reputacja: 23
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #484 dnia: 18 Grudzień 2017, 12:34:40 »
Kenshin tak szedł obok driady spory kawał czasu, lecz tym razem w milczeniu. Nikt nie zamierzał się odzywać, i tracić niepotrzebnie energię. Teraz wszyscy weszli na tereny dawno, nie odwiedzane. Dzikie i piękne w swym majestacie, gdzie ludzka stopa dawno tutaj bywała. Piękny widok, który szkoda by było zmieniać! - Ładnie tutaj, gdyby nie te wampiry. Zwrócił się do towarzyszki. - Aż szkoda, żeby to miejsce było na nowo zasiedlone. Zakończył wywód, bo niektóre spojrzenia mogły orka spopielić! Alfa patrzył sobie na pozostałości ludzkich mieszkań, które jeno dekorowały dziką puszczę, po twarzach ludzi jak i starszych członków konkordatu tym Nessy można było zauważyć nostalgię, ale łez akurat nie było, no przynajmniej na razie.

Offline Yarpen aep Thor

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Reputacja: 3
  • Yarpen aep Thor nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #485 dnia: 23 Grudzień 2017, 13:44:36 »
- Ja bym to wypalił te dziure do gołej ziemi i zasypał solą i wapnem, jako symbol złych decyzji... Rzucił cicho do jednego ze swoich ludzi. - No Gunses, rozkazuj. Ja i moi ludzie nie mamy wieczności na czekanie...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15007
  • Reputacja: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #486 dnia: 15 Styczeń 2018, 18:42:41 »
- Zrobimy tak samo z Tobą, Yarpen - Gunses zeskoczył z konia i wykręcając głową na lewo i prawo strzelił karkiem - Gdy już umrzesz, spalimy Cię na popiół, zasypiemy solą i saletrą. Jako symbol złej decyzji twojego ojca i twojej matki - Gunses klepnął krasnoluda po ramieniu. Był mu on towarzyszem broni i chociaż w pewnym względzie zastępował Aragorna. Podszedł do skraju urwiska. Przed nimi rozpościerała się kotlina, z wieloma wzniesieniami. Jary tworzyły naturalne ścieżki. Z górnego jeziora nad którym stała strażnica opadała woda, spływając do Ostoi. Ostoja była jeszcze skąpana w półmroku. Słońce, które wychyliło się zza gór na wschodzie jeszcze jej nie dotknęło. Osada wyglądała na śpiącą. Dachy lśniły lekko od szronu, pomiędzy drewnianymi i kamiennymi chatami zalegał opar. Czuć było chłód zimy, która dopiero odchodziła w zapomnienie.
Gunses przywiązał konia do palika, wyjął miecz z pochwy i wskazał na drzwi. A raczej na to, co leżało przed nimi. W zaciemnionej części wieży, skrytej w cieniu, wśród resztek śniegu, liści i pyłu wystawały gnaty. Nie było na nich mięsa, na żebrach i stawach zostały jakieś czarne strzępy.
- Wiesz co masz robić, Yarpen - rzekł Gunses. Wiedział, że krasnolud wie. Następnie Gunses podszedł do drzwi, szarpnął i otworzył je. Ślady na ziemi wskazywały, że są często otwierane.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 13
  • Narrator nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #487 dnia: 27 Styczeń 2018, 09:44:14 »
Wnętrze wieży - tak opowiadał wam Gunses w trakcie drogi, a przynajmniej uznajmy, że tak było - składało się z trzech  poziomów nad ziemią i dwóch, lecz znacznie szerszych pod nią. Znajdowaliście się na pierwszym nadziemnym poziomie.
Wnętrze przypominało stajnię lub oborę po wizycie w niej stada wilkołaków. Dużo by się zgadzało w tym opisie, gdyby nie fakt, że byliście w osadzie zamieszkiwanej przez wampiry.
Po podłodze walały się wyschnięte zwłoki oraz kości i szczątki humanoidów oraz zwierząt, które zostały tu pożarte. Były to stare kości, szczątki nosiły ślady wielu lat stagnacji. Zapewne pochodziły z pierwszych lat po buncie wampirów w Revar, kiedy jeszcze hodowano tu ludzi i zwierzęta dla krwi i pożerano w wyznaczonych do tego miejscach. Potem wypijano gdzie popadnie.

Okna wieży były zabite nie zaprawionymi żywicą deskami i zasłonięte z przezorności starymi skórami, które zaczynały drzeć się w strzępy. Deski te dawno już zbutwiały i trzymały się tylko na słowo honoru. W kocie stały regały zasłonięte suknem.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 12135
  • Reputacja: 213
  • Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.

  • Wiek: 28
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Król Valfden - Dragosani I AntaresCzeladnik płatnerstwaBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Hełm odwagi - za rozpoczęcie 100 wątków....
    • Zobacz profil
    • Super tajne akta Pentagonu
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #488 dnia: 28 Styczeń 2018, 11:51:48 »
Gdy Gunses zniknął w wieży a pozostali członkowie ekspedycji robili to co robili, od zachodu z gąszczu zieleni wyłonili się jeźdźcy. Zupełnie jakby jechali za drużyną. Albo też wjechali na zachodni szlak z innej strony. To zapewne miało pozostać tajemnicą. Tak jak to, jak zdołali przebyć tereny nawiedzane nocami przez dzikie wampiry.
Jeźdźców była piątka. Czwórka rycerzy w zbrojach płytowych noszących symbole Królestwa i Króla. Prowadził ich jeździec z ciemnym stroju wampira. Z boku siodła jego konia uwieszona była włócznia ze srebrnym grotem. Gunses zapewne mógłby ją rozpoznać. Jednak nawet bez tego tożsamość jeźdźca była chyba oczywista. Niewielka drużyna zbliżyła się do skraju Ostoi.
(\__/)
( o.O)
(")_(")

Dragosani Antares

Offline Yarpen aep Thor

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Reputacja: 3
  • Yarpen aep Thor nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #489 dnia: 29 Styczeń 2018, 18:23:47 »
- Ale od mojej matki to sie odpierdol. Krasnoluda obruszyły słowa Gunsesa, choć nic do reszty o spaleniu nie miał. Sięgnął do torby po młotek, taki półtora kilowy i wziął się za okna.

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 1884
  • Reputacja: 23
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #490 dnia: 31 Styczeń 2018, 12:07:38 »
Ork wzruszył ramionami, bo nawet poparcie krasnoluda, nic by nie dało. Teraz można było wejść do środka wieży, za wampirem. Oczywiście nawet w takim miejscu musiało dojść do opowieści budowli, ale w razie czego zawsze będzie jakaś droga ucieczki. Mimo to kości ludzi, zwierząt czy czegokolwiek co tam leżało, nie było niczym przyjemny zwłaszcza, że wcześniej były tutaj "normalne" wampiry. - I to nas nazywają barbarzyńcami, a oni sobie ludzi hodowali. Hipokryci z kijami w dupach. Wyraził swoje zdanie i bez znaczenia czy powiedziałby to cicho czy głośno, bo Gunses i tak, by to wszystko wyłapał. Kenshin patrzył pomiędzy zgniłymi deskami, które mogły spaść w każdej chwili, ale nie chciał ich zrywać, żeby krwiopijców nie zwołać zbyt dużym hałasem. Jednak chciał dojrzeć, jakiś ruch ze strony dzikich stworzeń.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 13
  • Narrator nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #491 dnia: 02 Luty 2018, 20:11:38 »
Za przykładem Yarpena poszły Srebrni z oddziałów specjalnych Bękartów Rashera. Zaczęli wywalać opancerzonymi pięściami przegniłe, zbutwiały deski z okien wieży strażniczej. Z każdym otworem do wnętrza pomieszczenia wpadało coraz więcej światła. Niektórzy ze Srebrnych wspięli się po wystających belach na poziom pierwszego i drugiego piętra. Trzask drewna i krzyk. Przeraźliwy krzyk. Tak z pierwszego jak i drugiego piętra wieży.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15007
  • Reputacja: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #492 dnia: 02 Luty 2018, 20:25:57 »
Gunses z zadowoleniem patrzył jak światło wdziera się do środka. Światło. Ta energia, która przemierza wszechświat i dosięga nas w spojrzeniu gwiazd. Moc, która rozświetla świat za dnia. Majestat, który przyciąga do siebie, każdą roślinę i syci życie. To samo, które padając na wampirów, przemienia ich w pył. Wiele sprzeczności narodziło się w sercu Gunsesa po przemianie. Wychował się pośród pustynnych piasków, skąpanych w słonecznym żarze, którym ukojenie dawały chłodne, ciemne noce. Tak i on, po życiu w świetle przeszedł do życia w mroku. Jednak mrok i światło żyją razem i trwają w nieprzerwanym łańcuchu. Tak, że czasami światło odnaleźć można w kimś, czyją naturę spowija mrok.
- Na górze! - zawołał Gunses i pomknął do schodów, których nie było widać na pierwszy rzut oka. Były za pasem kolumn podtrzymujących powałę parteru. Jednakże Gunses był w tej wieży strażniczej. Budował ją. W kilku skokach pokonał schody i z mieczem w dłoni wpadł na pierwsze piętro.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 13
  • Narrator nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #493 dnia: 02 Luty 2018, 20:32:06 »
//:Piętro pierwsze.

Na piętrze był niezły kipisz. Porozwalane stoły, pogruchotane krzesła i skrzynie. Nadal przypominały krzesła i skrzynie, lecz czas ich nie oszczędzał. Na podłodze, leżały mokre i brudne szmaty, zbite przez lata w jedną masę. Podobne strzępy sukna zwisały z dziur w suficie. Dzicy zapewne próbowali zakrywać nimi szczeliny, którymi mogło dostać się tu światło. Teraz światło dostawało się z dziur wybitych prze srebrnych. Promienie światła dopadły cztery wampiry na środku pomieszczenia i dwóch pod ścianą. Kulili się na ziemi lub poskręcani utrzymywali się na nogach. Ich ciała...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15007
  • Reputacja: 283
  • Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.Gunses budzi postrach.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Hrabia Revar - Gunses CadacusBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Tarcza lojalności - za 6 lat na forum.II Edycja Gali Statuetek Innosa - za: Najbardziej uczynny user....
    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #494 dnia: 02 Luty 2018, 20:43:41 »
Promienie światła dopadły cztery wampiry na środku pomieszczenia i dwóch pod ścianą. Kulili się na ziemi lub poskręcani utrzymywali się na nogach. Ich ciała żarzyły się tak, jak żarzy się podsycany podmuchem papier. Były czarne, ciemne od spalenizny, lecz cały czas się tliły. Ich skóra nie topiła się, lecz spalała. Ich mięśnie spalały się. Ciało rozwiewało się niczym byliby z papieru, który rzucony w wielki ogień roznieca się płomieniem, przygasa, wypala, żarzy się kolorami ognia i rozwiewa na setki małych czarnych strzępów. Ich włosy jakoby dotknięte gorącem pochodni, skręcały się, kruszyły i rozpadały na miliardy pierwiastków, spadając dookoła. A ich oczy... Ich oczy, w których nieopisany ból i szaleństwo mieszały się w trzeźwością i pewnością tego, że wiedzą co się dzieje, najdłużej były normalne. W jednej chwili zaszły czernią, spękały, rozsypały się jak grudka suchej ziemi zgniecionej w dłoni rolnika. Rozwiały się ich ciała, wypaliły się niczym knoty, niczym spalone liście. Nie rozpadli się do końca - chociaż światło słońca wypaliło także część ich kości, zamieniając je w kruche i rozwiewające się zgliszcza... Nie rozpadli się w nicość. Gunses Cadacus, właśnie teraz, pierwszy raz w swoim życiu przeżył śmierć wampira przez spalenie światłem słonecznym.
- A więc to tak - zdołał wyszeptać, gdy spaleni przestali wydawać odgłosy życia. Ich ciała były mniejsze, wyglądali jak zwłoki spalonych w ogniu dzieci. Niemniej jednak coś pozostało. Zawsze coś pozostaje.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 648
  • Reputacja: 13
  • Narrator nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #495 dnia: 02 Luty 2018, 21:16:15 »
Music
(polecane)



Spłonęli w świetle.

Mrok został całkowicie usunięty, wręcz wypalony przez światło.

Jakaż potęga jest wampirów? Co o nich wiemy? Jaki inny byt, na którego spadnie promień Słońca zamieni się w proch i pył... Co wiemy o wampirach? Jaki byłby świat, gdyby nie przekleństwo Słońca... Gdyby tylko ktoś kiedyś zapytał i zastanowił się, zadumał i zasmucił. Czymże są i skąd pochodzą. Bo może, uśmiercamy bogów? Może to im należy się panteon, gloria i panowanie... Spłonęli w mękach, lecz ich oczy były charyzmatyczne do końca. Kiedyś narodzili się dla chwały Nocy, teraz umarli w glorii Dnia.

I całą wieżę wypełnił zapach jaśminu. Słodka i ożywcza woń przepełniła pomieszczenie, a jej nadmiar wylewał się z wieży przez okna, spływał po schodach. Przez nozdrza i dalej, głębiej, zapach ten docierał do płuc. Jego obecność była nie na miejscu, które było miejscem kaźni. Zapach był abominacją tego co przed chwilą się wydarzyło według naszych ludzkich prawideł. Przeczył, tworzył odrębny świat. Bo czyż jaśmin nie kojarzy się nam z przyjemną chwilą? Czemu więc tu i teraz?
- Czemu, Tu i Teraz?!

Było mało możliwości odpowiedzi. A z każdym krokiem dalej, pytań było coraz więcej. Na teraz dwa: co ryczy w piwnicy i czemu cała wieża zaczęła drżeć?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 12135
  • Reputacja: 213
  • Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.

  • Wiek: 28
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Król Valfden - Dragosani I AntaresCzeladnik płatnerstwaBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Hełm odwagi - za rozpoczęcie 100 wątków....
    • Zobacz profil
    • Super tajne akta Pentagonu
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #496 dnia: 02 Luty 2018, 21:22:19 »
A grupka przybyszów dotarła w końcu na skraj Ostoi, dołączając do pozostałych. Ci ciekawe nikt jeszcze nie wrzeszczał, aby się zatrzymali mi nie celował do nich z kusz. Co było w sumie miłym powitaniem. Celowanie w kogoś z kuszy zawsze nieco utrudnia kontakty towarzyskie. Mężczyzna w czerni zatrzymał konia. Któż to mógł być? Dało się słyszeć pociąganie nosem.
- Oho, aż wspomnienia wracają... - mruknął, jakby do siebie. Pozostała czwórka jeźdźców zatrzymała konie po bokach przybysza. Obserwowali czujnie otoczenie, zapewne czekając na polecenia.
« Ostatnia zmiana: 02 Luty 2018, 21:26:47 wysłana przez Dragosani »
(\__/)
( o.O)
(")_(")

Dragosani Antares

Offline Progan

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 3002
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #497 dnia: 02 Luty 2018, 21:33:50 »
Progan widząc jeźdźców szturchnął Nessę i jednoznacznymi ruchami krzaczastych siwych brwi i pół łysego łba wskazał revarskim łowcą, że ktoś ku nim jedzie. Prowodyr kompanii wyglądał iście jak poborca podatków. Miał też obstawę, bo wiadomo, że tacy łatwo dostają po głowie. Jednak Progan nie był głupim człowiekiem. Wiedział, że państwo zapomniało o północy, od której od lat spływały jeno małe podatki. Od tych, których nie zdążyli wyssać dzicy, lub od których królewscy zdążyli wydrzeć ostatnie grzywny.
Tym większe było jego zdziwienie, kiedy jego nie dość dobry już wzrok dojrzał rzeczywiste znaki królestwa Valfden, a co więcej, znak herbowy Pierwszego Rodu.
- Wasza wysokość? - zapytał Progan, bo jeździec stał pod Słońce.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 12135
  • Reputacja: 213
  • Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.Dragosani budzi postrach.

  • Wiek: 28
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Król Valfden - Dragosani I AntaresCzeladnik płatnerstwaBrązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.Hełm odwagi - za rozpoczęcie 100 wątków....
    • Zobacz profil
    • Super tajne akta Pentagonu
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #498 dnia: 02 Luty 2018, 21:44:32 »
Jeździec zsiadł z konia, tym samym przestając być jeźdźcem. Przynajmniej chwilowo. Machnął ręką na swoich towarzyszy, dając im znak, że nie ma na razie poleceń i mogą odpocząć po podróży.
- Zrobiłem co miałem zrobić na Zachodzie, więc uznałem, że pora w końcu pomóc sprzątać Północ - powiedział, podchodząc. - Witaj, Proganie. Dawno żeśmy się nie widzieli. I ty, Nesso... - powitał pozostałych znajomych, którzy byli na zewnątrz. - Ciebie chyba jeszcze dłużej nie widziałem. - Spojrzał na wieżę. - Gunses jest wewnątrz? - zapytał.
(\__/)
( o.O)
(")_(")

Dragosani Antares

Offline Lithan le Ellander

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja: 13
  • Lithan le Ellander nie ma żadnego wpływu.

    • Zobacz profil
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #499 dnia: 02 Luty 2018, 21:51:28 »
Lithan utkwił wzrok w Dragosanim, lekko przechylając głowę na bok.
- Tak. Jest w środku. Przed chwilą doszło tam zdaje się do spalenia przez słońce kilku wampirów. Jednakże bardziej mnie martwi to, co jest pod nami.

Offline Progan

  • Weteran
  • ***
  • Wiadomości: 3002
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Revarskie pieśni: Zapach jaśminu
« Odpowiedź #500 dnia: 02 Luty 2018, 21:53:07 »
- Skąd Wasza Wysokość wiedziała, że tu jesteśmy? - zapytał kiedy z należytym szacunkiem oddał chwałę królowi, w sposób, w jaki starcy w jego wieku pełniący niegdyś posługę Archonta powinni oddawać cześć królowi.

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 
SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.