Autor Wątek: Święty Gaj (spis członków)  (Przeczytany 3297 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Drasul

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 311
  • Reputacja: 2
  • Drasul nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Święty Gaj (spis członków)
« dnia: 09 Lipiec 2014, 12:13:06 »
Święty Gaj


Święty gaj to zarosłe roślinnością budynki starego chramu, sączące się strumienie i baseny pełne krystalicznej wody, fruwające motyle i ptactwo - dla dziecka lasu to ukojenie. Tutaj przybywa każdy z nowo przyjętych. Jest to ceremoniał, wiążący każde dziecko leśnego ludu z matką naturą. W jednej z grot znajduje się wieki pomnik bogini Ventepi.


To właśnie tam przybywa dziecię lasu wraz ze swoim opiekunem. Pod posągiem każdy winien jest złożyć przysięgę swej bogini, która spaja go z powierzoną mu misją ochrony dzieła stworzenia. Następnie każdy z dzieci lasu winien zasiać lub zasadzić swoją roślinę, taką, z jaką się najlepiej utożsamia. Po śmierci zaś, właśnie pod jego rośliną złożone zostaną jego szczątki.


Kenshin
Ranga: Alfa
Tytuł: Pasterz Stworzenia

Nessa
Ranga: dziecię lasu
W zastępstwie sprawuje część obowiązków hierofanta Ventepi

Progan
Ranga: szept Ventepi
Tytuł: Hierofant Ventepi

Silvaster
Ranga: szept Ventepi


Kermos
Ranga: dziecię lasu

[size=14pt][color=orange][url=http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/U%C5%BCytkownik:NAZWA_UŻYTWKONIKA]NAZWA_POSTACI[/url][/color]
[color=green][b]Ranga:[/b] ranga[/color]
[color=teal][b]Tytuł:[/b] tytuł[/color]
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpień 2016, 19:47:26 wysłana przez Kenshin »

 

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Listopad 2014, 17:43:30 »
Czarny ork przybył do świętego gaju. Daleko nie miał a już z oddali dał radę zauważyć wszystkie drzewa i krzewy. Jakaś dziwna aura biła z tego miejsca. Kenshin podszedł do jednego z druidów. - Witaj. Kazano mi tutaj przyjść, ale jeszcze nie wiem w jakim celu. Mam nadzieję, że mi wyjaśnisz?.

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #22 dnia: 05 Listopad 2014, 18:58:13 »

- Witaj, dziecko - przywitał się druid -  Święty gaj to zarosłe roślinnością budynki starego chramu, sączące się strumienie i baseny pełne krystalicznej wody, fruwające motyle i ptactwo - dla dziecka lasu to ukojenie. Tutaj przybywa każdy z nowo przyjętych. Jest to ceremoniał, wiążący każde dziecko leśnego ludu z matką naturą. W jednej z grot znajduje się wieki pomnik bogini Ventepi. To właśnie tam przybywa dziecię lasu wraz ze swoim opiekunem. Pod posągiem każdy winien jest złożyć przysięgę swej bogini, która spaja go z powierzoną mu misją ochrony dzieła stworzenia. Następnie każdy z dzieci lasu winien zasiać lub zasadzić swoją roślinę, taką, z jaką się najlepiej utożsamia. Po śmierci zaś, właśnie pod jego rośliną złożone zostaną jego szczątki. Nasiona drzew znajdziesz przy ołtarzu, wybierz odpowiednie i po zmówionej modlitwie wyjdź na zewnątrz. Zasadź nasiono w świętym gaju.

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #23 dnia: 05 Listopad 2014, 19:29:55 »
- Rozumiem. Ork raz się pomodlił i było to małe skuteczne a niepotrzebnym dąsem na boginie spowodowały dziabnięciem go, przez szerszenia. Teraz zrozumiał jak powinien się zachować i ruszył w stronę posągu. - Bogini chciałem na początku, Cię przeprosić za moje wcześniejsze zachowania o raz za pomoc w oczyszczenie totemu i przywrócenie ładu tamtemu miejscu. Teraz jednak przyjmij mnie niepokornego orka w swoje szeregi i spraw abym z czasem złagodniał. Jednocześnie proszę o siłę abym mógł godnie bronić lasu i puszcz, oraz wszelakich zwierząt. Ork na sam koniec powiedział. - Pani oddaje swoje życie, w Twe ręce. Kończąc wstał wziął nasiono bonsai, które kojarzyło mu się z domem rodzinnym. Samo nasiono symbolizowało karłowatość jego ducha i osoby. Kenshin zaczynał jako zabójca, który robił wszystko dla kraju teraz jednak się powoli zmieniał i jego nową drogą było życie w naturze. Ork opuścił miejsce gdzie stał pomnik, a następnie wziął się za wyszukanie miejsca do zasadzenia swojego drzewka. Jako, że Kenshin lubił samotność to i takie miejsce wybrał dla swojej rośliny. Znalazł dwa wzniesienia, a pomiędzy nimi zasadził nasiono mówiąc do niego. - Rośnij ku mej uciesze. Daj znać sobą, że się zmieniłem. Kończąc zasypał dziurę ziemią i podlał to miejsce, żeby roślina szybciej się przyjęła. Teraz podszedł do druida. - Skończone. To, co dalej?.

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #24 dnia: 05 Listopad 2014, 21:39:17 »
- Teraz, witaj wśród nas dziecię lasu. Kontynuuj swą inicjację w konkordacie. Powiedział uśmiechnięty druid.

Offline Saet

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 66
  • Reputacja: 1
  • Saet nie ma żadnego wpływu.

    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #25 dnia: 14 Listopad 2014, 23:18:56 »
Zatem to tutaj miała się odbyć ceremonia przyjęcia. Niezależnie od tego jak miała wyglądać, elf uznał za konieczne by należycie oczyścić się przed wkroczeniem do świętego gaju. Zażył więc kąpieli w jednym z okolicznych ciepłych źródeł, doprowadził swoją odzież do porządku i posilił się. Gdy już uporał się z tym wszystkim nadszedł czas na oczyszczenie duchowe. Kilka godzin medytacji w koronach ogromnych prastarych drzew wystarczyło. Po raz pierwszy od naprawdę dawna Saet poczuł spokój. Ostatnim razem miał do czynienia z takim stanem jeszcze przed opuszczeniem rodzimych stron, a to miało miejsce długie lata temu. Zostawił więc broń i resztę swojego skromnego dobytku w podarowanej mu przez społeczność Konkordatu chacie i czysty, bez zbędnego obciążenia, dotarł na próg świętego miejsca.

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Listopad 2014, 23:20:54 »
Zauważył Cię druid
- Witaj, dziecko - przywitał się -  Święty gaj to zarosłe roślinnością budynki starego chramu, sączące się strumienie i baseny pełne krystalicznej wody, fruwające motyle i ptactwo - dla dziecka lasu to ukojenie. Tutaj przybywa każdy z nowo przyjętych. Jest to ceremoniał, wiążący każde dziecko leśnego ludu z matką naturą. W jednej z grot znajduje się wieki pomnik bogini Ventepi. To właśnie tam przybywa dziecię lasu wraz ze swoim opiekunem. Pod posągiem każdy winien jest złożyć przysięgę swej bogini, która spaja go z powierzoną mu misją ochrony dzieła stworzenia. Następnie każdy z dzieci lasu winien zasiać lub zasadzić swoją roślinę, taką, z jaką się najlepiej utożsamia. Po śmierci zaś, właśnie pod jego rośliną złożone zostaną jego szczątki. Nasiona drzew znajdziesz przy ołtarzu, wybierz odpowiednie i po zmówionej modlitwie wyjdź na zewnątrz. Zasadź nasiono w świętym gaju.

Offline Saet

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 66
  • Reputacja: 1
  • Saet nie ma żadnego wpływu.

    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Listopad 2014, 00:22:41 »
Tylko skinął głową i w milczeniu zapuścił się w głąb groty. Posąg Ventepi dostrzegł od razu. Był ogromny, ale nie przytłaczał swym rozmiarem. Był piękny, lecz nie onieśmielał. Kamienny, a jednak w jakiś sposób można było wyczuć bijące od niego ciepło. Matczyne ciepło. Elf wiedział, że musi się do Niej zbliżyć. Niczym w transie Saet postąpił kilka kroków by po chwili zgiąć kolana i usiąść na piętach, na soczyście zielonej mimo pory roku trawie. Powoli położył dłonie na udach, wziął głęboki oddech i zamarł. Wydawać by się mogło, że w ogóle przestał oddychać. Całkowicie oczarowany magią gaju pozostawał w bezruchu jeszcze przez dłuższy czas. W głowie widział różne obrazy, a większość dotyczyła jego samego. Zupełnie jakby raz jeszcze przeżył wszystkie najpiękniejsze momenty swojego życia. W ten zorientował się, że każda taka chwila była w jakiś sposób powiązana z Boginią, z Naturą, i doszedł do wniosku, że Ona była z nim przez cały ten czas. Wiedział, że to się nigdy nie zmieni i nagle poczuł się szczęśliwy. Świat, mimo całego zła do jakiego dochodzi każdego dnia, jest piękny. I zawsze taki będzie. Dla niego i dla tysięcy innych mu podobnych. W tym momencie zapragnął zrobić coś dla Niej. Dlatego spojrzał głęboko w oczy Zielonej Pani i poprzysiągł sobie, że nigdy się od niej nie odwróci, nigdy nie podda i nigdy nie przestanie troszczyć się o jej dzieło. Będzie trwać. Zawsze. Dla Niej. Nie miał pojęcia ile czasu minęło, bo dawno już stracił rachubę. Powoli i z trudem wstał, robiąc to tak, jakby właśnie wybudził się z wieloletniej śpiączki, w której trwał przez ostatnie lata swojej tułaczki. Ze spokojem w sercu podszedł do ołtarza i przyjrzał się nasionom. Jego uwagę szybko przykuły te niewielkie, jasnobrązowe, na których miejscami można dostrzec elementy czerwieni. Cis. Kierując się instynktem wybrał jedno z cisowych nasion spoczywających na kamiennym stole i trzymając je w zaciśniętej pięści opuścił jaskinię. Po wyjściu z niej nogi same skierowały go we właściwie miejsce, w którym mógł zasadzić drzewo. Przykucnął, rękoma przygotował odpowiedni dołek i delikatnie ułożył w nim nasionko, by zaraz po tym nakryć je ziemią. Dokonało się. Gdy podniósł wzrok na jednej z gałęzi starego dębu zasadzonego tu przed laty dostrzegł sporą jastrzębicę. Ptak bacznie mu się przyglądał, ani na chwilę nie spuszczając z niego oczu. Odleciał jednak błyskawicznie widząc, że Saet wyprostowuje się. Znak? Tego nie wiedział. Po tym jednak co przed chwilą przeżył, nie wierzył, by mogła to być zła wróżba.
« Ostatnia zmiana: 15 Listopad 2014, 00:25:26 wysłana przez Saet »

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Listopad 2014, 00:50:23 »
- Witaj wśród nas dziecię lasu. Kontynuuj swą inicjację w konkordacie. Powiedział uśmiechnięty druid kiedy dokonałeś ceremonii zasadzenia drzewa.

Offline Shandris

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Reputacja: 1
  • Shandris nie ma żadnego wpływu.

    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Listopad 2014, 20:24:51 »
Posłuchałam spokojnie druida i kiwnęłam na znak zgody. Krocząc z wolna, ruszyłam do ołtarza poświęconego Ventepi. Gdy się przed nim znalazłam, spojrzałam na oblicze Pani Życia. Przyklęknęłam pod posągiem okazując w ten sposób swój szacunek. -Pozwól o bogini, że będę ci służyć Tobie oraz Twym dzieciom. Będę je chronić i bronić, a także wspomagać w każdej potrzebie. Wiem, że nawet najsilniejsi potrzebują wsparcia. Tak jak ten wilkołak któremu udało mi się pomóc. Będę stała na straży tego co jest dla ciebie najcenniejsze. Pozwól mi na to wszystko, a być może kiedyś zdołam również powiedzieć o sobie, jako o twoim dziecku. Skończywszy modlitwę postanowiłam przejść się do wspomnianego przez druida gaju. Tam wybrałam odpowiednie dla siebie nasiono. Przez pewien czas szukałam miejsca na jego zasadzenie. W końcu dojrzałam jedno. Było nieco przestrzeni pomiędzy już rosnącymi drzewami. Uznałam, że właśnie tam je zakopię. Będzie pięło się pod ich ochroną, a gdy one osłabną, będzie im służyło jak silna podpora i nie pozwoli upaść. Tak, właśnie to miejsce mnie zadowalało.

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #30 dnia: 18 Listopad 2014, 21:31:17 »
- Witaj wśród nas dziecię lasu. Kontynuuj swą inicjację w konkordacie. Powiedział uśmiechnięty druid kiedy dokonałaś ceremonii zasadzenia drzewa.

Offline ProganAutor wątku

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 2996
  • Reputacja: 75
  • Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.Progan ma wielki potencjał.

  • Wiek: 25
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
    • Sklep Rogowiec
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #31 dnia: 05 Styczeń 2015, 21:13:14 »
Druid przyszedł do posągu bogini. Klęknął, rozłożył ręce
- Pani wszelkie życia. Racz zwrócić swe łaskawe, matczyne i kochające oczy na podróżnych, którzy udali się na wyprawę przeciwko wynaturzeniom istnienia. Racz oświecić ich swą mądrością, pokrzepić ciała swych słów. A przede wszystkim racz napełnić ich wiarą w ważność misji w jakiej stają. Są bowiem obrońcami dzieła stworzenia Twojego ojca. Odhe feo edan!

Offline Radowit

  • Mor Andor
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Reputacja: 3
  • Radowit nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 20
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Witaj w Tawernie Gothic!
    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #32 dnia: 12 Styczeń 2015, 13:29:17 »
Radowit przybył do świętego gaju by zasadzić swoje drzewo. Jak typowy ojciec - zasadzić drzewo, spłodzić syna i zbudować dom.

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #33 dnia: 12 Styczeń 2015, 13:33:25 »
Zauważył Cię druid
- Witaj, dziecko- przywitał się -  Święty gaj to zarosłe roślinnością budynki starego chramu, sączące się strumienie i baseny pełne krystalicznej wody, fruwające motyle i ptactwo - dla dziecka lasu to ukojenie. Tutaj przybywa każdy z nowo przyjętych. Jest to ceremoniał, wiążący każde dziecko leśnego ludu z matką naturą. W jednej z grot znajduje się wieki pomnik bogini Ventepi. To właśnie tam przybywa dziecię lasu wraz ze swoim opiekunem. Pod posągiem każdy winien jest złożyć przysięgę swej bogini, która spaja go z powierzoną mu misją ochrony dzieła stworzenia. Następnie każdy z dzieci lasu winien zasiać lub zasadzić swoją roślinę, taką, z jaką się najlepiej utożsamia. Po śmierci zaś, właśnie pod jego rośliną złożone zostaną jego szczątki. Nasiona drzew znajdziesz przy ołtarzu, wybierz odpowiednie i po zmówionej modlitwie wyjdź na zewnątrz. Zasadź nasiono w świętym gaju.

Dobrze Ci poszło, Kensh :)
« Ostatnia zmiana: 12 Styczeń 2015, 14:08:32 wysłana przez Progan »

Offline Radowit

  • Mor Andor
  • ***
  • Wiadomości: 138
  • Reputacja: 3
  • Radowit nie ma żadnego wpływu.

  • Wiek: 20
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Witaj w Tawernie Gothic!
    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #34 dnia: 13 Styczeń 2015, 00:49:09 »
Radowit przekroczył próg tej świątyni, zostawiając za sobą opiekuna Kenshina i wszelkie troski ówczesnego świata. Ork został przed wejściem, na niewielkim palcu w kształcie niezbyt regularnego prostokąta, pośród niewielkich drzewek samosiejek i szmeru potoków. Tuż ponad cokołem sączyła się woda z przebiegającego wzdłuż bramy strumyka, która orzeźwiała i schładzała temperament każdego, kto przekraczał próg tego starego chramu. W korytarzu panowała ciemność, co miało metafizyczne znaczenie dla kogoś, kto wchodzi niczym dziecko we mgle w objęcia Pani Stworzenia, samej bogini Ventepii. Obdarty ze wszystkich warstw odzienia i przyzwyczajeń, pozbawiony pancerza i elfich nawyków, z odebranym ekwipunkiem i duszą gołą niczym nowo narodzony człowiek. Płaczący jeszcze, próbujący złapać pierwszy wdech, zaczynający swoje marne życie na nowo. Nie ważne kim był wcześniej, co robił, jakie stanowisko piastował, czy nawet w ciele jakiego zwierzęcia przemierzał niezdobyte puszcze, bezkresne wody i nieprzebrane przestworza. Teraz wchodził nagi przed oblicze tej, która to wszystko stworzyła. Która czuwa nad wszelkim życiem, potrafi je rozdać, ale jako i surowa matka - potrafi odebrać.
Radowit zląkł się więc w duchu na widok Jej oblicza. W idealnym półkolu poustawiane były kolumny otaczające posąg Ventepii. Naga kobieta - Matka, Przewodniczka. Ta, która wykarmiła wszystkie dzieci tego świata, stała teraz przed nim pod postacią kamiennej rzeźby. Nieregularna powierzchnia posadzki nie była wygładzana żadnymi zabiegami ludzkich czy elfich rąk, gdyż dawałoby to kłam Jej boskiej osobie, która utożsamia w sobie wszystko to, co naturalnie piękne. Światło wpadające przez niewielki otwór załamywało się więc na niewielkich kałużach powstałych po letnich deszczach smagających tę okolicę noc wcześniej. Elf szedł niepewnie, chociaż czuł, że idzie zobaczyć się z własną matką. Czy matki należy się bać? Tylko jeżeli zrobiło się coś złego. Jest ona jednak istotą, która odda życie za swoje własne dziecko. Nie skrzywdzi go. Ukarze, lecz nie skrzywdzi. Nałoży nakaz, skarci, wygłosi reprymendę. Ale czy przestanie kochać? Czy kiedykolwiek posunie się do zła wobec własnego dziecka? Nigdy. Bo Ona jest Matką.
Klęknął więc przed Nią. Na leśnym posłaniu ułożonym z występujących w tym rejonie mchów i traw, które bujnie obrosły teren wokół posągu. Łagodząca miękkość uderzyła w niego z nieskrywaną ulgą, gdy po policzku polała mu się łza. Długo czekał zanim przemówił, a gdy już to się stało... Odkrył, że tak naprawdę z jego ust nie dobiega żaden dźwięk. Jedynym słyszalnym odgłosem w tej chwili pozostawało zawodzenie wiatru u góry i spokojne uderzanie kropel wody o kamienną posadzkę tej niewielkiej jaskini. Kap, kap, kap. Jedna po drugiej wwiercały się w umysł elfa niosąc mu ukojenie i matczyną miłość. Kropla za kroplą mówiły mu, że może się otworzyć. Bo rozmawia z Matką. Mówił więc, wypowiadając słowa w głębi swojego umysłu, wiedząc, że Ona je usłyszy.
A o czym mówił? O przebaczeniu. Prosił o nie. Wiedział, że odsunął się od jej nauk, dawno temu pozostawiając w tyle las, naturę, wszystko co prawe i godne oblicza Ventepii. Czynił nieprawości względem jej osoby, chociaż przed oczami jego komratów żyjących wokół nie robiło to wrażenia, gdyż i oni stali w opozycji do Wszechmatki. Kajał się więc, bił niewidzialną ręką w pierś i najzwyczajniej w świecie płakał. Mówił dalej. Dziękował za te wszystkie lata, które spędził jeszcze pośród drzew i traw, za dawnych czasów życia na kontynencie. Gdy wszystko było beztroskie, gdy jego rodzice pokazywali mu świat pięknym i bezpiecznym. A to piękno kryło się pośród owoców Ventepii, jej dzieci i podopiecznych. Wszystkie te zwierzęta, rośliny, ziemia - one składały jej hołd i w nagrodę otrzymywały spokój i bezpieczeństwo. I Radowit zauważył, że tego mu właśnie brakowało po tym, jak porzucił swoją własną Matkę. Brakowało mu tego poczucia przynależności, które teraz wybłagiwał klęcząc przed Jej obliczem. Chciał odnaleźć ten spokój i wrócić na Jej łono. Czy oferował coś w zamian? Oferował siebie. Oferował syna lasu, elfa z krwi i kości, który przysiągł bronić swoich braci i siostry jak umie najlepiej - ostrzem miecza, grotem strzały własną piersią, którą nadstawi do ochrony mniejszych i słabszych.
Nawet nie zauważył, że minęło już tyle czasu. Gdy podnosił się z kolan zdał sobie sprawę, że pobielały mu knykcie od zaciśniętych pięści. Gdy rozprostowywał palce czuł jak wraca do nich krążenie i robią się na powrót czerwone, by za moment przybrać normalną barwę. Zatoczył się lekko, lecz szybko znalazł oparcie o fragment ołtarza. Zupełnie jakby o tym zapomniał, spojrzał spod ukosa na nasiona znajdujące się przed nim. Nie rozpoznawał większości z nich, o wielu gatunkach roślin pewnie nawet nie słyszał i na oczy nie widział. Szybki przegląd zebranych maleńkich drobinek przekonał go, że nie rozpoznaje dosłownie nic. Skąd miał wiedzieć jak wygląda nasiono dębu czy grabu? Nawet jeżeli kiedyś wiedział, to zapomniał. Jednak stał przed swoją Matką, więc czuł, że ona go pokieruje. Wziął więc to, które kierowało w jego stronę swoje komórki. Instynktownie wiedział, że pochwycił kasztanowca. Potężne drzewo o rozłożystych konarach, które chroni przed słońcem, wiatrem i ulewą. Jego pień jest mocny i opiera się atakom, zaś owoce skrywają w sobie tajemnicę. Z zewnątrz niedostępne i niebezpieczne, wewnątrz jednak czyha prawdziwy skarb i dojrzały przedstawiciel swojej społeczności. Taki, który potrafi zdziałać cuda.
Wyszedł więc przed chram, trzymając w ręku nasiono kasztanowca. Spokojnie rozgrzebał niewielką ilość ziemi i wsunął do środka maleńką drobinkę. Przysypał, przyklepał i naniósł w złożonych dłoniach nieco wody z najbliższego strumienia. By rosło w siłę. Jak on.

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #35 dnia: 13 Styczeń 2015, 08:12:38 »
- Teraz, witaj wśród nas dziecię lasu. Kontynuuj swą inicjację w konkordacie. Powiedział uśmiechnięty druid.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15386
  • Reputacja: 325
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Wiek: 26
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Marzec 2015, 21:00:18 »
Do Świętego Gaju przybył Hagmar, onieśmielony spokojem jaki tu panował.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Marzec 2015, 21:02:08 »
Zauważył Cię druid
- Witaj, dziecko- przywitał się - Święty gaj to zarosłe roślinnością budynki starego chramu, sączące się strumienie i baseny pełne krystalicznej wody, fruwające motyle i ptactwo - dla dziecka lasu to ukojenie. Tutaj przybywa każdy z nowo przyjętych. Jest to ceremoniał, wiążący każde dziecko leśnego ludu z matką naturą. W jednej z grot znajduje się wieki pomnik bogini Ventepi. To właśnie tam przybywa dziecię lasu wraz ze swoim opiekunem. Pod posągiem każdy winien jest złożyć przysięgę swej bogini, która spaja go z powierzoną mu misją ochrony dzieła stworzenia. Następnie każdy z dzieci lasu winien zasiać lub zasadzić swoją roślinę, taką, z jaką się najlepiej utożsamia. Po śmierci zaś, właśnie pod jego rośliną złożone zostaną jego szczątki. Nasiona drzew znajdziesz przy ołtarzu, wybierz odpowiednie i po zmówionej modlitwie wyjdź na zewnątrz. Zasadź nasiono w świętym gaju.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15386
  • Reputacja: 325
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Wiek: 26
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #38 dnia: 02 Marzec 2015, 21:22:48 »
Hagmar wysłuchał druida w milczeniu skinąwszy mu porozumiewawczo, zostawiwszy świat i troski za sobą wkroczył do groty gdzie znajdował się pomnik Ventepi. Człowiek przyklęknął, pochylił głowę i jak zwykle w takich momentach go zatkało.
- Pani, znasz mnie i wiesz że jam człek prosty i modlitwy nie są mą mocną stroną. Pozwól bym ze wszystkich swych sił mógł skutecznie bronić Puszczy, twych dzieci i mych nowych braci i siostry przed plugastwem jakie nawiedza święte lasy. A być może kiedyś, u kresu swych dni zdołam również powiedzieć o sobie, jako o twoim dziecku. - po skończonej modlitwie Hagmar ruszył do gaju, tam odnalazł nasiono dębu. To drzewo chyba najlepiej odzwierciedlało Hagmara. Znalazłszy wolne miejsce między drzewami zasadził je.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Offline Kenshin

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 1827
  • Reputacja: 22
  • Kenshin ledwie co się liczy.Kenshin ledwie co się liczy.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #39 dnia: 02 Marzec 2015, 21:24:33 »
- Teraz, witaj wśród nas dziecię lasu. Kontynuuj swą inicjację w konkordacie. Powiedział uśmiechnięty druid.

Offline Kiellon aep Kharim

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7893
  • Reputacja: 186
  • Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.Kiellon aep Kharim budzi postrach.

  • Wiek: 27
    • Karta postaci

  • Nagrody:
    Brązowy puchar - za dotacje do 50 złotych.
    • Zobacz profil
Odp: Święty Gaj (spis członków)
« Odpowiedź #40 dnia: 09 Marzec 2015, 21:39:33 »
Do gaju natychmiast przybył dhampir w celu zapoznania się z rytuałem. Stojąc chwilę wyczuł magię tego miejsca. Magia zaczęła okalać jego przeklęte ciało nadając mu nową nadzieję i szanse na lepsze jutro.

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 
SMF 2.0.14 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.