Autor Wątek: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.  (Przeczytany 1038 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« dnia: 03 Maj 2014, 17:47:09 »
Nazwa wyprawy: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Znajomość sprawy
Uczestnicy: Aragorn, Salazar (?)

Dracon wychodząc od Georga od razu podszedł do Algara Santio.
- Musimy pogadać, na osobności.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

 

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #61 dnia: 06 Maj 2014, 09:13:43 »
"znajdziesz to tam, gdzie to wszystko się zaczęło"... Greg... Myślał wychodząc od "detektywa" i idąc spowrotem do karczmy pod "Kuternogą".
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Canis

  • Gość
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #62 dnia: 06 Maj 2014, 14:49:34 »
Greg zobaczył ciebie i przypomniał sobie miłą rozmowę, od razu się ucieszył licząc na ponowną gawędkę. Jednak żyłka interesu wzięła nad nim górę i przemówił tak:

- O witaj! Przyszedłeś pogadać? Może przy piwku? Tani asortyment mamy!

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #63 dnia: 06 Maj 2014, 15:28:48 »
- A masz wódkę? - spytał retorycznie i zasiadł na stołku przy barze. - Ta, przyszedłem pogadać. O opowieści tego krasnoluda co gadał o Lidze Cieni.
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Canis

  • Gość
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #64 dnia: 06 Maj 2014, 15:35:16 »
- No, co z tą opowieścią? coś nie tak? - Pytał ciekawski nalewając do małych szklanek wódkę. Położył flachę na stole i przesunął szklankę do ciebie.

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #65 dnia: 06 Maj 2014, 16:23:41 »
Aragorn pociągnął z gwinta. - Uhh, dobre. Nie to co przepalanka Domenicka ale ujdzie. Co dokładnie gadał krasnal?
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Canis

  • Gość
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #66 dnia: 06 Maj 2014, 16:41:12 »
- "Stary jestem, dużo przeżyłem, nie jedną wojaczkę i nie jedną wiochę spaliłem, lecz jednej rzeczy przez tyle lat zrozumieć nie potrafię... Są na tym świecie różne osoby i rożnie działają, jedne logicznie a inne nie... lecz zawsze myślałem, ze każdy ma coś do czego dąży, dowiedziałem się że jednak nie. W Elanoi, gdy napadlismy na elfów nasz oddział miał problem z jednym bandytą. Kradł klejnoty z konwojów, napadał na konwoje i zabierał klejnoty i wszelkie bogactwa. Myśleliśmy, ze rozdaje biednym, taki dobroczyńca, lecz nigdzie nie mogliśmy znaleźć. W małym lesie się to działo, okazało się, ze wyrzucał to do rzeki... Andrew Hofferson się nazywał, ten bandyta, nie zapomnę tego po dziś dzień... wtedy poznałem prawdę, ze są 2 rodzaje bandytów... jedni mają plan - chcą się wzbogacić... a inni chcą widzieć jak świat płonie..." Wtedy zapytałem go: "Ale co, dorwaliście go? W jaki sposób skoro potrafił sam konwoje rozpracowywać? A on na to: "Musieliśmy spalić cały las... zabić tysiące zwierząt i zabić tysiące niewinnych ludzi... Stracić dwutysięczny oddział żołniezy by zobaczyć jak śmieje się z nas ginąc na szubienicy. Wtedy wiedziałem co znaczy Liga cieni." Właściwie to słowo w słowo tak to było, wtedy zemdlał z wyczerpania, ze schlania czy coś... Następnego dnia tez przyszedł, kulawo chodził. Siedział może 5 minut, nie zdążyłem nawet zamówienia mu podać, gdy zwyczajnie padł na twarz blady, wręcz siny. Straż mówiła, że zawał miał czy coś.

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #67 dnia: 06 Maj 2014, 18:18:38 »
- Albo Liga go wykończyła... podobno każdy kto tknie ich sprawę kończy martwy. Pociągnął z butelki porządnie. - Ja jeszcze żyję... dzięki Greg. Ile się należy? Aragorn już wiedział, bez pomocy tych padalców z Bastionu się nie obejdzie. Bastion... kto to kurwa tak nazwał?
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Canis

  • Gość
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #68 dnia: 06 Maj 2014, 20:13:29 »
- 2 grzywny. Powiedział, mrugnął oczkiem i wrócił do pucowania szklanek.

Offline HagmarAutor wtku

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15457
  • Reputation Power: 327
  • Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.Hagmar budzi postrach.

  • Age: 28
    • Karta postaci

    • Zobacz profil
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #69 dnia: 06 Maj 2014, 20:24:09 »
Położył grzywny i wyszedł. Miał już dość. Była późna noc  a on nie miał już opcji. Musiał dotrzeć do Kruków. Tak więc udał się więc do teleportu do stolicy....

//Nie mam pomysłów innych  ;[
Jestem pieprzonym kwiatem lotosu na chędożonej tafli jeziora.

Canis

  • Gość
Odp: Tyle fałszu, a prawdy nie widać.
« Odpowiedź #70 dnia: 06 Maj 2014, 21:11:47 »
//Bo pomijasz drobiazgi... Jeżeli będziesz chciał rozwijać tę kwestię rpzy pomocy mojej postaci, służby ochotniczej straży górniczej, czy też samych własnych służb specjalnych chętnie pomogę i przygotuję co trzeba :) .

Wyprawa zakończona!

Podsumowanie: Aragorn odwiedził Posterunek ochotniczej straży górniczej, w którym rozmawiał z przedstawicielami służb, jednym ze strażników pomagających Salazarowi ze śledztwem oraz z graczem Salazarem. Rozmowa przyniosła szereg wątpliwości oraz kwestie niejasne i nie do końca zrozumiałe. Aragorn podjął się sprawdzenia wyników śledztwa Salazara i ruszył tropem miejsc wymienionych w raporcie. Rozmawiając z Karczmarzem Gregiem, z karczmy Pod Kuternogą dostał informacje na temat pierwszego źródła informacji jakim był pewien krasnal już nieżyjący. Następnie udał się na posterunek straży miejskiej, gdzie rozmawiając z wysokiej rangi oficerem dostał wgląd do akt z dni, które go interesowały, następnie z ciekawości zapytał o coś co się zwie "Ligą Cieni". Uzyskał informacje co zasiało jeszcze większe wątpliwości. Gdy wychodził z  posterunku zaskoczyła go wchodząca niepostrzeżenie przez innych postać Traumaty Malahar. Gdy zorientował się co się dzieje ruszył za postacią lecz było za późno. Zastał nieżywego (o czym nie wiedział) Vaclava Esos i w przypływie gniewu użył zaklęcia Tchnienie śmierci niszcząc zwłoki oraz inne organiczne rzeczy w tym pomieszczeniu. Postać zniknęła, no została nawet zraniona. Funkcjonariusze straży miejskiej zaalarmowani sytuacją przybiegli i zobaczyli scenę zbrodni ewidentnie wskazującą na winę Aragorna. Aragorn opuścił to miejsce nie chcąc wdawać się w dyskusję i udał się do swojego znajomego detektywa, który nie udzielił żadnych informacji, jedynie nakierował uwagę czarnego dracona na karczmę pod kuternogą. Aragorn odwiedził po raz kolejny karczmę gdzie usłyszał kompletną opowieść krasnala, która nie była zbyt dobrze wróżąca.

Nagrody:
- brak

Talenty:

Aragorn - Aragorn Tacticus
Aktywność - 1 złoty talent
Opisy - 1 złoty talent
Walka - brak
Bonus pieniężny - 200 Grzywien

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.